Mega-podlizywanie się Unii, czyli Herr Reiter

21.03.03, 11:11
Są eurofanatycy, którzy aby zadowolić żabojadów i helmutów będa klęczeć przed
nimi i dziękować Chirakowi za przyjaźń.
Oto co powiedział Herr Reiter :
"Polska - popierając Stany Zjednoczone w operacji antyirackiej - zapomniała o
ważnych interesach, łączących nasz kraj z Unią Europejską, a szczególnie jej
dwoma filarami - Francją i Niemcami - uważa prezes Centrum Stosunków
Międzynarodowych Janusz Reiter.

Według gościa radiowej "Trójki" postawa ta może zaszkodzić nam jako
przyszłemu członkowi Wspólnoty Europejskiej. Były polski ambasador w
Niemczech jest zdania, że Polska poniosła porażkę w swojej polityce
zagranicznej wobec kwestii irackiej. Janusz Reiter jest zdania, że nasz kraj
nie zdołał wytłumaczyć swoim europejskim partnerom przeciwnym wojnie,
dlaczego zajął tak zdecydowane proamerykańskie stanowisko w sprawie Iraku.

W opinii Reitera brak dojrzałości elit politycznych przeszkodzi nam w
uzyskaniu w Unii Europejskiej takiej rangi, jakiej oczekujemy. "Polska musi
odbudować zaufanie i dialog w stosunkach szczególnie z Niemcami i Francją" -
powiedział Janusz Reiter.

Odnosząc się do wojny w Iraku, gość Programu III Polskiego Radia wyraził
opinię, że siły sojusznicze nie wykorzystały wszystkich możliwości przed
atakiem na ten kraj. Dodał, że siła wojskowa jest potrzebna w rozwiązywaniu
konfliktów, ale dopiero po wykorzystaniu wszystkich innych środków. A tego -
zdaniem Reitera - Amerykanie nie uczynili. (jask)'
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=725194&ticket=5355544553809760pkbvJHpUVSXQ%
2BxfyulI8Dm3hVAJsRmdy0J2ckQHXdgOUv37kbkeSm5YUjxbSTZ4yf5GqWwIavgyYR1kcb%
2FJe83KkkKnvnBA1FXOy9uNpzTzM8GdW4QMd95eDYRkBcNb%2F


    • Gość: Snob Re: Mega-podlizywanie się Unii, czyli Herr Reiter IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.03, 11:39
      Przeciez to wszystko prawda. Powiedz bebokk, z ktorym zdaniem sie nie zgadzasz ?
      Po prostu macie "przechlapane", bez wzgladu czy wejdziecie do unii czy nie.
      Miejcie pretensje tylko do siebie samych.
      • bebokk A czy to ja gram na dwa fronty ? 21.03.03, 12:56
        Ja jestem od początku przeciwko Unii i Was nie lubię, bo wam nie wierzę.
        A raczej wierzę, że z Rosją chętnie byście nas znowu załatwili, tylko jankesi
        nie pozwalają.
        To władze w Polsce, które jednocześnie chcą do Unii i są za sojuszem z USA,
        narobiły sobie bigosu i nawarzyły piwa.
        • Gość: Snob Re: A czy to ja gram na dwa fronty ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.03, 13:47
          bebokk napisał:

          > Ja jestem od początku przeciwko Unii i Was nie lubię, bo wam nie wierzę.
          > A raczej wierzę, że z Rosją chętnie byście nas znowu załatwili, tylko jankesi
          > nie pozwalają.

          Zdazylem juz to wczesniej zauwazyc, chyba przyznasz ze unia ma wiecej powodow
          aby nie ufac Polsce.
          Obawy przed "zlymi zamiarami" unii powinna rozwiac dobrze napisana umowa
          akcasyjna, ale niestety tak nie jest.
          Bebokk, sadze ze Ty nie lubisz wszystkich narodow, nie tylko nas, o Amerykanach
          nie wspominajmy bo ich nie znasz.
          Jesli chodzi o mnie to bylbym za europa nawet z jednym np. angielskim jezykiem,
          bez tego calego balastu narodowosci, patriotyzmow, religii. Wiem, teraz to
          utopia, moze za dwiescie lat tak wlasnie bedzie.
          • bebokk Pułapki przymusowej przyjaźni 21.03.03, 13:56
            Lubię Czechów, Węgrów i także niektórych Niemców.
            Do innych narodów nic nie mam.
            Zresztą prywatnie znam kilku Niemców i chociaż nie zgadzamy się co do polityki,
            to możemy się dogadać w innych sprawach oraz pić razem piwo.
            Ale chyba lepiej jest szczerze coś powiedzieć sąsiadowi, niż być obłudnym ?
            Jak w dawnym ZSRR kazali się ludziom przyjaźnić, to potem się wyrzynali nożami
            i gonili jeden za drugim z siekierą.
            Wiele nieszczęść na tym swiecie bierze się właśnie z takiej przymusowej
            przyjaźni.
            A tak ludzie się pokłócą, jeden drugiego wysłucha i może w końcu się pogodzą.
            A przynajmniej będą starali się jeden drugiego zrozumieć.
            Ja rozumiem Niemców, ale nie mogę poprzeć ich stanowiska w polityce, bo zagraża
            ono polskim interesom.
    • Gość: BRvUngern-Sternber Tak Der Reiter to wyjatkowe dno. IP: *.bg.am.lodz.pl 21.03.03, 14:24
      Ale przeciez on zyje z tego co Niemcy mu placa to co sie dziwicie...
    • Gość: mirmat Re: Mega-podlizywanie się Unii, czyli Herr Reiter IP: *.dialup.eol.ca 24.03.03, 03:55
      Polska - popierając Stany Zjednoczone w operacji antyirackiej - zapomniała o
      ważnych interesach, łączących nasz kraj z Unią Europejską, a szczególnie jej
      dwoma filarami - Francją i Niemcami - uważa prezes Centrum Stosunków
      Międzynarodowych Janusz Reiter.
      Mirmat: Wlasnie dorzucmy do tego jeszcze jeden filar- Rosje i mamy nastepny
      rozbior Polski. Potem kilka poikolen bedzie wspominalo Herr Reitera w tym samym
      rozdziale co Targowica.

      Janusz Reiter jest zdania, że nasz kraj nie zdołał wytłumaczyć swoim
      europejskim partnerom przeciwnym wojnie, dlaczego zajął tak zdecydowane
      proamerykańskie stanowisko w sprawie Iraku.
      Mirmat: A ja myslalem, ze my Polacy-dzieciaczki nic nie mamy do tlumaczenia.
      Mordka w kubel i sluchac Mess. Czyrak i Herr Schroeder.
Pełna wersja