Polska powinna naprawde podziekowac Anglii

09.07.05, 00:45
A Polska powinna podziekowac angolom za miliardowe straty wynikajace z
zablokowania przez nich budzetu UE w celu forsowania wlasnych (i USA)
interesow.
    • akserm widze, ze wrzucilem bombe do matecznika i 09.07.05, 05:30
      wszystkie gnomy zamurowalo.
    • Gość: z USA jestes malo madry IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.07.05, 11:30
      niestety
      • Gość: akserm glos madrosci z USA, buhaha IP: *.narlington.nj.comcast.net 09.07.05, 16:03
        • kropekuk A twoj: glos GLUPOTY z USA (sadzac po IP) 20.07.05, 12:34
          Polak znow obrazony, ze go "okradli", bo mu nie dali? JAKIE straty, skoro
          pieniadze z poprzedniej puli Polska wykorzystala w mniej niz 20%??? O to sie
          martw, nie zas o szmal, ktory mialby nadciagnac (i nadciagnie) w 2007 roku.
    • Gość: myszka Re: Polska powinna naprawde podziekowac Anglii IP: *.190-130-66.mc.videotron.ca 09.07.05, 15:47
      ale za to dala wam prace przy ogorkach i w fabrykach
    • dox1 Re: Polska powinna naprawde podziekowac Angli 09.07.05, 22:06
      akserm napisał:

      > A Polska powinna podziekowac angolom za miliardowe straty wynikajace z
      > zablokowania przez nich budzetu UE w celu forsowania wlasnych (i USA)
      > interesow.

      DLACZEGO ? Przeciez od miesiecy slysze tu na forum ze anglija to wspanialy
      kraj, jest praca dla polaczkow, ludzie sa wspaniali itd... gdzie jest problem?
      • akserm Re: Polska powinna naprawde podziekowac Angli 10.07.05, 02:19
        Anglicy otworzyli rynek pracy w swoim wlasnym interesie, gdyz wpisuje sie to w
        logike ich systemu. Jak w Polsce zacznie brakowac lekarzy, pielegniarek i innych
        fachowcow, wowczas Polacy to lepiej zrozumieja.
        Anglicy nie zrobia nic co by nie bylo w ich interesie. Teraz, w ich interesie
        bylo zablokowanie budzetu i nie zawahali sie ani sekunde by go zablokowac.
        • Gość: jack Re: Polska powinna naprawde podziekowac Angli IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.07.05, 18:17
          Alez jest to logika kazdego panstwa i systemu.
          To, ze Polska nie rzadzi sie prawami logiki nie oznacza, ze inne panstwa maja
          ja nasladowac.
          • akserm Re: Polska powinna naprawde podziekowac Angli 11.07.05, 18:37
            Ja nie mowie o logice sensu stricto. System andielski, to system liberalny (tak
            jak w USA) polegajacy na wolnej amerykance i generowaniu zysku dla korporacji
            za wszelka cene, zysku majacego swe odzwierciedlenie na gieldzie. System ten
            nie rozgranicza miedzy obywatelami a emigrantami, nie ochrania nikogo poza
            korporacjami. Logiczne dla takiego systemu jest wiec "outsourcing" (eksport
            zatrudnienia do tanich krajow), popieranie imigracji (najchetenije taniej sily
            roboczej).
            Logika systemu no francuskiego jest troche inna. Francuzi nie otworzyli sie od
            razu na pracownikow ze Wschodu bo w ich filozofie wpisuje sie ochrona wlasnych
            obywateli i utrzymanie pewnego poziomu jakosci zycia. Ja jako obywatel ,
            oczywiscie, ze wolalbym zyc w systemie francuskim. Jako emigrant i prezes
            korporacji, w angielskim (jako emigrant do czasu oczywiscie).
            To tak z grubsza.
            • Gość: yoss Re: Polska powinna naprawde podziekowac Angli IP: *.crowley.pl 28.07.05, 19:36
              jestes typowym europejskim lewakiem, przeynajmniej z tego co tu piszesz Wasc,
              tym samym dolaczasz do duzego stada baranow mamionego przez Chiraca i jemu
              podobnych
              smutne
    • Gość: klip masz racje IP: *.dolsat.pl 10.07.05, 21:38
      no i bardzo dobrze, im mniej kasy na uniokracje tym lepiej
    • Gość: Ewa Dla kogo miliardowe straty? IP: *.wvnet.at 11.07.05, 11:55
      Kto na tym niby traci? Polska?
      To jak mentalnosc Kalego: co dobre dla Polski, nawet kosztem innych, to dobry
      uczynek, a Anglia dbajaca o swoje interesy to zly.
      O zmianach w budzecie UE mowi sie coraz wiecej, po stronie Anglii w tym
      przypadku staje coraz wiecej panstw. A to mialo byc warunkiem zrezygnowania z
      ustepstw angielskich. Jak na razie przeforsowano zrezygnowanie z doplat do
      eksportu produktow rolych z unii, ale to z kolei wymaga ograniczenia produkcji
      niektorych artykulow. W przypadku cukru w Polsce podniosl sie raban.
      • akserm Re: Dla kogo miliardowe straty? 11.07.05, 18:47
        Anglikom nie chodzi tak bardzo o rabat, bo kompromis luksemburski zakladal
        utrzymanie tego rabatu. Anglicy chca zmienic zasady funkcjonowania Unii i jej
        filozofie i dlatego wzieli nowe panstwa na zakladnikow wlasnie w celu
        przeforsowania tej koncepcji. Sa w tym raczej osamotnieni i dobrze.
        Jezeli chodzi o fundusze strukturalne to nie rozumiem dlaczego koraje , ktore
        wczesniej weszly do UE czerpaly z tych fundusz ile wlezie a Polska musi miec z
        tego powodu wyrzuty sumienia.
      • karbat Re: Dla kogo miliardowe straty? 13.07.05, 16:21
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Kto na tym niby traci? Polska?
        > To jak mentalnosc Kalego: co dobre dla Polski, nawet kosztem innych, to dobry
        >
        > uczynek, a Anglia dbajaca o swoje interesy to zly.
        > O zmianach w budzecie UE mowi sie coraz wiecej, po stronie Anglii w tym
        > przypadku staje coraz wiecej panstw. A to mialo byc warunkiem zrezygnowania z
        > ustepstw angielskich. Jak na razie przeforsowano zrezygnowanie z doplat do
        > eksportu produktow rolych z unii, ale to z kolei wymaga ograniczenia
        produkcji
        > niektorych artykulow. W przypadku cukru w Polsce podniosl sie raban.


        zgoda EVA tylko tak sie dzieje ,ze Polska wchodzila do UNII na innych
        warunkach i one sie zmieniaja zawsze na niekorzysc POlski.
        -glosowanie
        -dotacje
        nie jest to gra w 100 % fair wobec nowych krajow, ktore wes6zly do unii.
        • Gość: Ewa Re: Dla kogo miliardowe straty? IP: *.cc.univie.ac.at 18.07.05, 21:40
          Ja widze sytuacje Polski troche inaczej. Jak dotad Polska dostaje wiecej
          pieniedzy, niz ich wplaca. Czyli netto wychodzi na plus.
          Pieniadze, o ktore Polska tak walczy musi ktos gdzies zarobic. I od tych
          wplacajacych netto zada sie coraz wiecej tych pieniedzy. Problem w tym, ze te
          wplaty staja sie coraz bardziej obciazajace i w sytuacji recesji dochodzi do
          buntow.

          Jest bardzo latwo powiedziec, ze warunki sie dla Polski pogarszaja. Tylko
          prosze wskazac, jak te warunki poprawic bez wiekszego obciazania innych.
          Ja moge mowic o swoim podworku: nawet jak mi sie wmawia, jak mi sie dobrze
          dzieje, to sama obiektywnie stwierdzam, ze moja stopa zyciowa w ostatnich
          czasach bardzo sie pogorszyla.

