basia.basia
24.04.06, 20:56
wiadomosci.wp.pl/kat,,wid,8284893,wiadomosc.html
"91. rocznica ludobójstwa Ormian
Michał Tyrpa/"Gazeta" 10:52
Chaczkar - krzyż ormiański - na terenie parafii św. Mikołaja w Krakowie
(fot. / Michał Tyrpa)
Mija 91 lat od kiedy tureckie wojsko wymordowało półtora miliona obywateli
narodowości ormiańskiej. Było to pierwsze ludobójstwo w dziejach nowożytnych.
Reakcja (a właściwie jej brak) społeczności międzynarodowej na te wydarzenia
ośmieliła Hitlera do ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej.
24 kwietnia 1915 roku Enwer Pasza, Dżemal Pasza i Talaat Pasza - zafascynowani
ideami darwinizmu społecznego młodotureccy politycy z partii „Jedność i
Postęp” - rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę eksterminację nie-tureckiej
ludności wschodniej części osmańskiego państwa. Poza Ormianami, akcja dotknęła
asyryjską ludność wyznającą chrześcijaństwo w obrządku nestoriańskim.
REKLAMA Czytaj dalej
W pierwszej kolejności zabijano mężczyzn i niemowlęta. Pozostałych przy życiu
starców, kobiety i dzieci w ramach tak zwanej „akcji deportacyjnej” pędzono
setki kilometrów w palącym słońcu przez pustynię Del-el-Dzor w kierunku
syryjskiego miasta Aleppo. Po drodze dochodziło do gwałtów, rabunków i aktów
bestialstwa. Ustalenia historyków wykazują, iż w ich efekcie po stronie
ormiańskiej zginęło znacznie powyżej miliona osób. Sami Ormianie podają trudną
do ostatecznego zweryfikowania liczbę 1,5 mln, co stanowiło około jednej
trzeciej całej populacji. Liczbę zabitych Asyryjczyków szacuje się na około
200-300 tysięcy.
Podobnie, jak w przypadku mordów dokonywanych ćwierć wieku później w imię
państwa niemieckiego, zbrodnie na Ormianach nie miały charakteru
przypadkowych, nieskoordynowanych pogromów, których sprawcą byłby rozjuszony
motłoch. Analogicznie, jak w przypadku Niemiec lat 40., tureckie ludobójstwo
Ormian było akcją zaplanowaną i przeprowadzoną przez pozostające pod kontrolą
władz oddziały regularnego wojska. Czynów tych dokonano w imię racji stanu
narodowego państwa tureckiego powstającego na gruzach Porty Ottomańskiej.
"Liczy się szybkość i okrucieństwo"
Cel operacji został wskazany w tajnej instrukcji ówczesnego ministra spraw
wewnętrznych Talaata Paszy w sposób nie pozostawiający cienia wątpliwości, co
do intencji władz tureckich: „Prawo Ormian do życia i pracy na terytorium
osmańskim zostało całkowicie obalone. Rząd, przyjmując w tym względzie całą
odpowiedzialność, wydał polecenia niezostawiania przy życiu nawet niemowląt”.
Echo tych słów miało zabrzmieć niemal ćwierć wieku później, w przededniu
niemieckiego (nie zaś - „nazistowskiego”!) ataku na Polskę. Fuehrer zwrócił
się wówczas do dowódców swych armii z rozkazem: „Zabijajcie bez litości
kobiety, starców i dzieci; liczy się szybkość i okrucieństwo. Kto dziś pamięta
o rzezi Ormian?”.(...)"