Dodaj do ulubionych

Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta Fra...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 21:18
Ten dzisiejszy Daladier usiłuje leczyć jakieś francuskie
kompleksy po przegranych w 1940 roku z Niemcami, a potem w
Wietnamie i Algierii. I tak wyjdzie na błazna jak amerykanie i
anglicy w ciagu tygodnia od rozpoczęcia wojny zajmą Bagdad, a
przywitaja ich tam tłumy wiwatujacych Irakijczyków wyzwolonych
od tyranii.
Obserwuj wątek
      • old.european Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F 18.02.03, 21:29
        Gość portalu: pchrust napisał(a):

        > nikt i nic nie daje Francji moralnego prawa do krytyki działań
        > Polski na arenie międzynarodowej.
        > Jak na razie to Francja w historii naszych kontaktów nic
        > nierobiła sobie z zawartych sojuszy.Tak na prawdę to kraj
        > tchórzy i kolaborantów.Dali temu wystarczjące dowody w 1939r.

        Polska juz w 1938, na Zaolziu.

        OE
        • Gość: pawel art. Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.telia.com 18.02.03, 22:09

          Podziwiam wypowiedz prezydenta Chirac'a, bedaca zreszta
          oficjalna linia calego rzadu Francji. Oczywiscie, Fancuzi maja
          swoje wady i sa zazwyczaj oportunistami, ale tu dali odawanie
          wyraz narastajacym odzczuciom Europejczykow.
          Polska i inne ubogie kraje (rzadzone zreszta przez niedawnych
          wasali Kremla, obecnie Waszyngtonu) powinna troszke dojrzec i
          wyrosnac w sensie politycznym, a pozniej przystapic do Unii.
          Inne postkomuny tym bardziej. Wbrew pozorom, ci ktorzy sie teraz
          oburzaja, tez swietnie by na odrzuceniu Polski przez EU wyszli:
          przynaleznosc do Unii to oddanie znacznej czesci swobody. Wiec
          jesli Polacy NIE czuja, w odroznieniu od wszystkich
          cywilizowanych narodow Europy, potrzeby np. protestu vis a vis
          zagrazajacej swiatu polityki (doradcow) Busha, na co wskazuje
          zawstydzajaco mala skala protestu 15 lutego 2003, to moze niech
          jeszcze sobie prowadza swoja polityke poddanstwa na wlasny
          rachunek.
          • Gość: x BOJKOT FRANCJI - BOJKOT FRANCUSKICH TOWAROW ! IP: 217.153.49.* 19.02.03, 10:00
            Zachowanie francji, jej przezydenta oraz rzadu to szczyt chamstwa
            i bezczelnosci swiadczacy dobitnie o niskim poziomie inteligencji
            i wysokim poziomie buractwa...

            Pondato francuzi w swojej bezmiernej glupocie pomieszali fakt, ze
            UE jest unia gospodarcza, a nie polityczna i kazdy jej czlonek ma
            prawo do ksztaltowania wlasnej wizji polityki. Co wiecej kazdemu
            czlonkowi uni zapewniona jest paela suwerennosc polityczna.

            Zdecydowanie nalezaloby wskazac fracji gdzie jej miejsce
            stawiajac ja do kata i zadajac oficjalnych przeprosin.

            Francja zdaje sie, ze zapomniala, ze od XX wieku nie jest juz
            mocarstwem, tylko panstewkiem zalosnych tchorzy, ktorzy
            wielokrotnie to pokazali, jak chocby w 1939 wiejac ze swojego
            kraju przed Niemcami, tak az sie kurzylo. Ponadto warto by
            wspomniec o wysokim poziomie przekupnosci i kolabornactwa
            francuskiego rzadu w Vichy. Jak widac obecni politycy czerpia
            natchnienie z wyzej wspomnianych faktow. Prawda jest tez
            niesamowicie wysoki stopien niewdziecznosci w stosunku do USA,
            ktore wyzwolilo francje spod niemieckiej okupacji.

            Ale to oczywiscie nie wszystko, bo za tchorzliwym stanowiskiem
            francji przemawiaja tez racje gospodarcze. Nie kto inny, tylko
            francja miala najwiekszy wplyw na dostarczanie technologii
            wojskowych i innych do Iraku i nie chcac utracic tam wplywow
            podburza pacyfistow do wystapien przeciwko wojnie. A ze pacyfici
            nie slyna z umiejetnosci wyciagnania wnioskow, to krzycza aby nie
            bylo wojny, a francja sie z tego cieszy...

            Ponadto pragne zauwazyc, ze USA juz dawno powinny zaatakowac
            Irak, bo to wplyneloby korzystnie na obnizenie cen paliw.
            • Gość: Nocny Wiatr Bravo x!!! nic dodac nic ujac! IP: *.abo.wanadoo.fr 20.02.03, 17:04
              X napisal:

              Zachowanie francji, jej przezydenta oraz rzadu to szczyt chamstwa
              i bezczelnosci swiadczacy dobitnie o niskim poziomie inteligencji
              i wysokim poziomie buractwa...

              Pondato francuzi w swojej bezmiernej glupocie pomieszali fakt, ze
              UE jest unia gospodarcza, a nie polityczna i kazdy jej czlonek ma
              prawo do ksztaltowania wlasnej wizji polityki. Co wiecej kazdemu
              czlonkowi uni zapewniona jest paela suwerennosc polityczna.

              Zdecydowanie nalezaloby wskazac fracji gdzie jej miejsce
              stawiajac ja do kata i zadajac oficjalnych przeprosin.

              Francja zdaje sie, ze zapomniala, ze od XX wieku nie jest juz
              mocarstwem, tylko panstewkiem zalosnych tchorzy, ktorzy
              wielokrotnie to pokazali, jak chocby w 1939 wiejac ze swojego
              kraju przed Niemcami, tak az sie kurzylo. Ponadto warto by
              wspomniec o wysokim poziomie przekupnosci i kolabornactwa
              francuskiego rzadu w Vichy. Jak widac obecni politycy czerpia
              natchnienie z wyzej wspomnianych faktow. Prawda jest tez
              niesamowicie wysoki stopien niewdziecznosci w stosunku do USA,
              ktore wyzwolilo francje spod niemieckiej okupacji.

              Ale to oczywiscie nie wszystko, bo za tchorzliwym stanowiskiem
              francji przemawiaja tez racje gospodarcze. Nie kto inny, tylko
              francja miala najwiekszy wplyw na dostarczanie technologii
              wojskowych i innych do Iraku i nie chcac utracic tam wplywow
              podburza pacyfistow do wystapien przeciwko wojnie. A ze pacyfici
              nie slyna z umiejetnosci wyciagnania wnioskow, to krzycza aby nie
              bylo wojny, a francja sie z tego cieszy...

              Ponadto pragne zauwazyc, ze USA juz dawno powinny zaatakowac
              Irak, bo to wplyneloby korzystnie na obnizenie cen paliw.

              .....................................

              Brawo x!!!


              doskonale wnioski

              zakochani slepo we Francuskiej mentalosci forumowicze naprawde sie myla

              ale myslic sie to rzecz ludzka...

              poza tym ktos napisal ze Chirac to nie Francuzi....

              dokladnie odwrotnie :Francuzi dokladnie mysla tak jak Chirac przynajmniej w
              czesci...

              Pozdrawiam tych ktorzy bladza .............trzeba miec milosierdzie
              nawet ...dla Chirac-a.
          • Gość: czytelnik Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 11:14
            podzielam Twoja opinie. Otörz Polacy nie popieraja polityki Busha za darmo !
            Maja nadzieje na wielkie pieniadze zza oceanu.Stad tez nie mozna sie
            Amerykanom narazic !
            Papiez röwniez nie popiera polityki Busha ! Ale otym jakby w Polsce
            zapomniano !
            Cale szczescie ze te slowa krytyki nie padly z ust kanclerza Niemiec !
            Wywolaly by bowiem mase wyzwisk pod aadesem Niemcöw ze hitlerowcy itp........
            Ale taki juz jest pzbawiony harakteru ten przekretny Polak !

          • Gość: Xxx Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 157.25.130.* 19.02.03, 14:02
            Gość portalu: pawel art. napisał(a):

            >
            > Podziwiam wypowiedz prezydenta Chirac'a, bedaca zreszta
            > oficjalna linia calego rzadu Francji. Oczywiscie, Fancuzi maja
            > swoje wady i sa zazwyczaj oportunistami, ale tu dali odawanie
            > wyraz narastajacym odzczuciom Europejczykow.
            > Polska i inne ubogie kraje (rzadzone zreszta przez niedawnych
            > wasali Kremla, obecnie Waszyngtonu) powinna troszke dojrzec i
            > wyrosnac w sensie politycznym, a pozniej przystapic do Unii.
            > Inne postkomuny tym bardziej. Wbrew pozorom, ci ktorzy sie teraz
            > oburzaja, tez swietnie by na odrzuceniu Polski przez EU wyszli:
            > przynaleznosc do Unii to oddanie znacznej czesci swobody. Wiec
            > jesli Polacy NIE czuja, w odroznieniu od wszystkich
            > cywilizowanych narodow Europy, potrzeby np. protestu vis a vis
            > zagrazajacej swiatu polityki (doradcow) Busha, na co wskazuje
            > zawstydzajaco mala skala protestu 15 lutego 2003, to moze niech
            > jeszcze sobie prowadza swoja polityke poddanstwa na wlasny
            > rachunek.

            Dziwne sa te "cywilizowane narody" ktore odmawiaja prawa do swobodnego
            wyrazania swojej opini demokratycznie wybranemu badz co badz rzadowi RP....
            Poza tym dobrze pamietam gorace protesty i watpliwosci francuskich politykow
            podczas konfliktu w Kosowie (i co jest smieszne ataki odbywaly sie bez
            rezolucji ONZ)
            Podobienstwa same sie narzucaja, ale nie wszyscy je widza (albo nie chca je
            widziec)
            PS. Jesli posiadanie wlasnego zdania uwazasz za akt poddanstwa to szczerze
            wspolczuje......
          • Gość: Strzelec Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 159.231.71.* 19.02.03, 17:20
            Gość portalu: pawel art. napisał(a):

            >
            > Podziwiam wypowiedz prezydenta Chirac'a, bedaca zreszta
            > oficjalna linia calego rzadu Francji. Oczywiscie, Fancuzi maja
            > swoje wady i sa zazwyczaj oportunistami, ale tu dali odawanie
            > wyraz narastajacym odzczuciom Europejczykow.
            > Polska i inne ubogie kraje (rzadzone zreszta przez niedawnych
            > wasali Kremla, obecnie Waszyngtonu) powinna troszke dojrzec i
            > wyrosnac w sensie politycznym, a pozniej przystapic do Unii.
            > Inne postkomuny tym bardziej. Wbrew pozorom, ci ktorzy sie teraz
            > oburzaja, tez swietnie by na odrzuceniu Polski przez EU wyszli:
            > przynaleznosc do Unii to oddanie znacznej czesci swobody. Wiec
            > jesli Polacy NIE czuja, w odroznieniu od wszystkich
            > cywilizowanych narodow Europy, potrzeby np. protestu vis a vis
            > zagrazajacej swiatu polityki (doradcow) Busha, na co wskazuje
            > zawstydzajaco mala skala protestu 15 lutego 2003, to moze niech
            > jeszcze sobie prowadza swoja polityke poddanstwa na wlasny
            > rachunek.

            Problem polega na tym, ze mierzenie stopnia ucywilizowania narodow poprzez
            frekwencje w marszach protestacyjnych wobec polityki Busha jest smieszne i
            naiwne. Nie wchodzac tutaj w konkrety co do tego czy to Bush ma racje (i wielu
            innych przywodcow), czy tez Chirac i Schroder, wystarczy siegnac do tak
            niedawnej przeszlosci kiedy to masowe ruchy pacyfistyczne i protesty wobec
            jakiejkolwiek polityki rzadow Wielkiej Brytanii i Francji mogacej rozdraznic
            Hitlera i nie daj Boze doprowadzic do zbrojnego konfliktu z Niemcami przelewaly
            sie przez cala rzekoma cywilizowana Europe, nie mowiac juz o polityce Neville'a
            Chamberlaina by dojsc do oczywistego wniosku, ze tlumy czesto racji nie maja, a
            politycy potrafia sie mylic, nawet ci bardzo kulturalni i mowiacy po francusku.
            Moze warto w tym kontekscie rowniez przypomniec, ze Winston Churchill przez
            kilka lat mowil glosno o potrzebie stanowczej polityki wobec hitlerowskich
            Niemiec i byl caly czas wysmiewany, traktowany jako dziwak, lub "war-monger".
            Historia pokazala, ze to Churchill mial racje, a nie tlumy i Chamberlain.
            Nie trzeba byc ani zwolennikiem Busha, ani koniecznie jego popierac by
            zauwazyc, ze Amerykanie maja duzo racji mowiac, ze sprowadzanie powaznych
            konsekwencji, ktorymi grozi sie Saddamowi w kolejnej zreszta rezolucji, do
            kolejnej dyskusji i uchwalania kolejnej rezolucji jest smieszne i
            nieodpowiedzialne, bo sprowadza ONZ do roli klubu dyskusyjnego, czym w istocie
            ONZ zawsze byl. Skoro i Francuzi i Niemcy zgodzili sie na uchwalanie rezolucji
            grozacej Saddamowi powaznymi konsekwencjami w razie nie podporzadkowania sie
            jej postulatom, to jest czysta nieodpowiedzialnoscia ze strony zarowno Niemiec
            jak i Francji sprowadzanie tych konsekwencji do wymuszenia na Saddamie
            uchwalenie ustawy o zakazie produkcji broni masowego razenia, lub do uchwalania
            kolejnej rezolucji. W ten sposob osiagaja jeden jedyny cel. Calkowita
            kompromitacje ONZ'u. Tak jakby zreszta sam fakt, ze Muammar Kadafi przewodzi
            ONZ-owskiej komisji praw czlowieka nie byl wystarczajaca kompromitacja tej
            organizacji. Amerykanie usilujac dzialac poprzez ONZ dowodza jasno i dobitnie,
            ze ONZ jest organizacja nieefektywna, zdyskredytowana i niepowazna. Moze
            wlasnie dlatego tak bardzo Amerykanow sie nie lubi...bo tlumy lubia zyc w
            iluzjach...

