Unia a nasze bezpieczeństwo

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 15:18
Każdy obywatel powinien wiedzieć, co dzieje się w jego ojczyźnie i poza nią.
Ja również oglądam wiadomości i czytam prasę. Z tych źródeł dowiaduję się o
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wiele założeń i przedsięwzięć tej
wspólnoty wydaje się wręcz idealna. Informacje te napełniają mnie podziwem i
nadzieją na lepszą przyszłość. Co prawda różne są opinie na ten temat. Moi
rodzice mówią, że takie piękne obietnice już kiedyś składano Polakom, lecz
nie udało się... Co będzie teraz – – zobaczymy.
Jest jednak wiele nowych ustaw, nowych i budzących kontrowersje i obawy.
Podobno Unia nie jest „Stanami Zjednoczonymi Europy”, lecz co z tradycją,
patriotyzmem? Czy Polacy zapatrzeni w luksusy państw unijnych nie zapomną o
swych korzeniach, o Polsce, o którą wielokrotnie walczyli? Z pewnością wiele
utracimy, ale na pewno też wiele zyskamy, np. stypendia, wymiany nauczycieli
i uczniów, chociaż nie wyobrażam sobie siebie choćby w Holandii czy
Luksemburgu... Inne korzyści wydają mi się bardziej przejrzyste. Każdy
zapamięta brak granic i wspólną walutę, ale co więcej?
Ciekawe czy polepszy się bezpieczeństwo ludzi? Gdy pisałem ten artykuł, na
mojej klatce schodowej napadnięto sąsiadkę. Mam nadzieję, że policja we
współpracy z Europolem będzie odnosić większe sukcesy niż dotychczas.
Podsumowując, jeśli wszystkie założenia okażą się prawdziwe i sprawdzą się,
Polska będzie bogatym krajem, a nie „ubogą krewną” Zjednoczonej Europy.
Zabraknie w naszym państwie przeciwników Unii. Oby nie zabrakło Polaków...

Cezary Mierzyński
klasa 6a Szkoły Podstawowej nr 8 w Bydgoszczy
    • Gość: doktorek Re: Unia a nasze bezpieczeństwo IP: *.amwaw.edu.pl 20.01.03, 15:41
      Drogi Czarku!
      To wlasnie Wasze pokolenie w pelni odczuje korzysci z usuniecia resztek barier
      odgradzajacych nas od reszty cywilizowanego swiata.
      Ty nie pamietasz, co to znaczylo starac sie o wydanie Twojego wlasniego
      paszportu przed kazdym wyjazdem za granice ( nawet na Slowacje!), nie pamietasz
      co to znaczy zarabiac w niewymienialnej walucie, kiedy to kurs " czarnorynkowy"
      sprawial, ze cokolwiek w zagranicznym sklepie bylo okolo 20 razy drozsze niz w
      Polsce. Polak, jesli cos chcial zwiedzic i sie wyrwal, to jechal z wlasnym
      jedzeniem, puszkami i na piekne kolorowe wystawy patrzyl wyglodnialymi oczmi.
      Nasuwalo sie tylko pytanie DLACZEGO????

      Te czasy to juz przeszlosc, choc wielu jest takich, co za nimi teksnia.
      Zamkniete granice, izolacja to duze ulatwienie dla demagogow, wlasnie dla
      takich manipulujacych ludzmi "obiecywaczy", ktorzy obiecuja, ze zrobia
      wszystko, pod warunkiem, ze zostana wyniesieni do WLADZY ( czytaj dostana
      wysokie pobory przy minimum odpowiedzialnosci).

      Mam nadzieje, ze to wlasnie Unia zmieni, ze pewnych prymitywnych "geszeftow" po
      prostu nie bedzie wypadalo robic, ze wreszcie zacznie sie cenic wyksztalcenie,
      kwalifikacje, znajomosc jezykow, kreatywnosc, bowiem dotychczas w Polsce
      obowiazywala zasada "mierny, ale wierny".

      To Twoje pokolenie, dobrze wyksztalcone, umiejace myslec, z ambicjami
      wykorzysta szasne, jakie daje integracja europejska. Powiem Ci, ze polska
      mlodziez, mimo wielu problemow, jak chociazby szerzaca sie narkomania, jest
      bardzo dobrze postrzegana na swiecie.

      Mozna wyliczac by wiele glupot i absurdow, jakie sa w Polsce i jakie sie nadal
      wymysla nie wiadomo po co. Sa one autorstwa ludzi wychowanych w komunizmie,
      ktorym sie pewne rozwiazania po prostu nie mieszca w glowie. Popatrz sobie
      chociazby na Straz Graniczna. Na granicy wschodniej, przyszlej granicy
      zewnetrznej, sa duze potrzeby kadrowe, trzeba te granice uszczelnic, skutecznie
      chronic, co jest jakims ambitnym zadaniem, okazja do wykazania sie przed
      wstapieniem do Unii. Tym czasem nadal marnuje sie srodki na poludniowej granicy
      pilnujac jej tylko przed turystami, ktorzy noga przejda za krzaczek nie w tym
      miejscu co wolno, bo ktos tak wymyslil. A granicy tej przeciez za niecale dwa
      lata nie bedzie...Dzieje sie tak dlatego, ze ludzie ktorzy o tym decyduja sa
      ociezali umyslowo, nie potrafia szybko podejmowac decyzji, logicznie myslec.

      Wierze, ze kiedy Ty za 9 lat bedziesz konczyl studia, bedziesz posiadal
      kwalifikacje, ktore pozwola Ci robic wspaniala kariere czy tu czy w innym
      miejscu w Europie. A o polskosc sie nie martw. Jest nas prawie 40 milionow i
      tylko od nas zalezy czy bedziemy te polskosc promowac w europie i w swiecie.
      Sadze, ze przy braku granic bedzie to latwiejsze niz w zascianku.

      Pozdrawiam Cie mlody Europejczyku!!!
      Tak trzymaj!
    • Gość: unita Re: Unia a nasze bezpieczeństwo IP: *.bigstar.com.pl 20.01.03, 15:45
      Gość portalu: Cezary,SP 8 Byd napisał(a):

      > Każdy obywatel powinien wiedzieć, co dzieje się w jego ojczyźnie i poza nią.
      > Ja również oglądam wiadomości i czytam prasę. Z tych źródeł dowiaduję się o
      > przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wiele założeń i przedsięwzięć tej
      > wspólnoty wydaje się wręcz idealna. Informacje te napełniają mnie podziwem i
      > nadzieją na lepszą przyszłość. Co prawda różne są opinie na ten temat. Moi
      > rodzice mówią, że takie piękne obietnice już kiedyś składano Polakom, lecz
      > nie udało się... Co będzie teraz – – zobaczymy.
      > Jest jednak wiele nowych ustaw, nowych i budzących kontrowersje i obawy.
      > Podobno Unia nie jest „Stanami Zjednoczonymi Europy”, lecz co z tra
      > dycją,
      > patriotyzmem? Czy Polacy zapatrzeni w luksusy państw unijnych nie zapomną o
      > swych korzeniach, o Polsce, o którą wielokrotnie walczyli? Z pewnością wiele
      > utracimy, ale na pewno też wiele zyskamy, np. stypendia, wymiany nauczycieli
      > i uczniów, chociaż nie wyobrażam sobie siebie choćby w Holandii czy
      > Luksemburgu... Inne korzyści wydają mi się bardziej przejrzyste. Każdy
      > zapamięta brak granic i wspólną walutę, ale co więcej?
      > Ciekawe czy polepszy się bezpieczeństwo ludzi? Gdy pisałem ten artykuł, na
      > mojej klatce schodowej napadnięto sąsiadkę. Mam nadzieję, że policja we
      > współpracy z Europolem będzie odnosić większe sukcesy niż dotychczas.
      > Podsumowując, jeśli wszystkie założenia okażą się prawdziwe i sprawdzą się,
      > Polska będzie bogatym krajem, a nie „ubogą krewną” Zjednoczonej Eur
      > opy.
      > Zabraknie w naszym państwie przeciwników Unii. Oby nie zabrakło Polaków...

      Przez ponad 100 lat Polski nie było na mapach i nie zabrakło w niej Polaków.
      Na jakich podstawach snujesz wniosek, że uwolninie granic, swoboda przepływu
      usług, ludzi czy kapitału ma wpływ na to, ile tu będzie Polaków?
      Są sposoby na to żeby nas nie zabrakło.


      > Cezary Mierzyński
      > klasa 6a Szkoły Podstawowej nr 8 w Bydgoszczy
      • Gość: unita Re: Unia a nasze bezpieczeństwo IP: *.bigstar.com.pl 30.01.03, 09:41
        Chyba trochę za szybko ukończyłeś Emigrancie naukę, skoro uczeń klasy 6 SP
        wyraźnie przewyższa Cię poziomem inteligencji.

    • luiza_o Drogi Czarku 20.01.03, 16:14
      Slusznie postepujesz interesujac sie sprawa przystapienia Polski do Unii
      Europejskiej. Czytaj i sluchaj jak najwiecej na ten temat, rozmawiaj
      szczegolnie z ludzmi o wiekszym doswiadczeniu zyciowym - oni duzo przezyli i
      ich nie latwo otumanic obietnicankami cacankami.


      Jak zapewne slyszales Unia chce przyjac do swojego grona Polske na nieuczciwych
      warunkach. Szczegolnie rolnicy znajda sie w trudnej sytuacji bo zmusza sie ich
      do konkurowania na warunkach, w ktorych z gory skazani sa na porazke.

      (wyobraz sobie na przyklad 2 szefcow. Obaj produkuja buty. Jeden z nich
      dostanie 25 zlotych a drugi 100 zlotych zapomogi od panstwa do kazdej pary
      butow ktora sprzeda. Jak myslisz ktory z nich bedzie mogl sprzedac taniej, a
      ktory drozej i w zwiazku z tym kto pojdzie z torbami? )

      A bezrobotnych w twoim miescie jest juz wielu. Pan minister finasow wie ze po
      wstapieniu do Unii bedzie ich jeszcze wiecej i sam przyznaje ze bedzie wiele
      bankructw.

      Ci wszyscy nowi bezrobotni (moze Twoj Tatus, albo Twoja Mamusia) tez beda
      chcieli kupic ci buty na zime i dac ci jesc.

      Co mniej uczciwi z nich zaczna krasc i napadac na innych. Twoja klatka bedzie
      jeszcze mniej bezpieczna. I zaden Interpol do Bydgoszczy nie przyjedzie. Oni
      sie "drobnymi" przestepstwami nie przejmuja. Oni sa od lapania bandytow ktorych
      stac na 17,5 miliona dolarow lapowki - jezeli taki jeden z drugim zniknie
      gdzies w swojej daczy nad Morzem Czerwonym.

      Pilnuj rodzicow - zeby nie dali sie oglupic propagandzie. 8 czerwca zadecyduje
      sie Twoja przyszlosc.








      Gość portalu: Cezary,SP 8 Byd napisał(a):

