Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę !

18.12.02, 23:56
Przeczytałem posty euroentuzjastów i pomijając cynicznych szulerów-
propagandzistów, reszta towarzystwa to zwykli ludize, mający po dziurki w
nosie polskiego bałaganu.
Wierzą, że Unia wszystko naprawi, polepszy, uzdrowi, zbuduje autostrady, da
pracę, zapewni studia w Paryżu itd...
Wierzą w Unię jak komuniści w Stalina.
Euroentuzjaści to rodzaj nowej politycznej sekty.
Ci młodzi przypominają dzieciaki z ZMP jeżdżące na wieś agitować za
kołochozami.
A co najśmieszniejsze, wielu entuzjastów oraz ojcowie obecnych entuzjastów
już wczesniej byli entuzjastami.
Tyle tylko, że byli to właśnie entuzjaści komunizmu.
    • Gość: kai Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 07:47
      A kim jest twój ojciec? Sądząc z tekstu nikt mu jeszcze nie powiedział, że
      wojna się skończyła i czas wyjść z lasu.
      • tytt Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę 22.12.02, 20:12
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > A kim jest twój ojciec? Sądząc z tekstu nikt mu jeszcze nie powiedział, że
        > wojna się skończyła i czas wyjść z lasu.

        Co ty? Musisz spokojnie oswajać dederesa z takimi rewelacjami!! Przecież
        niemiec na pewno chce nas zeżreć! To niemożliwe by było inaczej! Przecież
        ja,dederes, wciąż mam kompleksy, wciąż czuję jarzmo wroga! Ekonomia nie ma
        znaczenia! Liczy się husaria czy cokolwiek tam jest teraz w LPR na topie!!
        Niemożliwe że już po wojnie! Zawsze musi być ktoś winny memu nieszczęściu!
        Przecież nie ja jestem nieudacznikiem? To moja wina, że mam ciasne horyzonty?
        Że wciąż dręczą mnie archetypowe sny moich przodków? Że nie bardzo wiem o co w
        tym wszystkim chodzi? Że ulegam demagogii bo nie opanowałem na wystarczającym
        poziomie abstrakcyjnego i podmiotowego myślenia?Niemiec to nasz wróg! I mason
        też! I żyd! I komuch! Wy wszyscy chcecie mnie zeżreć!
    • jotembi Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę 19.12.02, 11:41
      Unia czyli realizm polityczny i gospodarczy. i tyle
      • Gość: ekon Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 11:02
        Realizm gospodarczy?
        Z urzędowymi cenami cukru, mleka,....
        Popatrz co się juz teraz dzieje ze wspaniałą gospodarką Niemiec.
        Druga Japonia!!!!
        0% wzrostu gospodarczego, żądania płacowe, 10% bezrobocia, indeksy giełdowe
        spadły przez 2 lata o 70%.
        A to dopiero początek.
        • dederes Ciekawe, że entuzjaści nie mówią o NRD 20.12.02, 11:47
          20% bezrobotnych, utrata dwóch trzecich miejsc pracy w przemyśle, emigracja na
          masową do starych landów, pompowanie 70 miliardów euro rocznie itd...
          Do tego kilkadziesiat procent głosujacych na KOMUNISTÓW z PDS ( to partia to
          czysta komuna, a nie socjaldemokraci ) lub na neonazistów.
          • Gość: krzysztofsf Re: Ciekawe, że entuzjaści nie mówią o NRD IP: 213.155.166.* 20.12.02, 12:40
            dederes napisał:

            > 20% bezrobotnych, utrata dwóch trzecich miejsc pracy w przemyśle, emigracja
            na
            > masową do starych landów, pompowanie 70 miliardów euro rocznie itd...
            > Do tego kilkadziesiat procent głosujacych na KOMUNISTÓW z PDS ( to partia to
            > czysta komuna, a nie socjaldemokraci ) lub na neonazistów.

            Co Ty gadasz. Znowu wredne klamstwa. Poczytaj forum, posty entuzjastow.
            Przeciez neonazisci nie istnieja, dlatego nasz byt i granice sa zagwarantownae..
            Z komuna tez nieprawda, bedziemy sie uczyc lepszej gospodarki ;)


            Pozdrawiam
            Krzysztof
        • jotembi Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę 22.12.02, 00:14
          nie zrozumiałeś
          pisząc o realizmie politycznym itd miałam na myśli motywację tych, którzy są
          za akcesją
          autor wątku przypisuje im dziecięcą wiarę w bajkową krainę, ja przeciwstawiam
          temu zwyczajny realizm
        • Gość: Jan A pierwsza Japonia? ______________ IP: *.hispeed.ch 22.12.02, 01:24
          Gość portalu: ekon napisał(a):
          > Popatrz co się juz teraz dzieje ze wspaniałą gospodarką Niemiec.
          > Druga Japonia!!!!
          > 0% wzrostu gospodarczego, żądania płacowe, 10% bezrobocia, indeksy giełdowe
          > spadły przez 2 lata o 70%.

          DAX faktycznie spadł o 54% (6500 -> 3000)
          Inne ze strefy Euro:
          CAC40 -50% (6000 -> 3000)
          FTSE100 -33% (6000 -> 4000)

          Ale:
          Nikkei -43% (14000 -> 8000)
          SMI -36% (5500 -> 3500)
          Dow Jones -23% (11000 -> 8500)
          NASDAQ -60% (2500 -> 1000)
          HANG SENG -33% (15000 -> 10000)
          Straits Times -30% (2000 -> 1400)
          WIG -22% (18000 -> 14000)

          Reszty danych gospodarczych nie chce mi się sprawdzać. Stagnacja jest mniej
          więcej wszędzie. Jak znajdziesz jakiegoś tygrysa (ale nie wielkości Monaco), to
          go obejrzymy.
          • Gość: Jas Re: A pierwsza Japonia? ______________ IP: *.proxy.aol.com 22.12.02, 19:21
            Czyzby NIKKEI nie przekroczyl 20000
            Pozdrawiam
            • Gość: Jan Nikkei__________________________ IP: *.hispeed.ch 22.12.02, 20:49
              Gość portalu: Jas napisał(a):

              > Czyzby NIKKEI nie przekroczyl 20000
              > Pozdrawiam

              Nikkei jest pod:
              quotes.ubs.com/quotes/X0=6/X1=sHoMtfl7vcXIpTKHLB7JYc6TZldxz5fyxqGQ0JZ6$t0snUnoTBMgAtAN0IBCVOgxFgfJKakHA$Qg9RTL4xaXUdyXBv8UbCUwVY8941ze769c=/X2=sNfi-
              nUnJSDTlRvg97w$PShkJDMjFwCKMi-w2t6st3pzWni93enVToNv42rXOg7S12qiS5eS8cv7fNc-
              rTOCI66TmEg$Y760mlYBvbfam4usv3Ft3XI492ShA2VQ-A4Qp

              Nie wiem, czy Ci się uda z tak długim adresem, ale wejdź na:
              quotes.ubs.com/quotes/
              kliknij z lewej na "Indices", potem na "NIKKEI 225 INDEX", i koło małego
              wykresu z prawej na "5 years".
              20000 miał pod koniec 1. kwartału 2000, a potem w dóóóóóóóóóóóóóół.

