NIEMCY-FRANCJA JEDNO PANSTWO. NA CO EU?

23.01.03, 06:42
A Polska chce do EU

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20030123&id=sw63.txt
    • heimer CO ZA BRAK WIEDZY 23.01.03, 09:57
      Jak nie wiesz o co chodzi to sie nie wypowiadaj.

      NIKT NIE MOWI O ZADNYM NOWYM PANSTWIE ANI O NOWEJ SUB-UE.
      Posluchaj sobie ze zrozuimieniem telewizji z
      zainteresowanych krajow (Francja, Niemcy).
      • Gość: kapitalizm Re: CO ZA BRAK WIEDZY IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 04:03
        heimer napisał:

        > Jak nie wiesz o co chodzi to sie nie wypowiadaj.
        >
        > NIKT NIE MOWI O ZADNYM NOWYM PANSTWIE ANI O NOWEJ SUB-UE.
        > Posluchaj sobie ze zrozuimieniem telewizji z
        > zainteresowanych krajow (Francja, Niemcy).


        Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni i moga
        swobodnie sie wyrazac.
        Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
        Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cywilna
        cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
        Pytanie jest co zrobic?
        Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafatowi,
        Homeini oraz
        wszystkim dyktatorom na swiecie.
        Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?
        Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes.
        Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie Iran, potem
        Korea itd.
        Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.
        Boisz sie, ze te kraje z czasem staly by sie podobne do Ameryki?
        Ze ludzie by zaczeli jezdzic za praca do Iraku, Kuby czy Korei zamiast do USA
        czy moze kiedys do Polski?
        Tu w USA tez juz pojawiaja sie glosy, ze rozszerzanie wolnego rynku na swiecie
        powoduje niszczaca konkurencje dla amerykanow i oslabia sile wielkich
        korporacji. Ze musza walczyc z importem Chinskim a teraz przyjdzie walczyc z
        importem z Iraku, Iranu, Kuby i innych!
        Ci ludzie tu protestuja przeciwko wojnie z Husajnem. Oni boja sie stracic
        wygodna prace na rzecz Irakijczykow czy innych mlodych i nowych kapitalistow.
        Wielu juz stracilo prace na rzecz zliberalizowanych Chin czy Wietnamu.

        Tylko czy my przecietni ludzie powinnismy sie tym martwic?

        Otworz swoje serce na zniewolonych ludzi a nie na potezne, krwawe rezimy na
        swiecie.

        • heimer CO MA PIERWNIK DO WIATRAKA 24.01.03, 10:25
          To co napisales ma sie nijak do tematu obchodow 40-sto
          lecia przyjazni niemiecko-francuskiej, ktore zostaly
          falszywie zrozumiane jako utworzenie zwiazku panstwowego
          niemiec i francji.
        • silesius Re: CO ZA BRAK WIEDZY 26.01.03, 16:21
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni i moga
          > swobodnie sie wyrazac.
          > Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
          > Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cywilna
          > cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
          > Pytanie jest co zrobic?
          > Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafatowi,
          > Homeini oraz wszystkim dyktatorom na swiecie.
          > Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?

          Dlaczego w tym momencie zalozyl pan odpowiedz twierdzaca w kwestii wypowiadania
          wojny przez USA polowie swiata? Czyzby dlatego, ze obawialby sie pan negacji?
          TYPOWO amerykanska demagogia.
          Otoz nie jest wcale najlepiej, zeby USA wpowiadala wojny komukolwiek, gdyz od
          tego nie przestana cierpiec ludzie lecz bedzie ich cierpialo jeszcze wiecej.

          > Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes.
          > Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie Iran,
          > potem Korea itd.
          > Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.

          Niech USA zaczna od wolnosci dla Kurdow, im obiecano ta wolnosc juz 70 lat temu.
          Powinno sie udac bez wojny, w koncu Turcja to sojusznik USA w walce o wolnosc i
          demokracje. A jak sie uda, to moze ktos zacznie wierzyc w jak dotad goloslowne
          deklaracje USA.


          Spacer





          • kapitalizm Re: CO ZA BRAK WIEDZY 27.01.03, 06:32

            Dlaczego mieliby zaczac od Kurdow?
            Jaki w tym maja miec interes?
            Przeciez pisalem, ze wyzwolenie nie jest celem USA, jest tylko skutkiem ubocznym
            Przeczytaj moj list jeszcze raz.

            Prywatne koncerny naftowe w USA sa zainteresowane zyskami a nie kontrola. Oni
            chca zeby ropy bylo jak najmniej(tak jak eurokraci zreszta), a nie odwrotnie.
            Niestety amerykanski kapitlizm im w tym przeszkadza i nie moga zmonopolizowac
            tego biznesu. Odwrotnie na Bliskim wschodzie i Europie.


            Oczywiscie, ze na wojnie sie traci a nie zyskuje. Znowu klania sie ekonomia.
            Krotko, zniszczenia powoduja straty a nie zyski.
            Dam Ci przyklad z wybijaniem szyb i szklarzami. Zgodzisz sie, ze celowe
            wybijanie szyb w jakims miasteczku nie zwieksza ogolnego dobrobytu w tym
            miasteczku, choc szklarzom sie zyje lepiej.
            A wiec wojna jest zyskiem dla przemyslu zbrojeniowego a strata dla calego
            kraju. Strata dlatego, ze armia jest oplacana z podatkow obywateli.
            Gdyby nie bylo wojen i pozniejszych pomocy (plan Marszala) Amerykanie (nie
            rzad) byliby znacznie bogatsi.



            Sondaze nie maja wielkiego znaczenia w USA. To zabawa dla mas w EU.
            USA nie sa demokracja tylko republika. Prezydent jest wybrany przez senatorow z
            poszczegolnych stanow, a nie przez popularne bezposrednie wybory obywateli.
            Prezydent z kongresem ustala polityke a nie sondaze.
            Jak wiesz ogol nigdy nie ma racji a jak ma racje to tylko przez przypadek.
            A nie ma racji gdyz tylko jednostka ma rozum, masy moga tylko odczuwac.
            Tak jak wielokrotnie widzielismy w histori, ze masy czuly nienawisc do np.
            zydow, tak teraz 'czuja' nienawisc do kapitalizmu.
            Bo masy nie maja rozumu, tylko 'czucia'.
            Kazdy indywidualnie w zyciu opowiada sie za kapitalizmem (dba o swoj interes),
            natomiast jako masy opowiadamy sie za socjalizmem.
            Feelings,.... nothing but feelings.....


            Napisalem, ze celem jest nie wyzwalanie ludzi tylko zniszczenie islamizmu. A ze
            ludzie na tym skorzystaja....hm...trudno...skutek uboczny.
            To tak jak z tym piekarzem. On tylko chcial zyskow....


            USA pomagalo Irakowi 20 lat temu.
            W tym czasie USA bylo po stronie Iraku (zreszta slusznie) - wrogiem byl
            islamizm Iranu.

            Tak jak USA kiedys pomagalo Stalinowi bo wiekszym wrogiem byl nazizm.

            pzdr.




    • don5 Re: NIEMCY-FRANCJA JEDNO PANSTWO. NA CO EU? 23.01.03, 18:25
      I znowu Polska jest po zlej stronie (USA)
      • heimer Dokladnie tak 24.01.03, 10:36
        don5 napisał:

        > I znowu Polska jest po zlej stronie (USA)


        Zgadza sie. Zawsze przy takich sytuacjach przataczam
        wypowiedz bylego premiera finlandi, ktory podczas
        parlamentarnej dyskusji na temat dobrych relacji pomiedzy
        finlandia i zsrr podwiedzal. "Przyjaciol szukajcie
        blisko, a wrogow daleko". I ja sie z tym zgadzam. Przy
        wszelkich dyskusjach na temat co jest w naszym interesie
        zawsze chcialbym aby ludzie przed zajeciem stanowiska
        wnikliwie przestudiowali atlas geograficzny.

        Nie dosc ze niemcy i francja wiedza, ze polska militarnie
        zgadza sie z usa, to teraz jeszcze rumsfeld przeciwstawia
        im polske moralnie i politycznie. I dokonuje tego glosno
        i w tv. Paranoja.
        • zwyczajny Zwolennik poddaństwa? Folksdojcz, czy burak? 26.01.03, 11:32
          heimer napisał:

          > don5 napisał:
          >
          > > I znowu Polska jest po zlej stronie (USA)
          >
          >
          > Zgadza sie. Zawsze przy takich sytuacjach przataczam
          > wypowiedz bylego premiera finlandi, ktory podczas
          > parlamentarnej dyskusji na temat dobrych relacji pomiedzy
          > finlandia i zsrr podwiedzal. "Przyjaciol szukajcie
          > blisko, a wrogow daleko".

          Ciekawy brak krytycyzmu wobec "jakiejs tam" wypowiedzi. Czy nie jest wlasciwsze
          zdanie "przyjaciol szukajcie wsrod silnych, wrogów wsród słabych".
          Radze tez postudiowac LaFontaine w szukaniu bardziej sensownych maksym.

          Wrogowie na ogól sa wśród sąsiadów i wynika to po prostu z tego, ze to z
          sąsiadami ma sie spory terytorialne. Do dzisiaj liczyć na dobrą wolę
          Niemców, np. przy rozpatrywaniu spraw majątkowych na terytorium polskich Ziem
          Odzyskanych.

          > I ja sie z tym zgadzam.

          To pewnie nie wiesz na czym polegała tak zwana "finlandyzacja". Po
          pierwsze ZSRR zabralo kawał Finlandii w 1940r, po drugie kazalo
          placic regularnie haracz w postaci róznych "kontraktow" handlowych,
          po trzecie uniemozliwialo wspolprace z Zachodem (w tym z EWG), po czwarte
          kazalo byc wdziecznym ZSRR i zadna uczciwa dyskusja na temat relacji ZSRR-
          Finladnia nie byla mozliwa.
          Czy o taką relacje Niemcy-Polska tobie chodzi?

          Finlandyzacja byla lepsza od losu Polski w czasach calkowitego
          podporzadkowania Polski wladzy ZSRR, ale teraz to pachnie brzydko.

          > Przy
          > wszelkich dyskusjach na temat co jest w naszym interesie
          > zawsze chcialbym aby ludzie przed zajeciem stanowiska
          > wnikliwie przestudiowali atlas geograficzny.
          >

          Radzę pouczyć się historii.

          > Nie dosc ze niemcy i francja wiedza, ze polska militarnie
          > zgadza sie z usa, to teraz jeszcze rumsfeld przeciwstawia
          > im polske moralnie i politycznie. I dokonuje tego glosno
          > i w tv. Paranoja.

          Bogu dzięki, UE i Europa, to nie tylko dyktat niemiecko-francuski.
          Po wejsciu do UE Polska powinna działać na skończenie z dominacją niemiecka
          i francuskim pasozytnictwem (patrz polityka rolna, z której Francja
          otrzymala pewnie jakies 500 mld $ w czasie bytnosci w Unii).
    • Gość: 1 wrzesien 1939 Re: NIEMCY-FRANCJA JEDNO PANSTWO. NA CO EU? IP: *.bc.hsia.telus.net 23.01.03, 23:04
      Tak zgadza sie, znowu Polacy zyja wsrod wrogow. Tyko nie dlatego ze ich za
      takich maja tylko sami sobie ich robia.
      Juz Zyrinowski mawial "trzeba pogonic te polska prostytutke".
      Na zachodzie juz dawno nas maja za sprzedawczykow i korwiarzy, bo do EU wszyscy
      bija z otwartymi ryjami a F-16 kupujemy od USA-zistow.

      No to teraz musimy liczyc na USA ktore 2/3 podan o wize turystyczna wrzuca do
      kosza a zaprasza nas putcybutow na wojne w Iraku.

      Co za polmozgi rzadza tam w tym smutnym kraju na Wisla.
    • Gość: Michał Niemcy to ofiara II wojny światowej, a nie agresor IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:07
      We wrześniu 1939 okropni Polacy i Brytyjczycy zaatakowali ten miłujący pokój
      naród !
      Nie wierzycie ?
      To poczytajcie :
      kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1109315&KAT=1292
      Wkrótce Polacy i Czesi będą Niemców przepraszać za zbrodnie wojenne !
      Nie wierzycie ?
      To poczytajacie :
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=4394721&a=4400428
      • Gość: PABLO Re: Niemcy to ofiara II wojny światowej, a nie ag IP: *.kamir.com.pl 26.01.03, 19:27
        No cóż kto rządzi i daje kasę ten wymaga. Trzeba dokonac
        zdecydowanej rewizji historii i przyznać sie do wywolania
        wojny światowej.
        Niemcy przyjacielem Polski - to jest humor tysiaclecia!
        Francja majaca nas za nic i liżąca tyłek Rosji to jest
        dopiero sojusznik! Naprawdę godny zaufania!
        Powiedzmy szczerze możemy sie tylko poddać Niemcom i
        liczyc że będą dla nas łaskawi.
        • prezes24 Re: Niemcy to ofiara II wojny światowej, a nie ag 27.01.03, 08:47
          Od kiedy kanclerzem jest Schröder, to w błyskawicznym tempie "zapomnieli" o
          tym, że to oni rozpętali wojnę i chcą być znowu NUMBER 1. Niepokój budzi fakt,
          że Francja jest po ich stronie. Te sny o potędze i relatywizm moralny widać
          mają zakodowane w genach.
          A naszym szczeniakom, którzy atakują USA, zwracam uwagę na to, że jeśli
          zabraknie Amerykanów w Europie, to znowu nie będzie Polski. Oni i Francuzi
          jeszcze się jankesów boją.
      • Gość: J.K. z de Nie przejmujcie sie tym odwetowym belkotem... IP: *.de / 192.120.171.* 27.01.03, 11:29
        Chodzi o probe (tylnymi dzrwiami) zmycia z siebie czesci win za zbrodnie,
        jakich Niemcy dokonali w calej Europie...

        Japonczykom przeciez bomby "A" tez spadly na glowy calkiem bez powodu,
        nieprawdaz...?

Pełna wersja