Czy nasze emerytury sfinansują koszty akcesji?

IP: *.dialup.warszawa.pl 28.12.02, 14:18
Oto co na łamach Rzeczpospolitej w artykule "Będą większe kłopoty" pisze
Ryszard Bugaj - jeden z czołowych polityków partii współrządzacej obecnie w
naszym kraju.

"...Tymczasem członkostwo w Unii w 2004 r. wymaga sfinansowania dodatkowych
ogromnych wydatków. Witold Orłowski słusznie wskazuje ("Rz" z 30
października), że problem ten pojawi się także wtedy, gdy bilans transferów
finansowych będzie dodatni (napływy finansowe z Unii w przytłaczającej części
nie zastępują obecnych wydatków budżetu). Trzeba się liczyć z wydatkami na
składkę (10 mld zł), ubytkiem netto dochodów z ceł, które popłyną do Brukseli
(ok. 3 mld zł), wydatkami na współfinansowanie inwestycji realizowanych z
unijnych funduszy strukturalnych i spójności (z pewnością nie mniej niż 2-3
mld zł), wydatkami na zwiększony aparat administracyjny obsługujący kontakty
z Unią (powiedzmy, że ok. 1 mld zł). Jest jeszcze problem "narodowych"
dotacji do rolnictwa w celu zwiększenia poziomu dopłat bezpośrednich - tej
kwoty oszacować nie sposób. Ale i bez tego wypada się liczyć z potrzebą
znalezienia ekstrakwoty 15-18 mld zł.
Nawet przy tempie wzrostu na poziomie 5 proc. nie sposób sobie wyobrazić
sfinansowanie wydatków związanych z członkostwem bez drastycznych cięć w
innych wydatkach. Żadnej zasługującej na uwagę odpowiedzi na te dramatyczne
wyzwania rząd na razie nie udzielił. Można co najwyżej znaleźć pewne
patologiczne pomysły na zwiększenie obciążeń podatkowych, z których dochody
mogłyby posłużyć współfinansowaniu unijnych przedsięwzięć inwestycyjnych.
Przykładem jest "program winietkowy", wiążący się z ogromnymi kosztami poboru
tego podatku, z bałaganem i skrajnie niesprawiedliwym rozłożeniem obciążeń."
oraz m.in.
"...W roku 2003 PTE mają otrzymać grubo ponad 11 mld zł (bez wpłat
na "rezerwę demograficzną"), co stanowi prawie 1,5 proc. PKB. Nie są to
dotacje do bieżących emerytur, ale "inwestycja" w reformę systemu. Rzecz w
tym, że jest to reforma wysoce kontrowersyjna, a już z całą pewnością nie ma
dobrego uzasadnienia, by bronić tak rozległego jej zakresu (1/3 składki).
Ograniczenie udziału II filaru w systemie ubezpieczeń społecznych wydaje się
całkowicie celowe, a w najbliższych latach otwiera drogę do oszczędności w
wydatkach budżetowych w granicach 4-6 mld zł rocznie. Przeszkodą są rozległe
wpływy polityczne i medialne PTE."

Kto jest za tym, aby część jego przyszłej emerytury została przeznaczona na
pokrycie kosztów akcesji?
Pełna wersja