Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki

IP: *.idea.pl 13.04.03, 18:29
Witam, ostatnio rzadko tu bywam poniewaz tym Forum zawładnęli tak zwani
"euro zealots " w najgorszym tego słowa znaczeniu ( chociażby jak ten ,
któremu sie myli Słowacja ze Słowenią).Jak sie nawet pobieżnie przejrzy te
ich post'y to człowieka napawa abominacją.Żadnych konstruktywnych opinii czy
propozycji jak maja byc rozwiazane nasze wewnetrzne problemy ( wiadomo o co
chodzi,reforma podatkowa,finansów państwa, zdrowia, emerytalna ).Reprezentuja
tylko bezwiednie parcie na zachód do tych co za nas te wszyskie wymienione
wyzej problemy maja załatwić.Przecież ci wszyscy optujący na tym forum za ta
akcesja tak naprawdę nigdy nie skazili sie rozsądnym głosem polemiki
popartym "ex professo" a raczej "ex tempore".
Nalezałoby uzyc w stosunku do nich bardziej dosadnych epitetów - zwłaszcza
do "bylego przywódcy Korei Północnej".To co on sobą reprezentuje to jest nic
innego jak logorea.
Otóz , nawet jesli u nas referendum nie bedzie miało wymagane 50%
frekwencji , wiadomo, że o naszym akcesie zadecyduje parlament. ( oczywista ,
ze w przypadku braku tychże 50%, a nawet gdyby nie uzyskano w referendum
zadawalającego wyniku , będą to robic tylko w mniej komfortowych
warunkach ).Prawda jest taka ,ze Ci eurofanatycy, nic nie rozumieja z
ekonomicznych warunków i nastepstw naszego akcesu.Pomijając składke na UE (
nota bene, poniewaz to oni tak bezwzględnie optują za tym dobrodziejstwem to
niech im Kołodko zagląda do kieszeni, ja moge sie dobrodziejstwem UE OBEJŚĆ)
Nie jestem eurofobem i byłem gorącym zwolennikiem wejścia do UE jeszcz w 1989
roku, ( i to wówczas UE powinna nas przyjąć w swe szeregi, to nam sie
słusznie należało jak zauwazył Tiomthy Garton Ash ) , w tej chwili jest to
jak najbardziej niesprzyjajacy moment, dekoniuntura ekonomiczna na
świecie,UE - ekonomicznie słaba jak nigdy i na dodatek juz sie wspomina, że
nowe kraje członkowskie muszą wnieść swój wkład w dofinansowanie krajów
rozwijających się.A ja sie pytam , kto uporządkuje ten nasz cały "bajzel" w
finansach, służbie zdrowia, władzy sądowniczej ( tragedia ),reformie
emerytalnej itd ??? Bo jesli ludzie pokroju wyżej wymienionych , to juz pisze
do siostry w USA aby sie rozejrzała za jakąś robotą....
Pozdrawiam z odrobina nostalgii









    • robisc Gerardzie - nie rezygnuj 13.04.03, 19:04
      Gerardzie,

      Jeżeli teraz zrezygnujesz z aktywnego uczestnictwa w dyskusji, to właśnie dasz
      powody do radości tym wszystkim rado, kaiom czy niki. Oni tego właśnie chcą.
      Wykurzyć nas stąd, bo popularność forum rośnie z dnia na dzień - patrz na ilość
      postów. Nie ma drugiego w Polsce miejsca swobodnej wymiany poglądów na tą skalę.
      Jesteś potzrebny jak nigdy dotąd. Podziwiasz Bebokka. Weź sie sam do roboty.
      Tylko staraj się pisać prostszm językiem. Nie każdy zna łacinę.
      Na wyjazd z kraju zawsze będziesz miał czas.

      Pozdrawiam
      robi
      • bebokk Agitacja, agitacja, agitacja i spadochroniarze 13.04.03, 19:25
        No właśnie Gerardzie - nie rezygnuj !
        Zgadzam się z robim.
        Ponadto zwracam uwagę na mój wątek :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5615528
        Ci faceci pracują i ich zadaniem jest agitacja oraz chamskie tępienie opozycji.
        Dzisiaj w Informacjach Polsatu jakiś dupek gadał z Węgier o konieczności
        wzmocnienia agitacji, o tym, ze agitacja musi być prosta, o koniecznym
        wysyłaniu ludzi z zadaniem agitowania w środowiskach eurosceptycznych. Już
        nawet nikt się nie sili z udawaniem, że chodzi o informowanie.
        Agitację non-stop do ostatniej chwili zalecały też węgierskie komuchy, jakby
        zapominając, ze przeszło połowa Węgrów ich olała.

