W UE na polaków czeka praca - Czy napewno???

IP: *.telimeny / 192.168.0.* 07.08.02, 08:16
Liczba bezrobotnych w Niemczech wynosiła w końcu lipca 4,047 mln osób -
poinformował w środowym wydaniu dziennik Bild, powołując się na dane
Federalnego Urzędu Pracy w Norymberdze.
    • Gość: ¥ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 195.136.61.* 07.08.02, 09:11
      A czego tu się spodziewać po gospodarce centralnie sterowanej.
      Na tle całej socjalistycznej strefy € Niemcy nie sa wyjątkiem. Tam prawie
      wszędzie bezrobocie rośnie a wzrost gospodarczy oscyluje w okolicach zera.

      Co do pracy która w ponoć w Eurolandzie tak na nas czeka (wg. euroentuzjastów),
      to tez sprawa jest dosyć mętna.
      Dla przykładu; dostanie prawa do pracy w Austrii nie równa się z otrzymaniem
      pracy. Prawo do pracy np. w Niemczech czy w Austrii posiadaja m.in. Grecy,
      Portugalczycy, Wlosi i NIE otrzymują legalnej pracy, ponieważ przepisy
      regionalne (=krajowe/wojewodzkie) blokuja przepisy państwowe i unijne.
      Konkreztnie wyglada to w ten sposob, ze w Austrii hołduje sie zasadzie:
      Österreicher zuerst, tzn. najpierw Austriacy. I tak nie znajdziesz w Austrii
      legalnie pracujacych Portugalczykow, Grekow czy Wlochow, gdyż oni sa wciagani
      na liste oczekujacych na prace (czyli posiadaja prawo do pracy) ale dopiero
      wtedy otrzymaja prace, jak OSTATNI AUSTRIAK (=najpierw Austriacy) przestanie
      być bezrobotny. A poniewaz to nigdy nie nastapi, to i taki Portugalczyk albo za
      kilka lat naiwny Polak bedzie wyczekiwal na legalna prace w Austrii czy w innym
      panstwie UE i g...o dostanie.

      Mowa oczywiście o legalnej pracy. Bo przecieżnielegalnie pracować można i
      dzisiaj.

      • Gość: XYZ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dialup.optusnet.com.au 09.08.02, 08:26
        Gość portalu: ¥ napisał(a):


        > Mowa oczywiście o legalnej pracy. Bo przecieżnielegalnie pracować można i
        > dzisiaj.
        >

        No i o co tu kopie kruszyc?????

        Zdrowka
        XYZ
        • Gość:   Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.client.attbi.com 09.08.02, 11:56
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Gość portalu: ¥ napisał(a):
          >
          >
          > > Mowa oczywiście o legalnej pracy. Bo przecieżnielegalnie pracować można i
          > > dzisiaj.
          > >
          >
          > No i o co tu kopie kruszyc?????
          O twoj zakuty łeb.
          >
          > Zdrowka
          > XYZ
          zdrowka nie przybedzie ale byloby weselej
      • Gość: Robert Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.198-202-24.mtl.mc.videotron.ca 09.08.02, 14:28
        Gość portalu: ¥ napisał(a):

        > A czego tu się spodziewać po gospodarce centralnie sterowanej.
        > Na tle całej socjalistycznej strefy € Niemcy nie sa wyjątkiem. Tam prawie
        > wszędzie bezrobocie rośnie a wzrost gospodarczy oscyluje w okolicach zera.
        >
        > Co do pracy która w ponoć w Eurolandzie tak na nas czeka (wg.
        euroentuzjastów),
        >
        > to tez sprawa jest dosyć mętna.
        > Dla przykładu; dostanie prawa do pracy w Austrii nie równa się z otrzymaniem
        > pracy. Prawo do pracy np. w Niemczech czy w Austrii posiadaja m.in. Grecy,
        > Portugalczycy, Wlosi i NIE otrzymują legalnej pracy, ponieważ przepisy
        > regionalne (=krajowe/wojewodzkie) blokuja przepisy państwowe i unijne.
        > Konkreztnie wyglada to w ten sposob, ze w Austrii hołduje sie zasadzie:
        > Österreicher zuerst, tzn. najpierw Austriacy. I tak nie znajdziesz w Austrii
        > legalnie pracujacych Portugalczykow, Grekow czy Wlochow, gdyż oni sa wciagani
        > na liste oczekujacych na prace (czyli posiadaja prawo do pracy) ale dopiero
        > wtedy otrzymaja prace, jak OSTATNI AUSTRIAK (=najpierw Austriacy) przestanie
        > być bezrobotny. A poniewaz to nigdy nie nastapi, to i taki Portugalczyk albo
        za
        >
        > kilka lat naiwny Polak bedzie wyczekiwal na legalna prace w Austrii czy w
        innym
        >
        > panstwie UE i g...o dostanie.
        >
        > Mowa oczywiście o legalnej pracy. Bo przecieżnielegalnie pracować można i
        > dzisiaj.

        Ciekawe. Rozmawialem z wieloma Francuzami i Wlochami ktorzy pracowali w
        Niemczech i w Angli. Nie byli wciagani na zadne listy.
        • Gość: ¥ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 195.136.61.* 09.08.02, 14:33
          Ciekawe.

          A czy szukali pracy we Francji czy Niemczech czy byli zatrudnieni u siebie w
          kraju na placówkach zagranicznych przez jakiś międzynarodowy koncern?
          A może zbierali buraki u rolnika, przepraszam, eurofarmera.
        • Gość: ¥ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 195.136.61.* 09.08.02, 14:35
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Ciekawe. Rozmawialem z wieloma Francuzami i Wlochami ktorzy pracowali w
          > Niemczech i w Angli. Nie byli wciagani na zadne listy.

          Ciekawe. Ja też pracowałem w Anglii i nie byłem wciągany na żadne listy.
          Dodam jeszcze że wcale nie jestem obywatelem UE.
          Dziwnie jakoś ....
      • Gość: PG Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 159.231.71.* 28.08.02, 20:55
        Gość portalu: ¥ napisał(a):

        > A czego tu się spodziewać po gospodarce centralnie sterowanej.
        > Na tle całej socjalistycznej strefy € Niemcy nie sa wyjątkiem. Tam prawie
        > wszędzie bezrobocie rośnie a wzrost gospodarczy oscyluje w okolicach zera.
        >
        > Co do pracy która w ponoć w Eurolandzie tak na nas czeka (wg.
        euroentuzjastów),
        >
        > to tez sprawa jest dosyć mętna.
        > Dla przykładu; dostanie prawa do pracy w Austrii nie równa się z otrzymaniem
        > pracy. Prawo do pracy np. w Niemczech czy w Austrii posiadaja m.in. Grecy,
        > Portugalczycy, Wlosi i NIE otrzymują legalnej pracy, ponieważ przepisy
        > regionalne (=krajowe/wojewodzkie) blokuja przepisy państwowe i unijne.
        > Konkreztnie wyglada to w ten sposob, ze w Austrii hołduje sie zasadzie:
        > Österreicher zuerst, tzn. najpierw Austriacy. I tak nie znajdziesz w Austrii
        > legalnie pracujacych Portugalczykow, Grekow czy Wlochow, gdyż oni sa wciagani
        > na liste oczekujacych na prace (czyli posiadaja prawo do pracy) ale dopiero
        > wtedy otrzymaja prace, jak OSTATNI AUSTRIAK (=najpierw Austriacy) przestanie
        > być bezrobotny. A poniewaz to nigdy nie nastapi, to i taki Portugalczyk albo
        za
        >
        > kilka lat naiwny Polak bedzie wyczekiwal na legalna prace w Austrii czy w
        innym
        >
        > panstwie UE i g...o dostanie.
        >
        > Mowa oczywiście o legalnej pracy. Bo przecieżnielegalnie pracować można i
        > dzisiaj.
        >

        Zacznijmy od tego, ze prawo do pracy nigdy nie oznacza automatycznego
        otrzymania pracy. Nigdzie tak nie jest. Ani w Austrii, ani w Niemczech, ani w
        USA, Kanadzie, NIE JEST TAK ROWNIEZ W POLSCE. Prawo do pracy w zaden sposob nie
        tlumaczy sie na czyjkolwiek obowiazek zatrudnienia Ciebie. Nie ma sie tutaj o
        co spierac.
        Co do pozostalej czesci Twojej wypowiedzi...nie wiem jak jest w Austrii, ale
        mieszkalem i pracowalem legalnie zarowno w Niemczech, w Anglii, w USA a teraz w
        Kanadzie...w kazdym z tych krajow pracowalem z legalnie zatrudnionymi Polakami,
        Rosjanami, Grekami, Portugalczykami, Wlochami, Hindusami, Chinczykami...w
        zadnym z tych krajow nie spotkalem sie z przejawami dyskryminacji wobec
        obcokrajowcow...od czasu do czasu moi znajomi Niemcy dzwonia i pytaja, czy nie
        wrocilbym do Niemiec, z propozycjami pracy...nie wydaje mi sie zeby akurat w
        Austrii bylo specjalnie inaczej...niby dlaczego mialoby byc ? Jak mowi moj
        kolega Niemiec, jaki bylby finansowy sens zatrudniania nierozgarnietego Niemca
        tylko dlatego, ze jest Niemcem, jesli Polak, czy Rosjanin z glowa na karku
        wykona robote lepiej i szybciej ?
        Innymi slowy z mojego doswiadczenia wynika, ze jesli pokazesz potencjalnemu
        pracodwacy, ze wykonasz robote solidnie zatrudni Ciebie i nie bedzie patrzyl na
        to, ze jestes Polakiem.
        Natomiast musze powiedziec, ze w kazdym z krajow w ktorym mieszkalem spotykalem
        sie z Polakami ktorzy wszedzie widza spiski i oznaki konspiracji...a to Niemcy
        nie daja, a to Kanadyjczycy nie daja, a to Zydzi nie pozwola...chyba po prostu
        niektorym latwiej zyc zwalawszy wine za swoje niepowodzenia (czesto wynikajace
        z wlasnego lenistwa) na spiski innych...