        • Gość: ma Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 22:55
          old.european napisał:

          > Gość portalu: pchrust napisał(a):
          >
          > > nikt i nic nie daje Francji moralnego prawa do krytyki działań
          > > Polski na arenie międzynarodowej.
          > > Jak na razie to Francja w historii naszych kontaktów nic
          > > nierobiła sobie z zawartych sojuszy.Tak na prawdę to kraj
          > > tchórzy i kolaborantów.Dali temu wystarczjące dowody w 1939r.
          >
          > Polska juz w 1938, na Zaolziu.
          >
          > OE

          Czechy 1920, tamże.
        • Gość: kubajaw Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 18.02.03, 22:58
          old.european napisał:

          > Gość portalu: pchrust napisał(a):
          >
          > > nikt i nic nie daje Francji moralnego prawa do krytyki
          działań
          > > Polski na arenie międzynarodowej.
          > > Jak na razie to Francja w historii naszych kontaktów nic
          > > nierobiła sobie z zawartych sojuszy.Tak na prawdę to kraj
          > > tchórzy i kolaborantów.Dali temu wystarczjące dowody w 1939r.
          >
          > Polska juz w 1938, na Zaolziu.
          >
          > OE

          Mysmy nie mieli zadnego sojuszu z Czechoslowacja. Wrecz
          przeciwnie stosunki w ciagu dwudziestolecia miedzy Polska a
          Czechoslowacja byly napiete bo:
          1. Czesi z premedytacja blokowali dostawy sprzetu wojskowego dla
          Polski w czasie wojny 1920 roku
          2. To Czechoslowacja zlamala wstepna umowe zawarta w 1919 roku
          na Slasku Cieszynskim przez Czeski Narodni Vybor i Polska
          Komisje Likwidacyjna (bodjaze - nie jestem pewien kto
          reprezentowal interes Polski) i ktora rozgraniczala ten rejon i
          w czasie najwiekszego napiecia na froncie polsko-bolszewickim
          zajela teren bedacy przedmiotem umowy. Potem na konferencji w
          Spa premier Grabski musial zrzec sie Zaolzia szantazowany: UWAGA
          UWAGA!! przez mocarstwa zachodnie ktore od tego uzaleznialy
          pomoc materialna dla Polski w wojnie z Rosja Radziecka.
          3. Na Zaolziu byla wiekszosc Polska
          4. Bo mysmy w Dwudziestoleciu uwazali Czechoslowacje za panstwo
          ktore zaraz upadnie i na odwrot - oni nas za takie uwazali

          Autorowi poprzedniego posta polecam podreczniki do historii dla
          liceow. To sa podstawy moj Panie...

          A co do samej wypowiedzi prezydenta Chiraca to pokazuje ona dwie
          rzeczy:
          1. Jak maly i malostkowy to czlowiek ktory miota sie w zgory
          przegranej walce o utrzymanie mocarstwowej pozycji Francji ktora
          utrzymywana byla tylko dzieki de Gaulle'owi i slabosci Niemiec
          2. Francji nigdy nie chodzilo w sprawie Iraku o utrzymanie
          pokoju ale o wygranie rozbieznosci rysujacej sie miedzy USA a
          ich europejskimi sojusznikami. Problem polega na tym ze
          przedobrzyli i teraz ida w zaparte co dawno przestalo byc
          powazne w formie ale w tresci pozostalo bo tu rzeczywiscie
          poleje sie krew
          • Gość: obcy Konieczna poprawka - sorry IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.03, 07:51
            Dziendobry kubajaw, bardzo zaluje, ze tak rzadko sie wypowiadasz, ale dziekuje,
            ze (i tak takim osobom bym nie odpisal) dobry kawalek historii, mnie by sie
            tyle pisac pewnie nie chcialo, bo co dla mnie od dawna oczywiste to streszczam.
            Jedna rzecz wymaga wedlug mnie korekty.

            Gość portalu: kubajaw napisał(a):
            > Mysmy nie mieli zadnego sojuszu z Czechoslowacja. Wrecz
            > przeciwnie stosunki w ciagu dwudziestolecia miedzy Polska a
            > Czechoslowacja byly napiete bo:
            > 1. Czesi z premedytacja blokowali dostawy sprzetu wojskowego dla
            > Polski w czasie wojny 1920 roku
            > 2. To Czechoslowacja zlamala wstepna umowe zawarta w 1919 roku
            > na Slasku Cieszynskim przez Czeski Narodni Vybor i Polska
            > Komisje Likwidacyjna (bodjaze - nie jestem pewien kto
            > reprezentowal interes Polski) i ktora rozgraniczala ten rejon i
            > w czasie najwiekszego napiecia na froncie polsko-bolszewickim
            > zajela teren bedacy przedmiotem umowy. Potem na konferencji w
            > Spa premier Grabski musial zrzec sie Zaolzia szantazowany: UWAGA
            > UWAGA!! przez mocarstwa zachodnie ktore od tego uzaleznialy
            > pomoc materialna dla Polski w wojnie z Rosja Radziecka.
            > 3. Na Zaolziu byla wiekszosc Polska

            ---Nieprawda. Jesli byles/bedziesz w muzeum w Cieszynie to prosze zwroc uwage
            na mape, (byla tam 20 lat temu) na ktorej jest zaznaczony slask cieszynski i
            jego sklad narodowosciowy wedlug spisu tuz sprzed Iws, zauwazysz bardzo ciekawa
            rzecz, ze trzy narodowosci (niepamietam dokladniej) maja powyzej 30% swojej
            ludnosci na terenie slaska cieszynskiego, sa to niemcy, polacy i czesi.

            > 4. Bo mysmy w Dwudziestoleciu uwazali Czechoslowacje za panstwo
            > ktore zaraz upadnie i na odwrot - oni nas za takie uwazali
            >
            > Autorowi poprzedniego posta polecam podreczniki do historii dla
            > liceow. To sa podstawy moj Panie...
            ---Nie znam dzisiejszych podrecznikow, ale w moich tego nie bylo i watpie czy
            to wszystko co napisales juz jest - ale nie wiem.
            > A co do samej wypowiedzi prezydenta Chiraca to pokazuje ona dwie
            > rzeczy:
            > 1. Jak maly i malostkowy to czlowiek ktory miota sie w zgory
            > przegranej walce o utrzymanie mocarstwowej pozycji Francji ktora
            > utrzymywana byla tylko dzieki de Gaulle'owi i slabosci Niemiec
            > 2. Francji nigdy nie chodzilo w sprawie Iraku o utrzymanie
            > pokoju ale o wygranie rozbieznosci rysujacej sie miedzy USA a
            > ich europejskimi sojusznikami. Problem polega na tym ze
            > przedobrzyli i teraz ida w zaparte co dawno przestalo byc
            > powazne w formie ale w tresci pozostalo bo tu rzeczywiscie
            > poleje sie krew
            ---mam nadzieje ze nie.

            Moje uszanowanie.
            M.
        • Gość: Lysy Poznaj cala prawde !! IP: 207.181.167.* 19.02.03, 00:11
          Primo,Zaolzie pierwsi zajeli Czesi w 1920 gdy Polska walczyla z
          sowietami.
          Secundo, Polska i Czechoslowacje nie byly sojusznikami w latach
          30, malo tego byly sobie otwarcie wrogie !
          Tertio, za zajecie Zaolzia Czechow dawno przeproszono i
          przyznano ze byl to fatalny epizod !
        • Gość: on Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.fuw.edu.pl 19.02.03, 10:28
          old.european napisał:

          > Polska juz w 1938, na Zaolziu.

          Zapominasz przy okazji, że wspomniane przez Ciebie wydarzenie
          stało się z inspiracji i za pozwoleniem kilku "demokracji"
          zachodnich - na czele z Francją. Według Churchila jeszcze w 1938
          roku agresja Francji (samej) na Niemcy zniszczyłaby potęgę
          Hitlera. Ale lepiej było pozwolić na aneksję Czechosłowacji
          (prawdziwej demokracji) niż podjąć zdecydowane kroki przerywające
          kruchy rozejm z 1918 roku. Można się było cieszyć, że Francja
          znowu uratowała pokój w Europie (ciekawe co na to Czesi)...

          Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wojny w Iraku - ale ze
          stanowiskiem Francji mi nie po drodze. Kraj ten działa tylko we
          własnym interesie, który polega generalnie na negowaniu
          stanowiska USA (Chirac bardzo dba o swą popularność).
      • Gość: Odem Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:42
        Nie jest zaskoczeniem stanowisko Francji. Francja jest
        wielonarodowościowym psaństwem gdzie roi się aż od muzeumanów. Z
        drugiej strony Francja jest niestabilna w sowich uczuciach. Rz
        przystępuje do NATO, innym razem z niego występuje i znowu
        powraca. Francja chce pokazać, że coś znaczy w Europie i w NATO.
        Chociaż dziwiłem się Niemcom bo u nich mieszka ponad 4 mln
        Turków.A Niemcy też mają troszkę na sumieniu sprzedajac do Iraku
        instalacje do produkcji broni chemicznej i przez to w 1991 roku
        ponieśli duże koszty związane z Pustynną Burzą.
      • Gość: Waldi PISZMY DO AMBASADY FRANCJI IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 08:52
        Drodzy internauci,

        Nie przekonujmy wyłącznia samych siebie, ze Francja popełnia najwiekszy błąd w
        swojej powojennej historii.
        Piszmy do Chiraca i do Francuzów, których prezydent przynosi im wstyd na cały
        świat. Dosadnie, ale bez obraźliwych epitetów, kto potrafi - najlepiej w j
        francuskim lub przynajmniej angielskim.
        Najlepiej wysyłać takie listy z kopiami do mediów francuskich.
        Oto adresy:

        Ambasada Republiki Francuskiej
        ul.Puławska 17, 02-515 Warszawa
        tel.: 0 prefix 22- 529 30 00; fax: 0 prefix 22 - 529 30 01
        e-mail: presse@ambafrance.org.pl
        oraz
        ip-varsovie@diplomatie.gouv.fr

        Media we Francji:
        1. Prasa www.portail.culture.fr/sdx/pic/culture/int/rubrique.xsp?id=c454
        2. Telewizja www.francetv.fr/groupe/index.htm
        3. Radio www.radiofrance.fr/france-info/info.htm

        Życzę pogody ducha w tym trudnym czasie.
        Waldi






        • Gość: Nor Re: PISZMY DO AMBASADY FRANCJI IP: *.mjb.pl 19.02.03, 11:13
          Zawsze miałem słabość i sympatię do Francji(nawet mimo tego, że
          kiedyś nie chcieli ginąć za Gdańsk)ale że teraz wczasie pokoju i
          bliskiego zjednoczenia całej Europy Prezydent Francji (lecząc
          kompleksy swoje i francuzów )pokazuje swą wielkość w stylu
          Breżniewa ,pokazując pukającym do drzwi hamom gdzie jest ich
          miejsce czuję żal , ale jednoczśnie nie wieżę że uważają tak
          wszyscy Francuzi.Wieżę w wielkość Francji mimo wszystko ,NIECH
          ŻYJE FRANCJA!!!
      • Gość: Roxie Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 63.81.72.* 18.02.03, 21:34
        Pewnie ze nie od wczoraj. Koniem trojanskim to nas nazywaja od
        dawna - i mi to odpowiada. Amerykanie sa bogatsi, mniej
        pretensjonalni, weselszy, bardziej optymistyczni od Francuzow -
        no i czysciejsi od nie znajacych prysznica zabojadow (tylko sie
        gorzej ubieraja). Mnie bardzo odpowiada polski proamerykanizm -
        i to najbardziej ten najnowszy, ostro odcinajacy sie od Moskala.
        • Gość: janusz Zal francuzów ??? IP: *.acn.pl 18.02.03, 22:48
          Gość portalu: kasz27 napisał(a):

          > Z amerykanami i anglikami łączy nas to, żę jeszcze mamy
          jaja. O
          > francuzach nie da się tego powiedzieć.

          O francuzach można powiedzieć, że mają chama za
          prezydenta. Nie wiem czy współczuć, sami wybrali
          • Gość: pawel art. Co laczy polske z amerykanami IP: *.telia.com 18.02.03, 23:27
            Gość portalu: janusz napisał(a):

            > Gość portalu: kasz27 napisał(a):
            >
            > > Z amerykanami i anglikami łączy nas to, żę jeszcze mamy
            > jaja. O


            Autor tej opinii nie wie chyba, ze poplatal tutaj narody z
            chwilowo rzadzacymi osobami i klikami; w przypadku pana Blaira
            nawet bardzo ju chyba niedlugo rzadzacymi.

            Owszem, przecietnych Polakow i przecietnych Amerykanow laczy
            posiadanie "jaj", tzn. tak bardzo 20-wieczna (19-wieczna ?)
            cecha bezmyslnego dawania wiary plaskim "patriotycznym" haslom
            prezydentow i innych "przywodcow". Brak krytycyzmu wywolany
            jest m.in. niedoinformowaniem, co z kolei przypisac mozna
            brakowi znajomosci jezykow i zwyczaju odwiedzania innych krajow
            w celach innych niz kilkudniowy wyjazd na narty itp., na pewno
            nie w zboznym celu poznania i zrozumienia swiata.

            Oczywioscie sa narody jeszcze bardziej porywcze, patriotyczne,
            i honorowe, oraz o jeszcze mniejszym IQ, powiedzmy Afganski czy
            Czeczenski, moze Iracki (okaze sie niedlugo).

            Nie mieszajmy jednak do tego Anglikow, bo protesty 3 dni temu
            byly w takiej skali, ze widac iz Blair nie ma obecnie kompletnie
            mandatu dla swojej poddanczej polityki.
            Taki mandat wydaje sie natomiast miec nasze postkomunistyczne
            szefostwo. Gratuluje!

            Pawel
            • Gość: Jaco Re: Co laczy polske z amerykanami IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:37
              Gość portalu: pawel art. napisał(a):

              >
              > Autor tej opinii nie wie chyba, ze poplatal tutaj narody z
              > chwilowo rzadzacymi osobami i klikami; w przypadku pana Blaira
              > nawet bardzo ju chyba niedlugo rzadzacymi.

              Heh, nawet jeśli... Sądzisz że konserwatyści brytyjscy, którzy
              przyszliby po Blairze zaczną popierać francuskich eurokomunistów?