        A naszą nadzieją jest to, ze naród nasz jest wyjątkowo odporny na agitację.

        To tak jak w tym dowcipie. Instruktor skoków ze spadochronu musiał przekonać o
        konieczności pierwszego skoku wystraszonych żółtodziobów z różnych państw.
        Anglikowi powiedział, że po skoku będzie z tego dumny. Francuzowi powiedział,
        ze skakanie jest bardzo modne. Amerykaninowi powiedział, ze jego skok będzie
        najlepszy.
        Niemcowi kazał skoczyć natychmiast.
        A Polakowi powiedział, ze założył się z pilotem, że Polak nie skoczy.
        I Polak oczywiście skoczył.
      • Gość: rado Re: Gerardzie - nie rezygnuj IP: 111.111.51.* 13.04.03, 20:21
        robisc napisał:

        > Gerardzie,
        >
        > Jeżeli teraz zrezygnujesz z aktywnego uczestnictwa w dyskusji, to właśnie
        dasz
        > powody do radości tym wszystkim rado, kaiom czy niki. Oni tego właśnie chcą.

        nie wiem czy tego chce bo go nie znam. jesli ma poziom pacynki jana to pewnie
        nie ma sensu.
        pozdrawiam rado
    • kimmjiki Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki 13.04.03, 20:10
      Gość portalu: gerkad napisał(a):

      > Witam, ostatnio rzadko tu bywam poniewaz tym Forum zawładnęli tak zwani
      > "euro zealots " w najgorszym tego słowa znaczeniu

      Od razu widac, ze faktycznie rzadko bywasz. Ze zwolennikow jestem tu ja, rado,
      kai i Heimer. Przeciwnikow kilkunastu.

      > Żadnych konstruktywnych opinii czy
      > propozycji jak maja byc rozwiazane nasze wewnetrzne problemy

      Ha ha ha! A przeciwnicy cos o tym niby mowia? Jakos nie zauwazylem.

      > Reprezentuja tylko bezwiednie parcie na zachód do tych co za nas te wszyskie
      > wymienione wyzej problemy maja załatwić.

      Przeciwnicy za to reprezentuja bezwiedne parcie nie wiadomo gdzie - byle nie do
      UE. I to ma zalatwic nasze problemy.

      > Nalezałoby uzyc w stosunku do nich bardziej dosadnych epitetów - zwłaszcza
      > do "bylego przywódcy Korei Północnej".

      Zapomniales jeszcze dodac, ze jestesmy chamami, a przeciwnicy sa niezwykle
      kulturalni i nigdy nie zastepuja argumentow obelgami.

      > Prawda jest taka ,ze Ci eurofanatycy, nic nie rozumieja z
      > ekonomicznych warunków i nastepstw naszego akcesu.

      Jak sie domyslam, Belka czy Balcerowicz tez nic nie rozumieja, za to
      profesorowie ekonomii tlumnie odwiedzajacy Forum maja te problemy w malym
      paluszku.

      > nota bene, poniewaz to oni tak bezwzględnie optują za tym dobrodziejstwem to
      > niech im Kołodko zagląda do kieszeni, ja moge sie dobrodziejstwem UE OBEJŚĆ)

      Zjezdzaj na Bialorus i masz problem z glowy. Tam UE dluuugo nie zawita.

      > Nie jestem eurofobem i byłem gorącym zwolennikiem wejścia do UE jeszcz w 1989
      > roku, ( i to wówczas UE powinna nas przyjąć w swe szeregi

      Swietny dowcip. Wtedy to bylby dopiero szok.

      > A ja sie pytam , kto uporządkuje ten nasz cały "bajzel" w
      > finansach, służbie zdrowia, władzy sądowniczej ( tragedia ),reformie
      > emerytalnej itd ???

      A co to ma wspolnego z UE? Myslisz ze jak nie wejdziemy, to bedzie inaczej?
      • Gość: rado Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki IP: 111.111.51.* 13.04.03, 20:23
        kimmjiki napisał:

        > Gość portalu: gerkad napisał(a):
        >
        > > Witam, ostatnio rzadko tu bywam poniewaz tym Forum zawładnęli tak zwani
        > > "euro zealots " w najgorszym tego słowa znaczeniu
        >
        > Od razu widac, ze faktycznie rzadko bywasz. Ze zwolennikow jestem tu ja,
        rado,
        > kai i Heimer. Przeciwnikow kilkunastu.

        bez przesady czesc to pacynki a czesc to osoby jednorazowo wstydliwie
        wysylajace post o cwiercżydach.
        pozdrawiam rado
        • heimer Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki 13.04.03, 20:24
          Gość portalu: rado napisał(a):

          > bez przesady czesc to pacynki a czesc to osoby
          > jednorazowo wstydliwie wysylajace post o cwiercżydach.

          :)))
      • bebokk "Zjezdzaj na Bialorus", czyli cały Kimmjiki 13.04.03, 20:26
        Prosiłem twoją skromną osobę o unikanie chamstwa.
        A ty celowo prowokujesz takimi tekstami !
      • Gość: gerkad Białorus to nie jest mój azymut IP: *.idea.pl 13.04.03, 20:34
        vide przewodni post.Ad rem L.Balcerowicz i M.Belka nie maja monopolu na swoje
        teorie.Dzięki Leszkowi B. jestesmy rzeczywiście bliżej krajów UE a gdyby tak
        zostały dokończone wymienione reformy to bylibysmy zdecydowanie bardziej
        zaawansowani niz np. była NRD.Białoruś nie jest dla eurorealistów ,żadną
        alternatywą tylko w Twojej urojonej wyobraźni.Dyzurni eurofile o wymienionych
        przez Ciebie nick'ach to prawdopodobnie jeden głos w referendum. Poza
        napastliwym tonem niczego tym postem nie zaprezentowałeś.Co do akcesjii w 1989
        lub 1990 byłby to szok ale czy szokiem nie była dla społeczeństwa drakońska
        kuracja Leszka Balcerowicza ( nota bene jak najbardziej potrzebna bo dzis
        bylibysmy w okolicach właśnie Białorusi lub Bułgarii)? Fanatyku , poza jadem ,
        którym strzykasz na wszystkie strony niczego oryginalnego na tym forum nie
        przedstawiłeś - co to np. za konstatacja jesli ktos zarzuca ,ze w "najlepszej"
        telewizji Europy dominuje agitka za akcesem , Ty ripostujesz ,ze niech
        eurosceptycy założa swoją. Takie stwierdzenie dyskwaklifikują Cię jako
        kulturalnego interlokutora a przenoszą bardziej w stronę prounijnych oszołomów.
        • bebokk "Wy się tu bawicie, a nam chodzi o życie" 13.04.03, 21:03
          Cytuję z pamięci bajkę La Fontaine'a ( to taki eurofob z XVII wieku -
          informacja dla kimmjiki ).
          Kiedyś pisałem, że zadna propaganda nie przekona mojej osoby do głosowania za
          Unią, jeżeli nie zobaczę osobistej korzyści dla mnie i mojej rodziny.
          A w mojej firmie spedycyjnej wygląda to niewesoło.
          I nawet euroentuzjastyczna koleżanka zmieniła zdanie.
          Stracą pracę agenci celni, co spowoduje konieczność odpraw, cyrki itp.
          Strach idzie po firmie, że nas sprzedadzą jeszcze ważniejszym z Unii ( nasza
          nie jest zła, a w zasadzie to jest na topie, choć ma siedzibę na wsi ).
          I wtedy będą kolejne redukcje itp.
          I obiecuję jedno : jak jakiś eurofanatyk przyjdzie do mojego domu agitować,
          to "przypadkowo" spuszczę psa.

          • heimer Re: 'Wy się tu bawicie, a nam chodzi o życie' 13.04.03, 21:11
            bebokk napisał:

            > Kiedyś pisałem, że zadna propaganda nie przekona mojej
            > osoby do głosowania za Unią, jeżeli nie zobaczę
            > osobistej korzyści dla mnie i mojej rodziny.

