Gość: misio1234@wp.pl
IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl
28.01.03, 10:43
Oto co napisałem dzisiaj do "Gazety", proszę przeczytać, myślę
że to jest interesujące:
Witam!
Państwa odpowiedzi na pytania konkursowe są, jak dla mnie bardzo
kontrowersyjne. Chodzi mi mianowicie o pytania 2 i 3.
Pytanie 2: Czy to prawda, że rozmiary prezerwatyw w krajach UE
zostały ujednolicone? Państwo odpowiadają: (...)Oczywiście ani
Komisja, ani inna unijna instytucja niczego w sprawie
prezerwatyw nie dekretowała. Nie forsowała nawet idei unifikacji
prezerwatywy.(...) Nie wiem, czy państwo wiedzą i być może UKIE
nie wie, ale Komisja ma tylko inicjatywę prawodawczą i to czy
jakieś prawo zostanie uchwalone od niej absolutnie to nie
zależy. Więc naprawdę nie rozumiem toku rozumowania, które
państwo przyjęli. Jeszcze raz powtórzę pytanie: Czy to prawda,
że rozmiary prezerwatyw w krajach UE zostały ujednolicone? Moja
odpowiedź i myślę, że nie tylko moja: To zupełna bzdura,
rozmiary prezerwatyw w krajach UE (przypominam jest ich 15) nie
zostały ujednolicone (tzn. nie zostało wydane żadne
rozporządzenie na ten temat).
Pytanie nr 3: Czy każde jajko zniesione w UE będzie musiało mieć
stempel informujący konsumenta, kiedy, gdzie oraz w jakich
warunkach zostało zniesione? Otóż państwo tym razem także
powołują się na Komisję Europejską i jej inicjatywę. Oczywiście
z tym się zgadzam całkowicie, była taka propozycja. Jednakże
jeszcze raz przypominam Komisja Europejska ma jedynie inicjatywę
prawodawczą i to czy i jakie prawo zostanie wprowadzone, a jakie
nie od niej nie zależy. Może prościej, to że była jakaś
propozycja Komisji absolutnie nie oznacza, że wejdzie ta
propozycja w życie. Czyli odpowiedź jest jednoznaczna: To jakaś
banialuka.
Z pozostałymi odpowiedziami zgadzam się.
Mam nadzieję, że nieporozumienie to zostanie mi wyjaśnione.
Pozdrawiam