LITWA WPROWADZA EURO W 2007!

IP: *.chello.pl 01.10.05, 10:57
Stalo sie. Rzad litewski oglosil, ze Euro bedzie oficjalna waluta Litwy od
01.01.2007!

Jesli chodzi o Polske, to pewnie znowu bedziemy ostatni... taka juz nasza
rola, jestesmy maruderami Europy...
    • Gość: join Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.chello.pl 01.10.05, 10:59
      euro.pap.com.pl/cgi-bin/raporty.pl?rap=12&dep=71518&lista=0
      • Gość: shocking truth Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 14:38
        Czy tobie płacą za tą propagandę, czy tak sam z siebie?
        Przepraszam bardzo ale od koloru drukowanych papierków nie zmieni się nic w
        realnym świecie gospodarki: podatki od tego nie spadną, urzędnicy nie przestaną
        brać łapówek, prawo się nie uprości. Trzeba było nie naganiać do brukselskiego
        kołchozu, mielibyśmy większą swobodę manewru.
        Tak samo jest z 'nakręcaniem popytu' przez drukowanie dodatkowych papierków, są
        tacy szamani, którzy twierdzą, że będzie nam lepiej, jeżeli będziemy drukować
        ich więcej ;-)

        A tak przy okazji, jak wytłumaczysz szanowny propagandzisto martwicę gospodarki
        strefy euro?
        • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 02.10.05, 20:28
          Gość portalu: shocking truth napisał(a):

          > Czy tobie płacą za tą propagandę, czy tak sam z siebie?
          > Przepraszam bardzo ale od koloru drukowanych papierków nie zmieni się nic w
          > realnym świecie gospodarki:

          Od zmiany koloru nie, ale od zmiany waluty na euro - tak. Przede wszystkim
          spadną koszty handlu zagranicznego, a więc wzrośnie konkurencyjność oferowanych
          towarów.

          S.
          • Gość: shocking truth Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 21:48
            snajper55 napisał:

            > Od zmiany koloru nie, ale od zmiany waluty na euro - tak. Przede wszystkim
            > spadną koszty handlu zagranicznego, a więc wzrośnie konkurencyjność
            oferowanych towarów.

            O! Euronaganiacz obudził się ze snu zimowego.
            Jest to rzecz średnio istotna w całych rachunku zysków i strat. Jeśli ktoś się
            zabiera za handel zagraniczny, powinien uwzględnić w swoim biznesplanie ryzyko
            kursowe. Ważniejsze są dwie inne:
            1. utrata kontroli nad podażą pieniądza (jak to jest z dyscyplinowaniem Niemiec
            i Francji za przekraczanie uzgodnionego poziomu deficytu? :-)
            2. przyjęcie euro będzie skutkować wcześniej czy później powołaniem jednego
            rządu eurokołchozu, bo przy pierwszej lepszej recesji pojawią się masowo głosy,
            żeby lepiej 'koordynować' politykę gospodarczą kołchozu.
            NIECH KAŻDY KTO BEŁKOCZE O WSPANIAŁYM EURO, MA TEGO ŚWIADOMOŚĆ.
            • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 03.10.05, 23:07
              Gość portalu: shocking truth napisał(a):

              > O! Euronaganiacz obudził się ze snu zimowego.
              > Jest to rzecz średnio istotna w całych rachunku zysków i strat. Jeśli ktoś się
              > zabiera za handel zagraniczny, powinien uwzględnić w swoim biznesplanie ryzyko
              > kursowe.

              Po wprowadzeniu euro nie musi się ryzykiem kursowym martwić, co obniża koszty
              handlu. A niższe koszty, to większa konkurencyjność, większy obrót, większy
              zysk.

              > Ważniejsze są dwie inne:
              > 1. utrata kontroli nad podażą pieniądza (jak to jest z dyscyplinowaniem Nie
              > miec i Francji za przekraczanie uzgodnionego poziomu deficytu? :-)

              To zdecyduj się. Jest zbyt dużo dyscyplinowania, czy zbyt mało ?

