jestem podejrzliwy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:43
i kiedy zacząłem czytać:

Zero procent tłuszczu? Powinno być raczej: zero procent reguł. Bo to
producenci sami decydują co jest "light". W tej kwestii panuje totalny
bałagan. Jak się w nim odnaleźć? Postawmy sprawę jasno: nie ma przepisów
określających, co może, a co nie może być oznakowane etykietką light. -
Kodeks żywnościowy ustala jedynie, co to znaczy produkt o obniżonej
zawartości energetycznej - mówi Elżbieta Sieliwanowicz z Federacji
Konsumentów - musi mieć energii o 40% mniej niż produkt tradycyjny. Wtedy
jest light. W praktyce nikt tego nie stosuje, ponieważ na użycie słowa light
nie potrzeba certyfikatu. - Jeżeli chodzi o light w Polsce, podobnie jak w
całej Europie, panuje wolnoamerykanka - dodaje Sieliwanowicz.

już wiedziałem, że KOŁCHOZ PRZYGOTOWUJE NOWE PRZEPISY i nie pomyliłem się!!!

- Obecnie omawiany jest projekt Parlamentu Europejskiego o oświadczeniach
żywnościowych i zdrowotnych, który regulowałby kwestię nazewnictwa na
opakowaniach - mówi Elżbieta Sieliwanowicz. - Miejmy nadzieję, że już wkrótce
będzie wiadomo dokładnie, co znaczy light.
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571260.html
    • woluwe Re: 28.08.06, 10:04
      Shocking - czas najwyzszy pomyslec o leczeniu psychiatrycznym.
      NIC CI SIE NIE PODOBA.

      A moze znowu Ci seksu brakuje????
      • la_bourse widzenie a siedzenie;) 28.08.06, 16:30
        woluwe napisał:

        > Shocking - czas najwyzszy pomyslec o leczeniu psychiatrycznym.
        > NIC CI SIE NIE PODOBA.
        >
        > A moze znowu Ci seksu brakuje????

        A Tobie, wszystko sie podoba? Znaczy brak zmyslu krytycznego. No coz, tym,
        ktorzy u zlobu musi sie podobac. A mowa-trawa o leczeniu i bzykaniu, to ciosy
        ponizej pasa. Skoncz juz z tym boksem...
      • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:21
        woluwe napisał:

        > A moze znowu Ci seksu brakuje????
        Wiele można dowiedziec się o pacjencie, jeśli pozwoli mu się swobodnie
        wypowiedziec. Pisz dalej.

        > NIC CI SIE NIE PODOBA.
        Podoba mi się wiele rzeczy, ale to chyba nie dotyczy tego forum. Ale kołchoz?
        Nie, nie podoba mi się.

        A może napisałbyś wprost o kwestii którą poruszyłem w tym wątku. Masz odwagę
        stanąc w obronie tej kolejnej regulacji kołchozu? Raczej nie.
      • Gość: shocking truth tak mi się skojarzyło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:44
        woluwe napisał:

        > NIC CI SIE NIE PODOBA.
        Jakieś 20-30 lat temu byś napisał: a może, towarzyszu, socjalizm wam się nie
        podoba???

        ;-))))))))))))
        • woluwe Re: 29.08.06, 09:31
          5 raz (slownie piaty) czytam i nie wiem co Ci sie podoba
          Drogi Panie Schizing True ;)

          Chyba lepiej, zeby uregulowano a nie kazdy producent
          bedzie wciskal naml ciemnote o beztluszczowosci, itd, itp.

          Ciekawe czy gdyby zamiast PE napisano Kongres Stanow Zjednoczonych,
          tez by to tak Cie podniecilo?

          • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:06
            woluwe napisał:

            > 5 raz (slownie piaty) czytam i nie wiem co Ci sie podoba
            > Drogi Panie Schizing True ;)
            To przeczytaj jeszcze z pięc razy, nie zniechęcaj się!!! ;-) Forum dotyczy
            kołchozu, to piszę o kołchozie który mi się nie podoba. Nie będę przecież na
            tym forum pisał o muzyce, ulubionych potrawach, filmach etc. Nawet uniofil
            powinien to zrozumiec ;-)

            > Chyba lepiej, zeby uregulowano a nie kazdy producent
            > bedzie wciskal naml ciemnote o beztluszczowosci, itd, itp.
            Jeżeli dajesz sobie uniofilu wciskac ciemnotę o beztłuszczowości to jest twój
            problem (sprawdź czy ci czasem wcześniej nie wciskano 'ciemnoty' o kołchozie
            ;-)))))) ALE NIE OBARCZAJ MNIE KOSZTAMI TWOICH PROBLEMÓW!!!
            • woluwe Re: 30.08.06, 10:23
              Shiting tru
              moze i Ty ograniczylbys spozycie tluszczu
              nie pisalbys tyle glupot.
              • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:02
                Jak to u uniofila: z kulturą i na temat. W każdym razie dzięki, że miałeś
                odwagę stanąc w obronie kolejnej absurdalnej regulacji kołchozu. KOLEJNY DOWÓD
                NA ŁŻELIBERALIZM UNIOFILÓW.
              • snajper55 Re: 30.08.06, 16:13
                woluwe napisał:

                > Shiting tru
                > moze i Ty ograniczylbys spozycie tluszczu
                > nie pisalbys tyle glupot.

                Chce Ci się z kretynem rozmawiać ???

                S.
                • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:42
                  jajcarz$$ napisał:

                  > Chce Ci się z kretynem rozmawiać ???

                  Daję radę ;-)

                  A ty co? nie staniesz w obronie kołchozu? Przecież gdyby nie ta wspaniała
                  regulacja, to producenci żywności by nas pomordowali ;-)))))))) Całe szczęście
                  że w kołchozie mamy wspólną politykę rolną, bo byśmy pomarli z głodu, prawda?
                  • snajper55 Re: 30.08.06, 18:30
                    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                    > A ty co? nie staniesz w obronie kołchozu?

                    A dlaczego mam jakiegoś kołchozu bronić ? Jeśli mieszkasz w kołchozie, to go
                    sobie broń. Ja mieszkam w Polsce, w Unii Europoejskiej.

                    S.
                    • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:23
                      Udawanie głupiego, przy braku argumentów, też jest jakimś sposobem 'dyskusji'.
                      • 1tomasz1 Re: 31.08.06, 09:49
                        Czytałeś sprostowanie poniżej?
                        • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:57
                          Głównym tematem wątku był kolejny projekt regulacji kołchozowej. Czy
                          sprostowanie zaprzecza istnieniu tego projektu?
                          • 1tomasz1 Re: 01.09.06, 07:49
                            Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                            > Głównym tematem wątku był kolejny projekt regulacji kołchozowej. Czy
                            > sprostowanie zaprzecza istnieniu tego projektu?
                            :))))))
                            Nie udawaj. Jesteś jednak bardziej inteligentny... niż mogłoby wynikać z Twoich
                            postów. ;)
                            • woluwe Re: 01.09.06, 14:07
                              Kołchoz - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                              przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                              Kołchozy powstawały w wyniku zwykle przymusowego przejęcia ziemi od
                              indywidualnych rolników na rzecz państwa, w ramach kolektywizacji rolnictwa. W
                              odróżnieniu od sowchozów uprawiana ziemia należała formalnie wciąż do rolników
                              tworzących spółdzielnię, ale była przekazana w bezterminowe użytkowanie
                              wspólnocie spółdzielczej. Od tradycyjnych spółdzielni funkcjonujących w innych
                              krajach, kołochozy różnią się tym, że wspólnota nie ma prawa się rozwiązać i
                              żaden jej członek nie ma prawa z uczestnictwa w niej zrezygnować.

                              Członkowie kołchozu są zatem sprowadzeni praktycznie do roli pracowników
                              etatowych, którzy dostają miesięczne wynagrodzenie za pracę i mają prawo do
                              domu mieszkalnego oraz do uprawiania działki przydomowej. Kołchozy wciąż
                              istnieją na Białorusi.
                              • woluwe Re: 01.09.06, 14:07
                                KOLCHOZ

                                KOLCHOZ

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.


                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.



                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.

                                KOLCHOZ - rolnicza spółdzielnia produkcyjna, w rzeczywistości rodzaj
                                przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.


                                • Gość: shocking truth Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:13
                                  Drażni uniofilów kołchoz. To mnie cieszy ;-))))))))))))
                                  A każda podobna regulacja kołchozu uzasadnia stosowanie przeze mnie tego
                                  określenia.
                                  • 1tomasz1 Re: 03.09.06, 17:10
                                    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                    > Drażni uniofilów kołchoz. To mnie cieszy ;-))))))))))))
                                    > A każda podobna regulacja kołchozu uzasadnia stosowanie przeze mnie tego
                                    > określenia.
                                    Popatrz na to inaczej. Każada przesada w ocenie czy warstwie słownej jest
                                    nieistotna. A ten który jej używa samokompromituje się. Dlatego też wszyscy
                                    patrzą na to co piszesz z przymrużeniem oka.

                                    A'propos ile razy byłeś w ZSRR? ;)
                                    • snajper55 Re: 03.09.06, 23:19
                                      1tomasz1 napisał:

                                      > Dlatego też wszyscy patrzą na to co piszesz z przymrużeniem oka.

                                      Ja już tak oczy zmrużyłem, że nie widzę co on pisze. Polecam. ;)

                                      S.
    • 1tomasz1 Re: jestem podejrzliwy... 29.08.06, 12:46
      :))))
      A tu proszę, autorka się sprostowała:

      "Do mojego tekstu wkradl sie tylez oczywisty, co skandaliczny
      blad. Informacje o procentach tluszczu w produkcie potraktowalam tak
      samo jak informacje o ilosci gram. Zapedzilam sie w swojej podejrzliwosci.
      Sledzac niescislosci producentow nie zauwazylam wlasnej, za co
      czytelniczki i czytelnkowi przepraszam.
      Anna Zawadzka"
      • woluwe Re: 01.09.06, 14:09
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
        Kołchoz to rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja