Gość: max
IP: *.zax.pl
15.03.03, 12:54
Skazani na... sukces - telewizja Trwam. Analitycy i autorzy biznesplanów
długo będą studiowali fenomen telewizji Trwam. Odrywając się od emocji
polityczno - religijnych, spróbujmy wymienić najważniejsze atuty nowej
telewizji.
Misja – plany uruchomienia telewizji Trwam są wynikiem długoletnich
przygotowań ludzi zdecydowanych i konsekwentnych. Wcześniejsze uruchomienie
Dziennika i Radia, pozwoliło przetestować, w znacznie mniejszej skali,
koncepcje programowe i organizacyjne, aby ewentualne przeszkody nie
unieruchomiły dużego przedsięwzięcia.
Wyrazistość programowa – wszystkie ostatnio uruchamiane telewizje mieszczą
się w jednym schemacie, dlatego nie potrafią wywołać ani emocji, ani
potrzeby oglądania, choćby po to, aby móc się ustosunkować do czegoś
odrębnego. Zdecydowanie łatwiej poruszać się na rynku prezentując
samotnie "drugą stronę medalu"
Telewidzowie. Rzadko zdarza się, mieć na starcie rzesze lojalnych widzów,
oczekujących na nowy produkt.
Niezależność finansowa. Czym grozi uruchamianie telewizji na strumieniu
pożyczonych pieniędzy, doświadczyła telewizja Puls. Spore zasoby finansowe na
starcie, oszczędne gospodarowanie i przyszłościowe wsparcie, z już
funkcjonujących struktur Rodziny Radia Maryja, pozwoli uniknąć takich
niespodzianek.
Niezależność polityczna. Kampania o wyjaśnienie sposobów finansowania i próby
podporządkowania przez Episkopat, pokazały brak koncepcji w działaniu zarówno
ze strony rządowej jak i Episkopatu. W tej patowej sytuacji nie wiadomo,
gdzie kończą się kompetencje jednej władzy, a zaczynają drugiej – dopóki nie
zostanie to uzgodnione, żadne naciski nie będą hamowały poczynań telewizji.
Marketing wprowadzający. Żadna telewizja nie miała tak dobrego wprowadzenia
na rynek. W dniu otrzymania koncesji, wiadomości o telewizji Trwam, zajęły
czołówki wszystkich dzienników.
Wybór sposobu nadawania. Telewizja Trwam, jako jedna z pierwszych może
skorzystać z dobrodziejstw prawodawstwa unijnego, nie musząc wchodzić w
układy z lokalną biurokracja i politykami celem uzyskania koncesji na
tradycyjne nadawanie naziemne.
Cyfrowe nadawanie z satelity, wobec szerokiego rozpowszechnienia tunerów,
będących w posiadaniu abonentów obu platform cyfrowych oraz możliwych
retransmisji poprzez telewizje kablowe, pozwoli szybciej i taniej dotrzeć do
szerokiej rzeszy telewidzów, niż w przypadku emisji naziemnej.
Tak trzymać Ojcze Tadeuszu...cieszę się bardzo z powstania prawdziwie wolnej
i autentycznie niezależnej telewizji