Ideologie skrajnosci

23.11.02, 21:41
Wspolna cecha wszelkich fanatykow jest potrzeba posiadania wrogow. Pierwszym
wrogiem, jaki sie narzuca, sa oczywiscie przedstawiciele przeciwstawnej
skrajnosci - dla skrajnej prawicy skrajna lewica (i na odwrot), dla fanatykow
religijnych antyklerykalowie itd. Rzecz w tym, ze wrog musi byc (chocby
pozornie) potezny, bo inaczej trudno straszyc nim wyznawcow, a wszelkie
skrajnosci sa zazwyczaj marginesem. Wymysla sie zatem wielu wrogow, w czym
szczegolna bieglosc osiagnelo Radio Maryja - Zydzi, masoni, liberalowie,
katolewica, GW, Niemcy, komunisci, wolnomysliciele, sekty, diabli wiedza co
jeszcze. Inne rozwiazanie tego problemu wymyslila sobie swego czasu skrajna
lewica - USA! Swiatowe mocarstwo, ktore z pewnoscia za szybko nie upadnie,
potegi nikt im nie odmowi, polityka czesto bardzo kontrowersyjna - wrog
praktycznie idealny. Zaczela sie wiec swieta wojna (na szczescie glownie na
slowa) z Ameryka - imperialne zapedy, bicie Murzynow, wilczy kapitalizm,
fundamentalisci religijni, zrzucanie stonki, trucizna w Coca-coli - to tylko
mala czesc bredni autorstwa wszelkiej masci lewakow i komunistow. Skrajna
prawica zazdroscila lewicy takiego fajnego wroga, bo sama takowego znalezc
nie mogla - ZSRR byl znienawidzony powszechnie, a przeciez wrog musi miec w
miare dobra opinie wsrod "reszty swiata", zeby mozna bylo wmawiac wyznawcom,
ze inni sa jego agentami. W koncu kilka lat temu taki wrog sie znalazl - UE!
Popierana przez "establishment", potezna itd. I zaczela sie kolejna swieta
wojna - socjalizm, liberalizm, krzywe banany, totalitarne prawo, aborcja,
eutanazja, malzenstwa homo, niszczenie naszej gospodarki, utrata uwerennosci,
wykup ziemi... Zarzuty podobnie jak w przypadku USA absurdalne, ale jak widac
chocby po tym Forum - do wyznawcow trafiaja. Jest jeszcze jedna wspolna
cecha - w obu przypadkach najbardziej zadowolona moze byc z tego Moskwa.
Wtedy wybitnie to ZSRR w walce z USA, teraz moze dac Rosji szanse na powrot
do Europy Srodkowej. Antyamerykanizm nie zdolal jednak uratowac ZSRR, miejmy
wiec nadzieje, ze i eurofobia nie pomoze go odtworzyc.
    • Gość: klip skrajnosc a konsekwencja IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 24.11.02, 19:18
      kimmjiki napisał:

      > Wspolna cecha wszelkich fanatykow jest potrzeba posiadania wrogow. Pierwszym
      > wrogiem, jaki sie narzuca, sa oczywiscie przedstawiciele przeciwstawnej
      > skrajnosci - dla skrajnej prawicy skrajna lewica (i na odwrot), dla fanatykow
      > religijnych antyklerykalowie itd.

      Ładny wstęp.

      Rzecz w tym, ze wrog musi byc (chocby
      > pozornie) potezny, bo inaczej trudno straszyc nim wyznawcow, a wszelkie
      > skrajnosci sa zazwyczaj marginesem. Wymysla sie zatem wielu wrogow, w czym
      > szczegolna bieglosc osiagnelo Radio Maryja - Zydzi, masoni, liberalowie,
      > katolewica, GW

      Zatrzymam sie przy GW - fanatycy polit.poprawnosci, majacy za wrogow Radio
      Maryja, Nasz Dziennik,wszedzie-poukrywanych-antysemitow, podzial dobro-zlo, no
      i oczywiscie skrajnosci.

      , Niemcy, komunisci, wolnomysliciele, sekty, diabli wiedza co
      > jeszcze. Inne rozwiazanie tego problemu wymyslila sobie swego czasu skrajna
      > lewica - USA! Swiatowe mocarstwo, ktore z pewnoscia za szybko nie upadnie,
      > potegi nikt im nie odmowi, polityka czesto bardzo kontrowersyjna - wrog
      > praktycznie idealny. Zaczela sie wiec swieta wojna (na szczescie glownie na
      > slowa) z Ameryka - imperialne zapedy, bicie Murzynow, wilczy kapitalizm,
      > fundamentalisci religijni, zrzucanie stonki, trucizna w Coca-coli - to tylko
      > mala czesc bredni autorstwa wszelkiej masci lewakow i komunistow. Skrajna
      > prawica zazdroscila lewicy takiego fajnego wroga, bo sama takowego znalezc
      > nie mogla - ZSRR byl znienawidzony powszechnie, a przeciez wrog musi miec w
      > miare dobra opinie wsrod "reszty swiata", zeby mozna bylo wmawiac wyznawcom,
      > ze inni sa jego agentami. W koncu kilka lat temu taki wrog sie znalazl - UE!

      No i przesadziles,krytyka UE, jako przejaw fanatyzmu,zauwaz,iz sam wpisujesz
      sie we wzorzec fanatyka.

      > Popierana przez "establishment", potezna itd. I zaczela sie kolejna swieta
      > wojna - socjalizm, liberalizm, krzywe banany, totalitarne prawo, aborcja,
      > eutanazja, malzenstwa homo, niszczenie naszej gospodarki, utrata uwerennosci,
      > wykup ziemi... Zarzuty podobnie jak w przypadku USA absurdalne, ale jak widac
      > chocby po tym Forum - do wyznawcow trafiaja.

      No coz, regulowanie rozmiarow jablek, czy sposobow uzywania drabiny przez UE,
      to sprawy marginalne ,ale pokazuja ideologie, ktora za prawodawca stoi-etatyzm.

      Jest jeszcze jedna wspolna
      > cecha - w obu przypadkach najbardziej zadowolona moze byc z tego Moskwa.
      > Wtedy wybitnie to ZSRR w walce z USA, teraz moze dac Rosji szanse na powrot
      > do Europy Srodkowej. Antyamerykanizm nie zdolal jednak uratowac ZSRR, miejmy
      > wiec nadzieje, ze i eurofobia nie pomoze go odtworzyc.

      A teraz nieco ogolnie.Nie mam nic przeciw skrajnosciom,np. Jezus to wedlug
      podanych przez Ciebie kryteriow fanatyk,nawet ma wroga-diabła. Cecha skrajnosci
      jest nie tylko jednostronnosc,ale jak nie zauwazyles konsekwencja w
      pogladach.Konsekwencja ta oznacza,np. w dziedzinie moralnosci nazywanie zla
      zlem i dobra dobrem - chyba to wlasnie milosnikow szarosci
      rozwsciecza.Konsekwencja ta oznacza nie odstepowanie od swoich pogladow w imie
      doraznych interesow czy korzysci. Wezmy nacjonalistow, sa to ludzie ktorzy
      cenia sobie narod,sa patriotami,bronia ojczyzny slowem i czynem(oczywiscie to
      obraz idealny). Jednak slowo to staje sie nacechowane negatywnie,tak samo
      zreszta jak "ekstremista" - wzamian oferuje sie politycna poprawnosc, ktora
      procz tego,ze wszystkich stara sie traktowac rowno(skads to znam) to oznacza
      tez brak konsekwencji i rozmycie wartosci. Albo tez pp jest wrecz nowym
      terrorem i oznacza, iz kto nie z nami ten przeciw nam.
      • kimmjiki Re: skrajnosc a konsekwencja 24.11.02, 20:52
        Gość portalu: klip napisał:

        > Ładny wstęp.

        Dziekuje.

        > Zatrzymam sie przy GW - fanatycy polit.poprawnosci, majacy za wrogow Radio
        > Maryja, Nasz Dziennik,wszedzie-poukrywanych-antysemitow, podzial dobro-zlo,
        > no i oczywiscie skrajnosci.

        GW nie toczy z nikim wojny, a o RM/ND trudno tam cos znalezc - czasami Anderman
        cos napisze (w tonie humorystycznym), ale trudno to nawet porownac z postawa
        tych mediow, ktore non stop strasza sluchaczy/czytelnikow Michnikiem, Unia,
        liberalami i czym_tam_jeszcze.

        > No i przesadziles,krytyka UE, jako przejaw fanatyzmu,zauwaz,iz sam wpisujesz
        > sie we wzorzec fanatyka.

        Za przejaw fanatyzmu nie uznaje krytyki UE, lecz bezustanne atakowanie jej za
        wszystko i robienie z niej jakiegos Imperium Zla.

        > > Zarzuty podobnie jak w przypadku USA absurdalne, ale jak widac
        > > chocby po tym Forum - do wyznawcow trafiaja.
        >
        > No coz, regulowanie rozmiarow jablek, czy sposobow uzywania drabiny przez UE,
        > to sprawy marginalne ,ale pokazuja ideologie, ktora za prawodawca stoi-
        > etatyzm.

        Oto przyklad potwierdzajacy moje slowa.

        > A teraz nieco ogolnie.Nie mam nic przeciw skrajnosciom,np. Jezus to wedlug
        > podanych przez Ciebie kryteriow fanatyk,nawet ma wroga-diabła.

        O przepraszam - Jezus nie opieral swojej ideologii na nienawisci, lecz na
        milosci. Nikogo nie pietnowal jako sluge diabla, przyjmowal z otwartymi
        ramionami kazdego, kazal milowac swych wrogow itd. Dokladnie odwrotnie niz
        chocby Rydzyk - specjalista od opluwania kazdego, kto ma choc o milimetr inne
        poglady niz on.

        > Cecha skrajnosci jest nie tylko jednostronnosc,ale jak nie zauwazyles
        > konsekwencja w pogladach.Konsekwencja ta oznacza,np. w dziedzinie moralnosci
        > nazywanie zla zlem i dobra dobrem - chyba to wlasnie milosnikow szarosci
        > rozwsciecza.

        Nie uwazam sie za zadnego milosnika szarosci - po prostu dostrzegam jej
        istnienie (w przeciwienstwie do wszelkiej masci fanatykow) i wyciagam z tego
        wniosek, ze nalezy jednak miec swiadomosc, ze druga strona tez moze czasem miec
        racje. Czytelne podzialy na czern i biel istnieja tylko w filmach, gdzie glowny
        bohater to ideal, a jego wrogowie to typy spod ciemnej gwiazdy. W zyciu jest
        zupelnie inaczej, czego fanatycy nie rozumieja.

        > wzamian oferuje sie politycna poprawnosc, ktora
        > procz tego,ze wszystkich stara sie traktowac rowno(skads to znam) to oznacza
        > tez brak konsekwencji i rozmycie wartosci.

        Bzdura. Czy GW jest w swoich pogladach niekonsekwentna? Czy poswiecila kiedys
        swoje wartosci dla ubicia jakiegos interesu?

        > Albo tez pp jest wrecz nowym terrorem i oznacza, iz kto nie z nami ten
        > przeciw nam.

        Tego typu postawa charakteryzuje raczej wrogow PP.
        • Gość: klip Re: skrajnosc a konsekwencja IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 24.11.02, 21:46
          kimmijiki napisał:

          Zatrzymam sie przy GW - fanatycy polit.poprawnosci, majacy za wrogow Radio
          >
          > > Maryja, Nasz Dziennik,wszedzie-poukrywanych-antysemitow, podzial dobro-zlo
          > ,
          > > no i oczywiscie skrajnosci.
          >
          > GW nie toczy z nikim wojny, a o RM/ND trudno tam cos znalezc - czasami
          Anderman
          >
          > cos napisze (w tonie humorystycznym), ale trudno to nawet porownac z postawa
          > tych mediow, ktore non stop strasza sluchaczy/czytelnikow Michnikiem, Unia,
          > liberalami i czym_tam_jeszcze.
          >
          > > No i przesadziles,krytyka UE, jako przejaw fanatyzmu,zauwaz,iz sam wpisuj
          > esz
          > > sie we wzorzec fanatyka.
          >
          > Za przejaw fanatyzmu nie uznaje krytyki UE, lecz bezustanne atakowanie jej za
          > wszystko i robienie z niej jakiegos Imperium Zla

          No to sobie wyjasnilismy

          >
          > > > Zarzuty podobnie jak w przypadku USA absurdalne, ale jak widac
          > > > chocby po tym Forum - do wyznawcow trafiaja.
          > >
          > > No coz, regulowanie rozmiarow jablek, czy sposobow uzywania drabiny przez
          > UE,
          > > to sprawy marginalne ,ale pokazuja ideologie, ktora za prawodawca stoi-
          > > etatyzm.
          >
          > Oto przyklad potwierdzajacy moje slowa.

          Jak ? Wkraczanie UE w kolejne dziedziny zycia nie istnieje, a moze nie jest
          etatyzmem? Centralizm i ujednolicanie , silna socjalizacja prawa tez nie ?
          Gdziez tu fanatyzm, wskazywanie faktow ?

          > > A teraz nieco ogolnie.Nie mam nic przeciw skrajnosciom,np. Jezus to wedlug
          >
          > > podanych przez Ciebie kryteriow fanatyk,nawet ma wroga-diabła.
          >
          > O przepraszam - Jezus nie opieral swojej ideologii na nienawisci, lecz na
          > milosci. Nikogo nie pietnowal jako sluge diabla, przyjmowal z otwartymi
          > ramionami kazdego, kazal milowac swych wrogow itd. Dokladnie odwrotnie niz
          > chocby Rydzyk - specjalista od opluwania kazdego, kto ma choc o milimetr inne
          > poglady niz on.

          O przepraszam, milosc oczywiscie,ale tez sprawiedliwosc,ale i dobro i zlo
          rozroznial.Garsc cytatow Mt 11,20-24 Mt 5,21-26 (sprwiedliwosc i
          przebaczenie),Mt 10, 34-39 (i gdzie tu miejsce na szarosci?). I pewnie moglbym
          znalezc wiecej,ale mi sie nie chce.Zaznaczam raz jeszcze, Chrystus glosil
          milosc i przebaczenie, ale nie poblazliwosc i brak kary. Nie dogadywal sie z
          Szatanem w ramach "mniejszego" zla, a kazal mu isc precz.

          > > Cecha skrajnosci jest nie tylko jednostronnosc,ale jak nie zauwazyles
          > > konsekwencja w pogladach.Konsekwencja ta oznacza,np. w dziedzinie moralnos
          > ci
          > > nazywanie zla zlem i dobra dobrem - chyba to wlasnie milosnikow szarosci
          > > rozwsciecza.
          >
          > Nie uwazam sie za zadnego milosnika szarosci

          Nie twierdzilem tego o Tobie, bo Cie nie znam.

          - po prostu dostrzegam jej
          > istnienie (w przeciwienstwie do wszelkiej masci fanatykow) i wyciagam z tego
          > wniosek, ze nalezy jednak miec swiadomosc, ze druga strona tez moze czasem
          miec
          >
          > racje.

          Oczywiscie, ze moze.

          Czytelne podzialy na czern i biel istnieja tylko w filmach, gdzie glowny
          >
          > bohater to ideal, a jego wrogowie to typy spod ciemnej gwiazdy. W zyciu jest
          > zupelnie inaczej, czego fanatycy nie rozumieja.

          Tu sie nie zgadzam.Wyjasnij mi wiec jak odrozniasz szarosc i jej odcienie,
          skoro bez bieli i czerni nie ma ona racji bytu ? Jak moze istniec szarosc bez
          czerni i bieli ? Ja morderstwo nazywam morderstwem, a klamstwo klamstwem,a
          nie "prawda inaczej". Oczywiscie,ze rzeczywistosc jest skomplikowana i czasem
          trudno zdecydowac co dobre a co zle, ale to nie znaczy,ze dobra(bieli) nie ma i
          ze zla(czerni) unikac nie nalezy.

          > > wzamian oferuje sie politycna poprawnosc, ktora
          > > procz tego,ze wszystkich stara sie traktowac rowno(skads to znam) to oznac
          > za
          > > tez brak konsekwencji i rozmycie wartosci.
          >
          > Bzdura. Czy GW jest w swoich pogladach niekonsekwentna? Czy poswiecila kiedys
          > swoje wartosci dla ubicia jakiegos interesu?

          Ot chocby sprawa Herberta www.polonia.org/herbertzb.htm , moge jeszcze
          poszukac,ale nie mam fiola na punkcie GW i niewiele mnie ona interesuje

          >
          > > Albo tez pp jest wrecz nowym terrorem i oznacza, iz kto nie z nami ten
          > > przeciw nam.
          >
          > Tego typu postawa charakteryzuje raczej wrogow PP.

          No coz, w USA postepowac wbrew pp moze sie skonczyc smiercia cywilna, u nas
          wobec niepokornych tez ,wysmiewa(lub pomija) sie np. Korwin-Mikke.
          • kimmjiki Re: skrajnosc a konsekwencja 24.11.02, 22:16
            Gość portalu: klip napisał:

            > Jak ? Wkraczanie UE w kolejne dziedziny zycia nie istnieje, a moze nie jest
            > etatyzmem?

            UE nie reguluje niczego, czego by nie regulowaly jej panstwa - wszystkie normy
            istniejace w Unii (moze z paroma wyjatkami) to jedynie ujednolicenie norm
            obowiazujacych w panstwach czlonkowskich.

            > Centralizm i ujednolicanie

            To dotyczy tylko WPR, ktora - miejmy nadzieje - niedlugo zostanie zreformowana.

            > silna socjalizacja prawa tez nie ?

            Jaka socjalizacja? UE wymusza raczej liberalizacje prawa, czego przykladem
            takie branze jak energetyka i telekomunikacja.

            > O przepraszam, milosc oczywiscie,ale tez sprawiedliwosc,ale i dobro i zlo
            > rozroznial.

            Nie twierdze nic innego.

            > Chrystus glosil milosc i przebaczenie, ale nie poblazliwosc i brak kary.

            Jw.

            > Tu sie nie zgadzam.Wyjasnij mi wiec jak odrozniasz szarosc i jej odcienie,
            > skoro bez bieli i czerni nie ma ona racji bytu ? Jak moze istniec szarosc bez
            > czerni i bieli ? Ja morderstwo nazywam morderstwem, a klamstwo klamstwem,a
            > nie "prawda inaczej".

            Zle sie wyrazilem - chodzilo mi tylko o to, ze czern i biel to w realnym zyciu
            wielka rzadkosc, a nie ze w ogole nie istnieje.

            > Ot chocby sprawa Herberta

            Artykul zbyt dlugi, by go czytac na ekranie, ale z tego co przeczytalem, wcale
            nie wynika, zeby GW zrobila cos zlego - jesli juz, to autor powinien oskarzac
            raczej zone Herberta, jesli uwaza jej slowa za klamstwo.

            > No coz, w USA postepowac wbrew pp moze sie skonczyc smiercia cywilna

            Zadne prawo nie wymusza PP, a skoro opinia publiczna nie lubi "niepoprawnych",
            to jej swiete prawo. Media sa prywatne, moga pisac co chca.

            > u nas wobec niepokornych tez ,wysmiewa(lub pomija) sie np. Korwin-Mikke.

            Trudno traktowac inaczej takich pajacow.
            • Gość: klip Re: skrajnosc a konsekwencja IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 24.11.02, 22:28
              kimmjiki napisał:

              > Gość portalu: klip napisał:
              >
              > > Jak ? Wkraczanie UE w kolejne dziedziny zycia nie istnieje, a moze nie jes
              > t
              > > etatyzmem?
              >
              > UE nie reguluje niczego, czego by nie regulowaly jej panstwa - wszystkie
              normy
              > istniejace w Unii (moze z paroma wyjatkami) to jedynie ujednolicenie norm
              > obowiazujacych w panstwach czlonkowskich.

              Nie przeczy to etatystycznym zachciankom UE.

              >
              > > Centralizm i ujednolicanie
              >
              > To dotyczy tylko WPR, ktora - miejmy nadzieje - niedlugo zostanie
              zreformowana.
              >
              > > silna socjalizacja prawa tez nie ?
              >
              > Jaka socjalizacja? UE wymusza raczej liberalizacje prawa, czego przykladem
              > takie branze jak energetyka i telekomunikacja.

              Nie mam teraz dostepu do zrodel, ale obiecuje,ze za tydzien posluze sie
              przykladami.

              >Zle sie wyrazilem - chodzilo mi tylko o to, ze czern i biel to w realnym zyciu
              > wielka rzadkosc, a nie ze w ogole nie istnieje.

              Morderstwa to wielka rzadkosc, kradzieze tez, przestepczosc nie istnieje...
              A moze morderstwa sa ok, gwalty usprawiedliwione,a kradzieze wynikiem trudnej
              sytuacji zyciowej?A moze to nie zlo ?

              > > Ot chocby sprawa Herberta
              >
              > Artykul zbyt dlugi, by go czytac na ekranie, ale z tego co przeczytalem,
              wcale
              > nie wynika, zeby GW zrobila cos zlego - jesli juz, to autor powinien oskarzac
              > raczej zone Herberta, jesli uwaza jej slowa za klamstwo.
              >
              > > No coz, w USA postepowac wbrew pp moze sie skonczyc smiercia cywilna
              >
              > Zadne prawo nie wymusza PP, a skoro opinia publiczna nie
              lubi "niepoprawnych",
              > to jej swiete prawo. Media sa prywatne, moga pisac co chca.
              >
              > > u nas wobec niepokornych tez ,wysmiewa(lub pomija) sie np. Korwin-Mikke.
              >
              > Trudno traktowac inaczej takich pajacow.