              > Owszem, przecietnych Polakow i przecietnych Amerykanow laczy
              > posiadanie "jaj", tzn. tak bardzo 20-wieczna (19-wieczna ?)

              Powiedz to cywilom, kobietom i dzieciom wymordowanym w Bośni,
              kiedy francuski generał błękitnych hełmów, który byl tam żeby
              ich chronić, stał i pokojowo się temu przyglądał. Tak się nazywa
              bronienie pokoju po francusku i po twojemu.

              > cecha bezmyslnego dawania wiary Brak krytycyzmu wywolany
              > jest m.in. niedoinformowaniem, co z kolei przypisac mozna
              > brakowi znajomosci jezykow i zwyczaju odwiedzania innych
              krajow
              > w celach innych niz kilkudniowy wyjazd na narty itp., na pewno
              > nie w zboznym celu poznania i zrozumienia swiata.

              Heh umiesz tylko obrażać a niby jesteś taki oświecony. Można
              znać języki ale no z Francuzami to się cięzko dogadać bo oni
              znają tylko francuski a przynajmniej udają że tak jest bo to
              nadęte dupki i nie splamią się za nic angielską mową :))


              > Oczywioscie sa narody jeszcze bardziej porywcze, patriotyczne,
              > i honorowe, oraz o jeszcze mniejszym IQ,

              Mierzyłeś im IQ?

              > powiedzmy Afganski czy
              > Czeczenski, moze Iracki (okaze sie niedlugo).
              >
              > Nie mieszajmy jednak do tego Anglikow, bo protesty 3 dni temu
              > byly w takiej skali, ze widac iz Blair nie ma obecnie
              kompletnie mandatu dla swojej poddanczej polityki.

              Mandat dostaje się w demokratycznych wyborach, na określoną
              kadencję. Skoro jesteś taki mądry jak sam twierdzisz to
              powinieneś to wiedzieć.


              > Taki mandat wydaje sie natomiast miec nasze postkomunistyczne
              > szefostwo.

              Postkomunistyczne szefostwo mamy teraz w znacznej mierze dzięki
              francuzom i ich "bohaterskiej" postawie wiele lat temu.
              • Gość: pawel art Re: Co laczy polske z amerykanami IP: *.telia.com 19.02.03, 01:20
                Gość portalu: Jaco napisał(a):


                > Powiedz to cywilom, kobietom i dzieciom wymordowanym w Bośni,
                > kiedy francuski generał błękitnych hełmów, który byl tam żeby
                > ich chronić, stał i pokojowo się temu przyglądał. Tak się
                nazywa
                > bronienie pokoju po francusku i po twojemu.

                Sluszna uwaga. To byl straszny skandal. Ale to nie bylo
                z winy mojej ani Francuzow, cala operacja byla wymyslona
                przez pania Madalaine Albright i innych doradcow.
                Osobiscie jestem za rozwiazaniem NATO,ktore sie tak wlasnie
                kompromituje, i zalozenie wojska europejskiego.



                > Heh umiesz tylko obrażać a niby jesteś taki oświecony.

                Chcialem tylko sprowokowac, nie obrazic! przepraszam.

                Polecam, przy okazji, tym ktorych interesuje spojrzenie
                konserwatywne, antywojenne, www.antiwar.com

                Pozdrawiam

                Pawel

                >
                > > Taki mandat wydaje sie natomiast miec nasze
                postkomunistyczne
                > > szefostwo.
                >
                > Postkomunistyczne szefostwo mamy teraz w znacznej mierze
                dzięki
                > francuzom i ich "bohaterskiej" postawie wiele lat temu.
                • Gość: Jaco Re: Co laczy polske z amerykanami IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 02:00
                  Gość portalu: pawel art napisał(a):

                  > Sluszna uwaga. To byl straszny skandal. Ale to nie bylo
                  > z winy mojej ani Francuzow

                  To było z winy pokojowo nastawionego francuskiego generała wojsk
                  ONZ.

                  >, cala operacja byla wymyslona
                  > przez pania Madalaine Albright i innych doradcow.

                  To były wojska ONZ a nie NATO. Tej nieruchawej organizacji na
                  którą się cały czas powołują Francuzi

                  > Osobiscie jestem za rozwiazaniem NATO,ktore sie tak wlasnie
                  > kompromituje, i zalozenie wojska europejskiego.

                  Amerykanie pewnie też by chcieli większego udziału Europy.
                  Myślisz że chętnie przyjeżdżają na Bałkany rozwiązywać nie swoje
                  problemy, o których Francuzi i Niemcy potrafią tylko gadać?
                  Prawda jest taka że to jest zupełnie nierealne w dającej się
                  przewidzieć przyszłości.
                  • Gość: pawel art. prawdziwe cele IP: *.telia.com 19.02.03, 02:35

                    > Amerykanie pewnie też by chcieli większego udziału Europy.
                    > Myślisz że chętnie przyjeżdżają na Bałkany rozwiązywać nie
                    swoje
                    > problemy, o których Francuzi i Niemcy potrafią tylko gadać?

                    OCZYWISCIE ZE TAK.
                    Nie oszukujmy sie: mozemy duzo mowic o polityce ale chodzi
                    o bardzo systematyczny program budowy imperium, ktory Pentagom
                    realizuje poprzez okresowe male wojny, konczace sie budowa
                    *permanentnych* baz wojkowych na calym swiecie.

                    Po wojnie w Afganistanie wprowadzili sie do wszystkich
                    wazniejszych dawnych republik radzieckich wokol Kaspijskiego
                    rejonu roponosnego, a wczesniej, po "humanitarnym bombardowaniu"
                    Balkanow, zalozyli 4 kluczowe bazy lotnictwa, skad moga teraz
                    latac na Bliski Wschod, od Mostaru i Pristiny po Banja Luke:

                    Prosze sprawdzic liste chyba 40 (!!!) baz lotniczych tylko w
                    Europejskim Teatrze Wojennym:

                    ows.public.sembach.af.mil/

                    • Gość: Jaco Re: prawdziwe cele IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 02:49
                      Heh przypomnij sobie jak to było w czasie wojny w Jugosławi. W
                      końcu Amerykanie zostali sami o poproszeni o pomoc w Bośni bo
                      indolencja Europy była porażająca. Co do baz, to jakoś nie
                      spędza mi to snu z powiek. Nie miałbym nic przeciwko bazom USA w
                      Polsce. Zostawiliby sporo kasy, tak jak teraz robią to w
                      Niemczech i czułbym się lepiej bo niecałe 300 km od mego domu
                      jest jedna wielka baza w Kaliningradzie, z ponad 200 tys.
                      głodnego ruskiego wojska, które mogłoby tu być w przeciągu kilku
                      godzin, pomógłby im chętnie niezawodny towarzysz Łukaszenka i
                      patrząc na postawę niektórych bohaterskich 'sojuszników' w NATO
                      mało kto by się tym wszystkim przejął.
                      • Gość: pawel art. Re: prawdziwe cele IP: *.telia.com 19.02.03, 03:12
                        Mam inna opinie. Mysle ze Polacy zyja w swiecie przeszlosci,
                        walcza zapamietale z ZSRR, nie widzac jak wszystko sie zmienilo.
                        Kaliningrad to zerowe zagrozenie dla Polski, na razie. A
                        pozniej...

                        Zainteresownie USA przesunelo sie z Europy, ktorej juz sie
                        ani nie boja, ani nie chca w niczym pomagac (konkurencja
                        ekonomiczna!), do Azji (chiny!) i czesciowo Ameryki Lacinskiej,
                        no i w zwiazku z ropa i Izraelem - na Bliski Wschod i okolice.
                        Poniewaz zawsze dorazna daktyka dyktuje tymczasowe sojusze USA
                        z kim popadnie (por. fatalny "sojusz" z Pakistanem, znacznei
                        bardziej problematycznym niz Irak), moze latwo dojsc do
                        sprzymierzenia z Rosja. I wtedy bedzie opamietanie w Polsce;
                        beda pytania: Rosja w NATO?? Rosja moze deptac Czeczenow, .....
                        (wypelnic za N lat) bezkarnie?? No i: jak to, interesy Rosji
                        wazniejsze niz Polski?

                        EU moze byc trwalszym gwarantem, jesli przezyje wejscie Polski
                        do niej :-)


                    • Gość: Jan K. Re: prawdziwe cele IP: *.asm.bellsouth.net 19.02.03, 04:04
                      Gość portalu: pawel art. napisał(a):

                      >
                      > > Amerykanie pewnie też by chcieli większego udziału Europy.
                      > > Myślisz że chętnie przyjeżdżają na Bałkany rozwiązywać nie
                      > swoje
                      > > problemy, o których Francuzi i Niemcy potrafią tylko gadać?
                      >
                      > OCZYWISCIE ZE TAK.
                      > Nie oszukujmy sie: mozemy duzo mowic o polityce ale chodzi
                      > o bardzo systematyczny program budowy imperium, ktory Pentagom
                      > realizuje poprzez okresowe male wojny, konczace sie budowa
                      > *permanentnych* baz wojkowych na calym swiecie.
                      >
                      > Po wojnie w Afganistanie wprowadzili sie do wszystkich
                      > wazniejszych dawnych republik radzieckich wokol Kaspijskiego
                      > rejonu roponosnego, a wczesniej, po "humanitarnym bombardowaniu"
                      > Balkanow, zalozyli 4 kluczowe bazy lotnictwa, skad moga teraz
                      > latac na Bliski Wschod, od Mostaru i Pristiny po Banja Luke:
                      >
                      > Prosze sprawdzic liste chyba 40 (!!!) baz lotniczych tylko w
                      > Europejskim Teatrze Wojennym:
                      >
                      > <a
                      href="http://ows.public.sembach.af.mil/"target="_blank">ows.public.sembach.a
                      > f.mil/</a>
                      >

                      Cholera, Panie Pawle. Jestem przekonany, że gdyby to były bazy Korei
                      Północnej, to by Pan się tak nie przejmował. Straszny jest ten imperializm
                      amarykański, nieprawdaż Towarzyszu? Te bazy amerykańskie to pierwszy krok do
                      zajęcia jakiegoś tam kraiku przez te obrzydliwe koncerny. Nie może Pan spać po
                      nocach z powodu tych strasznych Amerykanów. Jeśli oni sa źli ponieważ
                      oczyścili Eropę z faszyzmu i komunizmu i wprowadzili demokrację (z gumą do
                      żucia), to kto jest dobry?

                      Jan K.
                      • Gość: pawel art. Re: prawdziwe cele IP: *.astro.su.se 19.02.03, 13:12
                        > Straszny jest ten imperializm
                        > amarykański, nieprawdaż Towarzyszu? Te bazy amerykańskie to
                        pierwszy krok do
                        > zajęcia jakiegoś tam kraiku przez te obrzydliwe koncerny. Nie
                        może Pan spać po
                        >
                        > nocach z powodu tych strasznych Amerykanów. Jeśli oni sa źli
                        ponieważ
                        > oczyścili Eropę z faszyzmu i komunizmu i wprowadzili demokrację
                        (z gumą do
                        > żucia), to kto jest dobry?
                        >
                        > Jan K.

                        Panie Janie,
                        Szkoda ze nie zgadzamy sie w tak waznym punkcie: prosze zrozumiec
                        ze kazdy imperializm jest zly. USA powstaly jako republika, w
                        walce z imperializmem Anglii. The founding fathers ("ojcowie"
                        USA) wszyscy zgodzili sie na to, ze beda oddzialywac na innych
                        przez dobry przyklad i handel, a nie trzymanie innych krajow
                        pod butem kolonialnym. Wczoraj, gen. Wesley Clarke, b.
                        glownodowodzacy NATO z czasow szlachetnej i "bezinteresownej"
                        interwencji na Balkanach, przyznal ze jesli USA zaatakuje Irak,
                        przekroczy rubikon i stanie sie de facto imperium kolonialnym.
                        Naprawde radze poczytac cos, np.
                        www.antiwar.com
                        (niech sie Pan nie wzbrania, nic sie Panu nie stanie,
                        to nie strona komunistyczna, wrecz przeciwnie, konserwatywna,
                        w zasadzie pro-Buchananowska, ale nie profilowana jednowymiarowo,
                        to zbior linkow do najrozniejszych wielkich
                        gazet wlaczajac czesto pro-Zydowski New York Times, itp.
                        Albo mozna by przejrzec cos z historii Rzymu, imperium
                        Otomanskiego, ZSRR.

                        Problem w tym, Panie Janie, ze Polacy zawsze sa niezorientowani.
                        W 1939 mysleli ze obroni ich Francja, teraz mysla ze obroni ich
                        Ameryka. Jedyne kraje ktorych USA nie zdradza po krotkim czasie
                        to te, ktore z ktorych gwarantuja sobie dostawy surowcow.
                        Mowi o tym wszystkim dosc otwarcie dokument o strategii
                        zagranicznej przygotowany niedawno. Ten oburzajacy dokument
                        opisuje stosowana (ale do niedawna niejawnie)
                        filozofie ktorej rzad USA zastrzega sobie prawo agresji dla
                        zabezpieczenia "waznych interesow" strategicznych, ZRODEL
                        ENERGII, i temu podobnych. Czegos takiego nawet ZSRR nie
                        mialby czelnosci powiedziec swiatu. Prezydent-idiota nie mial
                        jednak zahamowan.

                        Jesli chodzi o to, kto oczyscil Europe z faszyzmu i komunizmu,
                        to byli to: Jozef Stalin (bez wszystkich innych by sie obylo),
                        Gorbaczow (niechcacy :-), Lech Walesa i Jan Pawel II (no, o
                        Walesie to powiedzialem dla smiechu, a o Papiezu - prawie na
                        powaznie). Widzi Pan, wszyscy chca sie dostac na te liste.
                        Ronald Reagan umiescil na niej sam siebie, ale on juz wtedy byl
                        troche chory. Jednak w USA w to wierza!

                        Kto jest dobry? Nikt, a co 40 milionow ludzi w dosc niezlym
                        geograficznie kraju to co, za malo, musi ktos sie Polakami
                        opiekowac z zewnatrz bo nie umieja sie ani sami rzadzic, ani
                        z sasiadami ulozyc?

                        Pawel




                        • Gość: Jan K. Re: prawdziwe cele IP: *.asm.bellsouth.net 20.02.03, 01:18
                          Panie Pawle:
                          Zadałem sobie trud przeczytania Pana listu dwukrotnie. Pisze Pan tak straszne
                          rzeczy, że ja już nic Panu nie pomogę w tym, aby Pan przestał wierzyć w takie
                          bzdury. Chyba jedynie psychiatra i to na oddziale zamkniętym uleczy Pana z tej
                          paranoi.
                          Jan K.


                          Gość portalu: pawel art. napisał(a):

                          > > Straszny jest ten imperializm
                          > > amarykański, nieprawdaż Towarzyszu? Te bazy amerykańskie to
                          > pierwszy krok do
                          > > zajęcia jakiegoś tam kraiku przez te obrzydliwe koncerny. Nie
                          > może Pan spać po
                          > >
                          > > nocach z powodu tych strasznych Amerykanów. Jeśli oni sa źli
                          > ponieważ
                          > > oczyścili Eropę z faszyzmu i komunizmu i wprowadzili demokrację
                          > (z gumą do
                          > > żucia), to kto jest dobry?
                          > >
                          > > Jan K.
                          >
                          > Panie Janie,
                          > Szkoda ze nie zgadzamy sie w tak waznym punkcie: prosze zrozumiec
                          > ze kazdy imperializm jest zly. USA powstaly jako republika, w
                          > walce z imperializmem Anglii. The founding fathers ("ojcowie"
                          > USA) wszyscy zgodzili sie na to, ze beda oddzialywac na innych
                          > przez dobry przyklad i handel, a nie trzymanie innych krajow
                          > pod butem kolonialnym. Wczoraj, gen. Wesley Clarke, b.
                          > glownodowodzacy NATO z czasow szlachetnej i "bezinteresownej"
                          > interwencji na Balkanach, przyznal ze jesli USA zaatakuje Irak,
                          > przekroczy rubikon i stanie sie de facto imperium kolonialnym.
                          > Naprawde radze poczytac cos, np.
                          > <a href="http://www.antiwar.com"target="_blank">www.antiwar.com</a>
                          > (niech sie Pan nie wzbrania, nic sie Panu nie stanie,
                          > to nie strona komunistyczna, wrecz przeciwnie, konserwatywna,
                          > w zasadzie pro-Buchananowska, ale nie profilowana jednowymiarowo,
                          > to zbior linkow do najrozniejszych wielkich
                          > gazet wlaczajac czesto pro-Zydowski New York Times, itp.
                          > Albo mozna by przejrzec cos z historii Rzymu, imperium
                          > Otomanskiego, ZSRR.
                          >
                          > Problem w tym, Panie Janie, ze Polacy zawsze sa niezorientowani.
                          > W 1939 mysleli ze obroni ich Francja, teraz mysla ze obroni ich
                          > Ameryka. Jedyne kraje ktorych USA nie zdradza po krotkim czasie
                          > to te, ktore z ktorych gwarantuja sobie dostawy surowcow.
                          > Mowi o tym wszystkim dosc otwarcie dokument o strategii
                          > zagranicznej przygotowany niedawno. Ten oburzajacy dokument
                          > opisuje stosowana (ale do niedawna niejawnie)
                          > filozofie ktorej rzad USA zastrzega sobie prawo agresji dla
                          > zabezpieczenia "waznych interesow" strategicznych, ZRODEL
                          > ENERGII, i temu podobnych. Czegos takiego nawet ZSRR nie
                          > mialby czelnosci powiedziec swiatu. Prezydent-idiota nie mial
                          > jednak zahamowan.
                          >
                          > Jesli chodzi o to, kto oczyscil Europe z faszyzmu i komunizmu,
                          > to byli to: Jozef Stalin (bez wszystkich innych by sie obylo),
                          > Gorbaczow (niechcacy :-), Lech Walesa i Jan Pawel II (no, o
                          > Walesie to powiedzialem dla smiechu, a o Papiezu - prawie na
                          > powaznie). Widzi Pan, wszyscy chca sie dostac na te liste.
                          > Ronald Reagan umiescil na niej sam siebie, ale on juz wtedy byl
                          > troche chory. Jednak w USA w to wierza!
                          >
                          > Kto jest dobry? Nikt, a co 40 milionow ludzi w dosc niezlym
                          > geograficznie kraju to co, za malo, musi ktos sie Polakami
                          > opiekowac z zewnatrz bo nie umieja sie ani sami rzadzic, ani
                          > z sasiadami ulozyc?
                          >
                          > Pawel
                          >
                          >
                          >
                          >
                          • Gość: A,D. O.K. z innej beczki.. IP: *.mco.bellsouth.net 21.02.03, 18:53
                            >>> Chcialem byc mily dla Ciebie, pierdolony glabie emigracyjny, ale trafia to
                            na wyjatkowego PALACK'a, wiec zmusiles mnie do nazywaniu Ciebie tak, jak sie
                            tutaj piszesz. Ten Pawel, naiwny skadinad ale rosadny chlopak, tlumaczy Tobie
                            lopata i Ty wprost wzbraniasz sie przed czymkolwiek, co glupota nie smierdzi.
                            Jak to jest mozliwe ze nauczyles sie wlaczac komputer? Chyba ze to wskazuje na
                            to ze zdechli od ramion wzwyz potrafia jakas inna czescia ciala robic to, co
                            sie nazywa u myslacych - mysleniem. Obawiam sie ze ta czescia ciala jest ta,
                            ktora normalnie do...srania normalni ludzie uzuwaja. W konkluzji, bezpiecznie
                            moge postulowac ze Twoje gowniane odzywki w dupie maja zrodlo.





                            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                            > Panie Pawle:
                            > Zadałem sobie trud przeczytania Pana listu dwukrotnie. Pisze Pan tak
                            straszne
                            > rzeczy, że ja już nic Panu nie pomogę w tym, aby Pan przestał wierzyć w
                            takie
                            > bzdury. Chyba jedynie psychiatra i to na oddziale zamkniętym uleczy Pana z
                            tej
                            >
                            > paranoi.
                            > Jan K.
                            >
                            >
                            > Gość portalu: pawel art. napisał(a):
                            >
                            > > > Straszny jest ten imperializm
                            > > > amarykański, nieprawdaż Towarzyszu? Te bazy amerykańskie to
                            > > pierwszy krok do
                            > > > zajęcia jakiegoś tam kraiku przez te obrzydliwe koncerny. Nie
                            > > może Pan spać po
                            > > >
                            > > > nocach z powodu tych strasznych Amerykanów. Jeśli oni sa źli
                            > > ponieważ
                            > > > oczyścili Eropę z faszyzmu i komunizmu i wprowadzili demokrację
                            > > (z gumą do
                            > > > żucia), to kto jest dobry?
                            > > >
                            > > > Jan K.
                            > >
                            > > Panie Janie,
                            > > Szkoda ze nie zgadzamy sie w tak waznym punkcie: prosze zrozumiec
                            > > ze kazdy imperializm jest zly. USA powstaly jako republika, w
                            > > walce z imperializmem Anglii. The founding fathers ("ojcowie"
                            > > USA) wszyscy zgodzili sie na to, ze beda oddzialywac na innych
                            > > przez dobry przyklad i handel, a nie trzymanie innych krajow
                            > > pod butem kolonialnym. Wczoraj, gen. Wesley Clarke, b.
                            > > glownodowodzacy NATO z czasow szlachetnej i "bezinteresownej"
                            > > interwencji na Balkanach, przyznal ze jesli USA zaatakuje Irak,
                            > > przekroczy rubikon i stanie sie de facto imperium kolonialnym.
                            > > Naprawde radze poczytac cos, np.
                            > > <a href="http://www.antiwar.com"target="_blank">www.antiwar.com</
                            > a>
                            > > (niech sie Pan nie wzbrania, nic sie Panu nie stanie,
                            > > to nie strona komunistyczna, wrecz przeciwnie, konserwatywna,
                            > > w zasadzie pro-Buchananowska, ale nie profilowana jednowymiarowo,
                            > > to zbior linkow do najrozniejszych wielkich
                            > > gazet wlaczajac czesto pro-Zydowski New York Times, itp.
                            > > Albo mozna by przejrzec cos z historii Rzymu, imperium
                            > > Otomanskiego, ZSRR.
                            > >
                            > > Problem w tym, Panie Janie, ze Polacy zawsze sa niezorientowani.
                            > > W 1939 mysleli ze obroni ich Francja, teraz mysla ze obroni ich
                            > > Ameryka. Jedyne kraje ktorych USA nie zdradza po krotkim czasie
                            > > to te, ktore z ktorych gwarantuja sobie dostawy surowcow.
                            > > Mowi o tym wszystkim dosc otwarcie dokument o strategii
                            > > zagranicznej przygotowany niedawno. Ten oburzajacy dokument
                            > > opisuje stosowana (ale do niedawna niejawnie)
                            > > filozofie ktorej rzad USA zastrzega sobie prawo agresji dla
                            > > zabezpieczenia "waznych interesow" strategicznych, ZRODEL
                            > > ENERGII, i temu podobnych. Czegos takiego nawet ZSRR nie
                            > > mialby czelnosci powiedziec swiatu. Prezydent-idiota nie mial
                            > > jednak zahamowan.
                            > >
                            > > Jesli chodzi o to, kto oczyscil Europe z faszyzmu i komunizmu,
                            > > to byli to: Jozef Stalin (bez wszystkich innych by sie obylo),
                            > > Gorbaczow (niechcacy :-), Lech Walesa i Jan Pawel II (no, o
                            > > Walesie to powiedzialem dla smiechu, a o Papiezu - prawie na
                            > > powaznie). Widzi Pan, wszyscy chca sie dostac na te liste.
                            > > Ronald Reagan umiescil na niej sam siebie, ale on juz wtedy byl
                            > > troche chory. Jednak w USA w to wierza!
                            > >
                            > > Kto jest dobry? Nikt, a co 40 milionow ludzi w dosc niezlym
                            > > geograficznie kraju to co, za malo, musi ktos sie Polakami
                            > > opiekowac z zewnatrz bo nie umieja sie ani sami rzadzic, ani
                            > > z sasiadami ulozyc?
                            > >
                            > > Pawel
                            > >
                            > >
                            > >
                            > >
            • Gość: agata dla kogo ta wojna? IP: *.univ 19.02.03, 13:41
              Jacques Chirac rzeczywiscie posunal sie w swoich slowach za daleko i nawet jesli goraco poieram sprzeciw Francji i Niemiec wobes
              wojny w Iraku uwazam, ze nic nie daje mu prawa do skierowania tak ostrych slow pod adresem polski i ninnych krajow
              kandydujacych do UE.
              Nie mniej jednak wiele mowica wydaje mi sie histeria jaka zapanowala w Polsce po tej wypowiedzi. Chyba naprawde brakuje
              naszemu rzadowi (pisze rzadowi, bo ponad 60 procent Polakow jest przeciwnych interwencji Polski w Iraku) odwagi, zeby zajac
              rozsadne stanowisko i zdobyc sie na bezstronnosc. Czy my naprawde zawsze musimy przykalskiwac Amerykanom? Czy naprawde
              tak trudno dostrzec, ze Ameryka pod pozorem walki z terroryzmem usiluje zalatwic swoje interesy, w ktorych irakijska ropa odgrywa
              niebagatelna role? Walka z terroryzmem? Walka w obronie praw czlowieka? Doprawdy? To dlaczego Amerykanie nie interweniowali
              w Iraku gdy dokonywano tam rzezi na Kurdach? Dlaczego akurat Irak? To nie jedyny kraj totalitarny na swiecie, ale najwidoczniej tylko
              ta dyktatura przeszkadza Amerykanom. Warto zastanowic sie dlaczego.
              Czy my naprawde musimy brac udzial w umacnianiu Amerykanskiej pozycji na swiecie?Czy naprawde polscy zolnierze maja sie bic o
              rope dla Amerykanow? Moze nadszedl wlasnie moment, zeby pokazac, ze stac nas na krytycznne myslenie i samodzielnosc? Nie
              zapominajmy, ze chodzi o wojne. Ona nigdy nie jest sluszna. a juz na pewno nie wtedy, gdy ma tak wyraznie ekonomiczne podloze.
              • Gość: R Re: dla kogo ta wojna? IP: 157.25.130.* 19.02.03, 14:55
                Gość portalu: agata napisał(a):

                To dlaczego Amerykanie nie interweniowali
                > w Iraku gdy dokonywano tam rzezi na Kurdach? Dlaczego akurat Irak? To nie
                jedy
                > ny kraj totalitarny na swiecie, ale najwidoczniej tylko
                > ta dyktatura przeszkadza Amerykanom.
                To dlaczego wtedy Francja nie reagowala? Ona rowniez mogla postarac sie o
                rezolucje ONZ.... Widocznie stwierdzili ze jak nie oni to juz nikt...

                Warto zastanowic sie dlaczego.
                > Czy my naprawde musimy brac udzial w umacnianiu Amerykanskiej pozycji na
                swiecie?

                Wole juz umacniac ich pozycje ( w koncu to najstarsza demokracja), niz pozycje
                Lukaszenki, Husajna, Kim Dzong Ila i paru innych wariatow

                Czy naprawde polscy zolnierze maja sie bic o
                > rope dla Amerykanow? Moze nadszedl wlasnie moment, zeby pokazac, ze stac nas
                na
                > krytycznne myslenie i samodzielnosc? Nie
                > zapominajmy, ze chodzi o wojne. Ona nigdy nie jest sluszna. a juz na pewno
                nie
                > wtedy, gdy ma tak wyraznie ekonomiczne podloze.

                Brzydzi mnie takie podejscie - w koncu rzezie w Bosni i Kosowie gdzies w
                swojej genezie mialy charakter ekonomiczny (tzw. "przestrzen zyciowa" dla
                swoich) i co? uwazasz ze USA zle zrobily atakujac? I co dalej? Miloszevic
                moglby w koncu wymordowac tam wszystkich nie-Serbow, Francja i Niemcy nic by
                nie zrobili, bo przeciez kazda wojna jest zla....

                Szkoda ze wczesniej nie wyznawali tej zasady to moze nie zginelo by tylu
                niewinnych w Algierii i Wietnamie... Ale to sie nazywa albo moralnosc kalego
                albo tzw podwojne zasady
                • Gość: pawel art. Re: dla kogo ta wojna? IP: *.astro.su.se 19.02.03, 16:37
                  Gość portalu: R napisał(a):

                  > Gość portalu: agata napisał(a):
                  >
                  > To dlaczego Amerykanie nie interweniowali
                  > > w Iraku gdy dokonywano tam rzezi na Kurdach?

                  Interweniowali, kilka razy:
                  1. Rumsfeld (obecny minister wojny, tfuj.. obrony USA) jezdzil
                  i sprzedawal Irakijczykom bron chemiczna i inna w latach 80-tych.
                  Saddam byl wtedy "sprzymierzencem", tj. rzad USA przygladal sie
                  z uwaga wojnie Irak-Iran i czekal az sie wykrwawia, a pilnowal
                  zwlaszcza by Iran, arcywrog, nie zwyciezyl. Stad bron chemiczna.
                  Kiedy ludnosc Kurdyjska (np w Halabja) dostala sie w ogien
                  krzyzowy pociskow Iranskich ORAZ Irackich, i te i te z GAZEM,
                  i cywile gineli jak szczury zapedzone do piwnic i zagazowane,
                  rzad USA nie wyrazil najmniejszego sprawa zaniepokojenia, i
                  ZAWETOWAL rezolucje ONZ pietnujaca te mordercza walke.

                  2. Nastepna interwencja byla w czasie wojny w Zatoce w 1991r.
                  Rzad USA w momencie wkroczenia do Iraku pomogl wzniecic powstanie
                  Kurdow na polnocy (i Szi'a na pol.), przemawial wtedy sam Bush
                  tatus. Ale Amerykanie uznali wkrotce, ze jednak sie rozmyslili i
                  po zredukowaniu potegi Saddama do 1/10, postanowili ze lepiej
                  bedzie miec jednego dyktatora tzrymajacego balagan w kupie, niz
                  rozpad panstwa a la Jugoslawia (pozniej). Wiec zdradzili
                  powstancow. Nie dosc ze im nie pomogli, to jeszcze jest to dobrze
                  udokumentowane ze gen. Schwarzkopf pozwolil helikopterom
                  Saddama latac bezpiecznie w strefach zakazanych, tak aby mogly
                  stlumic powstanie Kurdow i Shi'a. Zginelo ok 30000 ludzi tych
                  narodowosci. Prosze zapytac Kurdow, oni Pani powiedza czy kochaja
                  "demokratyczny" rezim amerykanski.

                  3. Niedlugo nastepna interwencja. Znowu Kurdowie beda pionkami,
                  i kazdy bedzie sobie nimi gebe wycieral, oni beda prawdopodobnie
                  podzegani do walki z Saddamem, a i tak Turcy i Amerykanie
                  zawladna polnoca, gdzie za rzadne skarby nie dopuszcza do
                  niezaleznosci Kurdow.
                  Moze byc duzo gorzej (to juz spekulacja), kiedy Turecka armia
                  zacznie robic z Kurdami to co robi od dawna w Turcji (dziesiatki
                  tysiecy ofiar, prawa obywatelskie dokladnie takie zak za cara
                  w krolestwie warszawskim, czyli zadne, jezyk zabroniny itp.
                  Ten kraj NATO moze trzeba by humanitarnie zbombardowac?)

                  Czy wystarczy?


                  > Warto zastanowic sie dlaczego.
                  > > Czy my naprawde musimy brac udzial w umacnianiu Amerykanskiej
                  pozycji na
                  > swiecie?

                  Bo Polacy sa.. jakby to powiedziec ladnie, niezorientowani.
                  Mysla ze rzad USA to
                  instytucja dobroczynna i wzniosla moralnie.
                  Chca srebrniki. Sami Panstwo wszyscy dyskutujecie czyje pozycje
                  Polska ma umacniac, czy tego czy tamtego imperium.
                  To zalosne. Jest swietna okazja zeby z tym skonczyc,
                  siedziec cicho jak powiedzial Chirac, ale to nie to, dla madrego
                  narodu.


                  >
                  > Brzydzi mnie takie podejscie
                  > i co? uwazasz ze USA zle zrobily atakujac?

                  oczywiscie, USA zrobily to w celach strategicznych i nie majacych
                  nic a nic wspolnego z dobrem Albanskiej ludnosci Kosowa ani
                  innych. Wywolaly bombardowaniem straszna katastrofe,
                  o czym zawczasu uprzedzali Szwedzi: rzezie, uchodzcy z
                  bombardowanych miast, nie dosc tego - niechcacy bombardowani po
                  drodze, codzienny terroryzm na ludnosci cywilnej
                  Serbii (odcinanie wody swiatla, cluster bombs, pociagi, gmachy
                  publiczne ostrzeliwane; np. program TV im sie nie podobal,
                  bo propaganda, wiec zabili w ataku
                  pracownikow). Wszelkie zajecia okreslone w konwencji
                  Genewskiej jako zbrodnie wojenne.

                  To nie przypadek ze USA sprzeciwia sie ostro (i namawia Polske do
                  tego samego) miedzynarodowym sadom/trybunalom (oprocz tych
                  ktorymi steruje), bo zolnieze i polity amerykascy natychmiast
                  znalezli by sie na lawach oskarzonych (nie wiem czy by zostali
                  skazani, moze tak moze nie, wiem tylko ze USA nie dopuszcza nawet
                  mozliwosci(!) karania wlasnych zbrodniarzy.)

                  Rzady USA maja dlatego na pienku z Unia Europejska, i wszystkimi
                  uczciwymi ludzmi na swiecie.

                  Pawel
            • Gość: Strzelec Re: Co laczy polske z amerykanami IP: 159.231.71.* 19.02.03, 18:53
              Gość portalu: pawel art. napisał(a):

              > Gość portalu: janusz napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: kasz27 napisał(a):
              > >
              > > > Z amerykanami i anglikami łączy nas to, żę jeszcze mamy
              > > jaja. O
              >
              >
              > Autor tej opinii nie wie chyba, ze poplatal tutaj narody z
              > chwilowo rzadzacymi osobami i klikami; w przypadku pana Blaira
              > nawet bardzo ju chyba niedlugo rzadzacymi.
              >
              > Owszem, przecietnych Polakow i przecietnych Amerykanow laczy
              > posiadanie "jaj", tzn. tak bardzo 20-wieczna (19-wieczna ?)
              > cecha bezmyslnego dawania wiary plaskim "patriotycznym" haslom
              > prezydentow i innych "przywodcow". Brak krytycyzmu wywolany
              > jest m.in. niedoinformowaniem, co z kolei przypisac mozna
              > brakowi znajomosci jezykow i zwyczaju odwiedzania innych krajow
              > w celach innych niz kilkudniowy wyjazd na narty itp., na pewno
              > nie w zboznym celu poznania i zrozumienia swiata.
              >
              > Oczywioscie sa narody jeszcze bardziej porywcze, patriotyczne,
              > i honorowe, oraz o jeszcze mniejszym IQ, powiedzmy Afganski czy
              > Czeczenski, moze Iracki (okaze sie niedlugo).
              >
              > Nie mieszajmy jednak do tego Anglikow, bo protesty 3 dni temu
              > byly w takiej skali, ze widac iz Blair nie ma obecnie kompletnie
              > mandatu dla swojej poddanczej polityki.
              > Taki mandat wydaje sie natomiast miec nasze postkomunistyczne
              > szefostwo. Gratuluje!
              >
              > Pawel

              A w jakiej skali byly te protesty ? I co skala tych protestow ma wspolnego z
              tym, kto w tym wszystkim ma racje? Poparcie polityczne i racja to dwie rozne
              rzeczy. Nie tak dawno miliony pacyfistow demonstrowalo na ulicach Paryza i
              Londynu w protescie przeciwko jakiejkolwiek polityce swoich rzadow mogacych
              potencjalnie rozdraznic Hitlera i doprowadzic do konfliktu zbrojnego z
              Niemcami. Winston Churchill mowiacy od lat o potrzebie stanowczej polityki
              wobec Hitlera byl obsmiewanym "backbencher", traktowany jak dziwak i polityk
              niebezpieczny bo mogacy popchnac Wielka Brytanie do wojny z Niemcami.
              Kulturalny i cywilizowany Chamberlain podpisywal z Hitlerem jeden papierek za
              drugim w naiwnej nadzieji uzyskania "peace in our times"...historia pokazala,
              ze racje mial Churchill, a nie tlumy i Chamberlain...cene oczywiscie za bledy
              tlumu zaplacily Czechy i Polska i Zydzi...
              A skoro juz mowimy o tlumach...to czy tych demonstrantow w Londynie bylo mniej,
              czy wiecej, niz ilosc Kurdow pomordowanych przez Saddama ? To latwo sobie tak
              demonstrowac w Londynie, w koncu wiele to nie kosztuje, zawsze mozna zrobic
              sobie wycieczke do miasta, zjesc hot-doga, pomachac transparentem, pokrzyczec i
              pogratulowac sobie sameu "aktywnosci" i pojsc do pubu na piwo...a jak jeszcze
              mozna do tego popsztykac na nosie Amerykanom to juz zupelna frajda...tyle
              tylko, ze moze nalezy zaczac kwestionowac motywacje tych milinow ludzi
              wylegajacych na ulice...jest cos fundamentalnie nieuczciwego w postawie tych
              ludzi, ktorzy bezkrytycznie przyjmuja tezy, ze Bush to Hitler, a jednoczesnie
              ci sami ludzie nie wylegaja na ulice tysiacami i milionami by protestowac
              przeciwko zbrodniom Saddama, ktory ma juz na koncie miliony...
              No i co wreszcie zrobic z rzecza najwazniejsza jaka jest demokracja
              reprezentacyjna (representative democracy)...jezeli kierunek polityki rzadu ma
              byc determinowany przez tlumy na ulicach, to po co w ogole jakikolwiek rzad...i
              przez jakich politykow chcialbys byc rzadzony, przez takich ktorzy przed
              podjeciem jakiejkolwiek decyzji, nawet jak najbardziej slusznej, wpatruja sie w
              wyniki sondazow opinii publicznej, czyli innymi slowy przez tlum, czy przez
              politykow ktorzy potrafia plynac pod prad, przeciwstawic sie tlumom...wielcy
              politycy jakim byli Winston Churchill, czy Margaret Tchatcher byli wielcy
              dlatego, ze mieli przekonania, czesto niepopularne, za to znacznie czesciej
              sluszne, w przeciwienstwie do tlumow...
              • Gość: pawel art. Re: Co laczy polske z amerykanami IP: *.telia.com 20.02.03, 23:03
                Gość portalu: Strzelec napisał(a):

                >
                > A w jakiej skali byly te protesty ?

                cos kolo 3 mln ludzi w Hiszpanii Aznara, co 15 osoba (wlaczajac dzieci i
                starcow).
                Najwieksza manifestacja wszechczasow w Londynie, chyba 1-2 miliony.
                W Nowym Jorku(!) kolo miliona. Sporo oczywiscie i we Francji i Niemczech,
                ale glownie to byl protest zwyklych ludzi przeciw tym rzadom ktore
                pra do wojny, no i Bushowi.
                Blair nagle musial zmienic linie, apelujac o "wiecej czasu
                dla inspektorow", co i tak moze mu nie pomoc, bo 2/3 jego partii pracy juz
                zamierza go z partii wykluczyc.


                I co skala tych protestow ma wspolnego z
                > tym, kto w tym wszystkim ma racje? Poparcie polityczne i racja to dwie rozne
                > rzeczy.

                W polityce poparcie i racja to to samo. Pyta Pan, czy chcielibysmy byc
                rzadzeni przez ludzi ktorzy katem oka bacznie sledza swoj stopien popularnosci
                i lawiruja w te strone. Nie! Ale jestesmy. Tak dziala demokracja.
                A Pan nie uwaza, ze rzady powinny byc kontrolowane i rozliczane przez
                nieufnych 'demos'? Przeciez to lezy u podstaw 90% wojen i nieszczesc.

                Podaje Pan strasznie wyswiechtany, ale - przyznaje - wymagajacy odpowiedzi
                przyklad Hitlera, popieranego przez umiejetnie sterowany narod.
                To byla historycznie uwarunkowana, ale jednak odchylka o 3 sigma od normy
                (mniejszych przestepcow typu Saddama, Busha, Miloszewica,...).
                Czy mamy zatem robic wojny prewencyjne by zapewnic sobie mniejsza szanse
                czegos tak zwyrodnialego? Nie. Powiem Panu kto mial racje.
                Chrystus by nigdy wojny prewencyjnej nie uznal. (Oczywiscie, to czy ktos
                chce nadstawiac drugi policzek, to juz jego sprawa, ja tego nie robie.)
                Przepraszam ze mieszam w to Jezusa, mimo ze nie powinienem bo nie jestem
                praktykujacy. Agresja na Niemcy przed 1939 bylaby przestepstwem. Po rozpetaniu
                rzezi wewnatrz i wojny, juz oczywiscie nie.

                To,ze Churchill namawial do zbrojenia sie na wypadek wojny to bylo OK,
                ale i on nie namawial nikogo do prewencyjnego bombardowania Berlina czy
                Hamburga.

                Przy okazji, to wie Pan moze o tym, ze Churchill tez niestety byl zbrodniarzem?
                W 1930 r., Anglia panowala na zajetych po rozpadzie imperium Otomanskiego
                terenach Arabii, glownie w Iraku (stad w prostej linii wywodzi sie wiele
                obecnych klopotow). Arabowie wtedy akurat uznali, ze nie dostali ani
                spodziawanej niezaleznosci, ani innych rzeczy - ze zostali wykiwani (tak jak
                beda teraz), i zaczeli powstanie. Churchill (sekretarz czy minister wojny
                wowczas) polecil stlumic powstanie uzywajac wszelkich srodkow,
                wlacznie z wedlug niego bardzo efektywnym trujacym gazem.

                Ci ktorzy nie pamietaja historii musza ja na nowo przezywac.

                Pozdrawiam,

                Pawel
      • Gość: Jan K. Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.asm.bellsouth.net 19.02.03, 00:43
        old.european napisał:

        > Kombinujcie, relatywizujcie a z kim bym dzis nie gadal,
        > przyznaje Chiracowi pelna racje, od Szwecji po Hiszpanie. No ale
        > mnie sie przyznaja, co mysla, bom Stary Europejczyk :-)
        > A co do Polakow, to ten slepy proamerykanizm nie zaczal sie
        > zdumionej starej Europie wczoraj rzucac w oczy.
        >
        > OE
        >
        >
        >

        Jeśli ślepy proamerykanizm jest zły, to co jest dobre, stary komunisto? Ślepa
        prokubańskość, ślepa proirackość a może ślepa wiara w partię zielonych w
        Bundesrepublice? Po obejrzeniu Pianisty, jakoś nie mogę patrzeć na Schroedera
        i Fischera. Wydaje mi się, że tylko krytykowany przez Was, Towarzyszu, "ślepy
        proamerykanizm" może
        zagwarantować, że Niemcy znów nie zaczną przy wspólpracy z Francuzami
        eliminować niewychowanych, brudnych, i żalosnych podludzi, których tak
        zdecydowanie potępiał i ostrzegał Chirac.

        Jan K.
        • Gość: A.D. To znowuz... IP: *.mco.bellsouth.net 20.02.03, 16:03
          >>wylazles spod ambony? No i tej komunistycznej Twojej czkawki wyleczyc sie
          Tobie nie udaje, co?



          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > old.european napisał:
          >
          > > Kombinujcie, relatywizujcie a z kim bym dzis nie gadal,
          > > przyznaje Chiracowi pelna racje, od Szwecji po Hiszpanie. No ale
          > > mnie sie przyznaja, co mysla, bom Stary Europejczyk :-)
          > > A co do Polakow, to ten slepy proamerykanizm nie zaczal sie
          > > zdumionej starej Europie wczoraj rzucac w oczy.
          > >
          > > OE
          > >
          > >
          > >
          >
          > Jeśli ślepy proamerykanizm jest zły, to co jest dobre, stary komunisto?
          Ślepa
          > prokubańskość, ślepa proirackość a może ślepa wiara w partię zielonych w
          > Bundesrepublice? Po obejrzeniu Pianisty, jakoś nie mogę patrzeć na
          Schroedera
          > i Fischera. Wydaje mi się, że tylko krytykowany przez Was,
          Towarzyszu, "ślepy
          > proamerykanizm" może
          > zagwarantować, że Niemcy znów nie zaczną przy wspólpracy z Francuzami
          > eliminować niewychowanych, brudnych, i żalosnych podludzi, których tak
          > zdecydowanie potępiał i ostrzegał Chirac.
          >
          > Jan K.
          • Gość: Jan K. Re: To znowuz... IP: *.asm.bellsouth.net 20.02.03, 17:19
            Szanowny Panie/Szanowna Pani:

            A fe, co za język i co za furia! Chciałem jednak Pana/Panią pocieszyć, że
            nawet tak zaawansowane stadium paranoi jest całkowicie uleczalne.

            Z poważaniem,

            Jan K.


            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > >>wylazles spod ambony? No i tej komunistycznej Twojej czkawki wyleczyc s
            > ie
            > Tobie nie udaje, co?
            >
            >
            >
            > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > old.european napisał:
            > >
            > > > Kombinujcie, relatywizujcie a z kim bym dzis nie gadal,
            > > > przyznaje Chiracowi pelna racje, od Szwecji po Hiszpanie. No ale
            > > > mnie sie przyznaja, co mysla, bom Stary Europejczyk :-)
            > > > A co do Polakow, to ten slepy proamerykanizm nie zaczal sie
            > > > zdumionej starej Europie wczoraj rzucac w oczy.
            > > >
            > > > OE
            > > >
            > > >
            > > >
            > >
            > > Jeśli ślepy proamerykanizm jest zły, to co jest dobre, stary komunisto?
            > Ślepa
            > > prokubańskość, ślepa proirackość a może ślepa wiara w partię zielonych w
            > > Bundesrepublice? Po obejrzeniu Pianisty, jakoś nie mogę patrzeć na
            > Schroedera
            > > i Fischera. Wydaje mi się, że tylko krytykowany przez Was,
            > Towarzyszu, "ślepy
            > > proamerykanizm" może
            > > zagwarantować, że Niemcy znów nie zaczną przy wspólpracy z Francuzami
            > > eliminować niewychowanych, brudnych, i żalosnych podludzi, których tak
            > > zdecydowanie potępiał i ostrzegał Chirac.
            > >
            > > Jan K.
      • Gość: obcy splunac nie warto, ale napisac mozna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.03, 08:41
        old.european napisał:
        > Kombinujcie, relatywizujcie a z kim bym dzis nie gadal,
        > przyznaje Chiracowi pelna racje, od Szwecji po Hiszpanie. No ale
        > mnie sie przyznaja, co mysla, bom Stary Europejczyk :-)
        > A co do Polakow, to ten slepy proamerykanizm nie zaczal sie
        > zdumionej starej Europie wczoraj rzucac w oczy.
        > OE

        ---My mlodzi europejczycy jestesmy chamami i prostakami.
        Najwieksza przyjemnosc jaka potrafimy sobie zrobic to kopnac
        w dupe takiego jak ty, alez to by byla frajda.
        Zebys ty tylko glupi byl, to by cie moze zal bylo, ale ty wredny jestes,
        to przjemnosc morde takiemu obic, choc stary, ale my przeciez niehonorowi.
    • Gość: bart Francuska swolocz IP: *.hemmet.chalmers.se 18.02.03, 21:34
      No i po raz kolejny widac jakimi gnidami sa francuzi. Zwlaszcza
      Chirac ktory w latach 80 przezywany byl Mr Irak z powodu
      wszystkich kontraktow w Iraku, ktore zalatwial. Nic dziwnego
      ze zaby boja sie je stracic jak Amerykanie wejda do Bagdadu.

      Podoba mi sie czyjes porownanie Francji do starej
      przechodzonej kurwy, ktorej sie wydaje, ze jest jeszcze wazna,
      ale ktorej znaczenie dawno przeminelo. Stanowczo Stara Europa...

      Osobiscie moge tylko bojkotowac francuskie produkty, ale mam
      nadzieje, ze bedzie nas wiecej.
      • Gość: U Re: Francuska swolocz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 18.02.03, 21:42
        W Europie Polska ma przydomek amerykanskiego listonosza.
        Z jednej strony pchacie sie do Unii, z drugiej
        plujecie na nia i wydajecie wazne decyzje wcale nie
        konsultujac sie z nia -smieszne i nieodpowiedzialne. Ten
        Anglik, ktory powiedzial ze to nie uklad warszawski i
        kazdy mowi co chce, zapomnial tez o tym, ze
        prezydent Francji tez ma prawo mowic co chce, kiedy
        chce i komu chce swoja opinie. A jak to sie stalo,
        ze Polacy zwykli tylko sluchac (w Waszyngtonie i
        Brukseli) zaczynaja decydowac? Czy nie podskakujecie
        czasem wyzej niz mozecie, czyli wyzej wlasnej dupy?
        • Gość: bart Re: Francuska swolocz IP: *.hemmet.chalmers.se 18.02.03, 22:10
          > W Europie Polska ma przydomek amerykanskiego listonosza.
          > Z jednej strony pchacie sie do Unii, z drugiej
          > plujecie na nia i wydajecie wazne decyzje wcale nie
          > konsultujac sie z nia -smieszne i nieodpowiedzialne.

          Jaka Unia, glupku ? Francja, Niemcy i Belgia to nie cala Unia, nie?
          Apel (nie decyzja) o solidarnosc transatlantycka podpisany byl tez przez GB,
          Hiszpanie, Wlochy i jeszcze pare innych panstw UE. To te kraje
          sa mniej wazne od Francji i Niemiec ?

          > Anglik, ktory powiedzial ze to nie uklad warszawski i
          > kazdy mowi co chce, zapomnial tez o tym, ze
          > prezydent Francji tez ma prawo mowic co chce, kiedy
          > chce i komu chce swoja opinie.

          Styl wypowiedzi byl nieco inny - protekcjonalne pieprzenie
          Francji jest jednak juz przedawnione (tak z 30-40 lat).

          > A jak to sie stalo,
          > ze Polacy zwykli tylko sluchac (w Waszyngtonie i
          > Brukseli) zaczynaja decydowac? Czy nie podskakujecie
          > czasem wyzej niz mozecie, czyli wyzej wlasnej dupy?

          A ty polaczku w Kanadzie to juz nie jestes "my" tylko ten lepszy?
          Jak sie wydostales z getta to stul pysk i zajmij sie zarabianiem
          CAD...
        • Gość: ww Francuzi muszą się trochę posunąć na bok IP: 62.233.204.* 18.02.03, 23:27
          Gość portalu: U napisał(a):

          > W Europie Polska ma przydomek amerykanskiego listonosza.
          A co nas to obchodzi? Nie my mamy problem z Ameryką, lecz antyamerykańscy
          maniacy i obsesjonaci. A poza tym w jakiej Europie? Nie zauważyłem, żeby np.
          Brytyjczycy czy Hiszpanie mieli z tym jakiś problem.

          > Z jednej strony pchacie sie do Unii, z drugiej
          > plujecie na nia i wydajecie wazne decyzje wcale nie
          > konsultujac sie z nia -smieszne i nieodpowiedzialne.
          Nie pchamy się do Unii, lecz wchodzimy do niej na prawach równego członka. Z 40-
          milionowym narodem w środku Europy Unia musi się liczyć. I liczy się. Unia jest
          tak samo zainteresowana rozszerzeniem jak Polska.
          Na Unię nie plujemy, lecz wspólnie np. z Londynem i Madrytem wyrażamy inne niż
          Francja zdanie w kwestii Iraku.

          > Anglik, ktory powiedzial ze to nie uklad warszawski i
          > kazdy mowi co chce, zapomnial tez o tym, ze
          > prezydent Francji tez ma prawo mowic co chce, kiedy
          > chce i komu chce swoja opinie.
          Prezydent Francji może mówić, co chce, ale jeśli nie się nie pohamuje, musi się
          liczyć z tym, że zostanie na świecie uznany za chama i palanta. Co też się
          stało. Po prostu puścił bąka w salonie.

          > Czy nie podskakujecie czasem wyzej niz mozecie, czyli wyzej
          wlasnej dupy?
          Powtarzam: 40-milionowy naród w srodku Europy jest znaczącym czynnikiem
          politycznym i gospodarczym. Ludzie w rodzaju Chiraka muszą już zacząć się
          oswajać z myślą, że w rozszerzonej Unii będą mieli nieco mniej do powiedzenia,
          bo będą się musieli liczyć ze zdaniem nowych członków. Muszą się posunąć i
          zrobić miejsce nam - Polakom, Węgrom, Czechom, Litwinom etc. Lepiej dla nich
          samych i dla całej Unii, żeby to zrobili już teraz i bez awantur.
        • Gość: berti Re: Francuska swolocz IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 21:48
          U zapomnial chyba ze Chirac wraz ze swoim psem lancuchowym
          Schröderem nie pytajac sie nikogo z Unii wystapili przeciw USA.
          Ciekawe jak wygladaliby dzis ci panowie gdyby nie miliardy
          dolarow USA wpompowanych po wojnie w te kraje. Ciekawe czy
          wtedy prezydenci USA tez mowili Francuzom ze maja odzywac sie
          tylko wtedy gdy im pozwola?
          Pozdrowionka
      • Gość: Jan K. Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.asm.bellsouth.net 19.02.03, 00:57
        Gość portalu: MR napisał(a):

        > Jakos po kazdej wypowiedzi Busha i Chiraca lubie ich jeszcze
        > mniej (o ile to mozliwe). To samo zreszta dotyczy Blaira i reszty
        > chlopcow z ferajny. Kazdy taki wazny, a jak mu sie jeszcze cos
        > (bynajmniej nie z powodu jakichs genialnych posuniec) uda to juz
        > babelki z wody sodowej caly swiat przyslaniaja...

        Nie bądź, proszę, taki/taka tajemniczy/tajemnicza i powiedz, chociaż mi na
        uszko - kogo lubisz? Tatusia? Mamusię? Joschke Fischera? A może rąbnij
        całkiem z grubej rury i powiedz, że wogólne nie lubisz "chłopców z ferajny",
        którzy sprawują władzę (czasowo) po wygraniu wyborów w demokratycznym państwie
        i opowiedz się za Fidelem Castro, Stalinem i Saddamem Husajnem. Śmiało
        chłopcze/dziewczyno, śmiało!

        Jan K.
        • Gość: A.D. Przekonales mnie Jasiu.... IP: *.mco.bellsouth.net 20.02.03, 16:11
          >> Naprawde! Wierze ze glupka nie udajesz, bowiem tak wielkiego glupka nawet
          najglupszy udawac nie potrafilby!!!!Gratulacje....



          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Gość portalu: MR napisał(a):
          >
          > > Jakos po kazdej wypowiedzi Busha i Chiraca lubie ich jeszcze
          > > mniej (o ile to mozliwe). To samo zreszta dotyczy Blaira i reszty
          > > chlopcow z ferajny. Kazdy taki wazny, a jak mu sie jeszcze cos
          > > (bynajmniej nie z powodu jakichs genialnych posuniec) uda to juz
          > > babelki z wody sodowej caly swiat przyslaniaja...
          >
          > Nie bądź, proszę, taki/taka tajemniczy/tajemnicza i powiedz, chociaż mi na
          > uszko - kogo lubisz? Tatusia? Mamusię? Joschke Fischera? A może rąbnij
          > całkiem z grubej rury i powiedz, że wogólne nie lubisz "chłopców z ferajny",
          > którzy sprawują władzę (czasowo) po wygraniu wyborów w demokratycznym
          państwie
          > i opowiedz się za Fidelem Castro, Stalinem i Saddamem Husajnem. Śmiało
          > chłopcze/dziewczyno, śmiało!
          >
          > Jan K.
          • Gość: Jan K. Re: Przekonales mnie Jasiu.... IP: *.asm.bellsouth.net 20.02.03, 17:20
            Szanowny Panie/Szanowna Pani:

            A fe, co za język i co za furia! Chciałem jednak Pana/Panią pocieszyć, że
            nawet tak zaawansowane stadium paranoi jest całkowicie uleczalne.

            Z poważaniem,

            Jan K.


            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > >> Naprawde! Wierze ze glupka nie udajesz, bowiem tak wielkiego glupka na
            > wet
            > najglupszy udawac nie potrafilby!!!!Gratulacje....
            >
            >
            >
            > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: MR napisał(a):
            > >
            > > > Jakos po kazdej wypowiedzi Busha i Chiraca lubie ich jeszcze
            > > > mniej (o ile to mozliwe). To samo zreszta dotyczy Blaira i reszty
            > > > chlopcow z ferajny. Kazdy taki wazny, a jak mu sie jeszcze cos
            > > > (bynajmniej nie z powodu jakichs genialnych posuniec) uda to juz
            > > > babelki z wody sodowej caly swiat przyslaniaja...
            > >
            > > Nie bądź, proszę, taki/taka tajemniczy/tajemnicza i powiedz, chociaż mi na
            >
            > > uszko - kogo lubisz? Tatusia? Mamusię? Joschke Fischera? A może rąbnij
            > > całkiem z grubej rury i powiedz, że wogólne nie lubisz "chłopców z ferajny
            > ",
            > > którzy sprawują władzę (czasowo) po wygraniu wyborów w demokratycznym
            > państwie
            > > i opowiedz się za Fidelem Castro, Stalinem i Saddamem Husajnem. Śmiało
            > > chłopcze/dziewczyno, śmiało!
            > >
            > > Jan K.
      • Gość: End Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:53
        Gość portalu: JGA napisał(a):

        > Jacques Chirac ma racje. Inicjatywy pokojowe powinny miec
        > pierwszenstwo przed polityka wojennej agresii.
        > Kraje europy wschodniej sluzalczo popierajace USA moga w
        > przyszlosci oslabiac zarowno NATO jak i UE.
        >
        Jasne, powinny byc po staremu sluzalcami ruskich.
        Czy sie to podoba czy nie, USA sa jedynym gwarantem
        bezpieczenstwa Polski a i calej Europy.

        • Gość: JGA Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.03, 03:23
          Gość portalu: End napisał(a):

          > Gość portalu: JGA napisał(a):
          >
          > > Jacques Chirac ma racje. Inicjatywy pokojowe powinny miec
          > > pierwszenstwo przed polityka wojennej agresii.
          > > Kraje europy wschodniej sluzalczo popierajace USA moga w
          > > przyszlosci oslabiac zarowno NATO jak i UE.
          > >
          > Jasne, powinny byc po staremu sluzalcami ruskich.
          > Czy sie to podoba czy nie, USA sa jedynym gwarantem
          > bezpieczenstwa Polski a i calej Europy.
          >

          Fakty dowodza zupelnie czego innego.
          Rosjanie wycofali swoje wojska z europy wschodniej, zlikwidowali
          bazy na Kubie i w Wietnamie, przeszli na system gospodarki
          rynkowej...
          Amerykanie zwiekszyli ilosc swoich baz wojskowych na calym
          swiecie, oglosili sie jedynym mocarstwem swiatowym, sprowokowali
          rozpad Jugoslawii (sojusznikow z II wojny), NATO bombardowalo
          Serbie przez 70+ dni zabijajac tysiace cywilow...
          Mysle ze USA moze zagwarantowac Europie jedynie niestabilnosc
          poprzez wciagniecie niektorych krajow Europejskich w
          konfrontacje z Arabami. Celem USA jest sformowanie koalicji,
          rozlozenie kosztow konfliktu, podobnie jak w 1991, oslabienie
          reszty swiata gospodarczo, aby US$ pozostal waluta swiatowa.
          Ameryka dazy do wojny w swoich interesach, dlatego kraje jak
          Polska nie powinny w pospiechu i sluzalczo deklarowac swojego
          poparcia dla amerykanskiej polityki odwracajac sie plecami do UE.

        • Gość: Lysy I KTO TU WYMAGA SLUZALCZOSCI !!! IP: 207.181.167.* 19.02.03, 15:31
          No wlasnie kto tu wymaga sluzalczosci ?, czy slyszal ktos by
          Bush, Powell, a nawet znany z niewyparzonej geby Rumsfeld uzywal
          wobec suwerennych krajow takiego jezyka ??!! i jak kompletny
          urazony megaloman miotal grozby ???.
          Wprost nie moge sie doczekac jak naszych 35 poslow zasiadzie w
          Parlamencie Europejskim, wtedy zobaczymy panie Czyrak kto jest
          mocniejszy 'stara Europa' czy 'nowa Europa' + Anglia, Wlochy i
          Espania (Ole !!!)
          • Gość: pawel art. znow pomylka IP: *.astro.su.se 19.02.03, 17:25

            w innych wypowiedziach podkreslalem juz, ze wszysci ci,
            ktorzy ja Pan Lysy sadza ze "nowa europa" sklada sie z
            Hiszpanii, Anglii, Wloch i postkomuny, nie czytaja gazet.

            W tych 3 krajach rzady popierajace Busha nie maja poparcia
            ludnosci dla swych smiesznych listow.
            W liczbie, odpowiednio, 2.5, 2., 3. milionow
            protestujacych w ostatnia sobote, mieszkancy zaglosowali przeciw.
            Zapomnialem jaki jest ten sprzeciw procentowy, cos kolo
            80-90% badanych nie chce bezkrytycznie popierac USA, jak
            Polacy.

            Jesli "nowa europa" to Aznar, Blair i Berlusconi, no to tak,
            wtedy Pan Lysy ma racje. (3 nieodpowiedzialnych politykow i
            40 nieratyfikowanych milionow niedoinformowanych Polakow.)
            (Ole!!)
      • Gość: kaczory11 Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.zeelandnet.nl 18.02.03, 22:27
        Gość portalu: Odem napisał(a):

        > Na Bałkanach Europa nie mogła sobie jakoś dać radę. Musieli
        przyjść Amerykanie
        > i wszystko posprzątać. Jestem ciekaw co by było gdy by na i
        wieży Eifla
        > rozerwał się jakiś arab lub niechcąco spadł Concorde.

        Jak to co by sie stalo? Jak zwykle i zawsze wolaliby Amerykanow
        o pomoc. W tym maja zabojady ogromna praktyke.
      • Gość: art Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.ppp.get2net.dk 19.02.03, 03:27
        Jak to nie mogla. Serbowie (ktorzy zawsze walczyli przeciwko
        najezdcow Europy) mieli sytuacje pod kontrola, dopoki Ameryka
        ich napadla i utworzyla dwa kraje muzulmanskie w Europie.
        A teraz muzulmanie moga wysylac narkotyki i terorystow do Europy
        przez Bosnie i Kosowo. Ameryka tylko oslabila Europe przez jej
        wojny na Balkanach.


        Gość portalu: Odem napisał(a):

        > Na Bałkanach Europa nie mogła sobie jakoś dać radę. Musieli
        przyjść Amerykanie
        > i wszystko posprzątać. Jestem ciekaw co by było gdy by na i
        wieży Eifla
        > rozerwał się jakiś arab lub niechcąco spadł Concorde.
    • Gość: eva-monik Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 21:52
      I juz widac,jak ma wygladac ta wspolna EUROPA.Jeszcze sie nic
      dokladnie nie zaczelo,a juz sa lepsi i gorsi...Kazde panstwo ma
      n aturalmie prawo do swojego zdania i wlasnej opinii.A wyglada
      na to,iz bedzie "pod dyktando",obserwuje to juz od kilku
      lat,wlasciwie od czasu,kiedy H.Kohl zawiazywal EU i
      dalekowzrocznie widzial poprzez rozowe okulary.Ale to nie jest
      tak i dzisiaj jest widoczne to,co nie moze napawac
      optymizmem,szkoda,bo zalozenia byly dobre ale chyba tylko znowu
      dla niektorych...
    • Gość: Paweł Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.konstantynow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:57
      W 1939 nie chcieli umierać za Gdańsk, w 2003 za Irak. Zresztą w
      1940 nie chcieli umierać za Paryż. Oto mentalność typowego
      mieszczańskiego żabojada. Szkoda, że takim drobnym mieszczuchem
      okazuje się prezydent wielkiego kraju. Na dodatek pouczania i
      wywyższanie się ponad innych to typowe dla "normalnego"
      Francuza. Bo Europa kończy się na Renie - dalej to narody
      barbarzyńskie, które niedawno zeszły z drzewa. Ot, nowi
      sojusznicy - haha!
    • Gość: Jarek/Nowy Jork Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 64.74.53.* 18.02.03, 21:58
      To dzieki stanowczosci USA Polska znalazla sie w NATO i na
      przestrezeni historii okazalo sie, ze Polska moze bardziej
      liczyc na USA niz europejskie "potegi". Wypowiedz Chiraca byla
      wyjatkowa bezczelna i zjadliwa. Pokazala typowa francuska
      megalomanie i poczucie wlasnej wyzszosci. No coz, w Unii byc
      musimy, ale po wstapieniu po niej nie powiniscmy byc tak
      upokarzani jak stalo ise to wczoraj. Polska powinna robic swoje,
      dazyc do wstapienia do Unii. Francuskie chamstwo zignorowac
      traktujac jako niezdrowa sensacje. Po wstapieniu do Unii mozemy
      im przy okazji powiedzic gdzie jest ich wlasciwe miejsce w
      szeregu. Pomimo dominacji ekonowmiczej nie Polska nie moze dac
      sie zdominowac politycznie. Oprocz tego Chirac to polityczny
      clown. Robmy swoje!
    • Gość: Hetman Chirac ty pejsiarzu rece precz od Polski IP: 80.51.247.* 18.02.03, 21:59
      Tu juz przegial palke zmierzly zabojad. Jakim prawem ten brudas
      smie nam dyktowac nasza polityke zagraniczna?!!!!!!
      Nie od dzis wiadomo ze Francuzi to tchorze i kolaboranci, wredne
      malpy ktorym sie wydaje ze sa tygrysami. Przypmne chociazby
      kolaboracje z Niemcami podczas II wojny czy zeslanie Polakow
      walczacych u boku Napoleona do tlumienia powstan we francuskich
      koloniach. Tak nam sie odwdzieczyli za przelana krew. A ze
      brudasi to wiedza to ci co byli we Francji i widzieli ludzi z
      tlustymi wlosiskami spacerujacych po ulicach.
      Zawsze wlazili w dupsko Ruskim, nie rozumiem dlaczego nikt ich
      nie wywali z NATO. Nie zawaham sie uzyc slow ze Francja to k....
      Europy.
      Dziwi mnie tylko tak delikatna reakcja min. Cimoszewicza. Czyzby
      braklo mu odwagi a moze ten komuszek podziela zdanie tego
      pejsiarza Chiraca?
      Nie bedzie zabsko pluc nam w twarz!!!!!!
    • Gość: lechir Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.lj.pl 18.02.03, 22:09
      Pan Chirac chyba pomylił czasy w których przyszło mu zabrac głos!
      Polska i pozostałe Kraje kandydujace do UE - to nie jakieś
      tam "gnojki". Zapomniało się Temu "politykowi" o roku 1939!!!
      Tak nam pomogła ta wielka Francja! Szlag mnie trafia na Jego PT
      oświadczenie - ale niech zapozna się z wypowiedzią P.Geremka.
      Jak nam jest przyjazna Francja - to wiedział tylko mój nie
      żyjący już Ojciec, który od obrony Modlina pod Kock i dalej
      przez Rumunię do Francji dotarł, a później do Anglii. Źródło
      wiarygodne- na pohybel ŻABOJADOM!
    • Gość: Obserwator U E = FRANCUSKI NEOKOLONIALIZM IP: *.sympatico.ca 18.02.03, 22:28
      Francja nie tylko uzurpuje sobie prawo by rzadzic w Unii Europejskiej, ale chce
      byc rowniez naczelnym cenzorem UE. To Chirac naczelny cenzor bedzie decydowal
      co i komu wolno powiedzierc bo inaczej sankcje (np. brak ratyfikacji). Jest to
      absolutny rekord swiata. Juz byl kiedys taki naczelny Europy. Nazywal sie
      Ludwik XIV "Le Soleil. Skonczyl na gilotynie. A taki byl "paczuszek" szkoda, ah.
      • Gość: Megset Kompromitacja Chiraca IP: 203.102.161.* 18.02.03, 22:53
        Wyszlo szydlo z worka - Chirac z Francuzami pokazali swoja
        prawdziwa twarz: chca udawac Wielkiego Brata zapominajac, ze
        Polska i inne kraje juz ta lekcje przeszly i nikt juz nas nie
        nabierze na "pokoj", a za plecami dominacja i kretactwa.
        Polska teraz w odpowiedzi powinna rozwazyc, czy konieczne jest
        Telecom Francoise w Telekomunikacji Polskiej? Przeciez Francuzi
        zdzieraja rocznie miliardy dolarow z Polakow, wykorzystujac
        monopol. Taki sam monopol chcieli teraz miec na decyzje
        polityczne Polski.
      • Gość: es Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 143.93.202.* 26.02.03, 10:06
        Leider entsteht bei mir persönlich der Eindruck, das für viele Mitglieder, oder
        Beitrittskandidaten, die EU für eine Art "Selbstbedienungsladen" halten.
        Speziell im Fall Polen hinterlässt die Handungsweise der Regierung einen faden
        Geschmack. Ersteinmal kräftig die Hand aufhalten, die Kohle für den entlasteten
        Haushalt dem Amerikanischen Rüstungskonzern Lockheed in den Rachen werfen und
        dann den Hauptzahlern (Deutschland&Frankreich) kräftig in den Hintern treten.

        Ich finde die Handlungsweise des "neuen" Europa etwas kurzsichtig, den grade
        die aktuelle Transatlantische Situation beweist doch das für die USA die
        Eüropäer nur eine untergeordnete Rolls spielen, bzw. man komplett "unten durch"
        ist wenn man sich erlaubt eine eigene Meinung zu haben. Wenn es nach mir ginge
        würde ich die polen und Ungarn im April im Regen stehen lassen, und den Betritt
        nicht "rechtsgültig" machen (aber das wäre natürlich blöd weil man sich dann
        auf ein primitiveres Niveau begeben würde).

        Bei mir verstärkt sich der Eindruck das die Türkei möglicherweise der "bessere"
        EU-Staat wäre, da mir von Türkischer Seite der Eindruck "dazugehören" zu wollen
        wesentlich ausgeprägert zu sein scheint als bei Polen, Ungarn, Tschechien
        geschwiege denn Bulgarien und Rumänien (die sich imho ersteinmal für die
        nächsten 10 Jahre für die EU disqualifiziert haben/ sollen doch die USA für
        die "neuen" Europäer zahlen).

