1tomasz1
24.01.07, 08:31
Szkoda, ze nie jesteśmy poza Unią. Wtedy pewnie podatki byłyby duuuuużo
niższe. ;)))))
"Fiskus chce nowego haraczu za auta
Nieważne, czy mamy nowe auto czy stare, krajowe czy z importu - wszyscy
będziemy musieli płacić nowy podatek - ekologiczny. Projekt takiej ustawy jest
w Sejmie. Jedyna szansa, że na nowy podatek nie zgodzi się Unia, bo w niej nie
ma takiego wymysłu.
W Polsce zawrzało, kiedy wyszło na jaw, że Ministerstwo Finansów chce
wprowadzić nowy podatek na wszystkie samochody. Miałoby dzięki niemu wyrównać
straty, jakie poniesie po decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości,
który uznał akcyzę na importowane z Unii auta za nielegalną i nakazał jej
zniesienie. O nowym podatku resort milczy jak grób i jak zwykle chce nas
zaskoczyć szczegółami tuż przed jego wejściem w życie, ale dziennikowi.pl
udało się co nieco o nim dowiedzieć.
Okazuje się, że nowe obciążenie, nad którym w największej tajemnicy pracują
spece fiskusa, to nie podatek transportowy, jak pisała wcześniej prasa. Tym
już są obłożone wszystkie auta ciężarowe. Pomysł polega na wprowadzeniu tzw.
podatku ekologicznego. Płaciłby go właściciel każdego pojazdu z silnikiem za
to, że zanieczyszcza środowisko.
"Mieliby płacić go wszyscy: i od nowych, i od starych aut - ciężarowych i
osobowych. Szczegółów nikomu nie udało się do tej pory poznać" - mówi Wojciech
Drzewiecki, szef firmy Samar monitorującej rynek samochodowy w Polsce.
Są nikłe szanse na to, że jakiekolwiek bliższe informacje o nowym podatku
resort finansów poda jutro, kiedy jego przedstawiciel będzie opowiadał o nim w
Sejmie. Eksperci jednak zgodnie twierdzą, że mocno wątpliwe jest, by ujawniono
jego dokładne stawki. W czwartek projektem ma się zająć sejmowa podkomisja,
która m.in. ma ocenić, czy jest on zgodny z unijnymi przepisami.
Tu pojawia się cień nadziei, że podkomisja uzna próbę wprowadzenia nowego
haraczu na auta za bezprawny. Jeśli nie, czeka nas kolejny podatek, który co
roku będą musieli płacić wszyscy posiadacze samochodów."