chcieliście kołchozu, no to go macie cz. VIII

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 15:43
Komisja Europejska apeluje więc, by z solarium nie korzystały osoby o jasnej
karnacji, piegowate, z wieloma pieprzykami albo takie, które w rodzinie miały
przypadki zgonów na nowotwory skóry. Opalanie w solarium jest też niewskazane
dla osób poniżej 18 roku życia - twierdzi KE.

Jakie konkretne kroki podejmie Komisja Europejska, by ograniczyć ryzyko
zachorowań na raka skóry na skutek korzystania z solarium? Na początek chce
zachęcić władze krajów członkowskich i organizacje konsumenckie, by
upowszechniły alarmujące wnioski raportu.

Po drugie, KE wyda ulotkę we wszystkich językach UE, która ma uwrażliwić
opinię publiczną na problem. Poza tym, zmienione będą normy dotyczące
urządzeń do opalania, tak by ograniczyć stopień promieniowania
ultrafioletowego. Producenci mają też jasno informować o ryzyku, jakie się
wiąże z opalaniem.

W maju Komisja Europejska wypowiedziała się także w sprawie opalania na
słońcu, zapowiadając ujednolicenie oznaczeń kosmetyków do opalania, tak by
informowały one zgodnie z prawdą i w sposób jednolity o stopniu
zabezpieczenia przed szkodliwymi promieniami. Te zmiany nie wejdą jednak w
życie wcześniej, niż przed sezonem wakacyjnym w przyszłym roku.

wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8382585,wiadomosc.html?ticaid=11eb7

serdecznie witamy w kołchozie, pardon, Kołchozie ;-)
    • acpan to powoli przestaje być śmieszne 08.07.06, 15:18
      dam dam dam, wielki brat nadchodzi
      KE, KE, KE... to jest jak senny koszmar,
      tylko gorszy, bo prawdziwy
      • woluwe no i ? 08.07.06, 16:28
        KE dba zdrowie
        to cos zlego?
        • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 17:19
          Pozdrowienia od Orwella. Wolałbym robic to SAM, za WŁASNE pieniądze. TAK JEST
          SENSOWNIEJ I TANIEJ.

          Zapewne nie znasz historii trzeciej rzeszy, ale walka z nikotyną i troska
          władzy o zdrowie mas zaczęła się właśnie tam.
          • snajper55 Re: no i ? 08.07.06, 20:16
            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

            > Zapewne nie znasz historii trzeciej rzeszy, ale walka z nikotyną i troska
            > władzy o zdrowie mas zaczęła się właśnie tam.

            Jak zwykle bredie. Każde pastwo dba o zdrowie swych obywateli.

            S.
            • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 21:31
              snajper55 napisał:

              > Jak zwykle bredie. Każde pastwo dba o zdrowie swych obywateli.

              Będąc tutaj służbowo musisz bronic wszystkich inicjatyw kołchozu? Chyba zacznę
              kolekcjonowac sentencje jajcarza.
              Oczywiście nie zaprzeczył moim słowom o Trzeciej Rzeszy, bo po co.
              Słówko 'bredie' ('brednie'?) jego zdaniem załatwia całą dyskusję. A
              konsekwencją tak absurdalnego stawiania sprawy ('państwo dba') jest 'wojna'
              urzędników z 'niezdrowym jedzeniem', paleniem papierosów, usuwanie automatów z
              napojami ze szkół, no i nakaz jazdy z zapiętymi pasami.

              Ty już w zasadzie jesteś w pełni świadomym niewolnikiem. Gdybyś chciał napisac
              prawdę, powinieneś napisac tak: każde państwo dba o zdrowie swoich niewolników.
              • snajper55 Re: no i ? 08.07.06, 23:24
                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                > Będąc tutaj służbowo

                Ja tu nie jestem służbowo. Nie sądź innych według siebie.

