Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie z...

IP: *.net 09.01.03, 18:15
Nooo,takich bzdur i nonsensów to juz dawno nie czytałem.
    • Gość: Andrzej Re: Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie IP: proxy / *.nll.se 09.01.03, 18:45
      Co konkretnie w/g Ciebie jest takim nonsensem i bzdura ?
      • Gość: ¥ Re: Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie IP: 195.136.61.* 10.01.03, 08:59
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Co konkretnie w/g Ciebie jest takim nonsensem i bzdura ?

        "... Nawet nie chcę sobie wyobrazić, jak koszmarnie - dla nas - odreagowałby
        rynek finansowy, gdybyśmy do Unii nie weszli ..."

        Nie jestem oczywiscie finasista ale jezeli rzeczywiscie (a przyznam ze jest to
        bardzio prawdopodobne) nasi wierzyciele zareagowaliby panika na wiesc ze do UE
        jednak nie weszlismy to konsekwencja tego bylby spadek wartosci naszych
        papierow dluznych.
        Dlatego to zdanie owinno brzmiec:

        ... Nawet nie chcę sobie wyobrazić, jak koszmarnie - dla naszych wierzycieli -
        odreagowałby rynek finansowy, gdybyśmy do Unii nie weszli ...


        • Gość: PABLO Re: Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie IP: *.kamir.com.pl 10.01.03, 16:02
          W Unii czy nie w Unii Polska pod rządami obecnych
          okupantów żadengo zadłuzenia nie tylko nie spłaci ale
          znacznie je powiekszy. Pytanie jak bardzo może byc
          zadłużony kraj aby jeszcze mógł funkcjonować pozostawiam
          bez odpowiedzi. Co zreszta oznacza bankructwo Polski dla
          obywatela - tyle że banki w ktorych ulokwał pieniadze
          ogłosza upadłość bo rząd nie będzie w stanie splacic
          obligacji które wemitował. zapłacą więc ciułacze mniejsi
          i wieksi ale z zasady Ci co maja lokaty w Polskich
          bankach. Ale czy wreszczie zrozumieja że za zadlużenie
          kraju się płaci czy nadal będą wybierac rządy okupacyjne?
          W Argentynie dalej rządza Ci co zepsuli zegarek.
          • Gość: Adam Re: Polska to superpanstwo!!!!! IP: *.adslplus.ch 10.01.03, 22:02
            Hey Chile A+ vs. Polska BBB itd. to mamy superpanstwo
            3. swiata!!!A ze polske do uni chca i tych psow moskiewskich
            (komuchy)to papieski cud!!!!
            • Gość: Łud Re: facet misnister plecie głupstwa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 22:43
              Bzdury o darmowej kiełbasie. Nie chce się takich bzdur komentować!
      • Gość: Jacek Re: Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 13.01.03, 21:36
        Znając dotychczasowe "produkcje" redaktora Niklewicza jestem
        pewien, że będzie odwrotnie.
    • Gość: Gonzo Re: Polska w Unii łatwiej spłaci swoje zadłużenie IP: *.cap.east.verizon.net 10.01.03, 23:04
      Te kilka postow ktore przeczytalem to doskonaly i smutny dowod
      komletnego braku umiejetnosci prowadzenia dyskusji na forum.
      Opinie nie poparte absolutnie zadnymi argumentami (ani zapewne
      wiedza ekonomiczna), do tego pelne jadu. Panowie, jak sie z
      czyms nie zgadzacie to napiszcie z czym i dlaczego. A jak nie to
      idzcie na pregierz.pl wykrzyczec wasze frustracje, bo az szkoda
      czasu czytac te wasze wypociny
    • Gość: wieslaw pytanie do autora IP: 153.111.60.* 10.01.03, 23:21
      P.Andrzeju zakladajac ze rentownosc dlugu amerakanskiego nie
      zmieni sie w ciagu 6 mies,jaki poziom rentownosci polskiego
      dlugu moze wywolac nerwowe reakcje amerykanskich inwestorow na
      polskim rynku w tym samym czasie ?
    • Gość: Smerf Dla Tadeusza IP: *.ny325.east.verizon.net 11.01.03, 14:20
      Gość portalu: Tadeusz napisał(a):

      > Nooo,takich bzdur i nonsensów to juz dawno nie czytałem.

