Konsumenci w UE - czy będzie drożej?

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 09:04
Polacy, zlitujciue się nad Unią, nie wchodzcie do Niej
    • Gość: tim Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 11:36
      byłem tam drożyzna jak diabli nawet Hiszpani jest drożej niż u
      nas 20,30% masło 3,50-6.0zł.jaja 4.0,mleko 2,5-3.0
      • Gość: snajper Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 23:08
        Gość portalu: tim napisał(a):

        > byłem tam drożyzna jak diabli nawet Hiszpani jest drożej niż u
        > nas 20,30% masło 3,50-6.0zł.jaja 4.0,mleko 2,5-3.0

        Nie piszcie tu takich rzeczy, bo się nasi rolnicy dowiedzą i będą chcieli tyle
        samo brać za jaja. A jak już chycą, to nie puszczą. ;)))

        Pozdrawiam.
    • Gość: Alek Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.loken.pl / 192.168.100.* 05.12.02, 08:36
      Do Uni musimy wejsć, nie ma już wyjścia, nasze prawo zostało tak
      zmienione że nie wchodząc, zostaniemy śrotą w Europie.
      • Gość: PABLO Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 10:34
        Ten cały "dorobek" prawny pod nazwą acquis communotaire nalezy wyrzucić do
        kosza i spuścić po nim wodę. Im szybciej tym lepiej.
        • Gość: Lysyy Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.uku.fi 13.12.02, 11:12


          > Ten cały "dorobek" prawny pod nazwą acquis communotaire nalezy
          wyrzucić do
          > kosza i spuścić po nim wodę. Im szybciej tym lepiej.

          ...i zamknac granice, zydow masonow do obozow a wladza w rece
          proletariatu
        • Gość: Jan z Kilonii Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.ipt.aol.com 05.06.03, 22:33
          Wcześniej pociąć na kawałki, zrobią to za karę polscy politycy. Bo inaczej te
          100 tys. kartek zapchnie każdą rurę.


          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Ten cały "dorobek" prawny pod nazwą acquis communotaire nalezy wyrzucić do
          > kosza i spuścić po nim wodę. Im szybciej tym lepiej.
    • Gość: szary obywatel Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: 213.25.25.* 13.12.02, 14:16
      Extra. Ktos chciał nam powiedzieć, że czeka nas inflacja i
      zrobiłto tak udanie, że nie wymienił tego słowa - wiadomo co ono
      wywołuje u Polaków. Sprytnie manipulujecie opinią publiczną.
      Gratulacje.
      Szary Obywatel.
    • Gość: cojak cz-wa Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 11:30
      Jestem zagorzałym przeciwnikiem tej całej wspólnoty dla której
      Polska będzie tylko i wyłącznie rynkiem zbytu "UNIJNYCH
      NADWYŻEK".Bedząc prawie 40 milionowym narodem jesteśmy sami
      sobie dogodzić pod każdym względem bez tej "unijnej chemii".
      Ludzie którzy znają życie od strony praktycznej ,a nie
      teoretycznej wiedzą co oznacza wejście Polski do Unii.Oznacza to
      koniec dla naszej demokracji tylko będziemy tańczy jak nam
      zagrają.I najpierw zobaczmy jakie tam jest bezrobocie, a nie
      łudżmy się na pracę na zachodzie.To wszystko mówione nam o nas i
      o innych krajach kandydujących o poparciu Unii jest
      zwykłym "mydleniem oczu" .To jest tzw. walka o te kilka tysięcy
      miejsc w rządach Unii. Myśle że każdy Polak znający życie
      pójdzie i będzie głosować przeciw Unii bo ja tak napewno
      zrobie. Niewierzmy w to nam tam obiecują ,nasze rządy też
      obiecują złote góry ,a jest coraz gorzej wszystko pod dyktando
      tej zasranej Unii .Oni zamiast bronić rodzimy rynek pracy to
      wszystko zamykają .Myśle że każdy do czasu referendum przemyśli
      swoją decyzje i pójdzie głosować przeciw Unii.
    • Gość: c.k Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.dsl.sfldmi.ameritech.net 14.12.02, 16:11
      NIE BEDZIE DROZEJ TYLKO BEDZIE GORZEJ
    • Gość: M...C czym jest życie bez ryzyka...??? UE czeka... IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.01.03, 17:19
      Byłam w jednym z krajów UE, a mianowicie w Szwecji, w kraju,
      który przystąpił do Wspólnoty dopiero w 1995 r., wcześniej był
      to kraj biedny, wolno rozwijający się- obecnie nie do
      porównania. Wystarczyło kilka lat (nie obyło się bez wysiłków,
      ciężkiej pracy), aby Szwecja była krajem "na poziomie", godnym
      UE. Uważam, że Polska po przystąpieniu do UE oczywiście nie od
      razu, ale po kilku latach ma szanse osiągnąć odpowiedni poziom
      rozwoju. Nic się nie dzieje od razu, na wszystko potrzeba czasu.
      Potrzeba go na dorównanie poziomu rozwoju życia, warunków życia,
      dlatego też jest nieuniknione wzrost cen niektórych artykułów. W
      Szwecji gdy zobaczyłam ceny warzyw czy owoców to na początku się
      przeraziłam, lecz tam także są wyższe płace, wszystko jest inne,
      samo społeczeństwo jest inne. Polska czy czuje się w pełni
      gotowa czy też nie - nie może odwlekać ani bronić się przed
      wejściem do UE- to jest konieczne, nie możemy pozostać z "boku".
      Inne kraje- wszystkie zmiany z pomocą wytrzymały także wierzę że
      i nam Polakom się uda. To dla nas szansa...jeśli zła to się
      okaże...czym jest życie bez ryzyka...???
      • Gość: Michał MEGA-KŁAMSTWO ENTUZJASTKI ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 18:11
        Cytuję :
        "... w Szwecji, w kraju,
        który przystąpił do Wspólnoty dopiero w 1995 r., wcześniej był
        to kraj biedny, wolno rozwijający się- obecnie nie do
        porównania. Wystarczyło kilka lat (nie obyło się bez wysiłków,
        ciężkiej pracy), aby Szwecja była krajem "na poziomie", godnym
        UE. "
        No nie, to naprawdę już przesada z tym cynicznym okłamywaniem ludzi !
        A może Szwajcaria to kraj nędzarzy, a Norwedzy żyją z pracy na czarno w unijnej
        Szwecji ?
      • Gość: Marek J. Re: czym jest życie bez ryzyka...??? UE czeka... IP: *.cps.pl 03.01.03, 18:52
        Gość portalu: M...C napisał(a):

        > Byłam w jednym z krajów UE, a mianowicie w Szwecji, w kraju,
        > który przystąpił do Wspólnoty dopiero w 1995 r., wcześniej był
        > to kraj biedny, wolno rozwijający się- obecnie nie do
        > porównania. Wystarczyło kilka lat (nie obyło się bez wysiłków,
        > ciężkiej pracy), aby Szwecja była krajem "na poziomie", godnym
        > UE. Uważam, że Polska po przystąpieniu do UE oczywiście nie od
        > razu, ale po kilku latach ma szanse osiągnąć odpowiedni poziom
        > rozwoju. Nic się nie dzieje od razu, na wszystko potrzeba czasu.
        > Potrzeba go na dorównanie poziomu rozwoju życia, warunków życia,
        > dlatego też jest nieuniknione wzrost cen niektórych artykułów. W
        > Szwecji gdy zobaczyłam ceny warzyw czy owoców to na początku się
        > przeraziłam, lecz tam także są wyższe płace, wszystko jest inne,
        > samo społeczeństwo jest inne. Polska czy czuje się w pełni
        > gotowa czy też nie - nie może odwlekać ani bronić się przed
        > wejściem do UE- to jest konieczne, nie możemy pozostać z "boku".
        > Inne kraje- wszystkie zmiany z pomocą wytrzymały także wierzę że
        > i nam Polakom się uda. To dla nas szansa...jeśli zła to się
        > okaże...czym jest życie bez ryzyka...???

        Idiotyzm o biednej Szwecji sprzed integracji jest podobny do tezy ,że Europa
        zawdzięcza swój dobrobyt Unii a nie Unia Europie. W tym propagandowym rejwachu
        sprytnie przemyca się pogląd o dobrodziejstwach Unii wobec krajów Europy,
        wstydliwie skrywając,że to brukselska administracja /rdzeń Unii Europejskiej/
        jest pasożytem Europy,której rozwój bynajmniej nie został wywołany przez unijną
        politykę gospodarczą. Jest wprost przeciwnie: to Unia konsumuje europejski
        dostatek,uszczuplając go tak szybko,że wkrótce ,niestety, nie będzie czego z
        tego tortu skubnąć. Unia to organizacja redystrybucji dochodów tworzonych poza
        jej strukturą, to raj dla socjalistycznych biurokratów, którzy uwielbiaja
        rządzić cudzymi pieniędzmi pod szczytnymi hasłami równości i sprawiedliwości.
      • Gość: rafal Re: czym jest życie bez ryzyka...??? UE czeka... IP: *.proxy.aol.com 06.05.03, 13:33
        Gość portalu: M...C napisał(a):

        > Byłam w jednym z krajów UE, a mianowicie w Szwecji, w kraju,
        > który przystąpił do Wspólnoty dopiero w 1995 r., wcześniej był
        > to kraj biedny, wolno rozwijający się- obecnie nie do
        > porównania. Wystarczyło kilka lat (nie obyło się bez wysiłków,
        > ciężkiej pracy), aby Szwecja była krajem "na poziomie", godnym
        > UE. Uważam, że Polska po przystąpieniu do UE oczywiście nie od
        > razu, ale po kilku latach ma szanse osiągnąć odpowiedni poziom
        > rozwoju. Nic się nie dzieje od razu, na wszystko potrzeba czasu.
        > Potrzeba go na dorównanie poziomu rozwoju życia, warunków życia,
        > dlatego też jest nieuniknione wzrost cen niektórych artykułów. W
        > Szwecji gdy zobaczyłam ceny warzyw czy owoców to na początku się
        > przeraziłam, lecz tam także są wyższe płace, wszystko jest inne,
        > samo społeczeństwo jest inne. Polska czy czuje się w pełni
        > gotowa czy też nie - nie może odwlekać ani bronić się przed
        > wejściem do UE- to jest konieczne, nie możemy pozostać z "boku".
        > Inne kraje- wszystkie zmiany z pomocą wytrzymały także wierzę że
        > i nam Polakom się uda. To dla nas szansa...jeśli zła to się
        > okaże...czym jest życie bez ryzyka...???

        Jesli juz zabierasz glos na forum to obowiazuje cie znajomosc elementarnych
        wiadomosci o problemie, o ktorym piszesz.
        Szwecja byla biedna ..w XIX w.
        Do unii weszla, bo byla bogata, bylo ja na to stac, na wlasnych warunkach.
        Wszystko co napisalas nie zawdziecza w kazdym razie EU.
    • Gość: maxa Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 19:50
      Może będzie gorzej a może drożej? A może nie? Ale na
      pewno będzie trochę inaczej i na pewno nie będzie nudno.
      Już Polaków w tym głowa. Twardym trzeba być nie miętkim.
    • Gość: mm Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.05.03, 12:56
      Baju,baju jakby słuchać sekty jehowy
      • Gość: 0-700 energia tańsza? IP: *.zg.szczecin.pl 03.06.03, 08:25
        Fakt, że jesteśmy w czołówce krajów pod względem ceny energii. Nie wierzę że
        ceny tak sobie spadną, może po 10 latach od wejścia Polski do UE, nie szybciej.
        Do spadku cen potrzebna jest konkurencja, bo niby dlaczego np. PGNiG miałby
        obniżać ceny gazu? A ile jest w Polsce miast w którym odbiorcy mogą wybrać
        sobie operatora gazu lub prądu? chyba nie ma żadnego. Firmy które weszłyby do
        Polski żeby stworzyć konkurencję musiałyby budować własną sieć i mozolnie
        pozyskiwać klientów. Tymczasem przykład Stoen-u pokazuje że łatwiej jest firmie
        zagranicznej kupić polską firmę wraz z siecią i klientami niż samemu budować
        sieć i powoli np przez promocje ściągać klientów.
        • Gość: Jan z Kilonii Re: energia tańsza? IP: *.ipt.aol.com 05.06.03, 22:40
          Mimo głośnej propagandy nie ma w Unii konkurencji i walki cenowej.
          Monopoliści,np Telekom są w właścicielami połączeń i nie wynajmują ich poniżej
          wygodnej dla nich ceny. Gaz i prąd dostarcza mi firma - Stadtwerke Kiel - są
          właścicielami kabli i rur. Teraz można kupić prąd nawet na poczcie, ale nie
          jest to żaden interes, kable należą do Stadtwerke i za wynajęcie dyktują swoją
          cenę.



          Gość portalu: 0-700 napisał(a):

          > Fakt, że jesteśmy w czołówce krajów pod względem ceny energii. Nie wierzę że
          > ceny tak sobie spadną, może po 10 latach od wejścia Polski do UE, nie
          szybciej.
          >
          > Do spadku cen potrzebna jest konkurencja, bo niby dlaczego np. PGNiG miałby
          > obniżać ceny gazu? A ile jest w Polsce miast w którym odbiorcy mogą wybrać
          > sobie operatora gazu lub prądu? chyba nie ma żadnego. Firmy które weszłyby do
          > Polski żeby stworzyć konkurencję musiałyby budować własną sieć i mozolnie
          > pozyskiwać klientów. Tymczasem przykład Stoen-u pokazuje że łatwiej jest
          firmie
          >
          > zagranicznej kupić polską firmę wraz z siecią i klientami niż samemu budować
          > sieć i powoli np przez promocje ściągać klientów.
          • Gość: Jas Re: energia tańsza? IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 23:25
            Gość portalu: Jan z Kilonii napisał(a):

            > Mimo głośnej propagandy nie ma w Unii konkurencji i walki cenowej.
            > Monopoliści,np Telekom są w właścicielami połączeń i nie wynajmują ich poniżej
            > wygodnej dla nich ceny. Gaz i prąd dostarcza mi firma - Stadtwerke Kiel - są
            > właścicielami kabli i rur. Teraz można kupić prąd nawet na poczcie, ale nie
            > jest to żaden interes, kable należą do Stadtwerke i za wynajęcie dyktują swoją
            > cenę.
            >
            >
            >
            > Gość portalu: 0-700 napisał(a):
            >
            > > Fakt, że jesteśmy w czołówce krajów pod względem ceny energii. Nie wierzę
            > że
            > > ceny tak sobie spadną, może po 10 latach od wejścia Polski do UE, nie
            > szybciej.
            > >
            > > Do spadku cen potrzebna jest konkurencja, bo niby dlaczego np. PGNiG miałb
            > y
            > > obniżać ceny gazu? A ile jest w Polsce miast w którym odbiorcy mogą wybrać
            >
            > > sobie operatora gazu lub prądu? chyba nie ma żadnego. Firmy które weszłyby
            > do
            > > Polski żeby stworzyć konkurencję musiałyby budować własną sieć i mozolnie
            > > pozyskiwać klientów. Tymczasem przykład Stoen-u pokazuje że łatwiej jest
            > firmie
            > >
            > > zagranicznej kupić polską firmę wraz z siecią i klientami niż samemu budow
            > ać
            > > sieć i powoli np przez promocje ściągać klientów.

            Twoja Kilonia to jest po zadku.Ja w Ruhrgebiecie w Witten mam paredziesiat
            firm oferujacych prad.Obejrz roznice miedzy Stadtwerke Witten i tymi paredziesiat innymi.
            www.stromtabelle.de/cgi-bin/dbeingabe2.pl?Region=Witten&Verbrauch=1500&t1=on&t2=&t3=&vlz=12+Monate&rv=macro&rank=15&kdnr=&tarifwahl=Privatstromtarife&Suchstring=
            A tu centralny link.Chybla placisz za duzo,jak nie wiesz nic na ten temat:
            strom-tabelle.de/rechner.htm
    • Gość: http://polonica.1st.to/ - CZYT Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: 203.14.169.* 05.06.03, 22:22
      polonica.1st.to/ - CZYTAJ. NIE BĄŹ TELEGŁUPKIEM....
    • Gość: jacek Re: Konsumenci w UE - czy będzie drożej? IP: *.air.net.pl / 192.168.21.* 05.09.03, 16:29
      zobaczycie jak unia po dupie wszystkim da,
      będziecie chodzć głodni i w dziurawych butach,
      ale zato będzieci chwalic unię
      tak jak chwalono kiedyś komunę za stalina
Pełna wersja