W sprawie Unii nie będziemy szli w jednym szeregu

11.01.03, 20:13
"W sprawie Unii nie będziemy szli w jednym szeregu ani z Giertychem (...),
ani z Millerem, ani z Kwaśniewskim. Pokażemy wszystkie za i przeciw UE.
Ciepło o tym, co dobre w Unii, zimno o tym, co złe" - zapowiada
przewodniczący Samoobrony pan Andrzej Lepper.

Nie sposób iść "w jednym szeregu", gdy chodzi o ustawienie się z wiatrem,
który jeszcze nie wiadomo, czy ostatecznie będzie bardziej sprzyjający dla
przeciwników UE, czy w wyniku kosztownej akcji propagandowej dla zwolenników
Unii. Byli już tacy spryciarze jak Andrzej Lepper. Jeden też nieźle
kombinował. Wspierał lewą nogę, to znów był "za, a nawet przeciw". Odszedł w
polityczny niebyt. Istniała też taka partia, która miała całkiem sprytne
hasło: "w prawo, w lewo, zawsze do przodu". Mimo że była partią ludzi
inteligentnych i rozumnych jeszcze bardziej nawet aniżeli Samoobrona, zmarło
się cwaniaczce, ma poparcie w granicach błędu statystycznego.

Pełna wersja