      > Każdy obywatel powinien wiedzieć, co dzieje się w jego ojczyźnie i poza nią.
      > Ja również oglądam wiadomości i czytam prasę. Z tych źródeł dowiaduję się o
      > przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wiele założeń i przedsięwzięć tej
      > wspólnoty wydaje się wręcz idealna. Informacje te napełniają mnie podziwem i
      > nadzieją na lepszą przyszłość. Co prawda różne są opinie na ten temat. Moi
      > rodzice mówią, że takie piękne obietnice już kiedyś składano Polakom, lecz
      > nie udało się... Co będzie teraz – – zobaczymy.
      > Jest jednak wiele nowych ustaw, nowych i budzących kontrowersje i obawy.
      > Podobno Unia nie jest „Stanami Zjednoczonymi Europy”, lecz co z tra
      > dycją,
      > patriotyzmem? Czy Polacy zapatrzeni w luksusy państw unijnych nie zapomną o
      > swych korzeniach, o Polsce, o którą wielokrotnie walczyli? Z pewnością wiele
      > utracimy, ale na pewno też wiele zyskamy, np. stypendia, wymiany nauczycieli
      > i uczniów, chociaż nie wyobrażam sobie siebie choćby w Holandii czy
      > Luksemburgu... Inne korzyści wydają mi się bardziej przejrzyste. Każdy
      > zapamięta brak granic i wspólną walutę, ale co więcej?
      > Ciekawe czy polepszy się bezpieczeństwo ludzi? Gdy pisałem ten artykuł, na
      > mojej klatce schodowej napadnięto sąsiadkę. Mam nadzieję, że policja we
      > współpracy z Europolem będzie odnosić większe sukcesy niż dotychczas.
      > Podsumowując, jeśli wszystkie założenia okażą się prawdziwe i sprawdzą się,
      > Polska będzie bogatym krajem, a nie „ubogą krewną” Zjednoczonej Eur
      > opy.
      > Zabraknie w naszym państwie przeciwników Unii. Oby nie zabrakło Polaków...
      >
      > Cezary Mierzyński
      > klasa 6a Szkoły Podstawowej nr 8 w Bydgoszczy
      • Gość: PABLO Re: Drogi Czarku IP: *.kamir.com.pl 20.01.03, 16:30
        Drogi Czarku,
        Niestety Polaków nie stać w chwili obecnej na wykreowanie
        prawdziwych elit zdolnych odpowiedzieć na wyzwania epoki.
        Kieruja nami umyslowe miernoty potrafiące tylko małpować
        rozwiązania z innych krajow niezależnie od tego czy są
        one dla Polski korzystne czy nie. A nawet z pewną
        prawidłowościa wykluczajaca przypadek zdaja się malpowac
        wyłącznie wzorce szkodliwe.
        Tak jest właśnie z UE: wszystko co tam jest idiotycznego
        i głupiego my musimy przenieść do nas. Tak jest z
        kodeksem karnym. Nasi europejczycy zmałpowali kretyńsko
        liberalne kodeksy karne państw zachodnich. Z wielką
        troska pochylili sie nad przestepcą. Efekty nie dały na
        siebie dlugo czekać. Nie ma kary śmierci więc bandyta
        czuje sie bezkarny. Myślę że po naszym wejściu do Unii
        pobłażanie dla bandziorów stanie sie jeszcze wieksze
        wszak co sprytniejsi będą mieli jeszcze w zanadrzu
        europrawo i juz nigdy nie pójdą do wiezienia a
        sprawiedliwość rozmyje sie w europrocedurach.
        Pozostaje mieć nadzieje że do Unii nie wejdziemy choc
        niestety niczego to nie zmieni gdyz u władzy pozostaną ci
        sami europajace i euromałpy. Trzymaj sie i nie daj sie
        zwieść hasłom i klipom.
      • Gość: doktorek Drogi Czarku - spojrz na mape IP: *.amwaw.edu.pl 20.01.03, 17:05
        Drogi Czarku!

        Moi, jak widac, adwersarze strasza Cie przedstawiajac argumenty dosc sprzeczne.
        Jesli w naszym kraju, jak twierdza, nie ma elit godnych epoki, to jak ich
        zdaniem ma byc rzadzony kraj, ktory zostanie na uboczu, odgrodziwszy sie
        granicami od takich sasiadow, jak Slowacja, Litwa, Czechy?

        Nie patrz na Unie Europejska dzisiejsza, w ktorej jest 15 panstw, bo my w
        takiej nie bedziemy. Unia do ktorej wejdzie Polska bedzie liczyla 25 krajow,
        wsrod nich Litwa, Lotwa, Estonia, Czechy Slowacja i Wegry. Wspolnie z nimi
        wniesiemy tam nowa jakosc, bedziemy mogli wplywac na to, co sie tam dzieje.
        Mi osobiscie bardzo bliska jest wspolpraca pomiedzy wlasnie tymi rownoczesnie
        wchodzacymi do Unii krajami. To oznacza wlasnie dalsze ozywienie gospodarki w
        regionach dotychczach podzielonych granicami. Spojrz chociazby na problem
        Zaolzia. Te tereny przez wiele lat byly zrodlem konfliktow miedzy Polakami a
        Czechami. Komunizm i zwiazane z nim zamkniecie granic dolal tez oliwy do ognia.
        A co jest teraz? Wymiana gospodarcza kwitnie, ludzie zaczynaja sie poznawac,
        coraz wiecej Polakow jezdzi do Czech na narty, na wypoczynek, w miare
        swobodnie, choc jeszcze nie do konca, mozna chodzic po gorach. Jednak TIRy
        nadal stoja na granicy w dlugich kolejkach, co spowalnia handej i jest okazja
        do korupcji. Likwidacja granic ten problem zakonczy.

        Byc moze warunki akcesji, jakie zostaly wynegocjowane nie sa idealne, ale na
        dzisiaj lepszych nie dalo sie. Trzeba umiec wykorzystac to, co jest.

        Jest jeszcze jeden wazny aspekt.
        W tytule swojego watku uzyles slowa BEZPIECZENSTWO.
        Popatrz na mape: wyobraz sobie sytuacje, kiedy Czechy, Slowacja, Litwa wchodza
        do Unii, a my nie...jest jeszcze OBWOD KALININGRADZKI, najbardziej
        zmilitaryzowana czesc ROSJI z ktorym graniczymy i o tym w zadnym referendun
        decydowac nie mozemy. To sa nasze realia geopolityczne. Jak myslisz, co wtedy
        zrobilaby Rosja?
        A pamietaj, ze Rosja jest panstwem, ktore z zasady nie dotrzymuje zadnych umow.
        Co wyprawiaja w Czeczenii? Morduja cale wioski i miasta, z kobietami i dziecmi
        wlacznie. Pamietaj, ze swego czasu o Postancach Styczniowych tez oni mowili
        "terrorysci i bandyci"...rosyjska imperialna mentalnosc w niewielkim stopniu
        ulegla zmianie.

        Dlatego oprocz innych argumentow, chociazby z tego powodu czlonkostwo Polski w
        UE jest dzisiaj RACJA STANU!!!!
        • luiza_o Czarek - nie pekaj 20.01.03, 17:40
          Gość portalu: doktorek napisał(a):

          > Drogi Czarku!
          >
          > Moi, jak widac, adwersarze strasza Cie przedstawiajac argumenty dosc
          sprzeczne.
          > Jesli w naszym kraju, jak twierdza, nie ma elit godnych epoki, to jak ich
          > zdaniem ma byc rzadzony kraj, ktory zostanie na uboczu, odgrodziwszy sie
          > granicami od takich sasiadow, jak Slowacja, Litwa, Czechy?

          Nasi sasiedzi tez oleja taka oferte i do Unii nie wejda. Nasze elyty to wiedza
          i dlatego planuja bysmy my referendum w Polsce zrobili przed nimi - zeby
          przypadkiem Polacy nie wzieli przykladu z madrzejszych sasiadow.

          Zapytaj swoja Pania na lekcji Wychowania Obywatelskiego dlaczego referendum w
          Polsce jest wczesniej niz w Czechach, Slowacji, Litwie, Lotwie i Estonii?

          Luiza

          • Gość: doktorek nazwa przedmiotu IP: *.amwaw.edu.pl 20.01.03, 17:46
            Wychowanie Obywatelskie to bylo za komuny pragne przypomniec, wiec nie
            wprowadzaj mlodego czlowieka w blad.
            Teraz to sie nazywa WOS ( WIEDZA O SPOLECZENSTWIE).

            Czarku, poczytaj za to sobie lepiej co to bylo RWPG i jak na tym wyszlismy.
            To wlasnie mialo byc cos lepszego od owczesnej EWG, bo socjalistyczne i
            internacjonalistyczne. Niektorzy maja dzisiaj ciagoty, zeby to odtworzyc, pod
            przewodnictwem Rosji oczywiscie...
            • luiza_o Czarek - wierze w ciebie 20.01.03, 17:58

              > Czarku, poczytaj za to sobie lepiej co to bylo RWPG i jak na tym wyszlismy.
              > To wlasnie mialo byc cos lepszego od owczesnej EWG, bo socjalistyczne i
              > internacjonalistyczne...


              Spytaj Pani na WOSie kto sprawuje wladze w wiekszosci panstw unii. Prawie
              wszedzie sa to partie socjalistyczne. A ze Unia znosi granice i jest inter-
              nacjonalistyczna to juz sam wiesz.

              Bylismy w RWPG - po co powtarzac ten sam blad?
              • Gość: doktorek Re: Czarek - wierze w ciebie IP: *.amwaw.edu.pl 20.01.03, 18:03
                Luiza, czy Ty uwazasz, ze musza pozostac granice, paszporty i kontrole, jak
                dzisiaj? Nie prosciej i taniej to zlikwidowac? W RWPG granice byly scisle
                strzezone, wlasnie to bylo zaprzeczenie wspolpracy, przywodcy sie calowali,
                ludzie nie mogli jezdzic. To sprzyjalo powstawaniu stereotypow, szerzeniu sie
                wasni miedzy narodami.
                • luiza_o Re: Czarek - wierze w ciebie 20.01.03, 18:13
                  Gość portalu: doktorek napisał(a):

                  > Luiza, czy Ty uwazasz, ze musza pozostac granice, paszporty i kontrole, jak
                  > dzisiaj? Nie prosciej i taniej to zlikwidowac? W RWPG granice byly scisle
                  > strzezone, wlasnie to bylo zaprzeczenie wspolpracy, przywodcy sie calowali,
                  > ludzie nie mogli jezdzic. To sprzyjalo powstawaniu stereotypow, szerzeniu sie
                  > wasni miedzy narodami.

                  Jezeli cena za luksus jezdzenia bez paszportu jest to Tatus i Mamusia Czarka
                  beda bezrobotnymi, glodne dzieci beda dawaly pupy za gie-esem za bulke chleba,
                  a zdesperowani bezrobotni beda w ciemnych uliczkach oklepywac z fantow
                  niedolezne staruszki - to ja juz wole jezdzic z paszportem.

                  Pamietaj Czarek : paszport kazdy ma w kieszeni niezaleznie: Unia, czy nie. Wiz
                  nie ma od 10 lat. Jezeli tylko masz pieniadze mozesz jezdzic po calej Europie.

                  A warunki jakie Pan Premier Miller wynegocjowal w Kopenhadze (spytaj Mame i
                  Tate jak bardzo go lubia, i jak bardzo ufaja jego slowom i usmiechom) wpedza
                  miliony ludzi w jeszcaze wieksza nedze niz obecnie.

                  Ala myslisz Czarek ze Pan Miller sie przejmuje? On ma problemy rzedu 17
                  milionow dolcow wzwyz.
                  • Gość: doktorek Re: Czarek - wierze w ciebie IP: *.amwaw.edu.pl 20.01.03, 21:22
                    Nieprawda - przed nami bedzie miala to Slowacja.
                    Jesli o mnie chodzi, referendum mogloby byc wczesniej, bo znajac swarliwosc
                    Polakow i generalny wysoki poziom malkontenctwa, przedluzanie okresu
                    "przedreferendalnego" bardzo zle wplynie na atmosfere w kraju.
                    Sadze, ze wakacje letnie powinny byc juz wolne od politykierstwa, wiec ten
                    termin czerwcowy jest rozsadny.Nas nie stac, w przeciwienstwie do np. Czechow
                    na racjonalna i kulturalna dyskusje, wiec miejmy to jaknajszybciej za soba.

                    Co do granic...nie wiem Luiza ile masz lat. Ja jestem "dzieckiem stanu
                    wojennego", mialem wtedy 15 lat ( 13 grudnia).Ja od tamtego czasu marze o
                    takiej swobodzie poruszania sie, by nie musiec przed jakims chlystkiem w
                    mundurze udowadniac swojej niewinnosci. Wlasnie wczoraj wrocilem ze Slowacji z
                    nart. Uwazam, ze stado polskich SGowcow z psami w pociagu w Zwardoniu to
                    przesadna i kosztowna demonstracja sily, zle sie w dodatku kojarzaca.Nasza
                    straz graniczna jest chamska, cechuje ich wyjatkowy brak poczucia humoru, a ich
                    obecnosc na granicy, ktora jest w duzej mierze szlakiem turystycznym to ABSURD.
                    Naprawde, wierz mi, lepiej te srodki przeznaczyc na uszczelnienie granicy
                    wschodniej.Czy naprawde lubisz szlabany i zasieki? Ja jestem za mozliwoscia
                    przekraczania granicy poludniowej w DOWOLNYM MIEJSCU.
                    Nie bedzie to za cene bezrobocia Rodzicow Czarka, nie strasz chlopaka, nie
                    roztaczaj katasroficznych wizji. Od nas samych zalezy, czy wejscie do Unii
                    wykorzystamy, czy wlasnie tacy ludzie, jak Rodzice Czarka beda mieli gdzie
                    pracowac.
                    To jest ogromny blad w rozumowaniu: Unia niczego nie zalatwi tutaj ani w sensie
                    pozytywnym, ani negatywnym. Nikt bowiem nie zwolni nas z obowiazku ROZUMNEGO
                    RZADZENIA KRAJEM, obojetnie czy w Unii, czy poza nia. Polska w moim
                    przekonaniu, nie wchodzac do Unii w dzisiejszych uwarunkowaniach, przy tym
                    polozeniu geograficznym, jakie mamy, straci na znaczeniu, na atrakcyjnosci
                    (chociazby z powodu utrzymania granic-->kolejki TIRow, uciazliwosci).
                    Inwestorzy chetniej wybiora Czechy i Slowacje, a moze Wegry.
                    Jak wyobrazasz sobie trzymanie sie razem w Grupie Wyszehradzkiej, kiedy
                    oddzielac nas bedzie zewnetrzna granica Unii? Druciki kolczaste w Tatrach
                    chcesz zakladac?Nonsens...
                    Swiat idzie w kierunku globalizacji, ulatwien w przeplywie ludzi i kapitalu.
                    Era pantw samodzielnych, ze standardowymi granicami strzezonymi na calej
                    dlugosci odchodzi w przeszlosc. To bedzie postrzegane jako wyraz zacofania, czy
                    sie nam to podoba, czy nie. Paszport mozna miec, ale czy za kazdym razem trzeba
                    go pokazywac? dzisiaj moj 6 letni syn mowi mi, ze to glupota, ze "ci z SG chyba
                    czytac nie umieja" skoro tak dlugo gapia sie w te paszporty za kazdym razem,
                    jak jedziemy sobie na gorace kapiele do Oravic. I za kazdym razem pytanie "po
                    co wyjazd, dokad, a na co"???Chcie sie odpowiedziec: a co cie to obchodzi, moja
                    prywatna sprawa, sprawdz tylko czy nie mam falszywego paszportu, jak juz
                    koniecznie musisz.
                    • luiza_o Re: Czarek - wierze w ciebie 21.01.03, 09:20
                      Gość portalu: doktorek napisał(a):

                      > Nieprawda - przed nami bedzie miala to Slowacja.

                      Pomylka. Czechy i Slowacja 13-14 czerwca - glosowanie dwudniowe, zgodnie ze
                      stara czechoslowacka tradycja. Przed nami bedzie Malta (duze prawdopodobienstwo
                      ze na "nie", Wegry i Slowenia (oba kraje z duzym prawdopodobienstwem na "tak"


                      > Jesli o mnie chodzi, referendum mogloby byc wczesniej, bo znajac swarliwosc
                      > Polakow i generalny wysoki poziom malkontenctwa, przedluzanie okresu
                      > "przedreferendalnego" bardzo zle wplynie na atmosfere w kraju.
                      > Sadze, ze wakacje letnie powinny byc juz wolne od politykierstwa, wiec ten
                      > termin czerwcowy jest rozsadny.Nas nie stac, w przeciwienstwie do np. Czechow
                      > na racjonalna i kulturalna dyskusje, wiec miejmy to jaknajszybciej za soba.
                      >
                      > Co do granic...nie wiem Luiza ile masz lat. Ja jestem "dzieckiem stanu
                      > wojennego", mialem wtedy 15 lat ( 13 grudnia).

                      Jestesmy rowiesnikami

                      Ja od tamtego czasu marze o
                      > takiej swobodzie poruszania sie, by nie musiec przed jakims chlystkiem w
                      > mundurze udowadniac swojej niewinnosci. Wlasnie wczoraj wrocilem ze Slowacji
                      z
                      > nart. Uwazam, ze stado polskich SGowcow z psami w pociagu w Zwardoniu to
                      > przesadna i kosztowna demonstracja sily, zle sie w dodatku kojarzaca.Nasza
                      > straz graniczna jest chamska, cechuje ich wyjatkowy brak poczucia humoru, a
                      ich
                      >
                      > obecnosc na granicy, ktora jest w duzej mierze szlakiem turystycznym to
                      ABSURD.
                      > Naprawde, wierz mi, lepiej te srodki przeznaczyc na uszczelnienie granicy
                      > wschodniej.Czy naprawde lubisz szlabany i zasieki?


                      Ja jestem za mozliwoscia
                      > przekraczania granicy poludniowej w DOWOLNYM MIEJSCU.

                      Nie masz bladego pojecia czym jest Schengen. Nie ma czegos takiego jak
                      przekraczanie granicy w dowolnym miejscu. Nie ma kontroli granicznych na
                      przejsciach (tzn: sa ale wyrywkowe, i celnicy uzyskali prawo dzialania na
                      terenie calych krajaow (np. na bramkach na autostradach. Byles gdzies poza
                      Slowacja? Bo ja granice przekraczam moze 100 razy rocznie, z czego Polska tylko
                      4 albo 6 razy (2 albo 3 wizyty) i musze ci powiedziec ze polski paszport to nie
                      jest wielka niedogodnosc.

                      > Nie bedzie to za cene bezrobocia Rodzicow Czarka, nie strasz chlopaka, nie
                      > roztaczaj katasroficznych wizji. Od nas samych zalezy, czy wejscie do Unii
                      > wykorzystamy, czy wlasnie tacy ludzie, jak Rodzice Czarka beda mieli gdzie
                      > pracowac.
                      > To jest ogromny blad w rozumowaniu: Unia niczego nie zalatwi tutaj ani w
                      sensie
                      >
                      > pozytywnym, ani negatywnym.

                      Tylko dlaczego minister finansow prognozuje spadek dochodow od spolek w 2004
                      roku?

                      Nikt bowiem nie zwolni nas z obowiazku ROZUMNEGO
                      > RZADZENIA KRAJEM, obojetnie czy w Unii, czy poza nia. Polska w moim
                      > przekonaniu, nie wchodzac do Unii w dzisiejszych uwarunkowaniach, przy tym
                      > polozeniu geograficznym, jakie mamy, straci na znaczeniu, na atrakcyjnosci
                      > (chociazby z powodu utrzymania granic-->kolejki TIRow, uciazliwosci).

                      Jeszcze raz: zapoznaj sie czym jest Schengen


                      > Inwestorzy chetniej wybiora Czechy i Slowacje, a moze Wegry.
                      > Jak wyobrazasz sobie trzymanie sie razem w Grupie Wyszehradzkiej,

                      To byt mityczny. Atrakcyjnosc zalezy od zupelnie innych rzeczy, chocby od
                      poziomu korupcji. Jak ci sie podoba walka z tym zjawiskiem w Polsce?

                      kiedy
                      > oddzielac nas bedzie zewnetrzna granica Unii? Druciki kolczaste w Tatrach
                      > chcesz zakladac?Nonsens...
                      > Swiat idzie w kierunku globalizacji, ulatwien w przeplywie ludzi i kapitalu.
                      > Era pantw samodzielnych, ze standardowymi granicami strzezonymi na calej
                      > dlugosci odchodzi w przeszlosc. To bedzie postrzegane jako wyraz zacofania,
                      czy
                      >
                      > sie nam to podoba, czy nie. Paszport mozna miec, ale czy za kazdym razem
                      trzeba
                      >
                      > go pokazywac? dzisiaj moj 6 letni syn mowi mi, ze to glupota, ze "ci z SG
                      chyba
                      >
                      > czytac nie umieja" skoro tak dlugo gapia sie w te paszporty za kazdym razem,
                      > jak jedziemy sobie na gorace kapiele do Oravic. I za kazdym razem pytanie "po
                      > co wyjazd, dokad, a na co"???Chcie sie odpowiedziec: a co cie to obchodzi,
                      moja
                      >
                      > prywatna sprawa, sprawdz tylko czy nie mam falszywego paszportu, jak juz
                      > koniecznie musisz.

                      To ja dla ciebie drogi wyszegradzki europejczyku mam pytanie pozakonkursowe:

                      Unia wie ze Polska lepiej strzeze zawnetrznych granic niz taka Litwa, czy
                      Slowacja ( to fakt). I byc moze zaproponuje nam wczesniejsze wejscie do grupy
                      Schengen (moze 2006-07) niz Slowacji. Oznaczaloby to WZMOCNIENIE ochrony w
                      Tatrach i na Suwalszczyznie. Czy uwazasz ze:

                      1. powinnismy wejsc do Schengen jak najszybciej, nie czekajac na sasiadow
                      2. w ramach solidarnosci wyszegradzkiej poczekac na nich i nie budowac zasiekow
                      w Tatrach?


                      • kimmjiki Re: Czarek - wierze w ciebie 21.01.03, 11:21
                        luiza_o napisała:

                        > Pomylka. Czechy i Slowacja 13-14 czerwca - glosowanie dwudniowe, zgodnie ze
                        > stara czechoslowacka tradycja. Przed nami bedzie Malta (duze
                        > prawdopodobienstwo ze na "nie", Wegry i Slowenia (oba kraje z duzym
                        > prawdopodobienstwem na "tak"

                        Dane z GW sprzed tygodnia: Slowenia 9 lutego (ale jeszcze moze sie zmienic),
                        Malta w marcu (dokladna data jeszcze nie ustalona), Cypr 30 marca (tez jeszcze
                        nie na pewno), Wegry 12 kwietnia, Litwa 11 maja, Slowacja 16-17 maja, Polska 8
                        czerwca (tez jeszcze nie na pewno), Czechy 15-16 czerwca, Estonia 14 wrzesnia,
                        Lotwa 20 wrzesnia. Tak wiec wcale nie jestesmy jednymi z pierwszych, jak
                        sugerujesz, tylko jednymi z ostatnich - po nas beda juz tylko trzy panstwa.
                      • Gość: doktorek Granice IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / 10.1.0.* 21.01.03, 11:32
                        Oczywiscie, ze w Europie przekracza sie granice poza przejsciami, np w gorach,
                        w osrodkach narciarskich polozonych na obszarze wiecej niz jednego kraju. Po
                        prostu granica nie przeszkadza turystom. A w Zwardoniu chociazby, gdzie blisko
                        siebie jest kilka wyciagow po obu stronach granicy, od lat nie da sie stworzyc
                        wspolnego centrum narciarskiego, bo nie zgadza sie na to SG. Nadal naruszenie
                        granicy w gorach jest PRZESTEPSTWEM i ja to uwazam za absurdalne, nie
                        przekonasz mnie, ze sa jakies racjonalne przyczyny tego.

                        Wzmacnianie ochrony granicy w Tatrach jest absurdem, bowiem po pierwsze: Czechy
                        nie beda mialy w ogole granicy zewnetrznej, a Slowacji pozostanie TYLKO 80 km
                        odcinek granicy z Ukraina. Dla Unii wiec taniej bedzie granice
                        zewnetrzne "wyprostowac".Dlatego tez na ochrone granicy wschodniej dostaniemy
                        dodatkowe srodki. Slowacja przerzuci sobie natpomiast tam sily z dlugich granic
                        z Polska i Wegrami, ktre ulegna likwidacji.Juz dzis widac golym okiem tam
                        przerosty zatrudnienia.
                        Z tego co mi wiadomo, do systemu Schengen przyjma nas rownoczesnie, bo to z
                        przyczyn technicznych bedzie prostsze.Kwestia zniesienia kontroli na granicy
                        polsko czeskiej i polsko slowackiej to kwestia umow dwustronych, jaknajbardziej
                        mozliwych do zawarcia. Oczywiscie problemem jest UTRATA MIEJSC PRACY przez
                        celnikow i funkcjonariuszy SG, o czym sami oni glosno mowia, zarowno w Polscie,
                        jak i tych krajach. Niezmienia to faktu, ze na poludniowej granicy taka
                        kontroja, jak teraz nie jest racjonalnie uzasadniona i jest to bezmyslna
                        pokazówa. Co do granicy Litwy, Lotwy i Estonii to oni strzeza jej bardzo
                        skrupulatnie, traktujac to jak punkt honoru. Natomiast my na odcinku wschodnim
                        mamy bardzo duzo do zrobienia, bo tam dalej sa pewne uklady z lat dawnych i
                        wymiana, odswiezenie kadry sprzyjalaby poprawie wizerunku SG na odciku
                        wschodnim.
                        Wiem co to jest Schengen, i jak funkcjonuje. Z tego co ppiszesz, wynika, ze
                        jestes zwolenniczka rozwiazan bardziej tradycyjnych.Szczerze mowiac nie
                        spotkalem sie z kontrola na bramce autostrady procz koniecznosci zaplacenia
                        naleznosci za przejazd.Na naszych przejsciach granicznych naprawde brakuje
                        czegos takiego jak plynnosc, wybiorcza kontrola np co ktorego samochodu, jak
                        ruch sie robi wiekszy. Za kolejki odpowiedzialna jest opieszale pracujaca SG i
                        jej chamscy funkcjonariusze z zadartymi nosami. I to sie musi zmienic.
            • luiza_o Re: nazwa przedmiotu 20.01.03, 18:04
              Gość portalu: doktorek napisał(a):

              > Wychowanie Obywatelskie to bylo za komuny pragne przypomniec, wiec nie
              > wprowadzaj mlodego czlowieka w blad.
              > Teraz to sie nazywa WOS ( WIEDZA O SPOLECZENSTWIE).
              >
              > Czarku, poczytaj za to sobie lepiej co to bylo RWPG i jak na tym wyszlismy.
              > To wlasnie mialo byc cos lepszego od owczesnej EWG, bo socjalistyczne i
              > internacjonalistyczne. Niektorzy maja dzisiaj ciagoty, zeby to odtworzyc, pod
              > przewodnictwem Rosji oczywiscie...

              A moze merytoryczna odpowiedz na pytanko:

              Dlaczego u nas referendum przed innymi?

              Luiza

    • Gość: Emigrant72 Eropejczyk to samo co czlowiek RADZIECKI IP: *.dialsprint.net 30.01.03, 03:43
      Drodzy mlodzi Polacy jesli nie chcecie byc POLONIA na wlasnej ziemi, ktora
      WYKUPIA lub ZABIORA wam "legalnie i demokratycznie" TALMUDOWI prawnicy.

      Drodzy mlodzi Polacy "UE" NIE BEDZIE WIECZNA i NIE MA SZANS PRZETRWANIA tak
      SAMO jak Unia Polsko-Litewsaka, Austro-Wegry, Czechoslowacja, ZSRR czy KRWAWY
      rozpad Zwiazku Narodow Jugoslawi itp.

      Narodowosc "Europojczyk" to taka sama FALSZYWA definicja jak kiedys Stalin
      kazal nazwac ludzmi "radzieckimi" obywateli bylego ZSRR.

      Do dzisiejszego dnia TRWA spor pomiedzy Polska i Niemcami o ksztalt polskiej
      granicy na Odrze i Nysie.

      Historię polsko-niemieckich stosunków dyplomatycznych ostatniego półwiecza
      zdominowała sprawa granicy na Odrze i Nysie.

      RFN dość długo nie chciała uznać polskiej granicy zachodniej. Nie była to
      zresztą jedyna kwestia sporna, np. konstytucja niemiecka w paragrafie 116
      PRZYZNAJE obywatelstwo niemieckie wszystkim mieszkańcom Niemiec w granicach z
      1937 r., znaczna część tych mieszkańców PO ZMIANIE granic znalazła się po
      polskiej stronie granicy i była uważana przez stronę polską za obywateli PRL.

      Strona niemiecka zabiegała o uznanie Obywateli Polskich w Polsce i o
      umożliwienie wyjazdu do Niemiec osobom, które w myśl niemieckiej konstytucji są
      Niemcami, tylko dlatego ze urodzily sie po 8 maja 1945 roku i "czyja sie
      niemcami".
      Taka definicja jest ROWNOZNACZNA z NIE uznawaniem przez obecny rzad niemiecki
      granicy na Odrze i Nysie.

      Kiedy pod koniec lat osiemdziesiątych blok wschodni zaczął się rozpadać Niemcy
      uznali, że nadszedł wreszcie czas na przyłączenie NRD do RFN. Doszło do
      spotkania na szczycie 4+2 (ZSRR, USA, Wielka Brytania, Francja + NRD, RFN),
      podczas którego omówiono warunki zjednoczenia Niemiec.

      Wielka Brytania NIE WYRAZILA ZGODY na zapis paragrafu 116 w nowej konstytucji
      zjednoczonych Niemiec. Pozostale "mocarstwa-mozni wlasciciele tego swiata"
      przeglosowaly "demokratycznie" Wielka Brytanie, ktora nie zgadzala z trescia
      paragrafu 116.

      W skutek powyzego sporu, polska dyplomacja doprowadziły do tego, że oba
      niemieckie parlamenty zobowiązały się do zawarcia układu potwierdzającego
      granice, do czego też doszło w 1990 roku. Niemcy bezwarunkowo uznali granice
      ustalone po drugiej wojnie światowej, ale tresc paragrafu 116 w niemieckej
      Konstytucji istnieje do dnia DZISIEJSZEGO i jest w dalszym ciagu przyczulkiem
      do SPORU pomiedzy Polska i Niemcami.

      Do układu dołączono stanowiący integralną część Traktatu list ministra
      Krzysztofa Skubiszewskiego i ministra Hansa Dietricha Genschera.
      Punkt 5 listu mówi:
      Obie Strony oświadczają zgodnie: "niniejszy Traktat nie zajmuje się sprawą
      obywatelstwa i sprawami majątkowymi".
      W chwili obecnej strony różnią się w interpretacji co owe zdanie oznacza.
      Strona polska uważa, że sprawy majątkowe zostały zamknięte układem poczdamskim.
      Niemcy stwierdzają, iż powyższy zapis jest równoznaczny z UZNANIEM przez
      Polskę, że sprawa roszczeń do niemieckich majątków pozostawionych w obecnych
      granicach Polski JEST OTWARTA i wymaga uregulowania odrębnym układem.

      "Gdyby sprawa była zamknięta, takie zdanie nie znalazło by się w liście" -
      rozumują Niemcy. Jeżeli mają rację - to znaczy, że ktoś uchylił wieczko w
      puszce z wszelkimi nieszczęściami i w sprzyjajacych warunkach DLA Niemiec, 1/3
      terytorium Polski moze "demokratycznie" byc przeglosowana w parlamencie UE jako
      WLASNOSC niemiecka.

      Nastepnie, 29 maja 1999 r. niemiecki Bundestag uchwalił rezolucję, że
      wypędzenie Niemców po II wojnie światowej było NIZGODNE z prawem między-
      narodowym. Niemcy powołują się tu na IV Konwencję Haską paragraf 46, regulującą
      normy podczas działań wojennych.

      Co bedzie dalej?
      Niemcy NIE UZNAJA Piastowskich ziem polskich jako polskie, na takiej samej
      zasadzie jak Izrael UBZDURAL sobie prawo do posiadania ziem Palestynczykow na
      podstawie zapisow biblijnych z przed 3 tysiecy lat, za tam mieszkali izraelici
      ktorzy byli NIEWOLNIKAMI Egipcjan. Zydzi w USA FABRYKUJA historie Izraela, bez
      PODSTAW argumentacji ze wlasciwie Palestyny to nie bylo i Jerozolima jest
      miastem zydowskim. dzieje sie tak dlatego gdyz Palestynczycy sa aktualnie slabi
      gospodarczo i militarnie nie sa w stanie BRONIC swich racji.

      Na takiej samej ZASADZIE Polacy w niedalekiej przyszlosci zostana OKROJENI i
      okradzeni z ziemi, ktora jest polska wlasnoscia, a ci sie temu beda
      przeciwstawiac beda ZABIJANI tak samo jak DZISIAJ Palestynczycy.

      Sądy w Unii Europejskiej:
      W książce Andrew Evans'a "Prawo integracji europejskiej" (s. 65) znalazłam
      następujące zdania na temat Europejskie-go Trybunału Sprawiedliwości:
      "Zadaniem Trybunału jest, zgodnie z przepisem art. 164 TWE, zapewnienie
      przestrzegania prawa w procesie wykładni i stosowania traktatu. (...) odesłanie
      w przepisie art. 215 ust. 2 TWE, dotyczącym odpowiedzialności deliktowej
      Wspólnoty , do ogólnych zasad prawa sugeruje, że Trybunał powinien przestrzegać
      nie tylko prawa pisanego, lecz również nieopisanego. Odpowiednio, wersja
      francuska art. 164 wymaga od Trybunału przestrzegania raczej droit niż loi;
      również wersja niemiecka mówi o przestrzeganiu Recht, a nie Gesetz".

      Wejście Polski do Unii Europejskiej, bez WCZESNIEJSZEGO uregulowania sprawy
      Ziem Zachodnich sprowadza się do przekazania tej kwestii w gestię prawniczych
      TALMUDZISTOW ktorzy ZAWSZE dzialai na SZKODE Polakow. Talmudzisci ktozy
      DOMINUJA w "sytemie prawnym" rozważa nad Recht i Gesetz przesądza w mgnieniu
      oka o NIEKOZYSTNYM statusie kilkunastu milionów Polaków po ROZPADZIE tej UE,
      ktory jest NIE UNIKNIONY i bedzie tylko kwestia czasu.

      Polacy na wlasnej ziemi stana sie Polonia lub zostana PRZEMOCA WYSIEDLENI lub
      powolnie WYMORDOWANI na podobienstwo Palestynczykow lub Czeczenow.






      Gość portalu: Cezary,SP 8 Byd napisał(a):

      > Każdy obywatel powinien wiedzieć, co dzieje się w jego ojczyźnie i poza nią.
      > Ja również oglądam wiadomości i czytam prasę. Z tych źródeł dowiaduję się o
      > przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wiele założeń i przedsięwzięć tej
      > wspólnoty wydaje się wręcz idealna. Informacje te napełniają mnie podziwem i
      > nadzieją na lepszą przyszłość. Co prawda różne są opinie na ten temat. Moi
      > rodzice mówią, że takie piękne obietnice już kiedyś składano Polakom, lecz
      > nie udało się... Co będzie teraz – – zobaczymy.
      > Jest jednak wiele nowych ustaw, nowych i budzących kontrowersje i obawy.
      > Podobno Unia nie jest „Stanami Zjednoczonymi Europy”, lecz co z tra
      > dycją,
      > patriotyzmem? Czy Polacy zapatrzeni w luksusy państw unijnych nie zapomną o
      > swych korzeniach, o Polsce, o którą wielokrotnie walczyli? Z pewnością wiele
      > utracimy, ale na pewno też wiele zyskamy, np. stypendia, wymiany nauczycieli
      > i uczniów, chociaż nie wyobrażam sobie siebie choćby w Holandii czy
      > Luksemburgu... Inne korzyści wydają mi się bardziej przejrzyste. Każdy
      > zapamięta brak granic i wspólną walutę, ale co więcej?
      > Ciekawe czy polepszy się bezpieczeństwo ludzi? Gdy pisałem ten artykuł, na
      > mojej klatce schodowej napadnięto sąsiadkę. Mam nadzieję, że policja we
      > współpracy z Europolem będzie odnosić większe sukcesy niż dotychczas.
      > Podsumowując, jeśli wszystkie założenia okażą się prawdziwe i sprawdzą się,
      > Polska będzie bogatym krajem, a nie „ubogą krewną” Zjednoczonej Eur
      > opy.
      > Zabraknie w naszym państwie przeciwników Unii. Oby nie zabrakło Polaków...
      >
      > Cezary Mierzyński
      > klasa 6a Szkoły Podstawowej nr 8 w Bydgoszczy
      • Gość: unita Re: Eropejczyk to samo co czlowiek RADZIECKI IP: *.bigstar.com.pl 30.01.03, 09:43
        Chyba trochę za szybko ukończyłeś Emigrancie naukę, skoro uczeń klasy 6 SP
        wyraźnie przewyższa Cię poziomem inteligencji.



Pełna wersja