Gość: mirmat
IP: *.dialup.eol.ca
20.04.03, 06:59
Beszczelne ataki Prodiego na 12 milardowa pomoc amerykanska zwiazana z
zakupem F-16 to dopiero poczatek. Poprzednie ataki ze strony administracji
Chiraca wykazaly, ze Francja i Niemcy nigdy sie nie zgodza na przyjazne
stosunki Polsko-Amerykanskie. Musimy wybierac albo poddanstwo wobec Osi Zla
Berlin-Paryz-Moskwa albo partnerstwo z Ameryka.
Jest calkowicie zrozumiane, ze Stany Zjednoczone nie chca by najcenniejsze
ich technologie mogly sie dostac w rece wroga. Dlatego Francuski przemysl
zbrojeniowy jest tak zacofany w porownaniu do Amerykanskiego. Jezeli jednak
Amerykanie zaczna wprowadzac nowoczesne technologie do Polski to nic nie
przeszkodzi firmom Francuskim lub Niemieckim uzywajac Unijnego prawa, po
prostu wykupic Polskie kompanie z Amerykanska technologia by dostac w swe
rece zakazany owoc. Amerykanie beda mieli swiete prawo a nawet obowiazek
wstrzymac przeplyw tej technologi do Polski jezeli mialaby sie ona dostac w
niepowolane rece.
Od podpisania Ukladu stowarzyszeniowego Unia wyciagnela z Polski ponad 60
miliardow euro w nadwyzce swego eksportu nad importem z Polski. Przeklada to
sie na wyciagniecie z naszego Kraju dodatkowo poltora miliona miejsc pracy
do Unii. Biorac pod uwage bezszczelnosc Brukseli jestem pewien, ze unijni
aparatczycy beda starali sie dostac w swe rece Amerykanskie technologie jakie
nasi przyjaciele przekaza nam w ramach offsetow. Ale niech nikt naszych
przyjaciol nie wini jak w wyniku anschlussu Stany wycofaja sie z tak
kozystnego dla nas partnerstwa.