Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego

IP: *.stmnca.adelphia.net 27.02.03, 08:59
Znudziles sie Mną, Izraelu?

Homilia JE ksiedza biskupa Jozefa Zawitkowskiego, wygloszona podczas
Mszy sw. radiowej w bazylice Swietego Krzyza w Warszawie 23 lutego 2003
r.

Kochani moi!

Adam Malysz
mistrzem swiata!
Nie popadajmy w depresje - *
Konczy sie karnawal.
Jeszcze jedna niedziela,
a po niej Sroda Popielcowa
i Wielki Post.

Teraz juz nie ma postow,
prosze ksiedza.
Dlaczego?
Bo grzechow juz nie ma,
mowili w radiu.
Nie ma sie z czego nawracac,
nie ma za co pokutowac,
nie ma czasow zakazanych.
To az tak
bezbozni was urzekli?

A co na to Pan Bog?
Czyzby i On
zmienil Swoje zdanie?
Przeciez dzis czytam
w Ksiedze Izajasza Proroka:
Znudziles sie Mną, Izraelu.
Przykrosc Mi zrobiles
twoimi grzechami.
Zameczasz Mnie
swoimi wystepkami, Jakubie!
A ja przekreslam Twe grzechy
i wiecej ich nie wypomne
(por. Iz 43, 22-25).

To jednak sa grzechy,
ktorymi obrazamy Boga.

Nic nowego pod sloncem (Koh 1, 9).
Jest ten, ktory Bogu powiedzial:
Nie bede Ci sluzyl!
Wieczny kusiciel, klamca
i oskarzyciel nas przed Bogiem
(por. Ap 12, 10).
To on podpowiada czlowiekowi pokuse:
Gdy spozyjecie owoc
z tego drzewa,
otworza sie wam oczy
i poznacie dobro i zlo (Rdz 3, 5).
Bedziecie mogli decydowac,
o tym, co jest dobre,
a co zle.

Pokusa zawsze jest piekna,
dokad jest pokusa.
Jest tragiczna,
gdy stanie sie grzechem!
Stracilem raj:
Jestem nagi.
Chodze smutny.
Szukam okazji,
aby zabic brata (por. Rdz 4, 5).

I tak juz grzech
zawsze bedzie czyhal (Rdz 4, 7)
u wrot mego serca,
abym nie byl zbawiony (por. Rdz 4, 7).

Nic nowego pod sloncem (Koh 1, 9).
A oto pierwsza proba,
aby czlowiek mogl siegnac
po wladze decydowania
o dobrym i zlym:
Chodzmy,
zbudujemy sobie miasto
i wieze,
ktorej wierzcholek
bedzie siegal nieba...
Staniemy sie slawni!...
Mowili ludzie,
budowniczy wiezy Babel.
I pomieszal im Bog jezyki
i rozproszyl ich po ziemi (Rdz 11, 49).

Bog pysznym sie sprzeciwia,
a pokornym daje pomoc (1 P 5, 5).

Tak juz bedzie zawsze.
Jedni beda ublizac Bogu
potega swoich dziel:
Ni Boga, ni Pana!
Inni beda bluznic zawolaniem:
Gott mit uns!
A tylko milosierni
milosierdzia dostapia (Mt 5, 7).
To oni ocala swiat.

To sa dzieje grzechu:
Poznajmy tajemnice zycia.
Sklonujmy czlowieka.
Zadecydujmy sami w referendum,
co jest dobre,
a co zle?

Wspolczesna wieza Babel
siegnijmy
az do nieba.
Poznajmy tajemnice kosmosu,
jego granice, czy jego nieskonczonosc?
To nie zmeczenie materialu
na Columbii.
To tez grzech wiezy Babel.
Czyncie sobie kosmos poddany
(por. Rdz 1, 28),
to prawda,
ale czy az za taka cene?
Zycie nalezy tylko do Boga,
a nie do decyzji czlowieka.

Dalej czlowiek nie wierzy,
ze milosc Boga
jest w Bozych nakazach.

Uczynmy siebie wolnymi,
zeby nie ciazylo nad nami,
jakies fatum dobra i zla!
Aby nie ciazyla nad nami
niewola jakiegokolwiek Boga!
Nie piszmy wiec
w konstytucji Unii Europejskiej
imienia zadnego Boga.

Znudziles sie nam,
Starodawny Boze!

Tak juz zawsze bedzie mowil
zbuntowany czlowiek:
Nie bede Ci sluzyl!
Przekroczmy przykazania,
a otworza sie nam oczy!
O nierozumni Galaci!
Ktoz was tak zauroczyl? (Ga 3, 1).
Niewierni?

Czlowieku, gdybys wiedzial,
jaka twoja wladza...
O kazda mysl twoja
walcza szatan i anioly...
Czy ty w pieklo uderzysz,
czy w niebo zaswiecisz?
(A. Mickiewicz, Dziady).

Jestesmy narodem
lasym na nowinki.
Tez nic nowego pod sloncem
(Koh 1, 9).

Chodzily tu Niemce,
chodzily odmience... (M. Konopnicka).

A Mickiewicz to widzial tak:
Krzyczano na modnisiow,
a brano z nich wzory.
Zmieniano wiare, mowe,
prawa i ubiory.
Byla to maszkarada,
zapustna swawola,
po ktorej mial przyjsc wkrotce
wielki post - niewola...!

I miala nad umyslami
wielka moc, ta tluszcza,
bo Pan Bog kiedy kare
na narod przypuszcza,
odbiera najpierw rozum
(A. Mickiewicz, Pan Tadeusz 420-426).

Zgubilismy sie
i dalismy sie oglupic
wspolczesnym nowinkarzom.
Nam nie sil brak,
jeno ducha (H. Sienkiewicz, Potop).
Posluchajmy jeszcze wieszcza:

Podczaszyc zapowiedzial,
ze nas reformowac,
cywilizowac bedzie
i konstytuowac.
Oglosil nam, ze jacys
Francuzi wymowni,
zrobili wynalazek,
ze ludzie sa rowni,
choc o tym dawno
w Panskim pisano Zakonie
i kazdy ksiadz toz samo
gada na ambonie
(A. Mickiewicz, Pan Tadeusz 460-466).

Przestales mnie wzywac,
Jakubie!
Znudziles sie Mną, Izraelu! (Iz 43, 22).

    • Gość: Polak-gołynajmita Re: Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego IP: *.stmnca.adelphia.net 27.02.03, 09:05
      To jest grzech naszej cywilizacji.
      Znudzil nam sie Pan Bog.
      Ciagle Ten Sam,
      Przedwieczny,
      Starodawny,
      Niezmienny,
      Wszechmogacy,
      Swiety,
      Milosierny.

      Nudny,
      u Ktorego nie ma
      przeszlosci, ani przyszlosci.
      U Niego - zawsze jest TERAZ!

      Tylko ja, czlowiek
      jestem zmienny.
      Umiem wprawdzie
      wyrywac i sadzic,
      burzyc i budowac (Jr 1, 10),
      zwalac i podzwigac trony
      (A. Mickiewicz),
      ale nie umiem
      byc wieza obronna,
      brama spizowa,
      murem warownym (por. Jr 1, 18),
      bom zmienny
      w mysleniu,
      w pragnieniu
      i w dzialaniu.

      Dlatego nie wiem,
      co mowilem wczoraj?
      I nie wiem,
      czy wczoraj klamalem,
      czy dzis mowie prawde?

      Co podpisywalem wczoraj,
      cyrograf z Bogiem,
      czy z Lucyferem?
      Nie pamietam.

      Wokol mnie jest niepokoj,
      bo czynie niesprawiedliwosc:
      afery, blokady,
      zeznania, klamstwa.
      Dlatego szukam usprawiedliwienia,
      ale ludzie nie maja checi
      na usprawiedliwienia i przebaczenie.

      Kazdy chce byc usprawiedliwiony.
      I ja chce, aby Pan Bog
      i ludzie widzieli mnie dobrym.
      Jeden tylko nie chce byc dobrym.
      Dlatego jest zly!
      I nie potrafi uczynic nic dobrego,
      tylko zlo.

      Dziecko prosi:
      Mama,
      napisz mi usprawiedliwienie,
      bo pani pomysli,
      ze z lenistwa opuscilem lekcje.
      Dziecko moje bylo chore
      - pisze mama.
      I jest usprawiedliwione.

      Opowiadal nam Pan Jezu
      o dwoch takich, co przyszli
      do swiatyni po usprawiedliwienie.
      Jeden sie tak chwalil:
      Modle sie,
      poszcze, dwa razy w tygodniu,
      daje jalmuzne... (por. Lk 18, 12).

      A drugi:
      Nie smial oczu podniesc
      ku Bogu,
      tylko prosil:
      Boze, badz milosciw
      mnie grzesznemu! (Lk 18, 13).

      Ten drugi odszedl
      usprawiedliwiony,
      a nie tamten pyszny!

      Szukamy sposobow
      uzdrowienia swiata.
      Ustanawiamy reforme
      reformowanej reformy
      i ma byc lepiej.
      Jestesmy chorzy!
      Czy jest sposob na uzdrowienie
      czlowieka i swiata?
      Jest!
      Trzeba znalezc czterech ludzi,
      Co by ten grzeszny swiat
      wzieli na nosze
      i przez powale,
      spuscili tuz
      przed Chrystusa.

      Bogaty ma wielu znajomych,
      a tylko szczesliwy ma wielu przyjaciol
      (Cz. Rodziewicz).

      To musza byc
      przyjaciele czlowieka.
      Nie znachorzy,
      nie dyletanci udajacy profesjonalistow.
      To maja byc ludzie,
      ktorzy kochaja czlowieka
      jak syn matke w letargu.
      Ludzie, co z miloscia powiedza:
      Matko!
      I uzdrowiona bedzie Matka w letargu
      (A. Mickiewicz)
      i Ojciec zadzumionych (J. Slowacki).

      To tylko moj Bog
      tak potrafi uzdrawiac.
      Ufaj, Synu,
      odpuszczaja ci sie grzechy! (Mk 2, 5).

      Nie denerwuj nas!
      Nie o grzechy nam chodzi.
      Nie o ideologie,
      o zdrowie nam chodzi.
      Przywroc mu zdrowie!

      Co jest latwiej powiedziec?
      Odpuszczaja ci sie grzechy,
      czy tez wstan,
      wez lozko
      i idz do domu? (Mk 2, 9).

      Ostroznie libertyni i demokraci.
      Ostroznie perfidni i przekretni,
      bo ta odpowiedz moze
      was zgubic!

      Otoz, zebyscie widzieli,
      ze moge odpuszczac
      grzechy,
      rzekl Jezus
      do sparalizowanego:

      Rozkazuje ci!
      Wstan,
      wez lozko
      i idz do domu...

      Jeszczesmy nie widzieli
      czegos podobnego (Mk 2, 1-12).

      Jeszcze duzo rzeczy
      nie widzieliscie i o wielu nie wiecie,
      bo nie uczyliscie sie wiary,
      bo nie mowicie pacierza.
      Macie uszy, a nie slyszycie,
      macie oczy, a nie widzicie (Mk 8, 18),
      macie serca i nie rozumiecie
      (por. Lk 24, 28),
      a u Boga wszystko jest proste
      (por. Lk 2, 37).

      Tylko,
      znudziles sie Mną, Jakubie!
      Zameczasz Mnie
      swoimi wystepkami, Izraelu! (Iz 43, 24).

      A moze to bedzie tak
      jak w bajce pana Rozewicza?

      Obudzilem sie
      w swiecie czystym,
      w swiecie nowonarodzonym,
      a moze w innym
      nie bardzo podlym miescie,
      gdzie nikt
      nie mordowal dzieci,
      ani kotow,
      ani Zydow,
      ani Palestynczykow,
      ani wody,
      ani drzew,
      ani powietrza.
      Nie bylo przeszlosci,
      ani przyszlosci.
      Trzymalem za reke
      tate i mame
      czyli Pana Boga
      i bylo mi tak dobrze,
      jakby mnie nie bylo
      (T. Rozewicz, Bajka 2002).

      Puscilismy sie reki Boga.
      Poszlismy swoja droga,
      i tak uwiklalismy sie
      w ciernie,
      jak biedny baran,
      jak zagubiona owca (por. Mt 18, 12).

      Zgubilismy sie.
      Zleklismy sie Prawdy.
      Zawstydzilismy sie Swietosci.
      Znudzil nam sie Przedwieczny.
      Ufnosc polozylismy w czlowieku.
      Rzady oddalismy bezboznym.
      I co dalej?

      Biada spolecznosci
      rzadzonej przez bezboznych!
      To sw. Efrem Syryjczyk.

      Nie dreczcie chlopow.
      Za duzo krzywdy na raz,
      i na jednych.
      Juz byli tacy,
      ktorzy na mrozie
      oblewali ich woda i strzelali.

      Do dzis nie ma winnych.
      Tam jest moj brat.
      On sie ze mna chlebem dzieli
      za darmo.
      Nie czyncie mu krzywdy,
      bo uczciwie pracuje
      i modli sie.
      Przeciez jestescie z chlopow.
      Zapomnieliscie?
      A chlopi,
      miejcie chlopski rozum!
      W tym pospolitym ruszeniu
      nie chodzi o swinie.
      O ludzi chodzi.

      Gdzie milosc Ojczyzny gasnie,
      tam przychodza czasy
      lotrow i szalencow
      (H. Sienkiewicz, Biesiada).

      • Gość: Polak-gołynajmita Re: Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego IP: *.stmnca.adelphia.net 27.02.03, 09:08
        Uchowaj, Boze!

        Swiete sprawy
        tylko szlachetnym
        moga byc powierzone.
        Profanom zas,
        nie godzi sie ich odslaniac
        (Hipokrates).

        Wielki Post
        to jest wielkie
        referendum czlowieka,
        obliczenie sie z wlasnym
        sumieniem.
        Jest Bog!
        I czegoz ci wiecej (J. Kasprowicz).

        Musze sie za kims
        opowiedziec,
        kogos wybrac.
        Jestem za unia z Chrystusem
        i tylko z Chrystusem!
        Inne sie rozpadna,
        albo przez wojne,
        albo przez pieniadze.

        Asyria
        nie moze nas zbawic (Oz 14, 4).
        Droga do jednosci ludzi
        jest Chrystus.
        Ten, ktory przebacza, jednoczy
        i umacnia w jednosci.

        Droga do nawrocenia
        i pojednania swiata jest modlitwa,
        Rozaniec z Tajemnicami Swiatla.

        Referendum jest osobistym
        indywidualnym wyborem.
        Wyborem kazdego czlowieka.
        Jakiekolwiek
        namawianie czy zabranianie
        jest wbrew Konstytucji.
        Jest grzechem w sumieniu.
        Wiec wobec obcych
        postepujcie madrze! (Kol 4, 5).

        Ja sam i moj dom
        chcemy sluzyc Bogu (Joz 24, 15).

        Nie potrzebujesz Mnie, Jakubie?
        Znudzilem Ci sie, Izraelu!
        A Ja przekreslam
        twe grzechy
        i nigdy o nich
        nie wspomne (Iz 43, 25).

        Tak mi trudno uwierzyc
        w tym niepokoju swiata,
        ze Bog swa moc okazuje
        przez milosierdzie.

        W tym swiecie
        racje ma ten,
        kto ma sile.
        Ale kto ma sile
        musi czynic krzywde,
        bo po coz zbrojenia
        i wojny?

        Boze, dlaczego tak
        urzadziles swiat?
        W czyje Ty rece
        dales wladze nad swiatem?
        (H. Sienkiewicz).
        Zostawmy te niesprawiedliwosci.
        Jestem przeciez na Mszy Swietej.
        Widze i slysze
        Boze Przemienienie,
        konsekracje chleba
        i swiata:
        Bierzcie i jedzcie
        z tego wszyscy (Mt 26, 26).

        Ja nie wezme!
        Dlaczego?
        Bo nie wierze.
        Powiedz inaczej:
        Bo stracilem wiare!

        I tacy chca zmieniac
        Lad Bozy
        na porzadek bezboznych.

        Ostanie sie taki swiat?
        Nie!
        Gdzie grzech staje sie prawem,
        tam konczy sie cywilizacja.
        Dom na dom upadnie! (Lk 11, 17).
        Grzech jest dzielem tego,
        ktory jest przeciwnikiem Boga,
        ktory niszczy
        wszelkie dobre dzielo,
        nawet rodzinna milosc.

        Taki swiat sie nie ostanie.
        Bog tylko sprawiedliwych
        ocali!
        On leczy zlamanych na duchu
        i opatruje ich rany (Ps 147, 3).

        Przeciez na gruncie zero
        blizniaczych wiez
        World Trade Center
        zostal tylko krzyz!
        Odnalazl go Frank Silecchia.
        Poswiecil franciszkanin
        Benedict Groeschel
        slowami:
        To jest symbol nadziei,
        to jest symbol naszej wiary,
        symbol naszego uzdrowienia
        (The Cross
        at Ground Zero)

        Trudno jest mowic kazanie,
        gdy swiat jest zniewolony grzechem,
        a czlowiek na noszach
        sparalizowany.
        Przeciez juz odliczaja czas,
        aby zapalic swiat wojna.

        Dokad mamy uciekac?
        Przyjda nieprzyjaciele,
        otocza Cie walem
        i nie zostanie z ciebie
        kamienia na kamieniu,
        bos nie poznalo
        czasu twego nawiedzenia (Mt 23, 37).

        Dlaczego zagniewany
        jestes Panie?
        Dlaczego pamietasz
        dawne nasze grzechy? (Rorate coeli).

        Nasz Pan jest potezny i wielki...
        On karki pysznych
        zegnie az do ziemi (Ps 47, 5-6).
        Bogu i ludziom
        niech beda dzieki,
        za telewizje "Trwam"!

        Ostaw nam, Boze,
        w naszym domu
        nadzieje lepszych czasow.

        Tys naszym Krolem!
        Tylko Ty mozesz nas zbawic (Iz 33, 32).

        A Bog na to:
        Dlaczego placzesz?
        Dlaczego tracisz nadzieje?
        Przeciez jestem
        Twoim Swietym
        Twoim Odkupicielem.
        Przyjde szybko,
        aby Cie zbawic! (por. Iz 55, 13).

        Amen. "
    • Gość: kai Re: Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego IP: 213.76.135.* 27.02.03, 09:06
      Nagrywałeś na magnetofonie cyfrowym, czy analogowym?
      • Gość: Polak-gołynajmita Re: Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego IP: *.stmnca.adelphia.net 27.02.03, 09:11
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > Nagrywałeś na magnetofonie cyfrowym, czy analogowym?


        "Ideał sięgnął bruku."
      • Gość: . Re: Homilia ks.bpa Jozefa Zawitkowskiego IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.03, 01:30
        :))
Pełna wersja