paranoja jest goła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:47
"Prawo Unii zabrania dyskryminacji pracowników ze względu na rasę,
pochodzenie etniczne, niepełnosprawność, wiek, orientację seksualną czy
religię" - napisał wczoraj Vladimir Spidla w odpowiedzi dla szkockiej
posłanki. "Ale oferta pracy, w której pracodawca zaznacza, że "palacze nie
powinni na nią odpowiadać", nie mieści się w żadnej z tych kategorii" -
podsumował komisarz. "Dziennik" pisze o tępieniu palaczy w USA i zaznacza, że
pracodawcy coraz częściej przebąkują o wprowadzeniu możliwości pozbywania się
palących pracowników ze względu na ich nałóg.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3538278.html

Nie wolno 'dyskryminowac' dewiantów, ale palaczy - bardzo proszę!!! Niech
jeszcze trochę pobredzą o 'dyskryminacji' aż wreszcie to wszystko padnie (już
nawet Laszuk w rynszTOKu zauważyła że trąci to paranoją).

Bardzo przekonujące i racjonalne jest wyjaśnienie korzeni 'walki z nikotyną':
w Stanach koncerny tytoniowe osiągały ogromne zyski i sympatyzowały z
Republikanami wspierając ich finansowo. Dlatego trzeba je było uziemic.
Później oczywiście dołączyły do tej 'walki' tabuny pożytecznych idiotów i
zwykłych faszystów (niektórzy z profesorskimi tytułami).
Sądzę, że podobnie jest w 'walce' z fastfoodami.
    • xs550 Re: paranoja jest goła 15.08.06, 02:49
      Wybacz ale to, ze ktos jest "dewiantem", jak Ty to nazywasz, to mnie nie zabije.
      Natomiast dymek z drugiej reki moze. Palacze powinni byc wywaleni z
      przestrzeni publicznej jak najszybciej bo dzialaja na szkode ogolu.
      • m.skrzetlewski Re: paranoja jest goła 15.08.06, 21:40
        A skąd te dane o szkodliwości biernego palenia ?
      • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:10
        xs550 napisał:

        Palacze powinni byc wywaleni z
        > przestrzeni publicznej jak najszybciej bo dzialaja na szkode ogolu.

        Nieśmiało chciałbym zaproponowac stary i sprawdzony(?) sposób: komory gazowe.
    • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 15.08.06, 12:22
      A w USA (to tam gdzie biją Murzynów), jest prawo federalne nakazujące
      ztrudnianie w firmie odpowiedniej ilości kolorowych. Procentowo. Mój kumpel
      pracuje w firmie, gdzie jest kilku Meksykanów, którzy po prostu tylko są (bo
      pracą tego nazwać się nie da). Chyba UE ma jeszcze duuuużo do nadrobienia... :)))
      • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:16
        1tomasz1 napisał:

        > A w USA (to tam gdzie biją Murzynów), jest prawo federalne nakazujące
        > ztrudnianie w firmie odpowiedniej ilości kolorowych. Procentowo.
        Aleś zorientowany!!! Przecież o afirmatywce mówi się u nas od lat. Kolejna
        aberacja (amerykańskich) postępaków.

        > Chyba UE ma jeszcze duuuużo do nadrobienia... :)
        Prawdopodobnie już niedługo będzie prikaz kołchozowy o parytecie płci na
        listach wyborczych. W niektórych prowincjach kołchozu już próbują narzucac
        jakie mają byc proporcje wg płci w organach zarządzających firmami. Dwie
        dyrektywy i kołchoz jest na prowadzeniu.
        • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 16.08.06, 07:54
          Gość portalu: shocking truth napisał(a):

          > 1tomasz1 napisał:
          >
          > > A w USA (to tam gdzie biją Murzynów), jest prawo federalne nakazujące
          > > ztrudnianie w firmie odpowiedniej ilości kolorowych. Procentowo.
          > Aleś zorientowany!!!

          Wiesz. Czasem ruszę się w świat. Przynajmniej mam jako takie pojęcie o tym o
          czym piszę. ;)

          > Przecież o afirmatywce mówi się u nas od lat. Kolejna
          > aberacja (amerykańskich) postępaków.
          >
          To prawo w USA jest dosyć stare. Obowiązuje już kilkadziesiąt lat. :)

          > > Chyba UE ma jeszcze duuuużo do nadrobienia... :)
          > Prawdopodobnie już niedługo będzie prikaz kołchozowy o parytecie płci na
          > listach wyborczych. W niektórych prowincjach kołchozu już próbują narzucac
          > jakie mają byc proporcje wg płci w organach zarządzających firmami. Dwie
          > dyrektywy i kołchoz jest na prowadzeniu.

          Świat stanął na głowie. Unia ściga się z USA w paradoksach. :)))))
          • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 22:51
            1tomasz1 napisał:

            > Wiesz. Czasem ruszę się w świat. Przynajmniej mam jako takie pojęcie o tym o
            > czym piszę. ;)
            To mógłbyś doprecyzowac, bo do tej pory wydawało mi się że afirmatywka obejmuje
            sektor publiczny. A z twojego info wynika, że to raczej firma prywatna...

            > Świat stanął na głowie. Unia ściga się z USA w paradoksach. :)))))
            Ależ nie jest tajemnicą, że choc władzę polityczną od czasu do czasu dzierżą
            republikanie, to w sferze kulturowo-cywilizacyjnej dominuje świrujące lewactwo.
            Nawet wśród republikanów są np. zwolennicy afirmatywki.
            • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 17.08.06, 07:25
              Gość portalu: shocking truth napisał(a):

              > 1tomasz1 napisał:
              >
              > > Wiesz. Czasem ruszę się w świat. Przynajmniej mam jako takie pojęcie o ty
              > m o
              > > czym piszę. ;)
              > To mógłbyś doprecyzowac, bo do tej pory wydawało mi się że afirmatywka obejmuje
              >
              > sektor publiczny. A z twojego info wynika, że to raczej firma prywatna...

              Prywatna, jak najbardziej. Poza tym, nie muszę znać znaczenia wszystkich
              neologizmów, które na potęgę płodzisz. :)

              >
              > > Świat stanął na głowie. Unia ściga się z USA w paradoksach. :)))))
              > Ależ nie jest tajemnicą, że choc władzę polityczną od czasu do czasu dzierżą
              > republikanie, to w sferze kulturowo-cywilizacyjnej dominuje świrujące lewactwo.
              > Nawet wśród republikanów są np. zwolennicy afirmatywki.

              A to wszystko za zgodą i przyzwoleniem społeczeństwa. Swego czasu były system
              narzucane społeczeńswu siłą. A tego chyba nie chcesz?
              • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:58
                1tomasz1 napisał:

                > A to wszystko za zgodą i przyzwoleniem społeczeństwa. Swego czasu były system
                > narzucane społeczeńswu siłą. A tego chyba nie chcesz?
                Pisząc takie rzeczy powinieneś zdefiniowac praktycznie każde użyte słowo. Co to
                znaczy: 'zgoda', 'przyzwolenie', 'społeczeństwo'??? Czym się różni wepchnięcie
                Polski do UE od zainstalowania komunizmu po 45 roku? Tym, że tym razem obyło
                się bez terroru. 'SPOŁECZEŃSTWO' OCZYWIŚCIE NIE MIAŁO I NIE MA NIC DO GADANIA.
                Tak jak pisałem już wielokrotnie na tym forum: przecież referendum to był
                teatrzyk bez żadnego praktycznego znaczenia. Uniofile mieli takie środki, że
                bez problemów 'przekonali' 'społeczeństwo'. W ostateczności 'zabezpieczyliby'
                wyniki referendum.
                W sąsiednim wątku wrzuciłem info, że 82 proc. Polaków chce by 'państwo' płaciło
                za pracę w domu ;-)))))))))))) I założę się, że pewnie z 95 proc. z nich nie
                widzi związku między płaceniem przez 'państwo' za pracę w domu a dalszym
                wzrostem podatków ;-)))))))))))) To jest najlepszy komentarz do
                świadomej 'zgody i przyzwolenia społeczeństwa'.
                WIĘCEJ REALIZMU!!!
                Aha, słowo afirmatywka pojawiło się co najmniej kilka razy w publicystyce
                Ziemkiewicza.
                • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 21.08.06, 08:03
                  Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                  > 1tomasz1 napisał:
                  >
                  > > A to wszystko za zgodą i przyzwoleniem społeczeństwa. Swego czasu były sy
                  > stem
                  > > narzucane społeczeńswu siłą. A tego chyba nie chcesz?
                  > Pisząc takie rzeczy powinieneś zdefiniowac praktycznie każde użyte słowo. Co to
                  >
                  > znaczy: 'zgoda', 'przyzwolenie', 'społeczeństwo'???
                  > Czym się różni wepchnięcie
                  > Polski do UE od zainstalowania komunizmu po 45 roku?

                  Tamto odbyło się siłą. Wojna domowa trwała w Polsce dobrych kilka lat. Represje
                  praktycznie nie skończyły się nigdy (do 1989 r włącznie). Poczytaj trochę
                  opracowań historycznych...

                  > Tym, że tym razem obyło
                  > się bez terroru. 'SPOŁECZEŃSTWO' OCZYWIŚCIE NIE MIAŁO I NIE MA NIC DO GADANIA.

                  Miało. Pewnie jesteś młody, to nie pamiętasz debaty z początku lat 90-tych.
                  Wtedy to prawie 100% społeczeństwa wypowidało się za kursem prozachodnim (UE,
                  NATO, WTO...). Było oczywiście kontrpropozycja - WNP na partnerskich zasadach.
                  Propagowało to SdRP, szybko jednak się wycofało.
                  Dalej - partia, która miała w swoim programie posunięcia antyintegracyjne, w
                  wyborach praktycznie się nie liczyła.

                  > Tak jak pisałem już wielokrotnie na tym forum: przecież referendum to był
                  > teatrzyk bez żadnego praktycznego znaczenia. Uniofile mieli takie środki, że
                  > bez problemów 'przekonali' 'społeczeństwo'. W ostateczności 'zabezpieczyliby'
                  > wyniki referendum.

                  Referendum to było takie przysłowiowe "tak" jak na ślubie. Decyzja została
                  podjęta dużo wcześniej, integracja prwała kilkanaście lat i drugie tyle jeszcze
                  pewnie potrwa. To jest długotrwały proces.

                  > W sąsiednim wątku wrzuciłem info, że 82 proc. Polaków chce by 'państwo' płaciło
                  >
                  > za pracę w domu ;-)))))))))))) I założę się, że pewnie z 95 proc. z nich nie
                  > widzi związku między płaceniem przez 'państwo' za pracę w domu a dalszym
                  > wzrostem podatków ;-)))))))))))) To jest najlepszy komentarz do
                  > świadomej 'zgody i przyzwolenia społeczeństwa'.
                  > WIĘCEJ REALIZMU!!!

                  :)))) Z tego co zauważyłem, pytania w sondażu były źle postawione. W taki sposób
                  jestem w stanie wszystko udowodnić.

                  > Aha, słowo afirmatywka pojawiło się co najmniej kilka razy w publicystyce
                  > Ziemkiewicza.

                  Aha. ;)
                  • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:10
                    1tomasz1 napisał:

                    > Tamto odbyło się siłą.
                    Przecież napisałem, że obyło się bez terroru. Ale gdyby propaganda uniofilska
                    była mniej skuteczna (z różnych względów) to nie wiadomo, czy nie sięgnęliby po
                    inne środki. Zresztą już niektórzy propagandziści próbowali zestawiac na jednej
                    płaszczyznie 'nazizm' 'antysemityzm' 'ksenofobię' z 'antyunijnością'.

                    > Wtedy to prawie 100% społeczeństwa wypowidało się za kursem prozachodnim (UE,
                    > NATO, WTO...).
                    No to powtórzę: większośc ludzi nie ma żadnych przekonań. 'wypowiadanie się za
                    kursem prozachodnim' to po prostu EMOCJONALNE ODREAGOWANIE CZASÓW PIERWSZEJ
                    KOMUNY i utożsamianie 'zachodu' z dobrobytem.

                    > Referendum to było takie przysłowiowe "tak" jak na ślubie. Decyzja została
                    > podjęta dużo wcześniej
                    Tą demokracją rzeczywiście ktoś jednak musi kierowac, prawda?

                    > :)))) Z tego co zauważyłem, pytania w sondażu były źle postawione.
                    Ja oczywiście mam swoje zdanie na temat metodologii sondaży i publikacji
                    wyników (radykalnie bardziej krytyczne niż ty), ale są sprawy teoretycznie
                    oczywiste - płacenie przez państwo za 'pracę w domu' to jest taka brednia,
                    że 'źle postawione pytanie' nie powinno miec żadnego znaczenia. A co sądzisz o
                    profesorku Królu z jego poparciem dla tej bredni? On też miał 'źle postawione
                    pytanie'?
                    • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 22.08.06, 08:29
                      Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                      > 1tomasz1 napisał:
                      >
                      > > Tamto odbyło się siłą.
                      > Przecież napisałem, że obyło się bez terroru. Ale gdyby propaganda uniofilska
                      > była mniej skuteczna (z różnych względów) to nie wiadomo, czy nie sięgnęliby po
                      >
                      > inne środki. Zresztą już niektórzy propagandziści próbowali zestawiac na jednej
                      >
                      > płaszczyznie 'nazizm' 'antysemityzm' 'ksenofobię' z 'antyunijnością'.

                      Ale po co? Nie rozumiem jaki miałby być cel tego by gdzieś nas ciągnąć na siłę.
                      Przypominam (bo jako młody człowiek, nie pamiętasz), że np. sprawa NATO ważyła
                      się do 1997 r. Odnośnie UE też nie wyglądało to tak różowo...
                      Idąc jednak tropem Twojego myślenia, UE powinna stawać na głowie by łyknąć
                      Turcję, Ukrainę, Chorwację... :)))))

                      >
                      > > Wtedy to prawie 100% społeczeństwa wypowidało się za kursem prozachodnim
                      > (UE,
                      > > NATO, WTO...).
                      > No to powtórzę: większośc ludzi nie ma żadnych przekonań. 'wypowiadanie się za
                      > kursem prozachodnim' to po prostu EMOCJONALNE ODREAGOWANIE CZASÓW PIERWSZEJ
                      > KOMUNY i utożsamianie 'zachodu' z dobrobytem.
                      >
                      Czy miałeś okazję wyjechać na Zachód przed 89 r?
                      Co do odreagowania, też brak Ci podstawowej widzy odnośnie sytuacji z począku
                      lat 90-tych. Przypomnę tylko jeden fakt - do 1993 r. cała postkomuna w swoim
                      oficjalnym programie miała wpisaną retorykę anty-NATO-wską, antyunijną oraz
                      prorosyjską (przystąpienie do WNP). Takie były czasy kolego, jak byłeś dzieckiem. ;)

                      > > Referendum to było takie przysłowiowe "tak" jak na ślubie. Decyzja został
                      > a
                      > > podjęta dużo wcześniej
                      > Tą demokracją rzeczywiście ktoś jednak musi kierowac, prawda?

                      :)))))

                      >
                      > > :)))) Z tego co zauważyłem, pytania w sondażu były źle postawione.
                      > Ja oczywiście mam swoje zdanie na temat metodologii sondaży i publikacji
                      > wyników (radykalnie bardziej krytyczne niż ty),

                      Tyle, że prezentujesz je tylko wtedy, gdy Ci to pasuje. :))))

                      > ale są sprawy teoretycznie
                      > oczywiste - płacenie przez państwo za 'pracę w domu' to jest taka brednia,
                      > że 'źle postawione pytanie' nie powinno miec żadnego znaczenia. A co sądzisz o
                      > profesorku Królu z jego poparciem dla tej bredni? On też miał 'źle postawione
                      > pytanie'?

                      Taka mała reflekcja. Kto w UE jest najbardzie socjalistycznie nastawiony? III
                      (IV?) RP. Do płacenia za siedzenie w domu dodam nasze protesty odnośnie
                      propozycje KE dotyczącej likwidacji WPR i urynkowienia rolnictwa.
                      Myśli, że gdybyśmy byli poza UE, nie mielibyśmy do czynienia z populizmem?
                      • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:59
                        1tomasz1 napisał:

                        > Ale po co? Nie rozumiem jaki miałby być cel tego by gdzieś nas ciągnąć na
                        siłę.
                        Tu nie chodzi o 'nas'. (Prawie) każda władza ma tendencję do ekspansji. W
                        interesie kołchozu (Niemiec) było wciągnięcie nas do środka. Pozostawanie poza
                        kołchozem groziło albo dostaniem się Europy Środkowej w orbitę Rosji, albo
                        tworzeniem się nowego bytu politycznego - połączonych państw E. Ś. A ponieważ
                        mamy u nas trochę niemieckiej agentury, a sk***ione 'elyty' są podatne na
                        finansowe 'sugestie' sprawa nie była specjalnie trudna do realizacji.

                        > Przypominam (bo jako młody człowiek, nie pamiętasz),
                        Jestem młody, ale bez przesady ;-)

                        że np. sprawa NATO ważyła
                        > się do 1997 r
                        W każdej sprawie jest plątanina interesów. Hamulcowymi mogli byc ruscy agenci,
                        rusofile i ci którzy politycznie i finansowo zyskiwali na status quo.

                        > Idąc jednak tropem Twojego myślenia, UE powinna stawać na głowie by łyknąć
                        > Turcję, Ukrainę, Chorwację... :)))))
                        Każdy przypadek jest inny, ale ogólnie: UE nie działa w próżni, swoje gierki w
                        Europie prowadzi też imperium americanum i Rosja.

                        > Czy miałeś okazję wyjechać na Zachód przed 89 r?
                        Co to ma do rzeczy? Akurat to utożsamianie odpowiadało prawdzie i co z tego?

                        Przypomnę tylko jeden fakt - do 1993 r. cała postkomuna w swoim
                        > oficjalnym programie miała wpisaną retorykę anty-NATO-wską, antyunijną oraz
                        > prorosyjską (przystąpienie do WNP).
                        No i co z tego? Na tym budowali swoją popularnośc. Nie wpływa to na poprawnośc
                        ogólnych wniosków.

                        > Tyle, że prezentujesz je tylko wtedy, gdy Ci to pasuje. :))))
                        Tak. Żeby potwierdzic głupotę elektoratu. Bo przecież żadnej innej wartości
                        poznawczej wyniki sondaży nie mają.

                        > Taka mała reflekcja. Kto w UE jest najbardzie socjalistycznie nastawiony?
                        Socjalizm to za duże słowo. Czasami zwykła głupota, a najczęściej grube ryby
                        mają wiele do stracenia, gdyby coś sensownie zmienic.

                        > Myśli, że gdybyśmy byli poza UE, nie mielibyśmy do czynienia z populizmem?
                        Nie lubię tego słowa, ale anschluss oznacza po prostu utrwalenie socjalu i
                        innych kretynizmów. Po anschlussie będzie znacznie trudniej coś zmienic.
                        • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 22.08.06, 14:59
                          Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                          > 1tomasz1 napisał:
                          >
                          > > Ale po co? Nie rozumiem jaki miałby być cel tego by gdzieś nas ciągnąć na
                          >
                          > siłę.
                          > Tu nie chodzi o 'nas'. (Prawie) każda władza ma tendencję do ekspansji. W
                          > interesie kołchozu (Niemiec)

                          Aha. Czyli UE=Niemcy?

                          > było wciągnięcie nas do środka. Pozostawanie poza
                          > kołchozem groziło albo dostaniem się Europy Środkowej w orbitę Rosji,

                          Zgadza się. To był całkiem realny scenariusz (patrz Ukraina). Z wyrwaniem się
                          byłyby pewnie kłopoty. Czy byłoby to (Rosja) jednak dla nas bardziej korzystne?

                          > albo
                          > tworzeniem się nowego bytu politycznego - połączonych państw E. Ś.

                          Coś w stylu wałęsowskiego NATO bis, EWG bis?

                          > A ponieważ
                          > mamy u nas trochę niemieckiej agentury,

                          I "trochę" rosyjskiej...

                          > a sk***ione 'elyty' są podatne na
                          > finansowe 'sugestie' sprawa nie była specjalnie trudna do realizacji.
                          Dodam, że te 'elyty' energetycznie uzależniły nas od Rosji.

                          >
                          > > Przypominam (bo jako młody człowiek, nie pamiętasz),
                          > Jestem młody, ale bez przesady ;-)

                          Przesadą byłoby, gdybym dyskutował z nastolatkiem. ;)

                          >
                          > że np. sprawa NATO ważyła
                          > > się do 1997 r
                          > W każdej sprawie jest plątanina interesów. Hamulcowymi mogli byc ruscy agenci,
                          > rusofile i ci którzy politycznie i finansowo zyskiwali na status quo.

                          Głównym hamulcowym były USA. Wszystko zależało od zgody Waszyngtonu.

                          >
                          > > Idąc jednak tropem Twojego myślenia, UE powinna stawać na głowie by łykną
                          > ć
                          > > Turcję, Ukrainę, Chorwację... :)))))
                          > Każdy przypadek jest inny, ale ogólnie: UE nie działa w próżni, swoje gierki w
                          > Europie prowadzi też imperium americanum i Rosja.

                          Dlatego też, Polska miała wybór wpaść w łapska niedźwiedza lub obrać kurs
                          prozachodni.
                          Jako, że mam w Rosji rodzinę, którą odwiedzam, znam realia. Jeszcze pod koniec
                          lat 90-tych mówiło się tam, że Polska jeszcze przyjdzie na kolanach (kura nie
                          ptica, Polsza nie zagranica). :))))) Ostatnio im się trochę zmieniło myślenie,
                          na szczęście.

                          >
                          > > Czy miałeś okazję wyjechać na Zachód przed 89 r?
                          > Co to ma do rzeczy? Akurat to utożsamianie odpowiadało prawdzie i co z tego?

                          Chodzi o porównanie i szok dla każdego kto pojechał.

                          >
                          > > Przypomnę tylko jeden fakt - do 1993 r. cała postkomuna w swoim
                          > > oficjalnym programie miała wpisaną retorykę anty-NATO-wską, antyunijną or
                          > az
                          > > prorosyjską (przystąpienie do WNP).
                          > No i co z tego? Na tym budowali swoją popularnośc. Nie wpływa to na poprawnośc
                          > ogólnych wniosków.

                          Wpływa. Ja zmierzam do tego, że losy naszego wejścia do UE ważyły się we
                          wczesnych latach 90-tych właśnie. I kolejne rządy realizowały tę strategię.

                          >
                          > > Tyle, że prezentujesz je tylko wtedy, gdy Ci to pasuje. :))))
                          > Tak. Żeby potwierdzic głupotę elektoratu. Bo przecież żadnej innej wartości
                          > poznawczej wyniki sondaży nie mają.

                          Słusznie. Klasyk Kurski miał rację, Mikke także, przynajmniej w tej materii. Nie
                          od dziś wiadomo, że reklama działa.
                          >
                          > > Taka mała reflekcja. Kto w UE jest najbardzie socjalistycznie nastawiony?
                          > Socjalizm to za duże słowo. Czasami zwykła głupota, a najczęściej grube ryby
                          > mają wiele do stracenia, gdyby coś sensownie zmienic.

                          Ja mam na myśli państwo opiekuńcze, bogate państwo dobrobyt, a nie realny
                          socjalizm w wykonaniu PRL-owskim. Uwierz mi, kto go skosztował, a nie był w
                          układzie, ten nie miał zamiaru zadawać się z Rosją.

                          >
                          > > Myśli, że gdybyśmy byli poza UE, nie mielibyśmy do czynienia z populizmem
                          > ?
                          > Nie lubię tego słowa, ale anschluss oznacza po prostu utrwalenie socjalu i
                          > innych kretynizmów. Po anschlussie będzie znacznie trudniej coś zmienic.

                          Nie sądzę. Socjalistyczny populzm był w Polsce bardzo popularny do 89 roku (z
                          krótką przerwą na I reformę Balcerowicza). Z tego co obserwuję wśród krajów UE,
                          jesteśmy jednym z najbardziej socjalistycznie nastawionych. Nie dość, że mamy
                          rozdętą biurokrację, to jest ona jeszcze niewydolna (w przeciwieństwie do np.
                          niemieckiej).
                          • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:02
                            1tomasz1 napisał:

                            > Aha. Czyli UE=Niemcy?
                            Odkryłeś Amerykę! Nie w całości, ale w znacznej części tak.

                            > Coś w stylu wałęsowskiego NATO bis, EWG bis?
                            Różnie to się nazywało np. międzymorze, ale z grubsza chodzi o wykreowanie
                            podmiotu równoważącego wpływy Niemców i Rosji.

                            > I "trochę" rosyjskiej...
                            Akurat w tej sprawie ujawniła swoją słabośc i można ją tu pominąc.

                            > Dodam, że te 'elyty' energetycznie uzależniły nas od Rosji.
                            Częśc 'elyt' ale akurat w tej dziedzinie wpływowa częśc.

                            > Dlatego też, Polska miała wybór wpaść w łapska niedźwiedza lub obrać kurs
                            > prozachodni.
                            Jak niewiele zrobiono przez te lata na rzecz tego tzw. międzymorza, to jest
                            najlepsze świadectwo potencjału intelektualnego i sk***ienia 'elyt'. No i
                            zdominowania przez obcą agenturę.

                            > lat 90-tych mówiło się tam, że Polska jeszcze przyjdzie na kolanach (kura nie
                            > ptica, Polsza nie zagranica). :))))) Ostatnio im się trochę zmieniło myślenie,
                            > na szczęście.
                            Ale jakie realne politycznie znaczenie ma to, co myśli rosyjski motłoch gdzieś
                            daleko na prowincji?

                            > Słusznie. Klasyk Kurski miał rację, Mikke także, przynajmniej w tej materii.
                            Nie wiem, czy to ma byc ironia. Ale taka jest prawda.

                            > Ja mam na myśli państwo opiekuńcze, bogate państwo dobrobyt, a nie realny
                            > socjalizm w wykonaniu PRL-owskim. Uwierz mi, kto go skosztował, a nie był w
                            > układzie, ten nie miał zamiaru zadawać się z Rosją.
                            Mieszasz dobrobyt z myśleniem politycznym.

                            Z tego co obserwuję wśród krajów UE,
                            > jesteśmy jednym z najbardziej socjalistycznie nastawionych. Nie dość, że mamy
                            > rozdętą biurokrację, to jest ona jeszcze niewydolna (w przeciwieństwie do np.
                            > niemieckiej).
                            No to się umocniła po anschlussie. A przeforsowac cokolwiek pozytywnego będzie
                            znaaaaacznie trudniej w ramach kołchozu niż poza nim. W gruncie rzeczy
                            przestałem wierzyc, że demokratycznie da się coś dobrego w gospodarce zrobic.
                            • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 23.08.06, 08:18
                              Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                              > 1tomasz1 napisał:
                              >
                              > > Aha. Czyli UE=Niemcy?
                              > Odkryłeś Amerykę! Nie w całości, ale w znacznej części tak.

                              Wiesz, że Słowacy obawiają się czasami, że Polska ma za dużo do powiedzenia w UE?

                              >
                              > > Coś w stylu wałęsowskiego NATO bis, EWG bis?
                              > Różnie to się nazywało np. międzymorze, ale z grubsza chodzi o wykreowanie
                              > podmiotu równoważącego wpływy Niemców i Rosji.

                              Wierzysz w to?

                              >
                              > > I "trochę" rosyjskiej...
                              > Akurat w tej sprawie ujawniła swoją słabośc i można ją tu pominąc.

                              Serio? A Maciarewicz jest innego zdania. ;)

                              >
                              > > Dodam, że te 'elyty' energetycznie uzależniły nas od Rosji.
                              > Częśc 'elyt' ale akurat w tej dziedzinie wpływowa częśc.

                              Co nie zmienia faktu, że gdybyśmy nie przestawili gospodarki na kurs
                              prozachodni, mielibyśmy teraz niezły pasztet. Pewnie wiesz, że do kryzysu w
                              Rosji większośc naszego eksportu trafiała na rynek wschodni?

                              >
                              > > Dlatego też, Polska miała wybór wpaść w łapska niedźwiedza lub obrać kurs
                              > > prozachodni.
                              > Jak niewiele zrobiono przez te lata na rzecz tego tzw. międzymorza, to jest
                              > najlepsze świadectwo potencjału intelektualnego i sk***ienia 'elyt'. No i
                              > zdominowania przez obcą agenturę.

                              Nie prawda. Próbowano tworzyć różne trójkąty i czworokąty i różne bisy. Nie było
                              zainteresowania ze strony partnerów. Pamiętasz reakcję na propozycję Polski z II
                              połowy lat 90-tych, że 3 państwa regionu (my, Czechy i Węgry) powinniśmy razem
                              negocjować wstąpienie do UE?

                              >
                              > > lat 90-tych mówiło się tam, że Polska jeszcze przyjdzie na kolanach (kura
                              > nie
                              > > ptica, Polsza nie zagranica). :))))) Ostatnio im się trochę zmieniło myśl
                              > enie,
                              > > na szczęście.
                              > Ale jakie realne politycznie znaczenie ma to, co myśli rosyjski motłoch gdzieś
                              > daleko na prowincji?

                              uffff. Zastanów się czasem zanim coś napiszesz, bo zaczynam mieć przykre
                              przypuszczenia. A tłumaczyć jak dziecku nie mam zamiaru. Trzymasz poziom
                              dyskusji czy wracasz do ulubionego plucia? ;)

                              >
                              > > Słusznie. Klasyk Kurski miał rację, Mikke także, przynajmniej w tej mater
                              > ii.
                              > Nie wiem, czy to ma byc ironia. Ale taka jest prawda.

                              Dlatego też powinno się zlikwidować demokrację na rzecz dyktatury, jak postuluje
                              Mikke.

                              >
                              > > Ja mam na myśli państwo opiekuńcze, bogate państwo dobrobyt, a nie realny
                              > > socjalizm w wykonaniu PRL-owskim. Uwierz mi, kto go skosztował, a nie był
                              > w
                              > > układzie, ten nie miał zamiaru zadawać się z Rosją.
                              > Mieszasz dobrobyt z myśleniem politycznym.

                              Obawiam się, że nie masz racji.

                              >
                              > > Z tego co obserwuję wśród krajów UE,
                              > > jesteśmy jednym z najbardziej socjalistycznie nastawionych. Nie dość, że
                              > mamy
                              > > rozdętą biurokrację, to jest ona jeszcze niewydolna (w przeciwieństwie do
                              > np.
                              > > niemieckiej).
                              > No to się umocniła po anschlussie. A przeforsowac cokolwiek pozytywnego będzie
                              > znaaaaacznie trudniej w ramach kołchozu niż poza nim. W gruncie rzeczy
                              > przestałem wierzyc, że demokratycznie da się coś dobrego w gospodarce zrobic.

                              Czyli to taka nasza polska tradycja. ;)

                              PS. Musisz się trochę dokształcić odnośnie tego o czym chcesz dyskutować,
                              inaczej dyskusja nie ma sensu. Jesteś chyba pod zbyt dużym wpływem
                              Michalkiewicza. ;)
                              • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:31
                                1tomasz1 napisał:

                                > Wiesz, że Słowacy obawiają się czasami, że Polska ma za dużo do powiedzenia w
                                UE?
                                Każdy mniejszy podmiot zawsze obawia się, że większy 'ma za dużo do
                                powiedzenia'.

                                > Wierzysz w to?
                                Skoro Niemcy i Rosja ze swoją agenturą bardzo dbały, aby do tego nie doszło to
                                może jest (było?) to jakoś realne.

                                > Serio? A Maciarewicz jest innego zdania. ;)
                                Po pierwsze, Macierewicz. Po drugie powtarzasz linię propagandową broniącą tych
                                ministrów 'no bo jak, oni sowieckimi agentami a doprowadzili do anschlussu'.
                                Otóż wiedz, że jest coś takiego jak przewerbowanie agenta, jak urwanie się
                                agenta i jak szantaż agenta poprzez posiadane dokumenty go kompromitujące.

                                > prozachodni, mielibyśmy teraz niezły pasztet. Pewnie wiesz, że do kryzysu w
                                > Rosji większośc naszego eksportu trafiała na rynek wschodni?
                                I co z tego? Elastyczna wolnorynkowa gospodarka jest w stanie NATYCHMIAST
                                przestawic się na inny rynek. Czego dowodem jest na przykład transport drogowy,
                                który właśnie przestawił się ze wschodu na zachód (bez pomocy państwa).

                                > Nie prawda. Próbowano tworzyć różne trójkąty i czworokąty i różne bisy. Nie
                                był o zainteresowania ze strony partnerów.
                                Ty tłumaczysz to 'brakiem zainteresowania', a ja wpływami (np. niemieckiej)
                                agentury.

                                > uffff. Zastanów się czasem zanim coś napiszesz, bo zaczynam mieć przykre
                                > przypuszczenia. A tłumaczyć jak dziecku nie mam zamiaru. Trzymasz poziom
                                > dyskusji czy wracasz do ulubionego plucia? ;)
                                Proste stwierdzenie faktu: jakie polityczne znaczenie ma to, co myśli rosyjski
                                motłoch na dalekiej prowincji. Ważniejsze politycznie jest to, co myśli tzw.
                                moskiewska elita.

                                > Dlatego też powinno się zlikwidować demokrację na rzecz dyktatury, jak
                                postuluje Mikke.
                                Jeśli już jesteśmy przy JKM, to raczej monarchia niż dyktatura. Jest między
                                nami różnica: mnie interesuje sprawne i dobre rządzenie, a ty zrobiłeś z
                                demokracji religię. No to się nie dogadamy. Może jestem dziwakiem, ale jest ich
                                jakby coraz więcej. Ostatnio Hans Herman Hoppe, libertarianin, wręcz
                                anarchokapitalista wydał książkę 'demokracja - bóg który zawiódł' w której po
                                analizie historycznej dochodzi do wniosku, że jest większe prawdopodobieństwo
                                uzyskania większego zakresu indywidualnej wolności w ustroju niedemokratycznym
                                niż demokratycznym.

                                PS. Musisz się trochę dokształcić odnośnie tego o czym chcesz dyskutować,
                                inaczej dyskusja nie ma sensu. Jesteś chyba pod zbyt dużym wpływem uniofilskiej
                                i demokratycznej propagandy ;-)
                                • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 23.08.06, 10:52
                                  Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                  > 1tomasz1 napisał:
                                  >
                                  > > Wiesz, że Słowacy obawiają się czasami, że Polska ma za dużo do powiedzen
                                  > ia w
                                  > UE?
                                  > Każdy mniejszy podmiot zawsze obawia się, że większy 'ma za dużo do
                                  > powiedzenia'.

                                  Czy Luksembur ma takie obawy? A Austria w stosunku do Niemiec? O Czechach i
                                  Węgrzech nie wspominając.

                                  >
                                  > > Wierzysz w to?
                                  > Skoro Niemcy i Rosja ze swoją agenturą bardzo dbały, aby do tego nie doszło to
                                  > może jest (było?) to jakoś realne.

                                  Co konkretnie było realne?

                                  >
                                  > > Serio? A Maciarewicz jest innego zdania. ;)
                                  > Po pierwsze, Macierewicz. Po drugie powtarzasz linię propagandową broniącą tych
                                  >
                                  > ministrów 'no bo jak, oni sowieckimi agentami a doprowadzili do anschlussu'.
                                  > Otóż wiedz, że jest coś takiego jak przewerbowanie agenta, jak urwanie się
                                  > agenta i jak szantaż agenta poprzez posiadane dokumenty go kompromitujące.

                                  Jest też coś takiego jak obsesja i paranoja. ;)
                                  Kiedyś bardzo lubiłem książki Ludluma.

                                  >
                                  > > prozachodni, mielibyśmy teraz niezły pasztet. Pewnie wiesz, że do kryzysu
                                  > w
                                  > > Rosji większośc naszego eksportu trafiała na rynek wschodni?
                                  > I co z tego? Elastyczna wolnorynkowa gospodarka jest w stanie NATYCHMIAST
                                  > przestawic się na inny rynek. Czego dowodem jest na przykład transport drogowy,
                                  >
                                  > który właśnie przestawił się ze wschodu na zachód (bez pomocy państwa).

                                  Żadna firma nie jest w stanie natychmiast przestawić się na inny rynek, a co
                                  dopiero gospodarka. Odnośnie transportu czytałem szereg wpisów forumowiczów na
                                  tym forum, którzy byli z branży i mieli inne zdanie.

                                  >
                                  > > Nie prawda. Próbowano tworzyć różne trójkąty i czworokąty i różne bisy. N
                                  > > ie
                                  > > był o zainteresowania ze strony partnerów.
                                  > Ty tłumaczysz to 'brakiem zainteresowania', a ja wpływami (np. niemieckiej)
                                  > agentury.

                                  Zapomniałeś o rosyjskiej. ;))))
                                  Mógłbyś sobie podać rękę z Michalkiewiczem i Maciarewiczem. Jest to jakaś wizja
                                  świata, pytanie tylko czy prawdziwa...

                                  >
                                  > > uffff. Zastanów się czasem zanim coś napiszesz, bo zaczynam mieć przykre
                                  > > przypuszczenia. A tłumaczyć jak dziecku nie mam zamiaru. Trzymasz poziom
                                  > > dyskusji czy wracasz do ulubionego plucia? ;)
                                  > Proste stwierdzenie faktu: jakie polityczne znaczenie ma to, co myśli rosyjski
                                  > motłoch na dalekiej prowincji. Ważniejsze politycznie jest to, co myśli tzw.
                                  > moskiewska elita.

                                  Cieplej. To co myśli prowincja, jest odbiciem tego co myśli Kreml. Byłeś kiedyś
                                  w Rosji. O ZSRR nie pytam, boś za młody.

                                  >
                                  > > Dlatego też powinno się zlikwidować demokrację na rzecz dyktatury, jak
                                  > postuluje Mikke.
                                  > Jeśli już jesteśmy przy JKM, to raczej monarchia niż dyktatura.

                                  Monarchia często przyjmowała postać dyktatu.

                                  > Jest między
                                  > nami różnica: mnie interesuje sprawne i dobre rządzenie, a ty zrobiłeś z
                                  > demokracji religię.

                                  Wiesz, że w monarchii nie było miejsca na pojęcie narodowości?
                                  Fakt, bliżej jest mi do społeczeństwa obywatelskiego, niż do rządów totalnych
                                  czy jednoosobowych. Władza deprawuje, a władza totalna deprawuje totalnie. :)

                                  > No to się nie dogadamy. Może jestem dziwakiem, ale jest ich
                                  >
                                  > jakby coraz więcej. Ostatnio Hans Herman Hoppe, libertarianin, wręcz
                                  > anarchokapitalista wydał książkę 'demokracja - bóg który zawiódł' w której po
                                  > analizie historycznej dochodzi do wniosku, że jest większe prawdopodobieństwo
                                  > uzyskania większego zakresu indywidualnej wolności w ustroju niedemokratycznym
                                  > niż demokratycznym.

                                  Znam szerego pozycji udowadniających to samo odnośnie komunizmu. Tylko co z tego?

                                  >
                                  > PS. Musisz się trochę dokształcić odnośnie tego o czym chcesz dyskutować,
                                  > inaczej dyskusja nie ma sensu. Jesteś chyba pod zbyt dużym wpływem uniofilskiej
                                  >
                                  > i demokratycznej propagandy ;-)

                                  A konkretnie? W jakiej dziedzinie mam się dokształcać.
                                  Tobie radzę poczytać o ZSRR i początkach III RP, skoro z autopsji tego nie
                                  pamiętasz.
                                  • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:02
                                    1tomasz1 napisał:

                                    > Czy Luksembur ma takie obawy? A Austria w stosunku do Niemiec? O Czechach i
                                    > Węgrzech nie wspominając.
                                    Trudno mówic, że L. jest w tej chwili samodzielnym podmiotem politycznym. A. C.
                                    W., cóż świadomie lub nieświadomie, dobrowolnie lub niezbyt dobrowolnie
                                    postawili na rolę wasala Niemiec. Ich problem.

                                    > Co konkretnie było realne?
                                    Skoro mam się powtarzac: próba tworzenia podmiotu który w Europie Środkowej
                                    równoważyłby ciśnienie Niemiec i Rosji.

                                    > Jest też coś takiego jak obsesja i paranoja. ;)
                                    Jest też coś takiego jak frajerstwo i naiwnośc.

                                    > Żadna firma nie jest w stanie natychmiast przestawić się na inny rynek, a co
                                    > dopiero gospodarka. Odnośnie transportu czytałem szereg wpisów forumowiczów na
                                    > tym forum, którzy byli z branży i mieli inne zdanie.
                                    Zrobili to sami, bez finansowej pomocy państwa i w miarę szybko. Bo mieli w tym
                                    interes.

                                    > Cieplej. To co myśli prowincja, jest odbiciem tego co myśli Kreml.
                                    Niekoniecznie. Ale w takim razie, dlaczego przejmowac się tym co myśli
                                    prowincja.

                                    > Monarchia często przyjmowała postać dyktatu.
                                    Definicje, definicje...
                                    Oczywiście tak, tylko jeśli twoje wyobrażenie o monarchii ukształtowało się na
                                    podstawie obejrzanych współczesnych filmów fabularnych (szczególnie
                                    francuskich; tam nie ma prawa pojawic się monarcha w pozytywnym kontekscie -
                                    taka obsesja fartuszkowych) to współczuję.

                                    > Wiesz, że w monarchii nie było miejsca na pojęcie narodowości?
                                    Tam gdzie monarchia skupiała różne narodowości, to było w jej interesie ;-)
                                    Zresztą pojęcie narodowości tak naprawdę ukształtowało się w XIX w.

                                    > Władza deprawuje, a władza totalna deprawuje totalnie. :)
                                    Mógłbyś wymyślec coś mniej oklepanego? A to znasz:
                                    'Idea, która nie prowadzi do katastrofy, nigdy nie jest popularna'
                                    'Nie jestem demokratą, więc ludem nie pogardzam'
                                    'Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły'
                                    'Demokrata sprzedaje się wszystkim; bogatym za gotówkę, a biednym na raty'

                                    > A konkretnie? W jakiej dziedzinie mam się dokształcać.
                                    Tak jak napisałem: więcej dystansu do uniofilskiej i demokratycznej propagandy.
                                    Więcej czytac, ale unikac propagandy.
                                    • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 24.08.06, 07:37
                                      > > Co konkretnie było realne?
                                      > Skoro mam się powtarzac: próba tworzenia podmiotu który w Europie Środkowej
                                      > równoważyłby ciśnienie Niemiec i Rosji.

                                      Nie przypominam sobie, a sytuację śledziłem wnikliwie, by było to brane na
                                      serio. Od początku, od 89 roku mówiło się tylko o Europie Zachodniej, WE/UE...
                                      Masz jakieś informacje źródłowe na ten temat, czy będzie z tym tak jak z naszym
                                      wejściem do NAFTA? ;)
                                      >
                                      > > Wiesz, że w monarchii nie było miejsca na pojęcie narodowości?
                                      > Tam gdzie monarchia skupiała różne narodowości, to było w jej interesie ;-)
                                      > Zresztą pojęcie narodowości tak naprawdę ukształtowało się w XIX w.

                                      Właśnie. Jest to sprawa nowa która była przyczyną kilku wojen. Jeszcze w na
                                      początku XX w polscy chłopi nie mówili o sobie "Polacy", a jedynie: "my jesteśmy
                                      cesarscy".

                                      >
                                      > > Władza deprawuje, a władza totalna deprawuje totalnie. :)
                                      > Mógłbyś wymyślec coś mniej oklepanego? A to znasz:
                                      > 'Idea, która nie prowadzi do katastrofy, nigdy nie jest popularna'
                                      > 'Nie jestem demokratą, więc ludem nie pogardzam'
                                      > 'Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły'
                                      > 'Demokrata sprzedaje się wszystkim; bogatym za gotówkę, a biednym na raty'

                                      Czyli nasza dyskusja powinna sprowadzić się do prezentacji postaw pro i anty
                                      demokratycznych.

                                      >
                                      > > A konkretnie? W jakiej dziedzinie mam się dokształcać.
                                      > Tak jak napisałem: więcej dystansu do uniofilskiej i demokratycznej propagandy.
                                      >
                                      > Więcej czytac, ale unikac propagandy.

                                      Dalej brak konkretów. Napisałeś, że mam się dokształcać, pytam w jakiej
                                      dziedzinie? Bo nie rozumiem jak mam się dokształcać w dziedzinie dystansu do
                                      propagandy?

                                      Oczywiście sprawę można od razu odwrócić: życzę więcej dystansu do
                                      antydemokratycznej, michalkiweiczowsko-korwinowskiej retoryki. :)

                                      Na marginesie, mam kumpla, który przez całe lata 90-te był członkiem i
                                      fanatykiem UPR (jeździł, agitował, organizował wiece...). Jak się spotykaliśmy
                                      na piwie tylko o tym potrafił gadać. Ożenił się, ma dziecko, spotkałem go nie
                                      dawno, stwierdził że chyba go pomroczność jakaś wtedy dopadła. Dlatego znam
                                      temat od, że tak powiem kuchni. ;)))
                                      • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:04
                                        1tomasz1 napisał:
                                        > Nie przypominam sobie, a sytuację śledziłem wnikliwie, by było to brane na
                                        > serio. Od początku, od 89 roku mówiło się tylko o Europie Zachodniej, WE/UE...
                                        > Masz jakieś informacje źródłowe na ten temat, czy będzie z tym tak jak z
                                        naszym
                                        > wejściem do NAFTA? ;)
                                        Czyli ja jestem za to odpowiedzialny, że nic takiego nie powstało?
                                        Odpowiedzialna jest za to 'elyta' która obecnie jest oskarżana przez
                                        Macierewicza. Nic nie zrobili? Bo żeby podjąc działania w tym kierunku trzeba
                                        byłoby ruszyc mózgiem, obmyślic strategię, podjąc jakieś działania, wejśc w
                                        zwarcie z Niemcami. Ale po co? Po co podejmowac ryzyko, skoro można iśc na
                                        niemieckim pasku? Jeszcze może jakieś stypendium, grant, jurgielt wpadnie do
                                        kieszeni.

                                        > Czyli nasza dyskusja powinna sprowadzić się do prezentacji postaw pro i anty
                                        > demokratycznych.
                                        Nie. Po prostu nic do dyskusji nie wnosi powtarzanie oklepanych sloganów
                                        demokratycznych (dwóch na krzyż).

                                        > Na marginesie, mam kumpla, który przez całe lata 90-te był członkiem i
                                        > fanatykiem UPR (jeździł, agitował, organizował wiece...).
                                        Przejrzałeś mnie! Ale jak zwykle pomyłka.
                                        • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 25.08.06, 07:30
                                          Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                          > 1tomasz1 napisał:
                                          > > Nie przypominam sobie, a sytuację śledziłem wnikliwie, by było to brane n
                                          > a
                                          > > serio. Od początku, od 89 roku mówiło się tylko o Europie Zachodniej, WE/
                                          > UE...
                                          > > Masz jakieś informacje źródłowe na ten temat, czy będzie z tym tak jak z
                                          > naszym
                                          > > wejściem do NAFTA? ;)
                                          > Czyli ja jestem za to odpowiedzialny, że nic takiego nie powstało?

                                          Skąd taki wniosek? Jesteś za młody... ;)

                                          > Odpowiedzialna jest za to 'elyta' która obecnie jest oskarżana przez
                                          > Macierewicza. Nic nie zrobili? Bo żeby podjąc działania w tym kierunku trzeba
                                          > byłoby ruszyc mózgiem, obmyślic strategię, podjąc jakieś działania, wejśc w
                                          > zwarcie z Niemcami. Ale po co? Po co podejmowac ryzyko, skoro można iśc na
                                          > niemieckim pasku? Jeszcze może jakieś stypendium, grant, jurgielt wpadnie do
                                          > kieszeni.

                                          Brak logiki. Albo piszesz, że elita była nieudolna i małointeligentna, albo że
                                          sotosowała celową obstrukcję w sposób bardzo inteligentny.
                                          Zapytam także z kim mielibyśmy tworzyć taki blok? Byli chętni?

                                          >
                                          > > Czyli nasza dyskusja powinna sprowadzić się do prezentacji postaw pro i a
                                          > nty
                                          > > demokratycznych.
                                          > Nie. Po prostu nic do dyskusji nie wnosi powtarzanie oklepanych sloganów
                                          > demokratycznych (dwóch na krzyż).

                                          Tak samo jak korwinowskich antydemokratycznych. Póki co jednak to Korwin jest w
                                          defensywie i nic nie zanosi się na zmianę.

                                          >
                                          > > Na marginesie, mam kumpla, który przez całe lata 90-te był członkiem i
                                          > > fanatykiem UPR (jeździł, agitował, organizował wiece...).
                                          > Przejrzałeś mnie! Ale jak zwykle pomyłka.

                                          Kiedy jeszcze się pomyliłem?
                                          Na marginesie, Ciebie o to nie posądzam... ;)
                                          • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:14
                                            1tomasz1 napisał:

                                            > Brak logiki. Albo piszesz, że elita była nieudolna i małointeligentna, albo że
                                            > sotosowała celową obstrukcję w sposób bardzo inteligentny.
                                            Akurat w tej sprawie nie trzeba było wykazywac się szczególną inteligencją,
                                            żeby spieprzyc ten projekt.
                                            > Zapytam także z kim mielibyśmy tworzyć taki blok? Byli chętni?
                                            Jeśli propozycja z naszej strony byłaby interesująca, to chętni by się znaleźli.

                                            > Tak samo jak korwinowskich antydemokratycznych. Póki co jednak to Korwin jest
                                            w
                                            > defensywie i nic nie zanosi się na zmianę.
                                            Po pierwsze przytoczone przeze mnie sentencje nie są tak oklepane jak twoje
                                            (dwie na krzyż). Po drugie, powinieneś duuuuużo czytac. Wtedy wiedziałbyś, że
                                            nie są one autorstwa JKM. I o ile pamiętam nie używał ich w swojej publicystyce.
                                            Tak, JKM jest w defensywie, tylko że ja nie pisałem że jest inaczej, a wręcz
                                            przeciwnie.

                                            Przy okazji polecam aforyzmy Gomeza Davili (autora dwóch spośród przytoczonych):
                                            www.wandea.org.pl/aforystykon.html
                                            • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 28.08.06, 09:47
                                              Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                              > 1tomasz1 napisał:
                                              >
                                              > > Brak logiki. Albo piszesz, że elita była nieudolna i małointeligentna, al
                                              > bo że
                                              > > sotosowała celową obstrukcję w sposób bardzo inteligentny.
                                              > Akurat w tej sprawie nie trzeba było wykazywac się szczególną inteligencją,
                                              > żeby spieprzyc ten projekt.

                                              Ten, to znaczy jaki projekt?

                                              > > Zapytam także z kim mielibyśmy tworzyć taki blok? Byli chętni?
                                              > Jeśli propozycja z naszej strony byłaby interesująca, to chętni by się znaleźli
                                              > .

                                              A była taka propozycja?

                                              >
                                              > > Tak samo jak korwinowskich antydemokratycznych. Póki co jednak to Korwin
                                              > jest
                                              > w
                                              > > defensywie i nic nie zanosi się na zmianę.
                                              > Po pierwsze przytoczone przeze mnie sentencje nie są tak oklepane jak twoje
                                              > (dwie na krzyż).

                                              Jak dwie sentencje, ja w kórłko powtarzam?
                                              Masz jednak rację - Twoje nie są oklepane. Po protu, Korwin ma 1% popracia... ;)

                                              > Po drugie, powinieneś duuuuużo czytac. Wtedy wiedziałbyś, że
                                              > nie są one autorstwa JKM. I o ile pamiętam nie używał ich w swojej publicystyce
                                              > .

                                              Czyli?

                                              > Tak, JKM jest w defensywie, tylko że ja nie pisałem że jest inaczej, a wręcz
                                              > przeciwnie.
                                              >
                                              Ale sugerujesz, że może coś się w tej materii zmienić. Ja wręcz przeciwnie.
                                              Szczególnie pod rządami PiS, który to dostał od Mikkego popracie.
                                              > Przy okazji polecam aforyzmy Gomeza Davili (autora dwóch spośród przytoczonych)
                                              > :
                                              > www.wandea.org.pl/aforystykon.html

                                              Trafne, ale...
                                              "Żył w stolicy swojego kraju pogrążając się z biegiem lat w coraz większej
                                              samotności."
                                              hmmmmm... ;)
                                              • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:39
                                                1tomasz1 napisał:

                                                > Ten, to znaczy jaki projekt?
                                                Przeczytaj sobie poprzednie posty w wątku. Może wreszcie załapiesz w jakiej
                                                dyskusji uczestniczysz?

                                                > A była taka propozycja?
                                                Były pewne próby, ale moim zdaniem bardziej by markowac działania, niż żeby
                                                osiągnąc jakiś konkretny polityczny cel.

                                                > Jak dwie sentencje, ja w kórłko powtarzam?
                                                Ty akurat tylko jedną: 'władza demoralizuje...'. Ale w takich okolicznościach
                                                wyznawcy demokracji powtarzają także: 'stwierdzono, że demokracja jest
                                                najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których
                                                próbowano od czasu do czasu'.

                                                > Masz jednak rację - Twoje nie są oklepane
                                                Różnica między 'twoimi' i 'moimi' jest taka, że ja 'twoje' (dwie) słyszałem,
                                                bez przesady, kilkaset razy. Przypuszczam, że z 'moimi' stykasz się po raz
                                                pierwszy (i przypisujesz je JKMowi).

                                                > Szczególnie pod rządami PiS, który to dostał od Mikkego popracie.
                                                Tak, już chyba pisałeś: JKM poparł program gospodarczy PiSu ;-)))))))))))))

                                                > Trafne, ale...
                                                > "Żył w stolicy swojego kraju pogrążając się z biegiem lat w coraz większej
                                                > samotności."
                                                > hmmmmm... ;)
                                                Nie każdy odczuwa gwałtowną potrzebę udowadniania bliźniemu swoich racji,
                                                szczególnie gdy zgadza się ze stwierdzeniem Donoso Corteza: ilu idiotów
                                                potrzeba, by można było mówic o opinii publicznej? Chociaż, i to też pewnie
                                                będzie dla ciebie nowością, taka postawa Gomeza Davili spotykała i spotyka się
                                                z krytyką na prawicy.
                                                • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 29.08.06, 07:32
                                                  Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                                  > 1tomasz1 napisał:
                                                  >
                                                  > > Ten, to znaczy jaki projekt?
                                                  > Przeczytaj sobie poprzednie posty w wątku. Może wreszcie załapiesz w jakiej
                                                  > dyskusji uczestniczysz?

                                                  Pytam o konkrety, a nie parę zdań z encyklopedii. Oraz o szanse realizacji.

                                                  >
                                                  > > A była taka propozycja?
                                                  > Były pewne próby, ale moim zdaniem bardziej by markowac działania, niż żeby
                                                  > osiągnąc jakiś konkretny polityczny cel.

                                                  Czyli nie było nawet najmniejszych szans na realizację? Całkiem podobnie jak z
                                                  pomysłami UPR-u...

                                                  >
                                                  > > Jak dwie sentencje, ja w kółko powtarzam?
                                                  > Ty akurat tylko jedną: 'władza demoralizuje...'.

                                                  A nie prawda. Powtórzyłem to tylko kilka razy. I jak widzę osiągnąłem cel.
                                                  Zapamiętałeś. :)
                                                  Zgadzasz się z tym, że władza bez sprzężenia zwrotnego deprawuje?

                                                  > Ale w takich okolicznościach
                                                  > wyznawcy demokracji powtarzają także: 'stwierdzono, że demokracja jest
                                                  > najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których
                                                  > próbowano od czasu do czasu'.

                                                  Coś w tym jest... :)))

                                                  >
                                                  > > Masz jednak rację - Twoje nie są oklepane
                                                  > Różnica między 'twoimi' i 'moimi' jest taka, że ja 'twoje' (dwie) słyszałem,
                                                  > bez przesady, kilkaset razy. Przypuszczam, że z 'moimi' stykasz się po raz
                                                  > pierwszy (i przypisujesz je JKMowi).

                                                  Mylę się?
                                                  To, że Twoje są mniej popularne, jest w pewnym sensie symptomatyczne.

                                                  >
                                                  > > Szczególnie pod rządami PiS, który to dostał od Mikkego popracie.
                                                  > Tak, już chyba pisałeś: JKM poparł program gospodarczy PiSu ;-)))))))))))))

                                                  Zostańmy na tym poziomie ogólności: Mikke poparł PiS. :))))

                                                  >
                                                  > > Trafne, ale...
                                                  > > "Żył w stolicy swojego kraju pogrążając się z biegiem lat w coraz większe
                                                  > j
                                                  > > samotności."
                                                  > > hmmmmm... ;)
                                                  > Nie każdy odczuwa gwałtowną potrzebę udowadniania bliźniemu swoich racji,
                                                  > szczególnie gdy zgadza się ze stwierdzeniem Donoso Corteza: ilu idiotów
                                                  > potrzeba, by można było mówic o opinii publicznej? Chociaż, i to też pewnie
                                                  > będzie dla ciebie nowością, taka postawa Gomeza Davili spotykała i spotyka się
                                                  > z krytyką na prawicy.

                                                  Czy to ten sam Cortez, który twierdził, że natura ludzka została całkowicie
                                                  skażona i dlatego człowiek jest niezdolny do dobra?
                                                  Powoli zaczynam Cię rozumieć... ;)
                              • m.skrzetlewski Re: paranoja jest goła 23.08.06, 10:35
                                Nie prawda. Próbowano tworzyć różne trójkąty i czworokąty i różne bisy. Nie był
                                > o
                                > zainteresowania ze strony partnerów. Pamiętasz reakcję na propozycję Polski z I
                                > I
                                > połowy lat 90-tych, że 3 państwa regionu (my, Czechy i Węgry) powinniśmy razem
                                > negocjować wstąpienie do UE?

                                A pamiętasz reakcję Niemiec na próby stworzenia Heksagonale ?
                                • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 23.08.06, 11:05
                                  m.skrzetlewski napisał:

                                  > Nie prawda. Próbowano tworzyć różne trójkąty i czworokąty i różne bisy. Nie był
                                  > > o
                                  > > zainteresowania ze strony partnerów. Pamiętasz reakcję na propozycję Pols
                                  > ki z I
                                  > > I
                                  > > połowy lat 90-tych, że 3 państwa regionu (my, Czechy i Węgry) powinniśmy
                                  > razem
                                  > > negocjować wstąpienie do UE?
                                  >
                                  > A pamiętasz reakcję Niemiec na próby stworzenia Heksagonale ?

                                  Kto to napisał? ;))))

                                  "Dopóki Europa była podzielona między Stany Zjednoczone i Związek Sowiecki,
                                  niemiecka racja stanu była nakierowana na realizowanie dwóch celów: stopniowe i
                                  konsekwentne umacnianie gospodarczej pozycji Niemiec w Europie i lojalność wobec
                                  USA w nadziei, że w razie zmiany status quo Ameryka nie będzie sprzeciwiała się
                                  ponownemu zjednoczeniu Niemiec, tzn. przyłączeniu do RFN dawnej sowieckiej
                                  strefy, czyli Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Te cele niemieckiej racji
                                  stanu realizowane były z powodzeniem aż do początku lat 90., kiedy to nastąpił
                                  rozpad imperium sowieckiego i wreszcie - likwidacja samego Sojuza.

                                  Kiedy na horyzoncie politycznym pojawiła się możliwość likwidacji imperium
                                  sowieckiego, cztery państwa środkowej Europy: Włochy, Jugosławia, Austria i
                                  Węgry nawiązały porozumienie o współpracy politycznej, zwane od czwórki jego
                                  uczestników Quadragonale. Wkrótce do tego porozumienia dołączyła Czechosłowacja
                                  (jeszcze jako jedno państwo) i w ten sposób Quadragonale przekształciło się w
                                  Pentagonale. Niedługo doszlusowała Polska i w ten sposób Pentagonale
                                  przekształciło się w Heksagonale. Heksagonale było pomysłem na wypełnienie
                                  próżni politycznej, jaka wytwarzała się w Europie Środkowej wskutek rozpadu
                                  imperium sowieckiego, na przezwyciężenie podziału Europy Środkowej na strefę
                                  albo niemiecką, albo rosyjską, słowem - pomysłem nawiązującym do idei
                                  politycznego porządku wiedeńskiego z roku 1815, który stosunki w Europie
                                  fundował na równowadze trzech sił, a nie dwóch. Tą trzecią siłą miało być
                                  właśnie Heksagonale.

                                  Niemiecką reakcją na Heksagonale była zachęta skierowana do Słowenii i
                                  Chorwacji, by proklamowały niepodległość. Spowodowało to natychmiastowy rozpad
                                  Jugosławii, która miała być bałkańskim filarem Heksagonale, i krwawą wojnę o
                                  granice. Charakterystyczne jest, że od strony politycznej było to posunięcie
                                  bardzo podobne do tego, jakim posłużył się Adolf Hitler w roku 1940, tworząc
                                  satelickie państwo chorwackie na gruzach Jugosławii. Widać na tym przykładzie,
                                  że poważne państwo realizuje swoje interesy podobnymi metodami, niezależnie od
                                  tego, jaki akurat ma ustrój i jakie ideały głosi. W rezultacie niemieckiej
                                  kontrakcji Heksagonale przestało istnieć, próżnię polityczną w Europie Środkowej
                                  zaczęły zaś wypełniać Niemcy.

                                  Storpedowanie Heksagonale umożliwiło przejście do realizacji kolejnego celu
                                  niemieckiej racji stanu, tzn. przekreślenie wszystkich, niekorzystnych dla
                                  Niemiec następstw wojny przegranej przez Adolfa Hitlera w roku 1945.
                                  Instrumentem służącym realizacji tego celu polityki państwa niemieckiego jest
                                  właśnie Unia Europejska, a ściślej - program rozszerzenia jej na wschód oraz
                                  koncepcja tzw. "europeizacji Europy". Muszę przyznać, że początkowo wcale tak
                                  nie myślałem. Zacząłem tak to postrzegać pod wpływem dwóch referatów niemieckich
                                  uczestników konferencji "Polityka integracyjna polsko-niemiecka", jaka odbyła
                                  się kilka lat temu w Lublinie za pieniądze Fundacji Konrada Adenauera. Wprawdzie
                                  żaden z referentów ani jednym słowem nie wspomniał o takim instrumentalnym
                                  traktowaniu Unii Europejskiej w służbie niemieckiej racji stanu, jednak "z
                                  obfitości serca usta mówią" i intencję tę, nie tylko zresztą ja, odczytałem bez
                                  trudu między wierszami."

                                  Na marginesie, Polska uczestniczyła i uczestniczy w wielu ugrupowaniach
                                  regionalnych...
                                  • Gość: shocking truth Re: paranoja jest goła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:07
                                    1tomasz1 napisał:

                                    > Kto to napisał? ;))))

                                    Bez sprawdzania wiem, że to Michalkiewicz. Dziwię się, że się do tego
                                    odwołujesz, bo ten tekst dowodzi, że były próby i że Niemcy temu
                                    przeciwdziałały.
                                    • 1tomasz1 Re: paranoja jest goła 24.08.06, 07:39
                                      Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                      > 1tomasz1 napisał:
                                      >
                                      > > Kto to napisał? ;))))
                                      >
                                      > Bez sprawdzania wiem, że to Michalkiewicz. Dziwię się, że się do tego
                                      > odwołujesz, bo ten tekst dowodzi, że były próby i że Niemcy temu
                                      > przeciwdziałały.
                                      Ciekawe czy Twój kolega ;) też wie? :))))))
                                      Tak jak pisałem, znam tego typu myślenie. Z kumplem UPR-owcem przedyskutowałem
                                      wieeeele godzin. ;)
    • chill.out Re: paranoja jest goła 18.08.06, 05:38
      > Nie wolno 'dyskryminowac' dewiantów, ale palaczy - bardzo proszę!!!

      Różnica polega na tym, że palenie jest wyborem każdego cżłowieka i - jeśli sytuacja tego wymaga - może je w każdej chwili rzucić (choć nie twierdzę, że jest to łatwe). Jest to zupełnie co innego niż dyskryminacja ze względu na rasę czy orientację seksualną, które to cechy nabywane są przy urodzeniu i nie ma się na nie żadnego wpływu.

      Równie dobrze można by oskarżać pracodawcę o dyskryminację, jeśli wymaga przychodzenia do pracy w garniturze, kiedy ja nie wyobrażam sobie porzucenia jeansów i t-shirtu.
      • Gość: shocking truth nie ma żadnej różnicy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:16
        chill.out napisał:

        > Różnica polega na tym, że palenie jest wyborem każdego cżłowieka i - jeśli
        sytu
        > acja tego wymaga - może je w każdej chwili rzucić (choć nie twierdzę, że jest
        t
        > o łatwe). Jest to zupełnie co innego niż dyskryminacja ze względu na rasę czy
        o
        > rientację seksualną, które to cechy nabywane są przy urodzeniu i nie ma się
        na
        > nie żadnego wpływu.
        Nikt nikogo nie zmusza do pracy w takim a nie innym miejscu.
        Tak samo nikt nie powinien narzucac właścicielowi firmy (prywatnej) kryteriów
        doboru pracowników, jeśli chcę będę zatrudniac tylko łysych, albo tylko
        garbatych, albo kobietom będę płacic 3 razy więcej albo 50 proc. mniej
        NIKT NIKOGO DO NICZEGO NIE ZMUSZA

        > Równie dobrze można by oskarżać pracodawcę o dyskryminację, jeśli wymaga
        przych
        > odzenia do pracy w garniturze,
        W ten sposób samodzielnie sprowadziłeś pojęcie 'dyskryminacji' do absurdu. I
        tak powinno zostac.
        • woluwe Re: nie ma żadnej różnicy!!! 22.08.06, 21:00
          L E W A T Y W A !!!!
Pełna wersja