    • Gość: Pulbek Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.08.02, 11:57
      Na pewno Polakom bedzie trudno o prace we Francji
      (bariera jezykowa), we Wloszech (korupcja + system
      "chodow").

      Na pewno bedzie latwo w Danii, Norwegii, UK. Bezrobocie
      wynosi tam ok. 5%, czyli w ogole go nie ma (5% to akurat
      tyle ile daja ludzie akurat zmieniajacy prace plus tzw.
      "twarde bezrobocie" czyli inwalidzi i nieuleczalne
      obiboki). Do tego w Danii i UK firmy sa przyzwyczajone do
      zatrudniania cudzoziemcow, a Polacy maja bardzo dobra
      opinie (nie tak jak w Niemczech).

      Czyli jak zwykle - roznie. Uogolnianie pierwszym krokiem
      do histerii.

      Pulbek.
      • Gość: ¥ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 195.136.61.* 07.08.02, 12:27
        Gość portalu: Pulbek napisał(a):

        > Uogolnianie pierwszym krokiem
        > do histerii.

        Owszem.

        Tylko w tym dzienniku była mowa o Niemczech i całej strefie € a wymienione
        przez ciebie kraje: Dania i GB nie są w tej strefie, zas Norwegia nie jest
        nawet w UE.
        • Gość: Pulbek Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.08.02, 12:35
          Gość portalu: ? napisał(a):

          >
          > Tylko w tym dzienniku była mowa o Niemczech i całej
          > strefie EUR a wymienione przez ciebie kraje: Dania i GB
          > nie są w tej strefie, zas Norwegia nie jest nawet w UE.

          Przyznaje ze wstydem: o Norwegii wspomnialem pochopnie.

          Natomiast co do strefy euro to nie wiedzialem ze mowimy
          akurat o niej. Reagowalem na list prowokata a nie na
          artykul w Bildzie.

          Swoja droga, skoro artykul byl o calej strefie Euro: co
          tam napisali o Beneluksie?

          Pulbek.
          • Gość: ¥ Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: 195.136.61.* 07.08.02, 15:13
            news.ft.com/servlet/ContentServer?pagename=FT.com/StoryFT/FullStory&c=StoryFT&cid=1028185547615&p=1012571727166
            • Gość: Tatry Ciekawe dlaczego? IP: *.client.attbi.com 09.08.02, 12:13
              Unemployment remains highest in Spain at 11.5 per cent and lowest in Luxembourg
              at 2.3 per cent.

              Dlaczego hiszpanie nie pojada do Luxemburga?

              Co stoi na drodze by Luxemburgu szukali pracy.
              Dlaczego wlasciewie nie sa wyminieni jako bezrobotni Luxemburga?

              Czy zarejestrowanie sie w urzedzie pracy luksemburga jako bezrobotny jest dla
              Hiszpana mozliwe?

              A czemu tego nie robi?


