Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze?

    • Gość: Bill Gates Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 193.0.236.* 12.12.02, 09:17
      Witam,

      Z tego co czytam w prasie to "cała para" poszła w negocjacje dopłat dla
      rolników itd. Dlaczego w tym glupim kraju nigdy nie mysli sie o tym co naprawde
      jest najwazniejsze? Dlaczego nie negocjuje sie doplat np. dla szkolnictwa
      wyzszego, w nowe technologie, informatyke, telekomunikacje, infrastrukture itd.
      Jestem mlodym informatykiem i czuje ze ten socjalistyczno-chlopski rzad wogole
      pomija interesy mlodych wyksztalconych ludzi. A to my jestesmy porzyszloscia
      tego kraju, to dzieki nam bedzie (i jest) mozliwy jaki kolwiek rozwoj, wzrost
      PKB. Rolnictwo, hutnictwo, przemysl ciezki to tylko kule u nogi ktore
      spowalniaja rozwoj. I tak ciagle ida dotacje na te sektory, dlaczego k... my
      mamy do tego doplacac? I nie piszcie mi frazesow o tym ze jak nie polski chlop
      to bym nie mial co jesc. Na swiecei jest nadwyzka produkcji zywnosci i jak nie
      polski chlop to kupie sobie od czeskiego. Na tym polega wolny rynek a jak ktos
      czuje sie tak soldarny z polskim chlopem ze uwaza ze trzeba do nich doplacac to
      niech sobie wplaca dobrowolna skladke a nie rzad laduje w to pieniadze
      wszystkich (rowniez moje). Mam dosc kretynow w rodzaju kalinowskiego leppera
      czy millera. Czy w tym kraju zawsze najwiecej do powiedzenia musza miec idioci
      i buce?

      Z punktu widzenia takich ludzi jak ja to jedynymi waznymi kwestiami negocjacji
      powinno byc otwarcie rynkow pracy UE, oraz inwestycje w infrastruktire i
      technologie. Tak wiec powinnismy wchodzic do UE i nie pieprzyc o miliardach
      ktore nam maja dac. I tak je roztrwonimy i rozkradniemy.

      Pozdrawiam,
      • Gość: gosc Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 217.153.25.* 12.12.02, 12:44
        that's right
      • Gość: PABLO Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.kamir.com.pl 12.12.02, 14:48
        Gość portalu: Bill Gates napisał(a):

        > Witam,
        >
        > Z tego co czytam w prasie to "cała para" poszła w
        negocjacje dopłat dla
        > rolników itd. Dlaczego w tym glupim kraju nigdy nie
        mysli sie o tym co naprawde
        >
        > jest najwazniejsze? Dlaczego nie negocjuje sie doplat
        np. dla szkolnictwa
        > wyzszego, w nowe technologie, informatyke,
        telekomunikacje, infrastrukture itd.
        >
        > Jestem mlodym informatykiem i czuje ze ten
        socjalistyczno-chlopski rzad wogole
        > pomija interesy mlodych wyksztalconych ludzi. A to my
        jestesmy porzyszloscia
        > tego kraju, to dzieki nam bedzie (i jest) mozliwy jaki
        kolwiek rozwoj, wzrost
        > PKB. Rolnictwo, hutnictwo, przemysl ciezki to tylko
        kule u nogi ktore
        > spowalniaja rozwoj. I tak ciagle ida dotacje na te
        sektory, dlaczego k... my
        > mamy do tego doplacac? I nie piszcie mi frazesow o tym
        ze jak nie polski chlop
        > to bym nie mial co jesc. Na swiecei jest nadwyzka
        produkcji zywnosci i jak nie
        > polski chlop to kupie sobie od czeskiego. Na tym polega
        wolny rynek a jak ktos
        > czuje sie tak soldarny z polskim chlopem ze uwaza ze
        trzeba do nich doplacac to
        >
        > niech sobie wplaca dobrowolna skladke a nie rzad laduje
        w to pieniadze
        > wszystkich (rowniez moje). Mam dosc kretynow w rodzaju
        kalinowskiego leppera
        > czy millera. Czy w tym kraju zawsze najwiecej do
        powiedzenia musza miec idioci
        > i buce?
        >
        > Z punktu widzenia takich ludzi jak ja to jedynymi
        waznymi kwestiami negocjacji
        > powinno byc otwarcie rynkow pracy UE, oraz inwestycje w
        infrastruktire i
        > technologie. Tak wiec powinnismy wchodzic do UE i nie
        pieprzyc o miliardach
        > ktore nam maja dac. I tak je roztrwonimy i rozkradniemy.
        >
        > Pozdrawiam,


        Specjalnie madry to Ty nie jestes jak na informatyka. To
        idzie żadna para w gwizdek tylko w unii istnieje cos
        takiego jak Wspólna Polityka Rolna na która idzie polowa
        unijnego budżetu. Widzisz więc jak kluczowa jest to
        sprawa dla państw unii. W Polsce z rolnictwa zyje lub
        próbuje zyc ok 20% spoleczenstwa. Jest to więc dla nas
        absolutnie priorytetowe zagadnienie.
        Co Ty czlowieku pieprzysz o wolnym rynku zywności? NIE
        ISTNIEJE WOLNY RYNEK ŻYWNOŚCI!!! Przeczytaj to uwaznie ze
        20 razy, potem przepisz ze 100x i powtarzaj te mantrę
        przed snem. ceny nie sa ustalane przez rynek, nie wolnej
        konkurencji, sa dopłaty do produkcji, sa kwoty
        produkcyjne (to jasne bo jak sie doplaca to tworzy sie
        sztuczna oplacalnosc i popyt i wszyscy produkowali by
        coraz wiecej) innymi slowy jest socjalistyczne gowno. tak
        sterowanego ręcznie rynku jak rynek zywności w UE dawno
        nie widziano.
        zdaje sie ze jeszcze wierzysz ze cos od Unii dostaniemy
        (fundusze strukturalne) itp. radze policzyc dokladnie
        ujemny bilans handlu z UE (ok. 60 mld euro) a potem
        zsumowac te nedzne kwoty ktore sa do wziecia na papierze
        bo nikt jeszcze nie wyciagnal uni z tylka wiecej jak 50%.
        Oznacza to ze sami za wlasne a nie unijne pieniadze
        bedziemy sobie finansowac to wszystko.
        jako informatyk powinienies zrobic sobie symulacje
        komputerowa zyskow i strat akcesji do UE.
        Acha zapomnialem otwarcie rynkow pracy to drenaz
        wyksztalconych ludzi z kraju. licz to po stronie strat
        finansowych!
        • Gość: Bill Gates Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 193.0.236.* 13.12.02, 11:36

          > Specjalnie madry to Ty nie jestes jak na informatyka.

          przykro mi.

          > To
          > idzie żadna para w gwizdek tylko w unii istnieje cos
          > takiego jak Wspólna Polityka Rolna na która idzie polowa
          > unijnego budżetu.


          jesli to jest prawda to tragedia. po prostu chlopy hamuja rozwoj calej europy.

          > Widzisz więc jak kluczowa jest to
          > sprawa dla państw unii. W Polsce z rolnictwa zyje lub
          > próbuje zyc ok 20% spoleczenstwa.


          a co z pozostalymi 80%? widac dla rzadu oni sie nie licza. (licza sie wtedy jak
          maja np. zaczac placic winiety)

          > Jest to więc dla nas
          > absolutnie priorytetowe zagadnienie.

          dlaczego? nie doplacajmy do rolnikow. zrobmy jak irlandia, postawmy na hi-tech
          a zywnosc kupujmy.

          > Co Ty czlowieku pieprzysz o wolnym rynku zywności? NIE
          > ISTNIEJE WOLNY RYNEK ŻYWNOŚCI!!! Przeczytaj to uwaznie ze
          > 20 razy, potem przepisz ze 100x i powtarzaj te mantrę
          > przed snem. ceny nie sa ustalane przez rynek, nie wolnej
          > konkurencji, sa dopłaty do produkcji, sa kwoty
          > produkcyjne (to jasne bo jak sie doplaca to tworzy sie
          > sztuczna oplacalnosc i popyt i wszyscy produkowali by
          > coraz wiecej) innymi slowy jest socjalistyczne gowno. tak
          > sterowanego ręcznie rynku jak rynek zywności w UE dawno
          > nie widziano.
          > zdaje sie ze jeszcze wierzysz ze cos od Unii dostaniemy
          > (fundusze strukturalne) itp. radze policzyc dokladnie
          > ujemny bilans handlu z UE (ok. 60 mld euro) a potem
          > zsumowac te nedzne kwoty ktore sa do wziecia na papierze
          > bo nikt jeszcze nie wyciagnal uni z tylka wiecej jak 50%.

          moze chociaz unijne kontrole ogranicza polska korupcje w wydawaniu tych
          pieniedzy, bo jak bysmy mieli sami o to dbac to znow powstanie 10 instytucji
          odpowiedzialnych za budowe np. drog tylko nic nie beda budowac a pieniadze beda
          wyparowywac.

          > Oznacza to ze sami za wlasne a nie unijne pieniadze
          > bedziemy sobie finansowac to wszystko.

          czyli nic nowego nie bedzie chyba ze zbuduje to prywatna firma.

          > jako informatyk powinienies zrobic sobie symulacje
          > komputerowa zyskow i strat akcesji do UE.

          jak mi zapalca to moge zrobic, a po to place podatki zeby takie symulacje robil
          ten jebany socjalistyczny rzad.

          > Acha zapomnialem otwarcie rynkow pracy to drenaz
          > wyksztalconych ludzi z kraju. licz to po stronie strat
          > finansowych!

          z punktu widzenia calego kraju to po stronie strat. z punktu widzenia mlodych
          wyksztalconych to po stronie zyskow. punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
          (wybacz brak mi patriotyzmu)
    • Gość: tim Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 212.160.148.* 12.12.02, 18:17
      Składka Polski na Centralny Bank Europejski wyniesie ok. 1 mld
      zł i o tyle zmniejszy się zysk NBP

      "Wejście do UE oznacza zmianę wpływów budżetowych z tytułu ceł -
      strata 3 mld 600 mln zł w 2004 r." - powiedział Wrzodak

      Według niego, "w 2004 r. pomoc unijna dla budżetu państwa - ok

      1 mld 500 mln euro - pokryje zaledwie w 40 proc. te wydatki,
      które musi ponieść budżet państwa. W 2004 r. budżet po raz
      pierwszy od 1989 r., nie będzie mógł się dopiąć, będzie ogromna
      dziura budżetowa i nastąpią ogromne cięcia przede wszystkim w
      sferze socjalnej"

      Wrzodak wyliczył też, o ile wzrosną ceny. Według niego, po
      wejściu Polski do UE chleb i produkty zbożowe mogą zdrożeć o 43
      proc., mleko i produkty mleczne oraz jaja o 42 proc., owoce o 60
      proc., ryby o 23 proc. olej i tłuszcze o 13 proc., cukier i
      słodycze - o 24 proc. napoje niealkoholowe o 23 proc., papierosy
      o 55 proc., a kawa i herbata o 19 proc

      "Wejście Polski do UE spotka się z drastycznym obniżeniem
      poziomu życia polskiego społeczeństwa i z ogromną nędzą -
      podkreślił polityk Ligi. - Wejście Polski do UE tylko sprzyja
      krajom UE"

    • Gość: and Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.biaman.pl 12.12.02, 20:45
    • andste Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? 12.12.02, 21:02
      Chwilami odnoszę wrażenie , że ta cała dyskusja opiera się na pewnej licytacji
      pomiędzy korzyściami a ewentualnymi stratami jakie mogą pojawić się z chwilą
      integracji z unią. Właściwie postawione pytanie to : czy właściwe wykorzystamy
      daną szansę? Szansę dla przyszłych pokoleń , bo z pewnością obecne tego nie
      doceni.
    • Gość: flamingoo Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 217.153.51.* 13.12.02, 10:06
      Moi rodzice mogli to zrobić (razem ze mną) w latach
      siedemdziesiątych, ja sam miałem taką możliwość w latach
      osiemdziesiątych, kusiło mnie w dziewięćdziesiątych- a
      jednak zostałem w Polsce. Myślałem- ktoś musi tu zostać,
      prowadzić naprzód, nie możemy być gorsi niż inni.
      Namawiałem znajomych do chodzenia na wybory. Tłumaczyłem,
      że w tym kraju wszystko jest możliwe, broniłem
      Balcerowicza, głosowałem na UW. Mówiłem sobie: ten kraj
      się zmieni, w końcu będzie normalnie- głupi spłodzą
      inteligentne dzieci, wariaci zamieszkają tam, gdzie
      nikomu nie zaszkodzą, ignoranci w końcu czegoś się
      nauczą, a politycy zaczną wyśleć o Polsce.


      Teraz słucham, patrzę i mówię Wam: jeśli Polska w
      referendum powie Unii ?nie?, wyjeżdżam. Zostawię kraj
      Lepperowi, Rydzykowi, Giertychom, Wrzodakowi, Janowskiemu
      i całej reszcie. Nie chce góra przyjść do Mahometa-
      Mahomet przyjdzie do góry. Poszukam sobie mniej
      samobójczego narodu.


    • Gość: MM Niestety porazka IP: 217.8.161.* 13.12.02, 14:27
      Niestety porażka

      Do wszystkich Euro entuzjastów którzy dziś celebrują!

      Jeżeli myślicie że Duńska oferta jest sprawiedliwa, pomyślcie jeszcze raz.
      Z miej więcej identyczną liczbą ludności jak pozostałe 9 krajów kandydujących,
      Polska w latach 2004-2006 otrzyma zaledwie 23% wszystkich transferów z UE dla
      nowych krajów.
      Polska otrzyma 167 EUR na głowę przez pierwsze 3 lata.
      Inne kraje kandydujące otrzymają 582 EUR na głowę przez pierwsze 3 lata.
      Polska- kraj twardych negocjatorów.
    • Gość: ziut Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.zapora / 126.17.55.* 13.12.02, 15:54
      Precz z komuną!
    • Gość: daredevil Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 15:56
      Szansa, szansą ale zwóćmy też uwagę na pewne historyczne zaszłości. Proszę mnie
      nie zrozumieć źle : jestem za dołączeniem do UE. Lepsza taka pomoc niż żadna.
      Nie zmienia to faktu, iż Europa Zachodnia zdaje się zapominać o pewnych
      sprawach....

      Europa Zachodnia bardzo chętnie przyjęła pieniądze z planu Marshalla, które
      pozwoliły jej się odbudować po zniszczeniach dokonanych przez nazizm (który
      skąd inąd właśnie tam się narodził). Ale jednocześnie ta sama Europa nie chce w
      podobny sposób pomóc Europie Środkowo-Wschodniej zniszczonej przez komunizm, w
      objęcia którego sama ją zresztą wepchnęła!

      Francuzi nie chcieli "umierać za Gdańsk" ani w obliczu nazizmu, ani tym
      bardziej w obliczu komunizmu. A teraz nie chcą nawet udzielić wsparcia
      finansowego, uważając je za zbyt duże poświęcenie.

      A Niemcy? O ile wiem nie zapłaciły za dokonane zniszczenia wojenne odszkodowań.
      Teraz bronią się przed zapłaceniem choćby 500 mln euro więcej, podczas gdy
      zniszczenia w samej Warszawie w trakcie II wojny światowej moża by wycenić na
      miliardy.

      A Wielka Brytania? Ostatnio wybrano tam Winstona Churchila największym
      człowiekiem XX wieku. Zapomniano chyba, że m.in. właśnie temu człowiekowi
      Europa Środkowo-Wschodnia zawdzięcza 45 lat komunizmu, który zrujnował jej
      gospodarkę. Churchil postąpił mądrze układając się ze Stalinem i zapobiegając
      dalszej wojnie (tym razem z ZSRR)? Być może było to mądre z punktu widzenia
      egoizmu zachodnio-europejskiego, ale nam przyniosło lata cierpień i upokorzeń.
      I przynosi je nadal, gdyż społeczeństwa Europy Zachodniej zachowują się tak
      jakby stan naszej gospodarki i niski poziom życia były wynikiem naszej
      nieudolności, niezaradności i głupoty. Zapominają, że gdyby w przeszłości
      okazali więcej odwagi i szlachetności nasza historia , a zarazem nasza
      teraźniejszość, wyglądałaby inaczej.

      Europa Zachodnia ma bardzo dobre samopoczucie. Jest bogata a ludziom żyje się
      tam wygodnie. Naszą część kontynentu traktują z protekcjonalną wyższością,
      która w pewnych dziedzinach z pewnością jest uzasadniona. Jednak dobrobyt
      Europy Zachodniej nie wynika z jakiejś wyższości jej obywateli nad ludźmi
      zamieszkującymi tę cześć Europy. Jest on dziełem przypadku i szczęcia. Środkowo-
      wschodni Europejczycy to nie "dzicy barbarzyńcy", jak ich chyba wyobrażają
      sobie niektórzy "światli", "cywilizowani" i "tolerancyjni" Zachodni
      Europejczycy.

      Gdyby Europa Zachodnia zdecydowała się (wraz z USA) walczyć ze Stalinem,
      zamiast zaspokajać jego kolejne żądania, nie byłoby dziś problemu z dopłacaniem
      do biedniejszych krajów postkomunistycznych, bo komunizm nigdy by w nich nie
      zaistniał. Wojna z ZSRR była do wygrania. Wojska aliantów wciąż były
      zmobilizowane, USA miały do dyspozycji broń atomową. Można było wygrać tę
      wojnę. Ale jeśli Europa Zachodnia nie chciała poświęcić krwi w obronie
      wartości, którymi tak często się chwali (wolność, demokracja), to niechże teraz
      poświęci chociaż swoje pieniądze, które przecież i tak nie zwrócą życia
      zamordowanym przez totalitarny system komunistyczny.
      • Gość: sears Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 16.12.02, 15:20
        Ciagle te historyczne nostalgie. Europa Zach (USA) nie oglada sie za siebie i
        ma w dup..e historie; i my rowniez powinnismy miec takie podejscie. Nawiasem
        mowiac jak zaczniemy cofac sie wystarczajaco daleko, to dojdziemy do rozbiorow
        Polski - glowna wedlug mnie przyczyna tego ze Polska byla i ciagle jest slaba i
        biedna. Stalo to sie jednak tylko i wylacznie z naszej winy i jezeli Polska ma
        byc krajem silnym i bogatym to moze to sie stac rowniez tylko i wylacznie przez
        samych Polakow.

        pozdrawiam.
    • Gość: kaprot Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 23:14
      Już wiadomo wszystko. Dogadaliśmy się. To olbrzymi, historyczny sukces Polski.
      W tym samym czasie IPN informuje, że będzie ścigał, od przyszłego roku, ludzi
      którzy w śledztwie dot. kopalni Wujek czegoś tam nie dopilnowali. Nie zebrali
      łusek, źle przesłuchali świadków, czegoś zaniedbali. Ludzie, gdzie my
      jesteśmy!! Tu historyczny moment na miarę chrztu Polski, tu zaś małostkowa,
      prymitywna chęć odwetu, zemsty, odegrania się. Czy nikt nie będzie miał odwagi
      aby powiedzieć głośno, że IPN jest instytucją służącą politycznej dintojrze, że
      szkodzi Polsce, gdyż pogłębia i umacnia podziały które może miały sens 20 lat
      temu, ale dziś są już tylko anachroniczną chęcią odwetu. Czy wejście do Europy
      nie powinno być okazją do opamiętania się, do zasypania historycznych
      podziałów? Dlaczego nikt nie powie głośno, że bez stanu wojennego nie byłoby
      okrągłego stołu i dzisiejszego sukcesu Polski. Czy nigdy nie zmądrzejemy i nie
      zaczniemy bardziej cenić naszego wejścia do Europy od idiotycznej tęsknoty za
      kolejnym narodowym powstaniem, kolejną rzezią i kolejnymi rocznicami,
      pomnikami, pseudopatriotyczną hucpą. Opamiętajmy się!
    • Gość: NO UE Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: *.hipernet.ras.pl 14.12.02, 11:04
      13 grudzień wiąże się od dziś z dwoma strasznymi dla Polski rzeczami.
      Wprowadzenie stanu wojennego i pakt o rozbiorze III RP. Miller, komuch sprzedał
      Polskę. 1 05 AD 2004 wojska nieprzyjaciela przełamią granice Polski !!! Obok
      nas będą mieszkać Niemcy, Holendrzy, Duńczycy. Po okresie ochronnym wykupią
      masowo polskie ziemie, a Polacy będą tylko parobkami. Już teraz mają w
      posiadaniu połowę Pomorza. Jeśli nie wierzysz sam zobacz, np. bardzo ładne
      tereny k/Połczyna Zdroju w woj. zachodniopomorskim. Tam wszystkie gospodarstwa
      i przedsiębiorstwa należą w całości lub w części do Niemców, Holendrów,
      Duńczyków. Pracują tam czasami nawet ich rodacy, a Polak jest najwyżej
      pomywaczem. Za 20 lat zachodnia Polska będzie Polską tylko z nazwy, gdyż ziemie
      będą należeć do Niemców itp. Na Śląsku nie lepiej. W Chorzowie postawili pomnik
      jakiemuś Szkopowi. Za co ?! Czy to są Polacy ?!
    • Gość: NO UE 13 12 AD 2002 - pakt o rozbiór III RP IP: *.hipernet.ras.pl 14.12.02, 11:06
      13 grudzień wiąże się od dziś z dwoma strasznymi dla Polski rzeczami.
      Wprowadzenie stanu wojennego i pakt o rozbiorze III RP. Miller, komuch sprzedał
      Polskę. 1 05 AD 2004 wojska nieprzyjaciela przełamią granice Polski !!! Nastąpi
      kapitulacja Polski !!! Obok nas będą mieszkać Niemcy, Holendrzy, Duńczycy. Po
      okresie ochronnym wykupią masowo polskie ziemie, a Polacy będą tylko parobkami.
      Już teraz mają w posiadaniu połowę Pomorza. Jeśli nie wierzysz sam zobacz, np.
      bardzo ładne tereny k/Połczyna Zdroju w woj. zachodniopomorskim. Tam wszystkie
      gospodarstwa i przedsiębiorstwa należą w całości lub w części do Niemców,
      Holendrów, Duńczyków. Pracują tam czasami nawet ich rodacy, a Polak jest
      najwyżej pomywaczem. Za 20 lat zachodnia Polska będzie Polską tylko z nazwy,
      gdyż ziemie będą należeć do Niemców itp. Na Śląsku nie lepiej. W Chorzowie
      postawili pomnik jakiemuś Szkopowi. Za co ?! Czy to są Polacy ?!
      • Gość: Szkop Re: 13 12 AD 2002 - pakt o rozbiór III RP IP: *. / *.S1.srv.t-online.de 14.12.02, 19:48
        Gość portalu: NO UE napisał(a):

        > 13 grudzień wiąże się od dziś z dwoma strasznymi dla Polski rzeczami.
        > Wprowadzenie stanu wojennego i pakt o rozbiorze III RP. Miller, komuch
        sprzedał
        >
        > Polskę. 1 05 AD 2004 wojska nieprzyjaciela przełamią granice Polski !!!
        Nastąpi
        >
        > kapitulacja Polski !!! Obok nas będą mieszkać Niemcy, Holendrzy, Duńczycy. Po
        > okresie ochronnym wykupią masowo polskie ziemie, a Polacy będą tylko
        parobkami.
        >
        > Już teraz mają w posiadaniu połowę Pomorza. Jeśli nie wierzysz sam zobacz,
        np.
        > bardzo ładne tereny k/Połczyna Zdroju w woj. zachodniopomorskim. Tam
        wszystkie
        > gospodarstwa i przedsiębiorstwa należą w całości lub w części do Niemców,
        > Holendrów, Duńczyków. Pracują tam czasami nawet ich rodacy, a Polak jest
        > najwyżej pomywaczem. Za 20 lat zachodnia Polska będzie Polską tylko z nazwy,
        > gdyż ziemie będą należeć do Niemców itp. Na Śląsku nie lepiej. W Chorzowie
        > postawili pomnik jakiemuś Szkopowi. Za co ?! Czy to są Polacy ?!

