Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest realna

18.09.06, 17:38
Wydaje się, że po histerycznej reakcji premiera tureckiego Recepa Erdogana
droga Turcji do Unii Europejskiej znacznie się wydłużyła. Trzeba jednak
przyznać, że zawsze była długa. Mimo to na szczycie w Kopenhadze i w Atenach
dano Turcji już pewne konkrety. Nawet wstępny rok przyjęcia.

Jeśli w Niemczech utrzymałyby się rządy chadeków na czele z popierającą
papieża Angelą Merkel, we Francji zwyciężył Sarkozy, a w Polsce po
przyspieszonych wyborach (co mało prawdopodobne) stanowisko premiera objąłby
Jan Rokita (ostatnio negatywnie o muzułmańskich reakcjach), to zapewne przy
takim układzie sił europejskiej polityki przyjęcie Turcji stałoby się
zupełnie nierealne.

A może sama Turcja będzie miała już dosyć czekania? Zbliża się już, o ile się
nie mylę, 40 rok, jak Turcy czekają.

Osobiście mam nadzieję, że się nie doczekają. Różnice kulturowe Turcji i
Europy są zbyt wielkie, a dowodem na to jest właśnie histeryczna reakcja
tureckiego rządu. Była ona totalnie wbrew europejskim standardom uprawiania
polityki. Poza tym, Turcja, mimo przeprowadzonych licznych reform, nie może
zostać uznana za państwo prawa. Najlepiej widać to chociażby po zamachach,
przeprowadzanych na tamtejsze świątynie chrześcijańskie, po zabójstwach na
tle religijnym (np. księży) czy po do cna złym wymiarze sprawiedliwości
(głośna sprawa Michała Majewskiego).

Turcja nie jest Europą, Europa straciła Azję Mniejszą wraz z upadkiem w 1453
roku Konstantynopola. Strata ta jest niestety nieodwracalna, i trzeba to
sobie uzmysłowić.
    • avathar religia? 18.09.06, 17:56
      myślę, że problem może być nieco innego typu. mieszkam w anglii i po ostatnich
      publikacjach zdalem sobie sprawe, ze tu obawiaja sie zachwiania pewnej
      osiagnietej rownowagi wyznaniowej w UE. Wiekszosc obywateli to chrzescijanie a
      co za tym idzie ludzie z podejsciem laickim do kwestii religijnych /no nie
      oszukujmy sie, tak wlasnie jest/. gdyby turcja przystapila do UE procent
      wyznawcow islamu podskoczylby do ok 30... a obserwujac co sie dzieje w swiecie
      muzulmanskim, czy na prawde tego chcemy? mysle ze mamy wszelkie powody obawiac
      sie konfrontacji naszych swiatow, naszych swiatopogladow i podejscia do zycia
    • Gość: gugu Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 13:19
      w Europie odradza się rasizm najlepszym na to lekarstwem jest w puszczenie
      turków do Europy.
      • avathar Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r 19.09.06, 13:33
        Gość portalu: gugu napisał(a):

        > w Europie odradza się rasizm najlepszym na to lekarstwem jest w puszczenie
        > turków do Europy.

        tak uważasz? a nie uważasz, że jeśli chcą do europy to powinni zacząć
        akceptować jej zasady? inaczej skończy się to kolejnym Wiedniem...tylko czy tym
        razem znajdziemy naczas Sobieskiego?

        Szczerze mówiąc jestem za rozszerzeniem Unii o Turcję. Głownie z powodów
        ekonomicznych. UE musi sie rozwijać a wstąpienie nowych państw zawsze daje nowe
        perspektywy. Turcja daje spore możliwości "dogadania" sie ze światem, którego
        tak na prawdę my europejczycy nie rozumiemy...

        Kwestią zasadniczą jest tu jednak: Kiedy? Sądzę, że ani my ani oni nie są
        jeszcze gotowi
        • Gość: Marta50 Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.06, 23:16
          > Gość portalu: gugu napisał(a):>

          > > w Europie odradza się rasizm najlepszym na to lekarstwem jest w puszczenie
          > > turków do Europy.>
          ****************
          avathar napisał:

          > tak uważasz? a nie uważasz, że jeśli chcą do europy to powinni zacząć
          akceptować jej zasady?
          ***************
          Odpowiedz:
          Jakie zasady? Zasady dyskryminacji, nienawisci do chrzescijan, upadlej kultury
          jak i zacofania intelektualnego?
          ***************
          avathar napisał:
          inaczej skończy się to kolejnym Wiedniem...tylko czy tym razem znajdziemy naczas
          Sobieskiego?>
          **************
          Odpowiedz:
          Jakim Wiedniem straszysz? Co ty opowiadasz, sa w NATO (to im wystarczy!!!)i nie
          maja prawa napadac na sojusznikow!!!
          **************
          avathar napisał:
          > Szczerze mówiąc jestem za rozszerzeniem Unii o Turcję. Głownie z powodów
          > ekonomicznych.
          **************
          Odpowiedz:
          Jestem przeciwna, dzis na wielu programach w niemieckiej TV byla przeprowadzone
          zapytanie sie telewidzow: ile procent jest za przystapieniem Turcji, ile
          przeciw. Przeszlo 90% widzow wypowiedzialo sie przeciw, ten trend utrzymuje sie
          w calej zachodniej Europie!!! Jakich powodow ekonomicznych? Znasz stan
          gospodarki tureckiej? Wiesz ze to jest worek w ktorym nie ma dna? Kto bedzie to
          wszystko finansowal, chyba ze podejmnie sie tego POlska ale na polski koszt i na
          polskim terenie?
          **************************
          avathar napisał:
          UE musi sie rozwijać a wstąpienie nowych państw zawsze daje nowe perspektywy.
          Turcja daje spore możliwości "dogadania" sie ze światem, którego tak na prawdę
          my europejczycy nie rozumiemy...>
          ************
          Odpowiedz:
          Znasz te narodowosc z ktora tak szybko chcesz sie dogadac? Jak z powyzszego
          wynika nie masz zielonego pojecia o tym narodzie i z tego tez wzgledu wypisujesz
          naiwne bzdury jakie chce nam (europejskiemu spoleczenstwu) wcisnac na sile ta
          cala polityczna Europa.
          *************
          avathar napisał:
          > Kwestią zasadniczą jest tu jednak: Kiedy? Sądzę, że ani my ani oni nie są
          > jeszcze gotowi
          *************
          Odpowiedz:
          Nie byliscie gotowi do przystapienia do wspolnej Europy, mimo tego NIemcy
          przeforsowaly wam droge do niej i tego wlasnie Turcja i turcy nie moga zrozumiec
          jak i wybaczyc ze taka POlska nalezy a dla nich nie ma w Europie miejsca!!!!
          Sa bardzo nienawistnie do tego nastawieni.
          Taka jest prawda ktorej nie znacie, turcy jawnie wypowiadaja sie na ten temat na
          miedzynarodowych forach, tylko do rodakow w kraju ta wiadomosc nie dociera.
    • Gość: kuku muszą dać dla turcji termin a nie od razu termin IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 13:54
      muszą dać dla turcji termin a nie od razu termin przyjęcia tylko termin
      przygotowania sie wtedy dało by sie taką decyzje łatwiej że tak się wyraże
      przemycić.
      Termin przygotowania się turcji na przyjęce a nie termin przyjęcia.
      wtedy chyba bardziej realne stało by się przyjęcie turcji.
      Dla turcji dobrze by też było żeby pomogły USA Polska niewiele moze pomóc
      ale może wspierać w ameryce też dyplomatycznie turcje.
      Ameryka z kolei może naciskać na karaje zachodnie że turcje trzeba przyjąć bo
      ten kraj mogą przejąć islamiści w koncu bo ten naród nie wytrzyma i w koncu z
      swieckiego islam fturcji zmieni się w radykalny.
      A jak by wygrali w Turcji Islamisci to wiecej będą Europe kosztować zbrojenia
      jak przyjęcie Turcji do siebie ze względu na bliskość jej położenia.
      • avathar Re: muszą dać dla turcji termin a nie od razu ter 19.09.06, 14:34
        >>>A jak by wygrali w Turcji Islamisci to wiecej będą Europe kosztować zbrojenia
        jak przyjęcie Turcji do siebie ze względu na bliskość jej położenia.>>>

        przyjęcie do UE wcale przecież nie oznacza, że twoi "islamiści" nie wygrają...
        a szczerze mówiąc gdybym miał wybór wolałbym walczyc z wrogiem zewnętrznym niż
        wewnętrznym... tańsze, łatwiejsze i bez oporów przyjmowane przez społeczeństwo
    • kormoran222 chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach Pols 19.09.06, 14:12
      chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach Polski.
      Tylko Turcja ujeła się za Polską po rozbiorach
      Polska ma jakby dług względem Turcji.
      Turcja wczasach rozbiorów przyjmowała powstanców z Polski.
      Turcja nigdy formalnie również nie uznała rozbiorów Polski, w przeciwienstwie
      do sojusznikow spod wiednia.
      Spotkania dyplomatyczne po rozbiorze Polski miały ciagle ten sam jakby rytułał
      w Istambule
      zawsze Gospodarz spotkania zgłaszał że poseł z polski nie przybył.
      • avathar Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 19.09.06, 14:36
        co racja to racja... jednak to chyba nie pora na sentymenty? przyjęcie Turcji
        za szybko może zniszczyć UE
        • kormoran222 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 19.09.06, 14:43
          <co racja to racja... jednak to chyba nie pora na sentymenty? przyjęcie Turcji
          <za szybko może zniszczyć UE

          własnie zagrożenie dla Europy nie jest od zewnątrz tylko wewnątrz mam tu na
          myśli rasizm który zdaje się w Europie odradzać.
          Turcja jezeli może? to najwyżej niewiele osłabi UE gospodarczo ale w dłuższym
          okresie napewno ją w zmocni.
          Turcja nigdy nie zburzy UE a ci którzy tak twierdzą to panikarze są.
          Po za tym należy pamietać że dla Turcji UE moze dać upokarzające warunki takie
          same jak dla Polski albo i gorsze dlatego pisze ze ci co myslą że przyjęcie
          Turcji do UE to jakaś destrukcja to panikarze.
          po za tym do Polski do pracy nie będą przyjezdzać Turcy tylko na zachód Polska
          odniesie generalnie wiecej zysku jak strat.

          • avathar Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 19.09.06, 16:19
            chyba nie zrozumiales postu. nie chodzi bynajmniej o to zeby turcji nie
            przyjmowac, chodzi o to kiedy. ani turcja ani europa nie jest jeszcze gotowa na
            ten mezalians. pomysl ile czasu potrzebowala polska by sie przystosowac do norm
            unii... a przeciez jestesmy europejczykami, nasze myslenie, swiatopoglad jest
            podobny... turcja wzmocni UE... ale pod pewnymi warunkami. na chwile obecna
            jest to niemozliwe... trzeba tam sporo zmienic, od prawa i jego przestrzegania
            poczynajac az na tolerancji, zwlaszcza religijnej, kończąc

            tak jak pisalem wczesniej...jesli chca do europy to musza se przystosowac do
            europejskich standardow
            • kormoran222 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 19.09.06, 16:27
              >chyba nie zrozumiales postu. nie chodzi bynajmniej o to zeby turcji nie
              >przyjmowac, chodzi o to kiedy. ani turcja ani europa nie jest jeszcze gotowa
              >na
              >ten mezalians. pomysl ile czasu potrzebowala polska by sie przystosowac do
              >norm
              >unii... a przeciez jestesmy europejczykami, nasze myslenie, swiatopoglad jest
              >.podobny... turcja wzmocni UE... ale pod pewnymi warunkami. na chwile obecna
              >jest to niemozliwe... trzeba tam sporo zmienic, od prawa i jego przestrzegania
              >.poczynajac az na tolerancji, zwlaszcza religijnej, kończąc

              >tak jak pisalem wczesniej...jesli chca do europy to musza se przystosowac do
              >europejskich standardow

              Ja staram sie zawsze odpowiadać na temat teraz mam troche mało czasu akurat
              z tego co ci moge odpowiedziec w ciagu kilku minut

              Znaczy chodzi mi o to że własnie ci co nie chcą Turcji w UE może objeli taką
              taktyke że mówią że nie jest przygotowana a tak naprawde nie chcą jej przyjąć.
              Gdyby mówili przeciwnicy przyjęcia Turcji do UE że nie chcą otwarcie takto nie
              znaleźli by wtobie sojusznika a takto ty jesteś razem znimi.
              Może tak to jest.
              Nie mozna być aż takim sadystom żeby mówić panstwu przez 40-sci lat ze się je
              przyjmie albo nie w koncu minie niedługo jak to się będzie ciągnąć 50 letnia
              rocznica wstępowania Turcji do UE.
              • avathar Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 19.09.06, 16:58
                szczerze mowiac chyba nie bardzo sie rozumiemy jesli chodzi o polityke... wg
                mnie nie nalezy jej laczyc z uczuciami... pamietam jak kiedys korwin mikke
                przekonywal ze zamiast do UE powinnismy przystapic do NAFTA...pomine już że
                chyba musiałby do tego przenieść polske na inny kontynent... polityka to nie
                kwestia uczuc, sentymentow etc... to realia.

                jesli, jak mowisz, przez 40 lat Turcja nie przystosowala sie do standardow UE,
                to chyba ich problem...i sadyzm nie ma tu nic do rzeczy... muszą sie bardziej
                postarac... czy wg ciebie, jesli bede sie staral przez 40 lat urosnac o 10 cm
                to bog powinien sie w koncu zlitowac i dac mi te 10 cm? bo przeciez tyle czasu
                sie staram, staje na palcach itd... realia zas sa takie ze hormon wzrostu juz
                nie dziala wiec nie bede nazywal boga...czy wlasnego organizmu sadystą

                uwazasz, że Turcja jest gotowa do wejscia do unii? Choćby pod względem prawnym?
                Czy standardem unii jest palenie koscolow, zabojstwa ksiezy lub aresztowania
                sportowcow bez zapewnienia im pomocy wykwalifikowanego tlumacza? chyba troche
                to nie przypomina europy...w kazdym razie nie tej w ktorej ja zyje. UE nie jest
                moze doskonala ale mamy pewne standardy i gdy np polska chciala do niej
                przystapic, musiala te zasady przyjac...turcja nie moze byc tu wyjatkiem a
                prawo zasiedzenia nie ma tu nic do rzeczy...sentymenty równiez
                • Gość: Agnie Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach IP: *.aster.pl 29.09.06, 21:53
                  Ludzie, zajmijcie sie czymś innym. Co wy (Polacy) macie do gadania? Kiedy
                  większe kraje, typu Niemcy, Francja, Anglia itp. się zdecydują przyjąć Turcji
                  do UE, to Turcja wstąpi do niej. Wy tu możecie tylko gadać. Wasze opinie nic
                  nie oznaczą.
                  • snajper55 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 29.09.06, 23:20
                    Gość portalu: Agnie napisał(a):

                    > Wasze opinie nic nie oznaczą.

                    Znaczą dokłądnie tyle, ile zapisano w porozumieniach akcesyjnych. Nie jest to
                    nic.

                    S.
              • Gość: Marta50 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.06, 00:29
                Odpowiadasz na :

                kormoran222 napisała:
                > Nie mozna być aż takim sadystom żeby mówić panstwu przez 40-sci lat ze się je
                > przyjmie albo nie w koncu minie niedługo jak to się będzie ciągnąć 50 letnia
                > rocznica wstępowania Turcji do UE.
                *******************
                Zapraszala Europa Turcje do Unii, czy Turacja sama na sile sie wpycha?
                Jak mozna w tym wypadku nazywac kogos sadysta?
                Kto zapraszal Polske i innych? Polska sama o to poprosila!!!
      • Gość: Marta50 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.06, 23:54
        Odpowiadasz na :

        kormoran222 napisała:

        > chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach Polski.
        > Tylko Turcja ujeła się za Polską po rozbiorach
        > Polska ma jakby dług względem Turcji.
        > Turcja wczasach rozbiorów przyjmowała powstanców z Polski.
        > Turcja nigdy formalnie również nie uznała rozbiorów Polski, w przeciwienstwie
        > do sojusznikow spod wiednia.
        > Spotkania dyplomatyczne po rozbiorze Polski miały ciagle ten sam jakby rytułał
        > w Istambule
        > zawsze Gospodarz spotkania zgłaszał że poseł z polski nie przybył.
        ***********************
        Sentymenty i romantyzm przemawia przez niektorych, znasz dzisiejsze nastawienie
        Turkow do Polakow? Gdybys znal nie wracal bys do historii.
        • snajper55 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach 08.10.06, 00:12
          Gość portalu: Marta50 napisał(a):

          > Sentymenty i romantyzm przemawia przez niektorych,znasz dzisiejsze nastawienie
          > Turkow do Polakow? Gdybys znal nie wracal bys do historii.

          Pewnie są jeszcze wściekli z powodu Wiednia. ;)))

          S.
          • Gość: Marta50 Re: chrzanić zasady wiecie jak było po rozbiorach IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.06, 00:22
            Nie z powodu Wiednia, Polska w ich oczach (przepraszam za wyrazenie) to zadupie,
            takie pojecie maja o POlsce i nie moga tego zrozumiec jak i wybaczyc ze Polske
            przyjeto do Unii a im sie stawia wymogi ktorych nie moga zrozumiec, wymogi ktore
            sie tez innym stawialo.
    • renebenay Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r 19.10.06, 23:33
      Turcja napewno wejdzie ale za jakies 20-30 lat,szybciej anizeli sie mysli
      wejdzie Izrael i Rosja.
      • snajper55 Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r 20.10.06, 09:07
        renebenay napisał:

        > Turcja napewno wejdzie ale za jakies 20-30 lat,szybciej anizeli sie mysli
        > wejdzie Izrael i Rosja.

        Rosja ? Nie żartuj. Pewnie jeszcze Chiny ? ;)))))

        S.
        • Gość: J Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r IP: *.gotadsl.co.uk 31.10.06, 14:47
          Rosja jest w koncu i geograficznie i kulturowo krajem europejskim a wiec
          miejsce w UE jej sie za iles tam lat nalezy. Turcja nie spelnia natomiast
          zadnego z warunkow bycia Europa (ani geograficznego ani kulturowego)i jej
          przyjecie byloby czystym absurdem. Pomimo dazen lewicujacych elit europejskich
          przyjecie Turcji jest nie po mysli wiekszosci spoleczenstw europejskich i
          dlatego osobiscie nie wierze aby do niego kiedykolwiek doszlo. Jezeli sie myle
          i jezeli Turcja w przyszlosci wejdzie do UE bedzie to moim skromnym zdaniem
          oznaczalo jej definitywny koniec.
          • snajper55 Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r 02.11.06, 19:49
            Gość portalu: J napisał(a):

            > Rosja jest w koncu i geograficznie i kulturowo krajem europejskim a wiec
            > miejsce w UE jej sie za iles tam lat nalezy.

            Położenie jest mało istotne. Gdyby było, Polski nie przyjęto by do NATO. ;)

            > Turcja nie spelnia natomiast zadnego z warunkow bycia Europa (ani geograficz
            > nego ani kulturowego)i jej przyjecie byloby czystym absurdem.

            Warunki przyjęcia do Unii Europejskiej obejmują obowiązek wypełnienia przez
            kandydatów tzw. kryteriów kopenhaskich. Nie ma tam wymagań geograficznych ani
            kulturowych (co miałyby takie wymagania kulturowe zawierać ???). Sa za to
            wymagania polityczne, gospodarcze oraz kryteria zgodności.

            > Pomimo dazen lewicujacych elit europejskich
            > przyjecie Turcji jest nie po mysli wiekszosci spoleczenstw europejskich i
            > dlatego osobiscie nie wierze aby do niego kiedykolwiek doszlo.

            To nie elity o akcesji Turcji decydują, tylko rządy wybierane demokratycznie
            przez społeczeństwa państw członków UE.

            > Jezeli sie myle i jezeli Turcja w przyszlosci wejdzie do UE bedzie to moim
            > skromnym zdaniem oznaczalo jej definitywny koniec.

            Ja z kolei nie widzę żadnego powodu, aby przyjęcie Turcji miałoby byc
            niebezpieczne dla UE.

            A co do przyjęcia Rosji czy Chin do UE, to ja nie wierzę aby miało to miejsce,
            dopóki obowiązuje kryterium ludnościowe. Przyjęcie Rosji do UE praktycznie
            spowodowałoby zdominowanie UE przez Rosję, na co nie zgodzą się obecni
            członkowie tej organizacji.

            S.
            • Gość: xxx Re: Na ile perspektywa przyłączenia Turcji jest r IP: *.6-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.06, 00:39
              Drogie Panie i Panowie

              Perspektywa przyjęcia Turcji jest oczywiście daleka ale to tylko kwestia czasu.
              Sam proces w zasadzie już się rozpoczął. Pytanie, dlaczego tak zależy Europie
              na włączeniu Turcji? Oczywiście wiele się mówi o wciągnieciu jej w orbite
              Europy, a poprzez to oddziaływanie na państwa Bliskiego Wschodu, można by rzec,
              rozmiękczanie ich. Turcja miałaby być pomostem między Europą, a BW i państwami
              arabskimi. Niektórzy wspominają o dobrych stosunkach Turcji z tymi krajami
              (sic!)... Można by to wszystko podsumować jednym stwierdzeniem - naiwne
              marzenia. Turcja nie będzie pomostem pomiędzy Europą, a BW i islamem,
              przynajmniej w perspektywie średnioterminowej. Trudno również mówić o jakich
              kolwiek przyjaciołach Turcji na BW. Nie jest to kraj arabski, pamiętajmy o tym.
              No i te nieszczęsne bazy NATO w Turcji... Nie są zbyt szczęśliwi jej sąsiedzi z
              tego powodu. Jedynym faktycznym powodem silnego parcia Europy (warto dodać -
              starej europy 15, nowa 10 czy jak kto woli 12 nie do końca zdaje sobie z tego
              sprawę, a przynajmniej faktów tych nie podkreśla) jest możliwość pomostu z BW i
              Azją ale tylko i wyłącznie dla celów energetycznych. Turcja jest miejscem
              jedynego możliwego, niezależnego od Rosji tranzytu gazu z BW i byłych republik
              radzieckich, które tego surowca mają jeszcze pod dostatkiem na wiele, wiele
              lat. Dlaczego ani w Paryżu ani w Berlinie nie mówi się o włączeniu Ukrainy do
              UE? Ano ponieważ, coż by Unia z tego miała? Tylko problemy. W Paryżu nie myśli
              się o Ukrainie inaczej jak tylko w kategorich problemu, na nieszczęście dla
              przyjaźni pomiędzy Chiraciem i Putinem, który ta piekielna Polska z jej
              polityką wschodnią próbuje wprowadzić na europejskie salony, ku obojętności
              mniejszych lub daleko zachodnich krajów UE (w Lisbonie czy Madrycie zaprawde
              niewielu interesuje Kijów). A to wszystko dlatego, że Paris i Berlin wie
              doskonale, że Ukraina nie ma swojego gazu oraz jest tylko tranzytem i to bardzo
              niepewnym ze względu na sytuację polityczną. Ukraina chcąc czy nie chąc zawsze
              będzie w orbicie Rosji, przynajmniej tak długo jak będzie potrzebować gazu. I w
              zasadzie możemy sobię dyskutować czy Turcja jest krajem demokratycznym, czy
              prawa człowieka są tam przestrzegane itd. Ale tak naprawde nie mamy wyboru,
              musimy ją przyjąć. Obecnego status quo nie można utrzymać wiecznie, oczywiście
              negocjacje trzeba przedłużać, Turcja nie może wejść do UE na takim etapie
              swoich reform wewnętrznych na jakim jest teraz. Ale to że wejdzie wie zarówno
              Ankara, Paryż, Berlin i inne stolice UE. Turcja dla UE jest wyjsciem awaryjnym
              ze zbliżającego się kryzysu energetycznego w Europie. Jeśli nie wpuścimy
              Turcji, nie zbudujemy rury łączącej nas z gazem z Azji i BW to musimy sobie
              zdawać sprawę, i oczywiście administracje państw członkowskich zdają sobię z
              tego sprawę, że za lat 20, 30 może 40 lat w zależności jak będziemy
              gospodarować zasobami, to Rosja będzie głównym rozgrywającym w Europie. Gaz
              który wydobywa Norwegi i Wilka Brytania, oraz ten tłoczony z Afryki Północnej
              nie wystarczy na długo.
Pełna wersja