Gość: ZZ
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
21.01.03, 15:42
Oto skutki foskalizmu, biurokracji i rządów związków zawodowych.
Wskaźniki gospodarcze i podatkowe Niemiec wyglądają korzystniej
niż w Polsce. Poza tym na niemieckiej scenie politycznej jest
znacznie mniej łotrów, durniów i psychopatów niż na polskiej
(darujmy sobie nazwiska). A jeszcze w dodatku, niemieckie
przedsiębiorstwa mają co sprzedać. A my? Buraki, deski,
spirytus, dziewczyny. No, może jeszcze amfetaminę...