Gość: mirmat
IP: *.dialup.eol.ca
16.01.03, 06:59
Chcialbym zabawic sie w proroka i przewidziec w nastepnych latach ozywienie
naszej gospodarki. Kazdy Polak, obojetnie czy zwolennik czy przeciwnik Unii
powinien powitac taki rozwoj wydarzen z radoscia. Podejrzewam jednak, ze
eurofani beda chcieli wykozystac takie ozywienie by przypisac go unijnemu
anschlussowi.
Dopiero teraz zaczyna docierac do naszej swiadomosci rozmiar kontraktu na
samoloty F-16 i calosci zwiazanego z tym Offsetu. Wazna jest w tym nie tylko
wielkosc przekraczajacych 6 miliardow dolarow inwestycji Amerykanskich w
Polsce ale rowniez jakosc tych inwestycji. Kapital naplywajacy z Unii mial
zwykle podobny,rabunkowy charakter: wykupic zaklad po zdyskontowanej cenie by
go zamknac i zatrzymac nasz rynek. Inwestycje ofsetowe zwiazane z F-16
oznaczaja przedewszystkim naplyw nowych technologii jakich nie ma dotychczas
w Unii. Technologie nie tylko beda skierowane do naszej "doliny lotniczej"
czyli do przedwojennego Centralnego Okregu Przemyslowego. Inwestycje pojda
rowniez do przemyslu telekomunikacyjnego, samochodowego czy naftowego.
warto porownac naplyw tych inwestycji z rocznym haraczen jaki placimy Unii w
postaci 10 miliardowej nadwyzki importu nad eksportem. Unici przyzwyczajeni
do bezkarnego rabowania zapienili sie z wscieklosci na wiesc o kontrakcie na
F-16. Le Figaro przez kilka dni publikowalo listy rozzalonych zabojadow
oskarzajacych Polakow o to, ze... "sa zlymi Europejczykami, specjalnie po tym
jak zostalismy zaproszeni w nastepnym roku do wejscia do tej Europejskiej
Unii" (jako czlonek drugiej kategorii). Nie nalezy sie Unistom dziwic.
Powydrenowaniu od nas zakumulowanej nadwyzki handlowej od czasu Ukladu
Stowarzyszeniowego w wysokosci 60 miliardow euro Unia zastanawia sie dlaczego
nie chcemy teraz ratowac ich przestarzalego i upadajacego przemyslu
zbrojeniowego. "The Americans are extremely good.They use any method they can
to try to kill the European aircraft industry", zaplakal Jean Wessener,
przedstawiciel Brukselskiej European Defence Industries Group.
Nie zabraklo okrzykow "usual suspects"po drugiej stronie Atlantyku. Lewacki i
znany ze swoich anty-Polskich uczuc New York Times, nagle w niedzielnym
wydaniu (12 stycznia 2003) odkryl, ze na pomoc Polsce beda przeznaczone
pieniadze Amerykanskiego podatnika!!! Ten sam NYT wielokrotnie z radoscia
wital obdzieranie ze skory tego samego podatnika kiedy potrzebne bylo
obdarowywanie marksistowskich despotow w Afryce. Rozdzieranie szat
zademonstrowala rowniez pacyfistyczna grupka pod ciekawa nazwa "Center for
Defense Information". Rachel Stohl - "analityk" tej grupki, uzalal sie: "tak
wiec widzimy te ogromne pakiety pomocy by sprzedaz broni uczynic bardziej
atrakcyjna. Te pakiety pozwalaja krajom, ktorych nie stac na Amerykanskie
uzbrojenie, by je kupic po zredukowanej cenie a nasi podatnicy maja za to
zaplacic". No wlasnie, lepiej by bylo gdyby pieniadze Amerykanskiego
podatnika wydac na zakup nowego mercedesa dla Mugabe bo stary sie juz mu
zbrzydzil. Oczywiscie gdybysmy mieli kupic MIG-i od Rosji to Rachel Stohl
bylby zadowolony.
Amerykanska polityczna i gospodarcza obecnosc jest kluczowa dla Polski
szczegolnie jak mamy wdepnac do Unii. jezeli, na co mam nadzieje, zdecydujemy
w niedalekiej przyszlosci wyjsc z Unijnego bagienka to bedziemy potrzebowali
naszego przyjaciela w biedzie zza Atlantyku.