Jeszcze o F-16

IP: 62.233.194.* 15.01.03, 22:05
Mam pytanie - propozycję do naszych pożal się boże "elit", bez względu na ich
orientację polityczną, seksualną, czy też jakąkolwiek inną: czy przewidujecie
państwo, by nasz kraj przestał wreszcie zachowywać się jak stara panna na
wydaniu? Albo "na dobre i na złe" wiążemy się z Unią Europejską - politycznie
i przede wszystkim gospodarczo (co, moim zdaniem, jest jedynym rozsądnym
wyjściem, bez względu na niewątpliwe tego wady); albo robimy z siebie kolejny
(numer nieważny) stan USA, dostępny niestety jedynie z kosmosu (tak więc
zamiast F-16, lepiej było pomyśleć o promie kosmicznym...); albo zostajemy
czymś w rodzaju niezależnej i neutralnej "republiki bananowej", gdząc się na
wszelkie wynikające z tego ryzyko i ponosząc wszystkie konsekwencje wyżej
wymienionych decyzji. Proszę tylko o odpowiednio wczesne powiadomienie w
mediach, gdyż w razie kolejnej wolty chciałbym zdążyć wyemigrować.
Pełna wersja