          Nie tylko w Polsce jest ciezej. Paczka Cartier kosztuje obecnie 4,10 Euro.
          Ubezpieczenie podstawowe samochodu kosztuje mnie rocznie ponad 1000. Czynsz za
          mieszkanie 620 miesiecznie. Juz dzisiaj wiem, ze moja emerytura bedzie o ponad
          40% mniejsza, jak ta, jakiej sie spodziewalam jeszcze kilka lat temu. Wydaje mi
          sie, ze to ciagle jeszcze nieco wyzsze ceny, niz w Polsce.
          Taki obrot sprawy jest przez wielu politykow tlumaczony zbyt szybkim
          rozszerzaniem UE. To sa bardzo chwytliwe slowa.
    • akserm Re: Polska powinna naprawde podziekowac Anglii 12.07.05, 20:36
      UE/Grybauskaite do nowych krajów UE: nie dajcie się zwieść obietnicom W.Brytanii


      12.07.2005 Bruksela (PAP) - Unijna komisarz ds. budżetu Dalia Grybauskaite
      zaapelowała we wtorek do nowych krajów UE, by nie dały się zwieść retorycznym
      obietnicom Wielkiej Brytanii, kraju, który od 1 lipca pełni przewodnictwo w
      Unii Europejskiej.

      "Słyszymy obietnice, że nowe kraje członkowskie będą lepiej traktowane. W imię
      czego? Zabierając innym? Bądźmy realistyczni. Te decyzje podejmowane są
      jednomyślnie. Uważam, że retoryka, którą dziś stara się uwieść kraje
      członkowskie, w tym kraje Grupy Wyszehradzkiej , nie pomoże w osiągnięciu
      porozumienia budżetowego" - powiedziała Litwinka na spotkaniu z dziennikarzami
      ze wschodniej i środkowej Europy.

      Komisarz sprecyzowała, że ma na myśli Wielką Brytanię, która od 1 lipca objęła
      półroczne przewodnictwo w UE.

      "Kiedy rozmawiamy o pieniądzach, retoryka nie działa. Wasze rządy muszą spytać,
      co te obietnice znaczą konkretnie, ile pieniędzy, co znaczą proponowane
      reformy?" - dodała.

      Zdaniem Dalii Grybauskaite w okresie przewodnictwa Wielkiej Brytanii w UE
      szanse na porozumienie w sprawie budżetu na lata 2007-13 są bardzo małe i
      zależą przede wszystkim od woli politycznej samych Brytyjczyków.

      "W rzeczywistości na czerwcowym szczycie porozumienie budżetowe było do
      przyjęcia przez wszystkie kraje, z wyjątkiem jednego - Wielkiej Brytanii.
      Oznacza to, że podstawą do osiągnięcia porozumienia jest jedynie wola
      polityczna, której brakowało jednemu krajowi" - powiedziała
      Grybauskaite. "Kompromis budżetowy już jest gotowy" - dodała. Komisarz
      pochwaliła wyrażone w poniedziałek przez Grupę Wyszehradzką wspólne stanowisko
      w sprawie poparcia dotychczasowego porozumienia budżetowego.

      "Główny cel dla nas wszystkich to zachować możliwie jak najwięcej z tego, co
      zostało osiągnięte w negocjacjach prowadzonych przez Luksemburg. Polityczne
      spekulacje i obietnice mogą zepsuć to, co już ustalono. A to oznaczałoby
      rozpoczęcie od nowa negocjacji od stycznia, kiedy przewodnictwo w UE obejmie
      nowy kraj (Austria - PAP). Kosztowałoby to czas i pieniądze" - powiedziała
      Grybauskaite. [powrót]

      • kropekuk Dobrze ze choc Niemcy o Polske dbaja, "Hamrrykan" 20.07.05, 12:36

Inne wątki na temat:
Pełna wersja