              > 2. przyjęcie euro będzie skutkować wcześniej czy później powołaniem jednego
              > rządu eurokołchozu,

              I bardzo dobrze. Ty, jak rozumiem, jesteś zwolennikiem rozbicia dzielnicowego
              Polski ?

              S.
    • ampolion Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 02.10.05, 23:41
      Do licha z jurinami!
    • Gość: bagarmosen Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:31
      join -a wytłumacz mi ,dlaczego UK ,Szwecja ,Dania ODRZUCILY WALUTĘ ue??? i
      wytłumacz mi dlaczego te kraje szybciej się rozwijają ???OCZEKUJĘ NA PROSTE
      PYTANIE - PROSTEJ ODPOWIEDZI CZEKAM!!!!!
      • Gość: join Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.chello.pl 03.10.05, 11:54
        Odrzucili, poniewaz w tych krajach pytano sie opinii publicznej o zdanie, a
        opinia publiczna prawie zawsze boi sie nowosci, woli pozostawac w bezpiecznym
        grajdolku, znanym, byle jakim ale swoim. Dlatego przestraszyla sie euro,
        glosowala przeciw i rzady tych krajow euro nie przyjely.

        Dla Polski nie byloby wiekszego blogoslawienstwa niz przyjecie Euro!!! Mam
        nadzieje, ze PO zrealizuje swoje plany jednostronnego przyjecia Euro jak
        najszybciej. Bo w koncu - jak zwykle zreszta - okazemy sie zlymi uczniami
        europy, bez euro, za to z najwiekszym bezrobociem :-)
        • Gość: shocking truth Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 21:55
          Gość portalu: join napisał(a):

          > Odrzucili, poniewaz w tych krajach pytano sie opinii publicznej o zdanie, a
          > opinia publiczna prawie zawsze boi sie nowosci, woli pozostawac w bezpiecznym
          > grajdolku, znanym, byle jakim ale swoim. Dlatego przestraszyla sie euro,
          > glosowala przeciw i rzady tych krajow euro nie przyjely.

          No, no. Rzadko się zdarzają takie deklaracje z ust szczerych demokratów :-) Być
          może 'opinia publiczna' boi się nowości. Większym problemem są jednak 'elyty',
          które mają poważne problemy z samodzielnym myśleniem. A najbardziej przejmują
          się tym, 'co powiedzą w Paryżu'.
          O polityce pieniężnej nie ma co z 'elytami' dyskutować. Mam tylko jedno
          pytanie: jak sądzisz, w ciągu ilu lat przyjęcie przez Polskę euro pociągnie za
          sobą powołanie rządu eurokołchozu (ze wszystkimi konsekwencjami: całkowitą
          utratą wpływu na politykę gospodarczą, podatki, kosmiczną biurokrację etc.)?????
          • Gość: join Euro! Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.chello.pl 03.10.05, 22:30
            "O polityce pieniężnej nie ma co z 'elytami' dyskutować. Mam tylko jedno
            pytanie: jak sądzisz, w ciągu ilu lat przyjęcie przez Polskę euro pociągnie za
            sobą powołanie rządu eurokołchozu (ze wszystkimi konsekwencjami: całkowitą
            utratą wpływu na politykę gospodarczą, podatki, kosmiczną biurokrację etc"

            Za duzo literatury fantastycznej czytasz, hehe.. :-)
            • Gość: shocking truth Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:21
              Uwielbiam dyskusję z ignorantami. Zupełnie jak przed Anschlussem. Podaję dwa
              cytaty. Jest tego więcej, ale trzeba umieć samodzielnie czytać coś więcej niż
              propagandową paszę podrzucaną przez uniofilskie media.

              Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, uniofil, Życie 31,05,01
              Kierunek, który dziś przybiera integracja europejska, jest konsekwencją decyzji
              o wprowadzeniu wspólnej waluty i stworzeniu wspólnego banku centralnego.
              Dziesięć lat temu większość społeczeństw europejskich odrzuciła klasyczny
              federalizm i dlatego wprowadzono go do Europy bocznymi drzwiami w postaci unii
              ekonomiczno-monetarnej. Stało się tak dlatego, że większość wyborców słabo się
              orientuje w polityce ekonomicznej, a zwłaszcza pieniężnej, więc łatwo było
              dokonać przełomu federacyjnego w tej właśnie dziedzinie. Doszło jednak do
              dziwnej sytuacji, że Europa posiada dziś wspólną politykę pieniężną, a brakuje
              jej spójnej polityki fiskalnej. A bez sprzężenia tych czynników nie może być
              mowy o stabilności i rozwoju. Dlatego też wszystkie koncepcje przyszłości
              zjednoczonej Europy zmierzają w gruncie rzeczy do tego samego - do połączenia
              polityki fiskalnej wszystkich państw UE.

              Prof. Jędrzej Krakowski, uniofil, Wybiórcza 9,06,01
              Teoria ekonomii mówi, że optymalny obszar, na którym funkcjonuje jedna waluta,
              powinien charakteryzować się m.in. jednolitą strukturą gospodarczą, dużą
              mobilnością zasobów pracy i dużą elastycznością płac. Tych kryteriów Unia
              Walutowa nie spełnia. W tej sytuacji funkcjonowanie UW opartej na wspólnej
              polityce monetarnej, bez wspólnej polityki fiskalnej, na dłuższą metę nie jest
              możliwe. Nasilenie asymetrycznych, tzn. występujących tylko w niektórych
              państwach UW, zjawisk recesyjnych przyspieszy podjęcie decyzji, tak czy inaczej
              nieuniknionej, powierzenia organom ponadnarodowym UW także polityki fiskalnej,
              czyli ustanawiania wspólnego budżetu i jednolitych podatków. Wtedy cała
              polityka makroekonomiczna stanie się domeną organów ponadnarodowych. A to
              oznacza konieczność powołania wspólnych organów przedstawicielskich –
              ustawodawczych i wykonawczych – czyli powstania unii politycznej, federalnego
              państwa składającego się z członków UW. (…) Jeśli dojdzie do problemów
              gospodarczych w krajach Unii Walutowej, orędownicy federalizmu będą
              przekonywali, że alternatywą unii politycznej jest załamanie procesów
              integracyjnych w Europie i utrata przez UE silnej pozycji w globalnej
              gospodarce. Argument ten trafi zapewne do przekonania potrzebnej większości
              opinii publicznej, co umożliwi zawiązanie unii politycznej.

              Sapienti sat. Pamiętaj: przyjęcie euro to nieuchronność wspólnego rządu
              eurokołchozu.
              • Gość: shocking truth Uniofili zatkało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 22:48
                • Gość: brzytwa Re: Uniofili zatkało IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 15:17
                  Uniofili bynajmniej nie zatkalo. Przeciez oni wlasnie tego chca najbardziej -
                  wspolnego rzadu i panstwa, aby wymieszac rasy i kultury, aby nie istniala
                  kulturowa presja srodowiska i by - mowiac jezykiem biblijnym - nie bylo ni
                  Greka ni Zyda.
                  • snajper55 Re: Uniofili zatkało 12.10.05, 15:33
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Uniofili bynajmniej nie zatkalo. Przeciez oni wlasnie tego chca najbardziej -
                    > wspolnego rzadu i panstwa, aby wymieszac rasy i kultury, aby nie istniala
                    > kulturowa presja srodowiska i by - mowiac jezykiem biblijnym - nie bylo ni
                    > Greka ni Zyda.

                    Dokładnie tak. Tak jak w Biblii napisano. Oczywiście nie dla wszyskich Biblia
                    jest autorytetem. Niestety.

                    S.
                    • Gość: brzytwa Re: Uniofili zatkało IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 16:28
                      snajper55 napisał:

                      > Dokładnie tak. Tak jak w Biblii napisano. Oczywiście nie dla wszyskich Biblia
                      > jest autorytetem. Niestety.

                      Wydaje mi sie, ze odmiennie rozumiemy ten zapis. To, ze sie nikogo nie
                      przesladuje nie oznacza, ze nie mozna byc przywiazanym do wlasnej kultury i
                      tozsamosci wlasnego narodu.
                      • snajper55 Re: Uniofili zatkało 13.10.05, 00:38
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Wydaje mi sie, ze odmiennie rozumiemy ten zapis. To, ze sie nikogo nie
                        > przesladuje nie oznacza, ze nie mozna byc przywiazanym do wlasnej kultury i
                        > tozsamosci wlasnego narodu.

                        A ktoś komuś zabrania pielęgnować kulturę oraz tożsamość swego narodu ? A
                        jednoczenie się struktur politycznych jest zjawiskiem historycznym i pozytywnym.

                        S.
                        • Gość: brzytwa Re: Uniofili zatkało IP: *.pcz.czest.pl 13.10.05, 11:31
                          snajper55 napisał:

                          >A jednoczenie się struktur politycznych jest zjawiskiem historycznym i
                          pozytywnym

                          Slysze od urodzenia te tezy o "nieuchronnosci historycznej".
                          • snajper55 Re: Uniofili zatkało 14.10.05, 02:43
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > Slysze od urodzenia te tezy o "nieuchronnosci historycznej".

                            O tym, że dwa plus dwa to cztery też pewnie słyszysz.

                            S.
                            • Gość: brzytwa Re: Uniofili zatkało IP: *.pcz.czest.pl 14.10.05, 12:52
                              snajper55 napisał:

                              > O tym, że dwa plus dwa to cztery też pewnie słyszysz.

                              Tak, tak, poprzednia wersja "postepu" tez miala byc tak pewna jak to, ze
                              dwa i dwa to cztery.
          • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 03.10.05, 23:09
            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

            > O polityce pieniężnej nie ma co z 'elytami' dyskutować.

            Jasne. Do rozmów o polityce pieniężnej najlepsza jest klasa robotnicza.

            S.
            • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 15:19
              snajper55 napisał:


              > Jasne. Do rozmów o polityce pieniężnej najlepsza jest klasa robotnicza.

              Lepsza klasa robotnicza, niz zindoktrynowane balwany z dyplomami.
              • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 12.10.05, 15:32
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Jasne. Do rozmów o polityce pieniężnej najlepsza jest klasa robotnicza.
                >
                > Lepsza klasa robotnicza, niz zindoktrynowane balwany z dyplomami.

                Jakies kompleksy ? ;))

                S.
                • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 16:30
                  snajper55 napisał:

                  > Jakies kompleksy ? ;))

                  Zadnych, dyplomow mam wiele.
    • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Za dobrze im sie powodzilo... 03.10.05, 16:17
      Wzrost PKB wynosil 9,3-11,5!!!!
      Po wejsciu do UE spadl do 5,8-6,7...
      Ale widocznie nadal im za dobrze...
      Niech przyjmuja Euro!!!
      Na zdrowie :O))))
      Wszak nie wazne czy Litwa bedzie biedna czy bogata WAZNE ABY BYLA EUROPEJSKA I
      ZINTEGROWANA!!!
      • Gość: join Re: Za dobrze im sie powodzilo... IP: *.chello.pl 03.10.05, 19:50
        Czlowieku nie denerwuj sie. Jedz na Bialorus, jak ci Europa nie w smak. Na
        Bialorusi Euro sie nie doczekasz!
        • Gość: shocking truth Re: Za dobrze im sie powodzilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:26
          Ta sama żałość, co przed Anschlussem. Nie podoba ci się biurokracja, korupcja,
          wysokie podatki w eurokołchozie? Sp*****laj na Białoruś!!! Przeciwnicy
          eurokołchozu powinni się cieszyć, że nie zastosowano wobec nich (przyznajmy,
          były wyjątki :-) najprymitywniejszego chwytu: reductio ad hitlerum.
    • travel_wawa Bardzo dobrze, że robia to przed nami. 06.10.05, 01:55
      Będzie się można z bliska przyjrzeć, jaki wpływ będzie to miało na gospodarkę i
      ceny.
      Zapewne euro przyjmą łącznie Litwa, Łotwa i Estonia.

      My prawdopodobnie zrobimy to razem z Czechami, Węgrami i Słowacją.
      • Gość: join Euro! Re: Bardzo dobrze, że robia to przed nami. IP: *.chello.pl 11.10.05, 12:05
        "Będzie się można z bliska przyjrzeć, jaki wpływ będzie to miało na gospodarkę
        i ceny.
        Zapewne euro przyjmą łącznie Litwa, Łotwa i Estonia.
        My prawdopodobnie zrobimy to razem z Czechami, Węgrami i Słowacją."

        Nie, gdzie tam, my bedziemy ostatni... to pewne... Slowacja na pewno nas
        wyprzedzi, o Estonii nie wspominam :-)
    • Gość: bagarmosen Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 04:18
      join -mądre Panstwo ma wpływ na swoją narodowa walute i tak postapiły
      wymienione przeze mniepaństwa a chyba ich o głupote nie posądzasz!Ponadto
      podstawa państwa demoratycznego jest REFERENDUM! a więc takiego spodziewam się
      w Polsce!-chyba że odmowi się prawa głosu spoleczeństwu -tak jak to uczyniono
      w sprawie przepisow aborcyjnych!
      • Gość: join Euro! Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.chello.pl 11.10.05, 11:43
        W niektorych sprawach nie ma co pytac spoleczenstwa, na przyklad rzad Szwedzki
        nie pytal spoleczenstwa czy chca zmienic ruch kolowy z lewostronnego na
        europejski prawostronny w 1970 tylko wprowadzil regulacje i koniec. To samo
        powinni byli zrobic z EURO.
        • Gość: shocking truth Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:25
          Ustosunkuj się propagandzisto do przytoczonych powyżej cytatów. Za to ci chyba
          płacą.

          W każdym razie w czasach kiedy demokracja stała się bożkiem, ostentacyjnie
          wyrażana pogarda dla mechanizmów d***kratycznych to coś bardzo smakowitego :-)
          • Gość: join Euro! [...] IP: *.chello.pl 11.10.05, 22:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: shocking truth raz jeszcze was pytam, euronaganiacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 17:00
              po ilu latach od wprowadzenia euro będziemy mieli wspólny rząd eurokołchozu,
              który będzie ustalał jedynie słuszną politykę gospodarczą (bandyckie podatki,
              niekorzystne przepisy, biurokracja i korupcja)?
              oczywiście my też będziemy mieli w nim udział odpowiadający naszemu
              potencjałowi gospodarczemu i politycznemu, czyli żaden :-)

              a jeśli dodatkowo uwzględnić, że nasza 'elyta' to w dużej części 'stronnictwo
              pruskie' finansowane przez niemieckie fundacje (w PO też jest ich sporo)
              przyszłość nie wygląda różowo
              • snajper55 Re: raz jeszcze was pytam, euronaganiacze 13.10.05, 00:39
                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                > po ilu latach od wprowadzenia euro będziemy mieli wspólny rząd eurokołchozu,

                Oby jak najszybciej. I zaręczam, że nie będzie tam żadnej pani Beger ani
                żadnego pana Leppera.

                S.
                • Gość: shocking truth Re: raz jeszcze was pytam, euronaganiacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 16:51
                  snajper55 napisał:

                  > Oby jak najszybciej.

                  Cóż za szczerość, rzadko się zdarza u euronaganiacza. Oby w każdej przyszłej
                  dyskusji euronaganiacze nie zapomnieli dodać, że przyjęcie euro pociągnie za
                  sobą w ciągu 5-10 lat wspólny rząd eurokołchozu.

                  I zaręczam, że nie będzie tam żadnej pani Beger ani
                  > żadnego pana Leppera.

                  Łajdactwo albo frajerstwo. Myślenie typu: skoro my sobie nie dajemy rady ze
                  zrobieniem porządku na naszym podwórku, to OBCY zrobią to za nas i będą to
                  robić ZGODNIE Z NASZYM INTERESEM. Dokładnie tak samo było z 'argumentami' za
                  Anschlussem.
                  • snajper55 Re: raz jeszcze was pytam, euronaganiacze 14.10.05, 02:44
                    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                    > Cóż za szczerość, rzadko się zdarza u euronaganiacza. Oby w każdej przyszłej
                    > dyskusji euronaganiacze nie zapomnieli dodać, że przyjęcie euro pociągnie za
                    > sobą w ciągu 5-10 lat wspólny rząd eurokołchozu.

                    Niekoniecznie pociągnie, choć dobrze by było, aby pociągnęło.

                    > > I zaręczam, że nie będzie tam żadnej pani Beger ani
                    > > żadnego pana Leppera.
                    >
                    > Łajdactwo albo frajerstwo. Myślenie typu: skoro my sobie nie dajemy rady ze
                    > zrobieniem porządku na naszym podwórku, to OBCY zrobią to za nas i będą to
                    > robić ZGODNIE Z NASZYM INTERESEM. Dokładnie tak samo było z 'argumentami' za
                    > Anschlussem.

                    Nie obcy, tylko my razem z innymi. Dla mnie obcy to właśnie Beger, Lepper czy
                    Wrzodak.

                    S.
                    • Gość: shocking truth Re: raz jeszcze was pytam, euronaganiacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:55
                      snajper55 napisał:

                      > Niekoniecznie pociągnie, choć dobrze by było, aby pociągnęło.

                      Jak widać, niektórzy na tym forum służbowo :-)
          • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 12.10.05, 15:35
            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

            > W każdym razie w czasach kiedy demokracja stała się bożkiem, ostentacyjnie
            > wyrażana pogarda dla mechanizmów d***kratycznych to coś bardzo smakowitego :-)

            Każdemu co innego wydaje się smakowite. Mnie nawet dziś, gdy bożkiem stało się
            zdrowe odżywianie zgniła nać od ziemniaków nie wydaje się smakowita.

            S.
    • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 15:25
      Wprowadzenie euro w Polsce oznacza ujemne realne stopy procentowe i koniec
      oplacalnosci oszczedzania. To dotyczy takze pieniedzy w funduszach
      emerytalnych. W przyszlosci emerytury beda z tego powodu nizsze o kilkadziesiat
      procent. Jak widze tutaj balwanow, ktorzy wrzeszcza, ze musimy przyjac euro
      zeby nie byc ostatnimi, to mi sie flaki przewracaja. Banda oszolomow.
      • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 12.10.05, 15:36
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Wprowadzenie euro w Polsce oznacza ujemne realne stopy procentowe i koniec
        > oplacalnosci oszczedzania. To dotyczy takze pieniedzy w funduszach
        > emerytalnych. W przyszlosci emerytury beda z tego powodu nizsze o kilkadzie
        > siat procent. Jak widze tutaj balwanow, ktorzy wrzeszcza, ze musimy przyjac
        > euro zeby nie byc ostatnimi, to mi sie flaki przewracaja. Banda oszolomow.

        To dlaczego w państwach, które wprowadziły euro nie ma ujemnych stóp
        procentowych ? Ani realnych ani nierealnych ?

        S.
        • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 12.10.05, 16:24
          snajper55 napisał:

          > To dlaczego w państwach, które wprowadziły euro nie ma ujemnych stóp
          > procentowych ? Ani realnych ani nierealnych ?

          Dlatego, ze sa na podobnym poziomie rozwoju. W Polsce i europie wschodniej
          bedzie inaczej, dlaczego - w uproszczeniu wyglada to tak:

