Po co jest potrzebna Unia Europejska ?

14.02.03, 22:58
Ostatnio spokojnie poczytałem sobie o historii Europy po II wojnie światowej.
Wnioski są jasne : integracja Europy po II wojnie światowej była
wynikiem „zimnej wojny” i była dowodem na podział kontynentu. Francja
chciała „związać” Niemcy, aby Helmuty nie rozpętały kolejnej wojny. Potem
doszedł De Gaulle ze swoimi urojeniami o Wielkiej Francji i potrzebując
sojusznika ogłosił przyjaźń z Adenauerem. A najbardziej jednoczył Europę
strach przed komunizmem. Oczywiście znoszenie ceł, ułatwienia w handlu,
swoboda podejmowania pracy były mądrymi pomysłami i EWG w tych dziedzinach
się sprawdziło, ale były to tylko drugoplanowe sprawy.
Do tego doszedł bardzo szybki rozwój gospodarczy, możliwy dzięki m.in.
planowi Marschalla. Wspólna polityka rolna była wtedy do udźwignięcia dla
budżetu EWG. Aby pokazać wyższość Zachodu nie szczędzono srodków dla Grecji,
Hiszpanii i Portugalii.
Ale nastaje rok 1989, komunizm upada i oto EWG nie śpieszy z prawdziwą pomocą
dla Europy Wschodniej, a skupia swoją uwagę na podporządkowaniu gospodarek
Europy Wschodniej. Dawni obywatele "demoludów" są traktowani jak ubodzy
krewni, a nie jak partnerzy. Dawna NRD staje się pięknym przykładem takiej
polityki. Francja i Niemcy chcą już ścisłej integracji i jednego państwa
europejskiego.
Na siłę przeforsowano powstanie Unii Europejskiej i wspólną walutę.
Coraz bardziej konkretne są plany przekształcenia Europy w mocarstwo
francusko-niemieckie, z nową obowiązującą ideologią europejską.
Za wzniosłymi hasłami o demokracji, prawach człowieka kryją się zwykłe
imperialne interesy, a dawną politykę podbojów wojskowych zastąpić ma
polityka podbojów gospodarczych.
I nie ma w tym nic dziwnego, bo od powstania świata państwa kierowały się
interesem narodowym, a nie altruizmem.
I od powstania świata naiwni, wierzący w piękne hasła byli bezwzględnie
wyzyskiwani.
Life is brutal !
Tylko dlaczego entuzjaści tego nie mogą zrozumieć ???

    • vico1 Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 15.02.03, 00:07
      Nic nie poradzimy, ze prawa ustalaja najmocniejsi. Gdyby Polska nie stracila
      50ciu powojennych lat bylaby byc moze teraz rownorzednym graczem w Europie i
      byc moze ty sam bylbys wtedy zwolennikiem UE.
      Faktem jest, ze UE ewoluuje dalej z szybkoscia postepu w technice komputerowej.
      Euro, prace nad konstytucja, ambicje co do zunifikowania polityki zagranicznej,
      byc moze sily zbrojne szybkiego reagowania... od tego mozna dostac zawrotu
      glowy.
      Mozna zrozumiec, ze wejscie Polski do takiej Europy, nie z pozycji rownowaznego
      konkurenta, przy silnej pozycji Francji i Niemiec, jest dla ciebie nie do
      strawienia. Nie podejrzewam jednak Unii o wyzysk i cynizm w stosunku do
      biedniejszych krajow. Pozytywnych przykladow jest wiele. Irlandia, Portugalia,
      Grecja nie wyobrazaja sobie zycia bez UE.
      Niestety Polska obecnie nie jest rownowaznym gospodarczo partnerem dla
      najsilniejszych, w Europie i poza nia. Mysle, ze czas stawiania warunkow juz
      sie skonczyl.
      Teraz trzeba maksymalnie wykorzystac mozliwe srodki i moze za kilkanascie lat
      na tyle sie wzmocnic, by stanowic przeciwwage dla Francji i Niemiec.
      • Gość: robi Tu jest prawda o dzisiejszej Polsce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 00:22
        Vico, bebokku i inni szanowni forumowicze polecam przeczytanie publikacji prof.
        Poznańskiego. Ponieważ sam jescze jestem w trakcie lektury chętnie podyskutuje
        na temat tej publikacji po zakończeniu czytania. Nie kryję,że publikacja
        odzwierciedla moje własne poglądy, ukształtowane zupełnie niezależnie od
        poglądów autora. Publikacja jest dość długa ale naprawdę warto poświęcić troche
        czasu.

