Propaganda?

IP: *.csk.pl 19.02.03, 12:08
Słowem wstępu: informarcje podawane w dziale 'Unia i ja' tej witryny nie mają
charaketru informacyjnego lecz agitacyjny. Zastanawiam się jaki charakter
mają więc pozostałe artykuły tej gazety?
Ale do rzeczy:
Czytając wypowiedzi użytkowników na rozmaitych forach zastanawiam się skąd
się biorą tak pozytywne dla Unii wyniki głosowań podawane w mediach? Przecież
większość wypowiedzi na ww forach jest negatywna jeśli chodzi o ocenę Unii i
tego co nam oferuje. Czy wyniki te są spreparowane? Jeżeli tak to komu na tym
zależy skoro społeczeństwo ma inne zdanie?
    • Gość: kai Re: Propaganda? IP: 213.76.135.* 19.02.03, 12:14
      Gość portalu: Marek J. napisał(a):

      > Słowem wstępu: informarcje podawane w dziale 'Unia i ja' tej witryny nie mają
      > charaketru informacyjnego lecz agitacyjny. Zastanawiam się jaki charakter
      > mają więc pozostałe artykuły tej gazety?
      > Ale do rzeczy:
      > Czytając wypowiedzi użytkowników na rozmaitych forach zastanawiam się skąd
      > się biorą tak pozytywne dla Unii wyniki głosowań podawane w mediach? Przecież
      > większość wypowiedzi na ww forach jest negatywna jeśli chodzi o ocenę Unii i
      > tego co nam oferuje. Czy wyniki te są spreparowane? Jeżeli tak to komu na tym
      > zależy skoro społeczeństwo ma inne zdanie?

      Wiadomo, że za tym stoją określone wrogie siły mające wyłącznie wrogie wobec
      nas zamiary. Ja stawiam na sklonowanych żydomasonokomunokosmitów manipulujących
      umysłami Polaków zapomocą pozaziemskiej technologii parapsychicznej. Tylo
      nieliczni, wśród nich ty i kilku innyhc opiera się tej ingerencji i myśli
      niezależnie (czyli z zalozenia eurosceptycznie).

      A tak w ogóle to świstak siedzi i zawija w te sreberka.
    • Gość: robi Re: Propaganda? IP: *.dialup.warszawa.pl 19.02.03, 20:49
      Drogi Marku,

      ostatnio jakś rzadko tu bywasz, a szkoda bo twoje posty, które dotąd czytałem
      były bardzo wyważone, spokojne, za to celnie oddające rzeczywistość. Pamiętam
      jak odpowedziałeś mi napytanie, czy afera z dopłatami dla rolników przyczyni
      sie do rozpadu koalicji. Słusznie zauważyłeś, żebym nie miał na to wielkich
      nadziei i miałeś słuszność.

      O propagandzie pisaliśmy dużo, szczególnie własnie ja lubię się wyżywać w tym
      temacie (patrz wątek "Jeszcze o propagandzie"). Twoja obserwacja jak zwykle
      jest słuszna. Gdyby mieli głosować tylko internauci wynik referendum byłby
      przesądzony. Popatrz chociażby na to forum i żałosnych przedstwicieli
      zwolenników akcesji piszących na nim (spójrz na typową dla wiekszości z nich
      głupawą odpowiedź kaia powyżej). Ktoś na innym forum zauważył, że w prawyborach
      internetowych zawsze zwyciężał UPR, a prawdziwe życie pokazało swoje. Poruszamy
      się w wirtualnym swiecie, który rządzi się swoimi własnymi prawami. Internauci
      nie stanowią reprezentatywnej grupy społeczeństwa. Z danych UKIE wynika, że
      informacje stąd czerpie zaledwie kilkanaście procent społeczeństwa. Dlatego
      jest tak wielka różnica pomiędzy tym, co dzieje sie na forach internetowych, a
      tym, co pokazują sondaże opinii. Jestem jednak coraz większym optymistą, co do
      przyszłości. Chirac, którego wypowiedź bardzo mnie wkurzyła, w sumie może być
      koniem trjańskim dla naszych władz pchających nas do UE. Jeżeli wygramy w
      referendum oficjalnie mu na tym forum podziękuję.

      Pozdrawiam

      robi
    • wolna_galicja Re: Propaganda? 21.02.03, 18:31
      Gość portalu: Marek J. napisał(a):

      > Czytając wypowiedzi użytkowników na rozmaitych forach zastanawiam się skąd
      > się biorą tak pozytywne dla Unii wyniki głosowań podawane w mediach? Przecież
      > większość wypowiedzi na ww forach jest negatywna jeśli chodzi o ocenę Unii i
      > tego co nam oferuje. Czy wyniki te są spreparowane? Jeżeli tak to komu na tym
      > zależy skoro społeczeństwo ma inne zdanie?

      Częściowo odpowiedział robi w swoim poście - niestety, ludzie zabierający głos
      w dyskusji na internetowych forach to, niestety, śladową ilość społeczeństwa.
      Ja jednak z radością oddaje się tym polemikom, pozwalają lepiej poznać
      przeciwnika i przećwiczyć argumenty przed potyczkami słownymi w "realu", które
      również uprawiam. Co więcej - coraz więcej spotykanych przeze mnie ludzi mówi,
      ze są "byłymi zwolennikami UE" a teraz ich sceptycyzm rośnie. Jeszcze parę
      mocarstwowych wypowiedzi Chiraca i Fischera a proporcje mogą się zmienić
      jeszcze bardziej.

      Publikacja sondazy pokazujących ogromną przewagę zwolenników unii to prymitywna
      socjotechnika manipulacyjna pod nazwą "społeczny dowód słuszności". Taka jest
      też geneza "kaskadowych" referendów w poszczególnych krajach kandydujących - od
      tych z największym poparciem dla anschlussu do tych z najmniejszym poparciem.


      Na szcęście nerwowe ruchy eurozwolenników (dwudniowe referendum, głosowanie 16-
      latków, głosowanie per procura) świadczą, że publikowane wyniki sondazy
      przeszły większy "face-lifting" niż prognozy poparcia dla Unii Wolności przed
      ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Pamietajmy też, że ludzie niechętnie
      przyznają się ankieterom do "niepoprawnych politycznie" postaw a przy urnie
      wyborczej i tak robią swoje (vide wynik wyborczy LPR).

      Może mamy szansę?
      • Gość: Marek W. J. Re: To inny Marek J. IP: *.cps.pl 22.02.03, 15:28
        Marek J. który otworzył ten ciekawy temat wiarygodności sondaży to nie ten sam,
        który pisywał na tym forum wcześniej. Dlatego muszę dodać pierwszą literę
        swojego drugiego imienia:"W". Co do tych sondaży to podzielam pogląd, że
        internauci nie są reprezentatywni dla poględów społeczeństwa. Właśnie sprzeciw
        wobec tej nieszczęsnej inkorporacji skłania wielu z nas do wyrażenia swoich
        niepokojów i podzielenia sie argumentacją w jakimś szerszym środowisku. Sam
        odczuwam co jakiś czas taką potrzebę i zaglądam tu by upewnić się czy nie
        jestem już osamotnionym dysydentem w uporczywie glajszachtowanym społeczeństwie.
        I widzę,że uniosceptycy nie poddają się nadal! To dobrze: wierzę,że obieg
        wolnej myśli nie ustanie mimo "przeciwności losu i przeważających sił
        przeciwnika". Nie poddawajmy się! Pozdrawiam.
        • agathapr Re: To inny Marek J. 22.02.03, 17:14
          Każdy normalnie myślący człowiek jest za wejściem do Unii, Polska nie jest
          samowystarczalna i zostaje nam Wschód albo Zachód, na wschodzie panuje totalna
          dzicz, więc pozostaje nam tylko zachód!!
          • Gość: klip Jestem nienormalny! IP: *.core.net.pl 22.02.03, 17:26
            A na serio to nie obniżaj poziomu eurozwolenników takimi tekstami.
          • Gość: robi Rozwiń swoją myśl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 18:34
            Chetnie się dowiem dlaczego jestem nienormalny.
    • Gość: RdM spoko, spoko IP: *.dial.proxad.net 22.02.03, 15:44
      ostatnio zaskoczyl mnie znajomy komuch (z tych co codziennie czyta "Trybune", a
      co tydzien "Nie"). on tez jyz jest przeciw

      Spoko, kropla drazy kamien.
      • Gość: robi Re: spoko, spoko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 16:13
        A powiedział dlaczego jest przeciw?
        • robert_de_molesme Re: spoko, spoko 23.02.03, 16:07
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > A powiedział dlaczego jest przeciw?

          Ze wzgledu na kwestie "budzetowe".

          Robert de Molesme
          • Gość: robi Re: spoko, spoko IP: *.dialup.warszawa.pl 25.02.03, 00:09
            robert_de_molesme napisał:

            > Gość portalu: robi napisał(a):
            >
            > > A powiedział dlaczego jest przeciw?
            >
            > Ze wzgledu na kwestie "budzetowe".
            >
            > Robert de Molesme

            Hę... coś mu sie nie domyka?
            • robert_de_molesme Re: spoko, spoko 25.02.03, 00:24
              Gość portalu: robi napisał(a):

              > robert_de_molesme napisał:
              >
              > > Gość portalu: robi napisał(a):
              > >
              > > > A powiedział dlaczego jest przeciw?
              > >
              > > Ze wzgledu na kwestie "budzetowe".
              > >
              > > Robert de Molesme
              >
              > Hę... coś mu sie nie domyka?