              To w ogóle dobre źródło informacji o kursach. WIG też tam jest:
              Indices / Europe i klikać na niebieską strzałkę - albo napisać WIG w okienku
              Quick Search.

              Też pozdrawiam. A w yenach nie trzymam. I w ogóle przypomina mi się znajoma,
              która mi parę lat temu mówiła: "Nie masz akcji? To tak jakbyś pieniądze
              darował".
              :-)

        • tytt Realnie: 22.12.02, 20:24
          A czym przepraszam dysponuje nasza przewspaniała ojczyzna,że może sobie
          pozwolić na zlanie procesów uniwersalistycznych w wymiarze politycznym i
          gospodarczym? Jaką siłę przeciwstawi tendencjom globalistycznym? O jakiej
          wspólpracy międzynarodowej chcecie mówić w europie zjednoczonej, zunifikowanej
          i wspólnej,jeśli nie będzie w niej polski? Co?Jakież to bogactwa posiadamy?
          Jakież to potencjał cywilizacyjny posiada nasz kraj?Jakież bogactwa naturalne?
          Jakąz infrastrukturę? Jaką to potężną gospodarką dysponujemy by wypiąć się na
          kraje,które stworzyły WSPÓLNIE silną opozycję wobec ogromu potęgi USA? A może
          jesteśmy tak znakomicie wykształceni i doświadczeni w gospodarce rynkowej a
          nawet w prostych zasadach demokracji? Może z góry powinniśmy spojrzeć na
          dokonania unii?Może jej ogólny obraz jest maluczki dla nas ksenofobów? A może
          jesteśmy natchnieni duchem protestanckiego poszanowania i dążenia poprzez pracę?
      • Gość: ekon Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 11:03
        Realizm gospodarczy?
        Z urzędowymi cenami cukru, mleka,....
        Popatrz co się juz teraz dzieje ze wspaniałą gospodarką Niemiec.
        Druga Japonia!!!!
        0% wzrostu gospodarczego, żądania płacowe, 10% bezrobocia, indeksy giełdowe
        spadły przez 2 lata o 70%.
        A to dopiero początek.
    • Gość: Michał Ludzie potrzebują bajek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 17:56
      Jestem za Unią z powodów geopolitycznych ( Rosja ), ale gospodarczo wyjdziemy
      na tym najwyżej na zero.
      Znając nasz bajzel w urzędach i idiotyczną biurokrację w Unii, socjalistyczne
      absurdy z dopatami, kontyngentami, egoizm bogatych wobec biednych, to zapewne
      stracimy.
      Ale z wiem z autopsji, że wielu entuzjastów istotnie wierzy w powszechny
      dobrobyt w Unii.
      Tylko, co będzie, jak się rozczarują ?
      Jakich bajek ci smi będą później słuchać ?
      • Gość: rdr Re: Ludzie potrzebują bajek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 09:57
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        [...]

        Kolejny etap socjalizmu. Pardon UE.
    • Gość: Jan Bajki eurofobów IP: *.hispeed.ch 21.12.02, 17:48
      dederes napisał:
      > Wierzą, że Unia wszystko naprawi, polepszy, uzdrowi, zbuduje autostrady, da
      > pracę, zapewni studia w Paryżu itd...

      Kto w to wierzy? Za to eurofoby wierzą, że bez Europy chłop będzie produkował,
      ile będzie chciał, za cenę, jaka mu odpowiada (tzn. zafundujesz mu to TY, nie
      Bruksela), siądzie sobie na przyzbie, napije się swojskiego kwaśnego mleka,
      pogwarzy... Dzieci nauczą się jeździć na snopowiązałce (choć to nieco szatańska
      maszyna), w obcych będą rzucać kamieniami, a o tym, że dookoła jest jakaś inna
      gospodarka, będzie można zapomnieć:
      Niech na całym świecie wojna, tylko polska wieś spokojna...

      W poscie: : Ciekawe, że entuzjaści nie mówią o NRD
      dederes napisał:
      > 20% bezrobotnych, utrata dwóch trzecich miejsc pracy w przemyśle, emigracja
      na
      > masową do starych landów, pompowanie 70 miliardów euro rocznie itd...

      Bardzo trafne argumenty, tylko pomyliłeś się w znaku:
      > emigracja na masową do starych landów
      Czyli na terenach pozostających od dziesięcioleci pod "okupacją brukselską"
      było jednak lepiej?

      > pompowanie 70 miliardów euro rocznie
      Z Zachodu na wschód: Polska jest na wschodzie.
      • dederes Bajki eurofanów 21.12.02, 18:15
        Co do twojej wizji polskiej wsi, to masz nieźle narąbane w główce !
        Zapomniałeś jeszcze napisać o kurnych chatach, drogach z błota i bosych
        dzieciach.

        Co do NRD, to ja napisałem o fatalnych skutkach dla tej krainy w konfrontacji z
        Unią.
        KAŻDY Niemiec to panu powie.

        A co do Szwajcarii, to proszę bezczelnie nie kłamać, ze w kantonach
        francuskojęzycznych jest większosć za Unią.
        Jest odwrotnie.
        I prosze nie straszyć Polaków upadkiem Szwajcarii, bo się pan ośmiesza.
        • Gość: Jan Bajki dla wszystkich IP: *.hispeed.ch 22.12.02, 00:17
          Po pierwsze: nie musimy być na "Pan" :-)

          dederes napisał:
          > Co do twojej wizji polskiej wsi, to masz nieźle narąbane w główce !
          > Zapomniałeś jeszcze napisać o kurnych chatach, drogach z błota i bosych
          > dzieciach.
          Myślałem, że za taką tęsknisz - żeby tylko nikt nie kazał nic zmieniać.

          > Co do NRD, to ja napisałem o fatalnych skutkach dla tej krainy w konfrontacji
          z
          >
          > Unią.
          > KAŻDY Niemiec to panu powie.
          Napisałeś o fatalnych skutkach dla Niemiec Zachodnich. Ale mniejsza, w nowych
          Landach jest tak sobie. Ale kto udowodni, że gdyby byli sami, to by im szło
          lepiej? Jaki mieliby rząd? Honecker pewnie by upadł, ale biorąc pod uwagę
          obecną liczbę głosów dla PDS, to pewnie by było coś różowego, ale co?
          Stabilny i sensowny rząd jest niezmiernie ważny, może i tam byłaby jakaś
          lepperiada i demagogia.
          Ale podstawowe pytanie: Czasu nie da się zatrzymać, więc jak długo ostaliby się
          w izolacji od Europy? A twierdzę, że im później by dokonali reform, tym byłyby
          trudniejsze. Dlatego też pytam - nie wejdziemy i co?

          > A co do Szwajcarii, to proszę bezczelnie nie kłamać, ze w kantonach
          > francuskojęzycznych jest większosć za Unią.
          > Jest odwrotnie.
          Tzn. jak: w niemieckojęzycznych jest większosć za Unią?
          Chyba nie o to chodzi. Pewnie o to, że również we francuskojęzycznych jest
          przeciw.
          W 1992 było głosowanie nad wejściem do Europejskiego układu gospodarczego (nie
          przeszło) - wyraźnie było widać rozdźwięk między oboma częściami Szwajcarii.
          W 2001 było głosowanie na temat "Ja zu Europa", które zobowiązałoby władze do
          prowadzenia negocjacji w celu wstąpienia do EU - w tej formie było zbyt ostre.
          Wyniki są na stronie:
          www.nzz.ch/dossiers/2001/abstimmung0304/2001.03.05-il-article774XU.html
          Średnia krajowa była 23.3% "za", ale:
          Vaud 39,4%
          Neuchatel 48,8%
          Genewa 41,1%
          Jura 44,2%
          To chyba jest różnica?

          Ale to odrzucenie, to głównie odrzucenie pośpiechu, nie Europy.
          8.6.1997 odrzucono 73,9% głosów inicjatywę, która zabraniałaby władzom podjęcie
          takich rokowań - więc raczej chodzi o odrzucenie ekstremów.

          A teraz muszą się znowu zastanowić, co dalej. Ponieważ nawet nie przystąpili do
          EOG, wszystkie nogocjacje bilateralne były prowadzonw oddzielnie dla nich,
          przez co ciągnęły się latami. A teraz po pierwsze (pour vous, cher M. de
          Molesme), EU chce więcej pieniędzy od członków EOG (Norwegia, Islandia,
          Liechtenstein), a i będzie chciała od Szwajcarii, która nie chce (nie chciała)
          należeć, ale chce korzystać - patrz:
          Anpassung des EWR an die Osterweiterung
          www.nzz.ch/dossiers/2002/osterweiterung/2002.12.11-al-article8KLVB.html

          A z tą niezależnością to jest tak, że Europa zmienia swoje prawo, po czym
          Szwajcaria "samodzielnie" dostosowuje swoje. Czy Polska będzie miała lepszą
          pozycję przetargową?
          A dyktowanie limitów produkcji rolnej? Jak będziemy poza, nikt nie będzie nam
          niczego dyktował, po prostu nie kupi.


          > I prosze nie straszyć Polaków upadkiem Szwajcarii, bo się pan ośmiesza.
          A skąd piszesz, co o tym wiesz?
          No, Szwajcaria jeszcze nie upada, to nie, ale to już nie jest ta sama
          Szwajcaria, co 20, a nawet 5 lat temu.
          Przykłady:

          Noch kein Ende der Talfahrt in der Schweizer Industrie
          (spadek produkcji o 3.5%)
          www.nzz.ch/2002/12/21/wi/page-article8L9X9.html

          Turbulente Zeiten auf dem Arbeitsmarkt
          (Podwojenie bezrobocia w ciągu roku)
          www.bzonline.ch/wirtschaft/artikel/28397/artikel.html

          Von der Swissair zur Swiss
          (Bankructwo Swissairu)
          www.nzz.ch/dossiers/2001/swissair/index.html

          Kursy giełdowe:
          Index SMI - spadek o ponad 20% w ciągu roku:
          www.trade-net.ch/shares_detail.html?valor=998089&exch=EXC
          ASCOM - spadek z 30 na 5 CHF:
          www.trade-net.ch/shares_detail.html?exch=SWX&valor=1133920
          ABB - spadek z 15 na 5 CHF (2 lata temu 50 CHF):
          www.trade-net.ch/shares_detail.html?exch=VTX&valor=1222171
          • dederes Panie Janie 22.12.02, 07:06
            Najpierw Pan napisał, że francuskojęzyczne antony są na TAK dla UNII, A POTEM
            gładko sam Pan sobie zaprzeczył.
            Wypadałoby przeprosić forumowiczów za wprowadzanie w błąd.
            Co do pańskich informacji o upadku Szwajcarii, to w świetle powyższych pana
            manipulacji, nie można mieć do nich zaufania.
            • Gość: Jan Panie Michale IP: *.hispeed.ch 22.12.02, 18:05
              dederes napisał:

              > Najpierw Pan napisał, że francuskojęzyczne antony są na TAK dla UNII, A POTEM
              > gładko sam Pan sobie zaprzeczył.
              > Wypadałoby przeprosić forumowiczów za wprowadzanie w błąd.
              > Co do pańskich informacji o upadku Szwajcarii, to w świetle powyższych pana
              > manipulacji, nie można mieć do nich zaufania.

              Ładnie, że kulturalny język, tym niemniej się nie zgadzam.
              Odpowiedź w innym wątku:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3976435&a=4046999
              • tytt Panie Janie! 22.12.02, 20:33
                Niech pan wreszcie wstanie..
        • Gość: realista Re: Bajki eurofanów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 00:26
          To załgane lewackie towarzystwo liczy na darmowy chleb.
          Tam, w eurokołchozie, za darmo nie dają!
          • Gość: Jan God gracious!!! IP: *.hispeed.ch 22.12.02, 00:57
            Gość portalu: realista napisał(a):

            > To załgane lewackie towarzystwo liczy na darmowy chleb.
            > Tam, w eurokołchozie, za darmo nie dają!

            A KTO O TYM MOWI?????
            Boże miłosierny - widzisz i nie grzmisz!!!
            Ja tylko mówię, że jak będziemy poza, to będą nas kopać w dupę do woli i z
            przyjemnością, a my i tak będziemy się do ich norm dostosowywać, chyba że się
            przerzucimy z naszym eksportem na Białoruś i dostosujemy jego poziom techniczny
            do tego rynku.

            Poza tym wciąż czekam na dowód, że Adenauer był lewakiem, a Chirac jest.
            Jak to takie lewactwo, to czemu tam nie weszliśmy za komuny?
          • tytt Re: Bajki eurofanów 22.12.02, 20:36
            Gość portalu: realista napisał(a):

            > To załgane lewackie towarzystwo liczy na darmowy chleb.
            > Tam, w eurokołchozie, za darmo nie dają!

            Nie to co..no właśnie? Gdzie? Człowieku, jeśli nie masz nic do powiedzenia
            napisz po prostu,że jesteś na nie bo tak ci dyktuje...no serce powiedzmy.. Nie
            sprowadzaj dyskusji do poziomu pana wrzodaka..
            • Gość: Tiki-tak Re: Bajki eurofanów IP: *.tnt20.det5.da.uu.net 30.05.03, 08:03
    • Gość: wikul Unia, czyli dziecięca wiara w Królestwo Szatana IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 03:41
      dederes napisał:

      > Przeczytałem posty euroentuzjastów i pomijając cynicznych szulerów-
      > propagandzistów, reszta towarzystwa to zwykli ludize, mający po dziurki w
      > nosie polskiego bałaganu.
      > Wierzą, że Unia wszystko naprawi, polepszy, uzdrowi, zbuduje autostrady, da
      > pracę, zapewni studia w Paryżu itd...
      > Wierzą w Unię jak komuniści w Stalina.
      > Euroentuzjaści to rodzaj nowej politycznej sekty.
      > Ci młodzi przypominają dzieciaki z ZMP jeżdżące na wieś agitować za
      > kołochozami.
      > A co najśmieszniejsze, wielu entuzjastów oraz ojcowie obecnych entuzjastów
      > już wczesniej byli entuzjastami.
      > Tyle tylko, że byli to właśnie entuzjaści komunizmu.


      A może konkretniej . Z czyich postów wyczytałeś dziecięcą wiarę w bajkową
      krainę . Ja mam wrażenie że to przeciwnicy Unii traktują ją jak monolit i
      siedlisko wszelkiego zła a niekorzystne wskaźniki w poszczególnych państwach
      Unii przypisuja całej Unii .
    • ping-pong Re: Unia, czyli dziecięca wiara w bajkową krainę 22.12.02, 04:23
      dederes napisał:

      > Przeczytałem posty euroentuzjastów i pomijając cynicznych szulerów-
      > propagandzistów, reszta towarzystwa to zwykli ludize, mający po dziurki w
      > nosie polskiego bałaganu.
      > Wierzą, że Unia wszystko naprawi, polepszy, uzdrowi, zbuduje autostrady, da
      > pracę, zapewni studia w Paryżu itd...

      Ja takich opnii od euroentuzjastow nie slyszalem.
      • dederes Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 07:04
        Przecież taka propaganda w stylu UNIA = DOBROBYT jest wszędzie.
        Najwięcej w publicznej telewizji.
        W kolejnej agitce Wołoszańskiego chłopek z Hiszpanii mówi, że dawniej był
        robotnikiem rolnym, a teraz ma własną firmę dzięki Unii i jest mu bardzo dobrze.
        Czytałem agitki np. na poczcie, gdzie napisano, że Unia to dobrobyt.
        Wyborcza pisze sto razy UNIA DA , a nie wyjasnia, że chodzi o fundusze
        strukturalne, czyli, że może nic nie dać.
        Dzieci w szkołąch są karmione europropagan a przymusowo i z opowieści brata
        wiem, że w tych ulotkach obiecuje się dobrobyt.
        Wy też forumwi entuzjaści to ciągle robicie. Ignorujecie wszelkie minusy, a
        wszelkie plusy w gospdarce europejskiej przypisujecie Unii.
        A teraz nagle wielkie oburzenie, bo ktoś napisał Wam prawdę o oszukiwaniu
        ludzi.
        • dederes Kawa na ławę ! 22.12.02, 07:25
          Oto co cynicznie napisał pewien entuzjasta na forum "Polityki" :
          "Pamietajmy, ze czeka nas referendum. Gdyby teraz prasa (ta wplywowa),
          prezydent, premier i tzw. elity zaczely glosno wazyc za i przeciw, to pozytywny
          wynik stanalby pod, jeszcze wiekszym niz teraz, znakiem zapytania.
          Powiedzmy sobie szczerze, dla wielu naszych rodakow bedacych "za" wejscie do
          Unii kojarzy sie z szybka poprawa sytuacji materialnej i to glosy tych ludzi sa
          kluczowe.
          Hasla typu: wracamy do naszych europejskich korzeni, zasypywanie porzadku
          jaltanskiego, wspolna tozsamosc chrzescijanska, sa na pewno sluszne i piekne
          tylko na tym sie referendum nie wygra"
          polityka.onet.pl/1,1,5,977722,2910290,forum.html
        • jotembi Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 08:31
          cóż, tak na chłodno - oczywiście, masz rację
          pro-unijna propaganda pełna jest odwołań do kasy, bo takie argumenty
          najłatwiej zrozumieć
          ludziom się z tego robi kraina wiecznej szczęśliwości
          a propaganda anty-unijna ma dzięki temu łatwe zadanie hehe
          ja jestem za unią, ale u mnie wynika to z realnej oceny ponurej
          rzeczywistości - bez sojuszu sobie nie poradzimy, a geograficznie patrząc mamy
          do wyboru unię i sojusz z białorusią, dziękuję postoję
          ale tak źle to w tej unii też nie będzie, chociaż jeśli ktoś wierzy, że
          następnego dnia po akcesji zamiast deszczu zaczną mu na łeb padać euroski, to
          rzecz jasna trochę będzie zawiedziony
          ale unia ma też i swoje dobre strony, nawet bardzo dobre - z tym, że
          oczywiście te najlepsze nieprędko staną się dla nas dostępne
          • dederes Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 10:28
            Pięknie dziękuję za szczerość.
            Miło spotkać rozsądnego dyskutanta.
            Ja też widzę plusy ( np. zniesienie kontroli na granicach ), ale minusów widzę
            więcej.
            Jak nie ma pieniędzy, to nie organizuje się hucznego wesela, a przyjmowanie po
            minimalnych kosztach 10 nowych członków za jednym zamachem to przesada.
            Ja zwyczajnie widzę, że ci wszyscy oszukani rzekomym rajem w Unii szybko sie
            rozczarują, popra Leppera i będzie dopiero niedobrze.
            • Gość: REALISTA Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym !do Jo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:57
              A ja się z Panem Jotembi nie zgadzam!
              Pan powiadasz; jestem za UE bo jestem realistą .. warunki geopolityczne, itd
              itp.... i odrazu pan przywodzisz Białosruś. To ja panu mówię warunki
              geopolityczne są jakie są ale nie tragiczne, jesteśmy w NATO, czyli w jakiś
              sposób bezpieczni. Co do wymiany gospodarczej z eurokołchozem to nie
              przesadzajmy we współczesnej dobie. Z każdym można handlować!. Zwłaszcza kiedy
              pozwala się na deficyt w handlu zagranicznym , w skali 6-8 mld $. Tu wielu
              przebiera nóżkami aby dorwać się do tego rynku! NA 40 milionowy rynek nikt się
              nie pogniewa!!!!!!!!!!!!!Teraz w dobie kryzysu gdyby Polska powiedziała
              eurokołchozowi NIE, szybko by zmiękli ,groziłoby im (czytaj; Niemcom )
              dodatkowe 1,5 mln ludzi bezrobotnych.
              Wracając do odległości!
              Chiny są daleko a skutecznie potrafiły udupić polski przemysł włókienniczy.
              I co pan na to?

              Moim zdaniem współpraca gospodarcza tak! jak w EWG.

              NIE dla eurokołchozu UE,Brukseli!
              Dziękuję, już ten temat przerabiałem z Moskwą.

              Nie chcę aby moje dzieci miały powtórkę bałkańską (federacja jugosławiańska)
              GDZIE CZYNNIK NARODOWOŚCIOWY WZIĄŁ GÓRĘ.
              • jotembi Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym !do Jo 22.12.02, 18:31
                Gość portalu: REALISTA napisał(a):

                > A ja się z Panem Jotembi nie zgadzam!

                cóż, po pierwsze jestem baba a nie facet, ale to właściwie bez znaczenia

                > Pan powiadasz; jestem za UE bo jestem realistą .. warunki geopolityczne, itd
                > itp.... i odrazu pan przywodzisz Białosruś. To ja panu mówię warunki
                > geopolityczne są jakie są ale nie tragiczne, jesteśmy w NATO, czyli w jakiś
                > sposób bezpieczni. Co do wymiany gospodarczej z eurokołchozem to nie
                > przesadzajmy we współczesnej dobie. Z każdym można handlować!. Zwłaszcza
                kiedy
                > pozwala się na deficyt w handlu zagranicznym , w skali 6-8 mld $. Tu wielu
                > przebiera nóżkami aby dorwać się do tego rynku! NA 40 milionowy rynek nikt
                się
                > nie pogniewa!!!!!!!!!!!!!Teraz w dobie kryzysu gdyby Polska powiedziała
                > eurokołchozowi NIE, szybko by zmiękli ,groziłoby im (czytaj; Niemcom )
                > dodatkowe 1,5 mln ludzi bezrobotnych.

                razi mnie określenie "eurokołchoz", propagandowa demagogia
                a poza tym nie rozumiem: co to znaczy, że "szybko by zmiękli"? może trochę
                jaśniej... przypominam, że to pl ubiega się o wejście do unii, a nie UE na
                kolanach błaga nasz kraj o łaskawe przystąpienie

                > Wracając do odległości!
                > Chiny są daleko a skutecznie potrafiły udupić polski przemysł włókienniczy.
                > I co pan na to?

                co ja na to? ano to, że Chiny mają baaaardzo tanią siłę roboczą... gdyby
                polskie włókniarki zgodziły się robić za taką kasę, to by nas nikt nie udupił
                ale się nie zgodzą, więc nie ma o czym mówić

                > Moim zdaniem współpraca gospodarcza tak! jak w EWG.
                >
                > NIE dla eurokołchozu UE,Brukseli!
                > Dziękuję, już ten temat przerabiałem z Moskwą.

                chyba Pan (o rany, pierwszy raz piszę to słowo na tym forum, zwykle per "ty",
                ale skoro tu się do mnie ktoś tak oficjalnie zwraca, to wypada tak samo
                odpowiedzieć) troszeczkę jednak przesadza z tym porównaniem Brukseli do
                Moskwy, kolejny propagandowy chwycik...
                współpraca gospodarcza tak? aha... tyle że oni raczej nie kupią naszych
                produktów, jeśli te produkty nie będą odpowiadały ich normom, taki wredny ten
                eurokołchoz
                chętnie natomiast coś nam sprzedadzą, rozumiem że zapłacimy za to kasą
                otrzymaną za nasze produkty od Białorusi...?
                no proszę, a oto przykład demagogii w drugą stronę, ja też tak potrafię ale w
                poważnych dyskusjach nie zabawiam się w ten sposób

                > Nie chcę aby moje dzieci miały powtórkę bałkańską (federacja jugosławiańska)
                > GDZIE CZYNNIK NARODOWOŚCIOWY WZIĄŁ GÓRĘ.

                ejże, to już chyba jednak przesada z tych grubszych
                moim zdaniem nie ma się Pan czego obawiać, dzieci nie będą miały powtórki
                bałkańskiej
                • Gość: Jas Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym !do Jo IP: *.proxy.aol.com 22.12.02, 19:30
                  A mnie okrewslenie EUROKOLCHOZ bardzo sie podoba. Jesno slowo, a tak dobrze
                  oddaje to, na co inni traca strony pisaniny. Proponuje wiec wprowadzic slowo
                  EUROKOLCHOZ do slownika poprawnej polszczyzny.
                  Pozdrowienia
              • tytt Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym !do Jo 22.12.02, 20:56
                Szkoda,że argumentu o chinach nie przedstawiłeś po chińsku! Byłoby jeszcze
                bardziej abstrakcyjnie i nie a'propos!
              • Gość: Johann Re: IP: *.proxy.aol.com 22.12.02, 23:56
                Gość portalu: REALISTA napisał(a):

                > A ja się z Panem Jotembi nie zgadzam!
                > Pan powiadasz; jestem za UE bo jestem realistą .. warunki geopolityczne, itd
                > itp.... i odrazu pan przywodzisz Białosruś. To ja panu mówię warunki
                > geopolityczne są jakie są ale nie tragiczne, jesteśmy w NATO, czyli w jakiś
                > sposób bezpieczni. Co do wymiany gospodarczej z eurokołchozem to nie
                > przesadzajmy we współczesnej dobie. Z każdym można handlować!. Zwłaszcza
                kiedy
                > pozwala się na deficyt w handlu zagranicznym , w skali 6-8 mld $. Tu wielu
                > przebiera nóżkami aby dorwać się do tego rynku! NA 40 milionowy rynek nikt
                się
                > nie pogniewa!!!!!!!!!!!!!Teraz w dobie kryzysu gdyby Polska powiedziała
                > eurokołchozowi NIE, szybko by zmiękli ,groziłoby im (czytaj; Niemcom )
                > dodatkowe 1,5 mln ludzi bezrobotnych.
                > Wracając do odległości!
                > Chiny są daleko a skutecznie potrafiły udupić polski przemysł włókienniczy.
                > I co pan na to?
                >
                > Moim zdaniem współpraca gospodarcza tak! jak w EWG.
                >
                > NIE dla eurokołchozu UE,Brukseli!
                > Dziękuję, już ten temat przerabiałem z Moskwą.
                >
                > Nie chcę aby moje dzieci miały powtórkę bałkańską (federacja jugosławiańska)
                > GDZIE CZYNNIK NARODOWOŚCIOWY WZIĄŁ GÓRĘ.
                -------------------------------------------------------------------------------

                SKI

                Od prawie 30 lat Niemcy są głównym partnerem handlowym Polski wśród krajów
                rozwiniętych gospodarczo. W 2001 roku bilans obrotów handlowych z tym krajem
                przekroczył 100 mld zł, z czego wartość eksportu to prawie 51 mld zł - 34,4
                proc. całego eksportu Polski. Niemcy są też trzecim inwestorem zagranicznym w
                naszym kraju.


                Na Niemcy przypada obecnie ponad 30 proc. obrotów handlu zagranicznego Polski -
                w 2001 r. eksport do Niemiec był większy od łącznego eksportu Polski do
                następnych w rankingu 8 głównych partnerów handlowych: Francji (5,4 proc.),
                Włoch (5,4 proc.), Wlk. Brytanii (5 proc.), Holandii (4,7 proc.), Czech (4
                proc), Belgii (3,1 proc.), Rosji (2,9 proc.) i Ukrainy (2,8 proc.). Wartość
                polsko-niemieckiej wymiany handlowej, która według niemieckiego urzędu
                statystycznego wynosi 28,7 mld euro (2,4 proc. obrotów handlowych Niemiec),
                sytuuje Polskę na 13. miejscu wśród krajów handlujących z RFN. Wyprzedzają nas
                m.in. Czechy, których wolumen obrotów handlowych z Niemcami wyniósł w ubiegłym
                roku prawie 29,5 mld euro.

                -----------------------------------------------------------------------------
                Prosze sie zastanowic kto kogo potrzebuje ty warszawski intelektualisto.
            • jotembi Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 11:58
              a cholera jasna, o tym nie pomyślałam! (o poparciu dla leppera, a to niestety
              bardzo prawdopodobny scenariusz)
              no to tym bardziej muszę ci przyznać rację, obiecywanie złotych gór to nie
              jest zbyt mądra polityka. chyba rzeczywiście trochę przesadzili z tą pro-
              unijną kampanią w mediach
              ja jestem za akcesją, ale jako ja osobiście, bo we mnie to akurat nie budzi
              przerażenia. ale wiem że z moją sytuacją zawodową itp jestem w mniejszości
              no a poza tym naprawdę nie bardzo widzę, jakie mamy inne opcje...
              • Gość: realista Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 12:16
                Wziąć się do roboty, to jest wyjście!
                Polska w okresie między wojennym była zgoła tragicznych warunkach
                geopolitycznych, z jednej strony Hitler, z drugiej Stali, mimo wszystko rozwój
                był!
                Centarlny Okręg przemysłowy, Gdynia, przemysł lotniczy, chemiczny ,
                radiotechnika rozwijał się na całego. Zapomiałem dodać w tym okresie mieliśmy
                wojnę z bolszewikami!
                Dlaczego tak było? Ano przy władzy byli patrioci - technokraci! Nic im się nie
                wydawało , byli realistami.
                teraz nalazło jakieś mazowieckie, kuronie , michniki, i cała lewacka gawiedź
                szkolona na niewolników w Moskwie. Ci ludzie są mali, zalęknieni, niezdolni do
                samodzielnego myslenia. Zarażają młode pokolenie swoją małością i niewiarą, ze
                w tym kraju można coś wielkiego, szlachetnego zdziałać.

                Niewolnicy, małe , puste główki bez ambicji nie mogą mieć wolnego państwa!

                • jotembi Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 18:35
                  gratuluję stylu, swoją drogą ciekawe, że ktoś jeszcze pamięta tego zaplutego
                  karła reakcji itp
                  ukochany chwyt propagandy z lat 40, 50, 60, 70... liczba mnoga
                  "kuronie i michniki" to jakby prosto z nieboszczki "trybuny ludu", proszę jak
                  to jednak ludziom w pamięć zapadło...
                  a merytorycznie to małe pytanko: wziąć się do roboty to znaczy co konkretnie?
                  bo ja na przykład dzisiaj sprzątam przed świętami, wystarczy?
          • Gość: Polak-wolnynajmita B E Z R O B O C I E w UE IP: *.stmnca.adelphia.net 24.12.02, 04:24
            jotembi napisała:
            > ale unia ma też i swoje dobre strony, nawet bardzo dobre - z tym, że
            > oczywiście te najlepsze nieprędko staną się dla nas dostępne

            Pękła bańka mydlana - UE!
            BEZROBOCIE!

            [Wiadomości z niemieckiego tygodnika “Der Spiegel” nr 33 z 12.8.02:]

            Niemiec zaledwie 30-letni, wysoko kwalifikowany, a bezrobotny!
            Fala zwolnień objęła dźwigary społeczeństwa. Agenci zatrudnienia, kierownicy
            przedsiębiorstw, czy bankowcy, którzy do niedawna byli gorąco pożądani, muszą
            marzyć o pracy.

            TERAZ TO MOŻE SPOTKAĆ KAŻDEGO!

            Niemcy, które są rdzeniem siły gospodarczej UE, załamały się w styczniu 2002.
            Obecnie wychodzi szydło z worka. Szef Federalnego Zakładu Popierania Pracy,
            Gerster, jest bezradny.

            Bezrobotni pod czerwono-zielonymi w mln:

            ▓ wrz 1998 - 3,97
            ▓▓▓▓ sty 1999 - 4,4
            ▓▓▓▓ sty 2000 - 4,3
            ▓ wrz 2000 - 3,61
            ▓▓ sty 2001 - 4,1
            ▓▓▓▓ sty 2002 - 4,3
            ▓▓▓▓▓▓ lip 2002 - 4,05

            Bezrobotni w sierpniu 2002.
            Procent wzrostu wobec lipca 2001:

            ************ 56,5% radcy przedsiębiorstw
            ********* 47,8% naborcy pracowników
            ****** 29,6% prawnicy
            ***** 25,6% handlowcy dyplomowani
            **** 19,6% architekci
            *** 18,1% rzeczoznawcy gospodarczy i socjalni
            *** 17,2% publicyści
            * 6,3% ekonomiści
            1,7% inżynierowie

            Masy 30-latków szukają partnera do małżeństwa nie z pieniędzmi, ale… z pracą!
            Kobiety w “wieku balzakowskim”, które wybrały wpierw karierę, potem dziecko,
            przegrały życie.

            Fuzje wielkich przedsiębiorstw w jeszcze większe obiecywały bajeczny podskok
            stopy życiowej i początek największej w historii prosperity. Skończyło się
            kompletnym fiaskiem po pęknięciu bańki mydlanej na giełdach akcji po 11
            września 2001.

            Przyczyny:

            1. podstawę wytwórczości i powojenny kapitał pracy krajów uprzemysłowionych
            wywieziono
            do komunistycznych i kissingerowskich Chin.

            2. wartości akcji na giełdach są oparte na bezpodstawnej wierze oszukanych
            inwestorów.

            3. syjoniści spowodują wojnę światową, jeżeli napadną Irak.

            Planowane zwolnienia
            Zapowiedziana redukcja miejsc pracy w niemieckich firmach w 2002 roku.

            ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓
            22000 Deutsche Telekom
            ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 11700 Siemens
            ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 11000 Deutsche Bahn
            ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 10000 Deutsche Post
            ▓▓▓▓▓ 5300 Deutsche Bank
            ▓▓▓▓ 4000 Degussa

            Droga zwolnionych prowadzi nie tylko do Arbeitsamtu (Urzędu Pośrednictwa
            Pracy), albo do radcy zawodu, ale nieraz do psychologa, ponieważ sami nie
            mogą podołać swojemu losowi. Są na to zbyt głęboko dotknięci losem. Oni
            odczuwają, żal, wściekłość, zarazem i obezwładnienie, przede wszystkim jednak
            czują się oszukani, odszkodowanie na odczepne nie może dać pociechy. Z każdą
            odmową narasta paniczne uczucie, że czas im ucieka i będzie nie do
            nadrobienia.

            Psycholog w Bochum Hagen Seibt powiada, że “Ci ludzie nawet nie zauważyli jak
            ich psychicznie wyeksploatowano. Oni już nie rozumieją świata.”
            Bezrobotni tracą poczucie tożsamości, ponieważ nie mogą sobie przedstawić
            życia bez firmy, gdzie byli zatrudnieni; tracą poczucie przynależności
            rodzinnej, ponieważ wraz z kolegami z pracy tracą przyjaciół; zatapiają się w
            milczącym zwątpieniu. Jeżeli otworzą kiosk z kiełbaskami, utracą swoje
            życiowe “image” na zawsze.

            Wnioski:

            Jeżeli Polska “wejdzie” do UE:
            ● Polska będzie rejonem dumpingu wrobów dla uprzemysłowionych członków UE.
            ● Spadnie średnia wieku śmierci.
            ● Pozostali przy życiu rolnicy będą wegetować w nędzy z zasiłków socjalnych.
            ● Nastąpi masowa emigracja do krajów poza Europą.
            ● Ludność polska zmniejszy się do 15 milionów.
            ● Kraj zaleje fala Orientalnych i Murzynów.
            ● Syjoniści opanują władzę w całości.
            ● Żydowscy osadnicy użyją ludność do obsługi własnej jak Palestyńczyków w
            Palestynie.
            ● Większość terytorium “regionu polskiego UE” praktycznie przypadnie Niemcom:
            b. “Ziemie Odzyskane”, Śląsk i Pomorze wraz z Gdańskiem i Toruniem.; oraz
            Rosji: korytarz do Bałtyku,
            dowolnie poszerzo(-a-)ny.


        • tytt Eurofob strzela baaardzo niecelnie.. 22.12.02, 20:48
          Wybacz,ale urąga to twojej inteligencji.. A i mojej (naszej) przy okazji..
          Który z tzw euroentuzjastów zaprzeczył kiedykolwiek,że media-z małymi wyjątkami-
          nie prowadzą kampanii informacyjnej a prowadzą kampanię propagandową? Rozumiem-
          chciałoby się wierzyć eurofobom,że euroentuzjaci swój pogląd ukształtowali na
          bazie propagandy pana wiatra!! Ja eurofoby na populizmem i prostotą argumentów
          rydzyka, wrzodaka czy leppera..A to nieprawda!
        • ping-pong Re: Euroentuzjaści zaprzeczają sobie samym ! 22.12.02, 23:42
          dederes napisał:

          > Przecież taka propaganda w stylu UNIA = DOBROBYT jest wszędzie.
          > Najwięcej w publicznej telewizji.
          > W kolejnej agitce Wołoszańskiego chłopek z Hiszpanii mówi, że dawniej był
          > robotnikiem rolnym, a teraz ma własną firmę dzięki Unii i jest mu bardzo
          > dobrze

          Takie sa fakty, moze troche naiwnie przedstawiane.
          Moze po prostu przeszkadza Ci ze polski chlopek dowie sie ze na wsi mozna zyc
          inaczej niz obecnie w Polsce.
    • tytt Polska czyli dziecięca wiara w potęgę słabiutkich! 22.12.02, 20:05
      Nie sądziłem,że to się stanie ale znudził mnie po prostu ten temat.. Nikogo już
      nie zamierzam do niczego przekonywać, zwłaszcza,że 'walka' nie toczy się o tych
      już przekonanych, a tych,co mają wątpliwości.. I nie toczy się tak naprawdę o
      unię.. Ścierają się bowiem 2 naprawdę wyraziste odmienne światopoglądy, wizje
      polski etc.. Historia oceni kto miał rację.. Mam nadzieję,że obóz
      proeuropejski..
      • Gość: Michał Nie mam żadnych wizji ! Ja tylko patrzę realnie ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 21:03
        Nie jestem żadnym ideologiem.
        Euoentuzjasci i eurofoby to ten sam typ ludzi. Oceniają nie realny świat, tylko
        żyją w swoim, wirtualnym.
        Zarówno straszenie upadkiem Polski i inwazją "obcych", jak i tez bajerowanie
        rajem w Unii to tylko propaganda.
        Ale większość społeczeństwa w Polsce to eurorealiści.
        Część z tych eurorealistów widzi więcej plusów niż minusów, część więcej
        minusów niż plusów członkostwa Polski w Unii.
        Wynik referendum pozostaje otwarty.
        Ale to zwolennicy Unii musza przekonać eurealistów do głosowania na TAK.
        A jedyny sensowny sposób to mówienie o plusach i minusach, traktowanie
        społeczeństwa uczciwie. Nic tak nie boli jak poczucie, że jest się oszukanym.
        Pamiętajmy, że po referendum będą wybory do sejmu, a wtedy ci oszukani rajem w
        Unii wybiorą skrajną lewicę lub skrajna prawicę.
        Ja będę głosował na TAK z powodów politycznych. Unia wiąże Polskę z Zachodem i
        oddala od Rosji. Ponadto moznamieć cień nadziei, że w końcu zostanie
        rozpie...ona ta brukselska biurokracja i Unia wóci do prostych zasad z czasów
        EWG.
        I jeszcze jedno : Unia naprawdę za nas Polski nie uporządkuje
        i sami musimy to zrobić.
        • Gość: realista Re: do jotembi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:13
          Droga Pani,
          maturę Pani chyba ma ;)? Historię najnowszą Pani zna, a jak nie to radzę ku
          przypomieniu, jak Polacy odbudowywali ojczyznę w okresie międzywojennycm
          poczytać jeszcze raz. Piszę to bez taniej złośliwości. To wiele wyjaśni!

          Wiem, że zarzuci mi Pani, że zyjemy w innej "dobie dziejów". Prawda, lecz
          uczciwość rządzących, ich zaangażowanie w sprawy społeczne - ojczyźniane,
          postawy patriotyczne na forum międzynarodowym są cechami pożądanymi w każdym
          okresie. Praca i oszczędność również!

          Jacy ludzie "ze świecznika" nas reprezentują? Wiemy, pisałem i niechcę się
          powtarzać.

          Dlatego też, jestem z tego tytułu sceptykiem!

          • jotembi Re: do jotembi 23.12.02, 15:21
            a owszem, maturę mam
            i jeszcze parę innych tego typu świstków, z doktoratem włącznie
            ale oczywiście nie z historii, więc mogę robić za niedouczka w Pana oczach (co
            do cholery z tym "pan, pani"... jacyś niefachowcy się do forum dobrali)
            mimo braku doktoratu z historii jednak znam historię międzywojnia i nie neguję
            roli technokratów, jednym z nich był mój rodzony dziadek hehe
            a czy poza tą inwokacją zechciałby Pan łaskawie ustosunkować się do mojej
            odpowiedzi na Pański poprzedni post? bo tu tylko takie ogólno-państwowotwórcze
            i liryczne + wycieczki osobiste (przyznaję, łagodne)
            Panu się naprawdę te nazwiska w liczbie mnogiej z trybuną ludu nie kojarzą? bo
            mnie się strasznie kojarzą niestety
            a skoro Pan się upiera przy takim deprecjonowaniu tych akurat postaci
            dzisiejszej czy najnowszej sceny politycznej, to ja bym jednak prosiła
            garsteczkę konkretów - niby dlaczego oni tacy mali...?
            rozumiem że mniejsi od Pana
            więc bardzo proszę to jakoś udowodnić, stosowanie liczby mnogiej czy delikatne
            nakłanianie mnie do zapoznania się z historią mojego kraju (oraz ewentualnie do
            zdania matury) to jeszcze trochę za słabe dowody Pańskiej przewagi nad
            wszystkim co żyje


            Gość portalu: realista napisał(a):

            > Droga Pani,
            > maturę Pani chyba ma ;)? Historię najnowszą Pani zna, a jak nie to radzę ku
            > przypomieniu, jak Polacy odbudowywali ojczyznę w okresie międzywojennycm
            > poczytać jeszcze raz. Piszę to bez taniej złośliwości. To wiele wyjaśni!
            >
            > Wiem, że zarzuci mi Pani, że zyjemy w innej "dobie dziejów". Prawda, lecz
            > uczciwość rządzących, ich zaangażowanie w sprawy społeczne - ojczyźniane,
            > postawy patriotyczne na forum międzynarodowym są cechami pożądanymi w każdym
            > okresie. Praca i oszczędność również!
            >
            > Jacy ludzie "ze świecznika" nas reprezentują? Wiemy, pisałem i niechcę się
            > powtarzać.
            >
            > Dlatego też, jestem z tego tytułu sceptykiem!
            >
            >
          • Gość: Jan Wygrać nawet z Bońkiem :-) IP: *.hispeed.ch 23.12.02, 19:41
            Gość portalu: realista napisał(a):
            > Jacy ludzie "ze świecznika" nas reprezentują? Wiemy, pisałem i niechcę się
            > powtarzać.

            Pisywali ludzie "fajnie, że Polska przegrała, Boniek szybciej odejdzie".
            A ja tam wolę wygrać, choćby z Bońkiem.
            (naprawdę nic do faceta nie mam)

            Też wolałbym, byśmy mieli inny rząd, ale jest jaki jest i z nim się gra. Ja
            widziałem takich, co dobrze chcieli, ale im nie wyszło. Więc niech im wyjdzie,
            bo gramy (w tym kontekście) w jednej drużynie. I niech sobie to policzą za
            sukces, nie będę żałował.

            Jeżeli Urban napisze, że ziemia się kręci dookoła słońca, to przyznam rację,
            nie będę mówił, że jak Urban, to musi być kłamstwo.

            Od 1989 śpiewam "...pobłogosław Panie", a nie "racz nam wrócić", choć nie każdy
            rząd lubię, a z Millerów wolę Glenna.

            Więc niech nam wszystkim wyjdzie!
        • Gość: Jan Doooookładnie ! IP: *.hispeed.ch 23.12.02, 19:45
          Gość portalu: Michał napisał(a):
          > Ja będę głosował na TAK z powodów politycznych. Unia wiąże Polskę z Zachodem
          i
          > oddala od Rosji. Ponadto moznamieć cień nadziei, że w końcu zostanie
          > rozpie...ona ta brukselska biurokracja i Unia wóci do prostych zasad z czasów
          > EWG.
          > I jeszcze jedno : Unia naprawdę za nas Polski nie uporządkuje
          > i sami musimy to zrobić.

          To myślisz tak samo jak ja - więc po co straszyłeś?
          Na gwiazdkę - 12 gwiazdek na paszporcie!
          I napisów drobnym drukiem w 20 (?) językach.
          • Gość: Michał A po co jest forum ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 19:52
            Przecież każdy ma prawo do włąsnej opinii i pomijając wariatów,
            każdy ma coś sensownego do powiedzenia.
            Na szczęście obok bezkrtycznych entuzjastów lub nawiedzonych fobów są ludzie
            widzący dobre i złe strony każdej sytuacji.
            To lepsze niż ślepa wiara w daną ideologię.

            Pozdrawiam
        • tytt Re: Nie mam żadnych wizji ! Ja tylko patrzę realn 24.12.02, 06:30
          Zgadzam sie..
          • Gość: realista Re do:jotembi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 11:22
            Odrabiam zaległości odpowiadając na Twoje poprzednie posty, acha jeszcze
            jedno, niefachowcem jestem od 9 lat "babrząc się" zawodowo w internecie ;)),
            Wracając do odpowiedzi, dziwę się , ze mój polemiczny styl bardziej przypomina
            Ci Trybunę Ludu więcej, prowadzi do zażenowania , niż postaci teraźniejszej
            sceny politycznej i ich "działania"!
            Milera z Kwasniewskim tzw. "magistrem" pamiętasz? A Oleksego pamiętasz? A
            czerwone harcerstwo Kuronia i Modzelewskiego pamiętasz? A wypociny z lat
            piędziesiątych "siły spokoju" Mazowieckiego pamiętasz?........ Dość!Po cholerę
            w nieskończoność pisać? Odpowiedz sobie sama dlaczego tacy mali.
            Jak mawia przysłowie; mądrej głowie i dwa słowie wystarczą!

            Na zakończenie ; czy takie słowa pamiętasz; kto uderza w sojusz ze Związkiem
            Radziecki, gwaranta pokoju, sprawiedliwości społecznej ...( tutaj kilka
            przykładów o ropie , rudzie żelaza i innych dobrach) ...... jest głupcem. Jego
            głupota sięga szczytom Himalajów - Rakowski- Stocznia Gdańska 1983r.

            Muszę przyznać, że masz ciekawą wrażliwość osoby z takim beckgrund-em.
            Inaczej ciekawą! Ale palie lich, idźmi dalej, wyśmiewasz mnie , ze piszę takie
            górnolotne, liryczne frazesiki. Otóż moja droga te frazesiki , patriotyzm ,
            uczciwość, wrażliwość na sprawy społeczne, pracowitość to PODSTAWA KAZDEGO
            CZŁOWIEKA A TYM BARDZIEJ ELIT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Kłamczuch "mgr" nie wprowadzi Cię na salony EUROKOŁCHOZU.

            Poniewaz jadę na swoje "rancho" , żona i dzieci mnie popędzają, wybacz że z
            braku czasu do innych wątków ustosunkuję się po św.

            Życzę refleksyjnych, pogodnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja