Czy kobiety nie interesują się polityką?

IP: *.dialup.warszawa.pl 22.01.03, 23:17
Obserwując swoją własną żonę, która najchętniej wyrzuciłaby komputer za okno,
żebym nie spędzał przy nim tyle czasu, koleżanki w pracy, które wolą tematy
towarzyskie i zupełną posuchę kobiet na tym forum, dochodze do wniosku, że
kobiety podchodzą do problemu akcesji, albo nawet szerzej do polityki wogóle,
co namniej z dużą rezerwą (może wyjątkiem potwierdzającym regułę jest
koleżanka bebokka). Panowie dlaczego tak jest? Przecież tak naprawdę to one
zdecydują o wyniku referendum, bo stanowią większość społeczeństwa.
    • Gość: gerkad Nie narzekam IP: *.idea.pl 22.01.03, 23:32
      Nie mam powodów do narzekania,moja zona jest w sumie biegła jesli chodzi
      zarówno o polityke krajowa i zagraniczną.Oczywiscie ma awersję do klasy
      politycznej ale czyta prasę ,ogląda "news'y", natomiast do komputera explicite
      nie siada.Przedkłada ponad go ksiązke i prasę.
      Nie jest moze ,az tak zorientowana w sprawach ekonomicznych ale nie mam sie
      czego wstydzic nawet i w tym aspekcie, ponadto co w niej uwielbiam , nie ma za
      grosz zaufania do feministek.
Pełna wersja