        Mosci Panie Polaku!
        Fakt przystapienia panstwa polakiego do EU jest wyrazem woli panstkich rodakow
        i waszego rzadu! Do tego jeszcze . na warumkach, ktore polscy przedstawiciele
        wynegocjonowali (plus 180 mln € za nic!!!).
        Jesli chodzi o wykupywanie ziemi "polskiej" - to prosze spojzec, co sie z tymi
        bylymi odlogami i nieuzytkami dzieje, jak przechodza w rece prawdziwych
        gospodarzy! Przestancie sie zachowywyc, jak "pies ogrodnika" - cudzemu nie da,
        a sam tez nie zezre! Ile tysiecy hektarow ziemi lezy niezagospodarowane i dzi
        czeje?! Czy pomyslal pan o tych bezrobotnych, ktorzy maja szanse znalesc prace
        u zagranicznych investorow?
        A co do ziem na Pomorzu i Slasku - to pan Premier Leszek Miller sam powiedzial,
        ze podpisanie przyjecia Polski do Unii zamyka definitywnie okres zimnowojenny i
        uniwaznia podzialy z Jauty i Podsdamu. A juz i Churchill powiedzial podczas
        konferencji w Potsdam - "Nie karmcie polskiej gesi niemiecka karma bo i tak
        tego nie przetrawi i zdechnie". Ci, ktorzy te ziemie wykupuja sa z nimi barziej
        zwiazani niz moze szanowny pan dobrodziej! Wiekszosc z nich musi "wykupic"
        swoja ojcowizne zabrana w wyniku wypedzen i konmfiskacji (Dekrety Bieruta).
        Co do pomnikow - to Korfantemu tez postawili - za wywolanie masakry
        bratobujczej.
        Odzucmy to co nas dzieli i patrzmy na wspolna przyszlosc! Nasze dzieci beda ten
        dzien jako swieto zjednoczenia panstw Europy obchodzic. Prosze tylko pomyslec -
        jakie perspektywy i mozliwosci sie otwieraja:
        1- Naplyw obcego kapitalu
        2- Rozbudowa drug, kolei, telekomunikacji
        3- Wymiana mysli technicznej
        4- Bezclowa wymiana handlowa
        i wiee innych korzysci!
        Dlatego tez odzuc pan ten zjadliwy pesymizm i patrz pan na to wszystko nie ja
        na "zagrozenie dla narodu polskiego".
        Zyczac szczescia w naszym wspolnym europejskim domu
        zegnam Szkop aus Schwaben
        • Gość: ten, ktory pamieta A propos poruszanej kwestii historycznej... IP: *.gl-jp.digi.pl 14.12.02, 20:13
          Wojna sie skonczyla, te tereny sa polskie, wiec niech Pan Szanowny przestanie
          roscic pretensje i pisac tak bezczelne wypowiedzi. I tak nic nie zrekompensuje
          tego, co Narod Niemiecki dokonal podczas wojny, ktora sam sprowokowal.
          Rozdajecie teraz marne grosze Ludziom, ktorzy niewolniczo u Was pracowali i
          kazecie sie Im z tego cieszyc. Mowi sie, ze zycie ludzkie jest bezcenne. Wy
          przelaliscie krwi stanowczo za duzo, zgasiliscie miliony plomyczkow Ludzkich
          Istnien. Jesli wiec porusza Szanowny Pan kwestie historyczna, to prosze rowniez
          pamietac o tym, co napisalem. Nie na miejscu Pana slowa o przywiazaniu do ziemi
          w kontekscie zdarzen przeszlosci. Pozdrawiam.
          • Gość: Szkop Re: A propos poruszanej kwestii historycznej... IP: *. / *.S1.srv.t-online.de 14.12.02, 20:45
            Ma Pan racje piszac, ze wielka krzywda narodowi polskiemu sie stala. I sadze
            tez, ze nastepne pokolenia musza o tym pamietac, co ze soba wojna przynosi! Ale
            w przeciwienstwie do Pana jestem zdania, ze nastepne pokolenia nie sa przeciez
            temu winne, co ich dziadowie uczynili. Dlatego tez urzywanie tych "kwestii
            historycznych" jako argumentu przeciw wzajemnemu wybaczeniu (do czego
            nawolywali biskupi polscy, a przede wszystkim s.p Kardynal Wyszynski juz na
            poczatku lat 50-tych) i pojednania uwazam za bezczeszczenie pamieci wszystkich
            (!) ofiar obu wojen! Nienawisc i niezgoda nie prowadza do niczego dobrego.
            A co do "polskosci" pewnych terenow znajdujacych sie w granicach dziesiejszego
            panstwa polskiego - to dopiero w 1991 roku w wyniku umow "4+2" i traktatu
            pokojowego zjednoczonej Republiki Federalnej Niemiec i Republiki Polskiej
            uznano waznosc i nienaruszalnosc granic wzdluz Oder-Nyse-Linie! Ale to tylko
            byla formalnosc! Licza sie przedewszystkim ludzie - mieszkancy tych regionow i
            to niezaleznie od tego skad przychodza i jakiej narodowosci sa!
            A co ma teraz II wojna swiatowa do gospodarki polskiej, uniknej, czy
            jakijkolwiek? Co ma wojna wspolnego z checia zagospodarowania tych terenow
            przez ludzi, ktorzy na to pieniadze maja?
            (In meiner Heimat leben Deutschen, Polen und Tschechen seit über 1000 Jahren
            mitteinander warum sollte es so nicht weiter sein?!)
            Na moich ziemiach rodzinnych zyja razem od 1000 lat Niemcy, Polacy i Czesi,
            czemu nie ma tak dalej byc?
            Wierzac w rozsadek i dobra wole wszystkich Europejczykow pozdrawiam Panow
            serdecznie!
            • Gość: ten, ktory pamieta Re: A propos poruszanej kwestii historycznej... IP: *.gl-jp.digi.pl 14.12.02, 21:22
              Szanowny Panie.
              Popieram Pana zdanie, wszystko winno zostac wybaczone lecz nie zapomniane.
              Popieram stanowisko biskupow polskich z roku 1966 [Tysiecznej rodznicy chrztu
              Polski].
              Tak sie sklada, ze rowniez mieszkam na ziemiach, na ktorych od zawsze scieralo
              sie wiele narodowosci, Niemcy, Polacy, Czesi - na Gornym Slasku.
              Coz moge powiedziec na temat polskosci ziem. Otoz denerwuje mnie fakt, ze
              pomimo umow, ustalen jeszcze z kanclerzem Willim Brandtem, tak to wyglada, ze
              Niemcy wciaz czuja sie pokrzywdzeni za to co ich spotkalo po II wojnie, ze lada
              chwila za nastepstwa przez siebie spowodowanej wojny zaczna domagac sie
              odszkodowan. Wlasnie takie znaczenie ma tu watek historyczny. Ma Pan do mnie
              pretensje, ze uzywam takich a nie innych argumentow, ale to jak dla mnei z
              pierwszej Pana wypowiedzi wyplywa jakas ukryta pretensja, "ze Polacy zabrali,
              wypedzili biednych Niemcow z ich Vaterlandu". Prosze byc pewnym, ze gdybym tego
              nie wywnioskowal z Pana wypowiedzi, nie poruszylbym tematu. Jestem za pokojowym
              wspolistnieniem, lecz naprawde nie moge nie zareagowac, gdy widze, ze wychodzi
              powoli na to, ze cale zlo przeszlosci to nasza wina.
              Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: darkness Re: Z czym pojedziemy na szczyt w Kopenhadze? IP: 217.98.124.* 14.12.02, 11:11
      UNII stanowczo NIE!!! JESTEM WYKSZTAŁCONYM CZŁOWIEKIEM , ZWOLENNIKIEM PANA
      leppera, MÓWIE WAM GŁUPOLE ŻE Z WASZYCH planów wstąpienia do unii g....
      będzie , w życiu się na to ludzie nie zgodzą, mówie to jak patriota- z myslą o
      innych, sam zarabiam 3tys euro miesiecznie po wstapieniu do unii moge zarabiac
      2x wiecej, ale mimo to nie chce tego z uwagi na doro kowalskiego który zdechnie
      z głodu u drzwi kolejnego Mc donaldsa.. Czy wy nie widzicie o co w tym biznesie
      chodzi??? Jedyny plus przystapienia do uni byłby ten że kosciół by poszedł w
      diabły ze stadem nierobów złodzieji i pedałow.Pozdrawiam eurosceptyków.
    • policy Historia magistra vitae. 14.12.02, 21:09
      Drodzy czytelnicy tej wypowiedzi!
      Chcialem wyrazic tutaj swoje zdanie nt. Unii Europejskiej i "Sprawy Polskiej".
      Jak uczy historia, szeroko pojety Zachod nigdy niczego nie czyni
      bezinteresownie. Zewszad docieraja do nas informacje o wynegocjowanych przez
      przedstawicieli Polski pieniadzach, ktore mamy jako narod otrzymac po
      wstapieniu do wspolnoty. Nie sklamie, gdy powiem, ze to, co otrzymamy jest
      tylko inwestycja europejskich mocarstw w przyszlosc, jest to tylko kropla z
      tego, co zostanie z nas "wyciagniete".
      Slaba pozycja rodzimego przemyslu jest i bedzie skwapliwie wykorzystywane przez
      moznych Europy. Dochodzi do tego, ze pracujemy i bedziemy pracowac na konto
      zachodnioeuropejskich koncernow, gdy nasz rynek zostanie juz przez nie
      calkowicie zmonopolizowany. Powstajace dzis hipermarkety sa punktami
      rozdysponowywania produktow firm zachodnioeuropejskich, gdy tylko do Unii
      wejdziemy stanie sie to jeszcze bardziej dla nich ulatwione.
      Nikt juz nie pamieta, gdy Zachod, w imie swoich wlasnych interesow, oddal cala
      Europe Srodkowa Stalinowi w Jalcie, pomimo gornolotnych slow kierowanych do
      Polakow m.in. przez Churchilla, rzady Wielkiej Brytanii czy Francji na poczatku
      i podczas wojny.
      Mocarstwa dbaja tylko o siebie, czego dowodem moze byc uwzglednianie Francji po
      wojnie jako panstwa ustalajacego nowy lad, pomimo kompromitujacej porazki jej
      wojsk, posiadajacych jak podowczas uwazano, jedna z lepszych, o ile nie
      najlepsza piechote. Drugim przykladem jest pomoc w odbudowie Niemiec jako
      mocarstwa, ktore wg. koncepcji mialy byc panstwem rolniczym. Stanowczosc
      Zachodu widzimy dzis: Niemcy sa druga gospodarka swiata, "rozdaja karty" w
      Europie - co jest dla mnie po czesci pewna niesprawiedliwoscia za wszystkie
      krzywdy wyrzadzone zarowno nam jak i innym narodowosciom... Wybaczyc - owszem,
      jest to nawet wskazane, lecz nie powinnismy zapominac.
      Cos, co kapie mi jeszcze na nerwy: oto dzis widze partyjniaka, p. Millera,
      ktory dziekuje Solidarnosci, ktora sam zwalczal przed 1989 rokiem, za to, ze
      Polska jest panstwem niepodleglym i za to, ze Solidarnosc udeptywala nasza
      sciezke do "Pietnastki". Serce mnie boli, gdy widze teraz p. Millera
      ukazywanego po negocjacjach jako niemalze bohatera narodowego... Blyskawiczna
      zmiana orientacji z Moskwy na Bruksele... Boli rowniez obrazek p. Michnika w
      objeciach z p. Millerem, jako wielkich przyjaciol, czlonkow pieknej
      proeuropejskiej rodziny... Przeszlosc nie powinna pojsc w zapomnienie...
      Inna sprawa sa inwestycje UE w Polske. Nikt nigdy juz nie otrzyma takich
      dotacji, jakie otrzymala Hiszpania i Portugalia czy b. NRD, mamy wiec
      wieloletnia perspektywe "ciagniecia sie" w unijnym ogonie. [do dzis istnieje
      problem NRD pomimo wielu miliardow w nie "wpakowanych"]
      Szlachetne idee jednosci narodow, integracji, braterstwa, to niestety jak dla
      mnie mrzonka... Pod przykrywka idei kryja sie interesy i pieniadze, jakie
      Zachod moze, jak juz wspomnialem wyzej, po poczatkowych inwestycjach i
      kosztach, zarobic w 10 krajach kandydujacych po przyjeciu ich do Unii.
      Boje sie Unii. Starozytni powiadali: "Historia magistra vitae" i jest w tym
      powiedzeniu bardzo duzo racji. Obawiam sie, ze po naszym wstapieniu swa
      prawdziwosc moze udowodnic popularne powiedzenie: "madry Polak po szkodzie".
      Wiem, ze to co pisze, moze zostac uznane przez wielu za populizm i slogany, ale
      naprawde zalezy mi na przyszlosci Polski - martwie sie nastepstami naszej
      decyzji w przyszlosci. Ktoz moze wiedziec, czy beda one dobre czy zle?
      I chcialem zaznaczyc, ze w wyborach nie glosowalem ani na Samoobrone, ani na
      LPR.
      Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za czas, jaki straciliscie na przeczytanie
      mojej opinii.
      • policy Re: Historia magistra vitae. 14.12.02, 21:34
        Moze wynikac z mojej wypowiedzi ze jestem wrogi Niemcom - prosze tego tak nie
        postrzegac, niesprawiedliwoscia dziejowa jest dla mnie tylko to, ze jako
        agresorzy maja po ponad 50 latach tak wysoka pozycje na swiecie. Nie nawoluje
        do nienawisci, nie nawoluje do negatywnych uczuc, prosze mnie zle nie
        zrozumiec. Wojna sie skonczyla, pomimo iz krzywdy nie zostaly nalezycie
        zrekompensowane - wszystko to, co sie stalo, zostalo juz WYBACZONE, co jest tu
        sprawa najwazniejsza. A inne fakty przeze mnei przedstawione wiaza sie z moja
        obawa o przyszlosc Polski. Jestesmy bombardowani prognozami pozytywnymi lecz
        nikt niestety nie chce slyszec ani dyskutowac o ewentualnych negatywnych
        skutkach naszej integracji z Unia Europejska.
        Serdecznie pozdrawiam jeszcze raz.
      • Gość: joint Re: Historia magistra vitae (est) IP: *.dialog.net.pl / *.jgora.dialog.net.pl 15.12.02, 03:44
        No to ciekawy jestem po co prawie każde państwo europejskie
        a nawet pozaeuropejskie (Turcja) chce iść do tej unii.
        Dla samozałady?
        Tylko najbogatsze kraje EU np. Szwajcaria mogą sobie
        pozwolić na luksus niebycia w UE. Ale tylko dlatego że
        mają forsy jak lodu.
        • Gość: joint Re: Historia magistra vitae (est) IP: *.dialog.net.pl / *.jgora.dialog.net.pl 15.12.02, 03:51
          oczywiście najbogatsze państwa EUROPY a nie EU jak
          napisałem wcześniej
          • Gość: europejczyk Re: Historia magistra vitae (est) IP: *.10.12.vie.surfer.at 15.12.02, 04:12
            podzielam obawy autora wypowiedzi "historia magistra vitae". sa one logiczne i
            wynikaja ze znajomosci historii, polityki i ukladow euroejskich. nie jestem
            ekspertem tylko przecietnym mieszkancem panstwa unijnego. pochodze z polski i
            obawiam sie, ze polska wiecej straci niz zyska w rozliczeniunogolnym. jedno
            natomiast zyska napewno: uczciwa realizacje prawa. panstwo prawa nauczy polakow
            myslenia i postepowania w kategoriach prawa, rozumienia zycia w tych
            kategoriach i egzekwownie prawa w kazdej dziedzinie zycia. a ta kwestia jest b.
            wazna dla dalszego rozwoju polski i polakow. w tym widze szanse na przyszlosc.
            sprawy gospodarcze sa w tej kwestii drugoplanowe. to co w kopenhadze
            wynegocjowano dla polski w kwestii finansowych subwencji rzedu setek milionow
            euro jest nieciekawe. zwazywszy na budzet panstw unijnych przyznane dla polski
            subwencje=pieniadze sa bardzo niskie.
            • policy Historia magistra vitae (est) 15.12.02, 12:26
              Zdaje sobie sprawe z tego, ze UE jest, niestety, jedyna alternatywa dla Polski
              z racji jej polozenia geograficznego i powiazan gospodarczych, martwie sie
              natomiast tym, ze kazdy sie zachwyca pienieznymi ochlapami, jakie otrzymamy, a
              praktycznie nikt nie powie o zlych stronach i prawdziwych przeslankach calego
              przedsiewziecia, co juz wczesniej podkreslalem. Wiem, ze UE moze nas wiele
              nauczyc, ale niestety mozemy tez wiele stracic. I dziwia mnie wypowiedzi
              zaczerpniete z internetowego forum, jakie cytuje wyborcza w wydaniu sobotnio-
              niedzielnym, a mianowicie niejaki jacek pisze, ustosunkowujac sie do wypowiedzi
              eurosceptyka: "Wybierz sie do Hiszpanii i zapytaj kogos, kto teraz ma co
              najmniej 40 lat, jak zylo sie w Hiszpanii przed i po 20 latach jej czlonkostwa
              w UE." Pisalem juz o dotacjach, jakie otrzymywala Hiszpania, a jakie otrzyma
              Polska, i dziwne jest dla mnie to, ze gazeta drukuje takie wypowiedzi, tak
              jakby nie miala ekspertow, ktorzy by o tym wszystkim nie wiedzieli. My takiego
              poziomu, jaki w 20 lat osiagnela Hiszpania, nie osiaginiemy pewnie przez
              najblizsze 30-40 lat. To wszystko wyglada w GW na uszczesliwianie Narodu na
              sile, ze oni wiedza lepiej, glupi sa przeciwnicy, a tych, ktorzy wyrazaja
              watpliwosci nalezy szybko "nawrocic", bo UE to spelnienie marzen.
              Agitacja "pelna geba", brak miejsca na rzeczowa polemike...
              Pozdrawiam wszystkich.
        • policy Historia magistra vitae (est) 15.12.02, 12:38
          Szwajcaria, zdaje sie, jest krajem neutralnym. Chyba lepiej w tym miejscu podac
          przyklad Norwegii, kraju, w ktorym jest najwyzszy poziom zycia na swiecie, a
          Norwegowie niemalze "spia" na ropie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Aaron Re: Polska a ...Married with Children IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.12.02, 13:33
            Bundy (dla tych ktorzy wiedza o co chodzi ) wydal dziesiec tysiecy na zakup
            biletow loteryjnych.Ostatni kupon okazal sie wygrany...a wygrana warta byla
            piec dolarow.Ta wygrana wprowadzila jego rodzine w szal radosnej euforii...
            Miller ,Kwasniewski i cala reszta urzadzili niezle widowisko na
            zakonczenie "trudnych negocjacji" ale z wlasnym spoleczenstwem.Polska jak
            parias albo lokaj w brudnych butach zostala wpuszczona na europejskie ,panskie
            pokoje tyle ze kazano jej stac przy drzwiach i stac a nie siedziec....Hanba
            Wam Polacy i nie chodzi o to ze Polska chciala do Unii ale za jaka cene,a ta
            cena jest kompletna ruina gospodarki i wszelkie negatywy jakie to niesie i co
            ciekawe ze spoleczenstwo polskie misternie i przez lata krecilo bat na swoja
            skore,zakladajac petle na szyje i pomagajac jeden drugiemu stanac na
            rozklekotanym stolku.Ciekawe jest i to ze 20 lat temu w ten sam sposob Polacy
            pomagali Solidarnosci demontowac gospodarke i panstwo.No coz ,Polak potrafi....
        • tytt Re: Historia magistra vitae (est) 15.12.02, 14:26
          Gość portalu: joint napisał(a):

          > No to ciekawy jestem po co prawie każde państwo europejskie
          > a nawet pozaeuropejskie (Turcja) chce iść do tej unii.
          > Dla samozałady?
          > Tylko najbogatsze kraje EU np. Szwajcaria mogą sobie
          > pozwolić na luksus niebycia w UE. Ale tylko dlatego że
          > mają forsy jak lodu.

          I KUPĘ ZIELA!!!!! ;)
          • Gość: ccc ja mam pytanie IP: atol:* / 192.168.1.* 15.12.02, 21:04
            ...a kiedy wejdziemy do ukladu Szengen (jak o sie pisze do diaska)?
            • Gość: krzysztofsf Re: ja mam pytanie IP: 213.155.166.* 15.12.02, 21:10
              Gość portalu: ccc napisał(a):

              > ...a kiedy wejdziemy do ukladu Szengen (jak o sie pisze do diaska)?


              A po co?????


              jak nas moga miec bez tego?
              • Gość: ccc Re: ja mam pytanie IP: atol:* / 192.168.1.* 15.12.02, 21:34
                Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                > Gość portalu: ccc napisał(a):
                >
                > > ...a kiedy wejdziemy do ukladu Szengen (jak o sie pisze do diaska)?
                >
                >
                > A po co?????
                >
                >
                > jak nas moga miec bez tego?

                ...ale to fajna sprawa - wsiadasz w autobus i nastepny przystanek za granica...
                nikt Cie nie sprawdza nie meczy o paszport nie pyta po co i dlaczego - ani na
                jak dlugo... teraz np. w Szwecji mozesz byc najdluzej pol roku na rok - po
                wejsciu do Schengen nie bedzie z tym problemu - chcesz mieszkac w Grecji - to
                siup ... mieszkasz...
                • policy Re: ja mam pytanie 15.12.02, 22:11
                  No niestety w tym szkopul, ze zostalismy potraktowani niepowaznie. Polacy
                  swobodnie przekraczac granice bez paszportu beda mogli dopiero od 2010 roku.
                  Diabel tkwi w szczegolach. Kolejny dowod na niepowazne nas traktowanie? Prosze
                  odpowiedziec sobie samemu.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • Gość: ccc Re: ja mam pytanie - uklad z Schengen IP: atol:* / 192.168.1.* 16.12.02, 00:09
                    policy napisał:

                    > No niestety w tym szkopul, ze zostalismy potraktowani niepowaznie. Polacy
                    > swobodnie przekraczac granice bez paszportu beda mogli dopiero od 2010 roku.
                    > Diabel tkwi w szczegolach. Kolejny dowod na niepowazne nas traktowanie?
                    Prosze
                    > odpowiedziec sobie samemu.
                    > Serdecznie pozdrawiam.


                    Czyli co? Nie wchodzimy od 2004 roku do Schengen?
                    czy bedziemy mogli sie osiedlic np. w Grecji czy nie?
                    czy nadal beda obowiazywac te limity czasowego pobytu w krajach nalezacych do
                    UE?
                    To na jakich zasadach mozemy tam pracowac np. w Szwecji, ktora nie stawia nam
                    ograniczen okresow przejciowych jezeli chodzi o prace (teraz w Szwecji legalnie
                    mozna przebywac pol roku na rok)?
                    Czy nadal bedzie nam grozic deportacja jak przekroczymy limit czasowego pobytu?
                    Kurka... mleko wynegocjowali a tego nie?
                    ccc
                    • Gość: krzysztofsf Re: ja mam pytanie - uklad z Schengen IP: 213.155.166.* 16.12.02, 00:18
                      Gość portalu: ccc napisał(a):

                      > policy napisał:
                      >
                      > > No niestety w tym szkopul, ze zostalismy potraktowani niepowaznie. Polacy
                      > > swobodnie przekraczac granice bez paszportu beda mogli dopiero od 2010 rok
                      > u.
                      > > Diabel tkwi w szczegolach. Kolejny dowod na niepowazne nas traktowanie?
                      > Prosze
                      > > odpowiedziec sobie samemu.
                      > > Serdecznie pozdrawiam.
                      >
                      >
                      > Czyli co? Nie wchodzimy od 2004 roku do Schengen?
                      > czy bedziemy mogli sie osiedlic np. w Grecji czy nie?
                      > czy nadal beda obowiazywac te limity czasowego pobytu w krajach nalezacych do
                      > UE?
                      > To na jakich zasadach mozemy tam pracowac np. w Szwecji, ktora nie stawia nam
                      > ograniczen okresow przejciowych jezeli chodzi o prace (teraz w Szwecji
                      legalnie
                      >
                      > mozna przebywac pol roku na rok)?
                      > Czy nadal bedzie nam grozic deportacja jak przekroczymy limit czasowego
                      pobytu?
                      > Kurka... mleko wynegocjowali a tego nie?
                      > ccc

                      Pamietaj ze za nami sa Rumuni.
                      Nie wiem jak Ty, ale ja bylem kiedys w Bukareszcie. Ciekawie bylo. Polecam.
                      Podejrzewam, ze ten termin jeszcze pare razy przesunie.
                      To wygodne przeciez. Bezrobocie sie zwieksza...to siup, inostrancow z powrotem
                      do ich krajow
    • Gość: bernard Re: Gratulacje prem.Millerowi i jego ekipie!!!! IP: 62.88.128.* 16.12.02, 11:57
      • Gość: Michel Re: Schengen IP: *.dk 16.12.02, 12:19
        To wymaga szerszego omowienia a moze juz bylo omawiane ?

        Przebywac mozna max. 3 miesiace a potem trzeba sie zameldowac i wykazac miejsce
        pracy lub inne srodki utrzymania albo RAUS. Unia Unia a do domu trzeba wracac
        jak sie nie ma za co zyc. Tu nic Schengen nie zmienia.

        Wolno sie osiedlic jesli bedziesz mial stala prace - LEGALNA - i placil tam
        podatki.

        Och, tego jest wiele !!!


        • Gość: ccc Re: Schengen IP: atol:* / 192.168.1.* 16.12.02, 12:36
          Gość portalu: Michel napisał(a):

          > To wymaga szerszego omowienia a moze juz bylo omawiane ?
          >
          > Przebywac mozna max. 3 miesiace a potem trzeba sie zameldowac i wykazac
          miejsce
          >
          > pracy lub inne srodki utrzymania albo RAUS. Unia Unia a do domu trzeba wracac
          > jak sie nie ma za co zyc. Tu nic Schengen nie zmienia.
          >
          > Wolno sie osiedlic jesli bedziesz mial stala prace - LEGALNA - i placil tam
          > podatki.
          >
          > Och, tego jest wiele !!!


          W Ukladzie Schengen mozna przebywac tylko 3 m-ce w innym kraju?
          Nie wiedzialam
          Teraz w niektorych krajach UE mozemy przebywac nawet pol roku
          A przez ktora bramke na lotnisku bedziemy przechodzic
          przez niebieska czy dla reszty?
          I kiedy znikna posterunki graniczne na naszej zachodniej granicy?
          Moze ktos zna strone z ktorej mozna sie dowiedziec szczegolow
          To dla mnie wazne
          Dzieki
          ccc
          • Gość: Michel Re: Schengen IP: *.dk 16.12.02, 14:10
            No teraz juz wiesz.
            Mozesz przebywac i do konca twego zycia, jesli masz prace tzn. legalna prace
            lub inne udokumentowane takze legalne srodki na zycie, mieszkanie.
            Musisz miec mieszkanie, musisz byc zameldowany i musisz placic podatki w danym
            kraju, musisz byc ubespieczony i jeszcze wiele innych rzeczy, ktore musisz
            spelnic.
            Jesli nie masz pracy tzn. ze jej szukasz a wiec musisz byc zameldowany w biurze
            posrednictwa pracy ale najpierw, musisz byc zameldowany we wlasnym kraju jako
            poszukujacy pracy i pobierajacy zasilek dla bezrobotnych, ktory bedzie ci
            przesylany przez 3 miesiace do innego kraju a potem RAUS nach Hause.
            Pokatny handelek to nie w Unii z tym musisz sie odwrocic na Rosje.
            Chlopie, tam jest demokracja a nie anarchia. Tam maja przepisy, ktore musisz
            przestrzegac.
            Tego wam rzadzacy nie powiedzieli ?

            Zachorujesz a to moze sie przydazyc, trzeba za wizyte u lekarza bulic
            gotoweczka a juz bron cie Boze pobyt w szpitalu albo u dentysty. Dostaniesz
            rachuneczek i pieniazki mozesz sobie odebrac we wlasnej kasie chorych w
            Koluszkach jesli nie jestes tam meldowany i nie masz tamtejszej kasy chorych.

            Chlopie, tam jest porzadeczek a nie jakies tam sobie balaganierstwo.

            Tego ci rzadzacy nie powiedzieli, czy zle sluchalas ?

            Schengen, fajnie ale nie zapominaj, ze policja celno-podatkowa moze cie
            wszedzie ale to absolutnie wszedzie zatrzymac i zrobic kipiszek w bagazu,
            bagazniku czy mieszkanku, i ze bedziesz musial udowodnic pochodzenie spornych
            rzeczy. A wiec najlepiej miec rachunki.

            Och chlopie, tego jest tak wiele !

            Jesli bedzie wszystko O´key, legalne i zgodne z prawem to napewno nie bedzie
            zadnych klopotow. Mozesz mieszkac wiecznie i cieszyc sie piekna pogoda nad
            morzem srodziemnym czy egejskim czy poprostu nad Baltykiem.

            Przyjemnych snow o Schengen !!!!!!
            • Gość: ccc Re: Schengen IP: atol:* / 192.168.1.* 16.12.02, 15:38
              po pierwsze to jestem dziewczynka - nie "chlopie"
              wiem, wiem... ostatnio sie pochorowalam w Szwecji...
              na szczescie mialam ubezpieczenie wykupione w Polsce
              kosztowalo to sporo - ale nawet nie widzialam z tej sumy grosza na oczy
              Polskie ubezpieczenie dogadalo sie przez telefon z lekarzem do ktorego
              trafilam - zero stresu
              Nie interesuje mnie praca na bazarku
              Pracuje normalnie
              Zastanawialam sie co zmieni w mojej sytuacji to co sie teraz dzieje
              Uklad z Schengen sporo ulatwia - tak mi sie wydawalo
              Przynajmniej tak wywnioskowalam z obserwacji
              Moi znajomi z krajow bedacych w Schengen jezdza wszedzie bez przeszkod
              Sama przekraczalam wewnetrzne granice Schengen bez problemu i sprawdzania
              Fajnie by bylo gdybysmy i my mogli w ten sposob pojechac np. do Niemiec
              Moze ktos zna strony netowe z informacjami na temat Schengen
              ccc



              Gość portalu: Michel napisał(a):

              > No teraz juz wiesz.
              > Mozesz przebywac i do konca twego zycia, jesli masz prace tzn. legalna prace
              > lub inne udokumentowane takze legalne srodki na zycie, mieszkanie.
              > Musisz miec mieszkanie, musisz byc zameldowany i musisz placic podatki w
              danym
              > kraju, musisz byc ubespieczony i jeszcze wiele innych rzeczy, ktore musisz
              > spelnic.
              > Jesli nie masz pracy tzn. ze jej szukasz a wiec musisz byc zameldowany w
              biurze
              >
              > posrednictwa pracy ale najpierw, musisz byc zameldowany we wlasnym kraju jako
              > poszukujacy pracy i pobierajacy zasilek dla bezrobotnych, ktory bedzie ci
              > przesylany przez 3 miesiace do innego kraju a potem RAUS nach Hause.
              > Pokatny handelek to nie w Unii z tym musisz sie odwrocic na Rosje.
              > Chlopie, tam jest demokracja a nie anarchia. Tam maja przepisy, ktore musisz
              > przestrzegac.
              > Tego wam rzadzacy nie powiedzieli ?
              >
              > Zachorujesz a to moze sie przydazyc, trzeba za wizyte u lekarza bulic
              > gotoweczka a juz bron cie Boze pobyt w szpitalu albo u dentysty. Dostaniesz
              > rachuneczek i pieniazki mozesz sobie odebrac we wlasnej kasie chorych w
              > Koluszkach jesli nie jestes tam meldowany i nie masz tamtejszej kasy chorych.
              >
              > Chlopie, tam jest porzadeczek a nie jakies tam sobie balaganierstwo.
              >
              > Tego ci rzadzacy nie powiedzieli, czy zle sluchalas ?
              >
              > Schengen, fajnie ale nie zapominaj, ze policja celno-podatkowa moze cie
              > wszedzie ale to absolutnie wszedzie zatrzymac i zrobic kipiszek w bagazu,
              > bagazniku czy mieszkanku, i ze bedziesz musial udowodnic pochodzenie spornych
              > rzeczy. A wiec najlepiej miec rachunki.
              >
              > Och chlopie, tego jest tak wiele !
              >
              > Jesli bedzie wszystko O´key, legalne i zgodne z prawem to napewno nie bedzie
              > zadnych klopotow. Mozesz mieszkac wiecznie i cieszyc sie piekna pogoda nad
              > morzem srodziemnym czy egejskim czy poprostu nad Baltykiem.
              >
              > Przyjemnych snow o Schengen !!!!!!
Pełna wersja