Gość: Mario
IP: *.spray.net.pl
14.12.02, 01:52
No cóż - co miał powiedzieć? Jego wypowiedź można streścić w ten
sposób: podrzuciliśmy p. Millerowi ochłap, żeby mógł się chociaż
czymś wykazać w Polsce, bo przecież sam nic nie wynegocjował.
Nabiera to właściwego znczenia w kontekście wypowiedzi
Verheugena z poprzedniej wiadomości - mówiłem przed konferencją,
że jest do utargowania jeszcze 2 mld, ale nie utargowaliście to
trudno- po odejściu od kasy reklamcji się nie uwzględnia...
Nie neguję potrzeby wstąpnienia do Unii Europejskiej, ale
nieststy nasi negocjatorzy nie osignli praktycznie niczego,
czego Unia nie zaproponowała wcześniej sama. Jeśli więc w
najbliższym czasie usłyszę o wielkim sukcesie polskich
negocjatorów, to chyba ja żyję nie tylko w innym świecie ale
chyba w jakiejś innej galaktyce...