Gość: erik
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
12.01.03, 13:24
"(...) Jej najbardziej odrażającym rysem jest odwoływanie się do najniższych
ludzkich instynktów: chciwości i pożądania lekkiego, wygodnego życia na cudzy
koszt, tj. z wymarzonych dotacji czy dopłat wyrównawczych (...) Ta metoda
wyraża wieprzowaty stan ducha tej klasy, która życiowy ideał krowy czy świni -
nażreć się paszy, a potem wylegiwać w sianie - nie tylko przypisuje
(skądinąd trafnie) suwerennej tłuszczy wyborczej, ale również sama go
wyznaje. Z tą tylko różnicą, że czując się predestynowana do smakowania paszy
lepszego sortu (...)".
Jacek Bartyzel