amael
07.01.07, 23:09
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł wskrzeszenia Imperium Rzymskiego.
W wielkim skrócie chodzi o to, aby współczesną UE zamienić w jedno państwo,
któremu nada się nazwę Republika Rzymska. Stolicę przeniesiono by z Brukselii
do Rzymu. Mielibyśmy jedną armię, jednego przywódcę (SILNA pozycja wybranego
przez senat prezydenta). Każda prowincja (dawniej państwo) miałaby swoich
przedstawicieli w senacie (na każdą przypadałoby tyleż samo senatorów w celu
zapobiegnięcia różnych działań na tle narodowościowym, być może małe państwa
będzie trzeba połączyć w jeden twór geopolityczny).
Teraz spytacie czemu ?
Europejczycy powinni powrócić do swoich korzeni. Prawdziwe korzenie
współczesnej cywilizacji Europejskiej to starożytne Imperium Romanum. Jego
przywrócenie wcale nie musi oznaczać powrotu krwawych cesarzy, niewolnictwa,
i walk gladiatorów ;-). Nowy Rzym odnosił by się przede wszystkim do okresu
republiki, tyle tylko, że z zachowaniem równości wszystkich obywateli, czego
w Imperium Rzymskim niestety zabrakło. Przywrócilibysmy dawne nazewnictwo tj.
legiony, kohorty itd... (zamiast batalionów, plutonów itd... każdy wie o co
chodzi). Walutą stałby się 1 roman = 100 rydzyków (nie no, to oczywiście
żarcik ;-)). I na koniec coś, co wielu może zniechęcić do mojego pomysłu.
Otóż coś takiego jak naród polski, niemiecki czy francuski przestałoby
istnieć. Wszyscy będą obywatelami Republiki Rzymskiej, rzymianami, a dopiero
w drugiej kolejności mieszkańcami prowincji francuskiej, polskiej czy
niemieckiej. Suwerenność narodów zostałaby oczywiście zniesiona, będzie jeden
naród, naród RZYMSKI.
Kto jest za, może macie jakieś pomysły, uwagi ?