            Dlatego stokrotnie glosuje TAK.
          • Gość: rado Re: 'Wy się tu bawicie, a nam chodzi o życie' IP: 111.111.51.* 13.04.03, 21:17
            bebokk napisał:

            > Cytuję z pamięci bajkę La Fontaine'a ( to taki eurofob z XVII wieku -
            > informacja dla kimmjiki ).
            > Kiedyś pisałem, że zadna propaganda nie przekona mojej osoby do głosowania za
            > Unią, jeżeli nie zobaczę osobistej korzyści dla mnie i mojej rodziny.

            no i sie zdemaskowales. czyli jak zadzwoni prodi i powi panie bebok ja panu dam
            100 euro na misciac. to pan bebok bedzie wielki euroentuzjasta. a panstwo ma w
            wielkim powazaniu. kompromitacja.



            > A w mojej firmie spedycyjnej wygląda to niewesoło.
            > I nawet euroentuzjastyczna koleżanka zmieniła zdanie.
            > Stracą pracę agenci celni, co spowoduje konieczność odpraw, cyrki itp.

            pewniejakby wprowadzic wszedzie cla, skomplikowac odprawy to wtedy i celnicy i
            spedycja byliby bardzo zadowoleni. i jakas lapoweczka by wpadla. ot takie
            patrzenie nie dalej niz czubek wlasnego nosa.
            pozdrawiam rado
        • Gość: rado Re: Białorus to nie jest mój azymut IP: 111.111.51.* 13.04.03, 21:05
          Gość portalu: gerkad napisał(a):

          Dyzurni eurofile o wymienionych
          > przez Ciebie nick'ach to prawdopodobnie jeden głos w referendum.


          a co kolega ma problemy z liczeniem? bebok wymienil nas chyba 3 wiec to 3
          glosy. no 3glosy z 70 proc to jest ok.
          pozdrawiam rado
          • Gość: gerkad Ano własnie IP: *.idea.pl 13.04.03, 21:12
            Trzy głosy na Forum a jeden prawdopodobnie przy urnie , bo na to wygląda,ze
            jest to jedna i ta sama osoba.To ,ze adresy sa inne jeszcze o niczym nie
            świadczy mozna mieć dostep do internetu via rózne media ( poprzez komórkę,
            stacjonarny, kablówke itd.)
            • heimer Re: Ano własnie 13.04.03, 21:18
              Gość portalu: gerkad napisał(a):

              > Trzy głosy na Forum a jeden prawdopodobnie przy urnie,
              > bo na to wygląda,ze jest to jedna i ta sama osoba.

              Ale upierdliwcy.
              gerkad, bekkok to tez przeciez ta sama osoba.

              Dlaszy ciag argumentacji taki sam

              > To ,ze adresy sa inne jeszcze o niczym nie
              > świadczy mozna mieć dostep do internetu via rózne media
              > ( poprzez komórkę, stacjonarny, kablówke itd.)

              Ale bystrzacha. Chyba zaczne Cie podziwiac.

            • Gość: rado Re: Ano własnie IP: 111.111.51.* 13.04.03, 21:19
              Gość portalu: gerkad napisał(a):

              > Trzy głosy na Forum a jeden prawdopodobnie przy urnie , bo na to wygląda,ze
              > jest to jedna i ta sama osoba.To ,ze adresy sa inne jeszcze o niczym nie
              > świadczy mozna mieć dostep do internetu via rózne media ( poprzez komórkę,
              > stacjonarny, kablówke itd.)

              tak i pisac jednoczesnie z nich wszystkich. dzieki za zaufanie. moze ja stworze
              podobna teorie. np. robi, bebok, jan, wojciech, dyszel, rafal, michal to jedna
              osoba i pisze przez komore. oj oszolomstwo. pozdrawiam rado
              • bebokk Dowcip dla rado-kimmjiki-heimer ! 13.04.03, 21:46
                Znacie ten dowcip.
                Milicjant o pseudonimie operacyjnym rado-heimer-kimmjiki ( jeden milicjant )
                zatrzymuje studenta i prosi o dowód.
                Na to student mówi : "nie mam".
                Na to milicjant : "No, to idziemy"
                Na to student : "No, to idźcie !"
                • heimer Re: Dowcip dla rado-kimmjiki-heimer ! 13.04.03, 21:49
                  bebokk napisał:

                  > Znacie ten dowcip.
                  > Milicjant o pseudonimie operacyjnym
                  rado-heimer-kimmjiki ( jeden milicjant )
                  > zatrzymuje studenta i prosi o dowód.
                  > Na to student mówi : "nie mam".
                  > Na to milicjant : "No, to idziemy"
                  > Na to student : "No, to idźcie !"