        zaprasza.net/poznanski/
        • vico1 Re: Tu jest prawda o dzisiejszej Polsce 16.02.03, 12:14
          Robi, dziekuje za zaproszenie do dyskusji nad tym artykulem. Dotyczy
          on "przekretow" z konca lat 80tych i lat 90tych, wiec okresu kiedy mnie juz w
          Polsce nie bylo. Oczywiscie z dystansu obserwowalem tamte wydarzenia, ale to
          nie to samo co odczuwac wszystko na wlasnej skorze.

          Zgadzam sie, ze sprzedawanie za bezcen rodzimego majatku obcemu kapitalowi (i
          nie tylko) bylo wielkim zlem z punkt widzenia spolecznego, a przede wszystkim
          nie przynioslo trwalych korzysci ekonomicznych. Niemal rozdawanie majatku
          narodowego na oczach ich rzeczywistych wlascicieli, czyli pracownikow, mialo
          wrecz kryminalny charakter. W pospiechu i zle przygotowane przetargi, korupcja
          i zanizanie wartosci. Kto przewodniczyl w tych przetargach? Czy profesjonalni
          kuratorzy, posiadajacy zaplecze prawno- ekonomiczne, badajacy najlepsze oferty,
          dajace najlepsze prognozy ekonomiczne? Tak sie robi na Zachodzie.
          Wtedy w Polsce obowiazywala zasada - brac co sie da, trzymajac obywateli na
          dystans. Dzisiaj mozna byloby jeszcze powolac trybunal do zbadanie tych
          przekretow, poniewaz owczesni przestepcy gospodarczy zapelniaja dzisiaj
          ekskluzywne lokale i kluby golfowe. Dzisiaj gestami dobroczynnymi zyskuja sobie
          sympatie publicznosci. Ilu bylych decydentow wykorzystalo stare relacje
          handlowe tyle tylko, ze zysk z juz prywatnych transportow do Rosji szedl do ich
          wlasnej kieszeni. To przestepstwo ma swoja nazwe w jezyku prawniczym.
          Pytanie jednak, czy sadzacy beda sie sami sadzic? Mam watpliwosci.

          W kwestii: krajowy i obcy kapital. Oczywiscie nie moze istniec dyskryminacja
          podatkowa czy inna krajowego kapitalu w stosunku do obcego. Wydaje mi sie, ze
          jesli tak bylo,po zaakceptowaniu unijnych praw nalezy juz to do przeszlosci.
          Mam watpliwosci, czy ma sens roznicowac te kapitaly z punktu widzenia, ktory
          jest lepszy. Czy krajowy kapital jest bardziej ludzki? Czy moze jest tylko
          dlatego lepszy, ze polski? To sa fantazje. Sam widzisz jak powstaly fortuny w
          RP. Z zasady i jeden i drugi mysli o jak najwyzszych zyskach przy jak
          najnizszych kosztach. To jest przyjeta zasada, ktora ja tez stosuje.
          Przy braku stabilnosci zyski krajowego i obcego kapitalu beda zawsze odplywaly
          z kraju, inwestycje beda ograniczone i skierowane tylko na podtrzymanie
          ciaglosci zysku.
          Panstwo moze i powinno pewne sprawy prawnie regulowac, by nie dochodzilo np.
          do "rzezi socjalnej", tak jak przy upadku Renault w Vilvoorde.
          Wprowadzono tzw. prawo Renault, ktore ogranicza samowole kapitalu.

          Inna sprawa to system podatkowy, taki by stumulowal przedsiebiorczosc,
          zatrudnienie i tym samym konsumpcje. To jest glowne zadanie rzadow i pod tym
          wzgledem sa one oceniane przez wyborcow. Ja to widze u siebie. Wczesniejsze
          rzady wciaz dawaly do zrozumienia, ze wysokie podatki sa potrzebne by utrzymac
          system socjalny, zapewnic wymagania Unii, splacac dlugi. Efekty byly, ale
          przychodzily z wielkim trudem obywateli. Obecny liberalny rzad wprowadzil
          wiekszy luz podatkowy dla obywateli i przedsiebiorcow i ten sam efekt zostal
          osiagniety z usmiechem na ustach. Myslec trzeba i o przedsiebiorcach (krajowych
          i obcych) i o obwatelach.