                S.
        • acpan Re: no i ? 09.07.06, 02:06
          Nie ma nic złego w dbaniu o zdrowie.
          • snajper55 Re: no i ? 09.07.06, 15:30
            acpan napisał:

            > Nie ma nic złego w dbaniu o zdrowie.

            Według antyunijnych waryjotów - jest, jeśli robi to UE. ;))

            S.
            • acpan Re: no i ? 11.07.06, 14:01
              Bzdura, tu nie chodzi o UE (WE) wcale.
              Tu chodzi o zdrowy rozsądek.
              Każdy wie, co dla niego najlepsze... pszepraszam,
              każdy i Komisja Europejska. To jest dopiero dom
              wariatów.
              • snajper55 Re: no i ? 11.07.06, 15:14
                acpan napisał:

                > Każdy wie, co dla niego najlepsze.

                Jestes pewien, że każdy ? ;)

                "Bardzo lubie chodzic do solarium i robie to leguralnie od 3 lat a dzisiaj
                znalazlam taka informacje www.kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_207.html
                Czy powinnam isc sie zbadac do lekarza?"
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=44965814

                S.
                • acpan Re: no i ? 11.07.06, 21:51
                  Ale co mnie ona obchodzi?
                  Jeśli chce wyglądać jak kiełbasa z grilla,
                  to jej problem.
                  • 1tomasz1 Re: no i ? 12.07.06, 09:06
                    acpan napisał:

                    > Ale co mnie ona obchodzi?

                    A powinna.

                    > Jeśli chce wyglądać jak kiełbasa z grilla,
                    > to jej problem.

                    I Twój też. W solidarnym państwie (w dwójnasób fundowanym nam przez PiS)
                    zapłacisz za jej leczenie. ;)
                    • acpan Re: no i ? 12.07.06, 13:24
                      > I Twój też. W solidarnym państwie (w dwójnasób fundowanym nam przez PiS)
                      > zapłacisz za jej leczenie. ;)
                      O! widzę, że jednak jesteś zwolennikiem wolnego rynku.
                      Tylko jak to się ma do poparcia dla UE?
                      • 1tomasz1 Re: no i ? 12.07.06, 13:39
                        acpan napisał:

                        > > I Twój też. W solidarnym państwie (w dwójnasób fundowanym nam przez PiS)
                        > > zapłacisz za jej leczenie. ;)
                        > O! widzę, że jednak jesteś zwolennikiem wolnego rynku.
                        > Tylko jak to się ma do poparcia dla UE?
                        A tak, że w rankingu wolności gospodarczej jesteśmy wśród krajów UE prawie na
                        szarym końcu (generalnie na 41 miejscu). Polecam lekturę Heritage.
                        W pierwszej dziesiątce mamy więc: Irlandię, Luksemburg, W. Brytanię, Islandię
                        (EOG), Estonię, Danię.
                        Oczywiście nie oddaje to pełni sytuacji, ale o czymś swiadczy, nie?
                        • acpan Re: no i ? 12.07.06, 21:27
                          Oczywiście. Jednak nie zmienia to mojego zdania
                          odnośnie UE.
                          Trochę odeszliśmy od sedna sprawy, i z chęcią
                          zakończę tę dyskusję.
                          Pokłócimy się i tak przy innym, mniej błachym temacie.

                          Nie wiedziałem, że w skład UE wchodzi ponad 41 państw :).
                          Pozdrawiam
                          • 1tomasz1 Re: no i ? 13.07.06, 07:28
                            acpan napisał:

                            > Oczywiście. Jednak nie zmienia to mojego zdania
                            > odnośnie UE.

                            Rozumiem. Na jakiej jednak podstawie opierasz swoje twierdzenia?

                            > Trochę odeszliśmy od sedna sprawy, i z chęcią
                            > zakończę tę dyskusję.

                            Czyżby stawała się niezbyt wygodna? ;)

                            > Pokłócimy się i tak przy innym, mniej błachym temacie.

                            Nie leży to w mojej naturze.