                  Czy Ty jestes blondynka, czy tylko udajesz przyglupa?
                  Eeee.... chyba nie udajesz!
                  • bebokk Była moja prośba ! 13.04.03, 21:51
                    Prosiłem gorąco o unikanie chamstwa !
                    Nadal liczę na kulturalną zabawę !
                    • heimer Re: Była moja prośba ! 13.04.03, 21:57
                      bebokk napisał:

                      Przychodzi benokk do sklepu z bronia.
                      Bebokk: ma pan karabiny?
                      Sprz: a pan to bebokk?
                      Bebokk: tak,
                      Sprz: nie nie mamy,
                      Bebokk: a pistolety?
                      Sprz: a pan to bebokk?
                      Bebokk: tak,
                      S: nie nie mamy,
                      B: a chociaz kije bejbolowe?
                      S: a pan to bebokk,
                      B: tak,
                      S: nie nie mamy,
                      B: co do cholery, ma Pan cos przeciwko Bebokkom?
                      S: tak, karabiny maszynowe, pistolety, kije bejsbolowe.
                      • bebokk Grożenie śmiercią jest karalne heimerze ! 13.04.03, 22:01
                        Ale nie dziwię się.
                        Kiedy zabrakło argumentów merytorycznych, zostały karabiny i kije !
                        Na razie !
                        • heimer Re: Grożenie śmiercią jest karalne heimerze ! 13.04.03, 22:02
                          bebokk napisał:

                          > Ale nie dziwię się.
                          > Kiedy zabrakło argumentów merytorycznych, zostały
                          karabiny i kije !
                          > Na razie !

                          To byl dowcip za dowcip.
                          Jak dowcip jest o Tobie, to zbraklo poczucia humoru?
        • kimmjiki Re: Białorus to nie jest mój azymut 14.04.03, 00:26
          Gość portalu: gerkad napisał(a):

          > L.Balcerowicz i M.Belka nie maja monopolu na swoje teorie.

          Nie, ale z pewnoscia maja "nieco" wieksza wiedze ekonomiczna niz ktokolwiek z
          bywalcow Forum.

          > Poza napastliwym tonem niczego tym postem nie zaprezentowałeś.

          A Ty co niby zaprezentowales? Przyganial kociol garnkowi...

          > Co do akcesjii w 1989 lub 1990 byłby to szok ale czy szokiem nie była dla
          > społeczeństwa drakońska kuracja Leszka Balcerowicza

          Byla, ale bez porownania mniejszym. Zreszta co tu duzo mowic - nikt normalny i
          tak by nas wtedy nie przyjal do UE.

          > Fanatyku , poza jadem , którym strzykasz na wszystkie strony niczego
          > oryginalnego na tym forum nie przedstawiłeś

