Kilka słów o "europropagandzie"

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 13:24
"(...) Jej najbardziej odrażającym rysem jest odwoływanie się do najniższych
ludzkich instynktów: chciwości i pożądania lekkiego, wygodnego życia na cudzy
koszt, tj. z wymarzonych dotacji czy dopłat wyrównawczych (...) Ta metoda
wyraża wieprzowaty stan ducha tej klasy, która życiowy ideał krowy czy świni -
nażreć się paszy, a potem wylegiwać w sianie - nie tylko przypisuje
(skądinąd trafnie) suwerennej tłuszczy wyborczej, ale również sama go
wyznaje. Z tą tylko różnicą, że czując się predestynowana do smakowania paszy
lepszego sortu (...)".

Jacek Bartyzel
    • Gość: PABLO Re: Kilka słów o 'europropagandzie' IP: *.kamir.com.pl 12.01.03, 21:22
      Gość portalu: erik napisał(a):

      > "(...) Jej najbardziej odrażającym rysem jest
      odwoływanie się do najniższych
      > ludzkich instynktów: chciwości i pożądania lekkiego,
      wygodnego życia na cudzy
      > koszt, tj. z wymarzonych dotacji czy dopłat
      wyrównawczych (...) Ta metoda
      > wyraża wieprzowaty stan ducha tej klasy, która życiowy
      ideał krowy czy świni -
      > nażreć się paszy, a potem wylegiwać w sianie - nie
      tylko przypisuje
      > (skądinąd trafnie) suwerennej tłuszczy wyborczej, ale
      również sama go
      > wyznaje. Z tą tylko różnicą, że czując się
      predestynowana do smakowania paszy
      > lepszego sortu (...)".
      >
      > Jacek Bartyzel

      Tak to była wspaniała wizja dla europropagandystów:
      dotaniemy kupę pieniędzy za darmochę! Niestety po
      sukcesie negocjacji w Kopenhadze ten główny punkt naszej
      europropgandy został zmieniony na: nie dopłacimy do Unii!
      Pozstajły im smętne wizje: robimy to dla dobra naszych
      wnuków. Nasze pokolenie to tylko nawóż historii.
      komuniści i lewacy uwielbiaja traktować ludzi jako nawóz
      pod budową nowego lepszego świata.
      Ciekawe czy obecni dwudziestolatkowie widza siebie w roli
      nawozu dla swych wnuków. A może w ogole nie chcą mieć dzieci?
      • Gość: erik Re: Kilka słów o 'europropagandzie' IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 14:07
        Gość portalu: PABLO napisał(a):


        >
        > Tak to była wspaniała wizja dla europropagandystów:
        > dotaniemy kupę pieniędzy za darmochę! Niestety po
        > sukcesie negocjacji w Kopenhadze ten główny punkt naszej
        > europropgandy został zmieniony na: nie dopłacimy do Unii!
        > Pozstajły im smętne wizje: robimy to dla dobra naszych
        > wnuków. Nasze pokolenie to tylko nawóż historii.
        > komuniści i lewacy uwielbiaja traktować ludzi jako nawóz
        > pod budową nowego lepszego świata.
        > Ciekawe czy obecni dwudziestolatkowie widza siebie w roli
        > nawozu dla swych wnuków. A może w ogole nie chcą mieć dzieci?


        Ładnie dopełniłeś ten cytat z Bartyzela, że tak powiem słusznie pozostając przy
        chlewikowej terminologi. On napisał o "nażarciu się paszy i wylegiwaniu w
        sianie", a ty o "nawozie". Sam bym tego lepiej nie ujął :)
Pełna wersja