              Hmm, a wiec nalezysz do tych co oceniaja po muszce,czy tez nie rozumieja go ?
              Mnie interesuje co mowi i pisze czlowiek,a nie jak go sie przedstawia czy jak
              sie ubiera.W kazdym badz razie propaganda pp dziala :)
              • kimmjiki Re: skrajnosc a konsekwencja 24.11.02, 22:53
                Gość portalu: klip napisał:

                > Nie przeczy to etatystycznym zachciankom UE.

                Gadal dziad do obrazu...

                > Morderstwa to wielka rzadkosc, kradzieze tez, przestepczosc nie istnieje...

                Ile zgonow to wynik morderstwa? 0,01%? Pewnie nawet nie. O kradziezach sporo
                jest w telewizji, ale ilu znasz ludzi, ktorzy sami zostali okradzeni?
                Przekonanie o wielkich rozmiarach przestepczosci to stereotyp - przestepczosc
                to margines (co nie znaczy, ze nie nalezy jej zwalczac).

                > Hmm, a wiec nalezysz do tych co oceniaja po muszce,czy tez nie rozumieja go ?

                Jak dla mnie moze sobie chodzic w koronie i kontuszu - jego sprawa. Ja go
                oceniam za brednie o "ZSRE", nazywanie totalitaryzmem wszystkiego, co mu sie
                nie podoba itd. A ze ma opinie pajaca - sam sobie na to zapracowal. Nikt mu nie
                kazal jesc PITow, jezdzic na sloniu itd.
                • Gość: klip Re: skrajnosc a konsekwencja IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 24.11.02, 23:08
                  kimmjiki napisał:

                  > Gość portalu: klip napisał:
                  >
                  > > Nie przeczy to etatystycznym zachciankom UE.
                  >
                  > Gadal dziad do obrazu...

                  Powtorze, nie przeczy to etatyzmowi UE ani tym bardziej go nie usprawiedliwia.

                  >
                  > > Morderstwa to wielka rzadkosc, kradzieze tez, przestepczosc nie istnieje..
                  > .
                  >
                  > Ile zgonow to wynik morderstwa? 0,01%? Pewnie nawet nie. O kradziezach sporo
                  > jest w telewizji, ale ilu znasz ludzi, ktorzy sami zostali okradzeni?

                  Kilku, w tym siebie.

                  > Przekonanie o wielkich rozmiarach przestepczosci to stereotyp - przestepczosc
                  > to margines (co nie znaczy, ze nie nalezy jej zwalczac).

                  Rzeczywiscie, istnieje taka tendencja(do wyolbrzymiania).

                  > > Hmm, a wiec nalezysz do tych co oceniaja po muszce,czy tez nie rozumieja g
                  > o ?
                  >
                  > Jak dla mnie moze sobie chodzic w koronie i kontuszu - jego sprawa. Ja go
                  > oceniam za brednie o "ZSRE", nazywanie totalitaryzmem wszystkiego, co mu sie
                  > nie podoba itd. A ze ma opinie pajaca - sam sobie na to zapracowal. Nikt mu
                  nie
                  >
                  > kazal jesc PITow, jezdzic na sloniu itd.

                  :)) jest oryginalny
                  Totalitaryzm to,gwoli przypomnienia dalszy stopien etatyzmu, kontrola panstwa
                  nad praktycznie wszystkimi dziedzinami zycia. Porownanie z UE mocne,ale zasadne.
                  Uzywa go tez Bukowski,a on chyba wie co mowi.
                  • kimmjiki Re: skrajnosc a konsekwencja 25.11.02, 13:46
                    Gość portalu: klip napisał:

                    > Powtorze, nie przeczy to etatyzmowi UE ani tym bardziej go nie usprawiedliwia.

                    UE nikomu zadnego etatyzmu nie narzucila.

                    > > ilu znasz ludzi, ktorzy sami zostali okradzeni?
                    >
                    > Kilku, w tym siebie.

                    Prawo Murphy'ego jak zwykle niezawodne;-).

                    > Rzeczywiscie, istnieje taka tendencja(do wyolbrzymiania).

                    No wlasnie. Poza tym nikt przy zdrowych zmyslach nie probuje wmawiac ludziom,
                    ze przestepczosc jest dobra.

                    > :)) jest oryginalny

                    Dlatego ma oryginalna opinie.

                    > Totalitaryzm to,gwoli przypomnienia dalszy stopien etatyzmu, kontrola panstwa
                    > nad praktycznie wszystkimi dziedzinami zycia.

                    UE nic takiego nie probuje wprowadzac. Normy istnieja w calym cywilizowanym
                    swiecie, a jakos nikt nie twierdzi, ze np. USA czy Japonia zmierza w kierunku
                    totalitaryzmu.

                    > Porownanie z UE mocne,ale zasadne.
                    > Uzywa go tez Bukowski,a on chyba wie co mowi.

                    Zmiem watpic.
                    • Gość: klip obiecanka IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 30.11.02, 15:34
                      kimmjiki napisał:

                      > Gość portalu: klip napisał:
                      >
                      > > Powtorze, nie przeczy to etatyzmowi UE ani tym bardziej go nie usprawiedli
                      > wia.
                      >
                      > UE nikomu zadnego etatyzmu nie narzucila.

                      A wiec prawo unijne(etatystyczne) nie jest wazniejsze od krajowego ? A czy
                      dobrowolne przyjecie unijnego dorobku prawnego zmieni fakt,ze to prawo wdziera
                      sie w coraz to nowe dziedziny zycia ? Czy dobrowolne przyjecie tendencji
                      etatystycznych sprawi,ze to nie bedzie etatyzm ?
                      > No wlasnie. Poza tym nikt przy zdrowych zmyslach nie probuje wmawiac ludziom,
                      > ze przestepczosc jest dobra.

                      Hmmm,niektorzy rozgrzeszali(po 1989r) komunistow z kradziezy i morderstw w
                      imie "szarosci" i niemoznosci dojscia do prawdy.Obca jest mi zemsta,ale domagam
                      sie odpowiedzialnosci za ich czyny.

                      > > :)) jest oryginalny
                      >
                      > Dlatego ma oryginalna opinie.
                      >
                      > > Totalitaryzm to,gwoli przypomnienia dalszy stopien etatyzmu, kontrola pans
                      > twa
                      > > nad praktycznie wszystkimi dziedzinami zycia.
                      >
                      > UE nic takiego nie probuje wprowadzac. Normy istnieja w calym cywilizowanym
                      > swiecie, a jakos nikt nie twierdzi, ze np. USA czy Japonia zmierza w kierunku
                      > totalitaryzmu.

