Czy Polska traci na wstapieniu do EU?

24.02.06, 16:38
TAK!!! Bo matoly nie potrafia wykorzystac tego co nam dane jest!!! Tzw wymog
potwierdzenia na fakturkach wydatkow uniemozliwia kradziez do WLASNEJ
kieszeni. I wszystko jasne, panowie mysleli ze sie da, a tu sie nie da.

No i TRACIMY... :(((

biznes.onet.pl/0,1267587,wiadomosci.html
A moglo by byc tak pieknie, gdyby byl tylko ktos kto by wiedzial jak to
wykorzystac... :(((

    • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Oczywiscie ze traci. 24.02.06, 19:12
      I nie chodzi tu o jakies bzdurne i szkodliwe eurodotacje,idiotyczne formularze
      i tym podobne glupoty.
      Tracimy rzecz najcenniejsza w ekonomii ROZWOJ GOSPODARCZY!
      Wejscie do UE spowodowalo gigantyczne straty w
      gospodarce rzedu 14 MILIARDOW!!! EURO!!!
      Fakty sa nieublagane.Dziure w gospodarce widac jak dloni najlepszy jest wykres
      PKB inwestycji i konsumpcji:
      bi.gazeta.pl/im/8/3138/m3138738.jpg
      Widzimy jak zalamuje sie od II kwartalu 2004 czyli wejscia do UE.
      Tutaj artykul:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,3138860.html
      Wejscie do UE bylo zabojcze dla gospodarki.Nic dziwnego UE jest zaprzeczeniem
      zdrowego rozsadku.
    • Gość: shocking truth Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 20:45
      jay_z napisał:

      > TAK!!! Bo matoly nie potrafia wykorzystac tego co nam dane jest!!! Tzw wymog
      > potwierdzenia na fakturkach wydatkow uniemozliwia kradziez do WLASNEJ
      > kieszeni. I wszystko jasne, panowie mysleli ze sie da, a tu sie nie da.

      Sądziłem, że mam do czynienia ze zwykłym czytaczem wybiórczej (definicja
      Łysiaka - gazeta robiona przez półinteligentów dla cwiercinteligentów), ale ten
      pan jest tutaj raczej służbowo.
      Nie da się rozkraśc unijnych funduszy? To nawet wybiórcza o tym pisała.
      • jay_z Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? 25.02.06, 15:05
        Sorry bolek, ale czytuje Rzepe i FT a czasem Economist'a. Mi wystarcza a ty
        pewnie polowy z tego nie rozumiesz.

        FYI - nie da sie, European Court of Auditors jest dobrym i skutecznym
        straznikiem.
        • Gość: MSK Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? IP: *.ghnet.pl 26.02.06, 19:19
          Taaa, a te powtarzajace się skandale i nadużycia w Brukseli to wrogowie ludu
          wymyślają
          • jay_z Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? 26.02.06, 20:19
            Czy jest ich wiecej niz w kazdym innym kraju czlonkowskim? Przekrety beda
            zawsze wszedzie tam gdzie wladza bedzie w rekach czlowieka. I tyle.
        • Gość: shocking truth Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 23:18
          jay_z napisał:

          > Sorry bolek, ale czytuje Rzepe i FT a czasem Economist'a. Mi wystarcza a ty
          > pewnie polowy z tego nie rozumiesz.

          W innym wątku już napisałem: pozwolic niektórym pacjentom mówic, to więcej
          dowiesz się o pacjencie niż o otaczającej go rzeczywistości. Napisz, co jeszcze
          wiesz o przeciwnikach brukselskiego kołchozu. Pośmiejemy się razem.

          > FYI - nie da sie, European Court of Auditors jest dobrym i skutecznym
          > straznikiem.

          Jeśli już sprawdzamy wzajemnie swoją wiedzę, słyszałeś o Marcie Andreasen?
          Dzięki tej pani wiemy, że:
          1. System księgowy eurokołchozu jest skrajnie anachroniczny (nie zawiera reguły
          dwustronnego zapisu, rzecz w księgowości całkowicie i fundamentalnie podstawowa
          od setek lat).
          2. Umożliwia wprowadzanie korekt i nie rejestruje, kto ich dokonuje.
          3. Audytorzy z ECA potwierdzili, że wiarygodnośc zbiorczych danych generowanych
          przez ten system jest niewielka.
          Wniosek: nie ma praktycznie żadnej kontroli nad 100 miliardami wydatków rocznie.
          Standard w eurokołchozie.
          Aha, pani Andreasen była przez kilka miesięcy główną księgową w KE. Nie chciała
          kreowac fikcji. Dlatego już tam nie pracuje :-)
          • jay_z Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? 27.02.06, 00:51
            Ciekawe rzeczy opowiadsz, przestan czytac ultraprawicowe pisma a zacznij czytac
            prase obiektywna bo potem placzesz sie po sieci piszac bzdury.
            • Gość: shocking truth Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 01:00
              jay_z napisał:

              > Ciekawe rzeczy opowiadsz, przestan czytac ultraprawicowe pisma a zacznij
              czytac
              > prase obiektywna bo potem placzesz sie po sieci piszac bzdury.

              Ho, ho. Potwierdzasz swoją wiedzę ;-)
              O Andreasen najwięcej pisał Financial Times, 'ultraprawicowe pismo' :-)
              • 1tomasz1 Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? 27.02.06, 10:37
                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                > jay_z napisał:
                >
                > > Ciekawe rzeczy opowiadsz, przestan czytac ultraprawicowe pisma a zacznij
                > czytac
                > > prase obiektywna bo potem placzesz sie po sieci piszac bzdury.
                >
                > Ho, ho. Potwierdzasz swoją wiedzę ;-)
                > O Andreasen najwięcej pisał Financial Times, 'ultraprawicowe pismo' :-)

                Całkowicie się zgadzam, to skandal z tymi znikającymi milardami.
                Mam cichą nadzieję, że wreszcie nasi europarlamentarzyści wezmą się za tę sprawę.
                • Gość: shocking truth Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:06
                  > Mam cichą nadzieję, że wreszcie nasi europarlamentarzyści wezmą się za tę
                  sprawę.

                  Co za naiwnośc!!! Poza kilkoma idealistami (z którymi nikt się nie liczy; P.E.
                  i jego olbrzymie kompetencje to jeden wielki kabaret) , to są cienkie bolki,
                  które całą swoją energię poświęcają temu, by z bycia 'posłami' wyciągnąc jak
                  najwięcej kasy dla siebie.
              • 1tomasz1 Re: Czy Polska traci na wstapieniu do EU? 27.02.06, 11:02
                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                > jay_z napisał:
                >
                > > Ciekawe rzeczy opowiadsz, przestan czytac ultraprawicowe pisma a zacznij
                > czytac
                > > prase obiektywna bo potem placzesz sie po sieci piszac bzdury.
                >
                > Ho, ho. Potwierdzasz swoją wiedzę ;-)
                > O Andreasen najwięcej pisał Financial Times, 'ultraprawicowe pismo' :-)

                A teraz popatrzmy jak to jest u nas:

                "Jakie były te pierwsze, najważniejsze pani pomysły?

                Gdy już tu się znalazłam, miałam na uwadze dwie grupy problemów. Po pierwsze,
                reforma finansów publicznych. To sformułowanie zostało zarezerwowane na
                określenie najrozmaitszych przedsięwzięć, których bezpośrednim celem jest
                ograniczanie wydatków. Tak to pojmowali wicepremierzy Kołodko i Hausner. Ja od
                12 lat myślę o reformie w inny sposób. Mnie chodzi o reformę instytucjonalną, o
                nowy kształt organizacyjny sektora finansów publicznych. Jego efektem ma być
                lepsze zarządzanie oraz sprawniejsze i nowocześniejsze kontrolowanie przepływów
                finansowych. Celem reformy jest uczynienie finansów publicznych przejrzystymi
                przez ich skonsolidowanie i przywrócenie państwu kontroli nad nimi.

                Czy tej kontroli państwo dziś nie ma?

                Obecnie finanse państwa są w dużej mierze niesterowne. Mamy do czynienia z
                gmatwaniną instytucji i zasad, według których te instytucje funkcjonują.
                Zaledwie połowa środków publicznych jest widoczna w ustawach i uchwałach
                budżetowych.

                Co z pozostałymi pieniędzmi?

                Kiedyś nazywano je środkami pozabudżetowymi, dziś nie mają nazwy, ale problem
                jest taki sam.

                Ale chyba państwo te pieniądze kontroluje?

                W dużej mierze nie podlegają one praktycznie żadnej kontroli. Pozostają także
                poza kontrolą polityczną, sprawowaną przez Sejm, rady gmin, powiatów, sejmiki
                wojewódzkie."

                W Polsce tylko połowa środków budżetowych podlega kontroli... :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja