dederes
18.12.02, 23:56
Przeczytałem posty euroentuzjastów i pomijając cynicznych szulerów-
propagandzistów, reszta towarzystwa to zwykli ludize, mający po dziurki w
nosie polskiego bałaganu.
Wierzą, że Unia wszystko naprawi, polepszy, uzdrowi, zbuduje autostrady, da
pracę, zapewni studia w Paryżu itd...
Wierzą w Unię jak komuniści w Stalina.
Euroentuzjaści to rodzaj nowej politycznej sekty.
Ci młodzi przypominają dzieciaki z ZMP jeżdżące na wieś agitować za
kołochozami.
A co najśmieszniejsze, wielu entuzjastów oraz ojcowie obecnych entuzjastów
już wczesniej byli entuzjastami.
Tyle tylko, że byli to właśnie entuzjaści komunizmu.