Gość: Realniepatrzyc
IP: *.tnt8.det5.da.uu.net
24.10.02, 07:04
W dniach od 30 sierpnia do 1 września br. w Feldkirchu w Austrii odbył się X
Kongress Mut Zur Ethik (Odwaga zajęcia moralnej postawy).
Ostatniego dnia obrad prof. Alexander von Waldow z Niemiec, zastępca
Federalnego Przewodniczącego Stowarzyszenia ds. Problemów Gospodarczych
Wschód (Stellvertretender Bundesvorsitzender der Arbeitgemeinschaft fuer
Wirtschaftsfragen Ost ) wygłosił obszerny referat na temat przyszłych
stosunków polsko-niemieckich.
Prof. von Waldow nawiązał na wstępie do polsko-niemieckiego traktatu o
Przyjaźni i Współpracy Gospodarczej z czerwca 1991r. Przypomniał, ze traktat
ten nie dotyczy problemów własności ziemskiej i nieruchomości, co oznacza, ze
ten aspekt stosunków polsko-niemieckich pozostaje nadal nierozwiązany. Z
drugiej strony, powiedział von Waldow, obowiązująca obecnie Konstytucja
Republiki Federalnej Niemiec nawiązuje do granic Rzeszy Niemieckiej z 1937r.
Po zjednoczeniu Niemiec w 1990r, Republika Federalna Niemiec zachowuje
ciągłość prawna z przedwojenna Rzesza Niemiecka we wszystkich dziedzinach za
wyjątkiem terytorium państwa.
Ostateczne rozwiązanie problemów własności i zadośćuczynienie historycznej
niesprawiedliwości, jaka dotknęła zarówno Polskę jak i Niemcy po drugiej
wojnie światowej, powinny zostać oparte na następujących zasadach:
1) Tereny utracone przez Niemcy na rzecz Polski oraz obszar enklawy
królewieckiej zostaną odłączone od Polski i Rosji i objęte protektoratem
międzynarodowym. Obszar ten będzie konstytucyjnie związany z Unia Europejska.
2) W ramach rekompensaty Polska otrzyma te utracone po wojnę terytoria na
wschodzie, które obecnie wchodzą w skład Białorusi i Ukrainy.
W obliczu takiej propozycji, która padła AKURAT w kolejna rocznice wybuchu II
wojny światowej, prof. Jerzy Przystawa z Wrocławia, red. Tomasz Mianowicz z
Monachium i ja zmodyfikowaliśmy nieco treść swoich wcześniej przygotowanych
wystąpień, aby odpowiedzieć na propozycje von Waldowa. Wszyscy
odpowiedzieliśmy podobnie.
Ja w swoim 10-minutowym wystąpieniu przypomniałem nieznany większości
uczestnikom Kongresu fakt, ze powojenne wysiedlenia i zmiany terytorialne
były pomysłem Aliantów oraz ze wysiedlenia dotknęły również 11 milionów
Polaków zamieszkujących wschodnią połowę przedwojennej Polski. Zwróciłem
uwagę, że koncepcja przedstawiona przez von Waldowa jest jedna z wielu
rewindykacyjnych i wzbudzających wielki niepokój w Polsce wypowiedzi znanych
postaci niemieckiego życia społecznego, politycznego i gospodarczego. Rzekome
porozumienie i przyjaźń miedzy Polska i zjednoczonymi Niemcami wydają się być
mitem.
Już w kwietniu 1992r. tygodnik Wprost opublikował wypowiedz Heinricha Weissa,
przewodniczącego Niemieckiego Związku Przemysłowego, który nawoływał Polskę
do narzucenia sobie surowego reżymu gospodarczego w celu utrzymania plac i
cen na niskim poziomie. Dopiero wtedy, powiedział Weiss, Polska będzie
atrakcyjna dla niemieckich inwestycji. A wiec w oczach wybitnego niemieckiego
industrialisty Polska miała pozostać obszarem kolonizacji gospodarczej
podporządkowanym interesom rozwiniętych Niemiec.
Cztery lata temu, 29 maja 1998 Bundestag jednogłośnie uchwalił deklaracje
wzywającą Polskę, aby umożliwiła wysiedlonym w 1945r. Niemcom i ich
spadkobiercom swobodny powrót do swych dawnych miejsc zamieszkania.
Deklaracja Bundestagu, nie wspominając ani słowem o masowym ludobójstwie oraz
wysiedleniach Polaków z rak Niemców, nazywa powojenne wysiedlenie
Niemców "wielka niesprawiedliwością historyczna, sprzeczna z prawem
międzynarodowym".
W dalszej części swego wystąpienia potwierdziłem informacje von Waldowa, ze
obecna Konstytucja Niemiec zawiera w Art. 116 odniesienie do granic Niemiec z
1937r.
Dodałem przy tym, ze w czasie rozmów zjednoczeniowych 2+4 po upadku Muru
Berlińskiego, ówczesna premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher domagała
się usunięcia Art. 116 z tekstu nowej Konstytucji.
Niestety rząd Kanclerza Helmuta Kohla stanowczo sprzeciwił się tej zmianie i
artykuł pozostał. Artykuł ten stal się teraz jednym z instrumentów
uzasadniania rewindykacyjnych pomysłów, co potwierdza i wzmacnia polskie
obawy dotyczące długofalowej polityki wschodniej Niemiec.
Tomasz J Kazmierski
Southampton, 7 września 2002r