robert_de_molesme
05.02.03, 15:20
arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021216/200212160050.html?k=on;t=2002120620030205
Fragmenty:
Wydatki związane z naszymi płatnościami do budżetu Unii w latach 2004 i 2005
oraz koniecznością wykorzystania funduszy strukturalnych sprawiają, że te
lata będą nadal okresem zaciskania pasa przez wszystkich uzależnionych od
państwowej kasy.
...
Jeżeli państwo nie zdobędzie się poważne reformy strukturalne, to taka
sytuacja będzie oznaczać, że czekają nas kolejne lata zamrożenia progów
podatkowych, pazernego fiskusa i braku inwestycji. Zwłaszcza ta ostatnia
sprawa jest niepokojąca, bo możemy mieć możliwość wykorzystania funduszy
strukturalnych wartych kilkanaście miliardów euro. Jednak by "ugryźć" te
pieniądze, musimy wyłożyć na ten cel około 1/4 wartości tych inwestycji.
Szacuje się, że w pierwszych latach na ten cel powinniśmy wydać około 1 mld
euro rocznie.
....
Pechowy 2004 rok
Przed paroma dniami pisaliśmy o kłopotach ze stworzeniem budżetu 2004 r.
Według naszych szacunków, dzięki temu, że przystąpimy do Unii dopiero od
maja, deficyt budżetowy powinien wzrosnąć o ponad 14 mld zł względem
przyszłorocznego. Przypomnijmy, że Ministerstwo Finansów przewidywało na 2004
r. spadek deficytu o 1,8-5,9 mld zł.
Sytuacja budżetu w 2004 r. będzie o tyle trudna, że znikną nasze przychody z
ceł (3,5 mld zł w 2003 r.), trzeba będzie zapłacić składkę do budżetu UE -
6,2 mld zł i potrzeba około 4 mld zł na współfinansowanie inwestycji
prowadzonych z funduszy strukturalnych unijnych. Dodatkowo trzeba liczyć się
z mniejszymi o 2,7 mld zł wpływami z zysku NBP.
.....
Już z tego zestawienia widać, że mało prawdopodobne jest, by budżet
wyasygnował jakieś kwoty na dodatkowe podniesienie dopłat dla rolników. By
dociągnąć je do poziomu 42 proc., trzeba będzie wyłożyć około 40 mln euro w
2004 r. Nie wydaje się jednak, by wicepremier Kołodko, przynajmniej w
pierwszych latach, godził się na dopłacanie do poziomu 55 proc. Na ten cel
państwo musiałoby tylko w 2004 r. wyłożyć kwotę rzędu 1,5 mld zł.
Tajemnicza reforma
Resort nie chce udzielać żadnych informacji na temat reformy finansów
publicznych. Minister finansów Grzegorz Kołodko zapowiedział jedynie, że w
połowie stycznia przedstawi projekt reformy zmniejszający tzw. wydatki
sztywne. Można się spodziewać, że niektóre decyzje nie będą zbyt popularne.
......
Do reformy finansów publicznych nawoływał w piątek na konferencji prasowej
Leszek Balcerowicz, prezes NBP. Jego zdaniem, pomogłoby nam w tym jak
najszybsze przystąpienie do unii walutowej. Według niego, uzdrowienie
finansów jest warunkiem trwałego rozwoju, a nie jakimś specjalnym poświęcenie
dla Unii
.....
Jak wykorzystać fundusze
Ministerstwo Finansów pracuje też nad stworzeniem systemu, który pozwoli nam
wykorzystać środki unijne.
- Rzeczywiście faktyczna dostępność środków unijnych w 2004 r. będzie
niewielka - powiedziała "Rz" prof. Elżbieta Chojna-Duch z Wydziału Prawa i
Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i zarazem doradca ministra finansów.
Powód? Polska ma obowiązek przygotować i uzgodnić nie tylko Narodowy Plan
Rozwoju (przyjęty przez rząd i przekazany do Brukseli), ale i dokument zwany
Podstawami Wsparcia Wspólnoty. Oprócz tego ma opracować programy operacyjne,
które potem pozwolą nam dobrze wykorzystywać środki pochodzące z Unii. Jednak
przyjęcie przez Komisję Europejską zarówno programu Podstaw Wsparcia
Wspólnoty, jak i programów operacyjnych, formalnie możliwe będzie dopiero po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, czyli po 1 maja 2004 r.
- Ze względu na procedury formalne trwające zazwyczaj od trzech do pięciu
miesięcy, a następnie okres wakacyjny, może okazać się, że transfer środków
unijnych na rzecz Polski nastąpi najwcześniej w grudniu, przez nie wejdą one
do obiegu gospodarczego w roku 2004 - usłyszeliśmy od jednego z ekspertów.
Wydatki będą większe
Składka na rzecz budżetu UE nie jest jedyną opłatą, jaką będziemy wnosić
będąc członkiem Wspólnoty. Oprócz tego będziemy musieli odprowadzać np.
składki do EBI (tj. Europejskiego Banku Inwestycyjnego) - w czerwcu i w
grudniu 2004 r. (106,17 mln euro). Oprócz tego mamy np. deklarację wpłaty 5
proc. wartości subskrypcyjnego kapitału Europejskiego Banku Centralnego
(czyli około 13-14,3 mln euro), co ma nastąpić z dniem przystąpienia Polski
do Unii Europejskiej. Pozostałą część kapitału, czyli 272,7 mln euro Polska
będzie zobowiązana wpłacić dopiero po wstąpieniu do Unii.
Koniec cytatu
TO NIE JA PISALEM - TO RZEPA, DO NICH KIEROWAC EWENTUALNE KOMENTARZE I
PRETENSJE
Robert de Molesme