Gość: joanna
IP: *.speed.planet.nl
07.03.03, 18:28
Autor artykulu napisal, ze kobiety w UE maja zle... bo na
dodatek pracuja w niepelnym wymiarze godzin.
Zapomnial tylko dopisac, ze kobieta sama decyduje, czy chce
pracowac na pelny etat czy np. 2 dni w tygodniu.
Dla pracujacych matek to blogoslawienstwo a nie krzywda.
Moga dzielic role matki i kobiety pracujacej. Bez wyrzutow
sumienia ze dzieci sa zaniedbane.
A jesli chca moga oczywiscie powrocic na pelny etat.
Czy to aby na pewno taka krzywda?
Co na to pracujace matki -Polki?
Pozdrawiam
Joanna