              • mike102 a dlatego... 12.08.02, 21:56
                Gość portalu: Tatry napisał(a):

                > Unemployment remains highest in Spain at 11.5 per cent and lowest in
                Luxembourg
                >
                > at 2.3 per cent.
                >
                > Dlaczego hiszpanie nie pojada do Luxemburga?
                >
                > Co stoi na drodze by Luxemburgu szukali pracy.
                > Dlaczego wlasciewie nie sa wyminieni jako bezrobotni Luxemburga?
                >
                > Czy zarejestrowanie sie w urzedzie pracy luksemburga jako bezrobotny jest dla
                > Hiszpana mozliwe?
                >
                > A czemu tego nie robi?

                a dlatego ze:
                -musialby wynajac mieszkanie w luxemburgu i stawiac sie w tamtejszym urzedzie
                pracy
                -jesli wczesniej nie pracowal w luxie to nie bedzie mial zasilku luxowego, za
                to bedzie mial luxowa cene wynajmu mieszkania
                -jak bedzie mieszkal w luxie, to nie bedzie sie mogl stawiac w hiszpanskim
                urzedzie pracy i straci tamten zasilek
                -no i oczywiscie musi mowic po francusku
      • Gość: Tatry Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.client.attbi.com 09.08.02, 12:02
        Gość portalu: Pulbek napisał(a):

        > Na pewno Polakom bedzie trudno o prace we Francji
        > (bariera jezykowa), we Wloszech (korupcja + system
        > "chodow").
        >
        > Na pewno bedzie latwo w Danii, Norwegii, UK. Bezrobocie
        Na pewno? No to ilu portugalczykow czy grekow pracuje legalnie w dani?
        O dunski , finski, grecki, Uczcie sie jezykow ostatecnie trzeba cos
        odpowiedziec za opierdol od szefa w pracy.

        > wynosi tam ok. 5%, czyli w ogole go nie ma (5% to akurat
        > tyle ile daja ludzie akurat zmieniajacy prace plus tzw.
        > "twarde bezrobocie" czyli inwalidzi i nieuleczalne
        > obiboki). Do tego w Danii i UK firmy sa przyzwyczajone do
        > zatrudniania cudzoziemcow, a Polacy maja bardzo dobra
        > opinie (nie tak jak w Niemczech).
        >
        > Czyli jak zwykle - roznie. Uogolnianie pierwszym krokiem
        > do histerii.
        No to p. Pulbek napisz cos Pan o wadach UE to ci uwierze ze nie histeryzujesz
        >
        > Pulbek.
    • Gość: Michael Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.02, 19:39
      W RFN na budowach pracuje duzo Portugalczykow.Ale to so
      portugalskie firmy podwykonawcze.Ci ludie zarabiaja marne pieniadze,mieszkaja po paru w jednym pokoju.Widzialem
      w telewizji program o Potugalii i nazekano w nim,ze w Portugalii brakuje pracownikow budowlannych a ich miejsce
      zajmuja powoli Ukraincy za jeszcze mniejsze pieniadze.A
      co do bezrobotnych.Jezeli sie jakis bezrobotny Hiszpan
      zarejestruje w Luxemburgu,to jego Arbeitslosengeld z
      Hiszpanii nie starczy na oplate mieszkania.
      • Gość: A Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dialup.optusnet.com.au 10.08.02, 05:16
        Gość portalu: Michael napisał(a):

        Napewno praca nie "czeka" na nikogo. To jest otwarty "konkurs". Znalem sporo
        ludzi, ktorzy jednak dawali sobie rade a czasem nawet zyli niezle. Zalezy co
        masz do zaoferowania. Przewaznie kazdy zaczyna od samego dolu ale wielu
        poprawia sobie z biegiem czaseu. Trzeba "przytrzymac sobie korone" na poczatku.
        Pozniej jakos sie nauczysz nowych regul gry. Wsrod moich znajomych, pare lat
        temu, niewielu zrezygnowalo i wrocilo do Polski "przed czasem".

        > W RFN na budowach pracuje duzo Portugalczykow.Ale to so
        > portugalskie firmy podwykonawcze.Ci ludie zarabiaja marne pieniadze,mieszkaja
        p
        > o paru w jednym pokoju.Widzialem
        > w telewizji program o Potugalii i nazekano w nim,ze w Portugalii brakuje
        pracow
        > nikow budowlannych a ich miejsce
        > zajmuja powoli Ukraincy za jeszcze mniejsze pieniadze.A
        > co do bezrobotnych.Jezeli sie jakis bezrobotny Hiszpan
        > zarejestruje w Luxemburgu,to jego Arbeitslosengeld z
        > Hiszpanii nie starczy na oplate mieszkania.

        Nie trzeba sie zajmowac "dzieleniem nedza". Jesli tam chcesz jechac to siegaj
        najwyzej jak mozesz. Nie patrz gdzieby tu "spasc" gdyby cos....

        Pozdrowienia
        A
    • Gość: pollak Każdy Polak po wejściu do UE otrzyma mercedesa... IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.02, 23:08
      do umycia.