          Wydaje mi sie, ze przyjecie unijnych zasad i praw bedzie sprzyjac naplywowi
          obcego kapitalu. Widzimy juz to w aktywnym przejmowaniu polskich bankow przez
          banki zachodnie. Od bankow sie zwykle zaczyna. W prasie czytalem, ze belgijsko-
          holenderski Fortis ogromnie zwiekszyl zyski w Polsce.

          Wychodzac z zalozenia, ze kazdy rodzaj kapitalu jest siebie wart nie interesuje
          mnie jaki procent stanowi obcy kapital. To sie wciaz zmienia. Wiadomo, ze
          rodzinne firmy zawsze beda polskie, a to jest podstawa aktywnosci gospodarczej
          w kazdym kraju.

          • Gość: robi Re: Tu jest prawda o dzisiejszej Polsce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 13:46
            Vico, dziękuje za wyważoną opinię. Znazło się w niej kilka cennych uwag.
            Widzisz sam pracuję i firmie przejętej pzrez obcy kapitał i dostrzegam, że
            decyzyjność przenosi sie poza granice Polski. To po pierwsze. Druga kwestia to
            akumulacja kapitału. W Polsce pozostaje tylko część wypracowanych zysków
            służąca do ekspansji rynkowej, reszta jest tranferowana zagranicę, nie tylko w
            formie dywidendy, ale np. w formie astronomicznych jak na polskie warunki
            wynagrodzeń zagranicznego managementu. Co do Fortis Banku, to ten Bank akurat w
            Polsce należy do mniejszych. Z wielkich grup finansowych prawdziwe kokosy robią
            Citibank, Unicredito, ING, HVB i AIB. W sumie blisko 80% sektora bankowego
            znajduje się w obcych rękach, co oznacza faktyczną kontrole nad przepływem
            kapitału.
            • bebokk Najgorsze jest to, że .... 17.02.03, 22:00
              ...sprzedaż firm nie przyniosła większych korzyści dla gospodarki.
              W sumie to rozumiem rząd Buzka, że sprzedawał jak leci i za każdą cenę, bo
              potrzebował pieniędzy na zatkanie dziury w budżecie.
              Podobnie i z tych samych powodów robiło SLD w latach 1993-1997.
              Ale w tym wszystkim była zasada : po nas choćby potop i kompletny brak troski o
              interes narodowy.
              Oczywiście nie ma nic przeciwko fabrykom proszków do prania, pampersów,
              żywności, samochodów itd...
              Często jest to najlepsze wyjście, jeśli inwestor jest poważny i dysponuje
              kapitałem.
              Ale już sektor bankowy i ubezpieczeniowy każdy rozsądny kraj pozostawia w
              rękach swoich firm. Podobnie jest z energetyką.
              A co do hipermarketów, to są one normalną rzeczą pod warunkiem, że nie buduje
              się ich w centrach miast. W ten sposób niszczy sie klasę średnią.
    • Gość: robi Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 00:15
      bebokk napisał:

      > > I nie ma w tym nic dziwnego, bo od powstania świata państwa kierowały się
      > interesem narodowym, a nie altruizmem.
      > I od powstania świata naiwni, wierzący w piękne hasła byli bezwzględnie
      > wyzyskiwani.
      > Life is brutal !

      Ładnie napisane.

      > Tylko dlaczego entuzjaści tego nie mogą zrozumieć ???

      A widziałeś na tym forum ostanio jakiegoś poważnego euroentuzjastę? Eksperta
      nie liczmy, vico zaczyna się robić sceptyczny, kima gdzieś wywiało, kai woli
      siedzieć cicho, a reszta to tylko przechodnie. Na forum zdecydowanie
      wygraliśmy, ale to tylko forum.
      • vico1 Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 15.02.03, 00:43
        Uwazam, ze e.entuzjasta czy e.sceptykiem tak naprawde mozna byc tylko
        mieszkajac w Polsce. Czy ja mialbym sumienie wpedzac was w przygode nie
        pozbawiona ryzyka chociazby dajaca szanse na postep. W dodatku, majac pelny
        brzuch, namawiac was do zaciskania pasa, a bez tego sie nie obejdzie?
        Takze dziwie sie tym (np. RdM), ktorzy zalewaja wam oczy np. nafta, czy
        przedstawiaja inne niz UE iluzoryczne i niepewne wizje, siedzac wygodnie poza
        granicami Polski.
        Ja moge cos zasugerowac, moge probowac obalac mity i uprzedzenia, ewent.
        mieszkajac w UE wyjasnic jak odbiera sie tutaj zmiany w UE. To wszystko.
        • bebokk Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 15.02.03, 07:26
          Jest Pan uczciwym facetem i przyjemnie się z Panem dyskutuje.
          Ale najbardziej tragiczne jest to, że w państwowej TV dominuje naiwna
          propaganda.
          Europejskość stała się ideologią a la komunizm.
          Są "ojcowie Europy", jest hymn, jest flaga, jest ciągłe ględzenie o demokracji,
          prawach człowieka itd...
          • vico1 Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 16.02.03, 16:54
            Zgadzam sie, ze zmiany w UE sa zbyt szybkie. Jeszcze kraje kandydackie do tej
            Unii nie weszly, a tu....konstytucja, hymn, flaga itp. To tylko poglebia
            watpliwosci, a w okresie przed referendami odgrywa wrecz negatywna role.

            Z punktu widzenia przecietnego obywatela wszystko odbywa sie nie w tej
            kolejnosci. Konwent pracujacy nad obliczem przyszlej Unii moglby troche z tym
            poczekac. Podobnie ustalenie skladu tego konwentu.


    • Gość: rado Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? IP: 111.111.51.* 15.02.03, 15:36
      bebokk napisał:

      > Ale nastaje rok 1989, komunizm upada i oto EWG nie śpieszy z prawdziwą pomocą
      > dla Europy Wschodniej, a skupia swoją uwagę na podporządkowaniu gospodarek
      > Europy Wschodniej. Dawni obywatele "demoludów" są traktowani jak ubodzy
      > krewni, a nie jak partnerzy. Dawna NRD staje się pięknym przykładem takiej
      > polityki.

      nie zupelnie rozumiem o co ci chodzi jakiej polityki nrd jest przykladem.
      powodzi im sie o niebo lepiej niz przed zjednoczniem wiec w czym problem?

      Francja i Niemcy chcą już ścisłej integracji i jednego państwa
      > europejskiego.
      > Na siłę przeforsowano powstanie Unii Europejskiej i wspólną walutę.

      no nie na sile w ue nic nie dzieje sie na sile na tym polega roznica. podbnie
      jak mowisz ze unia mialsens istnienia po wojnie a stracila go po 89 r. zauwaz
      ze integracja po 89 r. dostala nowej dynamiki. mastrich nicea, euro itd.

      > Coraz bardziej konkretne są plany przekształcenia Europy w mocarstwo
      > francusko-niemieckie, z nową obowiązującą ideologią europejską.

      nie slyszalem o takich planach przybliz je.


      > Za wzniosłymi hasłami o demokracji, prawach człowieka kryją się zwykłe
      > imperialne interesy, a dawną politykę podbojów wojskowych zastąpić ma
      > polityka podbojów gospodarczych.

      na czym opierasz taka teze? kto kogo podbija? jesli ue to lepiej w niej byc.

      > I nie ma w tym nic dziwnego, bo od powstania świata państwa kierowały się
      > interesem narodowym, a nie altruizmem.

      u powstania swiata nikt nie wiedzial co to narod to wynalazek XIX w.

      pozdrawiam rado
      • dziejas Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 16.02.03, 02:30
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > bebokk napisał:
        >
        > > Ale nastaje rok 1989, komunizm upada i oto EWG nie śpieszy z prawdziwą pom
        > ocą
        > > dla Europy Wschodniej, a skupia swoją uwagę na podporządkowaniu gospodarek
        >
        > > Europy Wschodniej. Dawni obywatele "demoludów" są traktowani jak ubodzy
        > > krewni, a nie jak partnerzy. Dawna NRD staje się pięknym przykładem takiej
        >
        > > polityki.
        >
        > nie zupelnie rozumiem o co ci chodzi jakiej polityki nrd jest przykladem.
        > powodzi im sie o niebo lepiej niz przed zjednoczniem wiec w czym problem?
        czlowieku !!! chyba nie wiesz co piszesz !!! bezrobocie we wschodnich landach
        jest wieksze niz w Polsce i siega juz prawie 19,5 % !!! a gospodarka niemiecka
        notuje najgorsze wyniki sposrod wszystkich krajow ue i panstw kandydujacych.
        >
        > Francja i Niemcy chcą już ścisłej integracji i jednego państwa
        > > europejskiego.
        > > Na siłę przeforsowano powstanie Unii Europejskiej i wspólną walutę.
        >
        > no nie na sile w ue nic nie dzieje sie na sile na tym polega roznica. podbnie
        > jak mowisz ze unia mialsens istnienia po wojnie a stracila go po 89 r. zauwaz
        > ze integracja po 89 r. dostala nowej dynamiki. mastrich nicea, euro itd.
        Tak, ale nie przeklada sie to na wzrost gospodarczy w krajach ue. sytuacja
        gospodarcza europy jest coraz gorsza i nawet wg najnowszych prognoz ueropa
        wyprzedzi pod wzgledem rozwoju tylko afryke. a czy nie byly one na sile?
        formalnie nie. jednak za tymi traktatami opowiedzialo sie zwykle niewiele wicej
        niz 50% spoleczenstwa.
        >
        > > Coraz bardziej konkretne są plany przekształcenia Europy w mocarstwo
        > > francusko-niemieckie, z nową obowiązującą ideologią europejską.
        >
        > nie slyszalem o takich planach przybliz je.
        przeciez francja i niemcy byly tworcami ewg. teraz nadal marzy im sie dominacja
        w ue i "sprawowanie kierowniczych rol". efekty tego juz widac, jak chociazby
        sprawa wojny w iraku i wywolany tym konflikt w nato, ktory jest odpowiedzia
        francji i niemiec na postawe kilku innych krajow europy. ma to po prostu
        uswiadomic te panstwa, gdzie jest ich miejsce w szeregu.
        >
        >
        > > Za wzniosłymi hasłami o demokracji, prawach człowieka kryją się zwykłe
        > > imperialne interesy, a dawną politykę podbojów wojskowych zastąpić ma
        > > polityka podbojów gospodarczych.
        >
        > na czym opierasz taka teze? kto kogo podbija? jesli ue to lepiej w niej byc.
        nie jest to zadna nowoscia. wojny zawsze byly i beda konsekwencja rywalizacji i
        konfliktow gospodarczych. obecnie o wiele latwiej jest przejac kontrole nad
        gospodarka danego kraju niz prowadzic z nim wojne. jest to o tyle wygodniejsze,
        ze podbite narod zachowuje swoja tozsamosc i nie odczuwa w sposob bezposredni
        okupacji.

        > > I nie ma w tym nic dziwnego, bo od powstania świata państwa kierowały się
        > > interesem narodowym, a nie altruizmem.
        >
        > u powstania swiata nikt nie wiedzial co to narod to wynalazek XIX w.
        slyszales kiedys o plemionach ??? to taka wczesna forma narodu.

        pozdrawiam
        dziejas
    • Gość: Michał Grecja, Hiszpania i Portugalia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 19:55
      Te trzy państwa podawane są jako przykład wspaniałego sukcesu.
      Ale jak to było naprawdę ?
      Grecja była krajem na peryferiach. W latach siedemdziesiątych obalono tam
      dyktaturę wojskową i EWG postanowiła pomóc temu państwu.
      Już średnio inteligentna małpa wiedziała, ze tak naprawdę chodziło
      o rywalizację z ZSRR ( sąsiad komunistyczny Bułgaria, silne komuchy w Grecji,
      położenie strategiczne ). EWG udawała, ze nie widzi jak socjaliści Papandreu
      marnowali pomoc z Brukseli, bo ci socjaliści nie zrobili jednego kroku : nie
      wyszli z NATO.
      W Hiszpanii i Portugalii komuchy były jeszcze silniejsze niż w Grecji ( w
      Portugalii udało im się zrealizować idiotyczną reformę rolnę i zakładali oni
      kołchozy ). Oba państwa były świeżo po likwidacji dyktatur nacjonalistycznych,
      należało im pomóc, żeby udowodnić altruizm EWG wobec biednych krewnych.
      Hiszpania miała ponadto wspaniały kapitał w postaci turystyki.
      A co Unia ma udowodnić teraz ?
      Przecież wbrew całej idiotycznej propagandzie Unia ( a zwłaszcza Niemcy i
      Francja ) żyją w przyjaźni z Rosją.
      Jedynym REALNYM zagrozeniem dla tych państw są tylko Stany Zjednoczone.
      • Gość: rado Re: Grecja, Hiszpania i Portugalia IP: 111.111.51.* 15.02.03, 19:57
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Hiszpania miała ponadto wspaniały kapitał w postaci turystyki.

        ale napedem rozwoju byly inwestycje ktore przybyly dzieki unii.

        > A co Unia ma udowodnić teraz ?
        > Przecież wbrew całej idiotycznej propagandzie Unia ( a zwłaszcza Niemcy i
        > Francja ) żyją w przyjaźni z Rosją.

        gdzie ty widziales propagande ze niemcy i francja nienawidza rosji?

        > Jedynym REALNYM zagrozeniem dla tych państw są tylko Stany Zjednoczone.

        ale jakim? chyba nie militarnym. gospodarczym owszem. pozdrawiam rado
        • Gość: Michał Re: Grecja, Hiszpania i Portugalia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 20:04
          Gość portalu: rado napisał(a):

          Hiszpania rozwijała się wspaniale od lat sześćdziesiatych ( schyłkowy Franco ).
          W każdej książce poważnej o tym kraju tak piszą. I tak było naprawdę. Wystarczy
          sprawdzić, kiedy powstały kurorty na Costa del Sol i Costa Brava.
          A EWG pompowało pieniądze, bo Hiszpania pokazywała wyższosć Zachodu na d
          Wschodem.
          Widziałem propagandę, że Niemcy i Francja, cała UE nienawidzą Rosji u
          niejakiego Nowaka-Jeziorańskiego. Do tego dochodzi straszenie Białorusią.
          Oczywiście, że USA SĄ ZAGROŻENIEM GOSPODARCZYM DLA NIEMIEC I FRANCJI.
          I tu jest pies ( UE ) pogrzebany.
          • bebokk Golce 15.02.03, 23:20
            Mała uwaga : kiedy Hiszpanię i Portugalię przyjmowano do EWG akurat na tapecie
            były "gwiezdne wojny" Reagana, a Gorbaczow pyskował ile wlezie w Reykjaviku.
            Polska ma dostać ROCZNIE 10 PROCENT TEGO, CO HISZPANIE, GRECY I PORTUGALCZYCY.
            Ale ja Unię rozumie, bo po co finansować golców, skoro Putin jest naszym
            najlepszym kumplem, a golce przyjażnią się z jankesami !!!
    • vico1 Re: Po co jest potrzebna Unia Europejska ? 18.02.03, 17:14
      UE jest efektem ewolucji bylej EWG. Bebokk wspomnial dlaczego stworzono EWG.
      Tylko przez wyzwolenie kapitalu i ogolnie ekonomii z barier granicznych mozna
      bylo myslec o trwalym pokoju w Europie.

      EWG to juz historia, wydaje mi sie, ze wielu z was wolaloby sie zapisac do EWG,
      niz do UE. Dlaczego Polacy znajduja sie jakby na innej fali?
      Ewolucja EWG -> UE odbywala sie bez Polski. Polska przez wiele lat byla
      skansenem, gdzie komunizm na lata zamrozil normalny rozwoj spoleczenstwa i
      ekonomii. Z kultura nie bylo zle, gdyz ta pozwalala wszystkim przetrwac.

      Problem, ze UE ma dzisiaj duzo wieksze ambicje, niz Wy moglibyscie
      zaakceptowac. Te roznice objawiaja sie w nerwowym i zlosliwym doszukiwaniu
      sie "poczatkow konca UE", "komunizmu europejskiego", w czym przoduje Pablo.
      Niektorzy mysla o sposobach wykreslenia sie z listy czlonkow, jeszcze przed
      zapisaniem sie.

      Wrzucenie Polakow na gleboka wode UE, moze po lekkim pierwszym szoku, nie
      powinien byc problemem. Polacy wielokrotnie udowodnili, ze sa dobrymi uczniami.
      Gorzej z bardzo ambitnym programem finansowym. Wielu z Was obawia sie, ze chcac
      nadazyc z programami unijnymi zlapie nas zadyszka i wszystko spadnie na barki
      obywateli. W tym punkcie zastanawiam sie, czy w trakcie negocjacji, trudna
      pozycja wejsciowa Polski byla dobrze przeanalizowana.
      Bardziej sensowny bylby lagodny okres przejsciowy z duzo wyzszym udzialem
      wlasnym UE. Bylaby to doskonala inwestycja dla UE, a Polska mialaby czas no
      uwierzenie we wlasne sily.
Pełna wersja