              "Najlepiej to bylo za Gierka!"

              RdM
              • Gość: robi Re: spoko, spoko IP: *.dialup.warszawa.pl 25.02.03, 00:35
                robert_de_molesme napisał:

                > Gość portalu: robi napisał(a):
                >
                > > robert_de_molesme napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: robi napisał(a):
                > > >
                > > > > A powiedział dlaczego jest przeciw?
                > > >
                > > > Ze wzgledu na kwestie "budzetowe".
                > > >
                > > > Robert de Molesme
                > >
                > > Hę... coś mu sie nie domyka?
                >
                > "Najlepiej to bylo za Gierka!"
                >
                > RdM

                Swój chłop. Tak mysli wielu ludzi w Polsce. To dlatego UW chce,żeby glosowali
                16-latkowie,aby zrownoważyć antyunijnych emerytów.
    • jazzy Re: Propaganda? 22.02.03, 17:11
      myślę ,że nadreprezentacja erufobów na tym forum bierze się m.in. ze stylu
      uprawianej przez nich propagandy na tym forum ,odwoływanie się do emocji a nie
      do rzeczowych argumentów , obrażanie adwersaży ,posługiwanie sie populizmem ,
      to wystarczy ,żeby zniechęcić wielu do udziału w dyskusji .
      • Gość: Michał Co to jest "adwersaży" euro-erudyto ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 18:15
        Oczywiście ty jesteś wszechstronnie wykształcony, mistrz ortografii itp.

        A ja myślę, że forumowi euroentuzjaści to głównie ludzie bardzo młodzi
        i dlatego bardzo podatni na propagandę.
        Zwyczajnie nie mają doświadczenia życiowego, żeby nabrać sceptycyzmu do
        pięknych haseł bez pokrycia o raju w Unii.
      • Gość: robi Re: Propaganda? IP: *.dialup.warszawa.pl 22.02.03, 18:45
        jazzy napisała:

        > myślę ,że nadreprezentacja erufobów na tym forum bierze się m.in. ze stylu
        > uprawianej przez nich propagandy na tym forum ,odwoływanie się do emocji a
        nie
        > do rzeczowych argumentów , obrażanie adwersaży ,posługiwanie sie populizmem ,
        > to wystarczy ,żeby zniechęcić wielu do udziału w dyskusji .

        Bardzo autorytatywna opinia kogoś, kto jeszcze niczym na "tym forum" się nie
        wykazał. Czy ty przeczytałeś chociaz kilka naszych postów?
        • jazzy Re: Propaganda? 23.02.03, 11:57
          Gość portalu: robi napisał(a):

          >
          > Bardzo autorytatywna opinia kogoś, kto jeszcze niczym na "tym forum" się nie
          > wykazał. Czy ty przeczytałeś chociaz kilka naszych postów?

          Przeczytałem wiele wątków ale zgadzam się ,że popełniłem gafę , przepraszam za
          nadmierne uogólnienie i za 'adwersaży',oczywiści adwersarzy . Co prawda
          napisałem to pod wpływem wypowiedzi z innego wątku :'daruj sobie dyskusję z tym
          idiotą ', czy kretyństwo eurofanów' . Na moje usprawiedliwienie , to jednak
          działa zniechęcająco ,może nie dla tych już otrzaskanych forumowiczów ,ale
          właśnie dla nowicjuszy , stąd moja odpowiedź na pytanie 'skąd
          się biorą tak pozytywne dla Unii wyniki głosowań podawane w mediach?
          Przecież
          większość wypowiedzi na ww forach jest negatywna jeśli chodzi o ocenę Unii i
          tego co nam oferuje.'
          Mimo ,że z uwagą śledzę to forum nie wiem do jakiej kategorii zostałbym
          zaliczony . Osobiście uważałbym się najchętniej za eurorealistę co jak sądzę
          oznacza konieczność dostrzegania również negatywnych stron wstąpienia Polski do
          Unii.Oczywiscie argumenty są po obu stronach, inaczej nie byłoby debaty.
          Przypomina mi się pewna wskazówka dotycząca skutecznej prezentacji swoich
          poglądów , rada wybitnego amerykańskiego specjalisty z dziedziny prawa
          konstytucyjnego .Kiedy zadano mu pytanie co należy robic , aby byc równie
          skutecznym jak on w przekonywaniu sędziów do określonych zmian w interpretacji
          przepisów , powiedział :'paint a picture of a better life' (nakreśl wizję
          lepszego swiata ), w każdym człowieku drzemie konserwatysta i jedynie
          przekonanie go do korzysci płynących ze zmian może tę bariere zburzyć .Inaczej
          zwycięży tendencja do życia w niedoskonałej , ale dobrze poznanej
          rzeczywistości. No cóż , w naszym kraju chyba łatwiej to osiągnąć , niewielu
          uznaje rzeczywistość , w której żyją jedynie za niedoskonałą ,większość ma o
          wiele krytyczniejszy ogląd . Wizja lepszej przyszłości pada więc na łatwiejszy
          grunt .Tak więc rozumię powody dla których podawane w mediach wyniki są takie a
          nie inne .
          • Gość: robi Re: Propaganda? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 15:28
            Tak już lepiej. A jednak nie jesteś zaślepionym eurofanatykiem, o co Cie
            podejrzewałem. W takim razie zachęcam Cię do wzięcia czynnego udziału w
            naprawdę ciekawej dyskusji, tym bardziej, że szeregi zwolenników akcesji na
            forum są bardzo ubogie.

            Pozdrawiam
      • Gość: klip emocje IP: *.core.net.pl 22.02.03, 18:46
        jazzy napisała:

        > myślę ,że nadreprezentacja erufobów na tym forum bierze się m.in. ze stylu
        > uprawianej przez nich propagandy na tym forum ,odwoływanie się do emocji a
        nie
        > do rzeczowych argumentów , obrażanie adwersaży ,posługiwanie sie populizmem ,
        > to wystarczy ,żeby zniechęcić wielu do udziału w dyskusji .


        Co jakiś czas wpada na to forum jakiś eurofanatyk i z wielką pewnością siebie
        wali takie sądy. Żeby była jasność odróżniam to eurofanatyków od eurozwolenników
        (przynajmniej dyskutują i jakieś argumenty mają). Co do przewagi
        europrzeciwników,odpowiedź jest prosta - w internecie jest ich ok. 70%(według
        zdjętej w ub.roku sondy na stronie głównego negocjatora). Powód zdjęcia sondy
        był chyba dość prosty, nie pasowało to do medialnego obrazu europrzeciwników
        (czyli: głupie wieśniaki, stare babki, faszyści, nacjonaliści itd.) - a tu taki
        klops internauci są przeciw.
        Zanim nastepnym razem walniesz taki text przejrzyj proszę, uważnie forum,
        zobaczysz,że emocje są nieobce obu stronom, a dyskusji merytorycznych nie
        brakuje i nikt ci włączyc się nie broni, o ile oczywiście posiadasz argumenty.
        • bebokk Medialny obraz przeciwnika UE 22.02.03, 20:08
          Zdaniem eurofanatyków jest to
          wiecznie pijany chłop lub mieszkaniec slumsów, bezrobotny, nałogowy amator wina
          owocowego "Arizona".
          Kiedy jest trzeźwy, to modli się do Rydzyka lub blokuje drogi.
          Nie zna dobrze żadnego języka ( łącznie z polskim ).

          Ale ostatnio w "Panoramie" widziałem reżysera Zanudzi, który dla takich
          degeneratów jak my napisał książkę, że po wejściu do Unii bigos nie zginie.
          Książka ma przekonać sceptyków do głosowania za Unią.
          Zdaniem reżysera Zanudzi przeciwko Unii przemawia GŁÓWNIE strach przed utratą
          bigosu i innych potraw.
      • Gość: Marek W.J. "Adwersaże " to nie bagaże!!! IP: *.cps.pl 23.02.03, 23:42
        jazzy napisała:

        > myślę ,że nadreprezentacja erufobów na tym forum bierze się m.in. ze stylu
        > uprawianej przez nich propagandy na tym forum ,odwoływanie się do emocji a
        nie
        > do rzeczowych argumentów , obrażanie adwersaży ,posługiwanie sie populizmem ,
        > to wystarczy ,żeby zniechęcić wielu do udziału w dyskusji .
        • Gość: robi Re: 'Adwersaże ' to nie bagaże!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 23:49
          Już się pokajał. Ja w innym wątku napisałem "drógiej". Wześniej podobne byki
          ortograficzne popełnili Duszczyk i RdM i pewnie wielu innych. Myślę,że możemy
          sobie darować takie przytyki, bo do niczego nie prowadzą i jeżeli są wyjątkami
          nie świadczą w żadnej mierze o poziomie intelektualnym człowieka.

          Pozdrawiam Panie Marku
Pełna wersja