          Pensje w Polsce to ok. 22-23% pensji na zachodzie, ale sila nabywcza
          tych pensji to ok. 45%. Zakladajac optymistyczny scenariusz,
          ze dystans pomiedzy Polska a zachodem bedzie sie kurczyl i kiedys osiagniemy
          ten sam poziom, bedziemy mieli takie same place i ceny. To oznacza, ze place
          realne wzrosna 2,22 raza, ale place nominalne (w euro) az 4,5 raza (zakladajac,
          ze tam realnie pozostana takie same).
          To dalej oznacza, ze po prostu inflacja w Polsce bedzie wyzsza niz tam,
          ale stopy procentowe beda ustalane we Frankfurcie. Dalej mozesz sobie sam
          dospiewac. Acha i jeszcze jedno a propos emerytur, roznica miedzy Polska i UE
          polega na tym, ze obecnie mozemy za pensje kupic tyle samo nieruchomosci i
          uslug ale 4 razy mniej produktow przemyslowych. Jesli zalozymy zrownanie
          poziomow gospodarczych, to liczac w euro i w cenach stalych, podstawowe koszty
          zycia wzrosna czterokrotnie. Inaczej mowiac, jesli dzis emeryt moze wyzyc
          za 800 zl, to powiedzmy za 40 lat bedzie potrzebowal 800 euro (i to liczac w/g
          dzisiejszej sily nabywczej tej waluty!) I na tym wlasnie bedzie polegal upadek
          dzisiejszych oszczednosci w funduszach emerytalnych. Nie tak sie z panstwem
          umawialem, kiedy decydowalem sie na fundusz.
          • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 13.10.05, 00:42
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Dlatego, ze sa na podobnym poziomie rozwoju. W Polsce i europie wschodniej
            > bedzie inaczej, dlaczego - w uproszczeniu wyglada to tak:
            >
            > Pensje w Polsce to ok. 22-23% pensji na zachodzie, ale sila nabywcza
            > tych pensji to ok. 45%. Zakladajac optymistyczny scenariusz,
            > ze dystans pomiedzy Polska a zachodem bedzie sie kurczyl i kiedys osiagniemy
            > ten sam poziom, bedziemy mieli takie same place i ceny. To oznacza, ze place
            > realne wzrosna 2,22 raza,ale place nominalne (w euro) az 4,5 raza (zakladajac,
            > ze tam realnie pozostana takie same).
            > To dalej oznacza, ze po prostu inflacja w Polsce bedzie wyzsza niz tam,

            Nie, wcale nie oznacza. Inflacja zależy przede wszystkim od nadmiaru pieniądza
            nie mającego pokrycia w towarze. Sam wzrost wynagrodzeń nie generuje inflacji.

            S.
            • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 13.10.05, 11:43
              snajper55 napisał:

              > Nie, wcale nie oznacza. Inflacja zależy przede wszystkim od nadmiaru
              pieniądza
              > nie mającego pokrycia w towarze. Sam wzrost wynagrodzeń nie generuje inflacji.

              Nie, facet, jestes niemozliwy. Wyjasnij zatem skad wezmie sie ta roznica, ze
              pensje nominalne, liczone w euro wzrosna 4.5 raza, a realne tylko 2.2.
              Oznacza to mniej wiecej spadek wartosci pieniadza o polowe, przy czym zmieni
              sie struktura cen i jesli przeliczac ten pieniadz na uslugi, nieruchomosci czy
              podstawowe koszty zycia, to spadek bedzie czterokrotny. Slyszales o czyms, co
              ekonomisci nazywaja efektem Balasy-Samuelsona? A moze twierdzisz, ze euro ma w
              tej chwili taka sama sile nabywcza w Polsce i na zachodzie? Ideologia padla ci
              na mozg kolego.
              • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 14.10.05, 02:48
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Nie, facet, jestes niemozliwy. Wyjasnij zatem skad wezmie sie ta roznica, ze
                > pensje nominalne, liczone w euro wzrosna 4.5 raza, a realne tylko 2.2.

                Wzrost ilości pieniędzy mających pokrycie w towarze nie powoduje inflacji.
                Brakuje Ci chyba jeszcze dyplomu z ekonomii.

                S.
                • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 14.10.05, 12:49
                  snajper55 napisał:

                  > Wzrost ilości pieniędzy mających pokrycie w towarze nie powoduje inflacji.
                  > Brakuje Ci chyba jeszcze dyplomu z ekonomii.

                  Porozmawiaj wiec z ekonomistami, a teraz nie zawracaj glowy bo widze, ze
                  dyskutujesz o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia.
                  • snajper55 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 14.10.05, 12:52
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Porozmawiaj wiec z ekonomistami, a teraz nie zawracaj glowy bo widze, ze
                    > dyskutujesz o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia.

                    Koniec merytorycznych argumentów ? No to pędź poczytać trochę o ekonomii. ;)

                    S.
                    • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 14.10.05, 12:54
                      snajper55 napisał:

                      > Koniec merytorycznych argumentów

                      Merytoryczne argumenty juz byly i do tego wylozone tak prosto jak to tylko
                      mozliwe - jezykiem popularnym. Nie moja wina, ze ich nie rozumiesz.
                      • 1tomasz1 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 14.10.05, 13:56
                        Snajper ma rację. Wzrost ilości pieniędzy mających pokrycie w towarze nie
                        powoduje inflacji. Tak przynajmniej twierdzą monetaryści.
                        • Gość: brzytwa Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! IP: *.pcz.czest.pl 14.10.05, 14:46
                          1tomasz1 napisał:

                          > Snajper ma rację. Wzrost ilości pieniędzy mających pokrycie w towarze nie
                          > powoduje inflacji. Tak przynajmniej twierdzą monetaryści.

                          A od czego zalezy podaz pieniadza? Dlaczego stopy procentowe raz sie podnosi
                          a raz obniza? Sadzisz, ze Frankfurt bedzie dostosowywal swoja polityke
                          pieniezna do sytuacji w Polsce, czy raczej do sredniej w UE. Ja przedstawilem
                          jak to wyglada od drugiego konca. Wzrost inflacji i upadek pieniadza nastapic w
                          Polsce musi, przy zalozeniu wyrownywania sie poziomow gospodarczych i jednej
                          waluty.
                          • 1tomasz1 Re: LITWA WPROWADZA EURO W 2007! 14.10.05, 15:01
                            Sądzę, że Frankfurt niczego takiego robił nie będzie. Dlatego jestem przeciwko
                            szybkiemu i na hurra wejściu do strefy euro. Problemem kolejnym z tym związanym
                            jest odpowiednie ustalenie kursu wejścia, abyśmy nie zrobili sobie sami kuku.
                            Z drugiej jednak strony firma, w której pracuję ponosi wysokie koszty związane z
                            ryzykiem kursowym (40% sprzedaży - eksport).
            • Gość: brzytwa Acha, jeszcze jedno! IP: *.pcz.czest.pl 13.10.05, 11:57
              snajper55 napisał:

              > Nie, wcale nie oznacza. Inflacja zależy przede wszystkim od nadmiaru
              pieniądza
              > nie mającego pokrycia w towarze. Sam wzrost wynagrodzeń nie generuje inflacji.

              Jeszcze jedno, to co napisalem wczesniej, wcale nie jest sprzeczne z tym Twoim
              zdaniem, ktore cytuje powyzej. Tylko jest jedno ale, ktorego nie dostrzegasz,
              to Frankfurt bedzie rzadzil pieniadzem i dostosowywal go do sredniej w calym
              obszarze euro. Jesli bedziemy miec szybszy wzrost, to wlasnie ta polityka
              bedzie niedostosowana do naszej sytuacji. Upadek wartosci euro w Polsce
              nastapic po prostu musi, bo 4.4/2.2 zawsze jest rowne 2. To zwyczajna
              arytmetyka. Oczywiscie - rzadowi i eurooszolomom to nie przeszkadza. Rzadowi -
              poniewaz wykiwa ludzi na obligacjach, a eurooszolomy zaakceptuja wszystko,
              byleby zaistnialo tutaj multi-culti.
              • snajper55 Re: Acha, jeszcze jedno! 14.10.05, 02:46
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Jeszcze jedno, to co napisalem wczesniej, wcale nie jest sprzeczne z tym Twoim
                > zdaniem, ktore cytuje powyzej. Tylko jest jedno ale, ktorego nie dostrzegasz,
                > to Frankfurt bedzie rzadzil pieniadzem i dostosowywal go do sredniej w calym
                > obszarze euro. Jesli bedziemy miec szybszy wzrost, to wlasnie ta polityka
                > bedzie niedostosowana do naszej sytuacji. Upadek wartosci euro w Polsce
                > nastapic po prostu musi, bo 4.4/2.2 zawsze jest rowne 2. To zwyczajna
                > arytmetyka.

                Tylko że to jest ekonomia, a nie arytmetyka.

                S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja