Polska nie nadrabia dystansu, jaki dzieli nas o...

IP: *.nas2.oakland1.ca.us.da.qwest.net 24.09.02, 17:03
I tak dalej , wiecej czerwonych u sterow a bedziemy znowu
slyszec z mownic "pomozecie????????"
wiecej millerow, lepperow i innych cwokow a wyniki kraju beda
juz tylko porownywalne z Wybrzezem Kosci Sloniowej (oby)
    • Gość: Maciej Re: to nie tak... IP: 62.233.187.* 24.09.02, 17:19
      Gość portalu: swoj napisał(a):

      > I tak dalej , wiecej czerwonych u sterow a bedziemy znowu
      > slyszec z mownic "pomozecie????????"
      > wiecej millerow, lepperow i innych cwokow a wyniki kraju beda
      > juz tylko porownywalne z Wybrzezem Kosci Sloniowej (oby)

      Chyba zapomniales kto byl ostatnio u wladzy. Nieudacznicy z
      prawicy: Panowie Bauc i Zagorny (minister i wice- finansow),
      ktorzy doprowadzili do katastrofalnej dziury budzetowej, a teraz
      pan Zagorny znalazl schronienie pod przykrywka PO i dzielnie
      reprezentuje czesc spoleczenstwa w sejmie jako posel.
      • Gość: fritz Re: to nie tak... IP: *.solnet.ch 24.09.02, 18:16
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Chyba zapomniales kto byl ostatnio u wladzy. Nieudacznicy z
        > prawicy: Panowie Bauc i Zagorny (minister i wice- finansow),
        > ktorzy doprowadzili do katastrofalnej dziury budzetowej

        Ustawy regulujace rynek pracy zablokowalo SLD
        Ustawy wymuszajace wyzsze wydatki bez poteznego poparcia SLD nie
        przeszlyby przez glosowanie.
        Cala reforma podatkowa zostala zablokowana przez SLD.
        To wlasnie bylo powodem ustapienie Balcerowicza, ktory w roku
        2000 zminiejszyl zadluzenie do 2.1 % BIP

        Bauc zaproponowal prawdziwa reforme finansow i jego najgorszy
        deficyt budzetowy po odejsciu od 90 mld wynosil wlasnie 40 mld

        Komunisci nie przprowadzaja zadnych reform, deficyt 38.5 mld
        jest deficytem virtualnym. Jak dobrze pojdzie to przekroczy 50
        mld. I to juz 2 lata po tym Baucowskim deficycie, ktory w
        wypadku zaproponowanych reform bylby teraz bardzo nie wielkim
        deficytem. A wiec, komunisci z otwartymi oczyma z zlotustym
        Klodka na czele pedza w duza wieksza katastrofe finansowa. Boze
        blogoslaw Polske!
        • Gość: A Re: to nie tak... IP: *.dialup.optusnet.com.au 25.09.02, 16:18
          Gość portalu: fritz napisał(a):

          > Gość portalu: Maciej napisał(a):
          >
          > > Chyba zapomniales kto byl ostatnio u wladzy. Nieudacznicy z
          > > prawicy: Panowie Bauc i Zagorny (minister i wice- finansow),
          > > ktorzy doprowadzili do katastrofalnej dziury budzetowej
          >
          > Ustawy regulujace rynek pracy zablokowalo SLD
          > Ustawy wymuszajace wyzsze wydatki bez poteznego poparcia SLD nie
          > przeszlyby przez glosowanie.
          > Cala reforma podatkowa zostala zablokowana przez SLD.
          > To wlasnie bylo powodem ustapienie Balcerowicza, ktory w roku
          > 2000 zminiejszyl zadluzenie do 2.1 % BIP
          >
          > Bauc zaproponowal prawdziwa reforme finansow i jego najgorszy
          > deficyt budzetowy po odejsciu od 90 mld wynosil wlasnie 40 mld
          >
          > Komunisci nie przprowadzaja zadnych reform, deficyt 38.5 mld
          > jest deficytem virtualnym. Jak dobrze pojdzie to przekroczy 50
          > mld. I to juz 2 lata po tym Baucowskim deficycie, ktory w
          > wypadku zaproponowanych reform bylby teraz bardzo nie wielkim
          > deficytem. A wiec, komunisci z otwartymi oczyma z zlotustym
          > Klodka na czele pedza w duza wieksza katastrofe finansowa. Boze
          > blogoslaw Polske!

          Wyglada na to,ze zobowiazania Polski do "koordynacji" polityki gospodarczej z
          Unia na dlugo przed przystapieniem do niej obejmuja takie sprawy jak
          zmniejszenie konkurencji polskich towarow na rynkach unijnych i pobudzenie
          importu z tego obszaru. Az do zaduszenia wlasnej przedsiebiorczosci.

          Ci "gospodarze" chyba znow pomylili sobie kraje i spoleczenstwa w imieniu
          ktorych rzadza.

          Pozdrowienia,
          A
    • Gość: Pepe A chciałbyś? IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.09.02, 23:54
      Korea Południowa nadrobiła. Ale bez osłon socjalnych, bez inwestycji zagranicznych.
      Czy zdajesz sobie sprawę, że będzie to oznaczać ciężką pracę, po 12 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu?
      Bo inwestycje UE to tylko dobre drogi i ochrona przyrody. Plus kilka wielkich budów wielkich koncernów.
      I koniec.
      Zduszona aktywność drobnych.
      Czy wybierzesz harówkę na swoim, jak Koreańczycy z Południa, albo jak Niemcy Erharda, czy też
      postawisz na wysokie podatki, kompleksowe regulacje i inwestycje centralne?

      Mozesz też postawić kwestię tak: jeżeli nie UE, to rządzić będzie lewica i zrobi nam Białoruś. Czyli
      zduszona aktywność drobnych i brak inwestycji centralnych w infrastrukturę i ochronę przyrody.
      Czy wierzysz w tą możliwość?

      Pomyśl: jak dobrą infrastrukturę ma już Korea Południowa.
      I jak szybko rozwijały się Niemcy, dopóki nie przyszły podwyżki podatków ("osłony socjalne") w latach
      60-tych.
      Już się nie rozwijają. 1,1%. Jak cała UE.
      • Gość: EU Re: A chciałbyś? IP: *.rrcnet.com 26.09.02, 05:53
        Gość portalu: Pepe napisał(a):

        > Korea Południowa nadrobiła. Ale bez osłon socjalnych,
        bez inwestycji zagraniczn
        > ych.
        > Czy zdajesz sobie sprawę, że będzie to oznaczać ciężką
        pracę, po 12 godzin dzie
        > nnie, 6 dni w tygodniu?
        > Bo inwestycje UE to tylko dobre drogi i ochrona
        przyrody. Plus kilka wielkich b
        > udów wielkich koncernów.
        > I koniec.
        > Zduszona aktywność drobnych.
        > Czy wybierzesz harówkę na swoim, jak Koreańczycy z
        Południa, albo jak Niemcy Er
        > harda, czy też
        > postawisz na wysokie podatki, kompleksowe regulacje i
        inwestycje centralne?
        >
        > Mozesz też postawić kwestię tak: jeżeli nie UE, to
        rządzić będzie lewica i zrob
        > i nam Białoruś. Czyli
        > zduszona aktywność drobnych i brak inwestycji
        centralnych w infrastrukturę i oc
        > hronę przyrody.
        > Czy wierzysz w tą możliwość?
        >
        > Pomyśl: jak dobrą infrastrukturę ma już Korea
        Południowa.
        > I jak szybko rozwijały się Niemcy, dopóki nie przyszły
        podwyżki podatków ("osło
        > ny socjalne") w latach
        > 60-tych.
        > Już się nie rozwijają. 1,1%. Jak cała UE.

        Przeciez nie mozna rozwijac sie w nieskonczonosc w skali
        10% rocznie. Europa byla zniszczona, jest wiec normalne
        ze rozwijala sie duzo szybciej w latach 50. Dzisiaj
        ludzi (konsumentow) nie przybywa wiec moze dobre i 1.1%?
        • Gość: Pepe Stany IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 22:13
          Lecz USA są lepiej rozwinięte od krajów Unii, więc przyrost mógłby utrzymywać się na wysokim poziomie,
          choćby do chwili dojścia do ich poziomu.
          I wcale nie idzie tu o inwestycje proste.
          Raczej zahamowanie przyrostu jest pochodną skierowania dużej części środków przez firmy z krajów
          Europy Zachodniej na konsumpcję, wymuszoną przez państwo, a nie na inwestycje.
          Przerost regulacji raczej dobija już cierpiącego, niż jest główną przyczyną zastoju. Ale swój ciężar dokłada.