          A co Ty przedstawiles, madralo? Cos nie zauwazylem, zebys tryskal tutaj
          intelektem i oryginalnymi pomyslami.
    • arella Re: Rozważania na forum 13.04.03, 22:35
      Z wielką ciekawością czytam Twoje rozważania na forum,wiele się ucze,podziwiam
      erudycje,wiedze,styl.Dlatego razi mnie użyte ostatnio słowo "bajzel",które
      nie pasuje do Twych błyskotliwych,starannych językowo wypowiedzi.
      Może zamiast myśleć o szukaniu pracy poza krajem,zacznij działać tu w
      Polsce,ojczyzna potrzebuje ludzi mądrych,odwaznych,silnych.Zastanawiam się
      tylko czy mieliby szanse...Jak się przebić przez głupote morze
      nieuczciwości,podłości,prywaty?Moze jednak zadzwoń do siostry!
      Zycze wytrwałości i wszystkiego dobrego.
      • Gość: gerkad Dywagacje akcesyjne IP: *.idea.pl 14.04.03, 22:24
        Witam serdecznie,
        faktycznie ostatnio mnie poniosło a z racji wiosennego przesilenia człowiek jest
        bardziej podatny na takie niestosowne porównania.Zgadzam sie , że słownictwa
        bazarowego nie powinno sie uzywać do wymiany opinni.Na ale cóż stało się za co
        przepraszam, na apologie może tylko mojego wystepku moze służyć tylko fakt ,ze
        zostałem do tego tez sprowokowany i nie zdołałem się opanować, tylko wdałem się
        w nierozsądną szermierkę słowną.Otóż uważam jesli uwaznie śledzisz
        poczynania apolegotów naszej akcesji do UE na tym forum to zauważyłaś, iż
        niewiele z ich opinii zawiera merytoryczne uwarunkowania takiej
        decyzji.Genaralnie pokutuje wśród nich taka opinia, iz ludzie
        mający krytyczny stosunek do fundamentalnych nastepstw tej decyzji jakim sa bez
        watpienia aspekty ekonomiczne - sa eurofobami pokroju czlonków "Samoobrony",
        LPR'u czy w końcu zwolenników ojca Rydzyka.To jest doprawdy niesprawiedliwy
        osąd, który mnie bardzo niepokoi i bezpośrednio dotyka. W gruncie rzeczy
        podział społeczny w kwestii akcesji do UE ma zgoła inny przekrój.Jestem ojcem i
        tez myśle o przyszłości moich dzieci.Ale nie mozna stosować prostych
        sylogizmów w postaci , że jak bedziemy członkami UE to wszystkie nasze problemy
        sie rozwiążą w każdej materii czy to reformie finansów państwa, słuzbie
        zdrowia, reformie emerytalnej
        czy wreszcie tego najbardziej nabrzmiałego jakim jest bezrobocie - nota bene
        ostatnio zauważyłem ciekawy leitmotiv - nasze członkostwo w UE zapewni prace
        naszym bezrobotnych wszak wyraziła na to zgodę wiekszość państw członkowskich(
        za wyjątkiem co ciekawe Niemiec,Francji i Austrii).
        Jesli cos takiego słyszę od naszych notabli to napawa mnie to idiosynkrazją.Bo
        to ich powinnością jest tak kierować państwem aby Ci ludzie mogli znaleźć
        swoje miejsce pracy tutaj a nie skazywać ich na przymusową emigrację.Dlatego
        cały czas mam duże watpliwości czy nas na ten akces jest dzisiaj stać.
        Czy aby ten tryumfalny marsz na Brukselę nie będzie korzystny dla dość wąskiego
        kręgu obywateli.
        A co z emerytami , rencistami, bezrobotnymi ze "sciany wschodniej",Pomorza
        Zachodniego i Mazurskiego.
        Czy finanse naszego pństwa są w stanie udźwignąć taki dodatkowy ciężar w
        postaci składek na nasze członkowstwo w EU i to również ma nastapić w okresie
        gdy nasze zobowiązania wobec dłuzników też będą wieksze ( spłaty nieumorzonych
        kredytów jeszcze z okresu E.Gierka ??).Ponadto aby dostać obiecane pieniądze z
        UE w postaci dotacji tez należy wnieść niemały wkład własny i mieć przygotowane
        idealne "buissness" plany( ile pieniedzy z funduszu SAPPARD - przepraszam jesli
        przekręciłem nazwę - z tego co pamietam to niewiele ).Do tego nakłada się
        nieciekawa sytuacja polityczna na świecie i jego podział w stosunku do konfliku
        bliskowschodniego.Przy okazji tego konfliktu okazało sie jak historia lubi sie
        powtarzać - otóz zawiązało sie przymierze przypominające w swojej wymowie
        plan z Rapallo z 1922 , z tym,ze dobiła do niego oprócz Niemiec i Rosji -
        Francja.
        A przeciez kanclerz H.Kohl obiecał Tadeuszowi Mazowieckiemu, iż Niemcy juz
        nigdy wiecej nie będą porozumiewać się ponad głowami Polaków z Rosją ( o tym
        pamieta jedynie Angela Merkel - przewodniczaca CSU/CDU).
        I zamiast trójkata Paryz-Berlin - Warszawa mamy dziś oś Paryż -Berlin -Moskwa ,
        naprawdę ciekawa konstelacja.
        Uważam , mimo , iz nie jestem zwolennikiem aktualnej ekipy rządzacej ani
        sympatykiem prezydenta, iż azymut co do przymierza został wybrany prawidłowo
        jesli chodzi o konflikt iracki.I nie są to absolutnie jakieś względy zwolennika
        teorii Klausewitz'a, a tylko kwestia li tylko koniunktury ekonomicznej.
        Takie są bowiem realia, mamy do czynienia na świecie tylko z jednym hegemonem
        po upadku zelaznej kurtyny.
        A mrzonki Francji i Niemiec o stworzeniu przeciwagi są aktualnie nierealne ze
        względów wyłącznie ekonomicznych.I te wszystkie wyzej pokrótce wymienione
        rozterki i wątpliwośći powinny być według mnie przedmiotem merytorycznych
        dysput i dyskusji a nie stwierdzenia w stylu "Jak Ci nie pasuje EU to
        to wynocha na Bialoruś do Łukaszenki".Niech wreszcie usłysze od zwolenników
        naszego przyłaczenia do UE racjonalne , własnie ekonomiczne argumenty ,
        bopozostałe aspekty nie sa tak istotne np. nasz sprawa bezwizowego poruszania
        sie po krajach wspólnoty czy możliwości studiowania przez nasza młodzież tamże -
        mamy uregulowane ( a do całkowitego uregulowania i tak musi byc ratyfikacja
        Układu z Schoengen, bodajże w 2006 ).Jesli będzie taka wola polskiego
        społeczeństwa abysmy znaleźli sie w strukturach tej organizacji to wejdźmy
        do niej ale wraz z wszystkimi naszymi problemami, rzeszą bezrobotnych ,
        emerytów i rencistów oraz rodzin wiążących co miesiąc koniec z końcem a nie
        tylka wąska grupą benificjentów, którzy w myślach tylko powtarzaja swą mantrę -
        aby do wygranej w referendum a po nas choćby Lepper...
        Ostatnio chyba zmodyfikuję także i ten pogląd, bo prawdopodobnie i referendum
        nie będzie konieczne o akcesie zadecyduja reprezentaci narodu wybrani w
        demokratycznych wyborach, zastanawiam sie, tylko czy gdyby wynik głosowania
        byłby rażąco niekorzystny byliby do tego też skłonni....

        Pozdrawiam wiosennie i swiątecznie


        PS.Z siostrą owszem często rozmawiam, ale oczywiście nigdzie sie nie wybieram,
        ten epizod też kładę na karb wiosennego zmęczenia.Znam Twój stosunek do
        Amerykanów ( wiem, ze nie jest on im przychylny) ale prawda aktualnie jest
        taka, że to oni są gwarantem bezpieczeństwa na świecie - mozna i trzeba im
        oczywiscie przypominać, żeby nie nadużywali tej swojej siły a działali w zgodzie
        ze standardami polityki zagranicznej i poszanowania praw człowieka .Ale z
        drugiej strony jak mamy do czynienia z obecnymi zbiurokratyzowanymi
        organizacjami - vide ONZ to mam co do tego watpliowści.
        Czy gdyby nie uzycie siły jak to miało miejsce na Bałkanach kilka lat temu,
        pozwoliłoby temu regionowi na względny spokój i pozbycie sie "rzeźnika
        Bałkanów".Co w tym względzie zrobiła Europa, na czele z Francja i Niemcami,
        gdzie wówczas byli Ci wszyscy pacyfiści? I jakie interes miały wówczas
        USA aby bronić przed ludobójstwem wyznawców islamu - o ironio?? Ale to juz,
        inna bajka.
        Dziekuje za słowa otuchy i poparcia - takoweż odwzajemniam.
        • Gość: robi Re: Dywagacje akcesyjne IP: *.dialup.warszawa.pl 14.04.03, 23:04
          Cześć,

          Trochę szkoda, że taki ładny post zginie w tym wątku pełnym eurofilskiej
          durnoty. Przeniosię go w lepsze miejsce. Chyba się nie obrazisz.

          Pozdrawiam
          robi (robisc to ja, gdybyś miał wątpliwości)
          • linder1 Bardzo ładny post gerkada 14.04.03, 23:08
            Zasługuje do top-listy !
            I cała polemika bebokka oraz gerkada z rado-kimmjiki-heimer
            też jest niezła i pięknie pokazuje przepaść między inteligencją sceptyków, a
            chamstwem pewnego osobnika w trzech postaciach.
            • Gość: robi Re: Bardzo ładny post gerkada IP: *.dialup.warszawa.pl 14.04.03, 23:10
              Michał zajrzyj w końcu do tej skrzynki.
    • mareczekkk Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki 13.04.03, 22:44
      Ale szczeliłeś gafe, utożsamiasz się z idiotą
      • Gość: rado Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki IP: 111.111.51.* 13.04.03, 22:54
        mareczekkk napisał:

        > Ale szczeliłeś gafe, utożsamiasz się z idiotą

        pewnie bebok to napisal. wieczorem przebiera sie za siostre gerarda. pozdrawiam
        rado
      • Gość: gerkad Re: Bebokk - podziwiam, Cię za tę wolę walki IP: *.idea.pl 14.04.03, 22:27
        Rzeczywiście "strzeliłem gafę" , odpowiadajac Ci w jakiejkolwiek formie na ten
        post.
    • robisc Kto by się spodziewał? 13.04.03, 22:57
      No proszę Kolego, wywołałeś mnóstwo agresji u prawie wszsystkich forumowych
      eurotomanów tym wątkiem. Wiedzą, że jesteś inteligentny, więc próbuja Cię za
      wszelką cenę zniechęcić swoim chamstwem. Trzyzmaj się i nie daj się prowokować.
      Wspieraj mnie i innych, kiedy tylko znajdziesz czas. Potrzebujemy tego.
      Przy okazji dowiedziałeś się, że masz sympatyków.

      cześć
      • bebokk Re: Kto by się spodziewał? 14.04.03, 08:56
        Dzięki za wsparcie !
        Szczególne podziękowania dla gerkada.
    • Gość: arella Re: Do Bebokka IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 10:35
      Bebokku,
      Nie używasz żadnych argumentów,posługujesz się epitetami.
      Czy jesteś mężczyzną?
      Nazywanie kogoś "idiotą" gdy nie patrzy mu się w oczy,a ukrywa za ekranem
      komputera nie jest godne mężczyzny.
      Z wyrazami szacunku dla Gerkarda
      arella
      • bebokk Dziel i rządź 14.04.03, 20:25
        Jestem mężczyzną, nikogo nie nazwałem idiotą.
        Prosiłem o kulturalną polemikę, a nie o pyskówkę.
        Jest mi przykro, że chece Pani(?) skłócić mnie z gerkadem.
        To tyle !
        • Gość: arella Re: Do BEBOKKA IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 22:17
          PRZEPRASZAM...
          Tak,jestem kobietą,nie wiem jak to się stało,ze uzyłam Pana pseudonimu,myślac o
          kim innym.
          Prosze o wybaczenie,naprawde jest mi ciężko,ze zrobiłam Panu przykrość.
          Mam nadzieje,ze mi Pan wybaczy.Wiele się ucze równiez od Pana.
          Bardzo zawstydzona gafą
          arella
        • kimmjiki Re: Dziel i rządź 14.04.03, 22:17
          bebokk napisał:

          > Jest mi przykro, że chece Pani(?) skłócić mnie z gerkadem.

          Sklocic z samym soba? To by bylo naprawde niezle osiagniecie;-).
          • Gość: robi Re: Dziel i rządź IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 22:23
            Towarzyszu Kim - to już jest chwyt poniżej pasa. Dobrze o tym wiesz.
            • kimmjiki Re: Dziel i rządź 14.04.03, 22:58
              Gość portalu: robi napisał(a):

              > Towarzyszu Kim - to już jest chwyt poniżej pasa. Dobrze o tym wiesz.

              Ho ho! A jak Wy tak robicie, to jest to uczciwe i honorowe? Kali to przy Was
              prawdziwy wzor obiektywizmu...
Pełna wersja