qqazz
18.08.06, 14:26
fakty.interia.pl/swiat/news/Ksi%B1dz_przeszkodzi%B3_w_wiecu_neonazist%F3w,782586,4
"Niemiecka prokuratura wdrożyła śledztwo przeciwko katolickiemu księdzu,
który bijąc w kościelne dzwony uniemożliwił skrajnie prawicowej Narodowo-
Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) przeprowadzenie wiecu w Miltenbergu w
Bawarii - podała w piątek agencja dpa.
Prokurator Ernst Wich-Knoten powiedział, że duchowny podejrzany jest o
zakłócenie legalnej demonstracji, na którą wydały pozwolenie miejscowe władze.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożyła do prokuratury NPD. Ta
neonazistowska partia zarzuca księdzu, że podczas wiecu 22 lipca na miejskim
rynku nakazał bić przez 20 minut w dzwony, zmuszając organizatorów do
przerwania spotkania. W wypowiedzi dla dpa prokurator podkreślił, że jego
urząd zobowiązany był do podjęcia działań."
I co wy na to?
pozdrawiam