      Bo niewyksztalcony, pozbawiony rozumu i inteligencji, skonczony
      cymbal jestes.
    • Gość: robi szkoda że tak powierzchownie IP: *.dialup.warszawa.pl 11.01.03, 20:33
      Ten artykuł porusza tyle różnych aspektów związanych z akcesją, że nie wiadomo
      który napierw skomentować, nie mówiąc już o skomentowaniu całości, bo trzeba
      było by napisać całą rozprawę. Zaletą tego wywiadu jest to, że wogóle zostały
      poruszone i powiązane ze sobą takie sprawy jak reforma finansów publicznych i
      spłata zadłużenia zagranicznego. Wadą artykułu jest jego powierzchowność, co
      powoduje ,że tak naprawdę niewiele nowego można się z niego dowiedzieć.
      Skomentuję tylko kilka fragmentów:

      "...A skoro już mówimy o współfinansowaniu - to nie tylko w budżecie państwa
      można szukać pieniędzy. Już teraz trzeba myśleć o daleko idącej współpracy z
      bankami. Powinny one już teraz przygotowywać i dostarczać odpowiednie produkty
      finansowe. Zresztą finansowanie gmin (lub związków gmin), które korzystają z
      funduszy strukturalnych, to jeden z najpewniejszych interesów, jakie banki mogą
      sobie wyobrazić."

      Pan Raczko zapomniał, że istnieje ustawa ograniczająca możliwości zadłużania
      się samorządów. Większość samorządów jest już zadłużona maksymalnie. Oczywiście
      ustawę można zmienić, a wtedy banki będą dawać nowe kredyty, bo jednostki
      samorządowe nie mogą zbankrutować.W przypadku niewypłacalności np. gminy musi
      zapłacić Skarb Państwa, a więc obciąża to środki budżetowe.

      "...- Mamy tutaj do czynienia z dwoma problemami. Pierwszy to kwestia deficytu
      budżetowego, składka go obciąża, ale należy pamiętać, że zostanie ona z
      nadwyżką skompensowana transferami unijnymi adresowanymi do sektora
      samorządowego. Inaczej mówiąc, jeśli "zaskoczy" mechanizm absorpcji i
      pozabudżetowego współfinansowania środków strukturalnych i spójnościowych, to
      łączny deficyt sektora publicznego nie powinien wzrosnąć".

      A jeśli nie "zaskoczy"? Zostało bardzo mało czasu, a tymczasem nie wiadomo, z
      jakch źródeł będą pochodziły zarówno budżetowe jak i pozabudżetowe fundusze
      (5,5 mld EUR wg szacunków UKIE) na absorbcję środków strukturalnych i
      spójnościowych, chociażby z powodu, o którym pisałem wyżej.

      "...Czy to oznacza, że wejście Polski do Unii Europejskiej wymusza reformę
      finansów publicznych?
      - Tak. Do polityków i do społeczeństwa musi dotrzeć świadomość, że pieniądze,
      które zaczną napływać z UE, nie są pieniędzmi łatwymi, że będą przeznaczone na
      określone cele. Wreszcie będziemy musieli zacząć myśleć, jak je wydawać
      efektywnie. W tym kontekście integracja z Unią przynosi "wartość dodatkową",
      jest impulsem, żebyśmy uporządkowali nasze własne sprawy finansowe."

      No cóż po prostu prześlizgnięto sie po temacie, tak naprawdę kluczowym dla
      sprawy akcesji. Bo co stoi za hasłem "reforma finansów publicznych"? Głównie
      oznacza to dotkliwe cięcia tzw. wydatków sztywnych sfery budżetowej. Dla każej
      władzy dotyczczas była to mina, którą omijano z daleka. Mam uwierzyć, że
      eseldowsko-peeselowski rząd uderzy w swój najwierniejszy elektorat? Żaden
      impuls tu nie pomoże.

      "...Druga kwestia dotyczy naszego zadłużenia. Oczywiście skala kosztów obsługi
      zadłużenia wpływa na poziom deficytu budżetowego, ale również ma tutaj wpływ
      oprocentowanie naszego długu, a to będzie maleć. Spłata zadłużenia
      zagranicznego nie jest obecnie problemem między innymi właśnie dlatego, że
      Polska wchodzi do Unii Europejskiej. Coraz łatwiejsze staje się tzw. rolowanie
      naszego zadłużenia zagranicznego, czyli - w dużym uproszczeniu - zaciąganie
      nowych pożyczek (w formie obligacji), by spłacać raty poprzednich"

      W ten sposób pan Raczko przyznaje, że jestyśmy niewypłacalni, i że tylko
      rolowanie długu może nas uratowć. Na takie kredyty tworzymy w banku wyskoie
      rezerwy.
      • Gość: PABLO Re: szkoda że tak powierzchownie IP: *.kamir.com.pl 12.01.03, 20:20

        >
        > "...Druga kwestia dotyczy naszego zadłużenia.
        Oczywiście skala kosztów obsługi
        > zadłużenia wpływa na poziom deficytu budżetowego, ale
        również ma tutaj wpływ
        > oprocentowanie naszego długu, a to będzie maleć. Spłata
        zadłużenia
        > zagranicznego nie jest obecnie problemem między innymi
        właśnie dlatego, że
        > Polska wchodzi do Unii Europejskiej. Coraz łatwiejsze
        staje się tzw. rolowanie
        > naszego zadłużenia zagranicznego, czyli - w dużym
        uproszczeniu - zaciąganie
        > nowych pożyczek (w formie obligacji), by spłacać raty
        poprzednich"
        >
        > W ten sposób pan Raczko przyznaje, że jestyśmy
        niewypłacalni, i że tylko
        > rolowanie długu może nas uratowć. Na takie kredyty
        tworzymy w banku wyskoie
        > rezerwy.
        Pozostaje jak długo można rolować dług, w chwili obecnej
        jest on już zbyt wysoki. jak wysokość długu spowoduje że
        Polska będzie de facto niewypłacalna czyli nie będzie w
        stanie spłacać na bieżąco odestek od kredytów i rat
        kapitałowych? Ile to jeszcze potrwa? nasze wejście do
        Unii powinno bardzo przyspieszyc ten wspaniały dzień.
        najśmieszniejsze że znowu nie będzie winnych a wybrani
        zostana ci sami pajace którzy doprowadzili kraj do ruiny.
        • Gość: robi Re: szkoda że tak powierzchownie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 20:35
          Gość portalu: PABLO napisał(a):
          Pozostaje jak długo można rolować dług, w chwili obecnej
          > jest on już zbyt wysoki. jak wysokość długu spowoduje że
          > Polska będzie de facto niewypłacalna czyli nie będzie w
          > stanie spłacać na bieżąco odestek od kredytów i rat
          > kapitałowych? Ile to jeszcze potrwa? nasze wejście do
          > Unii powinno bardzo przyspieszyc ten wspaniały dzień.
          > najśmieszniejsze że znowu nie będzie winnych a wybrani
          > zostana ci sami pajace którzy doprowadzili kraj do ruiny.

          Drogi Pablo, ależ nie zrozumiałeś pana Raczko. Z jego wypowiedzi wynika, że
          jeśli nie wejdziemy do UE to zbankrutujemy na pewno i prawie natychmiast, ale
          jeżeli wejdziemy do UE to wierzyciele bardzo chętnie będą rolowac nam długi do
          końca świata. Twoje pytanie ile to jeszcze potrwa jest więc nie na miejscu.
          • Gość: Jacek Re: szkoda że tak powierzchownie IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 13.01.03, 21:38
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > Gość portalu: PABLO napisał(a):
            > Pozostaje jak długo można rolować dług, w chwili obecnej
            > > jest on już zbyt wysoki. jak wysokość długu spowoduje że
            > > Polska będzie de facto niewypłacalna czyli nie będzie w
            > > stanie spłacać na bieżąco odestek od kredytów i rat
            > > kapitałowych? Ile to jeszcze potrwa? nasze wejście do
            > > Unii powinno bardzo przyspieszyc ten wspaniały dzień.
            > > najśmieszniejsze że znowu nie będzie winnych a wybrani
            > > zostana ci sami pajace którzy doprowadzili kraj do ruiny.
            >
            > Drogi Pablo, ależ nie zrozumiałeś pana Raczko. Z jego
            wypowiedzi wynika, że
            > jeśli nie wejdziemy do UE to zbankrutujemy na pewno i prawie
            natychmiast, ale
            > jeżeli wejdziemy do UE to wierzyciele bardzo chętnie będą
            rolowac nam długi do
            > końca świata. Twoje pytanie ile to jeszcze potrwa jest więc
            nie na miejscu.

            Robi, ty jesteś genialny!
          • hkreuz Re: szkoda że tak powierzchownie 14.01.03, 17:07
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > Gość portalu: PABLO napisał(a):
            > Pozostaje jak długo można rolować dług, w chwili obecnej
            > > jest on już zbyt wysoki. jak wysokość długu spowoduje że
            > > Polska będzie de facto niewypłacalna czyli nie będzie w
            > > stanie spłacać na bieżąco odestek od kredytów i rat
            > > kapitałowych? Ile to jeszcze potrwa? nasze wejście do
            > > Unii powinno bardzo przyspieszyc ten wspaniały dzień.
            > > najśmieszniejsze że znowu nie będzie winnych a wybrani
            > > zostana ci sami pajace którzy doprowadzili kraj do ruiny.
            >
            > Drogi Pablo, ależ nie zrozumiałeś pana Raczko. Z jego wypowiedzi wynika, że
            > jeśli nie wejdziemy do UE to zbankrutujemy na pewno i prawie natychmiast, ale
            > jeżeli wejdziemy do UE to wierzyciele bardzo chętnie będą rolowac nam długi
            do
            > końca świata. Twoje pytanie ile to jeszcze potrwa jest więc nie na miejscu.


            Wielki błąd, dlatego, że we właściwym czasie tj. kiedy Polska sięgnie dna i nie
            będzie miała żadnej możliwości spłat ani dalszego trwania jako samodzielne
            państwo, Niemcy dadzą Polsce propozycję nie do odrzucenia. A jaką - to każdy w
            Polsce powinien wiedzieć. Tu nie ma sentymentów.

            A taki "właściwy" stan Polski jest bliżej jak Wam się zdaje.
            • Gość: Włodek Re: szkoda że tak powierzchownie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 04:44
              Mimo wszystko mamy jeszcze sporą swobodę ruchów ,proszę pana.Nie
              taki z nas zając na strzelnicy.Gdyby doszło do takiej sytuacja
              to doraźnie pewnie USA zgodziłyby się "zrolować " nam część
              długu,bo mają interes w podstawianiu nogi Niemcom,a co to dla
              nich za pieniądze?
              Nawiasem mówiąc,ja wyszukiwałem plusy integracji(tak,są i takie)
              i tutaj o jednym wspomiał p.Raczko.Rzeczywiście wygląda na
              to ,że wejście do Unii wymusi zmaianę struktury fin.publ.,to
              jest dużo więcej pieniędzy powędruje do samorządów,tak jak w
              normalnych krajach.Mój przyjaciel mawia o takich
              rozważaniach "miejscowi nazywają to optymizmem" - ale lepszy
              rydz niż nic.
              Pozdrawiam
              Włodek
Pełna wersja