8 marca: jak jest kobietom w UE

IP: *.speed.planet.nl 07.03.03, 18:28
Autor artykulu napisal, ze kobiety w UE maja zle... bo na
dodatek pracuja w niepelnym wymiarze godzin.
Zapomnial tylko dopisac, ze kobieta sama decyduje, czy chce
pracowac na pelny etat czy np. 2 dni w tygodniu.
Dla pracujacych matek to blogoslawienstwo a nie krzywda.
Moga dzielic role matki i kobiety pracujacej. Bez wyrzutow
sumienia ze dzieci sa zaniedbane.
A jesli chca moga oczywiscie powrocic na pelny etat.
Czy to aby na pewno taka krzywda?
Co na to pracujace matki -Polki?
Pozdrawiam

Joanna
    • Gość: Earendil Re: 8 marca: jak jest kobietom w UE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.03, 23:09
      Gość portalu: joanna napisał(a):

      > Autor artykulu napisal, ze kobiety w UE maja zle... bo na
      > dodatek pracuja w niepelnym wymiarze godzin.
      > Zapomnial tylko dopisac, ze kobieta sama decyduje, czy chce
      > pracowac na pelny etat czy np. 2 dni w tygodniu.
      > Dla pracujacych matek to blogoslawienstwo a nie krzywda.
      > Moga dzielic role matki i kobiety pracujacej. Bez wyrzutow
      > sumienia ze dzieci sa zaniedbane.
      > A jesli chca moga oczywiscie powrocic na pelny etat.
      > Czy to aby na pewno taka krzywda?
      > Co na to pracujace matki -Polki?
      > Pozdrawiam
      >
      > Joanna

      ufff, martwiłem się że nie będe mógł tego tak napisać po polsku
      (bo nie potrafie), a tu nagle widze że byłas pierwsza! thx
      • Gość: bryt/ania Re: 8 marca: jak jest kobietom w UE IP: *.server.ntl.com 08.03.03, 20:00
        Gość portalu: Earendil napisał(a):

        > Gość portalu: joanna napisał(a):
        >
        > > Autor artykulu napisal, ze kobiety w UE maja zle... bo na
        > > dodatek pracuja w niepelnym wymiarze godzin.
        > > Zapomnial tylko dopisac, ze kobieta sama decyduje, czy chce
        > > pracowac na pelny etat czy np. 2 dni w tygodniu.
        > > Dla pracujacych matek to blogoslawienstwo a nie krzywda.
        > > Moga dzielic role matki i kobiety pracujacej. Bez wyrzutow
        > > sumienia ze dzieci sa zaniedbane.
        > > A jesli chca moga oczywiscie powrocic na pelny etat.
        > > Czy to aby na pewno taka krzywda?
        bryt/ania: absolutnie nie! i dotyczy teraz w wielu wypadkach
        ojcom.
        > > Co na to pracujace matki -Polki?
        B/a: pisze z anglii to nie wiem. ale chyba popieraja.

        > > Pozdrawiam
        > >
        > > Joanna
        >
        > ufff, martwiłem się że nie będe mógł tego tak napisać po
        polsku
        > (bo nie potrafie), a tu nagle widze że byłas pierwsza! thx

        b/a: moje thx too.
    • Gość: mirmat Wkrotce szariat w Euroarabii IP: *.dialup.eol.ca 08.03.03, 04:36
      Wydaje mi sie, ze przyszlosc jest dla kobiet o wiele bardziej ciekawa w UE niz
      terazniejszosc. A mozna spojrzec juz w przyszlosc w niektorych dzielnicach
      Kopenhagi lum miast Holenderskich, gdzie w islamskich dzielnicach rzada sie
      wprowadzenia szariatu. W pewnym stopniu jest on wprowadzony gdyz za gwalt karze
      sie muzulmanina znacznie lagodnie, gdyz w Unii jego akcja jest
      sprowokowana "bewstydnym" wygladem europejskich kobiet.

      Ale to tylko poczatek. Islamisci mnoza sie jak kroliki a na poludniowe wybrzeza
      Francji przybijaja co roku setki tysiecy nowych fanatykow i przyjaciol Chiraca.
    • Gość: Gosia Borowska Uwaga na metodę badań! IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.03.03, 16:43
      Jestem magistrantką w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu
      Jagiellońskiego. Piszę pracę o zasadzie równego traktowania i
      polityce równouprawnienia w Unii Europejskiej.
      Na miejscu autora artykułu bacznie przyjrzałabym się metodzie
      opracowania takich wyników, jak różnice w wysokości zarobków
      kobiet i mężczyzn. Na tak dramatyczną róznicę w zarobkach ma
      wpływ fakt, że wyciąga się średnią spośród wszystkich
      pracujących, także tych na niższych stanowiskach (w przypadku
      pracowników umysłowych - więcej kobiet) i niepracujących w
      pełnym wymiarze godzin (większość kobiet!).

      Oznacza to, że pracująca na pół etatu sekretarka ma wpływ na
      wyniki badań w takim samym zakresie, jak pracująca w pełnym
      wymiarze godzin szefowa dużej korporacji.
      NIE SĄ TO ZATEM WYNIKI BADAŃ DOTYCZĄCYCH PŁACY ZA TAKĄ SAMĄ
      PRACĘ!!!
      Nie podkreślenie tego w tekśćie powoduje dezinformację i
      przekonanie, że "Europejki" są w sposób bezpośredni
      dyskryminowane w zarobkach, choć tą niedyskryminację zapisano w
      Traktacie Rzymskim. Pola dyskryminacji w Unii Europejskiej
      sytuują się tymczasem zupełnie gdzie indziej.

      Badania socjologiczne nie są łatwą do analizy materią, ale nie
      wolno z tego rezygnować.

      Pozdrawiam,

      Małgorzata Borowska
    • Gość: http://www.euroinfo.xu.pl/ ==> Re: 8 marca: jak jest kobietom w UE IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 10:22
      www.euroinfo.xu.pl/ ==> nie daj się okraść! CZYTAJ
Pełna wersja