wzrost gospodarczy

30.01.07, 07:47
Mamy najwyższy wzrost gospodarczy od 9 lat (sic!). Wiele na forum naczytałem
się, że w UE wzrost PKB nie jest możliwy i będzie tylko gorzej. Tymczasem jest
dokładnie odwrotnie. Pozostałe wskaźniki ekonomiczne są także pozytywne, niska
inflacja, duża konsumpcja, czy poziom nakładów firm na środki trwałe.
Oczywiście dużo jest jeszcze do zrobienia, żeby osiągnąć, wzorem Łotwy czy
Estonii, dwucyfrowy wzrost PKB...
    • Gość: shocking truth Re: wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:22
      a już myślałem, że otwierasz wątek z dowodem, że 7 jest mniejsze niż 5, jaka
      szkoda ;-)))

      i taki właśnie bełkot powoduje, że traktuję cię właśnie tak: 1$tomasz1$.

      1$tomasz1$ napisał:

      > Mamy najwyższy wzrost gospodarczy od 9 lat (sic!)
      Skąd wziąłeś akurat dziewiątkę? :-) To piękna cyfra, ale 10 jeszcze
      piękniejsza :-) Coś musiało zdarzyć się 10 lat temu, że starasz się to pominąć.
      Czyżby 10 lat temu był większy wzrost gospodarczy? Nie... niemożliwe... Poza
      kołchozem? :-)

      > Wiele na forum naczytałem się, że w UE wzrost PKB nie jest możliwy i będzie
      tylko gorzej.
      Tyle razy pisałem, że poza kołchozem moglibyśmy (gdybyśmy chcieli) rozwijać się
      SZYBCIEJ niż w kołchozie (I TO ROBILIŚMY!!!). Ale opłaca się udawać głupiego.

      > Oczywiście dużo jest jeszcze do zrobienia, żeby osiągnąć, wzorem Łotwy czy
      > Estonii, dwucyfrowy wzrost PKB...
      Pisałem, że po postawieniu w Pcimiu Dolnym fabryki gwoździ, wszystkie wskaźniki
      makroekonomiczne by oszalały. Ale opłaca się udawać głupiego.

      Nie skomentujesz prognozy IBnGR o spadającym tempie wzrostu?
    • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 30.01.07, 23:40
      1tomasz1 napisał:

      > Mamy najwyższy wzrost gospodarczy od 9 lat (sic!). Wiele na forum naczytałem
      > się, że w UE wzrost PKB nie jest możliwy i będzie tylko gorzej. Tymczasem jest
      > dokładnie odwrotnie.

      Od 2001 (pomijając 2005) mamy coraz szybszy wzrost PKB. Choć do liderów z bloku
      wschodniego nam daleko.

      Stąd też coraz większe poparcie naszej przynależności do UE oraz poparcie
      ściślejszej integracji, czyli poparcie Konstytucji Europejskiej.

      S.
      • Gość: shocking truth Re: wzrost gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:50
        jajcarz$$ napisał:

        > Od 2001 (pomijając 2005) mamy coraz szybszy wzrost PKB.
        Od kilku lat (pomijając wtorki środy i piątki) mamy coraz głupsze wpisy na
        forum.
        Prognozy IBnGR jakoś nie skomentowałeś jajcarz$$. Nie pasowało do teorii?

        > Stąd też coraz większe poparcie naszej przynależności do UE oraz poparcie
        > ściślejszej integracji, czyli poparcie Konstytucji Europejskiej.
        ;-)))))))))
        Ile proc. 'elektoratu' ma pojęcie o co chodzi ze 'ściślejszą integracją' i
        konstytucją kołchozu? 1 proc? 0,1 proc? A i tak większość z nich
        poprze 'ściślejszą integrację' tylko dlatego że woli kołchoz od kaczystów ;-)

        Informacji o użyciu ENA do aresztowania pary za 'porwanie' matki z Holandii też
        nie skomentowałeś. ENA pewnie nie wchodzi do twojego rozumienia 'ściślejszej
        integracji'.

        Mam nadzieję jajcarz$$ że chociaż godnie za to płacą.
      • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 31.01.07, 09:35
        snajper55 napisał:

        > 1tomasz1 napisał:
        >
        > > Mamy najwyższy wzrost gospodarczy od 9 lat (sic!). Wiele na forum naczyta
        > łem
        > > się, że w UE wzrost PKB nie jest możliwy i będzie tylko gorzej. Tymczasem
        > jest
        > > dokładnie odwrotnie.
        >
        > Od 2001 (pomijając 2005) mamy coraz szybszy wzrost PKB. Choć do liderów z bloku
        > wschodniego nam daleko.

        Niestety. Kłaniają się zaniechania. Reforma finansów zawetowana przez Kwasa
        wciąż leży i czeka na realizację. Nie sądzę by PiS był w stanie ją
        przeprowadzić. Nasz wzrost wynika więc li tylko z koniunktury ogólnoświatowej
        oraz z faktu przynależności do UE. A podobno w UE nie da się rowijać... :))))))
        Ciekawe skąd dwucyfrowy wzrost na Łotwie czy w Estonii?

        >
        > Stąd też coraz większe poparcie naszej przynależności do UE oraz poparcie
        > ściślejszej integracji, czyli poparcie Konstytucji Europejskiej.
        >
        > S.
        Nie zgadzam się. Gazetowe poparcie dla eurogniota, nie ma nic wspólnego z
        rzeczywistością. Sam jestem zwolennikiem naszej obecności w UE, ale
        przeciwnikiem takiej konstytucji. Konstytucja powinna być krótka i zrozumiała
        dla przeciętnego człowieka, powinna wytaczać jedynie ramy. A nasz naród (jak
        twierdzą obecni rządzący) jest wyjątkowo ciemny. ;)
        • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 31.01.07, 14:04
          1tomasz1 napisał:

          > Niestety. Kłaniają się zaniechania. Reforma finansów zawetowana przez Kwasa
          > wciąż leży i czeka na realizację. Nie sądzę by PiS był w stanie ją
          > przeprowadzić. Nasz wzrost wynika więc li tylko z koniunktury ogólnoświatowej
          > oraz z faktu przynależności do UE.

          Owszem. Gospodarka cały czas traktowana jest jako niewiele znaczący margines. W
          centrum uwagi władzy są rozliczenia, rozgrywki personalne, obsadzanie stanowisk
          i targi z tym związane. Bardziej to przypomina jakieś afrykańskie państewko
          rządzone przez plemię Kwa-Kwa, które to plemię walcy z plemieniem Po-Po.

          > Nie zgadzam się. Gazetowe poparcie dla eurogniota, nie ma nic wspólnego z
          > rzeczywistością.

          To nie Gazetowe poparcie. Polecam EuroBarometr 66. W Polsce Konstytucję UE
          popiera 63%, 14% jest przeciw.

          > Sam jestem zwolennikiem naszej obecności w UE, ale
          > przeciwnikiem takiej konstytucji. Konstytucja powinna być krótka i zrozumiała
          > dla przeciętnego człowieka, powinna wytaczać jedynie ramy. A nasz naród (jak
          > twierdzą obecni rządzący) jest wyjątkowo ciemny. ;)

          Konstytucja ramowa ? A jaki dokument ma regulować pozostałe kwestie ? Załącznik
          do konstytucji mający 400 stron ? Akceptując Konstytucję trzeba od razu
          zaakceptować konkretne rozwiązania, bo wolność, równość i braterstwo wszyscy
          zaakceptują, tylko co z tego będzie wynikać ?

          S.
          • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 31.01.07, 14:57
            snajper55 napisał:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            > > Niestety. Kłaniają się zaniechania. Reforma finansów zawetowana przez Kwa
            > sa
            > > wciąż leży i czeka na realizację. Nie sądzę by PiS był w stanie ją
            > > przeprowadzić. Nasz wzrost wynika więc li tylko z koniunktury ogólnoświat
            > owej
            > > oraz z faktu przynależności do UE.
            >
            > Owszem. Gospodarka cały czas traktowana jest jako niewiele znaczący margines.

            Mamy inne priorytety - J. Kaczyński.

            > W
            > centrum uwagi władzy są rozliczenia, rozgrywki personalne, obsadzanie stanowisk
            > i targi z tym związane. Bardziej to przypomina jakieś afrykańskie państewko
            > rządzone przez plemię Kwa-Kwa, które to plemię walcy z plemieniem Po-Po.

            A Wałęsa ostrzegał przed bliźniakami, że te tylko potrafią walczyć. ;)

            >
            > > Nie zgadzam się. Gazetowe poparcie dla eurogniota, nie ma nic wspólnego z
            > > rzeczywistością.
            >
            > To nie Gazetowe poparcie. Polecam EuroBarometr 66. W Polsce Konstytucję UE
            > popiera 63%, 14% jest przeciw.

            Ja nie popieram, a trochę się w nią wgryzałem.
            Nie wiem jak były sforułowane pytania. Byś może chodziło o naszą przynależność
            do UE lub o głębszą integrację. Sondaże wiadomo jakie są...

            >
            > > Sam jestem zwolennikiem naszej obecności w UE, ale
            > > przeciwnikiem takiej konstytucji. Konstytucja powinna być krótka i zrozum
            > iała
            > > dla przeciętnego człowieka, powinna wytaczać jedynie ramy. A nasz naród (
            > jak
            > > twierdzą obecni rządzący) jest wyjątkowo ciemny. ;)
            >
            > Konstytucja ramowa ?

            Dokładnie.

            > A jaki dokument ma regulować pozostałe kwestie ? Załącznik
            > do konstytucji mający 400 stron ?

            Po co? W konstytucji ma być zapisane jaki kształt będzie miała Unia - podstawy
            ustrojowe, ogólne kompetencjach organów. Inaczej mówiąc główne zasady
            obowiązujących reguł. Szczegółowe kwestie mogą regulować towarzyszące akty prawne.

            > Akceptując Konstytucję trzeba od razu
            > zaakceptować konkretne rozwiązania, bo wolność, równość i braterstwo wszyscy
            > zaakceptują, tylko co z tego będzie wynikać ?
            >
            > S.
            To już jest zapisane w konstytucja krajów związkowych. Skupiłbym się więc raczej
            na sprawach ustrojowych.
            Konstytucja musi być na tyle krótka by każdy kto weźmie udział w referendum
            wiedział za czym głosuje. Co Ci po tym, że ludzie zagłosują za czymś o czym nie
            mają zielonego pojecią? Powiesz - akceptują ogólny kierunek, ramy... więc niech
            będą one spisane.
            • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 23.04.07, 08:36
              Pozwolę sobie odświżyć wątek.
              Jak tam nasz wzrost gospodarczy w kołchozie? Podobno gospodarka nam już padła... ;)
              Może nasz młody przyjaciel wysili sią na jakiś komentarz? :)))))
              • Gość: shocking truth znowu rzucili 'granty'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 13:36
                1$tomasz1$ napisał:

                > Może nasz młody przyjaciel wysili sią na jakiś komentarz? :)))))
                U forumowego starucha zaawansowana demencja? Podbija wątek, a sprawia wrażenie
                jakby nie znał jego zawartości.

                Może kołchoz prowadzi też jakieś projekty medyczne. Może tam też uda ci się
                załapać na jakiś 'grant' :-)
                • 1tomasz1 Re: znowu rzucili 'granty'? 24.04.07, 13:52
                  Jak to dziecko jakiś czas temu pisało? "A Unii nie da się rozwijać" czy jakoś
                  tak. A tu proszę, będzie 7% wzortu PKB w tym roku i zapowiadać, że pozostanie
                  tak na dłużej.

                  Nawet Ojciec Dyrektor się nawrócił i ciągnie kasę z UE... :)))))

                  PS. matura już w tym roku? ;)
                  • Gość: shocking truth Re: znowu rzucili 'granty'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 23:32
                    Staruch cierpi na demencję i liczy na to, że inni forumowicze też. Udowodniłeś
                    już że 5 jest większe niż 7? Nie?
                    A już czeka na ciebie nowe zadanie: udowodnić 'eurofobom' że wzrost gospodarczy
                    jest owocem tylko i wyłącznie dobroczynnych działań naszych drogich okupantów z
                    Brukseli (a nie zmagania się przedsiębiorców z kołchozowymi przepisami i
                    biurokracją) i że żadnego wpływu na to nie mieli nasi drodzy okupanci z
                    Warszawy (znienawidzony kaczystowski reżim :-) Staraj się! A jeśli udowodnisz
                    że bez kołchozowych 'dostosowań' przepisów i biurokracji mielibyśmy depresję
                    gospodarczą, to będzie podwójna premia i uścisk dłoni towarzysza komisarza ;-)
                    • 1tomasz1 Re: znowu rzucili 'granty'? 25.04.07, 08:13
                      Na nasz wzrost składa się wiele czynników. Najważniejszym w naszym przypdaku
                      jest niestety koniunktura światowa. O sukcesie będziemy mogli mówić wtedy, kiedy
                      w czasach dekoniunktury będziemy mieli stabilny wzrost gospodarczy.

                      W tym roku mamy szansę na 7% wzrost PKB (co pokazał I kwartał) przy bardzo
                      dobrych innych wskaźnikach i niskiej inflacji.

                      Jak tam przygotowania do matury? Prezentację sam chociaż przygotowałeś? ;)
                      • Gość: shocking truth Re: znowu rzucili 'granty'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 23:53
                        1$tomasz1$ napisał:

                        > W tym roku mamy szansę na 7% wzrost PKB (co pokazał I kwartał)
                        Ile płacą za tzw. urzędowy optymizm?

                        "Osiągnięte w pierwszym kwartale 7-procentowe tempo wzrostu gospodarczego nie
                        zostanie przekroczone w kolejnych kwartałach, w których spodziewać się należy
                        coraz wolniejszego wzrostu PKB - od 5,8% w drugim kwartale do 5,3% w czwartym" -
                        napisano w raporcie.
                        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,37397,4085888.html

                        > Jak tam przygotowania do matury?
                        Spóźniłeś się uniofilu o dobrych kilka lat, ale odwzajemnię się podobnymi
                        życzeniami: żeby ci częściej pieluchy zmieniali w domu starców, bo dyskomfort z
                        tym związany najwyraźniej negatywnie wpływa na merytoryczny poziom i tak
                        tragicznych postów ;-)
                        • 1tomasz1 Re: znowu rzucili 'granty'? 26.04.07, 07:52
                          > "Osiągnięte w pierwszym kwartale 7-procentowe tempo wzrostu gospodarczego nie
                          > zostanie przekroczone w kolejnych kwartałach, w których spodziewać się należy
                          > coraz wolniejszego wzrostu PKB - od 5,8% w drugim kwartale do 5,3% w czwartym"
                          > -
                          > napisano w raporcie.
                          > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,37397,4085888.html

                          Dziecko, skoro Ty informacje czerpiesz z GW, to... ;))))))))))))))
                          Rozpoczynamy licytację na cytaty?

                          "Najnowsze dane GUS utwierdziły ekonomistów w przekonaniu o rekordowym tempie
                          wzrostu gospodarczego w I kwartale 2007 r. Obecne szacunki ekonomistów wskazują,
                          że PKB w pierwszym kwartale wzrósł o ponad 7 proc., a prognoza Banku BPH to
                          nawet 7,8 proc. Także wyniki II kwartału mogą okazać się lepsze od
                          wcześniejszych prognoz.

                          - Wprawdzie nasza prognoza dotycząca pierwszego kwartału to 7 proc., ale
                          dostrzegamy szansę na jeszcze lepszy wynik. Także na drugi kwartał nic nie
                          zapowiada spowolnienia gospodarki - dodaje Piotr Bielski."
                          Gazeta Prawna

                          Czy To nie Ty aby pisałeś, że w UE nie jest możliwy wzrost PKB?
                          A'propos nie uczyli na ekonomice o innych wskaźnikach?

                          >
                          > > Jak tam przygotowania do matury?
                          > Spóźniłeś się uniofilu o dobrych kilka lat,

                          Kilka lat? No to może pora się trochę poduczyć i zdać ją wreszcie? Masz
                          niepowtzralną szansę - matura Giertycha to 30% tego co było 10 lat temu. :)

                          > ale odwzajemnię się podobnymi
                          > życzeniami: żeby ci częściej pieluchy zmieniali w domu starców, bo dyskomfort z
                          >
                          > tym związany najwyraźniej negatywnie wpływa na merytoryczny poziom i tak
                          > tragicznych postów ;-)

                          łe, liczyłem na humor i błyskotliwość. Ta dzisiejsza młodzież jakaś taka
                          zgorzkniała jest. ;)
                          • Gość: shocking truth Re: znowu rzucili 'granty'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 22:48
                            Dyskusja z dementem: w zasadzie to do każdego postu powinienem wklejać
                            wszystkie poprzednie wraz z kilkoma bliskimi tematycznie wątkami, bo gość
                            natychmiast przestaje jarzyć o co biega.

                            Straciłem już nadzieję, że zdoła udowodnić iż 5 jest większe niż 7. On pewnie
                            zupełnie zapomniał że ma to zrobić :-)
                            • 1tomasz1 Re: znowu rzucili 'granty'? 27.04.07, 08:19
                              Chłopczyku będziesz teraz udowadniał, że 7% z 2007 r. to inne 7% niż to z 1995?
                              Niestety cała Twoja teoria legła w gruzach w zderzeniu z rzeczywistością.
                              Zakładałeś, że po wejściu do UE będzie źle. Ogranie nas recesja, bezrobocie
                              poleci w górę... a tu taki pech, no. :))))) Mało tego jest szansa na kilkuletni
                              stabilny wzrost przy bardzo dobrych pozostałych wskaźnikach.
                              Na marginesie, słyszałeś kiedyś może o efekcie bazy?

                              Naprawdę tak niski jest teraz poziom nauczania? ;)
                              • Gość: shocking truth Re: znowu rzucili 'granty'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 20:07
                                Dement nie udowodnił że 5 jest większe niż 7.

                                Dement ($celowo$ czy jest taki głupi?) zestawia dane kwartalne z rocznymi.

                                Dement ($celowo$ czy jest taki głupi?) ustawia sobie 'poglądy' polemisty.

                                Dement sądzi że wzrost gospodarczy jest dzięki a nie wbrew kołchozowi.

                                Nie chce mi się więcej odkręcać bredzenia dementa. Szkoda mojego czasu.
                                • 1tomasz1 Re: znowu rzucili 'granty'? 30.04.07, 13:50
                                  Gość portalu: shocking truth napisał(a):

                                  > Dement nie udowodnił że 5 jest większe niż 7.

                                  Dziecko, jakie 5%? W zeszłym rokuy było ponad 6%. Będziesz taki drobiazgowy i
                                  kłócił się o jakieś drobne? A inflacja?
                                  Przecież miało nie być w ogóle wzrostu - Twoje słowa.

                                  >
                                  > Dement ($celowo$ czy jest taki głupi?) zestawia dane kwartalne z rocznymi.

                                  hehe, zauważyłeś. Jak chcesz to potrafisz pomyśleć. Co zrobisz, jak przez
                                  najbliższe lata wzrost będzie w okolicach 6-7%? Potniesz się? ;)

                                  >
                                  > Dement ($celowo$ czy jest taki głupi?) ustawia sobie 'poglądy' polemisty.

                                  Mały, co Ty tam bełkocesz?
                                  Pamietam jak się chwaliłeś, jak To świetnie Ci na tym forum idzie. Póki co skup
                                  się jednak na tej maturze. Czasem papierek się przydaje. ;)

                                  >
                                  > Dement sądzi że wzrost gospodarczy jest dzięki a nie wbrew kołchozowi.

                                  O. I tu kłamiesz lub (co byłoby o wile gorsze) nie potrafisz czytać ze
                                  zrozumieniem. A to jedno z zadań maturalnych - mogą być kłopoty.
                                  Dla ułatwienia - wyżej napisałem, że wpływ UE na wzrost jest trzeciorzędny.

                                  >
                                  > Nie chce mi się więcej odkręcać bredzenia dementa. Szkoda mojego czasu.

                                  Ufffff. Przestali płacić za sianie czarnowidztwa? ;))))))))))))
                                  • alela1 Re: znowu rzucili 'granty'? 05.06.07, 14:47

        • gloubiboulgomm Re: wzrost gospodarczy 31.05.07, 18:18
          1tomasz1 napisał:

          > A podobno w UE nie da się naród (jak
          > twierdzą obecni rządzący) jest wyjątkowo ciemny. ;)

          Bonjour Thomas!
          Czy to polski narôd, czy Giertycho-Kaczo-Zawiszowa banda jest "ciemna"?

          Salutations;
          Christophe. Reims.


          • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 31.05.07, 21:51
            gloubiboulgomm napisał:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            > > A podobno w UE nie da się naród (jak
            > > twierdzą obecni rządzący) jest wyjątkowo ciemny. ;)
            >
            > Bonjour Thomas!
            > Czy to polski narôd, czy Giertycho-Kaczo-Zawiszowa banda jest "ciemna"?
            >
            > Salutations;
            > Christophe. Reims.
            >
            >
            Pociąłeś moją wypowiedź i wyszedł bełkot.
    • Gość: czubas wzrost glownie dzieki UE i emigrantom.... IP: *.household.com 31.01.07, 22:26
      To prawda. Jak podaja ekonomisci, dwa glowne czynniki tego wzrostu to
      inwestycje (a wiec UE) oraz popyt wewnetrzny (a wiec olbrzymi wplyw maja tu
      pieniadze przesylane do kraju przez emigrantow - ok. 10 mld euro rocznie).
    • czubas wzrost gospodarczy wylacznie dzieki UE.... 23.02.07, 15:29
      Bo zasadza sie na dwoch glownych czynnikach:
      1. Inwestycje zagraniczne (UE i dzieki przynaleznosci do niej)
      2. Popyt wewnetrzny (znacznie pobudzony dzieki pieniadzom emigrantow
      przysylanych do kraju).

      Bez przynaleznosci do UE bylibysmy dziadami....
      • Gość: shocking truth Re: wzrost gospodarczy wylacznie dzieki UE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 00:54
        czubas napisał:

        > Bo zasadza sie na dwoch glownych czynnikach:
        > 1. Inwestycje zagraniczne (UE i dzieki przynaleznosci do niej)
        > 2. Popyt wewnetrzny (znacznie pobudzony dzieki pieniadzom emigrantow
        > przysylanych do kraju).
        >
        > Bez przynaleznosci do UE bylibysmy dziadami....
        ;-)
        Lubie takie prowokacje. Bo to prowokacja, prawda? Też nabijam się na tym forum
        z uniofilów (w tym z $uniofilów$).
    • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 24.04.07, 14:18
      > Mamy najwyższy wzrost gospodarczy od 9 lat (sic!). Wiele na forum naczytałem
      > się, że w UE wzrost PKB nie jest możliwy i będzie tylko gorzej. Tymczasem jest
      > dokładnie odwrotnie. Pozostałe wskaźniki ekonomiczne są także pozytywne, niska
      > inflacja, duża konsumpcja, czy poziom nakładów firm na środki trwałe.
      > Oczywiście dużo jest jeszcze do zrobienia, żeby osiągnąć, wzorem Łotwy czy
      > Estonii, dwucyfrowy wzrost PKB...

      Gdybysmy nie musieli sie przystosowywac do prawa UE nie musialbys pisac "od 9 lat".
      • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 24.04.07, 14:56
        Pewnie byśmy już w 1993 roku mieli wzrost 20%? Z tym całym naszym spadkiem po
        PRL-u... :))))
        • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 02:12
          Dlaczego nie ? Chiny ten spadek maja, do UE nie naleza i sie rozwijaja szybko.
          • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 08:07
            :))))))))))))))))))) Rozśmieszyłeś mnie tymi Chinami. :))))))))))))))))))))
            Wracając jednak do meritum, na czym polegało owe "dosotsowywanie się"?
            • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 14:02
              > :))))))))))))))))))) Rozśmieszyłeś mnie tymi Chinami. :))))))))))))))))))))


              Zapewne nie bardziej niz Ty mnie "najwiekszym wzrostem od 9 lat" i wskazaniem na
              UE jako zrodlo tego eeee.... sukcesu.

              > Wracając jednak do meritum, na czym polegało owe "dosotsowywanie się"?


              Nie rozumiem, mam Ci tu wklejac wiekszosc ustaw przyjetych przez sejm w ostanich
              latach ?
              libr.sejm.gov.pl/oide/index.php?topic=harmonizacja&id=main
              • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 14:23
                klip-klap napisał:

                > > :))))))))))))))))))) Rozśmieszyłeś mnie tymi Chinami. :))))))))))))))))))
                > ))
                >
                >
                > Zapewne nie bardziej niz Ty mnie "najwiekszym wzrostem od 9 lat"

                Cze stweirdzenie to jest nieprawdziwe?

                > i wskazaniem n
                > a
                > UE jako zrodlo tego eeee.... sukcesu.

                Waść raczysz sobie żartować. Napisałem, że jest to jedno ze źródeł tego
                eeeeee.... sukcesu. I to wcale nie najważniejsze.

                >
                > > Wracając jednak do meritum, na czym polegało owe "dosotsowywanie się"?
                >
                >
                > Nie rozumiem, mam Ci tu wklejac wiekszosc ustaw przyjetych przez sejm w ostanic
                > h
                > latach ?

                Napisz własnymi słowami na czym polegało dostosowywanie gospodarki
                odziedziczonej po PRL do działania na rynku.
                No chyba, że uważasz czasy PRL-u za złoty okres w historii i twierdzisz, że nic
                nie powinno się zmieniać? ;)
                • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 15:05
                  > > Zapewne nie bardziej niz Ty mnie "najwiekszym wzrostem od 9 lat"
                  >
                  > Cze stweirdzenie to jest nieprawdziwe?

                  Kto ak twierdzi ? Tylko gdzies zgubiles kilka latek.

                  > Napisz własnymi słowami na czym polegało dostosowywanie gospodarki
                  > odziedziczonej po PRL do działania na rynku.

                  Przykladem niech bedzie ustawa Rakowskiego o dzialalnosci gospodarczej. Ile tam
                  bylo dzialalnosci reglamentowanych - 5 ? Kilka lat duzej wolnosci gospodarczej,
                  niestety pozniej po rozpoczaciu "dostosowywania" trzeba bylo az 9 lat czekac.
                  • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 17:09
                    klip-klap napisał:

                    > > > Zapewne nie bardziej niz Ty mnie "najwiekszym wzrostem od 9 lat"
                    > >
                    > > Czy stwierdzenie to jest nieprawdziwe?
                    >
                    > Kto ak twierdzi ? Tylko gdzies zgubiles kilka latek.

                    A konkretniej?

                    >
                    > > Napisz własnymi słowami na czym polegało dostosowywanie gospodarki
                    > > odziedziczonej po PRL do działania na rynku.
                    >
                    > Przykladem niech bedzie ustawa Rakowskiego o dzialalnosci gospodarczej. Ile tam
                    > bylo dzialalnosci reglamentowanych - 5 ? Kilka lat duzej wolnosci gospodarczej,

                    Wiedziałem, że to napiszesz. :))))
                    Ustawa Rakowskiego pozwoliła uwłaszczyć się tzw. nomenklaturze i PGR-owskim
                    aparatczykom w stylu Leppera. Z tamtego czasu pochodzą największe afery
                    gospodarcze, jak np. afera wódczana. Wolność gospodarcza nie jedno ma imię.

                    > niestety pozniej po rozpoczaciu "dostosowywania" trzeba bylo az 9 lat czekac.

                    Bzdura. Później nastał Olszewski ze swoim rząd i zaczęło się wprowadzanie
                    koncesji na olbrzymią skalę. W co graj było także jego następcom. Teraz dopiero
                    zaczyna się mówić o tym, że to odkręcić i uwolnić gospodarkę.

                    Pytanie - od kiedy zaczęło się "dostosowywanie"?
                    • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 12:21
                      > > Kto ak twierdzi ? Tylko gdzies zgubiles kilka latek.
                      >
                      > A konkretniej?

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=56401077&a=56457372
                      > Wiedziałem, że to napiszesz. :))))
                      > Ustawa Rakowskiego pozwoliła uwłaszczyć się tzw. nomenklaturze i PGR-owskim
                      > aparatczykom w stylu Leppera. Z tamtego czasu pochodzą największe afery
                      > gospodarcze, jak np. afera wódczana. Wolność gospodarcza nie jedno ma imię.

                      Pies ogrodnika. Tylko, ze dalej byly ograniczenia, koncesje, zezwolenia, nowe
                      podatki.

                      > Pytanie - od kiedy zaczęło się "dostosowywanie"?

                      Zadziwiajace, ale wlasnie 9-10 lat temu.
                      • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 14:05
                        klip-klap napisał:

                        > > > Kto ak twierdzi ? Tylko gdzies zgubiles kilka latek.
                        > >
                        > > A konkretniej?
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=56401077&a=56457372

                        Jeszcze konkretniej. :))))
                        Nie uciekaj w ogólniki, aczkolwiek jest to bardzo wygodne. ;)

                        > > Wiedziałem, że to napiszesz. :))))
                        > > Ustawa Rakowskiego pozwoliła uwłaszczyć się tzw. nomenklaturze i PGR-owsk
                        > im
                        > > aparatczykom w stylu Leppera. Z tamtego czasu pochodzą największe afery
                        > > gospodarcze, jak np. afera wódczana. Wolność gospodarcza nie jedno ma imi
                        > ę.
                        >
                        > Pies ogrodnika. Tylko, ze dalej byly ograniczenia, koncesje, zezwolenia, nowe
                        > podatki.

                        Dokładnie tak było. A zaczęło się (po kórkiej przewie) w 1992 r.
                        Przypominam o aferach z początku lat 90-tych. Nie pomijaj tego tematu.

                        >
                        > > Pytanie - od kiedy zaczęło się "dostosowywanie"?
                        >
                        > Zadziwiajace, ale wlasnie 9-10 lat temu.

                        Czyli w 1997-1998?
                        To jak wytłumaczysz katastrofalne wyniki gospodarcze z lat 1989-1993?
                        Czy uważasz, że "dostosowywanie się" czyli wychodzenie z PRL-owskiego systemu
                        zarządzania było złem wcielonym?
                        • klip-klap Re: wzrost gospodarczy 27.04.07, 02:06
                          > Jeszcze konkretniej. :))))
                          > Nie uciekaj w ogólniki, aczkolwiek jest to bardzo wygodne. ;)
                          >

                          Jakie ogolniki ?
                          Przeciez zapomniales o latach 89-97.

                          > To jak wytłumaczysz katastrofalne wyniki gospodarcze z lat 1989-1993?
                          > Czy uważasz, że "dostosowywanie się" czyli wychodzenie z PRL-owskiego systemu
                          > zarządzania było złem wcielonym?

                          Bylo konieczne i trudne.
                          • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 27.04.07, 08:07
                            klip-klap napisał:

                            > > Jeszcze konkretniej. :))))
                            > > Nie uciekaj w ogólniki, aczkolwiek jest to bardzo wygodne. ;)
                            > >
                            >
                            > Jakie ogolniki ?
                            > Przeciez zapomniales o latach 89-97.

                            Polecam więc przestudiować dane makroekonomiczne za ostatnie 20 lat.

                            >
                            > > To jak wytłumaczysz katastrofalne wyniki gospodarcze z lat 1989-1993?
                            > > Czy uważasz, że "dostosowywanie się" czyli wychodzenie z PRL-owskiego sys
                            > temu
                            > > zarządzania było złem wcielonym?
                            >
                            > Bylo konieczne i trudne.

                            Słusznie prawisz.
    • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 09:19
      żeby osiągnąć dwucyfrowy wzrost PKB trzeba wprowadzić podatk liniowy,
      zainicjować i skonczyc reformy, zająć się polityką prorodzinną i interesem
      narodowym
      • des4 Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 09:55
        poglodzio napisał:

        > żeby osiągnąć dwucyfrowy wzrost PKB trzeba wprowadzić podatk liniowy,
        > zainicjować i skonczyc reformy, zająć się polityką prorodzinną i interesem
        > narodowym

        Masło maślane. Co rozumiesz przez >politykę prorodzinną< i >interes
        narodowy<...?
        • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 25.04.07, 10:50
          A ja zapytam - co kolega rozumie przez podatek liniowy. Wszak CIT jest liniowy,
          a PIT prawieliniowy. Aszelkie parapodatki, akcyzy są... też liniowe. ;)
          Może liniowy VAT?
          • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 14:36
            co rozumiem przez podatek liniowy?? rozumiem to ,że wszyscy będą płacili taką
            samą częśc swoich dochodów w formie podatku np.19 procent, a w wielu krajach
            podatek liniowy przyczynił się do znacznego wzrostu gospodarczego. Ja osobiście
            jestem za podatkiem liniowym na krótki okres czasu
            • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 20:44
              poglodzio napisał:

              > co rozumiem przez podatek liniowy?? rozumiem to ,że wszyscy będą płacili taką
              > samą częśc swoich dochodów w formie podatku np.19 procent,

              Kolego, na logikę, 19% to nie znaczy, że każdy płaci tyle samo. Póki co mamy,
              jak napisałem prawie liniowy PIT. Większość (95% społeczeństwa) płaci liniowe
              19%. Nie sądzę, że gdyby pozostałym 5% obniżyć, przyczyniłoby się to do wzrostu
              wzrostu PKB. :)

              > a w wielu krajach
              > podatek liniowy przyczynił się do znacznego wzrostu gospodarczego. Ja osobiście
              >
              > jestem za podatkiem liniowym na krótki okres czasu

              Na rok? ;) Kolego, na pozytywny efekt obniżenia (i uproszczenia) podatków trzeba
              czekać kilka lat. Poza tym wraz z obniżenie podatków (wpływów do budżetu) musi
              iść obniżenie wydatków. Kapewu? ;)
              • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 27.04.07, 15:53
                Nie na rok,przynajmniej na jedną kadencję sejmu
        • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 14:31
          polityka prorodzinna zachęcająca do tworzenia rodzin dzęki czemu zabespieczymy
          się na przyszłość, zaś interes narodowy to interes Polski i Polaków i trzeba
          dbac jedynie o Interes Polski a nie np. UE czy USA
          • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 20:46
            poglodzio napisał:

            > polityka prorodzinna zachęcająca do tworzenia rodzin dzęki czemu zabespieczymy
            > się na przyszłość,

            Że co, przepraszam? :)))))

            > zaś interes narodowy to interes Polski i Polaków i trzeba
            > dbac jedynie o Interes Polski a nie np. UE czy USA

            Ależ Polska jest członkiem UE. Nie można dbać li tylko o interes Polski bez
            zadbania o inters UE.
          • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 26.04.07, 23:07
            poglodzio napisał:

            > polityka prorodzinna zachęcająca do tworzenia rodzin dzęki czemu zabespieczymy
            > się na przyszłość,

            Przed czym się zabezpieczymy ?

            > zaś interes narodowy to interes Polski i Polaków i trzeba dbac jedynie o
            > Interes Polski a nie np. UE czy USA

            Po pierwsze - interes narodowy a interes Polski to dwie całkiem różne sprawy. Na
            przykład interes Polaków mieszkających w USA jest tożsamy z interesem USA a nie
            Polski.

            Po drugie - dbanie JEDYNIE o interes Polski, pomijajac interes UE, której to
            Polska jest częścią, nie jest w interesie Polski.

            S.
            • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 27.04.07, 15:54
              Jest w interesie Polski, podobnie jak robi to Francja czy Niemcy,a
              zabezpieczymy się przed bombą demograficzną
              • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 30.04.07, 14:56
                Ja wymiękam. :))))))
                • poglodzio Re: wzrost gospodarczy 01.05.07, 17:03
                  Polecam artykuł w racji polskiej
            • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 08.05.07, 20:22
              "pomijajac interes UE"

              A czym jest interest EU jak nie zlepkiem interesow poszczegolnych krajow ?
              • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 09.05.07, 02:33
                warmi2 napisał:

                > A czym jest interest EU jak nie zlepkiem interesow poszczegolnych krajow ?

                To interes organizmu o nazwie Unia Europejska i nie jest to zlepek interesów
                państw ją tworzących. Podobnie czym innym jest interes każdego Polaka z osobna,
                a czym innym interes Polski.

                S.
                • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 09.05.07, 23:47
                  "To interes organizmu o nazwie Unia Europejska "

                  Takowy nie istnieje , bynajmniej jezeli chodzi o polityczne realia.

                  EU nie ma wspolnej polityki zagranicznej poniewaz nie ma czegos takiego jak
                  wspolny interes EU ... a raczej interesy poszczegolnych krajow.
                  • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 00:02
                    warmi2 napisał:

                    > Takowy nie istnieje , bynajmniej jezeli chodzi o polityczne realia.
                    >
                    > EU nie ma wspolnej polityki zagranicznej poniewaz nie ma czegos takiego jak
                    > wspolny interes EU ... a raczej interesy poszczegolnych krajow.

                    Ależ oczywiście, że UE prowadzi politykę zagraniczną, a jaka ma ona być jak nie
                    wspólna ? Ue zajmuje stanowisko także w sprawach daleko wykraczających poza UE
                    oraz prowadzi takież działania. Ma także wspólną politykę gospodarczą, społeczną
                    i każdą inną. Zajmują się tym odpowiednie organy UE.

                    S.
                    • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 00:06
                      Dla przykładu:

                      europa.eu/pol/cfsp/index_pl.htm
                    • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 02:41
                      "Ue zajmuje stanowisko także w sprawach daleko wykraczających poza UE
                      oraz prowadzi takież działania"

                      Po czym kazdy kraj obieszcza co mysli na ten temat niezaleznie od EU .. np Irak.
                      • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 14:19
                        warmi2 napisał:

                        > Po czym kazdy kraj obieszcza co mysli na ten temat niezaleznie od EU .. np
                        > Irak.

                        No i dobrze. UE ma swoją politykę zagraniczną, a każde z państw członkowskim -
                        swoją.

                        S.
                        • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 18:32
                          "UE ma swoją politykę zagraniczną, a każde z państw członkowskim -
                          swoją.
                          "

                          Czyli kogo UE reprezentuje ? Jezeli UE np potepi interwencje w Iraku a 50%
                          krajow w EU wysle tam swoje wojska to kogo reprezentuje EU ?

                          Nastepny bezzebny twor jak ONZ.
                          • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 10.05.07, 21:34
                            warmi2 napisał:

                            > Czyli kogo UE reprezentuje ?

                            UE, czyli mieszkańców UE. Tak jak Polska reprezentuje mieszkańców Polski. Tak
                            jak samorząd Warszawy reprezentuje mieszkańców Warszawy.

                            > Jezeli UE np potepi interwencje w Iraku a 50%
                            > krajow w EU wysle tam swoje wojska to kogo reprezentuje EU ?

                            Patrz wyżej.

                            > Nastepny bezzebny twor jak ONZ.

                            A ile dywizji ma Watykan ? Wiesz kto tak się lekceważąco pytał ?

                            S.
                            • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 00:21
                              "UE, czyli mieszkańców UE. Tak jak Polska reprezentuje mieszkańców Polski. Tak
                              > jak samorząd Warszawy reprezentuje mieszkańców Warszawy.
                              "

                              Toz to idiotyzm.
                              Jezeli Polska reprezentuje mieszkancow Polski, Francja Francozow , Niemcy
                              Niemcow itd, to kogo EU reprezentuje ? Biurokratow w Brukseli ?


                              "A ile dywizji ma Watykan ? Wiesz kto tak się lekceważąco pytał ?"

                              Watykan mial moralny autorytet. ONZ to nic innego niz klub dyskusyjny gdzie
                              przedstawiciel demokratycznego panstwa ma takis sam glos jak watazka, ktoremu
                              udalo sie zgarnac wladze i ktory doszedl do tego po trupach ... np taki jak
                              Stalin.

                              Faktycznie, autorytet moralny.
                              • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 01:49
                                warmi2 napisał:

                                > Toz to idiotyzm.
                                > Jezeli Polska reprezentuje mieszkancow Polski, Francja Francozow , Niemcy
                                > Niemcow itd, to kogo EU reprezentuje ? Biurokratow w Brukseli ?

                                Mieszkam w Warszawiena Bielanach. Kto mnie reprezentuje ? Samorząd dzielnicy ?
                                Samorząd miasta ? Wojewoda ? Rząd Polski ? Parlament Europejski ? ONZ ?

                                UE reprezentuje obywateli państw członkowskich UE w takim zakresie, jaki
                                określają traktaty akcesyjne a za jakiś czas konstytucja UE.

                                > "A ile dywizji ma Watykan ? Wiesz kto tak się lekceważąco pytał ?"
                                >
                                > Watykan mial moralny autorytet. ONZ to nic innego niz klub dyskusyjny gdzie
                                > przedstawiciel demokratycznego panstwa ma takis sam glos jak watazka, ktoremu
                                > udalo sie zgarnac wladze i ktory doszedl do tego po trupach ... np taki jak
                                > Stalin.
                                >
                                > Faktycznie, autorytet moralny.

                                Takie jest Twoje zdanie. Inni uważają inaczej.

                                S.
                                • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 05:05
                                  "UE reprezentuje obywateli państw członkowskich UE w takim zakresie, jaki
                                  określają traktaty akcesyjne a za jakiś czas konstytucja UE."

                                  Heheh ... za jakis czas mowisz ?

                                  Moze i tak , jezeli konstytucja sie zmieni - narazie to jest fikcja.

                                  "Takie jest Twoje zdanie. Inni uważają inaczej."

                                  ONZ nie ma sily wykonawczej i jako taka jest praktycznie bez zadnej mozliwosci
                                  egzekwowania decyzji.

                                  Co do "mojego zdania" to nie jest moje zdanie ale fakt - ONZ jest zbiorowiskiem
                                  przedstawicieli rzadow , ktorego znaczna czesc stanowia despoci.
                                  To jest fakt czy ci sie podoba czy nie.

                                  Nastepny faktem jest to , ze w histori ONZ jedyne decyzje ktore mialy
                                  konswekwencje byly wynikiem tego ze USA zdecydowalo sie dzialac w ramach owych
                                  decyzji czyli inaczej mowiac bez USA , ONZ jest praktycznie bezsilna.


                                  • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 12.05.07, 01:58
                                    warmi2 napisał:

                                    > ONZ nie ma sily wykonawczej

                                    Czy znasz takie organizacje "bez siły wykonawczej" jak: WTO, UNICEF, MFW, IBRD,
                                    GATT, FAO, WHO, UNESCO, ILO ? A może o Radzie Bezpieczeństwa słyszałeś ?

                                    S.
                                    • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 12.05.07, 03:55
                                      To sa wszystko organizacje, ktore dzialaja mniej wiecej jak kosciol - sa
                                      pomocne dla ludzie ale tylko w reaktywny sposob.

                                      Inaczej mowiac, moga dostarczyc tymczasowo troche zywnosci dla kogos gdzies
                                      glodujacego czy potepic wykorzystanie dziedzi jako zolnierzy w Afryce ale tak
                                      naprawde nie maja zadnego wplywy na zmiane sytuacji.

                                      Podobnie np z WTO ktora jest po prostu forum dyskusyjnym gdzie panstwa moga
                                      zgodzic sie lub nie na uczestniczenie w danym pakcie gospodarczym , cos co
                                      kiedys robily indywidualnie pomiedzy soba. Jezeli ktos zlamie owe przepisy to
                                      egzekwowanie kar jest i tak wykonane w ramach poszczegolnych krajow np EU
                                      grozace USA wojna taryfowa itd ...

                                      Ale to wszystko jest tylko ciagle forum - jezeli np taki Saddam Hussain czy
                                      jakis inny watazka ma to wszystko w dupie i postanowi , ze w tym tygodniu
                                      wymorduje wszystkich mieszkancow ktorych nazwiska zaczynaja sie na W, to ONZ
                                      jest praktycznie tak bezsilne jak ty i ja.
                            • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 00:23
                              Samorzad Warszawy nie reprezentuje mieszkancow Warszawy na arenie swiatowej.

                              Odpowiednikiem tego byloby gdyby kazdy kraj dyskutowal w zakresie EU a pozniej
                              owa EU reprezentowala glos Europy jako jednosc - tak nie jest tak wiec twoj
                              przyklad nie ma sensu.
                              • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 01:52
                                warmi2 napisał:

                                > Samorzad Warszawy nie reprezentuje mieszkancow Warszawy na arenie swiatowej.

                                Bo nie prowadzi polityki zagranicznej, a UE - prowadzi.

                                > Odpowiednikiem tego byloby gdyby kazdy kraj dyskutowal w zakresie EU a pozniej
                                > owa EU reprezentowala glos Europy jako jednosc - tak nie jest tak wiec twoj
                                > przyklad nie ma sensu.

                                Ależ oczywiście, że podejmuje decyzje jako jedność. Każda decyzja UE jest taka.
                                Nie jako głos Europy, tylko jako głos UE.

                                S.
                                • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 11.05.07, 04:59
                                  "Bo nie prowadzi polityki zagranicznej, a UE - prowadzi."

                                  Ah ... czyli Polska w EU jest tak jak Warszawa w Polsce.

                                  Wlasnie ta roznica jest , ze taka Warszawa w Polsce nie prowadzi polityki
                                  zagranicznej i na tym polega roznica.
                                  Jezeli EU ma swoja polityke zagraniczna a panstwa EU swoja to w takim razie co
                                  bedzie jezeli obydwie sa przeciwstawne ?

                                  Czy to rozumiesz ? Jezeli np EU powie Chinom "A" a Niemcy i Polska powie "B"
                                  to co maja Chinczycy uwazac za ostateczne slowo ... A czy B ?
                                  • snajper55 Re: wzrost gospodarczy 12.05.07, 01:50
                                    warmi2 napisał:

                                    > Czy to rozumiesz ? Jezeli np EU powie Chinom "A" a Niemcy i Polska powie "B"
                                    > to co maja Chinczycy uwazac za ostateczne slowo ... A czy B ?

                                    CZYJE ostateczne słowo ?

                                    S.
                                    • warmi2 Re: wzrost gospodarczy 12.05.07, 03:58
                                      Niewazne .. powiedzmy jezeli EU potepilo Amerykanska inwazje w Iraku a Polska,
                                      Hiszpania i Wlochy wyslaly tam swoich zolnierzy to kogo reprezentuje EU ?

                                      Napewno nie te kraje.

                                      Aby EU stalo sie powazna sila polityczna , konieczne jest aby wszystkie kraje
                                      czlonkowskie zrzekly sie prawa do prowadzenia wlasnej polityki zagranicznej (
                                      poza granicami EU).
                                      Inaczej sie nie da - tak jest w USA gdzie kazdy stan jest praktycznie odmiennym
                                      krajem jezeli chodzi o prawa wewnetrzne ale kazdy z nich ma zabronione
                                      prowadzenie jakiejkolwiek polityki wykraczajacej poza granice USA.
    • qwardian Polska ma wysoki wzrost i niską inflację. 29.04.07, 06:49
      Trudno jakiejkolwiek gospodarce w Europie powielić sukces ekonomiczny Polski.
      Mamy zrównoważoną gospodarkę, niezłe rolnictwo, napływający kapitał bezpośredni.
      To jest istotne, żeby z krajów Uni Europejskiej napływały do nas banknoty Euro,
      a nie dyrektywy, biurokracja, czy też jakiś śmieszny odrzucony świstek, który
      ktoś zabawnie nazwał konstytucją europejską. Raczej kilka tomów makulatury,
      który wyborcy Uni odrzucili nawet nie fatygując się przeczytać.
      Polska nie ma problemów krajów bałtyckich, których przegrzane ekonomie
      spowodowały poważny problem inflacji. W krajach tych powodem problemu jest
      Euro, które państwa te wprowadziły nie licząc się z kosztami dla ekonomii.

      Leszek Baj2007-04-11, ostatnia aktualizacja 2007-04-11 20:24
      Litwa, Łotwa i Estonia nie mogą sobie poradzić z wysoką inflacją. To cena za
      najszybszy w Europie wzrost gospodarczy
      Inflacja na Łotwie w marcu wzrosła do 8,5 proc. w stosunku do marca rok
      wcześniej. Wyższy wzrost cen w Unii Europejskiej mają tylko Węgry (w marcu 9
      proc.), ale tam inflacja to efekt kryzysu. Węgrzy próbują naprawiać finanse
      publiczne m.in. poprzez obcinanie dopłat do cen niektórych towarów i usług,
      co winduje je do góry. W krajach bałtyckich szybki wzrost cen to koszt 11-
      proc. wzrostu gospodarczego.

      Ekonomiści Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego już od
      pewnego czasu zwracali uwagę, że gospodarki krajów bałtyckich, w
      szczególności Łotwy i Estonii, są bardzo mocno rozgrzane. Szybki wzrost
      gospodarczy napędza tam głównie konsumpcja, którą dodatkowo pobudzają kredyty
      bankowe. Ludzie coraz chętniej kupują, bo bezrobocie w krajach bałtyckich
      wynosi zaledwie kilka procent. Duże zapotrzebowanie na pracę przy niskim
      bezrobociu sprawia, że płace rosną w tempie nawet ponad 20 proc. w skali
      roku.

      To wszystko powoduje wzrost cen. A kraje bałtyckie nie mogą np. tak jak
      Polska podnieść stóp procentowych i w ten sposób walczyć z rosnącymi cenami,
      bo ich waluty są powiązane z euro. A to ogranicza prowadzenie własnej
      polityki monetarnej.

      Szybkie tempo wzrostu gospodarek Łotwy czy Estonii powoduje bardzo silny
      wzrost importu. W 2006 r. deficyt handlowy w Estonii wzrósł o 45 proc., a na
      Łotwie o 53 proc. Nierównowaga w handlu prowadzi z kolei do powiększania
      deficytu na rachunku bieżącym, który może doprowadzić do utraty zaufania
      rynków finansowych, wycofywania kapitału, a co za tym idzie, załamania w
      gospodarce. Agencja ratingowa Standard & Poor's w związku z coraz mniej
      stabilną sytuacją już jakiś czas temu obniżyła perspektywę ratingu dla Łotwy
      ze "stabilnej" na "negatywną". To samo kilka dni temu zrobiła agencja Fitch i
      zagroziła dalszym obniżeniem ratingu.

      Łotewskie władze w zeszłym miesiącu przedstawiły plan obniżania inflacji.
      Chcą ją ściąć do 2-3 proc. w latach 2010-11 r. Chcą obniżyć konsumpcję m.in.
      poprzez wprowadzenie restrykcji przy braniu pożyczek, opodatkowanie
      transakcji na rynku nieruchomości czy ograniczenie wzrostu płac w sektorze
      budżetowym.
    • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 07.05.07, 13:26
      "Komisja Europejska przewiduje, że bezrobocie w Polsce w 2008 roku spadnie
      poniżej 10%. Bruksela, która przedstawiła swoje wiosenne prognozy dla krajów
      członkowskich podkreśla, że będzie to najlepszy wynik od czasu przejścia z
      gospodarki centralnie sterowanej do gospodarki rynkowej."

      No teraz to szanowna komisja z lekka przesadziła. ;)
    • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 24.05.07, 07:54
      Jakoś tak cicho w temacie koniunktury gospodarczej Polski w eurokołchozie. ;)

      Jeszcze rok temu pojawiały się odkrywcze wpisy w stylu: "Powtarzam: SZYBSZY
      (wzrost) był PRZED anschlussem. W kołchozie nie jest już możliwy JESZCZE SZYBSZY.

      Tymczasem pomimo (a może na szczęście) tego, że socjalistyczny rząd nie
      przeprowadził reformy finansów i nie wdrożył jeszcze pakietu ustaw o swobodzie
      gospodarczej, mamy dobrą koniunkturę.
      Oczywiście dalej można się zachwycać 1997 rokiem i... dwucyfrową inflacją. ;)
    • 1tomasz1 Re: wzrost gospodarczy 31.05.07, 12:53
      "Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł w I kw. 2007 roku o 7,4 proc. r/r wobec 6,6
      proc. w IV kw. 2006 roku, podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS)."

      Co za pech no. ;))))
      I to pomimo naszej obecności w UE i rządów PiS. :))))
Pełna wersja