                      Ja tylko wskazalem do czego prowadzi etatyzm,nie wiem czy UE pojdzie dalej,ale
                      szansa jest. Argumentacja,ze cos pojmuje sie jednakowo w wiekszosci krajow mnie
                      nie przekonuje.Zdanie wiekszosci to tylko zdanie wiekszosci,a nie prawda,ktora
                      glosowaniom nie podlega. Rownie dobrze mozna napisac, iz poniewaz w krajach
                      bloku komunistycnego wychwalano wyzszosc gospodarki centralnie planowanej oraz
                      idee Marxa czy Lenina to stanowi to dowod prawdziwosci ich twierdzen.
                      > > Porownanie z UE mocne,ale zasadne.
                      > > Uzywa go tez Bukowski,a on chyba wie co mowi.
                      >
                      > Zmiem watpic.

                      No coz wskazuje on na wspolne lewicowe idealy obu organizacji,na to co lezy u
                      ich podstaw, no i w ZSRR mieszkal.

                      Poniewaz obiecalem podac przyklady tendencji do socjalizacji prawa UE, wiec
                      pora sie wywiazac.Poniewaz piszac "socjalizacja" mialem na mysli rozszerzanie
                      katalogu praw socjalnych dlatego skupie sie na prawie pracy(dalej pp),choc
                      wiele podawanych przeze mnie zrodel ma szersze odniesienie:
                      Okres 1957-1974 r. ,ostrozne podejscie do spraw socjalnych,dominuja cele
                      gospodarcze.W traktacie rzymskim jedynie w preambule podkreslono iz celem
                      wspolnoty jest stala poprawa warunkow zycia i zatrudnienia.W sferze polityki
                      socjalnej podkreslono role harmonizacji,brak kompetencji do ingerowania w pp
                      panstw czlonkow.W 1972 mamy deklaracje paryska-uwage przyklada sie do
                      stworzenia unii gosp., monetarnej i socjalnej.Przyjeto program akcji
                      socjalnej:pelne zatrudnienie,polepszenie warunkow zycia i placy,poszerzenie
                      udzialu partnerow socjalnych w podejm.decyzji gosp. i spolecznych.Jak na razie
                      mamy wiec deklaracje bez konkretnych rozwiazan prawnych.Po roku 1974 ranga
                      spraw socjalnych rosnie,wydano wiecej aktow pr. w tym dyrektywe o zwolnieniach
                      grupowych,w latach 80 tych ok.100 dyrektyw o ochronie zdrowia pracownikow oraz
                      Jednolity Akt Europejski,w 1989 r. uchwalono Wspolnotowa Karte Podstawowych
                      Praw Socjalnych(WKPPS) o char. deklaracji i bez udzialu W.Brytanii.W latach 90-
                      tych zawarto Protokol Socjalny do traktatu z Maastricht. Traktat Amsterdamski-
                      W.Brytania przystepuje do dzialan socjalnych,rozszerzono cele socjalne,
                      odwolano sie do EKS z 1961r. a takze do WKPPS.Mimo braku normatywnego char.tych
                      rozwiazan maja one wplyw na orzecznictwo Trybunalu Sprawiedliwosci.Wskazuje sie
                      na range dialogu spol. i konsultacji pracowniczych,dopuszczono pozytywna
                      dyskryminacje kobiet.Przelamano rygor jednomyslnosci w dzialaniach socjalnych
                      (nie we wszystkim).Troszke szerzej na ten temat
                      www.placa.pl/prawo_epp.html oraz www.placa.pl/prawo5.html .

                      • kimmjiki Re: obiecanka 30.11.02, 20:42
                        Gość portalu: klip napisał(a):

                        > A wiec prawo unijne(etatystyczne) nie jest wazniejsze od krajowego ?

                        Jest wazniejsze, ale nie jest etatystyczne.

                        > dobrowolne przyjecie unijnego dorobku prawnego zmieni fakt,ze to prawo
                        > wdziera sie w coraz to nowe dziedziny zycia ?

                        A w jakie to "nowe dziedziny zycia" wdziera sie obecnie prawo unijne?

                        > Hmmm,niektorzy rozgrzeszali(po 1989r) komunistow z kradziezy i morderstw w
                        > imie "szarosci" i niemoznosci dojscia do prawdy.Obca jest mi zemsta,ale
                        > domagam sie odpowiedzialnosci za ich czyny.

                        U nas sa problemy z karaniem dzisiejszych przestepcow, wiec co mowic o tych
                        sprzed kilkunastu lat, na ktorych w dodatku trudno znalezc dowody, bo wiekszosc
                        dawno wyparowala...

                        > Ja tylko wskazalem do czego prowadzi etatyzm,nie wiem czy UE pojdzie
                        > dalej,ale szansa jest.

                        Szansa to jest i na wygrana w totka, ale jakos nikt na tej podstawie nie
                        planuje swojego zycia.

                        > No coz wskazuje on na wspolne lewicowe idealy obu organizacji,na to co lezy u
                        > ich podstaw, no i w ZSRR mieszkal.

                        Jakie wspolne idealy? ZSRR byl antydemokratyczny i antyrynkowy, UE wrecz
                        przeciwnie. A wsrod ludzi zasluzonych dla integracji nie brakuje takze
                        przedstawicieli prawicy. Ja w ZSRR wprawdzie nie mieszkalem, ale bylem tam pare
                        razy i to co pamietam jakos nie za bardzo mi przypomina UE.

                        > Poniewaz obiecalem podac przyklady tendencji do socjalizacji prawa UE, wiec
                        > pora sie wywiazac.Poniewaz piszac "socjalizacja" mialem na mysli rozszerzanie
                        > katalogu praw socjalnych dlatego skupie sie na prawie pracy(dalej pp),choc
                        > wiele podawanych przeze mnie zrodel ma szersze odniesienie: (...)

                        Caly ten przydlugi wywod nie zawiera ani jednego konkretu, tylko same ogolniki.
                        Tu przyjeli takie cele socjalne, tam jakies prawo socjalne i na tym sie konczy.
                        Samo slowo "socjalne" troche niewiele mowi, nie uwazasz?
                        • Gość: klip Re: obiecanka IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 30.11.02, 22:31
                          kimmjiki napisał:

                          > Gość portalu: klip napisał(a):
                          >
                          > > A wiec prawo unijne(etatystyczne) nie jest wazniejsze od krajowego ?
                          >
                          > Jest wazniejsze, ale nie jest etatystyczne.

                          Jasne, jest go coraz mniej i nastepuje deregulacja ;).Nie bede kolejny raz
                          pisal ,co to etatyzm.


                          >
                          > > dobrowolne przyjecie unijnego dorobku prawnego zmieni fakt,ze to prawo
                          > > wdziera sie w coraz to nowe dziedziny zycia ?
                          >
                          > A w jakie to "nowe dziedziny zycia" wdziera sie obecnie prawo unijne?

                          W zasadzie j.w. ale i maly adresik
                          republika.pl/kapitalizm/inne/zaufanie.html , bo po co mam pisac skoro
                          ktos to juz zrobil.

                          > > Hmmm,niektorzy rozgrzeszali(po 1989r) komunistow z kradziezy i morderstw w
                          >
                          > > imie "szarosci" i niemoznosci dojscia do prawdy.Obca jest mi zemsta,ale
                          > > domagam sie odpowiedzialnosci za ich czyny.
                          >
                          > U nas sa problemy z karaniem dzisiejszych przestepcow, wiec co mowic o tych
                          > sprzed kilkunastu lat, na ktorych w dodatku trudno znalezc dowody, bo
                          wiekszosc
                          >
                          > dawno wyparowala.