          Nasz wybór: czy przyjąć te ciężary, razem z ładem prawnym, jaki niesie ze sobą Unia, czy też próbować
          wzbogacić się samemu i cierpieć jeszcze długo stary bałagan z PRL-u.
      • Gość: trigger Re: A chciałbyś? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 08:24
        Gość portalu: Pepe napisał(a):

        > Korea Południowa nadrobiła. Ale bez osłon socjalnych, bez inwestycji
        zagraniczn
        > ych.
        > Czy zdajesz sobie sprawę, że będzie to oznaczać ciężką pracę, po 12 godzin
        dzie
        > nnie, 6 dni w tygodniu?
        > Bo inwestycje UE to tylko dobre drogi i ochrona przyrody. Plus kilka wielkich
        b
        > udów wielkich koncernów.
        > I koniec.
        > Zduszona aktywność drobnych.
        > Czy wybierzesz harówkę na swoim, jak Koreańczycy z Południa, albo jak Niemcy
        Er
        > harda, czy też
        > postawisz na wysokie podatki, kompleksowe regulacje i inwestycje centralne?
        >
        > Mozesz też postawić kwestię tak: jeżeli nie UE, to rządzić będzie lewica i
        zrob
        > i nam Białoruś. Czyli
        > zduszona aktywność drobnych i brak inwestycji centralnych w infrastrukturę i
        oc
        > hronę przyrody.
        > Czy wierzysz w tą możliwość?
        >
        > Pomyśl: jak dobrą infrastrukturę ma już Korea Południowa.
        > I jak szybko rozwijały się Niemcy, dopóki nie przyszły podwyżki podatków
        ("osło
        > ny socjalne") w latach
        > 60-tych.
        > Już się nie rozwijają. 1,1%. Jak cała UE.

        Jak czegoś nie wiesz na dany temat, to nie pisz bzdur. Jednym z priorytetów
        funduszy strukturalnych i inicjatyw wspólnotowych jest wsparcie dla sektora
        małych i średnich przedsiębiorstw. W UE generują one ponad 60% PKB. Jest to
        m.in. wsparcie dla inwestycji, usługi szkoleniowe i doradcze, pomoc w promocji
        i eksporcie, zakładanie sieci współpracy. Prawdą jest, że największe pieniądze
        idą na tzw. twardą infrastrukturę. Jest to oczywiste. Zaden inwestor nie
        przyjedzie do miejsca, gdzie nie ma dobrego połączenia za światem, gdzie nie ma
        oczyszczalni ścieków, gdzie trudno jest się gdziekolwiek dodzwonić. Polecam
        przykład hrabstwa Mayo w Irlandii (ok. 60 tys ludności), gdzie unijne
        inwestycje w infrastrukturę i pomoc dla małych przedsiębiorców umożliwiły
        lokalizację m.in. Coca-Coli i HP.
        • Gość: Pepe Radzymin IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 22:27
          Powinienem sprawdzić, co ściągnęło do Radzymina Coca Colę.
          Ale Trigger: na inwestycje potrzebne są podatki. Podatki są ściągane z dochodowych firm.
          Nie idą więc na inwestycje.
          To jest elementarz, ale wart powtórzenia.
          Polski rząd też mógłby się sprężyć, i wyrównać szanse Ściany Wschodniej do Warszawy.
          Wyobraź sobie rozmiar podatków, jakie by nałożył na wszystkie firmy w Polsce, żeby w lubelskiem
          pobudować taką infrastrukturę, jaka jest teraz w Warszawie.
          Ja wiem, że kiepska. Ale o niebo lepsza od tej w Chełmnie.

          A pamiętasz ile kosztuje przepuszczenie jednej złotówki przez budżet państwa? Szacunki zaczynają się od
          33 groszy, ale większość twierdzi, że ponad 50. Budżet Unii nie jest tu jakimś wyjątkiem.

          Taka praca w ogóle nie ma sensu. Infrastruktura powstaje fragmentami, wraz z firmami wchodzącymi na
          dany teren.
          Chyba, że posługujemy się przykładami z Korei Południowej. Wtedy należałoby powiedzieć, że
          infrastruktura powstaje wraz z firmami tworzącymi się na danym terenie. Od zera.

          Taki elementarz. Jest mi wstyd pisać takie podstawy, ale może czasem trzeba. Kiedy posłuchałem raz
          pana w kurtce w telewizji, tego od Sensacji XX Wieku, (mówił o Unii) też się poczułem oszołomiony; ja o
          krzaczku, on o gąsce.
          Ja o pracy, on o cudzych pieniądzach. Co za człowiek.
          • Gość: trigger Re: Radzymin IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 07:56
            Gość portalu: Pepe napisał(a):

            > Powinienem sprawdzić, co ściągnęło do Radzymina Coca Colę.
            > Ale Trigger: na inwestycje potrzebne są podatki. Podatki są ściągane z
            dochodow
            > ych firm.
            > Nie idą więc na inwestycje.
            > To jest elementarz, ale wart powtórzenia.
            > Polski rząd też mógłby się sprężyć, i wyrównać szanse Ściany Wschodniej do
            Wars
            > zawy.
            > Wyobraź sobie rozmiar podatków, jakie by nałożył na wszystkie firmy w Polsce,
            ż
            > eby w lubelskiem
            > pobudować taką infrastrukturę, jaka jest teraz w Warszawie.
            > Ja wiem, że kiepska. Ale o niebo lepsza od tej w Chełmnie.
            >
            > A pamiętasz ile kosztuje przepuszczenie jednej złotówki przez budżet państwa?
            S
            > zacunki zaczynają się od
            > 33 groszy, ale większość twierdzi, że ponad 50. Budżet Unii nie jest tu
            jakimś
            > wyjątkiem.
            >
            > Taka praca w ogóle nie ma sensu. Infrastruktura powstaje fragmentami, wraz z
            fi
            > rmami wchodzącymi na
            > dany teren.
            > Chyba, że posługujemy się przykładami z Korei Południowej. Wtedy należałoby
            pow
            > iedzieć, że
            > infrastruktura powstaje wraz z firmami tworzącymi się na danym terenie. Od
            zera
            > .
            >
            > Taki elementarz. Jest mi wstyd pisać takie podstawy, ale może czasem trzeba.
            Ki
            > edy posłuchałem raz
            > pana w kurtce w telewizji, tego od Sensacji XX Wieku, (mówił o Unii) też się
            po
            > czułem oszołomiony; ja o
            > krzaczku, on o gąsce.
            > Ja o pracy, on o cudzych pieniądzach. Co za człowiek.


            Pozwolisz, że się z toba nie zgodzę. Co to znaczy, że infrastruktura powstaje
            fragmentami? Czy każda firma wchodząca na dany obszar buduje swój kawałek
            drogi, ciągów energetycznych etc. Przykłady unijne pokazują, że każdy inwestor
            chętniej lokalizuje się w miejscu o rozwiniętej infrastrukturze, samorządy
            lokalne wydają pieniądze na ten rozwój bo leży to w ich interesie. Do tego
            własnie służą pieniądze unijne. Nie rozumiem też o co chodzi z tymi podatkami.
            Naturalnie, że podatki są za wysokie, a skłonność do inwestowania jest
            odwrotnie proporcjonalna do ich poziomu. I dlatego ważne jest zachęcanie
            inwestorów za pomocą ulg i zwolnień podatkowych. Niestety rozwiązania sysemowe
            w naszym kraju nie pozwalają lokalnym samorządom na elastyczność w tym
            zakresie. Jednak nie tylko podatki decydują o inwestycjach. Jest to właśnie
            wspomniana infrastruktura czy też chciażby klimat społeczny w stosunku do
            inwestycji.
            • Gość: Pepe Re: Radzymin IP: *.visp.energis.pl 27.09.02, 10:32
              Ulgi i zwolnienia dla jednego oznaczają wysokie podatki i regulacje dla reszty.
              Klimat spo leczny wobec przedsiębiorcy kształtowany jest poprzez system prawny (jeden z detali) a nie
              jest to przychylny system. I u nas i w UE.
              Nie tędy droga do bogactwa, sądzę.
              • Gość: trigger Re: Radzymin IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 10:39
                Gość portalu: Pepe napisał(a):

                > Ulgi i zwolnienia dla jednego oznaczają wysokie podatki i regulacje dla
                reszty.
                > Klimat spo leczny wobec przedsiębiorcy kształtowany jest poprzez system
                prawny
                > (jeden z detali) a nie
                > jest to przychylny system. I u nas i w UE.
                > Nie tędy droga do bogactwa, sądzę.

                Cały czas mam na myśli ulgi i zwolnienia stosowane przez samorządy lokalne w
                stosunku do inwestorów. Robi się to na całym świecie z dobrym rezultatem.
                Problem w tym, że u nas pole manewru samorządów w tym zakresie jest bardzo
                niewielkie.
    • Gość: +++IGNOR Bo wspólpraca z UE powoduje zapaść.... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.02, 00:33
Pełna wersja