Gość: shocking truth
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.06, 12:43
i kiedy zacząłem czytać:
Zero procent tłuszczu? Powinno być raczej: zero procent reguł. Bo to
producenci sami decydują co jest "light". W tej kwestii panuje totalny
bałagan. Jak się w nim odnaleźć? Postawmy sprawę jasno: nie ma przepisów
określających, co może, a co nie może być oznakowane etykietką light. -
Kodeks żywnościowy ustala jedynie, co to znaczy produkt o obniżonej
zawartości energetycznej - mówi Elżbieta Sieliwanowicz z Federacji
Konsumentów - musi mieć energii o 40% mniej niż produkt tradycyjny. Wtedy
jest light. W praktyce nikt tego nie stosuje, ponieważ na użycie słowa light
nie potrzeba certyfikatu. - Jeżeli chodzi o light w Polsce, podobnie jak w
całej Europie, panuje wolnoamerykanka - dodaje Sieliwanowicz.
już wiedziałem, że KOŁCHOZ PRZYGOTOWUJE NOWE PRZEPISY i nie pomyliłem się!!!
- Obecnie omawiany jest projekt Parlamentu Europejskiego o oświadczeniach
żywnościowych i zdrowotnych, który regulowałby kwestię nazewnictwa na
opakowaniach - mówi Elżbieta Sieliwanowicz. - Miejmy nadzieję, że już wkrótce
będzie wiadomo dokładnie, co znaczy light.
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571260.html