Gość: A.S.A.
IP: *.artcom.pl / *.jaw.pl
28.12.02, 14:16
Oto nasze podsumowanie szczytu w Kopenhadze:
Do Kopenhagi zjechali możni tego świata, a także ubodzy
pastuszkowie ubogich narodów ze Wschodu. Możni przywieźli mirrę,
dużo kadzidła i mało złota. Pastuszkowie przybyli aby oddać hołd
bogatym. Nie zabrali ze sobą bydła, gdyż możni pewnie kazali by
im je przeliczyć i okolczykować. Brukselski anioł w swej dobroci
dołożył na wszystko milion. A chóry anielskie piały o dobroci
bogatych i nienasyconej zuchwałości biednych.