Gość: heliov
IP: *.acn.pl / 10.72.7.*
23.04.03, 10:57
Chciałbym Wam napisac krótką historię człowieka "narzekacza, zazdrośnika i
przeciwnika"
Nazywa się Antek i pochodzi z powiatu Tomaszów Lubelski.
Spotykam go od czasu do czasu gdy tam bywam. Dużo rozmawiamy mimo że mamy
radykalnie inne poglądy a nawet na swój sposób lubię z nim pogadać tak dla
odmiany. Antek zawsze wszystkich krytykował i krytykuje:
Unię, Żydów, Amerykę, rząd, sld, aws, platformę ,PSL, Balcerowicza, ksiedza
proboszcza itd.
Typowy przykład "narzekacza zadrośnika", wszędzie widzi to co najgorsze i
tym się żywi. On naprawde NIE POTRAFI POWIEDZIEĆ NICZEGO POZYTWNEGO!, Z
czegoś się ucieszyc , być zadowolonym, broń Boże pochwalić kogoś za coś -
nigdy!
Antek mieszka na wsi i szukał przez długi czas pracy.Skończył studia
rolnicze i został inżynierem zootechnikiem. To także na poczatku nie pomogło
mu zdobyć pracy.
Ostatnio jednak Antek znalał sobie pracę przy kolczykowaniu bydła ,
jednocześnie ma szanse na zatrudnienie w Agencji Rolnictwa na stałe.
Oczywiście pieniązki będzie otrzymywał w znacznej częśći od znienawidzonej
przez niego Unii.
Wyobraźcie sobie , że Antek chodzi od gospodarstwa do gospodarstwa i wcale
nie próbuje przekonać wielu przeciez przeciwników Unii na wsi, że dzieki
Unii bedą mieli szanse na poprawe swojego losu.
Nie Antek rozmawiając z rolnikiem ( jak sam mi powiedział) mówi - No
widzicie ta unia tylko wykorzystuje i zadusi nas rolników. Chce im sie
przypodobać w ten sposób! Ale wiecie płacą te marne pieniądze to człowiek
chodzi!!
Zamiast sprobować wskazać pozytwne strony wejścia: - SAM OTRZYMAŁ PRACE
DZIĘKI UNII! - Antek s... we własne koryto.
Ci ludzie są niereformowalni ja nawet myśle , że to jest jakaś skaza
genetyczna a przynajmniej sposób wychowania i w tej chwili nie żartuje.
pozdrawiam