matt23
17.11.02, 01:01
Czy profesorowie Mazur i Nowak sa autorytetami eurosceptykow? Po przeczytaniu
kilku wypowiedzi widac golym okiem, ze nie sa to osoby "gornych lotow". Czy
nie macie wrazenia, ze powolywanie sie na wypowiedzi obu panow kompromituje
was w oczach innych?
Czlowiek wyksztalcony, ktory wypowiada sie na tak powazne tematy powinien
umiec spojrzec na dana sytuacje z gory, a nie skupiac sie na drobnych
szczegolach. Taka retoryka pasuje bardziej do innej czesci spoleczenstwa.
Mam wrazenie, ze obie opisane osoby, podobnie jak partie pokroju LPR, zdaja
sobie sprawe z tego, ze jedynym sposobem na zyskanie rozglosu i popularnosci,
a zarazem czerpanie z tego korzysci, jest bazowanie na grupie eurosceptykow.
Nie trzeba byc geniuszem zeby zyskac poparcie ludzi poszukujacych podpory i
bezpieczenstwa lub z duza rezerwa podchodzacych do wszelkich nowosci i
obawiajacych sie zmian.
Przyklad blyskotliwej wypowiedzi profesora Mazura:
" [...] wspolna waluta wyeliminuje nie tylko koszty transakcyjne, ale rowniez
dochody z tytulu dodatnich roznic kursowych. Na przykład: ktos zaciaga kredyt
w euro, a w dniu splaty kredytu euro potanieje w stosunku do złotego - w
takiej sytuacji splacajacy kredyt korzysta, bo oddaje bankowi mniejsza
rownowartosc kapitalu w zlotych [...]".
Przyklad pytaia zadanego przez profesora Nowaka:
" [...] czy rzeczywiscie opory wobec wejscia Polski do UE wystepują glownie
wsrod osob niewyksztalconych i zacofanych [...]".
<<< Matt >>>