                            >
                            > Nie wiedziałem, że w skład UE wchodzi ponad 41 państw :).
                            > Pozdrawiam

                            :)))) Poproszę o cytat gdzie tak twierdzę.
                            Pisałem, że ranking dotyczy wszystkich państw na świecie, w tym krajów UE. A że
                            te ostatnie w większości są bardzo wysoko w tym rankingu...
                            Mimo wszyskto polecam lekturę.
                            • acpan Re: no i ? 13.07.06, 13:00
                              > > Nie wiedziałem, że w skład UE wchodzi ponad 41 państw :).
                              Przepraszam za ten żart.

                              > > Pokłócimy się i tak przy innym, mniej błachym temacie.
                              > Nie leży to w mojej naturze.
                              Ach, znowu byłem nieprecyzyjny. Podyskutujemy zamiast pokłócimy.
                              A poza tym, chciałem oszczędzać siły na inny, ciekawszy wątek.

                              Jeszcze raz podkreślę swoje zdanie. Nie lubię ograniczania
                              wolności. Niestety KE wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie
                              dobre, a co złe. W ten sposób uzurpuje sobie prawo do decydowania
                              o moim życiu. A tego nie lubię.
                              Nie widzę sensu pisać o tym więcej. Jak mawiają Amerykanie:
                              take it or leave it.

                              Pozdrawiam
                              • 1tomasz1 Re: no i ? 13.07.06, 14:22
                                > Jeszcze raz podkreślę swoje zdanie. Nie lubię ograniczania
                                > wolności. Niestety KE wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie
                                > dobre, a co złe. W ten sposób uzurpuje sobie prawo do decydowania
                                > o moim życiu. A tego nie lubię.

                                Proszę o jakieś przykłady.

                                > Nie widzę sensu pisać o tym więcej. Jak mawiają Amerykanie:
                                > take it or leave it.
                                >
                                > Pozdrawiam

                                hmmmm ;)
                                • acpan Re: no i ? 14.07.06, 14:30
                                  Przykłady? hmmm, a może ten:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=44854337&a=44854337
                                  • 1tomasz1 Re: no i ? 14.07.06, 14:39
                                    acpan napisał:

                                    > Przykłady? hmmm, a może ten:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=44854337&a=44854337

                                    "Komisja Europejska apeluje więc, by z solarium nie korzystały osoby o jasnej
                                    karnacji, piegowate, z wieloma pieprzykami albo takie, które w rodzinie miały
                                    przypadki zgonów na nowotwory skóry. Opalanie w solarium jest też niewskazane
                                    dla osób poniżej 18 roku życia - twierdzi KE."

                                    KE apeluje. Gdzie tu widzisz uzurpowanie sobie prawa do decydowania o własnym życiu?
                                    Czy jak czytasz na papierosach, że Minister Zdrowia zaleca, żebyś nie palił, to
                                    czujesz się jakoś zniewolony?
                                    • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:53
                                      > KE apeluje.

                                      Ale przecież dobrze wiesz, że kołchoz (lub lokalne urzędasy) nie ogranicza się
                                      do 'apeli'. Słyszałeś o wycofywaniu ze szkół automatów z 'niezdrową żywnością'?
                                      Słyszałeś o nakazie zapinania pasów?

                                      > Czy jak czytasz na papierosach, że Minister Zdrowia zaleca, żebyś nie palił,
                                      to
                                      > czujesz się jakoś zniewolony?

                                      Czuję się, że obraża się moją inteligencję. Że traktuje się mnie jak głupiego
                                      niewolnika, który nic nie wie i sam nie potrafi się o siebie zatroszczyc.

                                      To zjawisko to chora ideologia ale również całkiem realne interesy. Kiedy
                                      traktuje się ludzi jak idiotów, łatwiej uzasadnic np. obowiązek szczepienia
                                      każdego niemowlaka na jakąś skrajnie marginalną chorobę, bo gdyby nie byłoby to
                                      przymusowe, mało kto wpadłby z własnej woli na pomysł wykupienia szczepionki za
                                      kilkaset złotych. A tak i koncern farmaceutyczny będzie zadowolony (ogromny i
                                      stały rynek zbytu przy minimalnym wysiłku) i urzędnik, który wziął solidnie w
                                      łapę od koncernu (kilku skorumpowanych konowałów robiących kampanię w mediach
                                      też swoje zgarnie). A podatnicy? Śmierc frajerom!!!
                                      • 1tomasz1 Re: no i ? 16.07.06, 14:34
                                        Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                        > > KE apeluje.
                                        >
                                        > Ale przecież dobrze wiesz, że kołchoz (lub lokalne urzędasy) nie ogranicza się
                                        > do 'apeli'. Słyszałeś o wycofywaniu ze szkół automatów z 'niezdrową żywnością'?

                                        Nie tylko słyszałem, ale sam o to apelowałem, gdy moje dziecko poszło do I klasy. ;)

                                        >
                                        > Słyszałeś o nakazie zapinania pasów?

                                        W samolotach? ;)
                                        Wiesz gdzie wymyślono i wprowadzono pasy bezpieczeństwa?

                                        >
                                        > > Czy jak czytasz na papierosach, że Minister Zdrowia zaleca, żebyś nie pal
                                        > ił,
                                        > to
                                        > > czujesz się jakoś zniewolony?
                                        >
                                        > Czuję się, że obraża się moją inteligencję. Że traktuje się mnie jak głupiego
                                        > niewolnika, który nic nie wie i sam nie potrafi się o siebie zatroszczyc.

                                        I masz rację. W USA na ten przykład ludzie zaczynają pozywać Mc Donalds, gdyż
                                        nie wiedzieli, iż jest to niezdrowa żywność. :)

                                        >
                                        > To zjawisko to chora ideologia ale również całkiem realne interesy. Kiedy
                                        > traktuje się ludzi jak idiotów, łatwiej uzasadnic np. obowiązek szczepienia
                                        > każdego niemowlaka na jakąś skrajnie marginalną chorobę, bo gdyby nie byłoby to
                                        >
                                        > przymusowe, mało kto wpadłby z własnej woli na pomysł wykupienia szczepionki za
                                        >
                                        > kilkaset złotych. A tak i koncern farmaceutyczny będzie zadowolony (ogromny i
                                        > stały rynek zbytu przy minimalnym wysiłku) i urzędnik, który wziął solidnie w
                                        > łapę od koncernu (kilku skorumpowanych konowałów robiących kampanię w mediach
                                        > też swoje zgarnie). A podatnicy? Śmierc frajerom!!!
                                        :)
                                        • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 14:57
                                          > Nie tylko słyszałem, ale sam o to apelowałem, gdy moje dziecko poszło do I
                                          klasy. ;)

                                          Ale dlaczego zawracasz mi i strukturom państwowym głowę swoimi PRYWATNYMI
                                          problemami?

                                          W USA na ten przykład ludzie zaczynają pozywać Mc Donalds, gdyż
                                          > nie wiedzieli, iż jest to niezdrowa żywność.

                                          Doskonale o tym wiem. Objawem degeneracji tamtejszego sądownictwa jest to, że
                                          poważnie traktuje się te pozwy. Sędzia powinien każdego takiego psychola zabic
                                          śmiechem.

                                          > :)

                                          Z czego się śmiejesz? Przyjrzyj się kampaniom 'informacyjnym' o niektórych
                                          straszliwych 'zagrożeniach' które 'wymagają' oczywiście powszechnych szczepień.
                                          To się dzieje właśnie tak jak to opisałem. Też za twoje pieniądze. Ostatnio to
                                          chyba Piechę zaatakowały media, bo przedstawił prawdę o szumie wokół adhd. Ja
                                          nie kwestionuję, że niektóre dzieciaki mogą byc nadpobudliwe. ALE TUTAJ CHODZI
                                          WYŁĄCZNIE O OGROMNĄ KASĘ DLA KONCERNÓW F.

                                          A poza tym jesteś dogłębnie przekonany o swoim 'liberalizmie', prawda?
                                          • 1tomasz1 Re: no i ? 17.07.06, 08:23
                                            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                            > > Nie tylko słyszałem, ale sam o to apelowałem, gdy moje dziecko poszło do
                                            > I
                                            > klasy. ;)
                                            >
                                            > Ale dlaczego zawracasz mi i strukturom państwowym głowę swoimi PRYWATNYMI
                                            > problemami?
                                            >
                                            :) Śmieszne i dowcipne. :)
                                            Otóż przypadkowo decyzja ta jest zgodna z tym co sam postulowałem.
                                            > W USA na ten przykład ludzie zaczynają pozywać Mc Donalds, gdyż
                                            > > nie wiedzieli, iż jest to niezdrowa żywność.
                                            >
                                            > Doskonale o tym wiem. Objawem degeneracji tamtejszego sądownictwa jest to, że
                                            > poważnie traktuje się te pozwy. Sędzia powinien każdego takiego psychola zabic
                                            > śmiechem.

                                            hmmmm. Inaczej mówiąc nie tylko UE, ale i USA oszalało?
                                            A'propos sądów, jesteśmy w czołówce światowej jeżlei chodzi o długość
                                            rozstrzygania sporów gospodarczych. W Polsce przedsiębiorca musi czekać trzy
                                            lata (sic!). A to jak zapewne wiesz jedna z najważniejszych barier hamujących
                                            rozwój przedsiębiorczości.

                                            >
                                            > > :)
                                            >
                                            > Z czego się śmiejesz? Przyjrzyj się kampaniom 'informacyjnym' o niektórych
                                            > straszliwych 'zagrożeniach' które 'wymagają' oczywiście powszechnych szczepień.
                                            >
                                            > To się dzieje właśnie tak jak to opisałem. Też za twoje pieniądze. Ostatnio to
                                            > chyba Piechę zaatakowały media, bo przedstawił prawdę o szumie wokół adhd. Ja
                                            > nie kwestionuję, że niektóre dzieciaki mogą byc nadpobudliwe. ALE TUTAJ CHODZI
                                            > WYŁĄCZNIE O OGROMNĄ KASĘ DLA KONCERNÓW F.
                                            >
                                            > A poza tym jesteś dogłębnie przekonany o swoim 'liberalizmie', prawda?

                                            W dużej mierze zgadzam się z postawioną tezą. Jest to doskonałe pole do popisu
                                            dla nowego rządu.
                                    • acpan Re: no i ? 15.07.06, 17:57
                                      "Poza tym, zmienione będą normy dotyczące
                                      urządzeń do opalania(...)"
                                      • 1tomasz1 Re: no i ? 16.07.06, 14:30
                                        acpan napisał:

                                        > "Poza tym, zmienione będą normy dotyczące
                                        > urządzeń do opalania(...)"
                                        Moja koleżanka z pracy przyz kilka lat bardzo intensywnie korzystała z solarium
                                        (moim zdaniem była uzależniona). Dzisiaj ma dziwne plamy i wypryski na skórze.
                                        Ma żal bo zapewniano ją, iż solarium jest w 100% bezpieczne...
                                        Jeżeli więc przyczyni się to zmniejszenia ilości zachorowań na raka skóry, nie
                                        mam nic przeciwko. Czy to jest jednak przejaw zniewolenia?
                                        • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 15:00
                                          1tomasz1 napisał:

                                          > Moja koleżanka z pracy przyz kilka lat bardzo intensywnie korzystała z
                                          solarium
                                          > (moim zdaniem była uzależniona). Dzisiaj ma dziwne plamy i wypryski na skórze.
                                          > Ma żal bo zapewniano ją, iż solarium jest w 100% bezpieczne...

                                          I to jest sprawa między nią a właścicielem solarium (ewentualnie producentem
                                          maszyn). Tylko i wyłącznie. Zamiast skupic się na poprawie w systemie
                                          sprawiedliwości, żeby taka osoba mogła uzyskac jakieś odszkodowanie, będziemy
                                          brnąc w biurokracje, która już się o nas odpowiednio 'zatroszczy'.
                                          • 1tomasz1 Re: no i ? 17.07.06, 08:25
                                            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                            > 1tomasz1 napisał:
                                            >
                                            > > Moja koleżanka z pracy przyz kilka lat bardzo intensywnie korzystała z
                                            > solarium
                                            > > (moim zdaniem była uzależniona). Dzisiaj ma dziwne plamy i wypryski na sk
                                            > órze.
                                            > > Ma żal bo zapewniano ją, iż solarium jest w 100% bezpieczne...
                                            >
                                            > I to jest sprawa między nią a właścicielem solarium (ewentualnie producentem
                                            > maszyn). Tylko i wyłącznie. Zamiast skupic się na poprawie w systemie
                                            > sprawiedliwości, żeby taka osoba mogła uzyskac jakieś odszkodowanie, będziemy
                                            > brnąc w biurokracje, która już się o nas odpowiednio 'zatroszczy'.

                                            Czyli co? Syndrom amerykański? A za parę lat skretynienie sądów?
                                            Obawiam się jednak, że przy wydolności polskiego wymiaru sprawiedliwości prędzem
                                            moja kumpela umarłaby niż dostała odszkodowanie od właściciela solarium lub
                                            producenta urządzenia (pewnie z Chin).
                                            Zresztą ona ma żal, że nikt jej nie powiedział, ze to może być szkodliwe.
                                            • m.skrzetlewski Re: no i ? 17.07.06, 09:35
                                              > Zresztą ona ma żal, że nikt jej nie powiedział, ze to może być szkodliwe.

                                              volenti non sit iniuria — „chcącemu nie dzieje się krzywda” - w UE takie
                                              banialuki nie obowiązują już ?
                                              • snajper55 Re: no i ? 17.07.06, 20:09
                                                m.skrzetlewski napisał:

                                                > volenti non sit iniuria — „chcącemu nie dzieje się krzywda” - w UE takie
                                                > banialuki nie obowiązują już ?

                                                Nie można chcieć czegoś, o czym się nie wie. Jeśli ktoś nie wie np. o
                                                szkodliwości palenia czy opalania się w solarium, to nie można go
                                                nazwać "chcącym".

                                                S.
                                                • m.skrzetlewski Re: no i ? 17.07.06, 20:25
                                                  > Nie można chcieć czegoś, o czym się nie wie. Jeśli ktoś nie wie np. o
                                                  > szkodliwości palenia czy opalania się w solarium, to nie można go
                                                  > nazwać "chcącym".

                                                  Piekny przykład totalniackiej ideologii - państwo będzie myślec za ciebie i za
                                                  ciebie decydować. W zazadzie nie wymaga komentarza.
                                                  • snajper55 Re: no i ? 17.07.06, 23:00
                                                    m.skrzetlewski napisał:

                                                    > Piekny przykład totalniackiej ideologii - państwo będzie myślec za ciebie i za
                                                    > ciebie decydować. W zazadzie nie wymaga komentarza.

                                                    Nikt za nikogo nie decyduje. Czy potrafisz uczciwie dyskutować ?

                                                    S.
                                                  • m.skrzetlewski Re: no i ? 19.07.06, 13:33
                                                    > Nikt za nikogo nie decyduje. Czy potrafisz uczciwie dyskutować ?

                                                    Oczywiście, oczywiście nikt za nikogo nie decyduje, wolność panie jak ta lala.
                                                    Regulacja i koncesjonowanie wszystkiego, zaczynając od marchewki a kończąc
                                                    ostatnio na solariach to typowe przykłady wolności według definicji UE ;-)
                                                  • 1tomasz1 Re: no i ? 19.07.06, 14:53
                                                    m.skrzetlewski napisał:

                                                    > > Nikt za nikogo nie decyduje. Czy potrafisz uczciwie dyskutować ?
                                                    >
                                                    > Oczywiście, oczywiście nikt za nikogo nie decyduje, wolność panie jak ta lala.
                                                    > Regulacja i koncesjonowanie wszystkiego, zaczynając od marchewki a kończąc
                                                    > ostatnio na solariach to typowe przykłady wolności według definicji UE ;-)

                                                    Zawsze byłem zwolennikiem teorii, że najważniejsza jest profilaktyka i
                                                    informowanie o szkodliwości. Widać są jednak jeszcze tacy, co myślą inaczej.
                                                  • Gość: shocking truth my już są leberały :-))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 16:08
                                                    > Zawsze byłem zwolennikiem teorii, że najważniejsza jest profilaktyka i
                                                    > informowanie o szkodliwości. Widać są jednak jeszcze tacy, co myślą inaczej.

                                                    Zawsze byłem zwolennikiem teorii, że najważniejsza jest wolnośc, ale i jej
                                                    konsekwencje. Widac są jednak jeszcze tacy, co myślą inaczej.

                                                    A 'profilaktykę' i 'informowanie o szkodliwości' SFINANSUJ SOBIE SAM.
                                                  • 1tomasz1 Re: my już są leberały :-))))))) 20.07.06, 07:58
                                                    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                                    > > Zawsze byłem zwolennikiem teorii, że najważniejsza jest profilaktyka i
                                                    > > informowanie o szkodliwości. Widać są jednak jeszcze tacy, co myślą inacz
                                                    > ej.
                                                    >
                                                    > Zawsze byłem zwolennikiem teorii, że najważniejsza jest wolnośc, ale i jej
                                                    > konsekwencje. Widac są jednak jeszcze tacy, co myślą inaczej.
                                                    >
                                                    > A 'profilaktykę' i 'informowanie o szkodliwości' SFINANSUJ SOBIE SAM.

                                                    Iście rewolucyjną tezę nam tu serwujesz - zakaz profilaktyki w szeroko pojętej
                                                    ochronie zdrowia. :)))))))))
                                                    A czapeczkę z daszkiem już sobie zapodałeś. Straszne upały idą... ;)
                                            • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 10:11
                                              > Czyli co? Syndrom amerykański? A za parę lat skretynienie sądów?

                                              Że co? Wystarczy stworzyc stabilne ramy prawne poza które sędzia nie może wyjśc
                                              (w USA jest prawo oparte na precedensach). Nawet jeśli lewactwo robi(ło) marsz
                                              przez (sądowe) instytucje.
                                              Zamiast uleczyc system sprawiedliwości, tworzymy kolejne protezy. Dlaczego? Bo
                                              system wymiaru sprawiedliwości jest chory. Wyrzucic na zbity pysk 90 proc.
                                              urzędasów i zaraz znajdą się pieniądze na sprawne sądy.

                                              > Zresztą ona ma żal, że nikt jej nie powiedział, ze to może być szkodliwe

                                              Czy to moja wina, że Pan Bóg poskąpił jej rozumu ;-)
                                              • 1tomasz1 Re: no i ? 17.07.06, 12:22
                                                Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                                > > Czyli co? Syndrom amerykański? A za parę lat skretynienie sądów?
                                                >
                                                > Że co? Wystarczy stworzyc stabilne ramy prawne poza które sędzia nie może wyjśc
                                                > (w USA jest prawo oparte na precedensach).

                                                Generalnie wystarczy stworzyć stabilne podstawy państwowości i... ta cała Unia
                                                nie będzie nam już do niczego potrzebna. No, może jedynie EOG.

                                                > Nawet jeśli lewactwo robi(ło) marsz
                                                > przez (sądowe) instytucje.
                                                > Zamiast uleczyc system sprawiedliwości, tworzymy kolejne protezy. Dlaczego? Bo
                                                > system wymiaru sprawiedliwości jest chory. Wyrzucic na zbity pysk 90 proc.
                                                > urzędasów i zaraz znajdą się pieniądze na sprawne sądy.

                                                To co piszesz, to balsam na me serce.
                                                Tyle, ze nawet Tacher wyrzuciła tylko 25% urzedników (i nikt nie dostrzegł
                                                różnicy w pracy urzędów).
                                                Po drugie, jak chcesz budować mocną państwowość osłabiając fundamenty państwa (w
                                                tym wypadku narodowego)?

                                                >
                                                > > Zresztą ona ma żal, że nikt jej nie powiedział, ze to może być szkodliwe
                                                >
                                                > Czy to moja wina, że Pan Bóg poskąpił jej rozumu ;-)

                                                Tym bardziej nie moja, bo ja jej to mówiłem wielokrotnie.
                                                A teraz łazi idiotka co chwilę do lekarza i kupuje różne dziwne leki... m.in. za
                                                moje-podatnika pieniędze.
                                        • acpan Re: no i ? 19.07.06, 13:18
                                          > Moja koleżanka z pracy przyz kilka lat bardzo intensywnie korzystała z solarium
                                          > (moim zdaniem była uzależniona). Dzisiaj ma dziwne plamy i wypryski na skórze.
                                          > Ma żal bo zapewniano ją, iż solarium jest w 100% bezpieczne...
                                          > Jeżeli więc przyczyni się to zmniejszenia ilości zachorowań na raka skóry, nie
                                          > mam nic przeciwko. Czy to jest jednak przejaw zniewolenia?

                                          A mnie zapewnianio, że po wstąpieniu do WE będziemy mieli dostęp
                                          do wolnego rynku, jaki tam miał panować.
                                          Przykro mi z powodu twej koleżanki, ale co mnie to obchodzi?
                                          Do kogo ma żal? bo powinna mieć do siebie.

                                          Kiedyś myślałem, że zdrowy rozsądek zawsze wygrywa. Teraz mam
                                          co do tego duże wątpliwości.

                                          I jeszcze jedno, nie napisałem, że zmiana norm dotyczących
                                          urządzeń do opalania to przejaw zniewolenia.
                                          • 1tomasz1 Re: no i ? 19.07.06, 14:04
                                            > I jeszcze jedno, nie napisałem, że zmiana norm dotyczących
                                            > urządzeń do opalania to przejaw zniewolenia.

                                            Na moje pytanie:
                                            "Gdzie tu widzisz uzurpowanie sobie prawa do decydowania o własnym życiu?
                                            Czy jak czytasz na papierosach, że Minister Zdrowia zaleca, żebyś nie palił, to
                                            czujesz się jakoś zniewolony?"

                                            Odpisałeś:

                                            "Poza tym, zmienione będą normy dotyczące
                                            urządzeń do opalania(...)"

                                            Różnie można więc to interpretować.

                                            > A mnie zapewnianio, że po wstąpieniu do WE będziemy mieli dostęp
                                            > do wolnego rynku, jaki tam miał panować.

                                            A nie mamy?
                                            Co prawda pozostają jeszcze usługi. Jest to jednak świetne pole do popisu dla
                                            naszych polityków.
                • Gość: shocking truth Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:18
                  Tacy ludzie przegłosowali anschluss. To do nich była skierowana prymitywna
                  uniofilska propaganda przed anschlussem. Ciekawe, jak jajcarz godzi
                  paternalistyczną troskę o takich ludzi z jednej strony z religijnym niemal
                  uwielbieniem demokracji, a z drugiej strony z poparciem dla narzucanych
                  elektoratowi rozwiązań typu: euro, rząd ogólnokołchozowy etc?
Pełna wersja