                          No coz,trzeba bylo zrobic to od razu.

                          > > Ja tylko wskazalem do czego prowadzi etatyzm,nie wiem czy UE pojdzie
                          > > dalej,ale szansa jest.
                          >
                          > Szansa to jest i na wygrana w totka, ale jakos nikt na tej podstawie nie
                          > planuje swojego zycia.

                          Inaczej: duza szansa, a nie totolotkowa. Gdy juz sie wkroczy w jakas dziedzine
                          zycia,latwiej pozniej ingerowac dalej,gdy sie stworzy urzad to trudniej go
                          zlikwidowac. Latwo sie tworzy nowe instytucje(w tym prawne), ale trudnie je
                          pozniej usunac, nawet gdyby w Europie zaczeli rzadzic liberalowie gosp.

                          > > No coz wskazuje on na wspolne lewicowe idealy obu organizacji,na to co lez
                          > y u
                          > > ich podstaw, no i w ZSRR mieszkal.
                          >
                          > Jakie wspolne idealy? ZSRR byl antydemokratyczny i antyrynkowy, UE wrecz
                          > przeciwnie. A wsrod ludzi zasluzonych dla integracji nie brakuje takze
                          > przedstawicieli prawicy. Ja w ZSRR wprawdzie nie mieszkalem, ale bylem tam
                          pare
                          > razy i to co pamietam jakos nie za bardzo mi przypomina UE.

                          Unia jest jak najbardziej demokratyczna,bo w demokr. swietnie mozna "lowic"
                          wyborcow na wedke pomocy panstwa.O tym jak sobie wazy glos ludu niech swiadczy
                          powtorzenie referendum w Irlandii,bo do woli wladzy nie pasowaly poprzednie
                          wyniki. Jesli chodzi o antyrynkowosc, to nie wiem czy UE jest antyrynkowa, ale
                          na pewno za Wolnym rynkiem nie przepada: kontyngenty dopuszcalnej produkcji(a
                          jak sie przekroczy,to kara), ostre normy sanitarne(przypominam,ze na w.rynku
                          decyduje konsument a nie urzednik).Co do idealow to sa to idealy lewicy(teraz
                          tzw.socjaldemokracja):sprawiedliwosc spoleczna,wysokie podatki i
                          socjal,centralizacja,i przede wszystkim panstwo wie lepiej,co dla ciebie dobre.
                          > > Poniewaz obiecalem podac przyklady tendencji do socjalizacji prawa UE, wie
                          > c
                          > > pora sie wywiazac.Poniewaz piszac "socjalizacja" mialem na mysli rozszerza
                          > nie
                          > > katalogu praw socjalnych dlatego skupie sie na prawie pracy(dalej pp),choc
                          >
                          > > wiele podawanych przeze mnie zrodel ma szersze odniesienie: (...)
                          >
                          > Caly ten przydlugi wywod nie zawiera ani jednego konkretu, tylko same
                          ogolniki.
                          >
                          > Tu przyjeli takie cele socjalne, tam jakies prawo socjalne i na tym sie
                          konczy.
                          >
                          > Samo slowo "socjalne" troche niewiele mowi, nie uwazasz?

                          Podalem odnosne akty prawne oraz deklaracje. Tak trudno poczytac
                          www.cie.gov.pl/uk.nsf/F?Open&Expand=13#id13 ? Ogolna tendencja jest
                          rozrost przywilejow i praw socjalnych. Oczywiscie zawsze mozna twierdzic,ze to
                          liberalizacja...
                          • kimmjiki Re: obiecanka 01.12.02, 00:35
                            Gość portalu: klip napisał(a):

                            > bo po co mam pisac skoro ktos to juz zrobil.

                            Tylko ze ten ktos napisal jedynie o rolnictwie, a tych "innych dziedzin zycia"
                            cos nie zauwazylem.

                            > Unia jest jak najbardziej demokratyczna,bo w demokr. swietnie mozna "lowic"
                            > wyborcow na wedke pomocy panstwa.

                            W przeciwienstwie do dyktatur, ktore z definicji sprzyjaja liberalizacji i
                            rozwojowi gospodarki;-).

                            > O tym jak sobie wazy glos ludu niech swiadczy
                            > powtorzenie referendum w Irlandii

                            Mozliwosc powtorzenia referendum wynika z Konstytucji Irlandii, a nie z prawa
                            Unii. Standardowa zagrywka eurofobow - w jednym kraju UE cos im sie nie podoba,
                            to zaraz rozszerzaja to na cala Unie...

                            > wysokie podatki i socjal

                            Unia nie ma wspolnej polityki fiskalnej - nie wiem, ile razy juz o tym mowilem.
                            Rozbuchany socjal w Niemczech czy Francji to tez nie Unii wina, tylko tych
                            panstw.

                            > Podalem odnosne akty prawne oraz deklaracje. Tak trudno poczytac

                            Poczytalem i nie widze tam niczego ponad normy cywilizowanego swiata.

                            > Ogolna tendencja jest rozrost przywilejow i praw socjalnych.

                            Szczegolnie w takiej np. Hiszpanii. Wiem, zaraz powiesz, ze to wbrew Unii, ze
                            Hiszpania omija jej prawo itd.

                            > Oczywiscie zawsze mozna twierdzic,ze to liberalizacja...

                            Wymuszona przez Bruksele liberalizacja telekomunikacji czy energetyki oraz
                            planowana deregulacja kolejnych sektorow gospodarki to pewnie tez przyklad
                            socjalizmu i totalitarnych tendencji?
                            • Gość: klip Re: obiecanka IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 01.12.02, 14:15
                              kimmjiki napisał:

                              > Gość portalu: klip napisał(a):
                              >
                              > > bo po co mam pisac skoro ktos to juz zrobil.
                              >
                              > Tylko ze ten ktos napisal jedynie o rolnictwie, a tych "innych dziedzin
                              zycia"
                              > cos nie zauwazylem.
                              >
                              > > Unia jest jak najbardziej demokratyczna,bo w demokr. swietnie mozna "lowic
                              > "
                              > > wyborcow na wedke pomocy panstwa.
                              >
                              > W przeciwienstwie do dyktatur, ktore z definicji sprzyjaja liberalizacji i
                              > rozwojowi gospodarki;-).

                              Takie dyktatury to wyjatki :). Ja tylko podalem jedna z wad demokracji,a ma ich
                              wiecej,tylko sie o nich nie mowi i od podstawowki wychwala ten system.


                              > > O tym jak sobie wazy glos ludu niech swiadczy
                              > > powtorzenie referendum w Irlandii
                              >
                              > Mozliwosc powtorzenia referendum wynika z Konstytucji Irlandii, a nie z prawa
                              > Unii. Standardowa zagrywka eurofobow - w jednym kraju UE cos im sie nie
                              podoba,
                              >
                              > to zaraz rozszerzaja to na cala Unie...

                              To byl fakt,a skoro chcesz rozszerzac to prosze bardzo.

                              > > wysokie podatki i socjal
                              >
                              > Unia nie ma wspolnej polityki fiskalnej - nie wiem, ile razy juz o tym
                              mowilem.
                              >
                              > Rozbuchany socjal w Niemczech czy Francji to tez nie Unii wina, tylko tych
                              > panstw.

