mielcar
18.02.03, 23:54
pokazuje, że na nią jako na sojusznika nie można liczyć. Wystarczy
przypomnieć rok 1939... Wielki sojusz, zapewnienia i ... NIC! A teraz na inną
modłę, ale podobnie - siedźcie maluczcy kandydaci cico, bo jak nie, to was
nie potrzebujemy. NIe mam nic przeciwko Unii Europejskiej, do Francji też
(mimo '39 roku)nic nie miałem do tej pory, ale teraz Pan Prezydent Chirac
pokazał, że nawet jeśli wejdziemy do Unii, to nic dla niego (Francji),
znaczyć nie będziemy. I gdzie my się pchamy, tam gdzie nas nie chcą ???
A tak na marginesie, nic dziwnego, że francuzi oponują przeciwko interwencji
w Iraku - tyle tam zainwestowali...