Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!!

IP: *.chello.pl 27.04.06, 20:53
Wreszcie. Od pierwszego maja wchodza nowe tablice rejestracyjne z unijnymi
gwiazdkami! :-)
    • Gość: asa Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: 217.153.6.* 27.04.06, 21:52
      Jeszcze Schengen, kilkadziesiąt tysięcy Arabów i mamy Europe. hahaha
    • andrzej.sawa Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! 28.04.06, 00:31
      I z czego się cieszysz?
      • mair Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! 28.04.06, 13:50
        > Wreszcie. Od pierwszego maja wchodza nowe tablice rejestracyjne z unijnymi
        gwiazdkami! :-)


        co ci sie zmieni sadzisz, ze bediesz lepszym obywatelem w UE ?
        • andrzej.sawa Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! 28.04.06, 13:54
          Jakiś nawiedzony naiwniak,albo prowokator.Wymyślił temat
        • Gość: uoon Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: *.chello.pl 29.04.06, 17:17
          > Wreszcie. Od pierwszego maja wchodza nowe tablice rejestracyjne z unijnymi
          gwiazdkami! :-)


          >co ci sie zmieni sadzisz, ze bediesz lepszym obywatelem w UE

          Dobrze, ze polska administracja nie boi sie juz Unijnych symboli.
    • Gość: na zimno Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.06, 14:06
      A do czego Ci potrzebne sa gwiazdki ?
      Nie dostawales prezentow od tatusia i mamusi jak byles maly ?

      Poczujesz sie wreszcie kims, prawda ?
      Tak malo potrzeba, aby komus zamacic w glowie.
      Nie przypuszczalem.

      • Gość: shocking truth Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:50
        Gość portalu: na zimno napisał(a):

        > Tak malo potrzeba, aby komus zamacic w glowie.
        > Nie przypuszczalem.

        Tacy przesądzili o wyniku referendum. I o wynikach wyborów prezydenckich,
        parlamentarnych, samorządowych...
        Poza tym facet chyba nie sprawdził, kto pisze na forum. Nie przewidywał, że
        będzie taka reakcja ;-)
        • shocking_truth Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! 28.04.06, 15:52
          Jak to kto pisze? Ja np pisze.

          Gwiadki sa ok, ja mu sie nie dziwie. Jak duzo jezdzi po Europie, to wie jak
          Policja i inne sluzby reaguja na flage PL. A tak bedzie PL i gwazdki i bedzie
          teoretycznie latwiej.

          Zreszta sam sie spotkalem z niewiedza Policjanta, tzn nie wiedzial, ze PL jest
          juz w Unii.
          • m.skrzetlewski Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! 28.04.06, 19:55
            > Gwiadki sa ok, ja mu sie nie dziwie. Jak duzo jezdzi po Europie, to wie jak
            > Policja i inne sluzby reaguja na flage PL. A tak bedzie PL i gwazdki i bedzie
            > teoretycznie latwiej.

            A możesz uzasadnić ów uniologiczny wywód ?
          • Gość: shocking truth brakuje uniofilom argumentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:35
            to się podszywają

            tyle im zostało.
            • shocking_truth Re: brakuje uniofilom argumentów 29.04.06, 13:42
              A ty jestes beton. I co tobie zostalo?
          • Gość: opona balonowa Jakies totalne brednie o tych policjantach ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.06, 22:52
        • Gość: uook [...] IP: *.chello.pl 29.04.06, 17:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: opona balonowa Poziom wypowiedzi sięga dna IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.06, 17:49
            Jak juz nie masz innych argumentów, to używasz epitetów ?
            Sam się w ten sposób określasz jako ........ ( wpisz tu sobie coś właściwego ).
            Żałosne.

            • Gość: uook Re: Poziom wypowiedzi sięga dna IP: *.chello.pl 29.04.06, 17:59
              Mam argumenty, ale nie ma sensu ich przedstawiac gosciom, ktorzy i tak ich nie
              chca zrozumiec. Wiec przeszedlem na ich wlasny jezyk, ktory zrozumieja mam
              nadzieje.
              • Gość: opona balonowa Przeczytałem wszystko i to TY zacząłeś IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.06, 19:24
                (zaczęłaś) obniżać poziom, używając epitetów. Nikt inny Cie nie obrażał
                w tak prymitywny ( jak Twój ) sposób.

                Nie stać Cię na ciętą ripostę ?
                Bozia widać nie dała ...

              • Gość: shocking truth Uniofile!!! Do klawiatur!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:45
                Gość portalu: uook napisał(a):

                > Mam argumenty, ale nie ma sensu ich przedstawiac gosciom, ktorzy i tak ich
                nie
                > chca zrozumiec.

                Forum uniofilskie największego uniofilskiego dziennika polskojęzycznego i taka
                kompromitacja. Albo milczą, albo zmieniają temat wątku, albo uciekają się do
                inwektyw, albo podszywają się pod nicki przeciwników brukselskiego kołchozu.

                Weźcie się w garśc! Zaglądają tutaj uczniowie z różnych 'klubów europejskich'
                (kiedyś było TPPR, teraz mamy 'KE' ;-), nafaszerowani uniofilską propagandą,
                żeby utwierdzic się w swojej miłości do kołchozu. I co widzą???
                • shocking_truth Re: Uniofile!!! Do klawiatur!!! 29.04.06, 22:52
                  Jak to co? Twoje denne i wyssane z palca opowiesci co by bylo gdyby... ALE nie
                  ma gdyby, jest to co jest, wiec nie piernicz tylko zrob cos zeby bylo lepiej.
                  Polska nie wystapi z Unii i nic na to nie poradzisz. Nawet Lepper i LPR sie
                  poddalo, a MW czerpie dotacje z EU, nie wspomnie juz o Radiu Maryja. Moze
                  otworzysz oczy, albo zdejmiesz klapki?

                  • Gość: shocking truth Re: Uniofile!!! Do klawiatur!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 15:25
                    Właśnie pisałem o podszywaniu się bezsilnych uniofilów :-)

                    shocking_truth napisał:

                    ALE nie
                    > ma gdyby, jest to co jest, wiec nie piernicz tylko zrob cos zeby bylo lepiej.
                    > Polska nie wystapi z Unii i nic na to nie poradzisz.

                    Gdyby to forum istniało pod koniec lat 80. to byś napisał, że nie ma co
                    wierzgac przeciw sowietom, bo, wicie rozumicie towarzyszu, konieczności
                    historyczne.

                    Nawet Lepper i LPR sie
                    > poddalo, a MW czerpie dotacje z EU, nie wspomnie juz o Radiu Maryja.

                    Przypomniało mi się, jak towarzyszka Sierakowska zarzuciła Bieleckiemu, że
                    pluje na PRL, a otrzymał wówczas bezpłatne ;-) wykształcenie. Bielecki
                    odpowiedział, że nie było innego wyboru i po prostu odebrał to co komuna
                    zabrała mu w podatkach. MW bierze dotacje z kołchozu? Oby jak najwięcej.

                    Nawet darmozjady w centrali brukselskiego kołchozu nie zmienią zasady: żeby
                    urzędas mógł 'dac' x euro, musi najpierw zrabowac co najmniej 1,5 x euro (w
                    przypadku kołchozu można to sobie spokojnie pomnożyc przez 2 lub 3).

                    A ewentualna ewolucja RM świadczy tylko i wyłącznie o nasilaniu się terroru
                    ideologicznego, któremu niestety ulegają także hierarchowie KK, co nie świadczy
                    o nich najlepiej, delikatnie mówiąc.
                    • shocking_truth Re: Uniofile!!! Do klawiatur!!! 01.05.06, 13:52
                      To moze inaczej. Piszesz kolchoz. Kolchoz radzeicki sie rozpadl. CO wiecej, gdy
                      byl w takim "wieku" jak EU jest teraz to juz byl w rozsypce, a EU odwrotnie
                      wrecz, rozwija sie o nowe kraje.

                      Shocking, sluchaj, cenie sobie twoje wypowiedzi anty. Czemu? Bo musi byc anty i
                      za, zeby w ogole cos bylo. Ja mam prosbe, wez sie opieraj na konkretach, bo w
                      obecnej chwili przypomina to krzyk samotnego na bezludnej wyspie... Zrob wiec
                      cos, zeby Polska wyszla najlepiej na czlonkowstwie.

                      Dalej co powiem, Polska jest biednym krajem, nie mamy bogactw naturalnych, nie
                      mamy super sektora finansowego (jak Szwajcaria), mamy za to bande pieniaczy i
                      zlodzieji w rzadzie i kropka. Nie mozemy byc druga Norwegia, czy Szwajcaria. Ja
                      sam bym tego bardzo bardzo chcial. Nie uwazam, ze EU jest super hiper wyjsciem
                      z sytuacji. Uwazam, ze jest ona najlepszym z mozliwych wyjsc z sytuacji.
                      Zreszta, zaloze sie, ze ty tez to wiesz. Polska sama nie dala by sobie rady na
                      arenie europejsiej ani miedzynarodowej. Zobacz na Bialorus, zobacz na Ukraine,
                      zobacz co sie dzieje w Serbii/Macednii/Albanii. Te kraje pratycznie upadaja. No
                      moze z wyjatkiem Ukrainy, ktora za 20 lat wejdzie do EU - zobaczysz. Zreszta
                      nawet Rosja jest silnie z EU zwiazana - mimo tego belkotu jaki robia media.
                      Wiem, bo wiem to z pracy jaka wykonuje.

                      Osobiscie uwazam, ze powinno sie dolozyc wszelkich staran, zeby Polska wyszla
                      na swoje i jak najlepiej na tym co ma teraz, a nie krzyczla to i owo - jak ty
                      teraz.

                      To moje zdanie!
    • Gość: Marta50 Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 30.04.06, 22:23
      Odpowiadasz na :

      Gość portalu: uook napisał(a):

      > Wreszcie. Od pierwszego maja wchodza nowe tablice rejestracyjne z unijnymi
      > gwiazdkami! :-)
      *****************
      Dziecinada, niedorozwoj.
      • Gość: uook Re: Nareszcie nowe tablice rejestracyjne!!!! IP: *.chello.pl 01.05.06, 10:03
        Mamy prawo do unijnego oznakowania i bedziemy je mieli, czy to sie uniofobom
        podoba czy nie.
        • Gość: opona balonowa Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "uook" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.06, 11:51
          Chodzi o to, że podnieca Cię marginalny problemik jakichś gwiazdek,
          które i tak niczego nikomu nie dają, poza Tobą.

          Dlatego ktoś Cię skomentował: dziecinada.
          Cukierki i paciorki jak zwykle robią wrażenie na ludziach podatnych na
          manipulację. Inni sa na szczęście na to odporni. A Ty się ośmieszasz.
          Jest cała kupa ważniejszych spraw, niż te dziecinne gwiazdki.


          • andrzej.sawa Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u 01.05.06, 13:03
            Co się dziwisz dziecko widzi zabawkę i się cieszy.
          • Gość: uook Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u IP: *.chello.pl 01.05.06, 16:50
            nie jest wszystko jedno z jakimi symbolami sie identyfikujesz. Pamietasz sprawe
            krzyza zawieszonego w sejmie? Symbole sa bardzo wazne, optycznie identyfikuja i
            dlatego rzeczywiscie, bardzo sie ciesze, ze bede mogl wymienic stare tablice na
            nowe, z unijnymi gwiazdkami. Bo te mi jakos bardziej leza. I mam do tego prawo.
            • Gość: shocking truth [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 19:36
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: uook [...] IP: *.chello.pl 01.05.06, 20:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: shocking truth [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 21:49
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • shocking_truth Re: Pasozytem to jestes ty ! 02.05.06, 10:23
                    Z toba nie da sie normalnie rozmawiac. Masz klapki na oczach jak glupi kon.
                    Niestety. Najlepsze jednak jest to, ze w Inii jestesmy a ty mozesz sobie tylko
                    krzyczec.

                    Psy szczekaja - karawana jedzie dalej.

                    • Gość: shocking truth Re: Pasozytem to jestes ty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:35
                      shocking_truth napisał:

                      > Masz klapki na oczach jak glupi kon.

                      He, he, podszywający się uniofil-cwaniaczek, który potrafi jedynie odtwarzac
                      propagandowe hasełka uniofilskiej propagandy, oskarża mnie o schematyzm ;-)

                      Najlepsze jednak jest to, ze w Inii jestesmy a ty mozesz sobie tylko
                      > krzyczec.

                      Ja mówię, nie krzyczę: ostatnio powiedziałem (ale forumowy cenzor mi wyciął),
                      że odmóżdżony uniofil, który podjarał się tablicami z kołchozowymi gwiazdkami,
                      SAM SOBIE POWINIEN TE TABLICE SFINANSOWAC.
                      Frajerzy podniecają się 'symbolami' kołchozu. A tutaj chodzi o to, żeby
                      urzędasy mogły skasowac prowizję przy rozstrzyganiu kolejnego 'przetargu'.

                      > Psy szczekaja - karawana jedzie dalej.

                      Czyli znowu: wicie rozumicie towarzyszu, konieczności historyczne ;-)
                      • shocking_truth Re: Pasozytem to jestes ty ! 02.05.06, 16:34
                        Powiedzenie o klapkach na oczach nie jest propaganda Uniofilska. TO przyslowie
                        staropolskie! Umiejetenie wykorzystane w tym przypadku.

                        Co do tablic. Symbol byc musi to wiadomo. Choc tu nie jestem do konca pewien,
                        bo taka Belgia do dzis nie ma tablic ze znaczkiem Unii - tylne tablice sa
                        oficialne i ich nie maja. Szwecja ma i nie ma. Dania nie ma, Anglia ma i nie
                        ma. To uwazam jest bardzo ciekawe! Czemu tym sie nie zajmiesz?

                        Co do Polskich tablic z eurobrandem. Piszesz, ze sam sobie powinien
                        sfinansowac. Niby czemu? Powinno byc to sfinansowane przez panstwo. To moze
                        ciebie oburzyc. Ale co powinno cie oburzyc nawet bardziej to fakt wprowadzenia
                        nowego wzoru prawa jazdy jakis czas temu + paszportow + dowodow osobistych.
                        Wprowadzono je w momencie, kiedy juz wiadomo bylo ze w Unii bedziemy i ze za
                        jakis czas bedzie to wszystko treba wymienic. Czemu tego tematu nie podejmiesz?
                        Przeciez to wina naszego kochanego panstwa - Polski! Mnie osobiscie to bardzo
                        oburza, bo tez mi sie nie chce bulic z wlasnej kasy za cos co ma mnie dopasowac
                        do standardu unijnego.
                        • Gość: shocking truth Re: Pasozytem to jestes ty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:02
                          shocking_truth napisał:

                          > Umiejetenie wykorzystane w tym przypadku.

                          ;-)

                          > To uwazam jest bardzo ciekawe!

                          Kolejny produkt odmóżdżającej państwowej edukacji. Co mnie obchodzi jak ludzie
                          znakują swoje samochody, tym bardziej w innych krajach? Bez tablic
                          rejestracyjnych, prawa jazdy i dowodu osobistego byś zginął? Dzięki urzędasom
                          wiesz, że żyjesz! Całe szczęście, że urzędnicy podpowiedzieli ci, że powinieneś
                          oddychac ;-))))))

                          Ale co powinno cie oburzyc nawet bardziej to fakt wprowadzenia
                          > nowego wzoru prawa jazdy jakis czas temu + paszportow + dowodow osobistych.
                          > Wprowadzono je w momencie, kiedy juz wiadomo bylo ze w Unii bedziemy i ze za
                          > jakis czas bedzie to wszystko treba wymienic. Czemu tego tematu nie
                          podejmiesz?

                          Pisałem o tym w innym wątku. To jest oczywiste. Nie widzę różnicy między
                          pasożytem w Warszawie, który zgarnął prowizję za 'przetarg' na nowe kennkarty,
                          a pasożytem w Brukseli, który zgarnął jeszcze większa prowizję za
                          przeforsowanie wymiany jakichś kennkart na terenie całego kołchozu.
                          • shocking_truth Re: Pasozytem to jestes ty ! 02.05.06, 21:59
                            Teraz juz rozumiem, ty jestes anty wszystko. Anty komuna, anty prawica, anty
                            lewica, anty liberalowie, anty EU.

                            Powiedz, co popierasz. No prosze. Moze bedzie latwiej ciebie zrozumiec. Bo to
                            co reprezentujesz to totalna anarchia!

                            Dalej, czemu twierdzisz, ze jakis urzednik bral lapowke za wprowadzenie nowego
                            wzoru prawa jazdy itp? Wiesz, nad tym akurat debatuja przedstawiciele krajow EU
                            na szczeblu rzadow poszczegolnych panstw. Zle kierujesz swoje nienawisci.
                            • Gość: shocking truth Re: Pasozytem to jestes ty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 19:47
                              shocking_truth napisał:

                              > Teraz juz rozumiem, ty jestes anty wszystko.

                              ;-)))))))))))

                              > Powiedz, co popierasz. No prosze. Moze bedzie latwiej ciebie zrozumiec. Bo to
                              > co reprezentujesz to totalna anarchia!

                              Taką szufladkę miałeś pod ręką? ;-) Od anarchistów jeszcze nikt mnie na tym
                              forum nie wyzywał. Potrafię sobie wyobrazic państwo w którym nie ma dowodów
                              osobistych, praw jazdy itp. Co? Bez prawa jazdy wszyscy by się pozabijali? ;-)
                              Wystarczy zorganizowac sprawny system egzekwowania odszkodowan od osób, które
                              spowodowały szkodę na drodze. I WSZYSCY BĘDĄ JEŹDZIC ZNACZNIE UWAŻNIEJ NIŻ
                              OBECNIE.

                              > Dalej, czemu twierdzisz, ze jakis urzednik bral lapowke za wprowadzenie
                              nowego
                              > wzoru prawa jazdy itp? Wiesz, nad tym akurat debatuja przedstawiciele krajow
                              EU

                              Ja doskonale wiem kto nad tym debatował. Twierdzę, że na pewnym poziomie
                              polityki NIC LUB PRAWIE NIC NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKOWO. To naturalne, że
                              urzędasy dążą do poszerzenia swoich kompetencji. A co inteligentniejsi z nich
                              wiedzą, że wprowadzenie nowych kennkart wymaga 'przetargu' na druk, 'przetargu'
                              na system informatyczny etc etc. A kto nie smaruje, ten nie jedzie (tu: nie
                              wygrywa 'przetargu').

                              > Zle kierujesz swoje nienawisci.

                              Daruj sobie ten postępacki żargon ('nienawiśc', 'demokracja', 'rasizm',
                              'antysemityzm') - absolutne zero treści.
                              • shocking_truth Re: Pasozytem to jestes ty ! 04.05.06, 10:19
                                Sluchaj, bez dokumentow ciezko bylo by zyc. One sa "w obiegu" juz od tysiecy
                                lat, wiec swoje nienawisci powinienies kierowac do praprzodkow ludzi na
                                ziemii...

                                Sprawny system odszkodowan? O ja znam kilka krajow przynajmniej gdzie jest
                                baaardzo sprawny system odszkodowan. Nic to nie daje. Ludzie zachowuja sie tak
                                jak sie zachowywali. Problem to mentalnosc czlowieka - jednostki oraz ogolu.
                                Ale ogolnie tu sie z toba zgadzam, w Polsce TRZEBA nad tym popracowac, a
                                wlasciwie to zaczac egzekwowac tego co sie ludziom nalezy.

                                Przetargi. Nie wiem jak jest w innych krajach EU, ale wiem, ze w Polsce wiele
                                przetargow jest ustawionych. Ponowinie twierdze, ze tu powinienes strajkowac
                                przed urzedem odpowiednim ze rostrzyganie takich przetargow.

                                Urzednicy. Powiedz mi, czemu tak zle sie o nich wyrazasz? Urzednik to zwykly
                                czlowiek, pracownik. To nie jego wina, ze jego szefowie to ostatnie sku..syny.
                                Powinienes skargi i pretensje kierowac do Szefow, a nie zwyklych pracownikow.
                                Rozumiem, ze spotkalo cie cos zlego od strony zwyklego urzednika np w jakims
                                urzedzie. Mnie tez takie cos spotkalo. Jednak nie placze nad rozlanym mlekiem,
                                trafilem na idiote i tyle.

                                Bezsens Unijnych uregulowan prawnych. Zgadzam sie, niektore sa po prostu
                                infantylne (slynny Banan, ogorek czy Bacowka wylozona kafelkami). Ale wiesz,
                                traktuje to z usmiechem pod nosem, olewam i zyje dalej. Przeciez nas to i tak
                                nie dotyczy, nie jestesmy ani importerami ani prodeucentami wyzej wymienionych.
                                Moze walke z tymi "glupimi" regulacjami lepiej zostawic tym co sie na nich
                                znaja?

                                I daj spokoj z tymi haslami typu "cala wina na EU". Znajdz pozytywy, a WALCZ z
                                glupotami. Wtedy KAZDY wyjdzie na tym lepiej!

                                Wyjatkowo Pozdrawiam! (bo widac ze chyba mozna sie z toba dogadac po ludzku).
                              • 1tomasz1 Re: Pasozytem to jestes ty ! 04.05.06, 11:36
                                A to dobre. I to pisze człowiek, który jest przeciwko organizowaniu czegokolwiek
                                odgórnie. A tu proszę mamy taki kwiatek:

                                > Bez prawa jazdy wszyscy by się pozabijali? ;-)
                                > Wystarczy zorganizowac sprawny system egzekwowania odszkodowan od osób, które
                                > spowodowały szkodę na drodze. I WSZYSCY BĘDĄ JEŹDZIC ZNACZNIE UWAŻNIEJ NIŻ
                                > OBECNIE.
                                >
                                Czyli jak to sobie wyobrażasz?
                                Gdzie taki system został wprowadzony w życie?
                                • Gość: shocking truth Re: Pasozytem to jestes ty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:56
                                  1tomasz1 napisał:

                                  > Czyli jak to sobie wyobrażasz?
                                  > Gdzie taki system został wprowadzony w życie?

                                  Prosty człowiek wytresowany przez państwową 'edukację'. Czy musisz wszystko
                                  odczytywac tak dosłownie? Nie słyszałeś o pozwach cywilnych? Najzwyczajniej w
                                  świecie chodzi o to, żebym w jak najkrótszym czasie przy minimalnym wysiłku z
                                  mojej strony wyegzekwował w sądzie STOSOWNĄ sumkę od gnoja, który na przykład
                                  spowodował w wypadku samochodowym moje kalectwo. Tylko tyle i aż tyle. Bardzo
                                  skomplikowane ;-)
                                  • 1tomasz1 Re: Pasozytem to jestes ty ! 06.05.06, 20:37
                                    >
                                    > Prosty człowiek wytresowany przez państwową 'edukację'. Czy musisz wszystko
                                    > odczytywac tak dosłownie? Nie słyszałeś o pozwach cywilnych? Najzwyczajniej w
                                    > świecie chodzi o to, żebym w jak najkrótszym czasie przy minimalnym wysiłku z
                                    > mojej strony wyegzekwował w sądzie STOSOWNĄ sumkę od gnoja, który na przykład
                                    > spowodował w wypadku samochodowym moje kalectwo. Tylko tyle i aż tyle. Bardzo
                                    > skomplikowane ;-)
                                    Gdzie taki system działa?
                                    Sądy, to rozbudowa administracji państwowej. Zresztą wiesz jak one w Polsce
                                    działają...
                                    Ciekawe jest Twoje podejście do problemu. Wolisz ryzykować kalectwo, a potem
                                    dochodzić swoich praw. :)
                                    • Gość: shocking truth Re: Pasozytem to jestes ty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 22:38
                                      1tomasz1 napisał:

                                      > Gdzie taki system działa?

                                      Teoretycznie wszędzie. Chodzi o to, żeby skutecznie funkcjonował w Polsce.

                                      > Sądy, to rozbudowa administracji państwowej. Zresztą wiesz jak one w Polsce
                                      > działają...

                                      Jeśli ograniczy się kompetencje państwa o jakieś 90 proc. będzie łatwiejsza
                                      kontrola i silniejsza presja na poprawne funkcjonowanie pozostałych 10 proc.
                                      Poza tym jestem zwolennikiem całkowitego uwolnienia zawodu adwokata i
                                      możliwości handlowania roszczeniami.

                                      > Ciekawe jest Twoje podejście do problemu. Wolisz ryzykować kalectwo, a potem
                                      > dochodzić swoich praw. :)

                                      Z czego się śmiejesz, z siebie samego się śmiejesz. To był tylko przykład. Ale
                                      chcąc byc konsekwentnym powinieneś domagac się zniszczenia wszystkich noży,
                                      samochodów i innych urządzeń przy pomocy których ktoś może spowodowac twoje
                                      kalectwo. Jeśli tego nie postulujesz, a codziennie wychodzisz na ulicę,
                                      narażasz się na śmiertelne niebezpieczeństwo ;-)

                                      Korwin powiedziałby, że w państwie wolnych ludzi dominuje represja. W państwie
                                      niewolników prewencja. Reszta to tylko konsekwencje przyjętych założeń.

                                      Właśnie władze brukselskiego kołchozu postanowiły, że niewolnicy muszą jeździc
                                      autobusami w pasach. Jeszcze jeden z drugim by nie zapiął i w razie wypadku
                                      byłyby 'niepotrzebne' koszty dla kołchozu, czyli dla właściciela niewolników. A
                                      właściciel, jak to właściciel, dba o swoją własnośc ;-)
                                      • 1tomasz1 Re: Pasozytem to jestes ty ! 07.05.06, 10:32
                                        Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                        > 1tomasz1 napisał:
                                        >
                                        > > Gdzie taki system działa?
                                        >
                                        > Teoretycznie wszędzie. Chodzi o to, żeby skutecznie funkcjonował w Polsce.

                                        Jaja sobie ze mnie robisz?
                                        Ja pytam gdzie taki system działa. Działa w praktyce, a nie w teorii. :)))))

                                        >
                                        > > Sądy, to rozbudowa administracji państwowej. Zresztą wiesz jak one w Pols
                                        > ce
                                        > > działają...
                                        >
                                        > Jeśli ograniczy się kompetencje państwa o jakieś 90 proc. będzie łatwiejsza
                                        > kontrola i silniejsza presja na poprawne funkcjonowanie pozostałych 10 proc.

                                        Ograniczenie kompetencji państwa o 90% to zamach na polską suwerenność. Widzisz
                                        związek?

                                        > Poza tym jestem zwolennikiem całkowitego uwolnienia zawodu adwokata i
                                        > możliwości handlowania roszczeniami.
                                        >

                                        Czyli z jakiego państwa mamy brać przykład?

                                        > > Ciekawe jest Twoje podejście do problemu. Wolisz ryzykować kalectwo, a po
                                        > tem
                                        > > dochodzić swoich praw. :)
                                        >
                                        > Z czego się śmiejesz, z siebie samego się śmiejesz.

                                        Jak już to z kogo. Z Ciebie. Sczezgólnie jak sobie przypomnę, jaką to laurkę
                                        kiedyś sobie wystawiłeś. :)

                                        > To był tylko przykład.

                                        Taki żart, rozumiem. ;)

                                        > Ale
                                        > chcąc byc konsekwentnym powinieneś domagac się zniszczenia wszystkich noży,
                                        > samochodów i innych urządzeń przy pomocy których ktoś może spowodowac twoje
                                        > kalectwo. Jeśli tego nie postulujesz, a codziennie wychodzisz na ulicę,
                                        > narażasz się na śmiertelne niebezpieczeństwo ;-)

                                        :))))) Myśl zanim coś napiszesz. Celowo nie rozwijam. Myślę, że jak na spokojnie
                                        przeczytasz, to sam załapiesz. ;)

                                        >
                                        > Korwin powiedziałby, że w państwie wolnych ludzi dominuje represja. W państwie
                                        > niewolników prewencja. Reszta to tylko konsekwencje przyjętych założeń.

                                        Korwin to margines. Nikt się nie przejmuje tym co plecie. Nawet starzy UPR-owcy
                                        patrzą na niego z przymużeniem oka.
                                        A jak postępujesz z zębami. Myjesz je prewencyjnie, czy chodzisz do dentysty
                                        wyrywać? ;)

                                        >
                                        > Właśnie władze brukselskiego kołchozu

                                        Co to kołchoz?

                                        > postanowiły, że niewolnicy muszą jeździc
                                        > autobusami w pasach. Jeszcze jeden z drugim by nie zapiął i w razie wypadku
                                        > byłyby 'niepotrzebne' koszty dla kołchozu, czyli dla właściciela niewolników. A
                                        >
                                        > właściciel, jak to właściciel, dba o swoją własnośc ;-)

                                        Słusznie. Zgodnie z Twoją logiką, jest to postępowanie jak najbardzie właściwe.
                                        ;))))
                                        Ej, jajcarz z Ciebie... :)))))
                                        • Gość: shocking truth *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 23:09
                                          1tomasz1 napisał:

                                          > Jaja sobie ze mnie robisz?
                                          > Ja pytam gdzie taki system działa. Działa w praktyce, a nie w teorii. :)))))
                                          > Czyli z jakiego państwa mamy brać przykład?

                                          Idź zapytaj Pinocheta lub Laara, z jakiego państwa brali przykład? ;-) To, że
                                          ktoś robi źle nie znaczy, że mamy to kopiowac. Nawet wówczas, jeśli takich jest
                                          bardzo wielu.

                                          > Ograniczenie kompetencji państwa o 90% to zamach na polską suwerenność.
                                          Widzisz
                                          > związek?

                                          Nie wiedziałem, że

                                          jeśli pan Zenek zajmujący się 'ochroną sanitarną konsumentów' i biorący łapówkę
                                          od właściciela budki z hot dogami za to tylko, że nie będzie się czepiac
                                          jakichś absurdalnych szczegółów, straci pracę
                                          jeśli pan Józek z Którejś Kolejnej Partii Rządzącej siedzący w agencji rolnej
                                          rozdzielający za bezcen państwową ziemię kolesiom ze swojego gangu, pardon,
                                          swojej Partii, straci pracę
                                          jeśli pan Stasiek z Niezmiernie Ważnego Urzędu Zajmującego Się Ochroną
                                          Środowiska rozdzielający kredyty swoim kolesiom (odsetki płacą frajerzy
                                          podatnicy, często również raty kapitałowe), straci pracę
                                          jeśli pan Tadek z Niezmiernie Ważnego Urzędu Zajmującego Się Ochroną Inwa...
                                          pardon Niepełnosprawnych rozdzielający 'pomoc dla firm zatrudniających
                                          niepełnosprawnych' (czyli pieniądze podatników) swoim kolesiom, straci pracę

                                          TO BĘDZIE TO ZAMACH NA POLSKĄ SUWERENNOŚC ;-))))))))))))))))

                                          > :))))) Myśl zanim coś napiszesz. Celowo nie rozwijam. Myślę, że jak na
                                          spokojnie
                                          > przeczytasz, to sam załapiesz. ;)

                                          To jest konsekwentne i logiczne sprowadzenie do absurdu twojej koncepsji
                                          traktowania ludzi jak idiotów i niewolników.

                                          > Korwin to margines. Nikt się nie przejmuje tym co plecie. Nawet starzy UPR-
                                          owcy
                                          > patrzą na niego z przymużeniem oka.

                                          A co to bredzenie ad personam ma do meritum sprawy?

                                          > A jak postępujesz z zębami. Myjesz je prewencyjnie, czy chodzisz do dentysty
                                          > wyrywać? ;)

                                          Ja uważam, że to moja prywatna sprawa. Ale rządzące urzędasy, odmóżdżony
                                          elektorat i również ty nie uważasz, żeby to była prywatną sprawą wolnego
                                          człowieka. Do mnie nalezy w tym przypadku wybór między 'prewencją'
                                          i 'represją' :-)

                                          > Słusznie. Zgodnie z Twoją logiką, jest to postępowanie jak najbardzie
                                          właściwe.

                                          Nie wiem, czy ona jest moja, nigdy się nad tym nie zastanawiałem ;-)
                                          Wprowadzenie państwowej 'służby zdrowia' to BŁĄD. Nakaz jazdy z zapiętymi
                                          pasami i inne tego typu kwiatki stanowi jedynie konsekwencję. Dziś są pozornie
                                          oczywiste pasy, jutro będzie zakaz palenia w miejscach publicznych, ale
                                          pojutrze może byc urzędnicza kontrola tego co jesz (bo tłuste jedzenie jest
                                          szkodliwe i 'każdy wie, że to jest oczywiste').

                                          Skoro 'państwo' finansuje 'służbę zdrowia' to państwo będzie dbac o powierzoną
                                          mu własnośc. Oczywiście w sposób mocno ułomny, ale nobody's perfect ;-)
                                          • 1tomasz1 Re: *** 08.05.06, 09:09
                                            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                            > 1tomasz1 napisał:
                                            >
                                            > > Jaja sobie ze mnie robisz?
                                            > > Ja pytam gdzie taki system działa. Działa w praktyce, a nie w teorii. :))
                                            > )))
                                            > > Czyli z jakiego państwa mamy brać przykład?
                                            >
                                            > Idź zapytaj Pinocheta lub Laara, z jakiego państwa brali przykład? ;-) To, że
                                            > ktoś robi źle nie znaczy, że mamy to kopiowac. Nawet wówczas, jeśli takich jest
                                            >
                                            > bardzo wielu.

                                            Dostanę w końcu przykłąd państwa, gdzie działa ten system? W praktyce, oczywiście.

                                            >
                                            > > Ograniczenie kompetencji państwa o 90% to zamach na polską suwerenność.
                                            > Widzisz
                                            > > związek?
                                            >
                                            > Nie wiedziałem, że
                                            >
                                            > jeśli pan Zenek zajmujący się 'ochroną sanitarną konsumentów' i biorący łapówkę
                                            >
                                            > od właściciela budki z hot dogami za to tylko, że nie będzie się czepiac
                                            > jakichś absurdalnych szczegółów, straci pracę
                                            > jeśli pan Józek z Którejś Kolejnej Partii Rządzącej siedzący w agencji rolnej
                                            > rozdzielający za bezcen państwową ziemię kolesiom ze swojego gangu, pardon,
                                            > swojej Partii, straci pracę
                                            > jeśli pan Stasiek z Niezmiernie Ważnego Urzędu Zajmującego Się Ochroną
                                            > Środowiska rozdzielający kredyty swoim kolesiom (odsetki płacą frajerzy
                                            > podatnicy, często również raty kapitałowe), straci pracę
                                            > jeśli pan Tadek z Niezmiernie Ważnego Urzędu Zajmującego Się Ochroną Inwa...
                                            > pardon Niepełnosprawnych rozdzielający 'pomoc dla firm zatrudniających
                                            > niepełnosprawnych' (czyli pieniądze podatników) swoim kolesiom, straci pracę
                                            >
                                            > TO BĘDZIE TO ZAMACH NA POLSKĄ SUWERENNOŚC ;-))))))))))))))))

                                            Nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Mam nadzieję, ze wiesz co miałem na myśli.
                                            Jeżeli nie, cóż... :(

                                            >
                                            > > :))))) Myśl zanim coś napiszesz. Celowo nie rozwijam. Myślę, że jak na
                                            > spokojnie
                                            > > przeczytasz, to sam załapiesz. ;)
                                            >
                                            > To jest konsekwentne i logiczne sprowadzenie do absurdu twojej koncepsji
                                            > traktowania ludzi jak idiotów i niewolników.

                                            Jako idiotów? Kurski powiedział, że 80% społeczeństwa to ciemny naród, który
                                            wszystko kupi. I ja się z nim zgadzam. Niewolników? hmmmm Najpierw należy
                                            nauczyć się korzystać z wolności. Patrz szwajcarski model społeczeństwa
                                            obywatelskiego.

                                            >
                                            > > Korwin to margines. Nikt się nie przejmuje tym co plecie. Nawet starzy UP
                                            > R-
                                            > owcy
                                            > > patrzą na niego z przymużeniem oka.
                                            >
                                            > A co to bredzenie ad personam ma do meritum sprawy?

                                            A to, że należy go i to co głosi traktować, tak jak na to zasługuje.

                                            >
                                            > > A jak postępujesz z zębami. Myjesz je prewencyjnie, czy chodzisz do denty
                                            > sty
                                            > > wyrywać? ;)
                                            >
                                            > Ja uważam, że to moja prywatna sprawa.

                                            Słusznie. Tylko, że z tego, co gdzieś czytałem 50% społeczeństwa nie myję zębów
                                            wcale... ;)

                                            > Ale rządzące urzędasy, odmóżdżony
                                            > elektorat

                                            Stop. Skoro elktorat jest odmóżdżony, lepiej nie dawać mu żdnych swobód, prawda?
                                            Albo dawać tyle na ile zasługuje.

                                            > i również ty nie uważasz, żeby to była prywatną sprawą wolnego
                                            > człowieka. Do mnie nalezy w tym przypadku wybór między 'prewencją'
                                            > i 'represją' :-)

                                            Więc to wszystko sprowadza się li i tylko do kwestii wolności wyboru?
                                            Czy obecnie czujesz się zniewolony?

                                            >
                                            > > Słusznie. Zgodnie z Twoją logiką, jest to postępowanie jak najbardzie
                                            > właściwe.
                                            >
                                            > Nie wiem, czy ona jest moja, nigdy się nad tym nie zastanawiałem ;-)
                                            > Wprowadzenie państwowej 'służby zdrowia' to BŁĄD.

                                            Zgoda. Pod warunkiem, że społeczeństwo będzie na tyle świadome by zabezpieczyć
                                            się samo. Jeszcze w zeszłym wieku, gdy nie było powszechnej ochrony zdrowia,
                                            średnia wieku w Europie była dużo poniżej 50 lat.

                                            > Nakaz jazdy z zapiętymi
                                            > pasami i inne tego typu kwiatki stanowi jedynie konsekwencję.

                                            Możesz przecież nie zapinać pasów. Nikt Cię za to nie zastrzeli.

                                            > Dziś są pozornie
                                            > oczywiste pasy, jutro będzie zakaz palenia w miejscach publicznych,

                                            Jak najbardziej słuszny zakaz.

                                            > ale
                                            > pojutrze może byc urzędnicza kontrola tego co jesz (bo tłuste jedzenie jest
                                            > szkodliwe i 'każdy wie, że to jest oczywiste').

                                            Sam nie jestem w stanie stwierdzić czy to co jem nie jest dla mnie szkodliwe.
                                            Jak myślisz skąd w ostatnich latach mamy taki wysyp alergii?

                                            >
                                            > Skoro 'państwo' finansuje 'służbę zdrowia' to państwo będzie dbac o powierzoną
                                            > mu własnośc. Oczywiście w sposób mocno ułomny, ale nobody's perfect ;-)

                                            Co to kołchoz?

                                            Ty jesteś jakimś UPR-owskim fanatykiem?
                                            • m.skrzetlewski Re: *** 08.05.06, 11:43
                                              > Jako idiotów? Kurski powiedział, że 80% społeczeństwa to ciemny naród, który
                                              > wszystko kupi. I ja się z nim zgadzam. Niewolników? hmmmm Najpierw należy
                                              > nauczyć się korzystać z wolności. Patrz szwajcarski model społeczeństwa
                                              > obywatelskiego.
                                              [...]
                                              > Stop. Skoro elktorat jest odmóżdżony, lepiej nie dawać mu żdnych swobód, prawda
                                              > ?
                                              > Albo dawać tyle na ile zasługuje.

                                              Powyżej mamy piękny przykład ideologii totalniackiej - głupie społeczeństwo,
                                              którym musi rządzić światła i odpowiedzialna elita. Urzędnicy określą, jakie
                                              swobody może mieć głupi człowiek, wyprodukuje odpowiednie normy i procedury i
                                              następnie będzie tresowała stado odmóżdżonego elektoratu przy pomocy kar i nagród.
                                              Tak wygląda unioraj i uniofilska wersja wolności wszelakiej.
                                              • 1tomasz1 Re: *** 08.05.06, 16:08
                                                m.skrzetlewski napisał:
                                                >
                                                > Powyżej mamy piękny przykład ideologii totalniackiej - głupie społeczeństwo,
                                                > którym musi rządzić światła i odpowiedzialna elita. Urzędnicy określą, jakie
                                                > swobody może mieć głupi człowiek, wyprodukuje odpowiednie normy i procedury i
                                                > następnie będzie tresowała stado odmóżdżonego elektoratu przy pomocy kar i nagr
                                                > ód.
                                                > Tak wygląda unioraj i uniofilska wersja wolności wszelakiej.
                                                Ja bym nie przesadzał, że tylko w UE mamy taki stan. W USA, społeczeństwo godzi
                                                się na coraz większe ograniczenie swobód obywatelskich.
                                                Chiny, szkoda gadać.
                                                Świat Islamu, kolejny przykład...
                                            • Gość: shocking truth Re: *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 00:37
                                              1tomasz1 napisał:

                                              > Dostanę w końcu przykłąd państwa, gdzie działa ten system? W praktyce,
                                              oczywiście.

                                              Nie jestem prawnikiem, ale w każdym państwie na gruncie prawa cywilnego możesz
                                              wysunąc roszczenia wobec innej osoby. Chodzi o to, by działało to niemal
                                              automatycznie: jest wypadek, ktoś spowodował moje kalectwo, pozew do sądu, w
                                              ciągu powiedzmy tygodnia wyrok zasądzający dla mnie 500 tys. złotych (to był
                                              przykład!!!). Ponieważ w polskiej rzeczywistości taki proces trwałby latami bez
                                              możliwości wyegzekwowania tak wysokiego odszkodowania, cały proces nie ma
                                              charakteru NAPRAWDĘ ODSTRASZAJĄCEGO innych idiotów, którzy jeżdżą nieostrożnie.
                                              Więcej nie będę tego powtarzał.
                                              Tak jak napisałem wcześniej: pogadaj sobie z Pinochetem lub Laarem, w jakim
                                              państwie były stosowane pomysły, które oni wprowadzili u siebie. Nie będą
                                              wiedzieli co odpowiedziec ;-)
                                              Mam jeszcze lepszy pomysł: przenieś się w czasie i pogadaj z człowiekiem, który
                                              jako pierwszy na świecie wprowadził dowód osobisty albo prawo jazdy. Zapytaj
                                              go, w jakim państwie wcześniej stosowano takie rozwiązanie ;-)

                                              > Nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Mam nadzieję, ze wiesz co miałem na myśli.
                                              > Jeżeli nie, cóż... :(

                                              Napisałeś przecież, że ograniczenie kompetencji państwa o 90 proc. to zamach na
                                              polską suwerennośc. Ja jedynie podałem praktyczne przykłady, co składałoby się
                                              na redukcję kompetencji państwa o 90 proc. Tak, to jest absurd. Ale nie ja
                                              jestem odpowiedzialny za jego istnienie. Zmusza się mnie jedynie do jego
                                              współfinansowania.

                                              Kurski powiedział, że 80% społeczeństwa to ciemny naród, który
                                              > wszystko kupi.

                                              Tak twierdzą propagandziści układu, którzy dla mnie nie są w żadnym stopniu
                                              wiarygodni. Kurski zadeklarował badanie na wariografie, a poza tym przyznał, że
                                              Kolenda Zaleska do niego dzwoniła, potwierdzając, że nic takiego nie
                                              powiedział. OBIE RZECZY MOŻNA SPRAWDZIC.
                                              Co do meritum: z grubsza się zgadzam. Wszystko kupi: anschluss, gnidy i
                                              karierowiczów w charakterze autorytetów moralnych, media przeżarte agenturą,
                                              likwidację RM, zgnojenie Ratajczaka i Michalkiewicza, uwięzienie Irvinga.

                                              hmmmm Najpierw należy
                                              > nauczyć się korzystać z wolności.

                                              Ty ich nauczysz i ty określisz moment w którym będą mogli 'korzystac z
                                              wolności'. Na długośc (twojego) łańcucha, prawda?

                                              > Zgoda. Pod warunkiem, że społeczeństwo będzie na tyle świadome by zabezpieczyć
                                              > się samo.

                                              He, he. I znowu, to ty ich uświadomisz i ty wyznaczysz moment, kiedy będą mogli
                                              się o siebie zatroszczyc. TO NIE JEST TAK, ŻE DEGENERACJA I ZDEMORALIZOWANIE
                                              SOCJALEM STOI W MIEJSCU. TO WSZYSTKO SIĘ NASILA. I SKORO UWAŻASZ, ŻE BYDŁO
                                              WYBORCZE NIE JEST OBECNIE GODNE 'KORZYSTANIA Z WOLNOŚCI' I DECYDOWANIA O
                                              UBEZPIECZENIACH, TO ZA ROK BĘDZIE JESZCZE GORZEJ!

                                              > Sam nie jestem w stanie stwierdzić czy to co jem nie jest dla mnie szkodliwe.
                                              > Jak myślisz skąd w ostatnich latach mamy taki wysyp alergii?

                                              To jest twój problem. Dlaczego zmuszasz mnie do 'rozwiązywania' go za moje
                                              pieniądze?

                                              > Ty jesteś jakimś UPR-owskim fanatykiem?

                                              Jeżeli konsekwentne i logiczne opowiedzenie się za wolnym wyborem
                                              jest 'fanatyzmem' to ja jestem 'fanatykiem'.
                                              • 1tomasz1 Re: *** 09.05.06, 07:57
                                                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                                > 1tomasz1 napisał:
                                                >
                                                > > Dostanę w końcu przykłąd państwa, gdzie działa ten system? W praktyce,
                                                > oczywiście.
                                                >
                                                > Nie jestem prawnikiem, ale w każdym państwie na gruncie prawa cywilnego możesz
                                                > wysunąc roszczenia wobec innej osoby. Chodzi o to, by działało to niemal
                                                > automatycznie: jest wypadek, ktoś spowodował moje kalectwo, pozew do sądu, w
                                                > ciągu powiedzmy tygodnia wyrok zasądzający dla mnie 500 tys. złotych (to był
                                                > przykład!!!).

                                                I to wszystko miałoby się dziać automatycznie. Czyli jesteś za mnożeniem
                                                biurokracji. Popatrz jak system sądowniczy wygląda w USA. Jeden prawnik przypada
                                                na 2 obywateli... Dochodzi do takich paradoksów, że osoba, która wylała sobie
                                                gorącą kawę na spodnie pozywa McDonalds, gdyż na kubku nie było napisane, iż
                                                kawa jest gorąca (sic!) :))) Ty chcesz iść o wiele dalej.

                                                > Ponieważ w polskiej rzeczywistości taki proces trwałby latami bez
                                                >
                                                > możliwości wyegzekwowania tak wysokiego odszkodowania, cały proces nie ma
                                                > charakteru NAPRAWDĘ ODSTRASZAJĄCEGO innych idiotów, którzy jeżdżą nieostrożnie.

                                                Tak. Tylko, że gdyby zalożyć, że nie istnieją prawa jazdy, jaki element
                                                odstraszający należałoby zastosować? Odszkodowanie? To żart... W efekcie mogłoby
                                                dochodzić do paradoksó, że jak powodować wypadek, to nalepiej ze skutkiem
                                                śmiertelnym u poszkodowanego (z takimi sytuacjami mamy do czynienia już dzisiaj).

                                                >
                                                > Więcej nie będę tego powtarzał.
                                                > Tak jak napisałem wcześniej: pogadaj sobie z Pinochetem lub Laarem, w jakim
                                                > państwie były stosowane pomysły, które oni wprowadzili u siebie. Nie będą
                                                > wiedzieli co odpowiedziec ;-)

                                                Napisz w jakim. W najbliższym czasie nie spotkam się z tymi osobnikami. ;)

                                                > Mam jeszcze lepszy pomysł: przenieś się w czasie i pogadaj z człowiekiem, który
                                                >
                                                > jako pierwszy na świecie wprowadził dowód osobisty albo prawo jazdy. Zapytaj
                                                > go, w jakim państwie wcześniej stosowano takie rozwiązanie ;-)

                                                Berak logiki. Jak mogę pytać człowieka, który JAKO PIERWSZY NA śWIECIE
                                                WPROWADZIł coś, o to gdzie WCZEśNIEJ było to coś wprowadzone. :))))
                                                Ty mnie najwyraźniej zwodzisz. ;)

                                                >
                                                > > Nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Mam nadzieję, ze wiesz co miałem na myś
                                                > li.
                                                > > Jeżeli nie, cóż... :(
                                                >
                                                > Napisałeś przecież, że ograniczenie kompetencji państwa o 90 proc. to zamach na
                                                >
                                                > polską suwerennośc. Ja jedynie podałem praktyczne przykłady, co składałoby się
                                                > na redukcję kompetencji państwa o 90 proc.

                                                Nie zrobiłeś tego.
                                                Wymień obecne kompetencje państwa i zaznacz, które 10% powinno pozostać.

                                                > Tak, to jest absurd. Ale nie ja
                                                > jestem odpowiedzialny za jego istnienie. Zmusza się mnie jedynie do jego
                                                > współfinansowania.
                                                >

                                                To się nazywa solidaryzm społeczny. A Mikkemu bliżej było do PiS niż do liberałów...

                                                > Kurski powiedział, że 80% społeczeństwa to ciemny naród, który
                                                > > wszystko kupi.
                                                >
                                                > Tak twierdzą propagandziści układu, którzy dla mnie nie są w żadnym stopniu
                                                > wiarygodni. Kurski zadeklarował badanie na wariografie, a poza tym przyznał, że
                                                >
                                                > Kolenda Zaleska do niego dzwoniła, potwierdzając, że nic takiego nie
                                                > powiedział. OBIE RZECZY MOŻNA SPRAWDZIC.

                                                Więc sprawdzajmy. Gdzie to można sprawdzić?

                                                > Co do meritum: z grubsza się zgadzam. Wszystko kupi: anschluss, gnidy i
                                                > karierowiczów w charakterze autorytetów moralnych, media przeżarte agenturą,
                                                > likwidację RM, zgnojenie Ratajczaka i Michalkiewicza, uwięzienie Irvinga.

                                                Co? Likwidację czego?

                                                >
                                                > hmmmm Najpierw należy
                                                > > nauczyć się korzystać z wolności.
                                                >
                                                > Ty ich nauczysz i ty określisz moment w którym będą mogli 'korzystac z
                                                > wolności'. Na długośc (twojego) łańcucha, prawda?

                                                Nie prawda. Nie mam zamiaru nikogo uczyć.
                                                Co do łańcucha... każdy go ma.

                                                >
                                                > > Zgoda. Pod warunkiem, że społeczeństwo będzie na tyle świadome by zabezpi
                                                > eczyć
                                                > > się samo.
                                                >
                                                > He, he. I znowu, to ty ich uświadomisz i ty wyznaczysz moment, kiedy będą mogli
                                                >
                                                > się o siebie zatroszczyc.

                                                Nie sądzisz, że szkoda czasu? Patrz jak Mikke skończył.

                                                > TO NIE JEST TAK, ŻE DEGENERACJA I ZDEMORALIZOWANIE
                                                > SOCJALEM STOI W MIEJSCU. TO WSZYSTKO SIĘ NASILA. I SKORO UWAŻASZ, ŻE BYDŁO
                                                > WYBORCZE NIE JEST OBECNIE GODNE 'KORZYSTANIA Z WOLNOŚCI' I DECYDOWANIA O
                                                > UBEZPIECZENIACH, TO ZA ROK BĘDZIE JESZCZE GORZEJ!
                                                >

                                                Mikke twierdzi, że większość społeczeństwa należy ubezwłasnowolnić.

                                                > > Sam nie jestem w stanie stwierdzić czy to co jem nie jest dla mnie szkodl
                                                > iwe.
                                                > > Jak myślisz skąd w ostatnich latach mamy taki wysyp alergii?
                                                >
                                                > To jest twój problem. Dlaczego zmuszasz mnie do 'rozwiązywania' go za moje
                                                > pieniądze?

                                                Bo tak wygodniej i taniej.

                                                >
                                                > > Ty jesteś jakimś UPR-owskim fanatykiem?
                                                >
                                                > Jeżeli konsekwentne i logiczne opowiedzenie się za wolnym wyborem
                                                > jest 'fanatyzmem' to ja jestem 'fanatykiem'.

                                                Tak myślałem.
                                                • m.skrzetlewski Re: *** 09.05.06, 10:43
                                                  > > > Zgoda. Pod warunkiem, że społeczeństwo będzie na tyle świadome by z
                                                  > abezpi
                                                  > > eczyć
                                                  > > > się samo.
                                                  > >
                                                  > > He, he. I znowu, to ty ich uświadomisz i ty wyznaczysz moment, kiedy będą
                                                  > mogli
                                                  > >
                                                  > > się o siebie zatroszczyc.
                                                  >
                                                  > Nie sądzisz, że szkoda czasu? Patrz jak Mikke skończył.

                                                  Czy to świadczy o tym, że nie miał racji ? To świadczy tylko o tym, że
                                                  totalniactwo jest silniejsze.

                                                  > Mikke twierdzi, że większość społeczeństwa należy ubezwłasnowolnić.

                                                  Jak na razie, Ty to twierdzisz że ludzie nie dorośli do wolności, więc muszą
                                                  nimi rządzić urzędnicy, że każdy ma łacuch, że tak jest wygodniej i taniej.
                                                  Owszem - jest wygodniaj i taniej, ale tylko dla pasożytów - ludzi żyjących z
                                                  wychowywania innych i narzucania im swoich norm i rozwiązań, tresujących ciemne
                                                  masy w imie rozmaitego wspólnego dobra. To że jest to ostatnio dobro unijne, to
                                                  tylko kolejna inkarnacja wielkiej idei każdego totalniaka, przedtem był to
                                                  światowy komunizm, czy narodowy socjalizm. Podstawy są zawsze takie same: ciemny
                                                  lud nie wie, co dla niego dobre, więc my mu tu urządzimy raj na ziemi, za
                                                  pieniadze tego ciemnego ludu rzecz jasna. "Trzeba golić, strzyc to było, a jak
                                                  padnie zrobić mydło"
                                                  • 1tomasz1 Re: *** 09.05.06, 14:55
                                                    > > Nie sądzisz, że szkoda czasu? Patrz jak Mikke skończył.
                                                    >
                                                    > Czy to świadczy o tym, że nie miał racji ? To świadczy tylko o tym, że
                                                    > totalniactwo jest silniejsze.

                                                    Nie od dziś o tym wiadomo.

                                                    >
                                                    > > Mikke twierdzi, że większość społeczeństwa należy ubezwłasnowolnić.
                                                    >
                                                    > Jak na razie, Ty to twierdzisz że ludzie nie dorośli do wolności,

                                                    Mikke też. Stąd jego pomysły na totalne rządy monarchii czy ubezwłasnowolnienie
                                                    części społeczeństwa.

                                                    > więc muszą
                                                    > nimi rządzić urzędnicy,

                                                    Jak ktoś się daje... ;)

                                                    > że każdy ma łacuch, że tak jest wygodniej i taniej.
                                                    > Owszem - jest wygodniaj i taniej, ale tylko dla pasożytów - ludzi żyjących z
                                                    > wychowywania innych i narzucania im swoich norm i rozwiązań, tresujących ciemne
                                                    > masy w imie rozmaitego wspólnego dobra. To że jest to ostatnio dobro unijne, to
                                                    > tylko kolejna inkarnacja wielkiej idei każdego totalniaka, przedtem był to
                                                    > światowy komunizm, czy narodowy socjalizm. Podstawy są zawsze takie same: ciemn
                                                    > y
                                                    > lud nie wie, co dla niego dobre, więc my mu tu urządzimy raj na ziemi, za
                                                    > pieniadze tego ciemnego ludu rzecz jasna. "Trzeba golić, strzyc to było, a jak
                                                    > padnie zrobić mydło"

                                                    Jakbym Mikkego czytał. Tyle, że to on chce być tym "totalniakiem".
                                                    Unia ma póki co jedną niezaprzeczalną zaletę. Mamy najdłuższy w historii Europy
                                                    okres bez wojen.
                                                  • m.skrzetlewski Re: *** 09.05.06, 16:12
                                                    1tomasz1 napisał:

                                                    [...]
                                                    > Jakbym Mikkego czytał. Tyle, że to on chce być tym "totalniakiem".

                                                    Widzę że ładnie zmieniasz temat na Korwina, chociaż sam głosisz dokładnie takie
                                                    same poglądy, jakie krytykujesz. A co do Korwina - czy Korwin kiedykolwiek
                                                    głosił totalniactwo ? Trochę go czytałem i zawsze opowiadał sie za wolnym
                                                    wyborem i zasadą "chcącemu nie dzieje się krzywda" - to dokładne przeciwieństwo
                                                    tego, co robi UE

                                                    > Unia ma póki co jedną niezaprzeczalną zaletę. Mamy najdłuższy w historii Europy
                                                    > okres bez wojen.

                                                    Jaka jest korelacja pomiędzy bandą urzędasów z Bruxeli, opracowanymi przez nich
                                                    normami na krzywizny banana a pokojem w Europie ? Według mnie, od ostatniej
                                                    wojny na Bałkanach minęło dość mało czasu, no chyba że dzięki UE nie ma już w
                                                    Europie wojen, sa tylko operacje pokojowe ....
                                                  • 1tomasz1 Re: *** 09.05.06, 18:36
                                                    m.skrzetlewski napisał:

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    >
                                                    > [...]
                                                    > > Jakbym Mikkego czytał. Tyle, że to on chce być tym "totalniakiem".
                                                    >
                                                    > Widzę że ładnie zmieniasz temat na Korwina,

                                                    Gdyż Twój przedmówca jego wizję świata, jako alternatywę nam przedstawił.

                                                    > chociaż sam głosisz dokładnie takie
                                                    > same poglądy, jakie krytykujesz. A co do Korwina - czy Korwin kiedykolwiek
                                                    > głosił totalniactwo ?

                                                    Oczywiście. Monarchia absolutna mu się marzyła. Ubezwłasnowolnione społeczeństwo.

                                                    > Trochę go czytałem i zawsze opowiadał sie za wolnym
                                                    > wyborem i zasadą "chcącemu nie dzieje się krzywda" - to dokładne przeciwieństwo
                                                    > tego, co robi UE

                                                    A co robi UE? Póki co nie ma takich kopetencji. Popatrz jak życie różni się w
                                                    Wielkiej Brytanii od tego we Frnacji.
                                                    Chociaż jeszcze w latach 70-tych w GB rządziły związki zawodowe...
                                                    Jednym z przejawów liberalizacji jaką narzuciła nam UE, jest zakaz wspierania
                                                    państwowych firm, publicznymi pieniędzmi. I na dobre im to wyszło.

                                                    >
                                                    > > Unia ma póki co jedną niezaprzeczalną zaletę. Mamy najdłuższy w historii
                                                    > Europy
                                                    > > okres bez wojen.
                                                    >
                                                    > Jaka jest korelacja pomiędzy bandą urzędasów z Bruxeli,

                                                    A bandą urzędasów z Polski? ;)
                                                    Wiesz jak pięknie działa biurokracja w Niemczech. Miałem okazję się przekonać
                                                    osobiście.

                                                    > opracowanymi przez nich
                                                    > normami na krzywizny banana

                                                    A gdzie tę normę mogę zobaczyć?

                                                    > a pokojem w Europie ?

                                                    Korelacja jest. Idea wspólnej Europy póki co się sprawdza. Interesy państw
                                                    narodowych są gdzieś na drugim planie.

                                                    > Według mnie, od ostatniej
                                                    > wojny na Bałkanach minęło dość mało czasu, no chyba że dzięki UE nie ma już w
                                                    > Europie wojen, sa tylko operacje pokojowe ....

                                                    Wojna na Bałkanach? Toż to była wojna domowa. Ja myślę raczej o takiej zadymie
                                                    jak te z lat 1914-1918, 1939-1945 oraz wcześniejszych, które co chwilę wybuchały.
                                                  • m.skrzetlewski Re: *** 09.05.06, 19:08
                                                    1tomasz1 napisał:
                                                    > Oczywiście. Monarchia absolutna mu się marzyła. Ubezwłasnowolnione >
                                                    >społeczeństwo

                                                    Gdzie i kiedy Korwin chciał uzbezwłasnowolnić społeczeństwo ?

                                                    > > Trochę go czytałem i zawsze opowiadał sie za wolnym
                                                    > > wyborem i zasadą "chcącemu nie dzieje się krzywda" - to dokładne przeciwi
                                                    > eństwo
                                                    > > tego, co robi UE
                                                    >
                                                    > A co robi UE? Póki co nie ma takich kopetencji. Popatrz jak życie różni się w
                                                    > Wielkiej Brytanii od tego we Frnacji.
                                                    > Chociaż jeszcze w latach 70-tych w GB rządziły związki zawodowe...
                                                    > Jednym z przejawów liberalizacji jaką narzuciła nam UE, jest zakaz wspierania
                                                    > państwowych firm, publicznymi pieniędzmi. I na dobre im to wyszło.

                                                    Wszystkie akty "harmonizujące", ustanawianie norm na wszystko co tylko możliwe,
                                                    kwoty produkcyjne, europejski nakaz aresztowania to cechy urawniłowki UE.
                                                    Jest zakaz wspierania państwowych firm dotacjami z bużetu, natomiast nie ma
                                                    zakazu dofinansowania tych samych firm dotacjami unijnymi, wręcz przeciwnie. Co
                                                    ciekawe urzedasy już promują nową kulturę biznesu, w myśl której wyznacznikiem
                                                    sukcesu nie jest dobrze działająca fima dająca sobie radę bez dotacji, lecz ta
                                                    firma, która wywalczy sobie największe dotacje.
                                                    Tak wygląda wolny rynek w wykonaniu UE - wyszarpnąć jak największe dotacje do
                                                    własnej działalności i przy okazji dać zarobić dużej liczbie urzedników i
                                                    kosultantów, czasami urzednik i konsultant to jedna i ta sama osoba. Dodatkowo,
                                                    jak już się coś produkuje, trzeba być pewnym, że nie narusza się któregoś z
                                                    kilknastu lub kilkuset tysięcy aków prawnych regulujących dany obszar rynku.


                                                    > > > Unia ma póki co jedną niezaprzeczalną zaletę. Mamy najdłuższy w his
                                                    > torii
                                                    > > Europy
                                                    > > > okres bez wojen.
                                                    > >
                                                    > > Jaka jest korelacja pomiędzy bandą urzędasów z Bruxeli,
                                                    >
                                                    > A bandą urzędasów z Polski? ;)
                                                    > Wiesz jak pięknie działa biurokracja w Niemczech. Miałem okazję się przekonać
                                                    > osobiście.

                                                    I co z tego ?

                                                    >
                                                    > > opracowanymi przez nich
                                                    > > normami na krzywizny banana
                                                    >
                                                    > A gdzie tę normę mogę zobaczyć?

                                                    Poszukaj sobie wśród dorobku prawnego UE, twierdzisz że UE nie reguluje
                                                    dopuszczalnych parametrów bananów ?

                                                    > Korelacja jest. Idea wspólnej Europy póki co się sprawdza. Interesy państw
                                                    > narodowych są gdzieś na drugim planie.

                                                    Mała poprawka - dla uniofila to interesy Polski są na drugim planie. Gdy Niemcy
                                                    budują gazociąg pod Bałtykiem w uniofilskich oczach jest to jak najbardziej ich
                                                    suwerenna decyzja, gdy Francuzi nie chcą sprzedać swojego przedsiębiorstwa
                                                    energetycznego, to równiez jest ich suwerenna decyzja. Gdy do takich sporów
                                                    dochodzi w Polsce, wtedy słychać klangor, że "interesy państw narodowych są
                                                    gdzieś na drugim planie" a ważne jest to, co ustalone zostanie w Brukseli.
                                                    Ciekawe jest jeszcze jedno - czy przy kampanii referendalnej dotyczącej
                                                    anszlussu, ktokolwiek zająknął się, że interesy narodowe Polski będą na drugim
                                                    planie ? Ja pamiętam tylko piania pod niebiosy, jak to w Unii będzie cudownie i
                                                    będziemy mogli "współdecydować o naszych sprawach"

                                                    > Wojna na Bałkanach? Toż to była wojna domowa. Ja myślę raczej o takiej zadymie
                                                    > jak te z lat 1914-1918, 1939-1945 oraz wcześniejszych, które co chwilę
                                                    > wybuchały.

                                                    Jak rozumiem wojny w byłej Jugosławii toczone przy użyciu wojsk NATO się nie
                                                    liczą ? Kto walczył z Serbami w Kosowie - krasnoludki, czy może duchy ?
                                                    Co do korelacji pomiędzy UE a pokojem w obrębie jej państw, to nie wiem czy
                                                    zauwazyłeś, ale pokój został narzucony siłą pewnemu jednoczycielowi europy w
                                                    1945 roku. Filar integracji europejskiej został podzielony na strefy okupacyjne
                                                    w których stacjonowały obce wojska i to, a nie powstała w latach 90-tych XX
                                                    wieku UE zapewniło względną stabilizację.
                                                  • 1tomasz1 Re: *** 09.05.06, 22:22
                                                    m.skrzetlewski napisał:

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    > > Oczywiście. Monarchia absolutna mu się marzyła. Ubezwłasnowolnione >
                                                    > >społeczeństwo
                                                    >
                                                    > Gdzie i kiedy Korwin chciał uzbezwłasnowolnić społeczeństwo ?

                                                    W Polsce, jak tylko dojdzie do władzy. Przecież to antydemokrata jest.

                                                    >
                                                    > > > Trochę go czytałem i zawsze opowiadał sie za wolnym
                                                    > > > wyborem i zasadą "chcącemu nie dzieje się krzywda" - to dokładne pr
                                                    > zeciwi
                                                    > > eństwo
                                                    > > > tego, co robi UE
                                                    > >
                                                    > > A co robi UE? Póki co nie ma takich kopetencji. Popatrz jak życie różni s
                                                    > ię w
                                                    > > Wielkiej Brytanii od tego we Frnacji.
                                                    > > Chociaż jeszcze w latach 70-tych w GB rządziły związki zawodowe...
                                                    > > Jednym z przejawów liberalizacji jaką narzuciła nam UE, jest zakaz wspier
                                                    > ania
                                                    > > państwowych firm, publicznymi pieniędzmi. I na dobre im to wyszło.
                                                    >
                                                    > Wszystkie akty "harmonizujące", ustanawianie norm na wszystko co tylko możliwe,
                                                    > kwoty produkcyjne,

                                                    Poproszę o przykłady.

                                                    > europejski nakaz aresztowania to cechy urawniłowki UE.

                                                    Ostatnio się przydał, jak widać.
                                                    Masz coś przeciw przy takiej migracji?

                                                    > Jest zakaz wspierania państwowych firm dotacjami z bużetu, natomiast nie ma
                                                    > zakazu dofinansowania tych samych firm dotacjami unijnymi, wręcz przeciwnie.

                                                    Proszę o przykład dofinansowywania PKP z UE.

                                                    > Co
                                                    > ciekawe urzedasy już promują nową kulturę biznesu, w myśl której wyznacznikiem
                                                    > sukcesu nie jest dobrze działająca fima dająca sobie radę bez dotacji, lecz ta
                                                    > firma, która wywalczy sobie największe dotacje.

                                                    Nie prawda, większość dotacji otrzymują samorządy.
                                                    Firma, w której pracuję nie dostała nic UE.

                                                    > Tak wygląda wolny rynek w wykonaniu UE - wyszarpnąć jak największe dotacje do
                                                    > własnej działalności i przy okazji dać zarobić dużej liczbie urzedników i
                                                    > kosultantów, czasami urzednik i konsultant to jedna i ta sama osoba.

                                                    Bywa i tak, niestety. Szczególnie w IV RP.

                                                    > Dodatkowo,
                                                    > jak już się coś produkuje, trzeba być pewnym, że nie narusza się któregoś z
                                                    > kilknastu lub kilkuset tysięcy aków prawnych regulujących dany obszar rynku.
                                                    >
                                                    Jaieś konkrety?
                                                    >
                                                    > > > > Unia ma póki co jedną niezaprzeczalną zaletę. Mamy najdłuższy
                                                    > w his
                                                    > > torii
                                                    > > > Europy
                                                    > > > > okres bez wojen.
                                                    > > >
                                                    > > > Jaka jest korelacja pomiędzy bandą urzędasów z Bruxeli,
                                                    > >
                                                    > > A bandą urzędasów z Polski? ;)
                                                    > > Wiesz jak pięknie działa biurokracja w Niemczech. Miałem okazję się przek
                                                    > onać
                                                    > > osobiście.
                                                    >
                                                    > I co z tego ?

                                                    To, że jest biurokracja i biurokracja.
                                                    Polecem wizytę w USA.

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > opracowanymi przez nich
                                                    > > > normami na krzywizny banana
                                                    > >
                                                    > > A gdzie tę normę mogę zobaczyć?
                                                    >
                                                    > Poszukaj sobie wśród dorobku prawnego UE, twierdzisz że UE nie reguluje
                                                    > dopuszczalnych parametrów bananów ?

                                                    Link?

                                                    >
                                                    > > Korelacja jest. Idea wspólnej Europy póki co się sprawdza. Interesy państ
                                                    > w
                                                    > > narodowych są gdzieś na drugim planie.
                                                    >
                                                    > Mała poprawka - dla uniofila to interesy Polski są na drugim planie. Gdy Niemcy
                                                    > budują gazociąg pod Bałtykiem w uniofilskich oczach jest to jak najbardziej ich
                                                    > suwerenna decyzja,

                                                    Słuszna uwaga. Na szczęście mamy możliwośc protestowania i prostowania.
                                                    Skuteczną. Dlatego powinno nam zależeć na silnej UE, a nie na silnych Nimczech.

                                                    > gdy Francuzi nie chcą sprzedać swojego przedsiębiorstwa
                                                    > energetycznego, to równiez jest ich suwerenna decyzja. Gdy do takich sporów
                                                    > dochodzi w Polsce, wtedy słychać klangor, że "interesy państw narodowych są
                                                    > gdzieś na drugim planie" a ważne jest to, co ustalone zostanie w Brukseli.

                                                    Gdy Polska decyduje się poprzeć interwencję USA w Iraku, to... itd. itp. Na
                                                    szczęście wszystko rozgrywa się na płaszczyźnie dyplomatycznej.

                                                    > Ciekawe jest jeszcze jedno - czy przy kampanii referendalnej dotyczącej
                                                    > anszlussu, ktokolwiek zająknął się, że interesy narodowe Polski będą na drugim
                                                    > planie ?

                                                    Ja. Przy założeniu, że nie tylko nasze.

                                                    > Ja pamiętam tylko piania pod niebiosy, jak to w Unii będzie cudownie i
                                                    > będziemy mogli "współdecydować o naszych sprawach"

                                                    Ja pamiętam straszenie RM, LPR, Samoobrony. Dziwnie jakoś im się odwidziało.
                                                    Tylko Mikke trwa...

                                                    >
                                                    > > Wojna na Bałkanach? Toż to była wojna domowa. Ja myślę raczej o takiej za
                                                    > dymie
                                                    > > jak te z lat 1914-1918, 1939-1945 oraz wcześniejszych, które co chwilę
                                                    > > wybuchały.
                                                    >
                                                    > Jak rozumiem wojny w byłej Jugosławii toczone przy użyciu wojsk NATO się nie
                                                    > liczą ?

                                                    A powinny?
                                                    Miałem na myśli wojnę światową/europejską.

                                                    > Kto walczył z Serbami w Kosowie - krasnoludki, czy może duchy ?

                                                    Kto?

                                                    > Co do korelacji pomiędzy UE a pokojem w obrębie jej państw, to nie wiem czy
                                                    > zauwazyłeś, ale pokój został narzucony siłą pewnemu jednoczycielowi europy w
                                                    > 1945 roku. Filar integracji europejskiej został podzielony na strefy okupacyjne
                                                    > w których stacjonowały obce wojska i to, a nie powstała w latach 90-tych XX
                                                    > wieku UE zapewniło względną stabilizację.

                                                    Na szczęście mamy już parę lat względną stabilizacją. A sytuacja geopolityczna
                                                    przyznasz, w Europie jest specyficzna. Mnogość państw i narodów na tak małym
                                                    obszarze...
                                                  • tankard Re: *** 09.05.06, 23:08
                                                    1tomasz1 napisał:

                                                    > Wszystkie akty "harmonizujące", ustanawianie norm na wszystko co tylko mo
                                                    > żliwe,
                                                    > > kwoty produkcyjne,
                                                    >
                                                    > Poproszę o przykłady.

                                                    Wybacz, ale jeżeli nie znasz dorobku UE w tej dziedzinie, zmuszony jestem
                                                    odesłać cię do lektury aktów prawnych tej organizacji.

                                                    >
                                                    > > europejski nakaz aresztowania to cechy urawniłowki UE.
                                                    >
                                                    > Ostatnio się przydał, jak widać.
                                                    > Masz coś przeciw przy takiej migracji?

                                                    Tak - suwerenny kraj nie wydaje swoich obywateli w ręce innych krajów, tylko
                                                    sądzi ich u siebie.

                                                    > > Tak wygląda wolny rynek w wykonaniu UE - wyszarpnąć jak największe dotacj
                                                    > e do
                                                    > > własnej działalności i przy okazji dać zarobić dużej liczbie urzedników i
                                                    > > kosultantów, czasami urzednik i konsultant to jedna i ta sama osoba.
                                                    >
                                                    > Bywa i tak, niestety. Szczególnie w IV RP.

                                                    To immanentna cecha każdego ustroju bazującego na rozdawnictwie i redystrybucji.


                                                    [...]
                                                    > > > A gdzie tę normę mogę zobaczyć?
                                                    > >
                                                    > > Poszukaj sobie wśród dorobku prawnego UE, twierdzisz że UE nie reguluje
                                                    > > dopuszczalnych parametrów bananów ?
                                                    >
                                                    > Link?

                                                    Pytanie było proste - kwestionujesz istnienie takich norm UE ?
                                                    Nie odpowiedziałeś i domagasz się linku - w domyśle według ciebie nie ma takiej
                                                    normy, to tylko głupie hasła fobów. Zrobie ci przyjemność i poszukam za ciebie
                                                    europa.eu.int/eur-lex/en/consleg/pdf/1994/en_1994R2257_do_001.pdf
                                                    > > Mała poprawka - dla uniofila to interesy Polski są na drugim planie. Gdy
                                                    > Niemcy
                                                    > > budują gazociąg pod Bałtykiem w uniofilskich oczach jest to jak najbardzi
                                                    > ej ich
                                                    > > suwerenna decyzja,
                                                    >
                                                    > Słuszna uwaga. Na szczęście mamy możliwośc protestowania i prostowania.
                                                    > Skuteczną. Dlatego powinno nam zależeć na silnej UE, a nie na silnych Nimczech.

                                                    Jestem Polakiem i zalezy mi na silnej Polsce. Co do skuteczności UE, to na razie
                                                    jakoś jej nie zaobserwowałem, gdy w grę wchodził interes Francji czy Niemiec
                                                    [...]
                                                    > > Ciekawe jest jeszcze jedno - czy przy kampanii referendalnej dotyczącej
                                                    > > anszlussu, ktokolwiek zająknął się, że interesy narodowe Polski będą na d
                                                    > rugim
                                                    > > planie ?
                                                    >
                                                    > Ja. Przy założeniu, że nie tylko nasze.

                                                    Jak widać założenie było fałszywe

                                                    > > Jak rozumiem wojny w byłej Jugosławii toczone przy użyciu wojsk NATO się
                                                    > nie
                                                    > > liczą ?
                                                    >
                                                    > A powinny?
                                                    > Miałem na myśli wojnę światową/europejską.

                                                    OK - to trzeba było pisać że nie było wojny światowej/europejskiej a takie
                                                    zabawy jak wojny na Bałkanach się nie liczą. Trzeba tylko odpowiednio
                                                    zredefiniować słowo wojna i wszystko będzie dobrze - prawda ?

                                                  • 1tomasz1 Re: *** 10.05.06, 09:57
                                                    tankard napisał:

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Wszystkie akty "harmonizujące", ustanawianie norm na wszystko co tylko mo
                                                    > > żliwe,
                                                    > > > kwoty produkcyjne,
                                                    > >
                                                    > > Poproszę o przykłady.
                                                    >
                                                    > Wybacz, ale jeżeli nie znasz dorobku UE w tej dziedzinie, zmuszony jestem
                                                    > odesłać cię do lektury aktów prawnych tej organizacji.
                                                    >

                                                    Wybaczam, ale nie zmienia to faktu, że dalej nie stem przekonany, że w ramach UE
                                                    ustalono na wszystko kwoty produkcyjne.
                                                    A co do norm przeczytaj sobie dzisiaj o kłopotach Plivy na rynku amerykańskim,
                                                    na który chce wejść. Co ciekawe w tym względzie normy USA są bardziej
                                                    rygorystyczne od europejskich.

                                                    > >
                                                    > > > europejski nakaz aresztowania to cechy urawniłowki UE.
                                                    > >
                                                    > > Ostatnio się przydał, jak widać.
                                                    > > Masz coś przeciw przy takiej migracji?
                                                    >
                                                    > Tak - suwerenny kraj nie wydaje swoich obywateli w ręce innych krajów, tylko
                                                    > sądzi ich u siebie.

                                                    Dlaczego?
                                                    Kto powiedzieł, ze jesteśmy suwerennym krajem? Wszak wchodząc do UE, sami
                                                    zdecydowaliśmy się zrezygnować z części swoeje suwerenności.

                                                    >
                                                    > > > Tak wygląda wolny rynek w wykonaniu UE - wyszarpnąć jak największe
                                                    > dotacj
                                                    > > e do
                                                    > > > własnej działalności i przy okazji dać zarobić dużej liczbie urzedn
                                                    > ików i
                                                    > > > kosultantów, czasami urzednik i konsultant to jedna i ta sama osoba
                                                    > .
                                                    > >
                                                    > > Bywa i tak, niestety. Szczególnie w IV RP.
                                                    >
                                                    > To immanentna cecha każdego ustroju bazującego na rozdawnictwie i redystrybucji
                                                    > .

                                                    W jakim kraju rozwiniętym obecnie obowiązuje system nie bazujący na tych
                                                    założeniach?

                                                    >
                                                    >
                                                    > [...]
                                                    > > > > A gdzie tę normę mogę zobaczyć?
                                                    > > >
                                                    > > > Poszukaj sobie wśród dorobku prawnego UE, twierdzisz że UE nie regu
                                                    > luje
                                                    > > > dopuszczalnych parametrów bananów ?
                                                    > >
                                                    > > Link?
                                                    >
                                                    > Pytanie było proste - kwestionujesz istnienie takich norm UE ?
                                                    > Nie odpowiedziałeś i domagasz się linku - w domyśle według ciebie nie ma takiej
                                                    > normy, to tylko głupie hasła fobów. Zrobie ci przyjemność i poszukam za ciebie
                                                    > <a
                                                    href="europa.eu.int/eur-lex/en/consleg/pdf/1994/en_1994R2257_do_001.pdf"
                                                    target="_blank">europa.eu.int/eur-lex/en/consleg/pdf/1994/en_1994R2257_do_001.pdf</a>

                                                    Mnie również przyjemnie czytać tego typu kwiatki.
                                                    Szczególnie to jest dobre (pewnie o to Ci chodziło?):
                                                    In all classes, subject to the special provisions for each class and the
                                                    tolerances allowed, the bananas must be:
                                                    free from malformation or abnormal curvature of the fingers,

                                                    Nic dodać nic ująć. To efekt lobbingu francuzkiego (mnie się to trochę kojarzy z
                                                    oscypkami), którzy na siłę spośród kilkudziesięciu gatunków bananów promują
                                                    produkowane przez siebie (kraje postkolonialne, gdzie mają swoje interesy).
                                                    Dopóki będzą obowiązywały zasady WPR, to będziemy mieli do czynienia z tego typu
                                                    paradoksami. Unaczej mówiąc, nazwałbym to nieuczciwą próbą ochrony swoich
                                                    interesów (niemniej z farncuzkiego punktu widzenia, jak najbardziej uzasadnioną).
                                                    Są tylko dwa problemy. Jedynie w Nowej Zelandi, rolnictwo traktowane jest na
                                                    równi z innymi gałęziami gospodarki, na zasadach wolnorynkowych. Sprawa druga,
                                                    Polska jest największym orendownikiem utrzymania WPR w UE.

                                                    > > > Mała poprawka - dla uniofila to interesy Polski są na drugim planie
                                                    > . Gdy
                                                    > > Niemcy
                                                    > > > budują gazociąg pod Bałtykiem w uniofilskich oczach jest to jak naj
                                                    > bardzi
                                                    > > ej ich
                                                    > > > suwerenna decyzja,
                                                    > >
                                                    > > Słuszna uwaga. Na szczęście mamy możliwośc protestowania i prostowania.
                                                    > > Skuteczną. Dlatego powinno nam zależeć na silnej UE, a nie na silnych Nim
                                                    > czech.
                                                    >
                                                    > Jestem Polakiem i zalezy mi na silnej Polsce. Co do skuteczności UE, to na razi
                                                    > e
                                                    > jakoś jej nie zaobserwowałem, gdy w grę wchodził interes Francji czy Niemiec
                                                    > [...]

                                                    Masz ambicje, nie ma co. Silna Polska pomiędzy Rosją, a Niemcami... ;)

                                                    > > > Ciekawe jest jeszcze jedno - czy przy kampanii referendalnej dotycz
                                                    > ącej
                                                    > > > anszlussu, ktokolwiek zająknął się, że interesy narodowe Polski będ
                                                    > ą na d
                                                    > > rugim
                                                    > > > planie ?
                                                    > >
                                                    > > Ja. Przy założeniu, że nie tylko nasze.
                                                    >
                                                    > Jak widać założenie było fałszywe

                                                    Nie do końca. Odsyłam do historii Europy.

                                                    >
                                                    > > > Jak rozumiem wojny w byłej Jugosławii toczone przy użyciu wojsk NAT
                                                    > O się
                                                    > > nie
                                                    > > > liczą ?
                                                    > >
                                                    > > A powinny?
                                                    > > Miałem na myśli wojnę światową/europejską.
                                                    >
                                                    > OK - to trzeba było pisać że nie było wojny światowej/europejskiej a takie
                                                    > zabawy jak wojny na Bałkanach się nie liczą. Trzeba tylko odpowiednio
                                                    > zredefiniować słowo wojna i wszystko będzie dobrze - prawda ?
                                                    >
                                                    Prawda. Tyle, że wojna na Bałkanach, czyli wojna domowa w Jugosławii (pamiętasz
                                                    jak skończyło się to poprzednim razem? 1914), to pokłosie komunizmu. Teraz mamy
                                                    sytację: Słowenia jest w UE, Chorwacja aspiruje, w kolejce czeka Serbia...
                                                  • Gość: na zimno Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: *** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.06, 17:12
                                                    Dyskusja o tablicach rejestracyjnych zrobila sie ciekawa.

                                                    Zaczelo sie "w temacie tablic rejestracyjnych",
                                                    a przenioslo sie na ... no wlasnie, na zupelnie co innego.

                                                    Zastanawiam sie, czy zachowujac dalej te swoista precyzje
                                                    wypowiedzi, dojdzie sie do jakichs wiekopomnych odkryc.

                                                    Przypomina mi to labirynt mysli nieskonczonych.

                                                    Ma on te wlasciwosc, ze bez wzgledu na punkt wyjscia,
                                                    dyskusja przeniesc sie moze do nieskonczenie wielu
                                                    punktow posrednich, nie osiagajac nigdy punktu
                                                    docelowego ( ktorego istnienie nikogo nie interesuje).
                                                    Malo tego, powrot do zrodla jest juz niemozliwy.

                                                    Gdy jednak uczestnicy dyskusji na tyle sie
                                                    zmecza, ze nie beda mieli ochoty lub sily stukac w klawisze,
                                                    wtedy punkt docelowy wytworzy sie sam.
                                                    Bedzie to koniec dyskusji.
                                                    Co daj Boze, Amen.

                                                  • 1tomasz1 Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: ***Re: *** 11.05.06, 10:07
                                                    Sugerujesz, że dyskusja, dialog, debata nie jest potrzebna????
                                                    hmmmm, skąd my to znamy... ;)
                                                    A'propos Twój post z tematem nie ma już zupełnie nic wspólnego. Z ciekawości
                                                    zapytam, co chciałeś osiągnąć?
                                                  • Gość: na zimno Nic nie rozumiesz, nie dziwie sie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 14:47
                                                    Typowe dla naszego kraju: nie trzymanie sie tematu. Wszystko do kosza.
                                                    Chaos, brak scislosci, brak precyzji, w sumie szum.

                                                    Dialog tak, ale pod innym naglowkiem. To chyba proste. Boli, co ?



                                                  • 1tomasz1 Re: Nic nie rozumiesz, nie dziwie sie. 11.05.06, 21:25
                                                    Gość portalu: na zimno napisał(a):

                                                    > Typowe dla naszego kraju: nie trzymanie sie tematu. Wszystko do kosza.
                                                    > Chaos, brak scislosci, brak precyzji, w sumie szum.
                                                    >
                                                    > Dialog tak, ale pod innym naglowkiem. To chyba proste. Boli, co ?
                                                    >
                                                    :))))
                                                    To wiesz co? Ty sobie tutaj na boczku używaj do woli, ok? ;)
            • Gość: Marta50 Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u IP: *.pools.arcor-ip.net 02.05.06, 23:25
              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: uook napisał(a):
              > nie jest wszystko jedno z jakimi symbolami sie identyfikujesz. Pamietasz sprawe
              > krzyza zawieszonego w sejmie? Symbole sa bardzo wazne, optycznie identyfikuja i
              > dlatego rzeczywiscie, bardzo sie ciesze, ze bede mogl wymienic stare tablice na
              > nowe, z unijnymi gwiazdkami. Bo te mi jakos bardziej leza. I mam do tego prawo.
              *****************************
              Rzeczywiscie nic dodac nic ujac, jeden lepszy od drugiego.
              Od fartuszka maminego jeszcze sie nie odczepili, misiaczkow biora do lozeczek,
              przeciez one im tak dobrze leza, sa ich symbolem i maja przeciez prawo do tego.
              Na jakim podworku z unijnymi gwiazdkami cie tego nauczyli?

              Oto mysl, rozsadek, doroslos polityczna potencjalnego wyborcy jak i wielbiciela
              PiS, Samoobrony, LPR jak i tego slynnego Radyjka o nazwie Maryja.
              Nic dziwnego ze w Polsce jest jak jest i lepiej byc nie moze.
              • Gość: uook Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u IP: *.chello.pl 03.05.06, 00:38
                Jesli ci wszystko jedno jakie symbole wyrazaja Ciebie, to przyczep sobie na
                czolo symbol idiotki. Idealnie bedzie pasowal.
                • mair Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u 03.05.06, 08:08
                  wlacze sie jeszcze raz z zapytaniem - jakie znaczenie maja tablice
                  rejestracyjne ?
                  jesli wprowadza to beda, pozostane tym kim jestem i bede traktowany tak ja
                  jestem traktowany bo w moim unijnym statusie i tak sie nic nie zmieni

                  tego, ze jestesmy Polakami nie da sie wymazac przez zmiane tablic
                  rejestracyjnych jesli o to chodzi goracym zwolennikom, w gwiazdkach i tak musi
                  byc znaczek PL

                  i tak beda na nas patrzec inacej niz na Szwedow czy Dunczykow jezdzacych na
                  wlasnych narodowych tablicach, z ktorych notabene sa bardzo dumni ale pewnie
                  zmienia i tam nie pytajac uzytkownikow czy chca tego czy nie

                  na czym wiec ta uciecha ma polegac ?
                  • Gość: na zimno Nareszcie cos rozsadnego. Gratulacje. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.06, 10:10
                  • Gość: uook Re: Uniofobia ani uniofilstwo-nie o to chodzi, "u IP: *.chello.pl 03.05.06, 11:31
                    >wlacze sie jeszcze raz z zapytaniem - jakie znaczenie maja tablice
                    >rejestracyjne ?

                    a jakie zanczenie maja inne symbole (kolejnosc przypadkoawa): krzyz w sejmie,
                    flaga narodowa, gwiazda Dawida? Dla jednych sa bez znaczenia dla innych sa
                    bardzo wazne. Tyle.
                    • Gość: na zimno Nie mozna zatracac proporcji, co do symboli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.06, 12:12
                      Symbole, na ktore sie powolujesz sa symbolami o zupelnie innej randze
                      niz to, co pojawia sie na zardzewialych czesto tablicach rejestracyjnych.

                      Twoje porownanie jest karkolomne i nieproporcjonalne do rangi tego problemu.
                      Symbole, ktore przywolales sluza zupelnie gdzie indziej i do czego innego.
                      Zastanow sie, aby nie mieszac rzeczy powaznych z marginaliami.

                      Nie wyciagaj armat do walki z muchami.
                      To nie jest wlasciwe narzedzie.
                      Chyba, ze czegos nie rozumiesz, ale ja Ci tego na pewno nie mam ochoty
                      tlumaczyc. Sa to po prostu sprawy oczywiste.





                      • Gość: uoop nie wydaje mi sie. IP: *.chello.pl 03.05.06, 12:18
                        flaga Polski jest tez na jak to ujumjesz zardzewialych tablicach
                        rejestracyjnych. Teraz bedzie tak jak w Unii, czyli bedzie 12 gwiazdek z
                        wpisanym skrotem panstwa, czyli PL. I bardzo dobrze. Weszlismy do Unii, musimy
                        trzymac standardy unijne. Zaplaci za to miedzy innymi ten pan, co sie tak
                        wscieka, ale dobrze. Za dobre zmiany trzeba placic.
                        • Gość: na zimno inny punkt widzenia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.06, 12:36
                          Pragne zauwazyc, ze kiedys obowiazywaly owalne nalepki: D, PL, F, GB i t.d.
                          Naklejane one byly osobno.

                          Na obecnych niemieckich tablicach jest D, ale nie ma flagi.
                          Na polskich tablicach jest flaga.

                          Teraz tablice dostana gwiazdki.
                          W gruncie rzeczy jest to jeszcze jedna kosztowna w skutkach decyzja urzednicza.

                          Zastanawiam sie, czy powazna organizacja krajow europejskich nie ma innych
                          wazniejszych problemow niz ustalanie krzywizny bananow, dlugosci ogorkow,
                          dlugosci akcesoriow gumowych dla panow, umieszczania gwiazdek i t.d..

                          Bardzo powazne problemy spoleczne czekaja bez konca na rozwiazanie.
                          Np sprawa podwojnego opodatkowania pracujacych w GB.
                          Nikt nawet nie ma zamiaru kiwnac palcem w tej sprawie,
                          co spowoduje emigracje kilusettysiecznej armii operatywnych Polakow,
                          ktorzy beda totalnie zniecheceni do wlasnej Ojczyzny.

                          Dlaczego sprawy te uregulowano z RFN, a nie zrobiono tego
                          z GB ?. Nie wiem, to jest dziwne.

                          Dlatego pisalem o marginaliach. Chyba jest to jasne, prawda ?
                          • Gość: karbat Re: inny punkt widzenia IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 20:40
                            o o o o o o o blachy o o o o o o pomalowane o o o o o w gwiazdki o o o o
                            suuupeeerrrr coooolll wreszcie europa

                            przed 300 laty afrykanie reagowali tak na szklane paciorki
                            • Gość: uook Re: inny punkt widzenia IP: *.chello.pl 05.05.06, 23:28
                              --------------------------------------------------------------------------------

                              >o o o o o o o blachy o o o o o o pomalowane o o o o o w gwiazdki o o o o
                              >suuupeeerrrr coooolll wreszcie europa

                              >przed 300 laty afrykanie reagowali tak na szklane paciorki

                              no, zebys wiedzial. lepsze te gwiazdki, niz debile w rzadzie i kretyni tacy jak
                              ty.
                              • Gość: Marta50 Re: inny punkt widzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.06, 12:43
                                Odpowiadasz na :
                                Gość portalu: uook napisał(a):
                                > -------------------------------------------------------------------------------
                                > - >o o o o o o o blachy o o o o o o pomalowane o o o o o w gwiazdki o o o o
                                > >suuupeeerrrr coooolll wreszcie europa>
                                > >przed 300 laty afrykanie reagowali tak na szklane paciorki>
                                > no, zebys wiedzial. lepsze te gwiazdki, niz debile w rzadzie i kretyni tacy
                                jak ty.
                                ********************
                                Juz raz powiedzialam dziecinada!!! Tych "debili w rzadzie i kretyni" wybraliscie
                                sami, co myslec o takim spoleczenstwie? Rowny, rownemu!!!
                                • Gość: uok [...] IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:29
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • andrzej.sawa Re: nie wydaje mi sie. 07.05.06, 04:08
                          Nie pisz o standardach unijnych jako zawsze pozytywnej rzeczy.Zachowajmy chęć
                          myślenia i oceniania.Czy gwiazdki zamiast flagi?A po co w ogóle ten
                          problem?Większość kilometrów obywatele Unii przejeżdżają we własnych krajach,a
                          jak są poza krajem, to co nie mogą pokazać własnej flagi.Biurokracja stworzyła
                          kretyński problem.
                          • Gość: na zimno Ktora firma na tym zarobi ? Oto jest pytanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.06, 14:51
                            Kto wykonuje tablice ? I wszystko jasne.
                            Qui Bono. Proste. Po co sie tyle glowic.
                            • Gość: uook HURRA JUZ SA!!! :-) IP: *.chello.pl 11.05.06, 19:54
                              Sa juz Unijne Tablice na ulicach. Dzis widzialem je po raz pierwszy, za to az
                              trzy!!! W nastepnym tygodniu jade wymienic swoje tablice na unijne!!! :-)
                              • Gość: na zimno Jak niewiele potrzeba, aby sie ... z radosci ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 20:27
                                A wymieniaj sobie !
                                Mam nadzieje, ze bedziesz musial za nie zaplacic.

                                No chyba, ze chcesz byc jeszcze jednym pasozytem budzetowym.
                                Jezeli to sie odbywa na koszt podatnika, to wyrzucanie pieniedzy (publicznych)
                                w bloto dzieki takim jak Ty ludziom, jest zalosnym przykladem dla innych.

                                Bo pieniadze potrzebne sa zupelnie gdzie indziej, a nie tam gdzie
                                zamienia sie je w bezuzyteczny kawalek blachy, dofinansowujac
                                pewnie jedynego producenta tych tablic.

                                Zdradz nam, kto jest tym beneficjentem "gwiazdkowym".








                                • Gość: uook [...] IP: *.chello.pl 11.05.06, 21:51
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • Gość: na zimno Mogliscie zostawic jego wypowiedz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.05.06, 11:52
                                    Chetnie poczytalbym, jak sie ten osobnik poplul z nienawisci.
                                    To mnie rozsmiesza do lez !
                                    A tu Gazeta pozbawia mnie rozrywki.
                                    • Gość: uook Re: Mogliscie zostawic jego wypowiedz IP: *.chello.pl 12.05.06, 21:03
                                      nie bylo zadnego plucia z nienawisci. Po prostu wymieniam sobie te tablice na
                                      koszt swmiesznych ludzikow, takich jak ty, bo zamiana jest oczywscie za darmo.
                                      Kazdy ma prawo jezdzic na unijnych tablicach!
                                      • Gość: na zimno I to jest wlasnie to "obywatelskie myslenie" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.06, 09:45
                                        Zalosna mantalnosc tubylca lasego na swiecidelka bez wartosci.


                                      • Gość: kojot na prerii Każdy ma prawo robić z siebie pośmiewisko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.06, 22:24
                                        Korzystaj więc z tego prawa. Opłaci się.
                                        • travel_wawa Re: Każdy ma prawo robić z siebie pośmiewisko 04.06.06, 23:42
                                          A co ci gwiazdki przeszkadzaja?
                                          • Gość: kojot na prerii A w czym ci gwiazdki pomagają ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.06, 10:37
                                            To tylko kawałek blachy z tym czy innym wzorkiem i tyle. Tylko dla osoby
                                            o mentalności wieśniaka ma to jakieś znaczenie. Takie trudne zrozumieć ?
                                            Są ważniejsze rzeczy, aby się nimi przejmować.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja