Gość: renegade
IP: *.sympatico.ca
17.01.03, 05:51
Prezes KPA skompromitowal sie anty-unijnymi wypowiedziami ale to oczywiscie nie oznacza, ze reszta Polonii
podziela jego spojrzenie. Wrecz przeciwnie. Wydaje mi sie, ze emigracja jest tak samo podzielona jak ludzie w
kraju. Ma to sens, ze (z tego co wiem) nie bedziemy mogli glosowac za granica w referendum ale, jako, ze los
ojczyzny pozostaje bliski wielu z nam, wypada wlaczyc sie w debate na temat akcesji. Dlatego i ja przylaczam sie
do dyskusji. Kiedy patrze sie na ta cala sprawe z perspektywy Toronto w Kanadzie jest dla mnie oczywiste, ze
lezy to w interesie Polski aby jak najszybciej wejsc w sklad UE. Polska jako kraj zyska wplyw na ksztaltowanie
sie wspolnego rynku i nowej tozsamosci europejskiej a zwykli ludzie (patrzac sie na doswiadczenia innych
krajow) stana przed perspektywa podwyzszonej stopy zyciowej. Tak w prostych slowach przedstawia sie
moja opinia, ktora z tego co widze tutaj podziela wielu z was.