                              Przeciez do harmonizacji i koordynacji unia dazy i rowna w imie rownych szans
                              konkurencji. Irlandia,ktora miala za niskie podatki byla ciagle
                              krytykowana,trzeba rownac do dolu.Ale zauwazam tez dobra strone, Polska
                              musialaby w koncu uporzadkowac budzet. UE jest mimo wszystko bardziej liberalna
                              gosp. niz Polska, ale i P. i UE zdazaja w strone socjalizmu niestety i to mnie
                              do unii zraza. Mozna sie zastanowiac:skoro skrajny socjalizm istnial tak dlugo
                              w ZSSR, to jak dlugo bedzie trwal w unii? Jesli nasi miejscowi towarzysze
                              przesadza z ingerencja w gosp.to wybiore UE, tak wiec nie sadze by byl ze mnie
                              taki eurofob. Poza tym niedlugo przekonamy sie na jakich to warunkach nas
                              przyjmuja.


                              > > Podalem odnosne akty prawne oraz deklaracje. Tak trudno poczytac
                              >
                              > Poczytalem i nie widze tam niczego ponad normy cywilizowanego swiata.

                              Hmm,typowe dla eurotomanow. "Cywilizowany" swiat wprowadza tez aborcje i
                              eutanazje,znosi kare smierci, oczywiscie wszystko w imie cywilizacji i
                              postepu.Juz odpowiadalem na podobny argument:"bo tak jest w wiekszosci krajow"

                              > > Ogolna tendencja jest rozrost przywilejow i praw socjalnych.
                              >
                              > Szczegolnie w takiej np. Hiszpanii. Wiem, zaraz powiesz, ze to wbrew Unii, ze
                              > Hiszpania omija jej prawo itd.
                              >
                              > > Oczywiscie zawsze mozna twierdzic,ze to liberalizacja...
                              >
                              > Wymuszona przez Bruksele liberalizacja telekomunikacji czy energetyki oraz
                              > planowana deregulacja kolejnych sektorow gospodarki to pewnie tez przyklad
                              > socjalizmu i totalitarnych tendencji?

                              Wyjatki, tendencja jest przeciwna. Jesliby rzeczywiscie mialo dojsc do
                              deregulacji to popieram jak najbardziej,tylko ze ludzie nielatwo rezygnuja z
                              przywilejow. Nawet Reaganowi i Zelaznej Damie bylo ciezko przelamywac stare
                              przyzwyczajenia, kto w UE ma taka sile przebicia ?
                              • kimmjiki Re: obiecanka 01.12.02, 20:55
                                Gość portalu: klip napisał(a):

                                > Ja tylko podalem jedna z wad demokracji,a ma ich
                                > wiecej,tylko sie o nich nie mowi i od podstawowki wychwala ten system.

                                Bo lepszego nikt jak dotad nie wymyslil.

                                > To byl fakt,a skoro chcesz rozszerzac to prosze bardzo.

                                Ja nie chce nic rozszerzac (oprocz Unii;-)), tylko zwracam uwage, ze to nie UE
                                spowodowala powtorzenie referendum, wiec nie do niej kieruj swe pretensje.

                                > Irlandia,ktora miala za niskie podatki byla ciagle krytykowana

                                Zrobil jej ktos krzywde za te podatki?

                                > UE jest mimo wszystko bardziej liberalna gosp. niz Polska

                                No wlasnie.

                                > Mozna sie zastanowiac:skoro skrajny socjalizm istnial tak dlugo
                                > w ZSSR, to jak dlugo bedzie trwal w unii?

                                Jesli Unii zagrozi kiedys skrajny socjalizm, to sie zastanowie.

                                > Jesli nasi miejscowi towarzysze przesadza z ingerencja w gosp.to wybiore UE

                                No to nie wiem, na co Ty jeszcze czekasz. Czego Ci jeszcze potrzeba, zeby uznac
                                ingerencje w gospodarke za przesadne? Bo wedlug mnie przesadzaja juz od lat.

                                > > Poczytalem i nie widze tam niczego ponad normy cywilizowanego swiata.
                                >
                                > Hmm,typowe dla eurotomanow.

                                O co Ci chodzi? Dlaczego cos, co nie budzi w nikim najmniejszych emocji, jesli
                                obowiazuje w USA, Japonii, Malezji, Urugwaju, RPA itd. nagle staje sie jakas
                                tragedia, kiedy zaczyna obowiazywac w UE? Praktycznie wszystkie rozwiniete
                                panstwa doplacaja do rolnictwa i nikomu to nie przeszkadza, ale jesli robi to
                                UE, to zewszad slysze, jaki to socjalizm i totalitaryzm. Dlaczego nikt nie mowi
                                o ewolucji USA w strone totalitaryzmu? Przeciez norm jest tam nie mniej niz w
                                Unii, doplaty dla rolnikow po ostatnich podwyzkach Busha sa nawet duzo wieksze,
                                prawo tez nie jest specjalnie zwiezle i proste (w USA jest najwiecej prawnikow
                                na swiecie w proporcji do liczby mieszkancow), ale jakos nikomu to nie
                                przeszkadza, a ludzie, ktorzy UE oskarzaja o totalitarne zapedy, stawiaja USA
                                za wzor poszanowania wolnosci...

                                > > Wymuszona przez Bruksele liberalizacja telekomunikacji czy energetyki oraz
                                > > planowana deregulacja kolejnych sektorow gospodarki to pewnie tez przyklad
                                > > socjalizmu i totalitarnych tendencji?
                                >
                                > Wyjatki, tendencja jest przeciwna.

                                I coz ja moge odpowiedziec na takie "argumenty"... Chyba tylko to, ze to jest
                                wlasnie tendencja, a normy to wyjatki. Twierdzenie rownie uprawnione jak Twoje.
                                • Gość: klip Re: obiecanka IP: fwptrz:* / *.core.net.pl 01.12.02, 21:30
                                  kimmjiki napisał:

                                  > > Irlandia,ktora miala za niskie podatki byla ciagle krytykowana
                                  >
                                  > Zrobil jej ktos krzywde za te podatki?

                                  Nie,ale powiedz mi kto u nas jest zdolny do przeciwstawiania sie UE. Nie
                                  mialbym nic przeciwko zebysmy weszli,wzieli od nich kase,i zrobili u siebie raj
                                  podatkowy.Tylko,ze w sejmie nie ma zadnej partii ani politykow do tego zdolnych.
                                  Albo frazesuja:nie ma alternatywy,albo ze UE to dzielo szatana.
                                  >
                                  > Mozna sie zastanowiac:skoro skrajny socjalizm istnial tak dlugo
                                  > > w ZSSR, to jak dlugo bedzie trwal w unii?
                                  >
                                  > Jesli Unii zagrozi kiedys skrajny socjalizm, to sie zastanowie.

                                  Przepraszam, druga czesc zdania winna brzmiec "to jak dlugo bedzie lagodny
                                  socjalizm trwal w unii".To mialem na mysli.

