Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska nie...

IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.12.02, 21:47
Czy unia europejska nie moze zrozumiec że Polska jest
największym państwem kandydującym i że jej potrzeby są większe
niż np. Słowacji... Chociaż "my" też nie powinniśmy przeginac :)
    • Gość: krekor Re: Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska n IP: *.phy.ilstu.edu 09.12.02, 22:22
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Czy unia europejska nie moze zrozumiec że Polska jest
      > największym państwem kandydującym i że jej potrzeby są większe
      > niż np. Słowacji... Chociaż "my" też nie powinniśmy przeginac :)

      Unia to doskonale rozumie i stad trudnosci.
      Wszyscy inni kandydaci razem wzieci maja niewiele wieksza
      populacje niz Polska i dlatego nam jest najtrudniej.
    • Gość: jp Re: Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska n IP: *.pool8.dsl8mtokyo.att.ne.jp 10.12.02, 05:32
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Czy unia europejska nie moze zrozumiec że Polska jest
      > największym państwem kandydującym i że jej potrzeby są większe
      > niż np. Słowacji... Chociaż "my" też nie powinniśmy
      przeginac :)

      Ale przeginamy i to ostro. Unii laski nie zrobimy, jak nie
      wejdziemy, ale potem beda wszyscy plakac, patrzac jak inni
      ktorzy weszli sie rozwijaja.
    • spacerowicz Re: Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska n 10.12.02, 10:10
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Czy unia europejska nie moze zrozumiec że Polska jest
      > największym państwem kandydującym i że jej potrzeby są większe
      > niż np. Słowacji... Chociaż "my" też nie powinniśmy
      przeginac :)


      Wbrew tezom gloszonym przez niektorych Unia to nie
      socjalistyczny twor, dajacy wedle potrzeb a kierujaca sie
      wylacznie przydatnoscia i korzyscia reprezentacja krajow
      kapitalistycznych.
      Sa kraje, ktorym warto dac, wie daje sie chetniej, sa tez takie
      kraje, ktorym daje sie, bo choc nie warto, ale dla powodzenia
      calej sprawy sie dac musi, ale mozliwe najmniej.
      Nikt nie lubi wyrzucac pieniedzy w bloto.

      spacerowicz


      • Gość: PABLO Re: Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska n IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 10:25
        Unia to pod względem ekonomii socjalizm w czystej i obyczajowy libertynizm.
        Dlatego Unia tak bardzo odpowiada panom z SLD, UW i PO. PSL zrobi wszystko aby
        utrzymać sie na stolkach. PiS socjalizm w ekonomii może by i odpowiadał ale
        chciałby przynajmniej kary śmierci. O Samoobronie i tak dyskutować nie warto bo
        bedzie głosować jak jej Miller przykaże. Pozostaje LPR i UPR. To jedyne partie
        bezwzględnie antyunijne.
    • doro6 Ależ to są całkiem rozsądne uwagi!!! 10.12.02, 11:02
      Ależ to są całkiem rozsądne uwagi!!! Czas już na to, żeby wiedzieć, czy chcemy
      koniecznie zwiększyć - i o ile - dopłaty bezpośrednie, czy mieć w Polsce
      mleczarstwo, budownictwo, hutnictwo, itp. Po takim dumnym tempie negocjacji
      wyciąganie na koniec "10-20 postulatów" nie wygląda poważnie.
      Pozdr.
      R.
      • Gość: Prodi Wyprane mózgi IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 10.12.02, 11:44
        Aby nikonu niepotrzebnie nie psuć humoru zobaczycie jak to się skończy.
        Dawno wszystko jest już ustalone przesuną trochę pieniędzy społeczeństwo
        straci rolnik zyska i z podkulonymi ogonami cała delegacja będzie wciskała
        ciemnotę jacy są sprytni.
        Postawa liderów jest poniżająca, pieniądz przyćmił im godność osobistą.
    • Gość: Tomasz Re: Moeller: Unia chce Polski, ale jeśli Polska n IP: *.ibch.poznan.pl 10.12.02, 12:13
      Cały ten cyrk związany z naszą "twardą postawą" jest wyłącznie na potrzeby
      naszej wewnętrznej polityki. Chodzi to żeby PSL i jej szef Kalinowski mogli "zachować
      twarz" w sytuacji gdy najważniejsze decyzje zostały już dawno temu podjęte.
      Wiadomo od dawna, że rozszerzenie nie cieszy się poparciem w społeczeństwach
      Unii, i że politycy starają się jak mogą ukryć straty jakie będą z tym związane.
      Korzysci z rozszerzenia dla krajów które już należą będą raczej znikome.
      Dlatego przeznaczono w sumie niewielką kwotę 40 mld Euro na trzy lata, z tego 15 mld
      Euro będzie pochodzić od nowych członków. To nie wystarczy, żeby w szybkim czasie
      zmniejszyć dystans pomiędzy nowymi członkami a starymi.
      Cała dyskusja nt. Unii i efektów przystąpienia lub nie jest bezprzedmiotowa, no chyba że
      ktos w 2004 r poczuje się Europejczykiem, a teraz czuje się jedynie Azjatą. Nie możemy
      przewidzieć czy wstąpienie do tego ciała przyczyni się do przyspieszenia wzrostu
      gospodarczego czy nie, a to jest sprawą najważniejszą. Mechanizmy jakie funkcjonują
      w Unii raczej każą wątpić czy Polska będzie się wiele szybciej rozwijać.
Pełna wersja