      ;)

      • Gość: dydycz Re: Każdy Polak po wejściu do UE otrzyma mercedes IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 23:46
        Naiwni, o jakiej pracy rozmawiacie. Pracy parobka? czyszczenie ulic, obór, o
        robotach na budowie. Gdzie wasze ambicje? Francuz, Niemiec, Anglik nie powierzy
        wam odpowiedzialnych prac. Tam czeka gromada rodzimych do objęcia
        odpowiedzialnych stanowisk. Polska po wejściu do eurokołchozu nie będzie
        stanowić o sobie. Rozwój przemysłu, zaawansowanej techniki (HT) rozdzielony
        jest na odpowiednie państwa ; Niemcy, Francję , Anglię i kilka innych. Ściana
        wschodnia to państwa UE drugiej a nawet trzeciej kategorii. Poczytaj jeden z
        drugim historii Polski okresu międzywojennego. Wyciągnij wnioski!
        Nieporównalnie gorsze warunki, od politycznych po gospodarczych w jakim Polska
        była, potrafila sama wypracować rozwój zaawansowanych technik (przemysł
        lotniczy, radiotechnika , chemia, etc). Jaki rozwój jest teraz? Martwica
        ambicjonalna, pojadę do UE pracować , rwać jabłka , wyrzucać gnój z obory,
        itd. Ambicje parobków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: burito Re: Każdy Polak po wejściu do UE otrzyma mercedes IP: *.waw.cdp.pl 13.08.02, 16:54
          a jeśli ambitna praca nie daje kasy
          • Gość: dydycz Re: Od kiedy high tech nie daje kasy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 17:32
            Od kiedy rozwój high tech nie daje kasy0 (patrz USA , Nokia Finlandia)?
            Trzeba zakasać rękawy i ambitnie walczyć na tym polu! High tech nikt nie da,
            nie sprzeda bo tam tkwi kasa. Jasne , że sam nie rozwiniesz (HT) , musi byc to
            wysiłek całego narodu a przede wszystkim elit będących u steru władzy, które
            muszą mieć "świadomość", kochać Ojczyznę, być patriotami. Ale czy mamy elity?
            Czy ci ludzie (tzw. fachowcy ) wznieśli się ponad "kiełbasę", którą widzą
            przed nosem. Nie to kundle , które walczą by mieć sami , a nie by być kimś ( a
            za nimi by ich rodacy byli kimś)!
            • Gość: Rysy Re: Od kiedy high tech nie daje kasy? IP: *.client.attbi.com 15.08.02, 07:55
              Musimy wybrac takich przedstawicieli ktorzy beda w stanie zorganizowac rozwoj
              polski. Do tej pory nie mielismy jako Polacy jako polski narod takiej szansy.
              czy moze byc wyborem narodu to co sie dzial do roku 90.

              Czy moze byc wyborem lat 90 tych demo-kreacja. Przygotowane agenturalne
              ugrupowania. Wstaianie zdrajcow i lapownikow na calej lini ideologicznej
              rozpietosci. Teraz to juz historia. Historia udokumentowana i ciagle jeszcze
              zywy zawod obezwlasnowolnionego spoleczenstwa ktore dalo sie wymanewrowac
              GARSTCE zdrajcow.

              Ich manewr nie byl mozliwy daiki na szej glupocie czy naiwnosci. Dysponowali
              wszyskim co potrzeba do walki o wladze w warunkach demo-kreacji. Od
              skorumpowanych wychodowanych autorytetow po zorganizowana mafijna struktore
              terroru indywidualnego i gospodarczego.

              Dysponowali srodkami masowego przekazu ktore w demo-kreacji moga wyprac mozgu
              tak ze spoleczenswo zacznie wierzyc ze jak biednieje to znaczy ze dzieje sie
              lepiej.

              Beanadzieje ugruntowuje prasa , fil, telewizja. JA pisze to bo mnie to
              zaskoczylo po dluzszym pobycie za granica zobaczylem doznalem szoku. Olbrzymiej
              imputeowanej beznadziejnosci. Popatrz chcby an polskie kino. Czy to kino podaza
              za narodowa beznadziaj czy beznadzija za kinem Niewazne to nie wzielo sie z
              nikad. Staja za tym ugrupowania i ludzie i sam mozesz je nazwac teraz przed
              rokiem od 45 roku. Bo tu sie ludzie nie zmienili. Zrobili chokus pokus i
              nazawli to rewolucja.

              Wiecej was mam przekonywac ze wladza jaka zostala wybrana nie jest zadna nasza
              elita.

              Pociaga cie wizja jaka ci stawrzaja EUrocjusze? Wizje w ktorej interesy grupowe
              wiekszych mozniejszych grup calkowicie moga zdominowac interes nas jako grupy .
              Interes naszej grupy polskiego spoleczenstawa , polskiego narodu.