                                  > > Jesli nasi miejscowi towarzysze przesadza z ingerencja w gosp.to wybiore U
                                  > E
                                  >
                                  > No to nie wiem, na co Ty jeszcze czekasz. Czego Ci jeszcze potrzeba, zeby
                                  uznac
                                  >
                                  > ingerencje w gospodarke za przesadne? Bo wedlug mnie przesadzaja juz od lat.
                                  >
                                  > > > Poczytalem i nie widze tam niczego ponad normy cywilizowanego swiata.
                                  > >
                                  > > Hmm,typowe dla eurotomanow.
                                  >
                                  > O co Ci chodzi?

                                  To bylo male nawiazanie.

                                  Dlaczego cos, co nie budzi w nikim najmniejszych emocji, jesli
                                  > obowiazuje w USA, Japonii, Malezji, Urugwaju, RPA itd. nagle staje sie jakas
                                  > tragedia, kiedy zaczyna obowiazywac w UE? Praktycznie wszystkie rozwiniete
                                  > panstwa doplacaja do rolnictwa i nikomu to nie przeszkadza, ale jesli robi to
                                  > UE, to zewszad slysze, jaki to socjalizm i totalitaryzm. Dlaczego nikt nie
                                  mowi
                                  >
                                  > o ewolucji USA w strone totalitaryzmu? Przeciez norm jest tam nie mniej niz w
                                  > Unii, doplaty dla rolnikow po ostatnich podwyzkach Busha sa nawet duzo
                                  wieksze,
                                  >
                                  > prawo tez nie jest specjalnie zwiezle i proste (w USA jest najwiecej
                                  prawnikow
                                  > na swiecie w proporcji do liczby mieszkancow), ale jakos nikomu to nie
                                  > przeszkadza, a ludzie, ktorzy UE oskarzaja o totalitarne zapedy, stawiaja USA
                                  > za wzor poszanowania wolnosci...

                                  Zgadzam sie,zle sie dzieje w USA,ale jak wskazuja wyniki gosp.ciagle lepiej niz
                                  w UE.I pomyslec ze Bush to republikanin.

                                  > > > Wymuszona przez Bruksele liberalizacja telekomunikacji czy energetyki
                                  > oraz
                                  > > > planowana deregulacja kolejnych sektorow gospodarki to pewnie tez prz
                                  > yklad
                                  > > > socjalizmu i totalitarnych tendencji?
                                  > >
                                  > > Wyjatki, tendencja jest przeciwna.
                                  >
                                  > I coz ja moge odpowiedziec na takie "argumenty"... Chyba tylko to, ze to jest
                                  > wlasnie tendencja, a normy to wyjatki. Twierdzenie rownie uprawnione jak
                                  Twoje.

                                  Poczekam, jak sie odczepia od oscypkow i podobnych pierdol, to bedzie
                                  znaczyc,ze mysla o wolnym rynku.
                                  • kimmjiki Re: obiecanka 01.12.02, 21:41
                                    Gość portalu: klip napisał(a):

                                    > > Zrobil jej ktos krzywde za te podatki?
                                    >
                                    > Nie,ale powiedz mi kto u nas jest zdolny do przeciwstawiania sie UE.

                                    No tak, Polacy jak zwykle najglupsi, inni moga wszystko, a my nic. Wiecej wiary
                                    w rodakow, kolego!

                                    > Przepraszam, druga czesc zdania winna brzmiec "to jak dlugo bedzie lagodny
                                    > socjalizm trwal w unii".To mialem na mysli.

                                    Coz, miedzy "lagodnym socjalizmem" a "skrajnym socjalizmem" jest na szczescie
                                    ogromna roznica...

                                    > Zgadzam sie,zle sie dzieje w USA,ale jak wskazuja wyniki gosp.ciagle lepiej
                                    > niz w UE.

                                    No zalezy gdzie, bo np. Irlandia, Hiszpania czy Finlandia wcale nie rozwijaja
                                    sie gorzej od USA. Statystyke psuja glownie Niemcy, Francja i Wlochy.

                                    > Poczekam, jak sie odczepia od oscypkow i podobnych pierdol, to bedzie
                                    > znaczyc,ze mysla o wolnym rynku.

                                    Rozumiem, ze sprawa oscypkow jest dla Ciebie wazniejsza i bardziej miarodajna
                                    od telekomunikacji?
    • robert_de_molesme Re: Ideologie skrajnosci 24.11.02, 22:18
      kimmjiki napisał:

      > Wspolna cecha wszelkich fanatykow jest potrzeba posiadania wrogow. Pierwszym
      > wrogiem, jaki sie narzuca, sa oczywiscie przedstawiciele przeciwstawnej
      > skrajnosci - dla skrajnej prawicy skrajna lewica (i na odwrot), dla fanatykow
      > religijnych antyklerykalowie itd. Rzecz w tym, ze wrog musi byc (chocby
      > pozornie) potezny, bo inaczej trudno straszyc nim wyznawcow, a wszelkie
      > skrajnosci sa zazwyczaj marginesem. Wymysla sie zatem wielu wrogow, w czym
      > szczegolna bieglosc

      osiagnela Gazeta Wyborcza i Unia Wolnosci: antysemici, ksenofobii, ciemnogrod,
      oszolomy, olszewiki, lustraci, Radio Maryja, eurofoby, homofoby, zygotofani.
      Lista wrogow jedynie slusznego postepu jest dluga.

      Ale Gie-Wu- jak najbardziej jest za wolnoscia slowa - w koncu jest wiele
      sposobow na ktore mozna chwalic geniusz Profesora Geremka i Zbigniewa Bujaka.
    • Gość: mirmat Ideologie skrajnosci: maszeruja zgodnie w Unii IP: *.dialup.eol.ca 25.11.02, 01:41
      Kimmjiki napisal: "W koncu kilka lat temu taki wrog sie znalazl - UE!
      Popierana przez "establishment", potezna itd. I zaczela sie kolejna swieta
      wojna - socjalizm, liberalizm, krzywe banany, totalitarne prawo, aborcja,
      eutanazja, malzenstwa homo, niszczenie naszej gospodarki, utrata uwerennosci,
      wykup ziemi... Zarzuty podobnie jak w przypadku USA absurdalne, ale jak widac
      chocby po tym Forum - do wyznawcow trafiaja. Jest jeszcze jedna wspolna
      cecha - w obu przypadkach najbardziej zadowolona moze byc z tego Moskwa.
      Wtedy wybitnie to ZSRR w walce z USA, teraz moze dac Rosji szanse na powrot
      do Europy Srodkowej. Antyamerykanizm nie zdolal jednak uratowac ZSRR, miejmy
      wiec nadzieje, ze i eurofobia nie pomoze go odtworzyc."

      Ale Eurofani pracuja bardzo ciezko by odtworzyc Antyamerykanizm. W Unii
      prezydent Bush to ...Hitler. Zabojadzi juz bija lbem w kierunku Mekki. A
      uwielbiajacych "socjalizm, liberalizm, krzywe banany, totalitarne prawo,
      aborcja, eutanazja, malzenstwa homo" mozna spotkac maszerujacych ramie w ramie
      na ulicach Berlina, Paryza, Londynu z islamskimi fanatykami przeciw Wielkiemu
      Szatanowi Ameryce. Jednak islam jest rzeczywiscie religia "pokoju" bo pogodzil
      (na chwile) feministki i zawiniete w burki islamistki, pedaly i lyse paly,
      terorystow i pacyfistow. Jaka wielka jest sila nienawisci !



Pełna wersja