        Letztendlich muß man vielleicht dem alten Europa den selben vorwurf wie den USA
        machen:" Wenn mir jemand wiederspricht, macht nicht er den Fehler, sondern ich
        war nicht imstande ihn mit meinen Argumenten zu überzeugen, und dies sollte mir
        sagen das ich möglicherweise nicht richtig liege."
    • Gość: ed Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: 80.236.72.* 18.02.03, 22:49
      Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale dlaczego
      utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na prezydenta
      zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
      wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
      tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
      przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
      Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...
      A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
      pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
      rodowici o siebie dbaja!
      • Gość: kaczory11 Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.zeelandnet.nl 18.02.03, 23:22
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale
        dlaczego
        > utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na
        prezydenta
        > zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
        > wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
        > tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
        > przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
        > Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...
        > A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
        > pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
        > rodowici o siebie dbaja!

        Jaki pan, taki kram oraz wart Pac palaca jak palac Paca. A
        Francuzi to najwieksze brudasy w Europie - wierz mi, znam ich
        troche.
      • Gość: Jan K. Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.asm.bellsouth.net 19.02.03, 01:11
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale dlaczego
        > utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na prezydenta
        > zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
        > wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
        > tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
        > przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
        > Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...

        Pamięta Pan/Pani te piosenki o maszerowaniu razem przez rózne nacje
        z "Człowieka z Marmuru"? No cóż "maszerują komuchy, maszerują" - zawsze
        oszołomy maszerowały za Stalinem i przeciwko USA. Nie skończyły się dobrze te
        marsze, o nie skończyły proszę Pana/Pani! ZSRR już nie ma a USA to jedyne
        supermocarstwo. Przykro Panu/Pani? Czy Pan/Pani siedzi czasem nad wanną z
        brzytwą?


        > A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
        > pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
        > rodowici o siebie dbaja!

        Cóż za rasizm u lewactwa! Brudni są przede wszystkim biali Francuzi, bo na
        nich to bardziej widać.

        Jan K.
        • Gość: A.D. Mialem zludzenia, Jasiu... IP: *.mco.bellsouth.net 20.02.03, 16:19
          >> Ano mialem... Wydawalo mi sie ze jestes takim sobie przecietnym POLACK'iem,
          bo to dobitnie emanuje z kazdej Twojej wypowiedzi. Niestety rozczarowales
          mnie, Jasiu. Podejrzewam ze nawet posrod niemytej i smierdzacej grupy
          POLACK'ow, Ciebie wlasnie traktowanoby jako ich ...POLACK'a. Nie sadze zeby
          znalazl sie ktokolwiek inny, dorownywujacy Tobie podla glupota. Pewnie Ciebie
          to nawet nie boli....


          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Gość portalu: ed napisał(a):
          >
          > > Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale dlaczego
          > > utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na prezydenta
          > > zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
          > > wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
          > > tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
          > > przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
          > > Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...
          >
          > Pamięta Pan/Pani te piosenki o maszerowaniu razem przez rózne nacje
          > z "Człowieka z Marmuru"? No cóż "maszerują komuchy, maszerują" - zawsze
          > oszołomy maszerowały za Stalinem i przeciwko USA. Nie skończyły się dobrze
          te
          > marsze, o nie skończyły proszę Pana/Pani! ZSRR już nie ma a USA to jedyne
          > supermocarstwo. Przykro Panu/Pani? Czy Pan/Pani siedzi czasem nad wanną z
          > brzytwą?
          >
          >
          > > A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
          > > pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
          > > rodowici o siebie dbaja!
          >
          > Cóż za rasizm u lewactwa! Brudni są przede wszystkim biali Francuzi, bo na
          > nich to bardziej widać.
          >
          > Jan K.
          • Gość: Jan K. Re: Mialem zludzenia, Jasiu... IP: *.asm.bellsouth.net 20.02.03, 17:22
            Szanowny Panie/Szanowna Pani:

            A fe, co za język i co za furia! Chciałem jednak Pana/Panią pocieszyć, że
            nawet tak zaawansowane stadium paranoi jest całkowicie uleczalne.

            Z poważaniem,

            Jan K.


            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > >> Ano mialem... Wydawalo mi sie ze jestes takim sobie przecietnym POLACK
            > 'iem,
            > bo to dobitnie emanuje z kazdej Twojej wypowiedzi. Niestety rozczarowales
            > mnie, Jasiu. Podejrzewam ze nawet posrod niemytej i smierdzacej grupy
            > POLACK'ow, Ciebie wlasnie traktowanoby jako ich ...POLACK'a. Nie sadze zeby
            > znalazl sie ktokolwiek inny, dorownywujacy Tobie podla glupota. Pewnie Ciebie
            > to nawet nie boli....
            >
            >
            > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ed napisał(a):
            > >
            > > > Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale dlaczego
            > > > utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na prezydenta
            > > > zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
            > > > wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
            > > > tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
            > > > przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
            > > > Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...
            > >
            > > Pamięta Pan/Pani te piosenki o maszerowaniu razem przez rózne nacje
            > > z "Człowieka z Marmuru"? No cóż "maszerują komuchy, maszerują" - zawsze
            > > oszołomy maszerowały za Stalinem i przeciwko USA. Nie skończyły się dobrz
            > e
            > te
            > > marsze, o nie skończyły proszę Pana/Pani! ZSRR już nie ma a USA to jedyne
            >
            > > supermocarstwo. Przykro Panu/Pani? Czy Pan/Pani siedzi czasem nad wanną
            > z
            > > brzytwą?
            > >
            > >
            > > > A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
            > > > pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
            > > > rodowici o siebie dbaja!
            > >
            > > Cóż za rasizm u lewactwa! Brudni są przede wszystkim biali Francuzi, bo n
            > a
            > > nich to bardziej widać.
            > >
            > > Jan K.
            • Gość: A.D. Hmmm... IP: *.mco.bellsouth.net 21.02.03, 02:04
              >> To teraz wprawiles mnie w zaklopotanie. Kim ja w koncu jestem? Komunista,
              gestapowcem, czy paranoikiem? Nie moge sie oprzec wrazeniu ze jednak,
              jakkolwiek te pierwsze okreslenia sa idiotycznymi, to to pod tym ostatnim
              doszukac sie chcesz kolegi ...'po chorobie'. Czyz nie sa to paranoji symptomy?
              Ale coz, zapewnie z tymi paranoikami jest podobnie jak i z kazdym pijaczkiem -
              ...'co, ja pijany??? Ano jestes, Jasio, tylko ze nie pijany, bo w tym
              nieszczesnym przypadku bylaby nadzieja ze wytrzezwiejesz...




              Gość portalu: Jan K. napisał(a):

              > Szanowny Panie/Szanowna Pani:
              >
              > A fe, co za język i co za furia! Chciałem jednak Pana/Panią pocieszyć, że
              > nawet tak zaawansowane stadium paranoi jest całkowicie uleczalne.
              >
              > Z poważaniem,
              >
              > Jan K.
              >
              >
              > Gość portalu: A.D. napisał(a):
              >
              > > >> Ano mialem... Wydawalo mi sie ze jestes takim sobie przecietnym P
              > OLACK
              > > 'iem,
              > > bo to dobitnie emanuje z kazdej Twojej wypowiedzi. Niestety rozczarowales
              > > mnie, Jasiu. Podejrzewam ze nawet posrod niemytej i smierdzacej grupy
              > > POLACK'ow, Ciebie wlasnie traktowanoby jako ich ...POLACK'a. Nie sadze zeb
              > y
              > > znalazl sie ktokolwiek inny, dorownywujacy Tobie podla glupota. Pewnie Cie
              > bie
              > > to nawet nie boli....
              > >
              > >
              > > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: ed napisał(a):
              > > >
              > > > > Obelgi rzucane na Chiraca mozna jeszcze zrozumiec, ale dlaczego
              > > > > utozsamia sie z nim Francuzow? Dobrze wiadomo, ze na prezydenta
              > > > > zostal wybrany "jako mniejsze zlo" (podobnie kiedys w Polsce
              > > > > wybrano "mniejsze zlo" zamiast Tyminskiego)Nikt nie wspomina o
              > > > > tym, ze w Paryzu odbyla sie jedna z wiekszych manifestacji
              > > > > przeciwko wojnie w Iraku, gdzie ramie w ramie szli przecietny
              > > > > Amerykanin z Francuzem czy Polakiem...
              > > >
              > > > Pamięta Pan/Pani te piosenki o maszerowaniu razem przez rózne nacje
              > > > z "Człowieka z Marmuru"? No cóż "maszerują komuchy, maszerują" - zaw
              > sze
              > > > oszołomy maszerowały za Stalinem i przeciwko USA. Nie skończyły się
              > dobrz
              > > e
              > > te
              > > > marsze, o nie skończyły proszę Pana/Pani! ZSRR już nie ma a USA to j
              > edyne
              > >
              > > > supermocarstwo. Przykro Panu/Pani? Czy Pan/Pani siedzi czasem nad w
              > anną
              > > z
              > > > brzytwą?
              > > >
              > > >
              > > > > A do brudnych Francuzow, to chyba macie na mysli tych
              > > > > pochodzenia afrykanskiego czy wschodnioeuropejskiego, bo
              > > > > rodowici o siebie dbaja!
              > > >
              > > > Cóż za rasizm u lewactwa! Brudni są przede wszystkim biali Francuzi,
              > bo n
              > > a
              > > > nich to bardziej widać.
              > > >
              > > > Jan K.
      • Gość: pawel art. Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.telia.com 18.02.03, 23:43
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Francja to podstarzała prostytutka, na którą nikt nie zwraca
        > już uwagi. Przestaje się liczyć w kulturze i polityce. Jedyne
        > co jej pozostaje to napyskować na tych co mogą świat popchnąć
        > do przodu. Tak jeszcze może zwrócić na siebie uwagę.

        Nieprawda, Francja i Niemcy nareszcie wydobywaja sie z gorsetu
        poprawnosci politycznej w stosunku do Amerkanskiej
        administracji.

        A ja, gdybym mial zadawac sie z prostytutka,
        to wolalbym Francuzke ktora nie lubi wojny niz Polke, ktora
        pewnie siedzi w kuchni i nie slyszala ze jest jakas sprawa,
        tak jak caly Polski narod, ktory siedzi w kuchni i przezuwa
        sprawe jakiegos Rywina.
        • Gość: Marzof Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.96-200-80.adsl.skynet.be 19.02.03, 00:03
          Gość portalu: pawel art. napisał(a):

          > A ja, gdybym mial zadawac sie z prostytutka,
          > to wolalbym Francuzke ktora nie lubi wojny niz Polke, ktora
          > pewnie siedzi w kuchni i nie slyszala ze jest jakas sprawa,
          > tak jak caly Polski narod, ktory siedzi w kuchni i przezuwa
          > sprawe jakiegos Rywina.

          I chyba kazdy facet (ze wspolczynnikiem IQ > 75) tak wlasnie by wolal.

          Serdeczne pozdrowienia ze Starej Europy, ktora jeszcze troche i chyba nie
          najgorzej, pozyje bez wojny (w Iraku czy autre part)

          Marzof

          • Gość: berti Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 22:21
            Gość portalu: Marzof napisał(a):

            > Gość portalu: pawel art. napisał(a):
            >
            > > A ja, gdybym mial zadawac sie z prostytutka,
            > > to wolalbym Francuzke ktora nie lubi wojny niz Polke, ktora
            > > pewnie siedzi w kuchni i nie slyszala ze jest jakas sprawa,
            > > tak jak caly Polski narod, ktory siedzi w kuchni i przezuwa
            > > sprawe jakiegos Rywina.
            >
            > I chyba kazdy facet (ze wspolczynnikiem IQ > 75) tak wlasnie
            by wolal.
            >
            > Serdeczne pozdrowienia ze Starej Europy, ktora jeszcze troche
            i chyba nie
            > najgorzej, pozyje bez wojny (w Iraku czy autre part)
            >
            > Marzof
            >
            Pozdrawiam cie tez ze starej Europy, w ktorej psy maja wiecej
            praw od dzieci (Niemcy), w ktorej pedofila winnego smierci
            kilku nieletnich przez 8 lat nie mozna skazac (Belgia) i w
            ktorej bankruty polityczne i kolaboranci lecza kompleksy
            opluwajac inne narody (Francja).
            Pozdrowionka
            • Gość: Marzof Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.114-136-217.adsl.skynet.be 20.02.03, 23:54
              Gość portalu: berti napisał(a):

              > Pozdrawiam cie tez ze starej Europy, w ktorej psy maja wiecej
              > praw od dzieci (Niemcy), w ktorej pedofila winnego smierci
              > kilku nieletnich przez 8 lat nie mozna skazac (Belgia) i w
              > ktorej bankruty polityczne i kolaboranci lecza kompleksy
              > opluwajac inne narody (Francja).
              > Pozdrowionka

              Cos mi sie widzi, ze mieszasz "serwetki ze scierami"

              To jak Ci tak zle w Starej Europie, wroc do Nowej, nie?

              Pozdrowionka cieplutkie

              Marzof
        • Gość: Ed Re: Sprzeciw w Europie wobec pouczeń prezydenta F IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:59
          Gość portalu: pawel art. napisał(a):

          > Nieprawda, Francja i Niemcy nareszcie wydobywaja sie z gorsetu
          > poprawnosci politycznej w stosunku do Amerkanskiej
          > administracji.

          Z gorsetu to ty może wyjmij swoją głowę. Francja i Niemcy
          zapomniały już co by znaczyły bez USA. Mniejsza z resztą o to.
          Francuzi cierpią na chore ambicje mocarstwowe i w tym cały
          problem. Co do Niemiec to aktywny sprzeciw Schredera jest tylko
          i wyłącznie na użytek wewnętrzny. Gdy się nie ma nic innego
          swemu społeczeństwu o pogrążonemu stagnacji gospodarce to trzeba
          sie chwytać wszystkiego żeby się utrzymać u władzy.

          > A ja, gdybym mial zadawac sie z prostytutka,
          > to wolalbym Francuzke ktora nie lubi wojny niz Polke, ktora
          > pewnie siedzi w kuchni i nie slyszala ze jest jakas sprawa,

          Moja żona dałaby ci za to po pysku. Ma więcej ikry od ciebie

          > tak jak caly Polski narod, ktory siedzi w kuchni i przezuwa
          > sprawe jakiegos Rywina.

          Heh, bez komentarza kolego. Ile ty masz lat?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka