Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgodny...

IP: 203.98.78.* 21.01.03, 10:49
Pani Izie sie cos poplatalo. Jest w jezyku polskim duza roznica
miedzy znaczeniem slowa "rozszezyc" a "niezgodne".

Z tego ze w konstytucji nie ma jakiegos zapisu nie wynika ze
ustawy i traktaty miedzynarodowe nie moga tego uscislic. Nie
mowiac juz o tym ze proponowany aneks ma gwarantowac autonomie
polskiego parlamentu w decydowaniu o aborcji i eutanazji. Nie
nazuca w rzaden sposob polsce czegokolwiek, wiec nie moze byc
mowy o niezgodnosci.

Oj, blondynki nie powinny sie pchac do polityki, bo tylko sie
zblaznia i zaszkodza swojej sprawie...
    • Gość: Juliusz z Danii Re: Do "NADWORNEGO BLAZNA"... IP: *.atm2-0-5170.0x50c69d06.albnxx10.customer.tele.dk 21.01.03, 11:05
      STANCZYK TO TY NIE JESTES...
      NIE WYPOWIADAJ SIE NA TEMAT KONSTYTUCJI JESLI NIE ROZUMIESZ WAGI
      i znaczenia TEGO AKTU PRAWNEGO.
      POBOZNE ZYCZENIA ABY WSZYSTKO SZLO PO MYSLI KOSCIOLA TO JEDNO,
      KONSTYTUCYJNA ZGODNOSC TYCHZE - TO DRUGIE.
      POWIEDZ NAM - PO CO TE PRZYTYKI O BLONDYNKACH... STAWIASZ SIE
      PRZEZ TO NA POZYCJI NIE "BLAZNA" a "blazenka" i to
      nie "nadwornego" a koscielnego.
      Szczesc Boze "blazenku" - popros Pana o szczypte rozumku.
      • Gość: profesor z Oxfordu Re: Do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 02:24
        Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

        Juliuszku, albo konkretnie albo nie pierdol i nie zasmiecaj
        internetu. Wywazonym wyjsciem bedzie, jesli wsadzisz morde w
        kubel i sie nie bedziesz odzywal. Jasne?
    • Gość: tomeko Re: Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgod IP: 212.219.92.* 21.01.03, 11:07
      Oj, Nadworny Blaznie, kiedys to podobno nadworni blaznowie
      slyneli z przenikliwej inteligencji i cietego dowcipu.
      A teraz taki upadek, nawet w spolecznosci blaznow..

      Skoro nie jestes w stanie pojac, ze rozszerzanie w akcie
      nizszego rzedu zapisow konstytucji moze byc z nia niezgodne,
      jesli prowadzi de facto do zmiany znaczenia tych zapisow, to
      wypowiadaj sie moze w dziedzinach, w ktorych czujesz sie
      bardziej kompetentny (jesli takowe istnieja).

      A docinka z blodynkami pchajacymi sie do polityki wyjatkowo jest
      czerstwa. Mysle, ze nawet Ciebie stac na wiecej.
    • Gość: niezależna Re: Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgod IP: 195.116.220.* 21.01.03, 11:08
      Błazen, to na pewno
      Błędy popełnia ortograficzne
      wyzywa od blondynek
      i koniecznie chce rządzić kobiecym ciałem

      nieładnie, kimkolwiek jesteś, błaźnie

      • Gość: Misia Re: Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgod IP: proxy / 195.115.64.* 21.01.03, 15:25
        Bez wzgledu na wszystkie detale, pozwolmy kobietom decydowac o
        wlasnym brzuchu i poprosmy "czarnych rycerzy" o zaprzestanie
        zagladania nam do ... Jest to malo etyczne.
        To nie ksiadz sadzic bedzie katolika po smierci ...
    • robert_de_molesme Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego ... 21.01.03, 11:11
      w sprawie aborcji jest jasny. Przeczytajcie go zwolennicy skrobanek zanim sie
      osmieszycie.

      Jest w internecie.

      • robert_de_molesme Re: Tresc wyroku Trybunalu Konstytucyjnego 21.01.03, 12:18

        arch.rp.pl/a/rz/1997/06/19970619/199706190001.html?k=on;t=1993122220030121#0

        Podstawowym przepisem, z którego należy wyprowadzać konstytucyjną ochronę życia
        ludzkiego, jest art. 1 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy, w
        szczególności zaś zasada demokratycznego państwa prawnego. Państwo takie
        realizuje się bowiem wyłącznie jako wspólnota ludzi, i tylko ludzie mogą być
        właściwymi podmiotami praw i obowiązków stanowionych w takim państwie.
        Podstawowym przymiotem człowieka jest jego życie. Pozbawienie życia unicestwia
        więc równocześnie człowieka, jako podmiot praw i obowiązków. Jeżeli treścią
        zasady państwa prawa jest zespół podstawowych dyrektyw wyprowadzanych z istoty
        demokratycznie stanowionego prawa, a gwarantujących minimum jego
        sprawiedliwości, to pierwszą taką dyrektywą musi być respektowanie w państwie
        prawa wartości, bez której wykluczona jest wszelka podmiotowość prawna, tj.
        życia ludzkiego od początków jego powstania.

        Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla
        niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie
        prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju.

        Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w
        tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak
        bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na
        dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego
        życia. Od momentu więc powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną
        konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej.

        Objęcie tej fazy życia ludzkiego ochroną konstytucyjną znajduje zresztą
        potwierdzenie w ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską 30 września 1991 r.
        konwencji praw dziecka, której preambuła deklaruje w akapicie dziesiątym,
        nawiązując do deklaracji praw dziecka, iż "dziecko z uwagi na swą niedojrzałość
        fizyczną oraz umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, a zwłaszcza
        właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu". Ujęcie tej
        reguły w preambule konwencji musi prowadzić do wniosku, iż zawarte w konwencji
        gwarancje odnoszą się również do prenatalnej fazy ludzkiego życia.

        Uznanie, iż ochrona życia przysługuje istocie ludzkiej od chwili poczęcia,
        znalazło wyraz także w ustawodawstwie zwykłym. Ustawa o planowaniu rodziny,
        ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zarówno
        w brzmieniu sprzed, jak i po nowelizacji w art. 1 deklaruje, iż prawo do życia
        podlega ochronie, również w fazie prenatalnej, a spowodowanie śmierci dziecka
        poczętego przez przerwanie ciąży, zasadniczo, jest czynem zabronionym i
        karalnym (nowy art. 152a oraz 152b kodeksu karnego w kontekście okoliczności
        legalizujących aborcję).

        Jedyną racją zakazu przerywania ciąży, odnoszącego się generalnie (jak to
        wynikać będzie z późniejszych rozważań) również do samej kobiety ciężarnej,
        musi być uznanie wartości życia poczętej istoty ludzkiej.

        O prawnej ochronie życia płodu przekonują także inne przepisy obowiązującego
        prawa. W szczególności art. 31 k.k. z 1969 r. przesądza, iż kary śmierci nie
        stosuje się do kobiety w ciąży, bez względu na to, kiedy ciąża ta powstała.
        Jest tylko jeden sposób racjonalizacji tego przepisu - ten mianowicie, który
        wskazuje na wartość życia istoty ludzkiej znajdującej się w łonie skazanej
        kobiety. Ochrona życia płodu otrzymuje pierwszeństwo przed wszelkimi racjami
        uzasadnionymi względami polityki kryminalnej, które to racje równocześnie mają
        w tym wypadku większą wartość niż prawo do życia matki dziecka. Regulacja art.
        31 k.k. bardzo wyraźnie wskazuje na wartość, jaką ustawodawca przywiązuje do
        życia płodu.

        • Gość: neutrals Re: Tresc wyroku Trybunalu Konstytucyjnego IP: 62.89.84.* 21.01.03, 16:59
          Człowiekiem jest każdy kto ma na to jakis papier - w
          szczególności akt urodzenia. Przecież imie nadawane jest po
          urodzeniu a nie przed. Słyszałeś kiedys o płodzie imieniem
          Józek? Bo ja nie. Więc nie mów że płód to człowiek.

          Teraz skrobanka kosztuje w zależności od gabinetu
          ginekologicznego od 1000 do 2000. Ustawa w obecnym kształcie
          spełnia tylko i wyłącznie postulaty żądnych zysku ginekologów
          trudniączych się skrobankami.
          • robert_de_molesme Re: Tresc wyroku Trybunalu Konstytucyjnego 22.01.03, 10:16
            Gość portalu: neutrals napisał(a):

            > Człowiekiem jest każdy kto ma na to jakis papier - w
            > szczególności akt urodzenia. Przecież imie nadawane jest po
            > urodzeniu a nie przed. Słyszałeś kiedys o płodzie imieniem
            > Józek? Bo ja nie. Więc nie mów że płód to człowiek.

            Moja nienarodzona corka ma na imie Laura. Urodzi sie w najblizszych 2
            tygodniach. Czy jest czlowiekiem?

            Wiem ze to dosc zawily prawniczy jezyk, ale wysil sie troszke i sprobuj
            zrozumiec:


            arch.rp.pl/a/rz/1997/06/19970619/199706190001.html?k=on;t=1993122220030121#10

            Zdolność prawna nasciturusa
            4. 4. Art. 2 upr wprowadził do systemu prawa dwie zmiany. Z jednej strony
            skreślił dotychczasowy art. 8 ¤ 2 kodeksu cywilnego, z drugiej uzupełnił treść
            art. 4461. Konstytucyjność tych zmiany rozważyć należy z osobna.

            Uchylony przez art. 2 pkt 1 upr przepis k.c. brzmiał:

            "Zdolność prawną ma również dziecko poczęte; jednakże prawa i zobowiązania
            majątkowe uzyskuje ono pod warunkiem, że urodzi się żywe".

            Ponieważ przepis art. 8 ¤ 1 stanowił, iż zdolność prawną ma każdy człowiek od
            chwili urodzenia, skreślenie ¤ 2 przyznającego taką zdolność również dziecku
            poczętemu należy traktować jako uchylenie przyznanej wcześniej zdolności
            prawnej wobec dziecka poczętego.

            Zdolność prawna, o której mowa w art. 8, jest warunkiem nabywania praw w
            zakresie prawa cywilnego zarówno o charakterze majątkowym, jak i niemajątkowym.

            Oczywiście skreślenie art. 8 ¤ 2 nie oznacza, iż w ogóle, w całym zakresie
            prawa cywilnego, dziecko poczęte utraciło zdolność bycia podmiotem
            przewidzianych w tej dyscyplinie praw. Art. 927 ¤ 2 k.c. przesądza o tym, iż
            dziecko poczęte może być podmiotem praw wynikających ze spadku. Zgodnie z art.
            182 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dla dziecka poczętego, lecz jeszcze nie
            urodzonego, można ustanowić kuratora. Wynika stąd jednoznacznie, iż przepis
            szczególny może, w zakresie regulowanych w nim stosunków prawnych, kreować
            zdolność prawną dziecka poczętego.

            Samo skreślenie generalnej klauzul zawartej w art. 8 ¤ 2 k.c. nie musi
            prowadzić automatycznie do braku jakiejkolwiek zdolności prawnej dzieci
            poczętych. Brak tej klauzuli nie przeszkadzał sądom przed 1993 r. do
            konstruowania takiej zdolności w zakresie niektórych praw przewidzianych w
            k.c., na zasadzie interpretacji poszczególnych przepisów prawa cywilnego. W
            doktrynie wyrażany jest pogląd, że wprowadzenie do k.c. art. 8 ¤ 2 nie
            stanowiło "istotnej nowości w stosunku do tego, co judykatura i doktryna
            przyjmowały na tle dotychczasowych przepisów kodeksu cywilnego" (A.Mączyński,
            K.Zawada, "Kwartalnik Prawa Prywatnego" z.3/1995, s.418). Nie ma podstaw do
            negowania dalszej aktualności tego dorobku po uchyleniu art. 8 ¤ 2 k.c.
            Niektóre roszczenia (np. w tzw. sprawach kombatanckich, na które powołują się
            wnioskodawcy) mogą być oparte, jak słusznie zwrócił na to uwagę w czasie
            rozprawy przedstawiciel prokuratora generalnego, na art. 4461 k.c.

            Decyzja ustawodawcy o skreśleniu generalnej klauzuli przyznającej zdolność
            prawną jest więc w istocie uzasadniona tym, iż ze względu na status
            psychofizyczny płodu jego zdolności do "bycia" podmiotem praw określonych w
            prawie cywilnym jest dość ograniczona. Zdolność prawna, o której mówią przepisy
            k.c., ma charakter czysto funkcjonalny i odnosi się wyłącznie do instytucji
            prawa cywilnego. W szczególności nie można utożsamiać zdolności prawnej
            określonej w art. 8 k.c. z podmiotowością prawną w całym systemie prawa.
            Podmiotowość prawna przynależna jest każdemu człowiekowi. Zdolność prawna w
            zakresie prawa cywilnego może być natomiast uzależniona od etapu rozwoju życia
            ludzkiego. W żaden więc sposób nie można odczytywać tej decyzji w kontekście
            całkowitego pozbawienia nasciturusa zdolności prawnej w całym zakresie prawa
            cywilnego czy systemu prawa. Rezygnacja z generalnej klauzuli przyznającej
            zdolność prawną w zakresie prawa cywilnego w żaden sposób nie rzutuje także na
            objęcie ochroną prawną tak istotnych dóbr prawnych jak życie czy zdrowie
            nasciturusa, a w szczególności jego godność (por.pkt 10 rekomendacji 1046 Rady
            Europy nakazujący traktowanie embrionu lub płodu ludzkiego we wszelkich
            okolicznościach z szacunkiem należnym godności ludzkiej). Jak już wcześniej
            wspomniano, podstawy tej ochrony zakorzenione są w przepisach o charakterze
            konstytucyjnym.

      • Gość: anty Re: Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego ... IP: NYISA* / *.weil.com 21.01.03, 12:22
        Po pierwsze, czyzby w tym kraju znowu nie bylo wazniejszych
        problemow niz Aborcja?
        Po drugie, sam pomysl by juz w tej chwili regulowac kwestie
        luzno zwiazane z naszym przystapieniem do UNII, jest zalosne.
        Czyzby Kosciol obawial sie, ze "nie daj Boze", kobiety
        kiedykolwiek w przyszlosci beda mialy prawo do aborcji? Bo Unia
        bedzie kazala dac takie prawa? Zreszta po co zakazy - bedzie
        mozna spokojnie pojechac do innego kraju i taki zabieg wykonac
        bez problemu. Skoro juz bedziemy w byc moze w przyszlosci
        liberalnej Unii.

        A Ty Robercie_de_molesme, powinienes zostac skazany za
        hipokryzje, krotkowzrocznosc i klerykalizm!!! Wstydz sie!!!
        Zobaczymy co zrobisz jak Twoja dziewczyna zajdzie w niechciana
        ciaze. Czy wyszperasz 2 tausenki na, jak to brzydko
        okreslasz "skrobanke", czy tez wezmiesz na siebie obowiazki
        zwiazne z zyciem poczetym? I Wyrok Trybunalu nie ma tu nic do
        rzeczy...
        • robert_de_molesme Re: Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego ... 21.01.03, 12:29
          Gość portalu: anty napisał(a):

          Mozecie sie dzieciobojcy ciskac do woli. Prawo w Polsce jest po stronie zycia.


          > A Ty Robercie_de_molesme, powinienes zostac skazany za
          > hipokryzje, krotkowzrocznosc i klerykalizm!!! Wstydz sie!!!
          > Zobaczymy co zrobisz jak Twoja dziewczyna zajdzie w niechciana
          > ciaze. Czy wyszperasz 2 tausenki na, jak to brzydko
          > okreslasz "skrobanke", czy tez wezmiesz na siebie obowiazki
          > zwiazne z zyciem poczetym? I Wyrok Trybunalu nie ma tu nic do
          > rzeczy...

          robaku marny,

          Moja zona rodzi mi za pare dni kolejne chciane i kochane dziecko.

          Nasze pierwsze dziecko urodzilo sie mimo powaznego zagrozenia toksoplazmoza. ty
          wiesz co to za straszliwa choroba? Wszystkie dzieci maja prawo zyc. A dziecko
          urodzilo sie zdrowe.

          (I zadna kobieta nigdy z mojego powodu dzieci nie musiala zabijac.)

          Robert de Molesme

          • Gość: anty Re: Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego ... IP: NYISA* / *.weil.com 21.01.03, 12:55

            robaku marny,
            >
            > Moja zona rodzi mi za pare dni kolejne chciane i kochane dziecko.
            > Nasze pierwsze dziecko urodzilo sie mimo powaznego zagrozenia toksoplazmoza.
            > ty wiesz co to za straszliwa choroba? Wszystkie dzieci maja prawo zyc. A >
            dziecko urodzilo sie zdrowe.
            > (I zadna kobieta nigdy z mojego powodu dzieci nie musiala zabijac.)

            Przykro mi, ze Twoje dziecko jest/mialo byc chore. Ciesze sie rowniez, ze
            jestes czlowiekiem o silnych zasadach. Aczkolwiek, nie sadze, aby to
            uprawnialo Cie do obrazania innych, abys mial jakiekolwiek prawo narzucac
            swoje poglady innym, i abys mial prawo decydwoac co jest moralne, a co nie. Na
            swojego nicka wybrales imie Swietego katolickiego, i wydaje Ci sie, ze stoisz
            na strazy moralnosci. Blad logiczny. Wszyscy wiemy, ze nawet Swieci, swieci
            nie byli. A arogancja w narzucaniu zakazow do niczego nie prowadzi. Chcesz zyc
            wedlug swoich regul - fajnie. Ale inne reguly innego czlowieku, ktory zyje
            inaczej, nie musza byc gorsze. Plujesz jadem, jak Inkwizycja, i brakuje Ci
            tolerancji. Mam wrazenie, ze twoje nieszczescie polega na tym, ze chcesz
            narzucic innym swoje zdanie, a nikt Cie nie slucha. MOze Ty sie boisz tego, ze
            ktos moze miec wybor? Niech potem sam zmaga sie z wlasnym sumieniem, na swoja
            odpowiedzialnosc, co Ty na to? A moze ta swoboda, to zbyt wiele bys mogl to
            pojac, hmm?
            • robert_de_molesme Zwolennicy tolerancji...... 21.01.03, 14:10
              Gość portalu: anty napisał(a):

              > Aczkolwiek, nie sadze, aby to
              > uprawnialo Cie do obrazania innych, abys mial jakiekolwiek prawo narzucac
              > swoje poglady innym, i abys mial prawo decydwoac co jest moralne, a co nie.

              To nie ja - to Konstytucja, Kodeks Karny i pare innych ustaw. Do wgladu powyzej.



              > Ale inne reguly innego czlowieku, ktory zyje
              > inaczej, nie musza byc gorsze. Plujesz jadem, jak Inkwizycja, i brakuje Ci
              > tolerancji. Mam wrazenie, ze twoje nieszczescie polega na tym, ze chcesz
              > narzucic innym swoje zdanie, a nikt Cie nie slucha. MOze Ty sie boisz tego,
              ze
              > ktos moze miec wybor?

              To moze rozszerzymy to prawo wyboru na depenalizacje zabojstwa? Takiego
              zwyklego. Dawniej bodaj 108 KK?


              Niech potem sam zmaga sie z wlasnym sumieniem, na swoja
              > odpowiedzialnosc, co Ty na to? A moze ta swoboda, to zbyt wiele bys mogl to
              > pojac, hmm?

              Hmm- zwolennik tolerancji zwrocil sie do mnie temi slowami:

              Gość portalu: anty napisał(a):

              >
              > > A Ty Robercie_de_molesme, powinienes zostac skazany za
              > hipokryzje, krotkowzrocznosc i klerykalizm!!!


              Mozna wiedziec na co mialbym byc skazamy? KS? Galery? Wronki?
              • Gość: marcin NIE MA TOLERANCJI DLA WROGOW TOLERANCJI IP: *.wsb-nlu.edu.pl 21.01.03, 17:05
                robert_de_molesme napisał:
                > Hmm- zwolennik tolerancji zwrocil sie do mnie temi slowami:
                >
                > Gość portalu: anty napisał(a):
                >
                > >
                > > > A Ty Robercie_de_molesme, powinienes zostac skazany za
                > > hipokryzje, krotkowzrocznosc i klerykalizm!!!
                >
                >
                > Mozna wiedziec na co mialbym byc skazamy? KS? Galery? Wronki?


                Robercie,

                musisz zapamietac, iz bojownicy tolerancji dosc czesto nie
                znajduja tolerancji dla tych, ktorzy maja odmienne poglady.
                Zwolennicy zabojstwa dzieci uwazaja to za normalna rzecz, ale
                jednoczenie czesto nie pozwalaja do gloszenie pogladow w obronie
                zycia nienarodzonych!
                Przeciez to nic innego, niz liberalne panstwo wyznaniowe.
      • Gość: Draq Re: Wyrok Trybunalu Konstytucyjnego ... IP: *.biol.uni.wroc.pl 21.01.03, 12:22
        robert_de_molesme napisał:

        > w sprawie aborcji jest jasny. Przeczytajcie go zwolennicy
        skrobanek zanim sie
        > osmieszycie.
        > > Jest w internecie.
        > Wyrok TK sprzed 5 czy 6 lat byl zalosnym przypadkiem
        podporzadkowania prawa ideologii (nie twierdze, ze "obiektywne"
        srodowiska prawnicze w innych przypadkach nie dzialaly takze na
        korzysc drugiej strony). A w naszej Konstytucji na szczescie nie
        ma mowy o tym, kiedy to zygota staje sie czlowiekiem. Najwyzszy
        chyba juz czas zeby wykluczyc osoby nieplacace podatkow,
        osiagajace wysokie dochody w naszym kraju a korzystajace z
        dobrodziejstw Panstwowosci (jakkolwiek nikle one obecnie sa) z
        mozliwosci wplywania na losy innych mieszczkancow.
        Draq
    • Gość: Zgred Re: Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgod IP: 217.153.35.* 21.01.03, 13:31
      Po co te dywagacje. Od dawna jesteśmy państwem wyznaniowym. Kto
      tego nie zauważył jest kpem, jak mawiał Onufry Zagłoba. Należy
      się z tym pogodzić, gdyż niezależnie od opcji politycznej
      rządzących wszystko dzieje się zgodnie z wolą nie kościoła, a
      jego kleru - oddawany za darmo majątek, zwolnienia od podatków,
      bezkarność w wypadku naruszenia prawa lub nawet popełnienia
      poważnego przestępstwa to jego przywileje. Kornie chylcie przed
      czarnymi głowy, a życie od zygoty po czas naturalnej śmierci
      upłynie wam wolne od stresów w ubóstwie i w nadziei na chwałę po
      śmierci w raju.
      • Gość: M.J. Re: Jaruga-Nowacka: ew. aneks do traktatu niezgod IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 21.01.03, 21:02
        Gość portalu: Zgred napisał(a):

        > Po co te dywagacje. Od dawna jesteśmy państwem wyznaniowym.
        Kto
        > tego nie zauważył jest kpem, jak mawiał Onufry Zagłoba. Należy
        > się z tym pogodzić, gdyż niezależnie od opcji politycznej
        > rządzących wszystko dzieje się zgodnie z wolą nie kościoła, a
        > jego kleru - oddawany za darmo majątek, zwolnienia od
        podatków,
        > bezkarność w wypadku naruszenia prawa lub nawet popełnienia
        > poważnego przestępstwa to jego przywileje. Kornie chylcie
        przed
        > czarnymi głowy, a życie od zygoty po czas naturalnej śmierci
        > upłynie wam wolne od stresów w ubóstwie i w nadziei na chwałę
        po
        > śmierci w raju.

        Nic nie rozumiesz.
        JESTEŚ BŁAZEN.
    • Gość: wnerwiony Re: Dom Nadwornego Błazna IP: 217.153.35.* 21.01.03, 13:36
      Błazenku idź do kościoła i pomódl się o zdrowie bo o rozum już
      za późno.
      • Gość: martsy co ma piernik do wiatraka IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 21.01.03, 14:38
        Wszystkie idiotyczne teksty na temat kosciola nie maja tu nic do
        rzeczy. To typowe odwracanie kota ogonem.

        Zarzniecie kogos jest szerszym problemem ludzkim, totalnie
        niezaleznym od religii i pogladow. Niewazne, czy sie jest
        mormonem, totemista czy Swiadkiem Jehowy. Niewazne, czy osoba
        zabita znajduje sie na zewnatrz brzucha matki, czy wewnatrz.
        czy panstwo laskawie zezwala, czy zakazuje.

        Milosnicy skrobania powinni przedstawic powazne argumenty za
        mordowaniem dzieci (rozumiem, ze ze wzgledu na interesy matek
        czy spoleczenstwa), a nie isc na latwizne i bredzic o religii
        itp.

        Ale wiadomo, ze mordowanie niewinnych dzieci bardzo trudno
        uzasadnic. Stad trudno o rzeczowe argumenty.
        • Gość: Toni Re: zapobiegaj aborcji-uprawiaj celibat IP: *.telia.com 21.01.03, 16:04
          Zastanów się od kiedy można mówić "dziecko" czyli człowiek. Przeciaż każdy
          twój plemnik przy zadbaniu o to mógłby być człowiekiem.
          Czy nie zauważyłeś, że w dyskusji o kobiecie i macierzyństwie dominują
          mężczyźni ?
          Zostawmy tą sprawę kobietom i zadbajmy o to, żeby mogły żyć jak ludzie mimo,
          że my mężczyźni narobiliśmy im problemów.
          Nie zrobisz ciąży, nie będzie problemu.
          • Gość: grinch Re: zapobiegaj aborcji-uprawiaj celibat IP: 129.81.192.* 21.01.03, 17:03
            Gość portalu: Toni napisał(a):
            > Zostawmy tą sprawę kobietom i zadbajmy o to, żeby mogły żyć
            jak ludzie mimo,
            > że my mężczyźni narobiliśmy im problemów.
            > Nie zrobisz ciąży, nie będzie problemu.
            ==============================================================
            Zgadzam sie w 100 procentach !

            P.S. Kiedy wreszcie kosciol katolicki w Polsce przestanie
            sie wtracac do polityki i ingerowac w rozwiazania
            prawne?
            • Gość: marcin Liberalowie buduja panstwo wyznaniowe! IP: *.wsb-nlu.edu.pl 21.01.03, 17:10
              Gość portalu: grinch napisał(a):

              > P.S. Kiedy wreszcie kosciol katolicki w Polsce przestanie
              > sie wtracac do polityki i ingerowac w rozwiazania
              > prawne?

              No wlasnie! Kiedy Kosciol Katolicki przestanie utrudniac
              zbudowanie liberalnego panstwa wyznaniowego z jedynie
              uprawnionym swiatopogladem proaborcyjnym! Reszta do skansenu!
              Nie ma tolerancji dla wrogow tolerancji!

              zalosne.
            • Gość: Robert de Molesme Re: zapobiegaj aborcji - uprawiaj celibat IP: *.dial.proxad.net 21.01.03, 21:53
              Gość portalu: grinch napisał(a):
              > P.S. Kiedy wreszcie kosciol katolicki w Polsce przestanie
              > sie wtracac do polityki i ingerowac w rozwiazania
              > prawne?


              Jak Miller przestanie zabiegac o poparcie tegoz Kosciola w referendum.
    • Gość: U.L Re: Dlaczego Jaruga-Nowacka mnie dyskryminuje? IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 21.01.03, 19:08
      Nie rozumien, dlaczego pani Jaruga-Nowacka przedstawia się jako
      przedstawicielka dyskrymnowanych kobiet oraz ogólnie wszystkich
      polek. Nasza społeczność składa się także z kobiet jak ja
      uważających, że aborcja jest złem i nie powinna być prawne
      dopuszczona. Dlaczego ta pani nie przedstawi naszego zdania
      publicznie i nie przyzna, a być może nie potrafi zrozumieć, że
      są kobiety inaczej miślące, niż ona? Ja czuję się dyskryminowana
      przez tą panią właśnie z tego powodu, a nie z powodu
      dysktyminacji przez mężczyzn ani przez ustawę. Przed wejściem do
      Unii - za czym jestem całym sercem i po wstąpieniu apeluję -
      zostawmy temat aborcji w spokoju, nie wzniecalmy niechcianego
      pożaru. To tylko nas podzieli.
    • bebokk Jaruga-Nowacka, czyli falstart 21.01.03, 21:16
      No i z powodu ideologicznego mamy zażarta dyskusję na forum, gdzie zwłaszcza
      zwolennicy aborcji rzucają mięsem.
      Temat aborcji jest szczególnie delikatny i nie powinien służyć do obrzucania
      błotem. Zapomina się o najważniejszym, czyli o fakcie, że aborcja dla prawie
      każdej kobiety jest tragedią i że w tej sprawie można tylko wybierać między
      mniejszym lub większym złem ( warunki przerywania ciąży ). Jestem w stanie
      zaakceptowac rozwiązanie niemieckie : aborcja jest zabroniona, ale nie karana w
      szczególnie trudnej sytuacji życiowej, pod warunkiem obowiązkowych konsultacji
      w czasie których przekonuje się kobietę do rezygnacji z zabiegu.
      Ale tutaj chodzi o coś całkiem innego niż rzeczowe podejście do problemu.
      SLD szykuje po referendum na TAK cały pakiet ustaw dających obywatelowi w
      d.pę : podwyżki podatków, zmiany w systemie emerytalnym, likwidację kopalń
      itd...
      Zdenerwowani ludzie dostaną wtedy temat aborcji, żeby sobie podyskutowali (
      czytaj skakali sobie do oczu ).
      A Pani Jaruga-Nowacka nie wyczuła sytuacji i wyskoczyła przed szereg.
      A ładze sądza, że w ten sposób ludzie zajęci tym tematem dadzą im spokój.
Pełna wersja