Wojna handlowa UE - USA Polski nie dotyczy

27.02.03, 21:01
Zdechne ze smiechu! Kolejna rewelacja Wybiorczej. Przykladowo:
drugim partnerem handlowym Republiki Irlandii (po UK) sa Stany
Zjednoczone. Irlandzkie zarobki naleza do najwyzszych w Europie
i juz widze irlandzki placz i trwoge w przypadku 100% cla na
lalki barbie! Jesli je kupuja, bo te lale powszechnie uznano za
malo "pedagogiczne" i "rozwojowe". Bo gume do zucia produkuje
sie na miejscu na licencji amerykanskiej, idiotow upajajacych
sie harleyami w tym rozsadnym kraju nie widzialam (maja
najlepszych motocyklistow na swiecie, jesli ci sie nie zabija
przypadkiem w jakiejs Estonii, ich policja jezdzi na motorach
jak wsciekla, kuirierzy takoz, ale to sportowe maszyny japonskie
najwyzszej klasy, z kilkulitrowym silnikiem), nie sadze takze,
by przy dzisiejszym kryzysie lotnictwa pasazerskiego nawet Ryan
inwestowal w kolejne maszyny. Usmialam sie jak norka. I z
tych "sankcji" Brukseli, i wydatkow - z racji tych cel -
biednych Europejczykow.
    • Gość: yan Ty sie nie smiej... IP: *.utc.com 27.02.03, 21:21
      gabrielacasey napisała:

      > Zdechne ze smiechu! Kolejna rewelacja Wybiorczej. Przykladowo:
      > drugim partnerem handlowym Republiki Irlandii (po UK) sa Stany
      > Zjednoczone. Irlandzkie zarobki naleza do najwyzszych w
      Europie
      > i juz widze irlandzki placz i trwoge w przypadku 100% cla na
      > lalki barbie! Jesli je kupuja, bo te lale powszechnie uznano
      za
      > malo "pedagogiczne" i "rozwojowe". Bo gume do zucia produkuje
      > sie na miejscu na licencji amerykanskiej, idiotow upajajacych
      > sie harleyami w tym rozsadnym kraju nie widzialam (maja
      > najlepszych motocyklistow na swiecie, jesli ci sie nie zabija
      > przypadkiem w jakiejs Estonii, ich policja jezdzi na motorach
      > jak wsciekla, kuirierzy takoz, ale to sportowe maszyny
      japonskie
      > najwyzszej klasy, z kilkulitrowym silnikiem), nie sadze takze,
      > by przy dzisiejszym kryzysie lotnictwa pasazerskiego nawet
      Ryan
      > inwestowal w kolejne maszyny. Usmialam sie jak norka. I z
      > tych "sankcji" Brukseli, i wydatkow - z racji tych cel -
      > biednych Europejczykow.

      Bo "lepiej jest miec siostre w burdelu niz brata na Hondzie"-
      Harley ma dusze kolezanko..Harley to cos wiecej niz motocykl!!!
      • gabrielacasey Re: Ty sie nie smiej... 27.02.03, 21:42
        O tym to ja wiem - to amerykanska legenda, choc juz ciut
        anachroniczna: Easy Rider, Hell Angels (czy jak sie tam zwali -
        mimo wszystko nie moja epoka) etc.etc. Niemniej Europejczycy nie
        musza miec naboznego stosunku do amerykanskich legend, bo
        Amerykanie maja w nosie mity Europejczykow - i wszystko sie
        wyrownuje. W kazdym kraju EU milosnicy harleya to margines (ty
        wiesz, ze bardzo rzadko widzi sie je na drogach UK ?, juz nawet
        w Niemczech wiecej). Zeby bylo smieszniej, to gorzej z lalka
        Barbie... A propos hondy: irlandzcy gardi uzywaja "duze" hondy,
        to samo kurierzy, niemniej zawodowcy jezdza na czyms znacznie
        lepszym - ale harley nie jest motorem crossowym, to zadna skala
        porownawcza, inne dyscypliny. Niemniej w jednym mozemy sie
        zapewne zgodzic: masz taki sam zdrowy stosunek do japonskich
        motocykli, jak ja do japonskich samochodow (podobaja mi sie np.
        amerykanskie V8 bryki z czasow narodzin legendy harleya, co nie
        znaczy, bym taka miala). I mozna sobie lapy na zgode podac, nie
        sadzisz? Bo dowcip z siostra mi sie podoba.
        • Gość: obcy Re: Ty sie nie smiej... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.03, 07:24
          Dziendobry
          gabrielacasey napisała:
          A propos hondy: irlandzcy gardi uzywaja "duze" hondy,
          ---nie widzialem, ale napewno nie sa to kilkulitrowe maszyny jak henderson -5l.
          dwa litry to dwa litry, slowo kilkulitrowe myli.
          > to samo kurierzy, niemniej zawodowcy jezdza na czyms znacznie
          > lepszym
          ---lepszy to pojecie wzgledne, dla jednego byle nie z ubogiego domu, dla
          drugiego byle laskawa, a poza tym wszystko jedno, czy w gruszeczke, czy w
          jabluszko.
          ---Jesli o mnie chodzi, to ja strasznie nie lubie sie upodabniac do mas dlatego
          latem jezdze motoguzzi ale california.
          - ale harley nie jest motorem crossowym, to zadna skala
          > porownawcza, inne dyscypliny.
          ---czy widzialas "jubileuszowego" srebrnego harleya?
          Czesc.
          M.
          • Gość: easy rider Re: Ty sie nie smiej... IP: *.server.ntl.com 02.03.03, 20:30
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            b/a: well fancy meeting you here!!

            > Dziendobry
            > gabrielacasey napisała:
            > A propos hondy: irlandzcy gardi uzywaja "duze" hondy,
            > ---nie widzialem, ale napewno nie sa to kilkulitrowe maszyny
            jak henderson -5l.
            > dwa litry to dwa litry, slowo kilkulitrowe myli.
            > > to samo kurierzy, niemniej zawodowcy jezdza na czyms
            znacznie
            > > lepszym
            > ---lepszy to pojecie wzgledne, dla jednego byle nie z ubogiego
            domu, dla
            > drugiego byle laskawa, a poza tym wszystko jedno, czy w
            gruszeczke, czy w
            > jabluszko.
            > ---Jesli o mnie chodzi, to ja strasznie nie lubie sie
            upodabniac do mas dlatego
            >
            > latem jezdze motoguzzi ale california.
            B/a : don't know anything about henderson -51 but m/guzzi
            California is my dream machine!!! You are joking aren't you. If
            not - wow, VERY impressed. You can keep all the Harleys. Husband
            pretty envious too. You are joking aren't you?!

            > - ale harley nie jest motorem crossowym, to zadna skala
            > > porownawcza, inne dyscypliny.
            > ---czy widzialas "jubileuszowego" srebrnego harleya?
            > Czesc.
            > M.
    • Gość: Michał Sama UE kopie sobie grób IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 21:41
      Za te lalki wprowadzą 100% cła na BMW i Volkswageny oraz wino francuskie.
      No, ale jak walczyć z USA, to na ostro !
      Precz z lalkami Barbie !
      • gabrielacasey Re: Sama UE kopie sobie grób 27.02.03, 21:48
        W USA kupuje sie europejskie samochody, by pokazac, jaki to cash
        sie ma, a wiec 100% cla mmoga tylko zwiekszyc sprzedaz
        mercedesow, porschakow, jaguarow, ferrari (BMW iVW do
        prestizowych nie naleza poza sportowymi modelami tego
        pierwszego - ale tu tez im drozej, tym wiekszy szpan). Biedni
        jezdza fordem i japoncami. O samochodowych sprawach mozesz
        podyskutowac z moim mezem, bo chyba obu was to bawi... Mnie nie.
        • Gość: punkt Re: Sama UE kopie sobie grób IP: 217.109.137.* 27.02.03, 22:56
          gabciu, masz racje - spadaj do tego burdelu i nie zajmuj wiecej
          miejsca na forum. To nie czat tylko wymiana OPINII !!!



          gabrielacasey napisała:

          > W USA kupuje sie europejskie samochody, by pokazac, jaki to
          cash
          > sie ma, a wiec 100% cla mmoga tylko zwiekszyc sprzedaz
          > mercedesow, porschakow, jaguarow, ferrari (BMW iVW do
          > prestizowych nie naleza poza sportowymi modelami tego
          > pierwszego - ale tu tez im drozej, tym wiekszy szpan). Biedni
          > jezdza fordem i japoncami. O samochodowych sprawach mozesz
          > podyskutowac z moim mezem, bo chyba obu was to bawi... Mnie
          nie.
        • Gość: jp Re: Ciekawostka z Japonii o samochodach IP: *.bbtec.net 28.02.03, 02:40
          gabrielacasey napisała:

          > W USA kupuje sie europejskie samochody, by pokazac, jaki to
          cash
          > sie ma, a wiec 100% cla mmoga tylko zwiekszyc sprzedaz
          > mercedesow, porschakow, jaguarow, ferrari (BMW iVW do
          > prestizowych nie naleza poza sportowymi modelami tego
          > pierwszego - ale tu tez im drozej, tym wiekszy szpan). Biedni
          > jezdza fordem i japoncami. O samochodowych sprawach mozesz
          > podyskutowac z moim mezem, bo chyba obu was to bawi... Mnie
          nie.


          Usmialem sie. Mieszkam w Tokyo i jest dokladnie to samo. Chcesz
          pokazac ze stac cie na cos lepszego to kupujesz najczesciej
          VOLVO, MERCEDES, BMW itp. ale najsmieszniejsze jest to, ze mimo
          lewostronnego ruchu japonczycy kupuja z kierownica po
          Europejskiej stronie. Dlaczego? wlasnie, aby wygladal bardziej
          europejsko. Bardzo czesto sa to ludzie, ktorzy zyja z normalnej
          pensji, maja rozpadajace sie chaty lub mieszkaja w starych i
          ciasnych apartamentach, ale...maja cos co moga pokazac,
          samochod za USD100,000. W Hiroszimie np. bylo mi trudno znalezc
          zachodni samochod, wszyscy jezdza japoncami, ktore musze
          przyznac sa naprawde piekne, ale tylko te robione na ich wlasny
          rynek. Nie widzialem tych samych samochodow w Europie jakie
          jezdza tutaj. Pozdrowionka z baaaardzo drogiego Tokyo

          JP
          • Gość: antyjankes To zupełnie inaczej niż w Chinach. IP: *.freebsd.lublin.pl 02.03.03, 15:33
            Byłem w Szanghaju,Wuhan,Dalian i paru innych miastach
            molochach.I muszę powiedzieć że z tego co słyszałem to VW to
            Klasa,podobnie jak Fiaty czy Peugoty.Ciekawe że w chińskich
            miastach(tych bogatszych)samochody europejskie są znacznie
            częściej spotykane niż choćby w Tajlandii,nie mówiąc nic o Korei
            Płd-nie koreańczyk to coś w co trudno uwierzyć.Jankeskich
            furszukać można chyba tylko w Szanghaju,Harbinie,Dalianie i
            dużych miastach prowincji Guangdong.W każdym razie wszystko
            zależy od rynku,dla Polski i tak nie ma to znaczenie bo ponad
            2/3 handlu mamu z UE,reszta to Europa Śrdk.,Rosja,Japonia,USA są
            DAAALEKO.
Pełna wersja