              Wielu z was nie chce sie przyznac przed soba, czesto z powodu wlasnej zazylosci
              w dzialnia okresu przemian, w wklad czasu intencji, i dzilan, ze nasze
              przemiany, to wielka porazka. Owszem zwyciestwo ale wielka porazka. Tobie daja
              megdal za dzielnosc i dowage sami sie dziela lupem.

              Sadze ze wielu z was chcialo by lepszego zycia, godnego zycia, swietnej
              koniunktury dla siebie dla przyjaciol dla Polski. Jestescie jeszcze godni i
              ludzcy. Protestujecie i chronicie slabych, jestescie szloachetni.

              Jednoczesnie jestescie zbici, zaglodzeni, oszukani do tego stopnia ze boicie
              sie do tego przyznac bo tylko dzika rozpacz pozostaje patrzyc na pobojowisko i
              zgarje chien jakie zeruja na trupie Ojczyzny.

              Ok jescze nie trupie , jeszcze my zyjemy?

              Pytanie jest jak zyjemy? Moze sa tu grupy ktorym zyje sie duzo lepiej , w
              zamian za nigodna sluzbe w ochynym celu. Czy sadzicie ze ci co sie juz
              sprzedali dopuszcza dobrowolnie do tego zeby ich zdemaskowac i ukarac. By to
              dotarlo do swiadomsci kazdego osszukanego i ogrbionego Polaka. Na ile was
              robneli? Ja licze ze lekko na 100 tys dolarow na glowe.

              Sadzisz ze pozwola na to by ta swiadomosc dotarla do wiekszosci narodu?

              Jezeli widzisz zmasowany front ponizania i odbzydzania to wiedz ze jest on
              skierowany i kierowany przez zdrajcow co przejeli wladze. Dzieki beznadzieji
              ktora w ciebie wszczepili widzisz jedyna nadzije. Sprzedac siebie tez (mozliwie
              lepiej i szybciej) i UCIEKAC jak szczury z tonacego okretu.

              Zobacz ile mediow codzinnie zochydza i obzydza ci zycie!
              Nie miejsce tu na cytaty ale ta gazeta jest jednym z waznych przyczolkow
              dezintegracji narodu polskiego. Robi to dobrze i systematycznie.

              Pisze to pd rozwage tych dla ktorych jest jeszcze sznsa zeby sie wyrwali z
              informacyjnego uzaleznienia. Zrob sobie wczasy umyslowe. Ostatecznie sa wakacje
              i potem na chlodno przemysl czy obawa przed przyznanim sie do bledu, obawa
              przed wlasna zloscia, ktora nawet porywa do walki nie jest glowna przyczyna dla
              ktorej godzisz sie na wysprzedaz godnosci i role drugarzedna dla siebie ,
              swoich bliskich, swoich dzieci, swojego anrodu.

              Jest w tym moze sporo indywidualnej madrosci szukania szans zycia dla siebie
              bez ogladania sie na innych. Bez oczekiwania pomocy i udzielania jej. Z wlasnym
              poczuciem wartosci jak ostatni mochikanin ginacego narodu. Jezeli tak czujesz
              to zastanow sie kto ci zaszcepil to uczucie? Kto ci zochydzil i obzydzil
              ojczyzne i twoj narod? Wiesz bo kontaktujesz sie z nimi codziennie. Masz
              swobode wypowiedzi ale oni maja przywilej sa przez ciebie sluchani. A twoj glos
              i wolnosc i swoboda wypowiedzi to tak zwana demo-kreacja. Bezczelna medialna
              manipulacja, wojna informacyjna toczona przeciew tobie. By cie zlamac i zgodzic
              sie na pokorna kapitulacje, marna egzystencje w przezyciowego bytu.


              Chcailo by sie napisac pomysl, ale nie, poczekaj zrob sobie wakacje. Nabierz
              dystansu ogarnij calosc, to wtedy zobaczysz co pisze wyraznie.

              Zycze wspanialej pogody (wtym pogody ducha)
              I nie przejmuj sie ze sam jestes za slaby. Sa inni jestem ja i mi podobnie
              myslacy. To tylko wojna informacyjna tez mozesz sie przebic przez matrix.
        • Gość: JP Re: Każdy Polak po wejściu do UE otrzyma mercedes IP: 61.121.248.* 20.08.02, 09:49
          A ja mieszkam legalnie w Japonii i pracuje w garniturku w firmie brytyjskiej.
          www.lamensdorfasia.com
          Moze w UE oraz w U.S. jestesmy parobkami, a tutaj cie traktuja jako bialego, a
          nie skad przybywasz. Pracowalem w UE 3 lata remontujac komus haty. Czulem sie
          podle! Zawsze uwazalem, ze zasluguje na cos lepszego, no i mam. WIARA CZYNI
          CUDA!!!(nie mam na mysli religii,a Wiare w Siebie i Swoje Mozliwosci)
          Przede wszystkim najpierw uczmy sie jezykow, a potem myslmy o lepszej posadzie.
          Nawet 90% japonczykow nie zna jezykow obcych, a chcieliby zyc poza japonia.
          Niestety, tez narzekaja,a jednak siedza u siebie. Krotko, Gdziekolwiek nie
          pojedziemy, bedziemy narzekac, poniewaz zawsze sie cos negatywnego znajdzie.
          Znam to z doswiadczenia. Jednak zycie jest lepsze tutaj niz w kraju, dlatego
          przymykam oczy na pewne niedogodnosci, przede wszystkim kulturowe.
          Powodzenia i do zobaczenia w Unii:-)

          JP
        • Gość: PG Re: Każdy Polak po wejściu do UE otrzyma mercedes IP: 159.231.71.* 28.08.02, 21:13
          Gość portalu: dydycz napisał(a):

          > Naiwni, o jakiej pracy rozmawiacie. Pracy parobka? czyszczenie ulic, obór, o
          > robotach na budowie. Gdzie wasze ambicje? Francuz, Niemiec, Anglik nie
          powierzy
          >
          > wam odpowiedzialnych prac. Tam czeka gromada rodzimych do objęcia
          > odpowiedzialnych stanowisk. Polska po wejściu do eurokołchozu nie będzie
          > stanowić o sobie. Rozwój przemysłu, zaawansowanej techniki (HT) rozdzielony
          > jest na odpowiednie państwa ; Niemcy, Francję , Anglię i kilka innych. Ściana
          > wschodnia to państwa UE drugiej a nawet trzeciej kategorii. Poczytaj jeden z
          > drugim historii Polski okresu międzywojennego. Wyciągnij wnioski!
          > Nieporównalnie gorsze warunki, od politycznych po gospodarczych w jakim
          Polska
          > była, potrafila sama wypracować rozwój zaawansowanych technik (przemysł
          > lotniczy, radiotechnika , chemia, etc). Jaki rozwój jest teraz? Martwica
          > ambicjonalna, pojadę do UE pracować , rwać jabłka , wyrzucać gnój z obory,
          > itd. Ambicje parobków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          "Francuz, Niemiec, Anglik nie powierzy wam odpowiedzialnych prac" - a skad
          takie opinie ? Ja znam wielu Polakow we Francji, Niemczech, Anglii, USA,
          Kanadzie zajmujacych stanowiska kierownicze...teraz mieszkam w Kanadzie, tez po
          przyjezdzie tutaj slyszalem, ze Kanadyjczycy, Zydzi i inni Polakowi nie dadza
          sie wybic...niestety sa to opinie rozpowszechniane przez zakompleksionych
          rodakow, ktorzy dla zachowania spokoju wewnetrznego musza je rozpowszechniac by
          nie musiec zderzyc sie z bolesna swiadomoscia, ze maja po prostu malo do
          zaoferowania...przeciez wystarczy przyjrzec sie amerykanskim czy angielskim
          uniwersytetom by zauwazyc jak wielu Polakow tam wyklada, tutaj w Kanadzie w
          kazdej korporacji znajdziesz Polakow na stanowiskach...w Londynie w wielu
          bankach pracuja Polacy tez na wysokich stanowiskach...moze zamiast tak paplac
          bez sensu najwyzszy czas sie obudzic i zauwazyc, ze jezeli pracy sie nie boisz,
          wlozysz troche wysilku w nauczenie sie jezykow obcych, stale doksztalcanie i
          zaprezentowanie siebie, to praca przyjdzie sama...ja dostaje srednio dwa
          telefony tygodniowo od lowcow glow z propozycjami pracy ....i smieje sie z
          naiwnosci tych ktorzy gleboko wierza w teorie konspiracji...
      • Gość: J.K. To sie zgadza, ale... IP: *.scheins / 192.120.171.* 15.08.02, 10:30
        Ale wczesniej dostalismy od Ruskich sporo par butow... do podzelowania, nie ?
        Wiec mamy juz w tym pewna wprawe...

        Wole myc te Mercedesy, niz zelowac buty...

        A tak na powaznie.
        Ilu ludzi w Polsce naprawde wierzy, ze dostanie w Unii legalna prace ?
        Bo na czarno, na roznych budowach, przy truskawkach itd... to sporo ludzi sie
        zmiesci...

        Ale legalnie?
        W kazdym karju Unii zatrudnia sie najpierw swoich, to chyba normalne, co ?
        Mieszkam w tej "Unii"" 20 lat, mam "Unijny" doktorat, i pracuje na Uczelni w
        zawodzie...
        Wiec niby powinienem byc szczesliwy...
        Tylko, ze mam tam pol etatu, a "zapiepszam" na caly...

        Prace, te legalna, w zawodzie dostanie, kilkanascie, moze kilkadziesiat tysiecy
        Polakow, tych najzdolniejszych i najlepiej wyksztalconych. Dobre i to.
        Badzmy realistami. Uczcie sie po prostu!

        A reszta ? - Jak powyzej.

        Pozdrawiam

        Dr. J.K.
    • pit_b Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? 15.08.02, 23:52
      Oczywiscie. Zaden szanujacy sie Niemiec nie
      wykona tych prac na bialo, ktore Polacy zrobia
      na czarno, za pol ceny. Praca bedzie,
      ale nie dla leni i mieczakow!

      Pozdro
      p_b
      • Gość: dydycz Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:21
        Powodzenia w wykonywaniu ambitnej pracy!- myciu kibli.
        • Gość: xelag Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.proxy.aol.com 24.08.02, 07:26
          Mycie kibli mowisz ?
          Pomysl, w Polsce rowniez sa kible do mycia, ale czy nie lepiej je myc za EURO
          ktore nastepnie zostana zareinvestowane w Polsce ?

          Do Uni Polacy pojada po pieniadze. Aktywniejsi osiagna sukces ktory w Polsce
          bylby dla wielu moze niemozliwy do osiagniecia, a mniej aktywni beda zbierac
          owoce lub pracowac na budowach. I co w tym zlego - jezeli kasa trafi do
          Ojczyzny ?

          Mieszkalem w Bundes 5 lat, mialem swietna prace, sprowadzilem i zalatwilem
          prace kilkunastu osobom z rodziny. Po tych kilku latach, gdy wrocilismy
          czesciowo do Polski, przyjechal do nas byly boss. Doznal szoku. Prawie
          wszyscy wybudowalismy domy, kilku z nas ma male biznesy i niezle samochody.
          Facet nie mogl tego zalapac.

          Chodzi o to ze np. w KOLN (gdzie mieszkalem) mieszkanie 3 pokojowe na
          przecietnym osiedlu kosztowalo ok. 200 000 DM. Dom natomiast dla przecietnego
          Niemca jest niemal nieosiagalny.

          Boss u ktorego pracowalem mial ok.40 lat kiedy kupil sobie stara chalupe na
          zadupiu. Byl bardzo z siebie dumny. Dom nadawal sie tylko do remontu ktory
          wykonali Polacy. Ci sami Polacy, jak ktos tu powiedzial - parobki, po powrocie
          do kraju wybudowali sobie nowe domy pokryte dachowka i zagieli bylego szefa,
          zrobili to majac po ok 20 - 25 lat. - Deal ?

          • Gość: Emilek Re: W UE na polaków czeka praca - Czy napewno??? IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.02, 12:11
            Czlowieku,co ty zmyslasz.Ja jestem w Niemczecz 15 lat.
            Mnostwo ludzi z Polski ma domy.I to duze domy.
            Wystarczy ze obaj malzonkowie maja byla jaka prace za
            2,5DM czyli 5000 Dm na miesiac i moga sobie po paru
            latach kupic piekny dom.Wielu tu mieszkajacych Slazakow
            kupuje domy razem z rodzicami.I wtady dochody powieksza-
            ja sie o rente czy emeryture.Zobacz ich domy.
            Pozyczka na dom wynosi kosztuj ok.6%.Ma sie mnostwo
            mozliwosci oszczedzania na dom.
            Kazdy robotnik w Niemszech ma prawo do ksiazeczki
            systematycznego oszczedzania,gdzie firma,w ktorej
            pracuje,musi mu doplacac.(tzw.Vermögenswirksameleistung)
            Porownujesz dom niemiecki z polskim?Domy robotnikow
            w Niemczech mozesz tylko porownac z domami bogatych
            w Polsce.Nie widziales dzielnic domow jednorodzinny
            gdzies za miastem.Ja mieszkam tu tyle lat i nie
            moge wyjsc z podziwu,jak tym ludziom sie chce tyly pracy
            i pieniedzy w wyglad domu i obejscia ladowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja